JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
Pamiętajmy że Pique i Busi nie mogą zbyt mocno iść na rękę Barcelonie bo pewnie nie chcą być wyalienowani w zespole, a tworzą jeszcze trzon kapitański. Należy pamiętać że zespół trzyma się z zawodnikami atakowanymi medialnie (i nie tylko) przez klub, zatem zbyt mocne "poświęcenie" ze strony weteranów może być odebrane przez zespół jako legitymizowanie frajerskiego i niemoralnego zachowania klubu wobec własnych zawodników i brak szacunku do kontraktów pozostałych zawodników.
Tutaj nie ma dobrych rozwiązań bo co zrobią weterani dzisiaj to będzie źle - albo dla finansów klubu albo dla zespołu. Znając życie Pique prędzej zrezygnuje z pieniędzy które mu się należą bo nie chce wojenek medialnych, ale Busi jest kapitanem - po prostu nie może iść na ustępstwa bo straci szacunek zespołu.
PS: To że Busi nie chce przedłużać w nieskończoność umowy aby odwlec płatność zaległych pieniędzy to nie tylko kwestia chęci gry w MLS - wg mnie temat jest bardziej złożony. Przy braku sukcesów sportowych ryzyko niewypłacalności Barcelony jest dużo większe i każdy kto się tym głębiej interesuje może to stwierdzić.
1
@FCBurnley coś w tym jest, ale trzeba brać pod uwagę zakorzenioną kolonialną mentalność - dla wielu ludzi poniżanie innego człowieka jest normalne bo płaci się. Trochę przypomina to stare baby latające codziennie do kościoła, które udają świętsze od księdza lub przypomina się tekst Leppera sprzed lat - jak można zgwałcić prostytutkę:)
@Keson To co będą uważali kibice za jakiś czas, a co będą uważali piłkarze to całkowicie 2 różne historie. Z kibicami jest jak z wyborcami PiS - wciśniesz im wszystko, a wielu z nich tankuje nadal za 100zł i nie widzą że jest drożej... Większość kibiców za 2-3 miesiące nie będzie już o tym pamiętała, ci sami kibice będą też pisać o więcej niż klubie i innych bzdetach - zawsze będzie można się pośmiać w przyszłości bo memicznych wypowiedzi, które pięknie się zestarzeją będzie multum.
W przypadku piłkarzy elementy jednoczące zespół jak te sytuacje zawsze zostają na bardzo długo bez względu na wyniki sportowe - kilka razy w karierze przerabiałem różne krzywe akcje na linii piłkarze-klub, ale nigdy nie były tak grube jak w Barcelonie - ja mam kilkanaście lat doświadczenia w różnych ligach, a znam ludzi związanych z ligą hiszpańską, którzy od 40 lat są związani i z tego co wiem na poziomie pierwszej ligi nigdy nie było tak chorej sytuacji. W mediach się to nie przebija tak mocno, ale bardzo wielu ludzi chce przykładnie ukarać Barcelonę za nielegalne i niemoralne praktyki unikania wywiązywania się z zawartych umów - od światowych gigantów prawnych, którzy chcą się wykazać i zrobić sobie świetny PR, po organizacje związane z prawami człowieka, po polityków i ministerstwo sprawiedliwości, a kończąc na naciskach w Brukseli w UE. Barcelona nie spodziewała się że tak wielkie oburzenie społeczne wywoła.
Bez względu na wyniki sportowe piłkarze i ich agenci będą o tym pamiętać bo kolejne miesiące także będą musieli grać z tym ciśnieniem i brakiem pewności czy klub będzie chciał się wywiązać z zawartych umów, czy będzie chciał przewijać medialnie obniżkę pensji jeśli znowu będą chcieli kogoś sprowadzić itd. Powiem tak - psycholodzy sportowi będą mieli multum pracy, aby zbalansować niechęć piłkarzy do klubu. To że chcą zostać w Barcelonie i świetnie grać w piłkę jest niepodważalne, ale przy renegocjacjach umów będzie wojna pamiętając że klub za uszami ma bardzo wiele, zaczynając od oszukania młodych zawodników, zastraszń, presji na rodzinę itd. Drugi raz już nie przejdą te metody (patrz krzywe akcje przy nowych kontraktach Pedriego, Araujo, Nico itd.).
