JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Senstin to co mówią media nie jest do końca transparentne - bo dla mnie wyznacznikiem są sponsorskie prospekty Deloitte, które kluby przygotowują pod kontrahentów.
Real otrzymuje:
- 360mln za 30% praw do zarobku na niesportowej działalności stadionu
- profesjonalne zarządzanie i organizację dochodowych eventów, które znacząco mają zwiększyć wpływy pozameczowe ze stadionu.
Sixth Street otrzymuje:
- 30% z wyływów pozameczowych ze stadionu, które szacowane są dzisiaj po panemii na 150mln/rok, a perspektywa jest taka że będzie to 300mln/rok.
Podsumowując masz tutaj transakcję win-win bo Real sam nie wygenerowałby tak wielkich przychodów bo nie ma know how, a Sixth Street w ciągu 20 lat zarobi prawdopodobnie około 2mld euro. Szacuje się że po 3 roku współpracy 300mln euro będzie wypracowywane przez rok na dzialalności pozameczowej, a po 6-7 roku kwoty będą zwięszane na zasadach rynkowo-inflacyjnych, zatem nawet bez aspektow rynkowo inflacyjnych z miejsca wychodzi ci 3*150*0,3+17*300*0,3 wychodzi 1,665mld + dodaj do tego inflację, rynkowo rosnące koszty rozrywki i planowane różnego typu mistrzostwa w innych sportach to są tam pieniądze proporcjonalne do tych zawartych w prospekcie Deloitte.
PS: dla mniej wtajemniczonych Real budując stadion robił wszystko aby dostosować go do obsługi wieloeventowej i jest to rodzynek w Europie pod tym względem. Firma Sixth Street świetnie zarobi przy współpracy z Legends, ale dzięki temu że Real wskoczy także na całkowicie nowy pułap przychodów i dla każdej ze stron to świetny interes. Bardziej bym się zastanowił czy nowy stadion Barcelony będzie miał także potencjał aby dobrze zarabiać, bo z tego co można było usłyszeć na podcaście UTDLR nasz stadion nie ma być tak bardzo nowoczesny.
PS2: ty to traktujesz jak dźwignię Realu - nic bardziej mylnego - dla nich to rynkowa okazja na zwiększenie dochodów, ale uczciwie trzeba przyznać że Perez musiał to planowac od kilku lat - geniusz.
0
@varosso z całym szacunkiem, ale to co wolisz albo jak ci się wydaje nijak ma się z rzeczywistością - Barcelona to nie gra w FIFA'ę że sezon można grać Dembele i Raphinią na skrzydłach, czy będziesz wybierał sobie kolejność zmienników.
Z punktu widzenia taktyki, rozkładania sił, rozwoju zespołu, zarządzania mentalem zespołu zaprezentowana przez ciebie wizja to idiotyzm za przeproszeniem i strzał w kolano. Tymczasowo w presezonie i być może pierwszych kolejkach tak będziemy grać bo są problemy kondycujno-zdrowotne są z młodzianami, a potem wróci zarządzanie potencjałem ofensywnym do normalności wg tego co piszę.
Ja piszę jak to z piłkarskiego punktu widzenia wygląda, a nie kibicowskiego - nie interesuje mnie kto co by chciał bo nie mam na to czasu. Piszę jak będzie bo to piłkarskie abecadło i nie ma innego bardziej logicznego wyboru. Logika nie jest negocjowalna - zatem albo ją przyjmujesz, albo doszkalasz się w tematacie który poruszasz, alb dołączasz do setek ekspertów z La Rambli. Innych opcji nie ma.
0
@Rabona_1 Bayern w tamtym meczu mógł stracić 4 gole i różnie mecz mógł sie ułożyć, gdyby EF nie chcieli tak szybko odrabiać strat. To że Nagelsmann chce budować zespół grający super ofensywny futbol nie oznacza że im się to uda, bo linia obronna tego zespołu nie jest aż tak bardzo szczelna.
Moim zdaniem Real jest nieporównywalnie silniejszy dzisiaj od Bayernu bo zespół z Niemiec jest w trakcie przebudowy i zmiany pokoleniowej - nie mają tyle argumentów pod względem jakości piłkarskiej.
@Niente dzięki - szacunek najważniejszy!
@FCBurnley Trochę w tym prawdy, ale bardziej obstawiam że odpadniemy w fazie pucharowej LM niż będziemy grać w LE. Pożyjemy zobaczymy co uda się wywalczyć - może bardziej realnie bym myślał o trofeach jak byśmy mieli więcej zawodników w wieku 25-30 lat, ale liczę że w Europie zaprezentujemy się na tyle godnie, że uda się sporo zarobić.
@Tatazolwinia każdemu należy się szacunek bez względu czy wygrywa z mocnym czy słabym rywalem. Dla malkontenta zwycięstwo z najmocniejszym rywalem, który jest w szczytowej formie i tak nie będzie miało wartości jeśli jakiegoś klubu nie lubi, zatem olać kibiców z bólem tyłka - zbyt ograniczeni są, zatem nie ma płaszczyzn do rozmowy.
