4

Statystyki statystykami, ale nie hajpujmy go na siłę - powinniśmy trzymać za niego kciuki aby przy Xavim jeszcze się rozwinął, a na dzień dzisiejszy chłopak jest elektryczny i popełnia błędy jak każdy SO w tym wieku, szczególnie gdy jest wysoka presja.
Łapcie kompilację błędów z ostatniego sezonu 21/22, polecam zobaczyć do końca - to nie jest jeszcze gotowy piłkarz i nie jest w 100% rozwiązaniem, który sprawi że nasza linia obrony będzie szczelna - jest młody i popełnia błędy jak Garcia czy Araujo, ale ma bardzo dużo szczęścia że przeciwnik nie wykorzystuje tych błędów.


Cieszmy się że Barcelona wzmocniła się kolejnym wartościowym zawodnikiem, ale nie róbmy z niego gotowego kozaka na poziomie Pique, Koulibaly'ego czy Militao. W tym przypadku statystyki przeinaczają rzeczywistość bo w Barcelonie błędy które popełniał w Sevilli mogą kończyć się bramkami bo nasz zespół jest mocno wysunięty do przodu i nie zawsze będzie go ktoś asekurował.

0

@Borneo Laporta to polityk - zgadza się że tak powiedział, ale chodziło mu o spłatę długów wobec własnych zawodników, a nie zewnętrznych wierzycieli :))))

0

@Borneo To patrzenie przez różowe okulary - w ani jednym artykule nie znajdziesz informacji że chociaż 1 euro idzie na spłatę długów.
W drodze do pracy jestem, ale z miejsca mogę wypisać ci mniej więcej na co pójdzie kasa z dźwigni:
1. nowe transfery - sam Lewandowski, Raphinia i Kounde to 58+50+45=153mln, a trzeba do tego doliczyć jeszcze zmienne.
2. Zaległe / odłożone pensje z sezonu 20/21 i 21/22 to około 120mln
3. Wykorzystanie części pieniędzy z dźwigni na wydatki uzupełniające zmniejszony przychód z dźwigni (dzielenie się z inwestorami zyskami) - około 70mln
4. Bilans odejsć do bilansu przyjść jest niekorzystny bo pensje Lewandowskiego, Kounde, Raphinhi, Kessiego, Christiansena są większe niż zawodników którzy odchodzą. Pensja Pjanica także prawdopodobnie dochodzi, a Umtitiemy będzie trzeba wypłacić odszkodowanie jeśli rozwiążemy kontrakt. Frenkie jeśli odejdzie to też na jego warunkach bo ma 4 lata kontraktu i nie zejdzie z ani jednego euro za to jak został potraktowany.
5. W nowym sezonie tacy zawodnicy jak Pedri, Gavi, Araujo, Fati, Nico będą mieć wysokie pensje, jak zawodnicy pierwszego zespołu.

Podsumowując masz tu wylistowane kwestie które Barcelonę będą kosztować określone kwoty. Nie zapominajmy że ostatnio pensje były wypłacane z pożyczek - teraz będą wypłacane z pieniędzy z dźwigni - nie można mówić że cokolwiek idzie na spłatę długów - wszystko zostało wpompowane w zespół, a jeszcze brakuje bo są cyrki z de Jongiem i być może awaryjnie jakiegoś innego zawodnika będziemy musieli sprzedać aby starczyło pieniędzy na pensje i bilans kosztów się zgadzał.

2

@Borneo "Ogromną część długu spłaciliśmy" - ja bym powiedział że niczego nie spłaciliśmy, a planowane są kolejne pożyczki. Spłatę zobowiązań odłożyliśmy w czasie, czyli nastąpiła spychologia "na później". Jedyna rzecz jaka może nas uratować to wynik sportowy, który zwiększy nasze przychody - jeśli nie będzie wyniku sportowego to trudno będzie nam spłacić długi bo już uruchamiając dźwignie finansowe zmniejszyliśmy sobie coroczne przychody.
Pamiętajmy że umowa CVC była bardziej korzystna od dźwigni finansowych, ale zakładała że klub biorący pożyczkę nie może w 100% przewalić tych pieniędzy na transfery, dlatego sprzedano część praw telewizyjnych pomimo tego że fundusz zarobi na tym potencjalnnie 250-600% wkładu.
Słowo klucz to pokaźny wynik sportowy w ciągu 2-3 sezonów - Laporta postawił wszystko na jedną kartę - albo będzie cudotwórcą ratującym Barcelonę, albo kryzys finansowy wywołany przez działania Bartomeu to będzie pikuś przy możliwym czarnym scenariuszu niepowodzenia sportowego.