PS1: piszesz "Laporta idzie ostro", ale bierze wiele jeńców - zawodnicy, którzy już mają doświadczenie atakowania przez klub już są odporni, a być może już również wsparci przez wielkie firmy prawnicze i widać, że zmieniło się wszystko - to tylko kilka przykładów:
- Pjanic powiedział że chce 100% pencji bo w zeszłym roku zszedł 50% i nie zejdzie nawet 1 euro
- Braithwaite też już jest odporny i jasno stawia sprawę - dostanie każde euro bez względu na to czy będzie w Barcelonie
- Gavi już nie da się zastrzszyć jak Pedri i jest odporny na atak na rodzinę oraz wie że "tyle samo" to nie różnica 4mln euro pensji między Fatim a Pedrim.
- de Jong także otworzył szeroko oczy i ma teraz w piździe co chce klub i otwarcie daje do zrozumienia że ma gdzieś jak finansowo poskleja klub swoje problemy
- Busi otwarcie mówi że nie chce przedłużać umowy z klubem po sezonie i chce wypłaty zaległych pieniędzy odrzucając możliwość grania w niskończoność
- ter Stegen także jasno sprawę postawił i klub nawet nie podskoczy
- Depay także ma stanowisko nie do ruszenia
Można tak wymieniać i rozkładać na czynniki pierwsze wielu zawodników - ale fakty są takie że na dzień dzisiejszy tylko Pique jest gotowy się poświęcić, a cały zespół bardzo mocno jest zjednoczony i z tygodnia na tydzień będzie coraz mocniejszy i odporny na poczynania klubu - na zimno, bez emocji "gram i zarabiam" i elo.
PS2: nie wrzucajmy do jenego worka wszystkich krzywych akcji na linii zawodnicy-klub. Brak klasy Pereza jest niepodważalny, ale to tylko brak klasy - nie jest to niszczenie, upokarzanie i zastraszanie aby wywinąć się z płacenia pensji piłkarzom. To już nie jest brak klasy, a wchodzimy w płaszczyzny skrajnie niemoralne, a zdaniem wielu zakazane. Od kiedy Laporta wygrał drugi raz wybory niemal w każdym kolejnym miesiącu masz krzywe akcje, ale teraz to już absolutne przegięcie - przykład Realu to nie ta skala i konsekwencje także będa inne.
3
Foyth to ciekawy piłkarz, ale na litość boską nie za takie kosmiczne pieniądze - jeśli Barcelona go sprowadzi to będzie świadczyło o tym że ktoś dał ciała przygotowując się do okienka transferowego - jeśli Azpi nie wypalił to powinien być plan B, a nie szukanie na gwałt zawodnika i jak się okazuje za każdą cenę.
Szczerze patrząc za ile przyszedl do PSG mega utalentowany Mukiele z RB czy inne transfery prawych obrońców to za głowę się łapię widząc jak lada dzień będziemy dymani na rynku transferowym.