4
Po cichu liczyłem, że Real przejedzie się na skrajnie późnym rozpoczęciu presezonu z absolutnie minimalną ilością sparingów, a tu po profesorsku bazując jedynie na doświadczeniu (nawet nie formie) rozjechali Eintracht Frankfurt minimalną ilością sił. Co tu dużo pisać - mają zespół stworzony do walki w Europie, a teraz jeszcze zwiększyli siłę fizyczną, która na wiosnę będzie bardzo widoczna. Pozostaje pogratulować, licząc że za rok jakimś cudem to my będziemy mogli grać o Superpuchar Europy.
0
@Senstin nic bardziej mylnego - będą kasowali 30%, przelicz ilość lat oraz kwoty o jakich mówimy teraz a jakie są prognozowane - jak uwzględnisz wszystkie elementy współpracy to wydają 2mld euro przed opodatkowaniem. To uczciwą umowa bo motywuje kontrahenta do maksymalizacji zysku.
Barcelona też pewnie pójdzie tą ścieżką jak wybuduje stadion bo nie ma know how, a jak widać organizacja sprzedaży koszulek jest wyzwaniem nie do pokonania, a gdzie tu skomplikowane logistycznie eventy, które muszą być bezbłędnie realizowane aby nie zaburzać sportowej działalności klubu.
1
@varosso jakieś merytoryczne powody takiej opinii? Trochę ta wypowiedź jedzie idiotycznym sugerowaniem się presezonem. Torres to ulubiony piłkarz Xaviego zaraz po Pedrim i Busim - na dzień dzisiejszy Ansu jest ostatni w hierarchii do momentu aż się nie odbuduje, a Auba to będzie zmiennik Lewego.
Torres lada dzień będzie dostępny, a jak tak się stanie to na boisku zacznie się pojawiać w pierwszym składzie.
"Brazylijczyk" na lewym skrzydle to tylko tymczasową konfiguracja związana z brakiem dostępności Torresa i Fatiego, którego forma jest w powijakach.
Pomyśl logicznie na kogo trener może liczyć, kto jaką rolę rotacyjną może pełnić w zespole i nie pisz głupot. Obstawiam że od 3-4 kolejki Torresa zobaczymy w pierwszym składzie.
16
Oby odszedł do Chelsea bo nie spełnił moim zdaniem oczekiwań, a z drugiej strony nie mogę patrzeć na to jak klub traktuje swojego piłkarza. Dla każdej ze stron im szybciej ten cyrk się skończy tym lepiej.
Szkoda mi de Jonga bo na palcach jednej ręki można wymienić piłkarzy z naszego zespołu, którzy bez żadnych wątpliwości i pobocznych historii od zawsze chcieli grać w Barcelonie i byli jej totalnymi kibicami.
Gdyby jeszcze potrafił bronić to mógłby być następcą Busiego, wielka szkoda zawodnika patrząc jak to dzisiaj wszystko wygląda, ale także szkoda Barcelony bo zarządzana przez amatorów sprowadziła za wielkie pieniądze zawodnika nie spełniającego podstawowych wymagań stawianych na pozycji Busiego, czyli defensywnym pomocniku.
2
Jeden kit - Barcelona nie planuje i tak brać kredytu w najbliższym czasie, zatem nie musi liczyć że ktoś się zlituje i pożyczy pieniądze.
Fitch ma jednak większy prestiż niż DBRS Morningstar, zatem takie doniesienia można traktować bardziej jako uspokojenie wierzycieli którzy pożyczają nam pieniądze niż coś co rozwiązuje jakikolwiek problem biznesowy na tą chwilę.
39
Co za debile - obrażają własnych zawodników. Więcej niż klub powinien mieć coś więcej niż kibicowskie ścierwo. Wiadomo że to wyjątki, ale bardzo to przykre.
0
@Awtameok_Klana trudno powiedzieć jak jest z Pjanićem na 100% - chcę wierzyć że przekonał Xaviego, a nie że przestał mieć ochotę być wypożyczany lub wypychany z klubu (ma do tego prawo). Do końca okienka transferowego lepiej nie zakładać niczego na 100% bo nawet doniesienia klubowe mogą być elementami jakiejś gry.
33
Ja się dziwię że kibice Barcelony tak bardzo w niego nie wierzą - przecież to absolutny przekot - gdyby miał odrobinę więcej doświadczenia to w poprzedniej połowie sezonu lekko by zdobył 20 goli.
Posiada gabaryty środkowego napastnika, instynkt pojawiania się w odpowiednim miejscu na boisku, a w szczególności w polu karnym na absolutnie światowym poziomie, potrafi bardzo szybko i efektywnie zejść z boku na środek oraz jest bardzo szybki.
Szczerze jeśli miałbym wybierać zawodnika z młodego pokolenia z naszej drużyny, który może być piłkarzem zdobywający co sezon przynajmniej 30 goli to jego stawiał bym na pierwszym miejscu, a nie Fatiego.