15

Ja już od końcówki zeszłego roku piszę że Dembele musiał być ofiarą kiepskich służb medycznych Barcelony niemal od początku kiedy pojawił się w klubie.
Wszystko teraz skleja się w całość - wielka zasługa Xaviego że złapał chemię z Dembele i podszedł do jego sprawy tak jak to robią młodzi trenerzy, którzy byli piłkarzami. Najważniejszy moment całej historii to był styczniowy powrót do gry po covidzie. Agentowi piłkarza puściły nerwy i otwarcie zaatakował Barcelonę mówiąc m.in.: "Wszyscy mówią o pieniądzach. Ale dla nas to nie tylko pieniądze. Bardzo ważne jest również codzienne zarządzanie zawodnikiem. Jak może grać zaraz po zachorowaniu na COVID, nawet bez treningu?". To musiało otworzyć klapki z oczu wielu ludziom - od wielu byłych i obecnych piłkarzy oraz z ich otoczeń często przewijały się informacje, że w Barcelonie pozwolenia na grę po kontuzjach były naciągane, że słaba jest diagnostyka, że proces leczenia jest źle dobierany, a rehabilitacja często jest mało efektywna oraz fakt, że zawodnicy często grali na środkach przeciwbólowych z niedoleczonymi kontuzjami. Nie trzeba szukać daleko - wystarczy zobaczyć jak poświącał się dla klubu nawet w ostatnim sezonie Pique. Nawet legendarny Puyol swoim poświęceniem opłacił skrócenie kariery.
Xavi poprzez dobre relacje z Dembele ewidentnie musiał podejsć do niego w stylu niemieckim - grasz jak jesteś w 100% zdrowy i to zaowocowało. W rundzie wiosennej włączył drugi bieg i zostawił Traore daleko w tyle, a nadchodzącym sezonie może być jeszcze lepszy bo ma ciągłość gry, a Xavi wie że jedyne czego Dembele potrzebuje to nie ryzykowania jego zdrowiem. Dembele pokazał ze może brać ciężar gry Barcelony na swoje plecy, pokazał że potrafi korygować ustawienie taktyczne kolegów, pokazał że może robić różnicę na boisku, a w sparingach przed nowym sezonem pokazuje że moze wskoczyć na wyższy poziom bo zaczyna strzelać gole (bo królem asyst po poprzednim sezonie już jest).
PS: nie piszcie proszę że były z nim problemy wychowawcze - jak problemy zdrowotne piłkarz zaczyna liczyć w setkach dni to mocno uderza w psychikę, a skala presji w Barcelonie jest przeolbrzymia - każdy reaguje inaczej. Teraz odbił się od dna i należy mu kibicować, aby pokazał na boisku potencjał, który niepodważalnie posiada.

38

Szacun dla Oscara za postawę na boisku i poza nim - nigdy nie było z nim problemów, z wielką pasją i walecznością wszedł do pierwszego zespołu z rezerw drużyny rezerw oraz odchodzi z klubu nie robiąc żadnych problemów.
Życzę mu wszystkiego co najlepsze w dalszej karierze bo jest po prostu spoko gościem, a Barcelona może zarobi niewiele, ale jednak zarobi - na 90% piłkarzy z drużyny rezerw klub nie zarabiał nic, zatem zawsze to jakiś plus.

50

Stało się! Nie byłem zwolennikiem jego przyjścia bo nie ceniłem go aż tak bardzo, ale jak już jest piłkarzem Barcelony to witam go serdecznie i życzę wielu sukcesów sportowych oraz dużo zdrowia!
Powodzenia Jules!

22

Przykra sytuacja - jako kibic Barcelony widzę problem bo karma dopadła klub za frajerskie zachowanie Alemany'ego i Laporty w postępowaniu z własnymi pracownikami, a jako człowiek bardzo współczuję Frenkiemu - czeka go medialny shitstorm.
Domyślam się że agent nie chce się zgodzić na obniżenie pensji za karę że jego klient został potraktowany jak śmieć i za plecami klub dogadywał jego odejście - każdy postąpiłby tak samo i to tylko od dobrej woli piłkarza zależy czy schowa swoją godność i dumę do kieszeni i będzie negocjował z Barceloną.
Zarządzający klubem muszą teraz znaleźć rozwiązanie, a z pozytywnych kwestii to może zespół się jeszcze bardziej zjednoczy - w takich sytuacjach zespół zawsze wspiera poszkodowanego piłkarza, wiedząc że każdy z zespołu może być kolejny.
PS: nie chcę się kłócić - nie piszcie mi że jak kocha Barcelonę albo jak chce grać dla Barcelony to musi zejść z pensji - żaden piłkarz nie musi, a wielu już to i tak zrobiło. Tutaj chodzi o zasady - jeśli pracownicy klubu traktowani są po partnersku to zawsze można się dogać, a jak klub traktuje ich jak śmieci to mamy problem. Jak ktoś tego nie rozumie to albo jest za młody, albo nigdy w życiu nie zrobił niczego dobrego lub ambitnego, aby to docenić.