Jeśli taktycznie Xavi aż tak boi się rozpędzonych piłkarzy przeciwnika to lepiej brać wyjadacza za grosze, a nie kolejnego kota w worku za kosmiczne pieniądze - taki Vladimir Coufal ma rok kontraktu, za grosze i potrafi genialnie bronić
2
@Keson i @Matte34 i @Ryjewski trzymajmy się tego co powiedział Van der Vaart - "Uważam, że to hańbiące, kiedy się dla niej gra" - pisałem o tym już kilka tygodni temu - przeciętny kibic tego nie zrozumie, ale dla mnie jako psychologa który pracuje z piłkarzami od wielu lat sytuacja jest prosta - absolutnie każdy piłkarz w zespole łączy się z poszkodowanym przez klub piłkarzem bez względu na rolę w zespole jaką pełni i bez względu na to czy wcześniej były jakieś spiny między zawodnikami. Każdy kolega z zespołu wspiera poszkodowanego piłkarza bo wie że sam może być kolejny, a aspekt hańby to figura psychologiczna - wychodzisz na boisko i grasz dla klubu który robi krzywdę twojemu kumplowi, nie chce zapłacić mu pieniędzy i niszczy go w mediach itd. To wszystko powoduje niezły mindfuck u zawodników bo ma wpływ na chłodne spojrzenie piłkarzy, szczególnie młodych na relacje z klubem. Piłkarze przez długi czas żyjący w takim stresie że nie wiedzą czy klub z dnia na dzień nie postanowi ich zniszczyć w mediach tylko po to aby oszczędzić parę euro sprawia że traktują grę w klubie jak zwykłą pracę co owocuje potem brakiem ustępliwości w negocjacjach z klubem, a nawet przechwalanie się między kolegami z zespołu co udało się ugrać wśród krwiopijców zarządzających klubem. Dlatego hańba jako figura retoryczna będzie kosztowała Barcelonę bardzo dużo przy jakichkolwiek negocjacjach z aktualnymi piłkarzami, szczególnie wiele będzie kosztowało to w przypadku młodych zawodników. Słaba postawa Gaviego z Rayo może mieć drugie dno - być może chce zaimponować kolegom z zespołu i chce wielkiej pensji aby pokazać że nie będzie ułatwiał życia Barcelonie, ale mentalnie ciężko to znosi na boisku bo ma problem wspominanej hańby gry dla zespołu który krzywdzi mu kolegów z zespołu bo to nie tylko de Jong. To bardzo złożony temat ale dla ludzi piłki to co widzimy dzisiaj jest szokujące - takie rzeczy nie dzieją się we współczesnej piłce europejskiej i to jeszcze na takim poziomie. Lata 90 się skończyły dawno temu - dzisiaj takie podejście klubu jest traktowane jak próba kradzieży, a dziesiątki organizacji praw człowieka czy firm prawnych same zgłaszają się do piłkarzy aby pomóc im walczyć o swoje prawa. Mógłbym o tym mówić godzinami bo jestem na bieżąco w tych kwestiach jak chodzi o Barcelonę, ale nie wierzcie mediom we wszystko co piszą - setki tysięcy euro które trafiają do dziennikarzy z klubu nie idą na podziękowania za miłe słowa, a realizację celów, często cynicznych.
16
Przepraszam bardzo - nic w tych słowach nie ma przesadzonego lub niezgodnego z prawdą. Nie ma co się wyzywać, obrażać czy tuptać nóżkami jak panienki - przyjąć trzeba to na klatę, zacisnąć zęby i liczyć że klub nie będzie tak robił więcej w przyszłości (chyba sami nasi zarządzający klubem nie spodziewali się jakie szambo z całego świata się na nich wyleje).
5
Taki news z zaskoczenia hehe - dziadek nie zauważył pewnie policjanta i wielka afera:)
Poza tym ja bym powiedział nawet że to był ktoś więcej niż były piłkarz Barcelony - w sezonie 78/79 był królem strzelców ligi hiszpańskiej i mocno przyczynił się do wielkiego sukcesu w Europie, czyli zdobycia Pucharu Zdobywców Pucharów. Dla mnie każdy piłkarz, który coś zdobywa dla "mojego" klubu jest kimś więcej niż tylko byłym piłkarzem.
2
Jak zawsze bardzo fajnie się słucha podcastu, ale strasznie kłuje w uszy ta niechęć w stosunku Dembele. Ja wybaczam życzeniowe podejście do niektórych piłkarzy jak Raphinha, każdy może mieć swoje większe lub mniejsze sympatie, ale bądźmy obiektywni opisując zdarzenia boiskowe, które się wydarzyły (mecz z Rayo).
Nie zgadzam się z tezą, że skrzydłowi zbyt mocno chcieli się pokazać w tym meczu - środek pola zagrał katastrofalne spotkanie, nie kontrolował gry, nie kontrolował balansu zespołu i dystrybucji piłek, a Lewandowski został wyłączony z gry.
Nie do końca rozumiem zarzuty wobec Dembele bo co miał zrobić grając niemal w pojedynkę przeciwko dobrze pressującemu rywalowi? Tym się różni prawdziwa piłka od gry, że nikt nie minie 5-6 zawodników stojących blisko siebie. Jedyne co mógł robić to sciągać na siebie zawodników i wystawiać piłki kolegom do strzelenia gola (i tak robił), a jak chodzi o szukanie gry z ofensywnymi piłkarzami to szukał jej z Raphinhą (szukali się nawzajem widząc że zespół nic nie gra) - innych opcji nie było.