Teraz może być ogrywany na skrzydle, ale docelowo widzę go na środku ataku - gdy zdobędzie doświadczenie, a od Lewego pewnie też się czegoś nauczy to będzie Silent Killerem bo niezwykle rzadko widzi się zawodników z tak wielkim instynktem poruszania się w polu karnym.
3
No to 3 dni zostały aby uniknąć kompromitacji przewyższającej kibiców z Frankfurtu na Camp Nou...
Matko Boska co tu się dzieje - z zespołu walczącego o wszystko nagle możemy się stać zespołem z brakiem 2 kluczowych rotacyjnych zawodników. No cholera brzmi to jak jakaś abstrakcja, ale jak trzeźwo pomyśleć jest to hipotetycznie możliwe.
Pozostaje trzymać kciuki, aby weterani wystarczająco się znowu poświęcili jeśli zarząd inaczej nie jest w stanie zdobyć pieniędzy.
Oczywiście wątpię aby sami zawodnicy chcieli wykorzystać klauzulę w umowach bo dobrze wprowadzili się do zespołu, ale sam fakt źe mogą skorzystać już jest szokujący.
PS: tak jak pisałem - Laporta nie przewidział tego że kolejni piłkarze są odporni na medialny shitstorm - patrz de Jong, Nazario, Pjanić itd.
0
@Yoshi94 Laporta mówił o maksymalnych pensjach na poziomie 20mln brutto dzisiaj. Wszyscy młodzi zawodnicy, którzy podpisali w ostatnim czasie kontrakty będą niedługo miały dużo większe kontrakty niż dzisiaj, a w niektórych przypadkach będzie to wielokrotnie.
Jestem w 100% pewien że Pedri będzie lekko miał 3x krotność dzisiejszej pensji za 2-3 lata, a Fati będzie walczył o dwukrotność tego co dzisiaj zarabia jeśli odbuduje się i jego kariera będzie się tak rozwijała jak przed kontuzją. To tylko wierzchołek góry lodowej bo jest wielu piłkarzy, którzy mogą czuć się oszukani - np. Pedri który miał zarabiać tyle co Fati, a Gavi chciał zarabiać tyle co Pedri , Nico warunkowo tylko zgodził się na przedłużenie umowy do powrotu do negocjacji za jakiś czas, a inni mlodzi zawodnicy, włącznie z Araujo również mają nieokreślony i nieadekwatny stosunek płacowy do najlepiej zarabiających w zespole młodych zawodników. Agenci Araujo nie wysyłali zapytań do innych klubów tylko po to, aby zobaczyć czy ktoś jest nim zainteresowany - piekielnie twardo i na zimno negocjowali.
Przypominam że Fati chciał przed kontuzją zarabiać 25mln euro i chciał dostać dodatkowo 20mln euro za podpis przedłużający umowę - kontuzja zmieniła zasady gry i Barcelona zeszła do 14mln euro - myślisz że dzieciak z takimi roszczeniami wobec klubu i w sytuacji Barcelony, gdzie wiadomo było że klub nie ma pieniądzy będzie miał sentymenty przykładowo za 2 lata, aby nie walczyć o wielkie pieniądze, gdy będzie miał większe doświadczenie, większe umiejętności, być może wróci do reprezentacji Hiszpanii itd.?
Od 2 lat wnikliwie śledzę wszelkie doniesienia na temat naszej młodzieży i powiem szczerze że nigdy nie spotkałem się z tak roszczeniowymi rocznikami w swoim życiu - równolegle do talentu idzie także chęć posiadania wielkich zarobków i to należy pamiętać. Znam wielu ludzi z różnych środowisk okołopiłkarskich także pracujących w Barcelonie - poważnie dziwię się, że klub aż tak bardzo tuszuje zachłanność młodych piłarzy.
0
@sebsbastiams.fcb.fan92 pieniędzmi z dźwigni można było zrobić wiele - mówi się kto nie podejmuje ryzyka ten nie pije szampana. Oby te ryzyko się opłaciło.
@Yoshi94 oj wiara w transfery to podstawa - muszą wypalić. Wietrzenie kadry jest ważne ale kosztowo nie będzie to wyglądało lepiej jeśli utrzymamy się na topie bo dzieciaki przejmą wysokie kontrakty, a klub będzie potrzebował crackami zastąpić legendy i to nie będzie tanie. Taki Fani już zarabia 14mln brutto za sezon - za 2 lata nikt z naszej młodzieży noe będzie zarabiał mniej - większą rola, większe doświadczenie i za większe umiejętności będzie trzeba zapłacić im wielokrotność dzisiejszych pensji, a już mówi się że niby idą na rękę klubowi. Dzisiejsza polityka transferowa rozwiązuje problem na dzisiaj, ale z perspektywy kilku sezonów tworzy otwarte drzwi do kolejnych gigantycznych kontraktów.