0

@mycha005 i @Alex87 To złe tłumaczenie - w oryginale jest że wielu piłkarzy było już gwiazdami przed Bundesligą w kontekście Raula, a Mane jest w świetnym piłkarskim wieku i jest gwiazdą światowego futbolu - taki miał być przekaz.
Jak już jesteśmy przy Mane - to bądźmy sprawiedliwi - w piłce klubowej wygrał wszystko włącznie z LM, z reprezentacją wygrał mistrzostwa Afryki i dwukrotnie był piłkarzem roku Afryki, a nominacje do i wysokie pozycje w plebiscycie Złotej Piłki także nie były przypadkowe. Jak piłkarz w dzisiejszych czasach ma 30 lat i takie osiągnięcia jak Mane to śmiało można powiedzieć że jest topowym piłkarzem i Bayern sprowadził gwiazdę za Lewandowskiego.
To że Lewandowski jest jeszcze większą gwiazdą to oczywiste, ale nie można mówić że Mane to po prostu niezły piłkarz Liverpoolu - to też gwiazda światowej piłki. Przepraszam bardzo ale Lewandowski, Mbappe, Mane, Salah czy Benzema to jedni z najlepszych piłkarzy nawet ostatniego sezonu 21/22 - to są światowe gwiazdy piłki nożnej i nie ma sensu komukolwiek umniejszać.

2

Nie ma tutaj nic co mogłoby podnosić ciśnienie czy to kibiców Barcelony czy Bayernu.
To transakcja na papierze typu win-win - Bayern świetnie sprzedał topowego, ale wiekowego piłkarza z rocznym kontraktem, Barcelona zyskała topowego piłkarza pokazując że mogą do nas przychodzić najlepsi piłkarze i udobruchać potencjalnych sponsorów, a Lewandowski zyskuje możliwość sprzedaży marki własnej na jeszcze większą skalę.
To logiczne że każda ze stron chce podkreślić że zrobiła dobry interes, ale Lewy także musi udowodnić że gigantyczne pieniądze które zainwestowała Barcelona były świetną inwestycją.

7

Oto jest dzień, Który dał nam Pan!
Weselmy się, I radujmy się nim!

1

@RosjaninBut zgadza się - znaków zapytania jest bardzo wiele - dlatego dziwię się że jako pewnik wszyscy przyjmują że Lewy będzie grał non stop i pewnie z 40 goli strzeli w sezonie. Dziwi mnie też dewaluowanie jakości piłkarskiej Auby przez komentujących - to on pasuje bardziej do stylu Barcelony Xaviego. Lewandowski w nowym otoczeniu zawsze pierwszy rok miał spisany na straty bo dostosowuje się do nowego zespołu - wychodzi mu to bardzo wolno, ale też bardzo dobrze - jeśli zrobi zbliżone statystyki do Auby z poprzedniego sezonu (połówki sezonu) to już będzie dobrze.

@Gaz Amen - wszystko w temacie Messiego, Suareza i Lewego to prawda i się z tym zgadzam.

@yoli zgadza się

@Matix90 Po to są sparingi aby oceniać i wyciągać wnioski. Proszę nie porównuj Suareza do Lewego - zobacz sobie powyższy komentarz @Gaz , a od siebie dodam że wpływ na jakość gry Barcelony Suareza od pierwszych minut był bardzo duży. Wiadomo że to dopiero początki Lewego i nawet w ostatnim sparingu Dembele musiał Lewego taktycznie korygować, ale nie wierzę że po pierwszych 2 sparingach nie masz żadnych spostrzeżeń, przemyśleń, wniosków, obserwacji czy porównań do innych ofensywnych piłkarzy których posiadamy. Jeśli masz czas obejrzyj sobie na spokojnie mecze i rozłóż na czynniki pierwsze poruszanie się po boisku Lewego, jego kontakty z piłką czy sposób jak gra z kolegami i jak sugeruje kolegom aby grali na niego. To nie tylko kwestia zgrania - to także kwestia grania w sposób jaki nie gra Barcelona. Jest kilka elementów gry, które niepokoją - ja nie przechodzę koło tego obojętnie bo klub któremu kibicuję od czasów Guardioli jeszcze piłkarza Barcelony właśnie w tym okienku wybrał opcję ładujemy w transfery zamiast spłatę długów - my walczymy o życie i wynik sportowy, który nam je daje. Merytoryczna rozmowa to nie atak zatem zluzuj trochę.