Tylko dzięki temu, że Raphinha i Dembele wykazali się walecznością i przestrzennym myśleniem/instynktem gra ofensywna Barcelony jeszcze jakoś wyglądała, ale powiedzmy sobie szczerze - gdyby środek pola normalnie funkcjonował to ich gra byłaby dużo lepsza bo tak musieli poświęcać się innym zadaniom. Barcelona starała się grać przez skrzydła bo zawodnicy jak Pedri czy Gavi nie istnieli na boisku - nie trafili z formą dnia delikatnie mówiąc, ale gdyby nie skrzydłowi którzy bardzo się starali to można śmiało powiedzieć że gra zespołu byłaby dużo gorsza.
Podsumowując Dembele był najlepszym piłkarzem Barcelony z pola - jaki jest sens czepiania się jednego kiepskiego strzalu na bramkę czy jakiejś straty jeśli chłopak generuje wielką liczbę podań kluczowych przy bardzo kiepskim wsparciu zespołu, a do tego świetnie rozciąga grę, wspiera zespół w rozgrywaniu, gdy dzieciaki zapomniały wyjść na boisko.
Ja z planem minimum na nowy sezon się wstrzymam do końca okna transferowego, bo z tego co wiem może jeszcze wiele się wydarzyć, ale jeśli kadra będzie jaka jest dzisaij to liczę na prawdziwą walkę o mistrzostwo (kluczowa kwestia to regularność) i dojście do 1/4 LM (ze względu na linię pomocy).
9
Ale jak to, przecież eksperci na stronie niemal jednogłośnie ocenili że najgorszy był Busi...
Fakty są takie że Pedri i Gavin są bardzo młodzi - wahania formy to normalne u nich, a pechem było że z Rayo i jednemu i drugiemu przytrafił się katastrofalny występ. To nie de Jong zagrał tak dobrze, lecz tak dobrze prezentował się na ich tle.
Minie jeszcze wiele czasu zanim nauczymy się grać z zespołami grającymi w pressingu przez cały mecz, które jeszcze kondycyjnie dużo lepiej wyglądają,zatem słowo klucz to balans wiekowy - nastolatki i weteran w wyjściowej jedenastce to układ bardziej do nauki niż do walki o trofea. Tym razem kosztowało nas to 2 punkty i to też jest normalne z piłkarskiego punktu widzenia.
0
@Bartek22 Nie do mnie te pytania - ja tylko przekazuję ze swoich źródeł jak to może wyglądać w najbliższych dniach. Barcelona nie ma następcy Busiego i na rynku już nie ma dostęnych alternatyw - każdy ciekawy piłkarz jest zaklepany. Obstawiam jakiegoś SO z umiejętnością rozgrywania piłki na pozycji Busiego jeśli będzie potrzeba, a reszta zawodników będzie dzieliłą się minutami - dzieciaki ze słabszymi zespołami, a bardziej doświadczeni i Pedri z mocnymi rywalami.
De Jong i Kessie nie potrafią grać będąc cofnięci - jeśli podobała Ci się gra przykładowo Frenkiego to zauważ że on grał na pozycji Gaviego.
@chrissssty69 celna uwaga - też znam wiele osób, które uważają że Messi może stanowić bezpiecznik na wypadek kryzysu wielokrotnie gorszego od tego spowodowanego przez Bartomeu, ale pytanie brzmi czy Messi chciałby wracać do Barcelony i grać w niższych szczeblach rozgrywkowych. Jeśli plan Laporty się nie powiedzie i nie zdobędziemy sponsorów oraz wyników sportowych do czerwca 2024 to relegacja będzie naszym najmniejszym problemem (wszyscy zawodnicy będą mogli rozwiązywać umowy z Barceloną bo będziemy niewypłacalni).
5
Marka Barcelony robi swoje, ale powiedzmy sobie szczerze - nominowani Fati, Balde i Nico w tym roku to żart. Jest gigantyczna ilość młodych zawodników na podobnym poziomie, ale jest też całkiem sporo dzieciaków, które już grają zdecydowanie na wyższym poziomie oraz pełnią pierwszoplanową rolę w swoich zespołach.