0
@sebsbastiams.fcb.fan92 mamy 2 lata od teraz na sukces sportowy albo kaput i niemal wszyscy zawodnicy będą rozwiązywać kontrakty bo w kasie nie będzie pieniędzy, a kryzys finansowy będzie w skali nieporównywalnie większej niż ten który przechodzimy. O jakich rozwiązaniach ma myśleć klub jak nie na tu i teraz?
Przyjście Alonso to rozwiązanie zwiększające szanse na sukces, zatem skończmy myśleć co będzie za 5 lat, jak liczy się tu i teraz bo Barcelona potrzebuje sukcesu sportowego, który da jej pieniądze i powrotu na top aby znowu mieć dobrze płacących sponsorów.
Bez względu na wszystko wypożyczenie Balde aby się ogrywał to dobre rozwiązanie bo o ile się znowu nie rozsypie może być wzmocnieniem w przyszłości.
17
Prawdę powiedziawszy gdyby agencje ratingowe dokonały innej oceny to by się zbłaźniły. Na logikę - firma posiadająca długi przewyższający roczne dochody wyprzedaje swój majątek, ale nie po to aby spłacić te długi, a jedynie po to aby wymienić np. flotę samochodową. Blisko poziomu obligacji śmieciowych to nie jest jeszcze najniższy poziom.
Tutaj nie ma nawet nad czym się spierać - mamy dwa wyjścia - albo wielki sukces sportowy w najbliższych dwóch sezonach albo śmieć poprzez wielokrotnie gorszy kryzys niż obecny i zaczynanie niemal od zera przez kolejnych 20-30 lat. Dla mnie największy hardcore właśnie polega na tym, że te opcje są równie prawdopodobne.
2
Trzymam kciuki - nie dość że lubię Gironę to biorąc pod uwagę jak wielkie problemy kadrowe posiadają to chłopak miałby pierwszy skład, a jeśli zdrowie by mu pozwoliło to mógłby rozegrać cały sezon od deski do deski.
2
- Nico - super że wypożyczony gdzie ma obiecane granie
- De Jong - lepiej poczekać z osądami bo gra medialna nie służy nikomu
- Rejestracja zawodników - fajnie że klub może liczyć ZNOWU na weteranów
PS: Generalnie to nie mam z tym problemu że prawdopodobnie Real wygra dzisiaj Superpuchar Europy, ale kurde ten ich rywal... Eintracht Frankfurt - niezły mindfuck mam przez to.
6
Nie mam zielonego pojęcia dlaczego piłkarskie nieogary tak hejtują Alonso - wg mnie to bardzo ważny transfer z punktu widzenia walki o trofea - już wyjaśniam:
1. Zespół walczący o trofea to zrównoważony zespół - Balde jest spoko, ale nie może stanowić alternatywy dla Alby zawodnik który w niemal każdym zespole LaLigi byłby także rezerwowym. Nie może być tak że Alba znowu będzie grał 99% meczów i znowu na wiosnę będzie zajechany bo w Barcelonie nie ma kto grać za niego. Balde powinien być wypożyczony do zespołu w którym będzie grał, zbuduje się fizycznie i zdobędzie doświadczenie - przypominam że z 3 ostatnich lat aż 2 lata stracił na kontuzje i powroty po kontuzjach. Barcelona walcząca o trofea to nie jest najlepsze miejsce dla niego aby się odbudować, a już nie mówiąc o rozwoju. Gdyby Alba był kontuzjowany na wiosnę to w LM w fazie pucharowej, gdzie doświadczenie zawodników procentuje byłby tak zniszczony, że prędzej by to oznaczało jego koniec na Camp Nou.
2. Alonso nie jest potrzebny Barcelonie aby grać z zespołami dołu tabeli, ale po to aby utrzymać jakość sportową zespołu przy rotacjach piekielnie skomplikowanego sezonu który nas czeka. Jakość piłkarska będzie szczególnie widoczna gdy co kilka spotkań będą przerwy reprezentacyjne i inne wydarzenia, a niedoświadczeni piłkarze jak Balde nawet w normalnym sezonie będą mieli problem z wyregulowaniem sinusoidalnej formy bo i tak już 2 lata stracił, a nadal jest piekielnie młody, zatem dorosłej piłki to on nawet specjalnie się nie naoglądał, a już nie mówiąc o graniu.
3. Często widzę komentarze, że Alonso to nie taki obrońca jak Alba - chwila chwila - przeanalizujcie sobie 5 ostatnich sezonów - bliżej mu do lewego pomocnika niż lewego obrońcy - pod względem umiejętności to idealny zawodnik do rotacji z Albą bez spadku jakości gry zespołu.
4. Kluczowa kwestia to jakość piłkarska - trzeba być odklejeńcem aby uważać że to przeciętny grajek - grający reprezentant Hiszpanii, ważny element jednego z najlepszych bloków obronnych w Europie w Chelsea, a do tego zadziorny, wybiegany walczak, który w meczach z mocnymi przeciwnikami potrafi i strzelać gole i asystować.