4

@robsesh Bayern nas zniszczył szybkim i fizycznym futbolem a nie totalnym futbolem. Tam nie było finezji, nieszablonowych rozwiązań - totalnie najprostrzy futbol tylko niestety dla nas w przyspieszonym tempie. To ze władowali nam 8 goli nie oznacza futbolu totalnego, a fakt że byliśmy kilka klas gorsi.

4

@Elvisek Messi nie musiał się adoptować - to ze nie wykręcił kosmicznych liczb goli nic nie oznacza - jak był dostęny i zdrowy wnosił jakość do zespołu i wydać było że podnosi poziom sportowy zespołu.
Tutaj mamy Lewego który przychodzi zdrowy, bez dolegliwości itd. - moim zdaniem jeszcze 2-3 takie spotkania i zacznie się wielka presja. Nie przesadzajmy z tym dawaniem czasu - pół roku w dzisiejszej piłce? Pół roku to potrzebował Luuk de Jong aby się odbudować, pół roku to Braithwaite potrzebował aby się zgrać z zespołem. Lewy to zawodnik z topu - kilka tygodni i będzie kompatybilny z zespołem albo nie.
Widzę że wielu kibiców siłę szuka wymówek nawet gdy nic poważnie niepokojącego się nie dzieje, albo doszukuje się na siłę zagrań/zachowań Lewego w ostatnich sparingach, które miałyby coś ponadprzeciętnego udowodnić. Spokojnie - ja patrzę na to z dystansem - jak zagra Lewy coś dobrego to pochwalę, a jak coś mnie niepokoi to o tym napiszę, ale porównanie do Messiego jest totalnie nietrafione nawet na płaszczyźnie załamania psychicznego i szoku że musiał z dnia na dzień odejść...

@Czarny_ck Czas pokaże - ja juz nacieszyłem się że Polak jest w Barcelonie, teraz czekam aż zacznie grać.

0

@FCBurnley Z tym się nie zgodzę - jego gra niczym nie różni się od gry przykładowo Kounde 2 lata temu, gdy był w jego wieku. Pamiętajmy że chłopak jest bardzo młody - w dzisiejzych czasach w tak mocnych zespołach nie grają często 21-latkowie na środku obrony, a nie oszukujmy się Araujo też miałby problem w tej konkretnej sytuacji bo łączą ich pewne cechy wspólne przy tego typu interwencjach.
Równie dobrze talent Garcii może wystrzelić za 2-3 sezony - tego nie da się przewidzieć. Wg mnie to zdecydowanie materiał na topowego SO, pytanie ile czasu potrzebuje aby zdobyć doświadczenie. SO to taka pozycja gdzie zdobywa się doświadczenie na boisku - zastanawiam się czy Barcelona jest dobrym miejscem aby się rozwijał i czy wypożyczenie zwrotne do Sevilli by mu nie pomogło. Taki Araujo jak popełnia błędy indywidualne po których tracimi multum goli stara się nie popelniać tych samych błędów, ale kluczem jest to że rozwija się na boisku - tutaj sztab szkoleniowy będzie musiał podjąć jakieś ważne decyzje bo zbyt dobry jest aby być ostatnim SO w hierarchii pierwszego zespołu.
Zgadzam się że na pozycji Busiego mógłby ciekawie wyglądać, ale na pozycji Busiego także potrzeba zawodnika z jeszcze większym doświadczeniem - taki pech wymagań na danej pozycji:). Jedno jest pewne - Xavi będzie miał ból głowy, ale przetestować by wypadało (chyba ze na treningach to słabo wygląda - nie mamy dostępu do pełnych treningów, zatem trudno powiedzieć).

8

Nic dodać nic ująć, ale boję się trochę o Lewego - ja rozumiem że potrzeba czasu aby zgrał się z zespołem, ale zastanawiam się w jakim procencie Polak to zakup stricte marketingowy, aby wypełnić stadion czy łatwiej zdobyć reklamodawców bo klub potrzebuje gwiazd. Wiadomo że Lewy to potwór i absolutna topka jak chodzi o środkowych napastników, ale mam kilka znaków zapytania widząc dynamikę Auby czy Memphisa w ostatnich sparingach.
Żeby była jasność to nie atak na Lewego, ale kiedy Barcelona grała najlepszą piłkę? Wtedy gdy staraliśmy się grać totalny futbol i niemal każdy zawodnik mógł trafić do bramki, niemal każdy zawodnik mógł zdobyć asystę i nie liczyło się granie na jednego czy dwóch piłkarzy, a równa walka całego zespołu.
Na poprzedniej konferencji Xavi powiedział "Jeśli jest możliwość sprowadzenia tak dużej gwiazdy, nie ma się co zastanawiać. To wielki piłkarz, o ogromnych umiejętnościach i świetnym charakterze, dlatego jestem pewny, że drużyna zyska na jego obecności. Cieszę się, że mam go w zespole." - mi zapaliła się lampka odnośnie fragmenu "jestem pewny, że drużyna zyska na jego obecności" - przychodzi piłkarz ze światoej czołówki i z miejsca drużyna jeszcze nie zyskała...