Liczba nominacji cieszy, ale to też pokazuje że nominowane są dzieciaki po marce klubu, a nie po realnych umiejętnościach bo część nominowanych piłkarzy to jakieś nieporozumienie, no chyba że to plebiscyt popularności.
5
Oj zapowiadają się grube ostatnie dni okienka transferowego - coraz więcej słyszę głosów z UK, że Barcelona stawia już totalnie swoją przyszłość Vabank i nie robi już różnicy czy wydadzą 50, 70 czy 100mln na kolejne wzmocnienia - będą rozwiązania kontraktów z wypłacaniem przyszłych pensji, będzie też Silva za 100mln, bo City wie że jesteśmy pod ścianą i każde pieniądze za niego zapłacimy bo nasza linia pomocy potrzebuje doświadczenia z zawodnikami w piłkarsko optymalnym wieku. Alonso za Balde, który idzie na wypożyczenie to już formalność. Ciekaw jestem czy Pjanić sobie poradzi w meczu z Sociedad bo jeśli nie to ponoć Barcelona jest gotowa rozwiązać umowę z wypłacaniem pensji. Aż nie chce się wierzyć, ale moje źródełka, które do tej pory sprawdzały się niemal w 100% teraz sugerują nawet że w klubie jest wręcz paniczna obsesja na temat wzmocnień po meczu z Rayo.
4
Jezu jakie debilne komentarze - każdy myślał że ktokolwiek wygra wybory na prezydenta Barcelony to będzie spłacał długi klubu i poprawiał sytuację finansową.
BVB także miała problemy finansowe i wyszła na prostą w 3 lata - w Barcelonie przy dobrych wiatrach i przy założeniu że będą sukcesy sportowe to potrwa lekko 10 lat, a przy założeniu że nie będzie sukcesów sportowych to będziemy zaczynać niemal od zera. Dziwią mnie tak głupie komentarze jakby ludzie udawali że nie istnieje ewentualność że w tym i następnym sezonie Barcelona nie wygra nic niczego znaczącego. Pierwszy mecz sezonu pokazał jakie mamy braki i nie będzie lekko, a wszystko Laporta postawił na jedną kartę. Dla każdego interesującego się piłką człowieka to gigantyczne ryzyko, ale tylko nie dla ekspertów z LaRambli.
0
Czy by go teraz Barcelona zarejestrowała czy później to różnicy nie robi bo i tak później od innych złapie formę że względu na niedawne problemy zdrowotne.
10
Patrząc na statystyki po sezonie 21/22 to Busquets jest piłkarzem który przebiegł najwięcej kilometrów w całej La Lidze, a w dodatko jest jednym z nejlepiej broniących defensywnych pomocników oraz nadaje balans gry całego zespołu Barcelony.
Nie ma w Barcelonie piłkarza, który nawet w 50% może go zastąpić bez względu na to czy będzie starał się go zastąpić Pjanic, de Jong czy obrońca potrafiący rozgrywać piłkę.
Obiektywnie w meczu z Sociedad będzie niezwykle ciężko bez Busiego i to będzie bardzo widoczne na boisku.
1
@jedrek7000 Cytujac klasyka "W dupie byłeś i gówno widziałeś" - polecam wymieniać się na La Rambli doświadczeniami na temat wyboru odpowiednich tamponów niż poważne rozmowy o piłce.
Uniwersalność zawodników ma to do siebie że trenerzy szukają dla nich najlepszych pozycji - to trenerzy cofali Araujo od napastnika po obrońcę zatem nie pisz głupot że nie można zmieniać pozycji piłkarzy.