5. Alonso potrafi bronić, ale jest dużo bardzizej ofensywny przykładowo od Azpiego, którego każdy chciał w Barcelonie. Porównując przykładowo z Azpim: współczynnik Big chances ma 4x lepszy, Expected Goals 3x lepszy, Chance creation 3x lepszy, Expected Assists 2x lepszy, Podań w pole karne 2x więcej itd. Nawet kluczowych podań ma więcej niż Azpi, który traktowany był przez kibiców Barcelony jako wielkie możliwe wzmocnienie.
6. Marcos Alonso to piłkarz który może rywalizować z Albą o pierwszy skład z prostego względu - jest silny, jest wybiegany i skrojony także do obsługi takich zawodników jak Lewandowski. Ja nie traktuję ewentualnego przyjścia Alonso jako uzupełnienia składu, a zawodnika który będzie rywalizował z Albą i grał z nim niemal równolegle co będzie korzystne dla zespołu bo łatwiej będzie zarządzać ich zdrowiem i podtrzymywać w dobrej formie możliwie długo, szczególnie w kluczowych meczach sezonu.
PS: ja byłem zwolennikiem Balde, a jeszcze bardziej powrotu do Barcelony Sergio Gomeza, ale jeśli Barcelona ma walczyć o trofea tu i teraz to przepraszam bardzo - trudno o lepsze wzmocnienie zespołu niż Marcos Alonso, który jest piekielnie doświadczony, piekielnie dobry z punktu widzenia taktyki Xaviego, a pod względem wieku zdecydowanie nie jest jeszcze weteranem.
0
@blazeq bardzo celne uwagi ale przeoczyłeś to co najistotniejsze:
1. Logksley Ivestments -"oba podmioty mają po 50% udziałów"
2. Sixth Street płaci 517mln euro za 25% praw TV na 25 lat - to jest ich koszt niepodlegający interpretacji
3. Nigdzie nie jest napisane że spółka Logksley Ivestments będzie zarządzała tylko 25% praw TV - równie dobrze Barcelona mogła nie wydać nawet 1 euro bo wirtualne 150mln euro to kwota umowna, mogąca stanowić kolejne 25% praw TV, które są w posiadaniu Barcelony i klub nie musi w tym przypadku prosić Goldman Sachs o pozwolenie, bo nadal będzie zarządzać tym aktywem (nie pozbywa się go).
4. Warto zwrócić także uwagę na "Grant Thornton zaakceptowała tę operację, zmuszając Barcelonę, żeby nowo utworzona spółka miała te prawa telewizyjne na zawsze" - być może kwestią czasu jest że ta spółka będzie zarządzała wszystkimi prawami TV jakie posiada Barcelona.
Podsumowując pytań jest bardzo wiele, ale nie wydaje mi się że odkupienie praw TV będzie takie proste jak sugerujesz - Sixth Street to wyjadacze i nie wchodzą w żadne deale, które nie gwarantują im określonych zysków. Sixth Street współpracując z Realem Madryt może zarobić nawet 2mld euro, a nawet nie pożycza im pieniędzy - na Barcelonie także dobrze zarobią, co pokazuje jak bardzo jesteśmy pod ścianą i jak bezsensowne jest FFP w obecnym kształcie.
17
No dobra, przynajmniej wyjaśniło się na czym polega problem w interpretacji LaLigi, czyli przychody muszą być przychodami, a nie własnymi pieniędzmi. Z przykrością trzeba przyznać że LaLiga ma rację, chociaż księgowy szwindel i tak pozwoli osiągnąć nam cele w przyszłości, ale nie uchroni przed kolejną dźwignią finansową.
5
@neeed Hahahaha nie wiem co powiedzieć - jest takie przysłowie: w czasach jak nie bylo internetu tylko rodzina wiedziala że debil...
Jakie to ma znaczenie jak odbudował się Lyonie po przygodzie w MU, kończył mu sie kontrakt i wiadomo było że odejdzie, a miał dużo lepsze oferty na rynku. Jego kolejny klub miał być nagrodą za ciężką pracę którą niepodważalnie wykonał będąc piłkarzem Lyonu. Wybrał Barcelonę rezugnując z pieniędzy za podpis oraz poświęcając większe zarobki gdzie indziej i szacun mu się za to należy bo ciężko zapracował na to.
Jego podejście do Barcelony jest bardzo uczciwe - jeśli rezygnujecie, to pozwólcie mi odzyskać to co straciłem - nie mówi że będzie trzymał się rękami i nogami klubu - mówi że nawet machnie ręką na wypłacenie pensji do końca kontraktu, ale niech nowy klub zapłaci mu premię za podpis.
PS: Kolejny raz wyskakujesz mi z jakimiś wysrywami i gaszę cię jak peta - to nudne się już robi - idź na La Ramblę rozwiązywać swoje problemy egzystencjalne, a nie zawracasz mi głowę orzeszku. Bez odbioru (to znaczy nie pisz do mnie więcej).
8
@kejdzi Fakty są takie że Depay sporo poświęcił aby przyjść do Barcelony czy ci się to podoba czy nie. Kolonialna mentalność zbyt mocno działa ci na wyobraźnię - dla wszystkich piłarzy profesjonalne uprawianie tego sportu to praca, zatem doceń gest jaki miał przychodząc do nas, bo nie ma wielu piłkarzy, którzy tak by zrobili, szczególnie w tamtym czasie.