24

Brawo Dembele - pokaż niedowiarkom na co Cię stać!

2

@Vold94 bądźmy poważni - Barcelona wielokrotnie przepłaca - Gavi, Pedri, Araujo, Nico w wieku 23-26 lat będą blokować normalne funkcjonowanie klubu swoimi pensjami.
Zobacz ile zarabiają młodzi piłkarze, którzy już w nogach mają kilka sezonów i uznanie na rynku europejskim.
Bellingham - 850tyś euro netto (do 2025)
Reyna - 70tyś euro netto (do 2025)
Wirtz - 800tyś euro netto (do 2026 świeżo podpisany kontrakt)
Doku - 460tyś euro netto (do 2025)
Sulemana - 320tyś euro netto (do 2026)

Jak jesteśmy przy piłkarzach bardzo młodych to kluczowa wartość to miejsce w którym mogą się rozwijać i szanse na grę - to oferuje Barcelona swoim piłkarzom teraz zatem nie widzę powodów aby płącić więcej. Chcesz powiedzieć że takie koty jak Bellingham czy Wirtz, które talentem są na poziomie Pedriego wolą zarabiać przykładowo 1mln euro gdziekolwiek gdzie więcej im zapłacą? Nie - wolą grać tam gdzie lepiej będą się rozwijać bo są młodymi piłkarzami. Większość nominowanych do nagrody Golden Boy nie zarabia więcej niż 500tyś euro, a to są często kwoty, które otrzymują zawodnicy drużyny rezerw Barcelony i o czym my tu mówimy.
PS: ja myślałem że Laporta udźwignie temat listy płac twardo podchodząc do negocjacji z Moribą, ale nie oszukujmy się - renegocjacje kontraktów to przemnożenie pensji dzieciaka pod kątem zdobytego doświadczenia - pod tym względem może być problem w przyszłości bo inne talenty w wielkich klubach też grają przykładowo w dorosłych reprezentacjach zatem to nie argument że muszą zarabiać już teraz wielokrotnie więcej niż rówieśnicy w innych klubach. Jeśli deklarują że liczy się dla nich tylko Barcelona to niech zarabiają adekwatnie do doświadczenia, a nie potencjału i piłkarzy jakimi mogą być w przyszłości.

0

@_KrAtOs_ taka godzina że i błędy się poprawiają, niestety edytować wpisu już nie mogę

@jutroIV z jednej strony zgadzam się - konkurencja zawsze napędza, ale gdyby jej nie było to Dembele też pewnie chciałby się pokazać z dobrej strony. Trzeba brać pod uwagę, że wiosna dla Dembele to był rozruch po wielu miesiącach przerw grania w piłkę. Po Dembele w poprzednim sezonie widać było że gra w piłkę sprawia mu radość i zaczął znowu wierzyć że może być wielkim piłkarzem widząć, że Barcelona przestała ryzykować jego zdrowiem, a Xavi świetnie się z nim dogaduje. To Xavi dokonał cudu - to rzecz niewyobrażalna, ale pisałem o tym już na początku roku - wystarczyło spełnić 2 zasady aby Dembele mógł grać:
1) nie można go ograniczać (teraz pracuje także w defensywie, poprawia ustawienie kolegów, mądrze rozdziela piłki i widać że nie robi tego na siłę)
2) musi wchodzić na boisko gotowy w 100% do gry - nie na środkach przeciwbólowych, nie z niedoleczonymi urazami (ostatni raz gdy Xavi wystawił go świeżo po covidzie wiele nauczył trenera - drugi raz nikt już nie popełni tego błędu).

36

Dwa plusy:
1) Dembele - biorąc pod uwagę że należy do grupy piłkarzy, którzy później zaczęli presezon i nie ma jeszcze takiego czucia piłki to pokazał się z świetnej strony. Przechwyty, dryblinki, prawie asystę też zaliczył - brawo. Tak jak od tygodni pisałem - świetna wiosna Dembele, gdy nabił licznik asyst to był przedsmak - teraz widać że zaczął strzelać, czuje się coraz pewniej. Zgodnie z przewidywaniami ludzi ze świata piłki to może być jeszcze lepsza wersja Dembele w zbliżającym się sezonie.
2) Kessie - podoba mi się jak porusza się po boisku, był blisko strzelenia gola po podaniu Dembele - zdecydowanie dobry początek w nowym klubie.