Dzisiaj ani Araujo ani Kounde nie jest topem - pierwszy nim będzie jak zdobędzie doświadczenie i nauczy się rozgrywać piłkę (jak grał na SO w ostatnim meczu mógł 3 razy podać piłkę na wolne pole ale tego nie robił bo bał się straty) oraz popełniać błędów indywidualnych (pójście na raz przez co napastnik Rayo był sam przeciwko bramkarzowi - to juniorskie zachowanie bo nie może go mijać pierwszy lepszy napastnik jednym zwodem, a do tego jeszcze raz miał tragiczne ustawienie przy kontrze przeciwnika - tylko dzięki temu że Rayo ma niską jakość piłkarską nie było poważnych konsekwencji), a Kounde z tego co pamiętam nie wywalczył ani nie potwierdził swojej jakości na boisku w Barcelonie, a powtórki historii Aleixa Vidala z Sevilli, który trafił do Barcelony nie da się wykluczuć. Dodatkowo aby być topowym SO chyba wymaga mieć jakieś doświadczenie gry na najwyższym poziomie - Christensen, który jest stosunkowo młody ma nieporównywalnie więcej meczów na poziomie LM, więcej meczów w jakichkolwiek rozgrywkach europejskich czy chociaż mocnych rywali na swoim koncie dużo więcej niż Araujo i Kounde razem wzięci . Z czym mi tu dyskutujesz - sorry, ale Jędrek z zapizdowia to nie jest ekspert ani autorytet - ten sam Jędrek z zapidowia za tydzień będzie pisał że Gavi to top, Balde to top i każdy to top. .
Jak każdy z naszych młodych SO rozegra chociaż te 300 spotkań w dorosłej piłce to będzie możńa ocenić jaki progres robią, jak grają z mocnymi przeciwnikami oraz czy udało im się wyeliminować mankamenty jakie dzisiaj posiadają.
PS: nie zrozumiałeś wątku Puiga - przeczytaj jeszcze raz, a jak nadal nie rozumiesz to nic na to nie poradzę - będzie oznaczało to że jesteś albo zbyt ograniczony albo podobnie jak w przypadku opinii na temat naszych SO - wmawiasz sobie wizję piłki, która nie istnieje. Być może z perspektywy gry w FIFĘ tak to wygląda, ale z punktu widzenia prawdziwej piłki takie opinie powodują u mnie jedynie śmiech i politowanie.
PS2: To że jakiś zawodnik jak przyszedł na SO to nie oznacza że nie może zagrać kilku meczy na innej pozycji. Xavi Araujo także stara się rozwijać na różne sposoby widząc jakie błędy popełnia - na boku obrony jego błędy mają mniejsze konsekwencje, zatem to też nauka. Poczytaj sobie jakie umiejętności SO może rozwinać grając na boku obrony a potem się wypowiadaj ekspercie z La Rambli.
PS3: Marcos Alonso jest nawet wyższy od Araujo i gra na boku obrony, a Foyth i Meunier, którymi interesuje się Barcelona na PO także są wyżsi od Araujo lub podobnego wzrostu - wiem że nie wiedziałeś bo jesteś tylko ekspertem z La Rambli...
1
@jedrek7000 co to za debilny komentarz? to trener decyduje gdzie gra piłkarz czy piłkarz o tym decyduje?
Dobrze się czuję i to co piszę to prawda - Xavi będzie chciał żeby grał na SO, PO czy nawet zastępował Busiego na CDM to nie ma nic do gadania.
Kounde nie jest jeszcze zawodnikiem wyróżniającym się na tle zespołu, nie jest także topem na swojej pozycji, nie ma wyjątkowego statusu w zespole, nie jest również zawodnikiem niezastąpionym na swojej nominalnej pozycji. Biorąc pod uwagę że jest stosunkowo młody nie można zakwalifikować go do stricte dojrzałych piłarzy bo jest w fazie rozwoju to też nie ma mowy o specjalnym podziwie czy respekcie wśród kolegów z zespołu. Podsumowując jego zadaniem jest ciężko pracować i słuchać się trenera, aby jego pozycja w zespole rosła.
Jeśli jest głupi to pójdzie śladami Puiga, jeśli ma rozum w głowie będzie robił tak jak mówię bo przepraszam bardzo nie sprowadziliśmy Koulibaly'ego, zatem szanujmy się - nic jeszcze w piłce nie wygrał, nic nie osiągnął, zdobywa doświadczenie i nie róbmy z niego kogoś uprzywilejowanego na tle innych zawodników bo tak nie jest.