Jak można nazwać osoby, które nie potrafią dbać o swoje dobro, czy dobro swoich rodzin? Nieudacznikami - nie mam zielonego pojęcia dlaczego ma działać wbrew ich interesom. Prawo do pracy jest jednym z kluczowych elementów systemu ochrony praw człowieka, zatem nie mam zielonego pojęcia dlaczego promujesz tak populistyczne hasła gloryfikujące głupotę i działanie sprzeczne z własnymi interesami.
Depay to wyjątkowo charytatywnie działający człowiek - jak chce budować boiska to buduje, jak chce wspierać społeczność z której się pochodzi to to robi - nie rozumiem czemu twoim zdaniem ma wyżej stawiać pomaganie finansowe firmie obracającej miliardami, która w okienko transferowe potrafi wydać setki milionów niż przykładowo wydać te pieniądze na budowanie szkół czy studni w Afryce. Pieniądze które zarabia mu się należą, ma prawa pracownicze i także prawo o decydowaniu o swojej przyszłości.
Rzecz którą forsujesz to jeden z największych debilizmów XXI wieku - istotą kapitalizmu zwanego w dzisiejszych czasach demokracją jest to że każdy zarabia tyle ile sobie wywalczy, a nie jak za komuny czy się stoi czy się leży...
1
@Rewolucja123 zgadzam się że Araujo do bycia absolutnym crackiem brakuje doświadczenia i umiejętności (szczególnie popawy w wyprowadzeniu piłki i czytaniu gry), ale aby był gotowym piłkarzem dodałbym jeszcze że brakuje mu zdrowia - nigdy nie zagrał sezonu bez kontuzji, a to klucz jeśli trener ma ufać w 100% piłkarzowi.
PS: nie ma co sie kłócić kto lepszy, kto gorszy - obydwaj są super bo dają wartość dodaną do zespołu, a czas pokaze kto gdzie będzie za 1-2-3 sezony. To ciężkie ale staram się nie wchodzić w głębsze dyskusje z "kto lepszy"- sam robisz kurs trenerski, ja też robię i siedzę jeszcze kilkanaście lat w profesjonalnej piłce i widzę z bliska jak to wygląda, codziennie jestem przy profesjonalnych piłkarzach - o czym chcesz dyskutować z laramblowym ekspertem, który od miesiąca ma konto na portalu. No on nie widział lepszego SO niż Araujo - no nie da się dyskutować - tylko broń boże nie poruszaj tematu błędów indywidualnych prowadzących do gola (pierwszego i drugiego stopnia) bo będzie system error. No dobra żartuję sobie, mam dobry humor bo kolekcjonują koszulki z autografami i lada dzień będę miał nowe cudeńko prosto z Bawarii:)
3
@pomi11 , @Foro , @Marcin91fcb wystarczy przelecieć artykuły od kiedy Laporta wygrał wybory - po kolei idąc:
1. kwiecień 2021 - niemal od początku medialne podważanie autorytetu Koemana.
2. kwiecień-czerwiec 2021 - gra na spadek wartości piłkarzy, współpracujące z Barceloną media pomawiają piłkarzy w różnych kwestiach, a Barcelona tego nigdy nie dementuje - można powiedzieć że to też medialna gra na szkodę zespołu, który wywalczył Puchar Króla, ale mogło mieć to wpływ na walkę o mistrzostwo.
3. maj 2021 - pierwszy shitstorm na Koemana, brak dementowania pomówień.
4. letnie okienko transferowe 2021 - oszukiwanie Messiego do końca że klub przedłuży z nim umowę
5. letnie okienko transferowe 2021 - pierwsi piłkarze pękają, pojawiają się żale w mediach piłkarzy (m.in. Alba, Busi, Pique), którzy podkreślają że nie podoba im się, że klub publikuje w mediach pomówienia, nie dementuje ich, a woleliby aby Barcelona bezpośrednio z nimi rozmawiała.
6. letnie okienkotransferowe 2021 - piłkarze muszą bezpośrednio rozmawiać z Koemanem na temat swojej przyszłości i jego podejścia do nich bo medialnie są bombardowani przez klub i nie znają swojej przyszłości, a klub nie dementuje niczego.
7. wrzesień-październik 2021 - medialny shitstormn na Komeana, aż do końca zamiast po mesku zwolnić trenera
8. październik 2021 - oszukanie Pedriego, który miał zarabiać tyle co Fati przy podpisywaniu nowego kontraktu - wyszło niecałe 14mln do niecacył 10mln.