Dwa minusy:
1) Roberto/Dest - chyba wszyscy widzą że Azpi będzie wielkim wzmocnieniem - oby się udało go sprowadzić
2) Garcia - dużo winy przy stracie gola - nie można na tym poziomie dawać się tak wyprzedzać. Przykładowo Pique nie dałby się tak wyprzedzić, a nawet jeśli to szybkością lub zasięgiem nóg mógłby skorygować błąd - to są aspekty które w nadchodzącym sezonie musi Garcia poprawić bo będzie miał problemy, aby dostawać regularnie szasnę na grę.

10

Czyżby Xavi szukał rozwiązań na wzór współpracy Lewandowskiego z Mullerem z Bayernu? Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie biorąc pod uwagę jacy zawodnicy mogą pojawiąć się odpowiednio w pierwszej i drugiej połowie - po kolejne zwycięstwo:)!!!

3

@pax wg mnie nie było mowy o urabianiu zawodnika wcześniej - agent de Jonga dowiedział się od PSG że piłkarz jest oferowany innym klubom po sezonie. Mam taką informację z 2 niezależnych źródeł od osób które znam i dla mnie to jest pewniak. Jak coś to priv.

@GrzegorzCabaj ja mam swoje spostrzeżenia bazujące na praktyce i doświadczeniu. Jako psycholog sportowy od kilkunastu lat wspieram nie tylko zawodników, ale również komunikację na linii zawodnik-klub i zespół-klub.. To o czym piszę jest cechą wspólną wszędzie gdzie pracowałem - widziałem to w Luksemburgu, widziałem to w Belgii, widziałem to w Holandii, widziałem to na Wyspach Brytyjskich, a teraz obserwuję we Francji. To działa na różnych płaszczyznach, ale wystarczy jeden nie sprawiedliwie traktowany piłkarz, aby zjednoczyć wokół siebie wszystkich. Negatywne emocje to mogą mieć agenci piłkarzy, a sami piłkarze w takich sytuacjach okazują sobie wsparcie nawet jeśli pomiędzy poszczególnymi piłkarzami mogą występować przysłowiowe kosy.
Jak dodasz do tego przeświadczenie wszystkich że idą klubowi na rękę że teraz zarabiają mniej bo jest kryzys finansowy klubu to masz niemal pewne że będą problemy. Nie możesz zakładać że piłkarze całą karierę będą chcieli iść na rękę - młodzi zawodnicy zdobędą doświadczenie i wyrobią sobie nazwiska - oni w pierwszej kolejności będą chcieli najwięcej bo oni będą następcami gwiazd a już przy aktualnych umowach czy to przy Fatim, Perrie, Araujo cxy Gavin cały czas się podkreśla że później będą zarabiać nieporównywalnie więcej.
Kolejny czynnik zapalny to fakt że młodzi zawodnicy Barcelony już zarabiają dużo więcej niż inna równie zdolna młodzież w innych klubach - oni zanim będą w idealnym wieku piłkarskim będą już tworzyć kominy płacowe . Zobacz ile zarabiają Doku, Wirtz czy inni świetni piłkarze, a jakie są to kwoty w Barcelonie - kontrakty podpisane przez Laporte już są podbite, a z czasem będzie to wielokrotność tych kwot. Przecież 18-Pedri nie będzie zarabiał tyle samo co 21-letni Pedri czy 25-letni Pedri - w tym wieku będzie bliżej zarobków Messiego niż de Jonga jeśli nadał będzie tak się rozwijał.
Ostatni aspekt to rosnącą przepaść w pieniądzach w Premier League - zobacz jakie są prognozy budżetowe - ciężko będzie rywalizować na płaszczyźnie pensji nawet ze średniakami.

2

@Ramek także wierzę, ale mam wrażenie że kibice nie do końca mają świadomość ryzyka jakie zostało podjęte. Nawet na podcastach redakcja unika tego tematu jak ognia.
Nam kibicom pozostaje wierzyć że będzie dobrze i uda nam się wywalczyć w najbliższym sezonie przykładowo Puchar Króla, a w kolejnym być może powalczyć o coś więcej. Generalnie wszystko jest możliwe bo to sport - dlatego jestem strasznie podekscytowany czy dziesiątki bodźców, które będą miały wpływ na naszą grę sprawią że wyskoczymy na najwyższy poziom gry i będziemy mogli go utrzymać na dłużej niż kilka tygodni. Wierzę w nasz zespół bo mamy nazwiska - im szybciej będzie zespół tym szybciej wiara będzie się zwiększała.

@pax generalnie to się zgadzamy - po prostu niektóre kwestie mają dla nas inną wagę. Dla mnie kluczową kwestią to fakt że klub chciał się pozbyć de Jonga bez jego wiedzy, zamiast urabiać temat od kilku miesięcy. To co robi dzisiaj klub musiało być znane zarządzającym od bardzo dawna jak chodzi o dźwignie czy plany budowania kadry - tym bardziej dziwi tak kiepskie zachowanie klubu.

4

Cztery prawy:
1) de Jong nic nie musi, ale jeśli zostanie i nie zgodzi się na obniżenie pensji to będzie czekało go medialne bombardowanie przez dziennikarzy opłacanych przez Barcelonę niemal non stop.
2) W hasło "więcej niż klub" chyba nie wierzą już nawet 5-letnie dzieci, zatem szkoda że piękna marketingowa historia marki klubu wyrzucana jest do kosza jak papierek po lodzie.
3) Pamiętajmy że kij ma 2 końce - w takich sytuacjach cała szatnia zawsze jest za piłkarzem. Za 2-3 sezony wszelkie przedłużenia kontraktów będą absolutnie poza skalą dzisiejszej drabinki płacowej - każdy będzie chciał zarabiać wielokrotnie więcej pamiętając że klub nadal będzie w kiepskiej sytuacji finansowej i nadal będzie każdemu grosił medialny lincz oraz szantaż niewypłacalności pensji zgodnie z umową. Przedłużenia kontraktów będą musiały dużo więcej kosztować na papierze bo z założenia będzie trzeba potem w trakcie realizacji umowy z czegoś zejść - chore, ale konie po betonie już popędziły.
4) Osobiście uważam że de Jong powinien odejść ze względów finansowych, ale umowy trzeba szanować. Sposób postępowania Barcelony jest paskudny (kolejny raz) i niech nikt nie robi k#rwy z logiki uważając że jest inaczej. Przecież z dnia na dzień Laporta nie wpadł na pomysł zaryzykowania przyszłością klubu - odd wielu miesięcy wszystko musiało być planowane. Jeśli Laporta zrezygnował z wyjścia długów przez klub na rzecz transferów to temat de Jonga trzeba było rozegrać nie dość że inaczej to jeszcze dużo wcześniej. Pamiętajmy że prezydenci innych klubów mówiących o transferach Barcelony nie mówią tego przez zazdrość, a szok wynikający z ryzyka, które podjął Laporta - jeśłi w perspektywie 2-3 sezonów nie wrócimy na top to czeka nas kryzys finansowy nieporównywalnie większy niż ten po Bartomeu i tutaj jest pies pogrzebany, dlaczego klub traktuje swoich pracowników jak szmaty i na zimno.

2

@GucioH To nie caritas - nie ma mowy o umawianiu się kto gra lub nie - jeśli zdrowo funkcjonuje zespół to wygrywa zawsze czynnik sportowy (a taki się dla Xaviego liczy) - jak młodzież będzie lepsza na boisku to będzie grała więcej - proste. Wypoczęty Messi na 20 minut to też będzie wartość dodana. Podobnie jak Lewy nie będzie grał na miarę oczekiwań to będzie grał Auba lub ktoś inny.
Nie trzymałbym się sztywno 4:3:3 - ostatni sparing pokazał że Xavi chce kombinować i dobrze - widać że szuka rozwiązań przy których nie będziemy dostawali łomotu w LM po przejściu fazy grupowej i to się ceni. Mamy nazwiska, zespół się tworzy, ale przy kadrze jaką posiadamy i ustawieniu 4:3:3 na ten moment jesteśmy do zorklepania przez dobrze zorganizowane zespoły w LM. Musimy brać pod uwagę jak grają aktualnie topowe zespoły oraz jak może grać przykładowo Real gdy będzie na takim samym poziomie przygotowania do meczu jak my oraz będzie Benzema w składzie.
Zobacz takie Chelsea - genialnie zorganizowany zespoł przez ostatnie lata - teraz ma naruszony fundamentalny element w postaci obrony i może ich każdy rozklepać. Cechą współną z Barceloną jest to że zarówno oni jak i my musimy stworzyć ten fundament od nowa. Xavi ma świadomość że to będzie rzeźbienie które trochę potrwa, dlatego nie zdziwię się jak w niektórych meczach będzie starał się grać innymi ustawieniami jak np. 3-4-3, 3-1-2-4 itd. bo ma świdomość że w żadnej formacji nie jesteśmy na ten moment monolitem. Mamy świetne nazwiska, ale to nie jest jeszcze zespół walczący o wszystko, szczególnie że nadal w idealnym wieku piłarskim nadal mamy bardzo malo piłarzy, a wielu nie posiada specjalnie bogatego doświadczenia.