9. grudzień 2021-styczeń 2022 - medialny shitstorm na Dembele, pomówienia niemal na każdy temat bez dementowania doniesień - agent nie poddał się, interwencja Xaviego uspokoiła sytuację bo zespół potrzebował wyniku sportowego
10. styczeń 2022 - bombardowanie medialne Umtitiego - udaje się klubowi rozłożyć należne mu pieniądze do 2026 roku
11. reszta historii jest już najświeższa i o ile nie macie demencji chyba pamiętacie kogo w ostatnich miesiącach klub wypycha, z kim walczy oraz jakie ma cele co do kształtu kadry - temat wypychania de Jonga jest najświeższy, podobnie jak temat przedłużenia umowy Gaviego, który nie chce się dać oszukać jak Pedri i w 100% w trakcie tego okienka nowa umowa naszego talentu nie będzie podpisana.
Podsumowując - to tak wymieniłem od ręki bo to czasochłonne, to tylko to co mi się przypomniało w momencie kiedy pisałem ten wpis - kiedyś ktoś stworzył tutaj na forum szczegółową listę z dokładnymi opisami zdarzeń i odnośnikami do artykułów - było tam tych punktów blisko 30, ale tych kilka przykładów i tak wystarczy. W każdym razie takie posrtępowanie gdy klub pod wpływem mediów które regularnie od lat opłaca realizuje swoje cele wewnątrzklubowe nie jest moralne, niejednokrotnie jest podłe, a to co najbardziej boli to fakt że często nawet nasze legendy traktowane są jak śmieci. Nie ma innych wielkich klubów, które tak traktują swoich piłkarzy i pracowników. Jeśli w takich działaniach nie widzicie brudnej gry Laporty to polecam otworzyć szerzej oczy i zobaczyć jakie standardy pracy funkcjonują w innych klubach bo udawanie że postępowanie klubu jest ok to objaw albo patrzenia na świat przez różowe okulary albo kolonialnej mentalności. Potem będziecie się dziwić że są trudności z podpisywaniem nowych umów młodych zawodników z klubem, gdy widzą jak to wygląda i są nie dość że narażeni na medialne ataki (zespół zawsze się jednoczy przy poszkodowanym piłkarzu, który jest atakowany), a jeszcze nie ma pewności że dostaną pensje zgodnie z podpisanymi kontraktami (bo cel uświęca środki).
4
@Awtameok_Klana A jak myślisz kto może grać tym tematem? Bez względu czy przestępstwo jest czy go nie ma:
- dla PR piłkarzy to negatywne zjawisko
- dla PR Barcelony to negatywne zjawisko
- dla PR LaLigi to negatywne zjawisko
- dla konkkurencji ligowej np: Realu czy Atletico to też źle bo obniża powagę LaLigi
- dla finansów Barcelony to "cel uświęcający środki" aby wpłynąć na zawodników - jeśli na poważnie jest jakies przestępstwo w tej kwestii to na dzień dzisiejszy dla finansów nie będzie miało to wpływu bo sprawy sądowe będą trwały latami. Godne odnotowania jest to że wszystkie źródła informacji to potencjalnie media sponsorowane przez Barcelonę, a dziennikarz z UK także nie raz udowodnił że sponsorowany artykuł może stworzyć.
@cold_play byś się zdziwił, ale nie będę tego tematu poruszał na forum. Jeśli ktoś ma szerokie spojrzenie na temat tego co dzieje się w Barcelonie w ostatnich kilkunastu miesiącach i na bieżąco śledzi działaia klubu oraz sposób traktowania piłkarzy, trenerów itd. to do tego samego wniosku dojdzie. Dla mnie to haniebne, ktoś inny nazwie to niegodne, a jeszcze ktoś inny frajerskie - wybierz sobie co chcesz jak ci nie leży jedno słowo:)
5
"niektórzy kibice i eksperci obawiali się" - szczerze to znam lekko 10 osób które bardzo dobrze go znają/znały i także miały pewne wątpliwości, ja również - szczególnie że byłem przekonany że Dembele chce zostać i będzie miał jeszcze lepszy sezon niż rundę wiosenną w poprzednim sezonie.
Presezon miał świetny, ale prawdziwy sezon jeszcze się nie zaczął - byli w Barcelonie już piłkarze którzy mieli świetne początki - trzymajmy kciuki żeby to był genialny transfer, wręcz przełomowy, ale nie otwierajmy jeszcze szampanów.
Kluczowa kwestia - zobaczymy jak będzie reagował z czasem na konkurencję w wyjściowej jedenastce, bo Torres jest ulubieńcem Xaviego i trener będzie starał się go odblokować strzelecko, Fati także może z czasem się odbudować, a Dembele jak włączy 2-3-4 bieg to może pozamiatać. Tutaj na dzień dzisiejszy widzę tylko jeden problem - to typ piłkarza, który potrzebuje 100% zaufania trenera i pierwszoplanową rolę w zespole ze względu na spore ego, a nie wiem czy ten aspekt ma przepracowany. W Rennes trochę cyrkótw było w tych kwestiach - wiadomo, że w Leeds rozwinął się sportowo, ale pytanie czy w kwestiach mentalnych bo w Leeds schemat podejścia trenera do zawodnika został odwzorowany, a w Barcelonie jest i będzie zdecydowanie inaczej.