0

@SenoX teraz to raczej Xavi wybiera - Alemany niejednokrotnie miał inne pomysły odnośnie wzmocnień, ale zawsze pierwszoplanowo stawiany był wybór trenera.

@Amras Ja nie jestem fanem Grimaldo - wg mnie szkoda pieniędzy, szczególnie że nie pokazał niczego ponadprzeciętnego w słabej lidze. Ja jestem fanem bardzo nowoczesnych bocznych obrońców jak Davies czy Robertson. Jeśli ma to być zawodnik zastępujący Albę to powinien dać coś więcej, rozszerzać wachlarz możliwości ofensywnych i potrafić jednocześnie bronić.
Ja na miejscu Barcelony szukałbym właśnie takich piłkarzy jak chociażby ode mnie Adrien Truffert - w zeszłym roku nominowany do nagrody Golden Boy, a na ten moment jeszcze w kadrze Francji U21, ale niemal każdy uważa że jak trafi do dorosłej reprezentajci to będzie boczny obrońca na ponad 10 lat.
Grimaldo jest przereklamowany i nigdy nie zagra w topowym klubie - po prostu kibice Barcelony bardziej go cenią bo jest jej wychowankiem. Życzę mu wszystkiego co najlepsze, ale co go widziałem w akcji to niczym się nie wyróżniał.

2

@SenoX zgadza się - ale takich zawodników jest multum - jeśli Barcelona stara się oszczędzać to prawdę powiedziawszy nawet Jason Denayer za darmoszkę byłby ok - tacy zawodnicy o profilu Nacho też mogą być przydatni, a chłopak jest do niego bardzo podobny - może grać wszędzie i poniżej pewnego poziomu nigdy nie skochodzi. Dzisiaj sporo się mówi że ma zastąpić Gleisona Bremera, ale jakby dostał ofertę z Barcelony to pewnie nawet by się nie zastanawiał długo.

8

Jak szukamy takich grajków to ja już wolę aby:
1. Albo postawic w końcu na Balde który fizycznie wygląda coraz lepiej - w sparingu z Olotem poprawny występ, z Interem Miami poprawny występ i asysta, a w meczu z Realem Madryt także nieźle się prezentował - wygrał kilka pojedynków szybkościowych, nie bał się starć fizycznych i wywalczył rzut karny, którego sędzia nie zagwizdał (przy jego dośrodkowaniu zawodnik Realu zagrał piłkę ręką na wysokości głowy).
2. Poszukać zawodnika za małe pieniądze, którego da się rozwinąć, a nie będzie to inwestycja typu Braithwaite - przykładowo Evan Ndicka to podobny koszt (rok kontraktu i nie chce przedłużyć umowy) - jak podobał się Araujo na prawej obronie tak Evan to też szybkie i niezwykle zdolne bydle, a do tego dobry technicznie i potrafi rozgrywać piłkę - gole czy asysty w jego wykonaniu to nie przypadek.

0

@MesQueUnClub96 Chwila chwila, jeszcze parę miesięcy temu Nagelsmann na labambli był bogiem. Z jednej strony zgadzam się, ale Bayern zabiegał też o Haalanda - tutaj jest taka kwestia że Nagelsmann chciał bardzo dużej mobilności napastników - Lewandowskiemu to nie leży, a nie aspekt stricte ustawienia formacji. Jak prześledzisz sobie nawet sparing Barcelony z Realem - Auba był dużo bardziej mobilny i atakował na dużo większym obszarze przeciwnika niż Lewandowski. Pytanie czy za kilka tygodni Lewy też tak będzie robił i czy starczy mu na to sił. Jedno jest pewne - jeśli za kilka spotkań to się nie poprawi to spokojnie będzie można postawić kilka tysięcy euro że królem strzelców LaLigi będzie Benzema (aby tak nie było, w inny przypadku na pocieszenie zostaną łatwe pieniędze do wygrania bo Xavi nie będzie mu dawał całych meczów do grania w takim przypadku).

4

@Bartek22 Szczerze to dla Barcelony opłacalny byłby jego powrot nawet jakby z ławki by miał się nie podnosić. Ja traktuję ewentualne pojawienie się Messiego w Barcelonie jako powrot legendy, która swoim autorytetem pomoże rozwinąć się ofensywnie takim zawodnikom jak Fati, Pedri, Gavi, Nico czy Torre. Dzieciaki i tak nie mogą grać od deski do deski - każdy znajdzie swoje minuty, a nie oszukujmy się - w kwestiach nieszablonowych zagrań nie ma większego mistrza od Messiego. Rozwój to nie granie non stop, a walka na boisku to nie bieganie non stop, a jak pokazał ostatni klasyk Roberto też jest w stanie coś dać Barcelonie, zatem w przypadku Messiego nie może być inaczej.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?