Podsumowująć presezon w jego wykonaniu jest bardzo dobry, dobrze rokuje i oby tak dalej - niech zbuduje możliwie wysoką pozycję w zespole zanim odbudują się Torres i Fati.
19
Mamy informację że są "ponoć" znamiona przestępstwa, ale żadna informacja nie tłumaczy na czym polega te domniemane przestępstwo. Wiadomo że Bartomeu to był rak Barcelony, ale ponoć jacyś prawnicy zobaczyli coś czego nie zauważyli wcześniej ani prawnicy klubowi, ani kontrolerzy, ani LaLiga, która kontroluje umowy zawodników i nie miałaby skrupułów, aby przywalić się do czegokolwiek...
Nic nie wiadomo - tak samo prawdopodobny jest medialny shitstorm, aby wypuchać z klubu piłkarzy lub wpływać na nich, aby godzili się rezygnować z pieniędzy zgodnie z zapisami w kontraktach. Biorąc pod uwagę jak haniebnie Laporta podchodzi o pracowników klubowych (piłkarzy) to nie zdziwię się że to jego kolejna brudna gra.
Ja nie widzę przestępstwa w tym że piłkarz godzi się na wypłatę pieniędzy w późniejszym czasie, nie widzę też przestępstwa w tym że piłkarz zarabia inną kwotę niż zarabiał na podstawie wcześniejszego kontraktu. To bardzo grubymi nićmi jest szyte - jeśli teraz ktoś na podstawie takich szczątkowych informacji wyciąga daleko idące wnioski to tylko pogratulować. Nic nie wiemy na ten moment, ale jedno jest pewne - zgodnie z prawem klub może latami się sądzić, a pieniądze i tak będzie musiał wypłacić, zatem traktuję to w pierwszej kolejności (prawdopodobieństwa) jako formę nacisku na piłkarzy.
10
Bardzo dobrze że klub nie chce sprzedawać Auby - nie oszukujmy się - Lewandowski nie będzie grał od deski do deski całego sezonu, a Gabończyk posiada jakość piłkarską, jest dobrym duchem zespołu, a co najważniejsze jest uniwersalny i potrafi strzelać gole oraz asystować.
Dla Barcelony najlepsza opcja to odejście mimo wszystko Memphisa.
4
@Marcinss10 głupoty piszesz bo chyba nie rozumiesz że okres stawiania tylko na rozwój zawodników się skończył, a Laporta postawił całą przyszłość klubu inwestując dźwignie finansowe w zespoł - wynik sportowy to absolutny priorytet.
Zespół walczący o trofea to zrównoważony zespół - nie może być konkurentem dla Alby piłkarz który w większości zespołów LaLigi byłby i tak rezerwowym bo musi nadrobić zaległości - jakbyś nie ogarniał Balde przez ostatnie 3 lata miał 2 lata kontuzji i powrotów po kontuzji. Barcelona stawiając wszystko na wynik sportowy nie może grać w LM Balde przeciwko doświadczonym i wymagającym zespołom jeśli Alba będzie miał problemy zdrowotne.
Alonso nie jest potrzebny Barcelonie aby grać z zespołami dołu tabeli, ale po to aby utrzymać jakość sportową zespołu przy rotacjach piekielnie skomplikowanego sezonu który nas czeka. Jakość piłkarska będzie szczególnie widoczna gdy co kilka spotkań będą przerwy reprezentacyjne i inne wydarzenia, a niedoświadczeni piłkarze jak Balde nawet w normalnym sezonie będą mieli problem z wyregulowaniem sinusoidalnej formy bo i tak już 2 lata stracił, a nadal jest piekielnie młody, zatem dorosłej piłki to on nawet specjalnie się nie naoglądał, a już nie mówiąc o graniu.
Jeśli ktoś nie jest w stanie docenić jakości piłkarskiej Alonso to nie powinien w ogóle wypowiadać się o piłce bo jest albo debilem, albo ma problem z interpretacją faktów. Chłopak strzela gole i asystuje przeciwko mocnym rywalom. Porównując przykładowo z Azpim statystyki za ostatni sezon, współczynnik Big chances ma 4x lepszy, Expected Goals 3x lepszy, Chance creation 3x lepszy, Expected Assists 2x lepszy, Podań w pole karne 2x więcej itd. Nawet kluczowych podań ma więcej niż Azpi, który traktowany był przez kibiców Barcelony jako wielkie możliwe wzmocnienie. Marcos Alonso to piłkarz który może rywalizować z Albą o pierwszy skład z prostego względu - jest silny, jest wybiegany i skrojony także do obsługi takich zawodników jak Lewandowski. Jeśli tego nie rozumiesz i piszesz że jest niepotrzebny to gratuluję odklejonego spojrzenia na piłkę, bo jego transfer to WZMOCNIENIE, a nie transfer uzupełniający kadrę. Dzięki niemu będziemy mogli lepiej zarządzać zdrowiem Alby i pozwoli to utrzymać możliwie wysoką formę obydwu w kluczowych meczach sezonu.