4
Teraz to już nie ma znaczenia - ma grać tam gdzie go będzie widział trener - dziwi mnie artykuł AS sugerujący co ma robić z piłkarzem Xavi.
Chelsea sprowadziło na środek obrony Koulibaly'ego, czyli aktualnie światową topkę jak chodzi o środek obrony, a na prawej obronie także mają piłkarzy którzy mogą grać i jeszcze został Azpi, zatem nikt już nie rozpamiętuje że Kounde mógł grać w Londynie bo mają dużo silniejszą linię obrony niż się zapowiadała jeszcze kilka tygodni temu.
Trzymajmy kciuki żeby Kounde dobrze wprowadził się do Barcelony oraz dawał jakąś wartość dodaną i się rozwijał. Biorąc pod uwagę jak dobrze gra aktualnie Garcia ciężko sobie wyobrazić co Kounde może dać więcej na SO, ale liczę że mimo wszystko pokaże coś więcej bo swoje kosztował i wierzę że w jego przypadku również będzizemy mogli powiedzieć że mamy topowego SO pod względem piłkarskim, a nie za topowe pieniądze pamiętając że piłkarz jest jeszcze w fazie rozwoju i stabilizacji formy.
3
@ViscaelBarca2007 nie ma planu bo absolutnie każdy z zawodników, który na pivocie mógł był przekotem został albo zaklepany przez inny wielki klub albo został odrzucony przez Barcelonę lub Xaviego.
Z tego co wiem Kamara został odrzucony przez Xaviego, a Alemany był wielkim zwolennikiem jego przyjścia - można powiedzieć że to podobna sytuacja do Sergio Gomeza, gdzie trener go odrzucił idąc na łatwiznę i wybierając doświadczonego Marcosa Alonso.
Dalej upieram się przy tym że Xavi wybiera bezpieczne dla siebie na rozwiązania na teraz, a nie rozwiązania przyszłościowe. Barcelona postawiła wszystko na wynik sportowy, zatem też nie ma się co dziwić że transfery zawodników przyszłościowych są brane pod uwagę w drugiej lub trzeciej kolejności.
Pomimo tego że nie lubię Alemany'ego za styl negocjacji, chimeryczność i zerojedynkowe podejście do ofert to na zawodników, których proponuje Barcelonie do pozyskania nie ma co narzekać, bo każdy o którym wiem jest lub w niedalekiej przyszłości mógł być kozakiem. Niestety po wielu miesiącach to co pisałem na początku się spawdza - trener boi się rozwijać młodych zawodników bo może mieć to wpływ na wyniki sportowe drużyny, zatem efektywność gry zespołu w 100% uzależniona będzie tylko i wyłącznie od jakości piłkarskiej sprowadzonych zawodników. Ja nie widzę w zespole na dzień dzisiejszy wartości dodanej przez trenera na boisku - widzę w gazetach, widzę w różnych opiniach, ale nie widzę na dzień dzisiejszy świetnej gry na tle słabego rywala oraz co mnie najbardziej interesuje nie widzę rozwoju zawodników poniżej 24 roku życia.
PS: koniec sezonu 22/23 może być bardzo kosztowny dla Barcelony - odejście Busiego to nie tylko strata zawodnika, którego trzeba zastąpić kimś doświadczonym i na odpowiednim poziomie grry za lekko kilkadziesiąt milionów, ale także wypłacenie zaległych pensji wraz z końcem kontraktu. Powiedzmy sobie szczerze - klub będzie potrzebował spokojnie 100mln euro aby to obsłużyć.
11
Nie byłem zwolennikiem Silvy, ale jak sobie uświadomiłem że Barcelona chce walczyć na wszystkich frontach mając w pierwszym składzie weterana który za rok kończy przygodę z wielką piłką oraz dzieciaki bez bez doświadczenia, które na logikę będą miały sinusoidalną formę jak wczoraj to niech lepiej przyjdzie.
Cały czas nie mogę przeboleć Kamary w Aston Villa, bo chłopak liczył na transfer do Barcelony, a jak nie to wybrał klub w którym wypromuje się będąc absolutną gwiazdą. No i dzieje się - każdy jest nim zachwycony, często pojawia się opinie, że nigdy w historii nie mieli tak dobrego piłkarza, a władze klubu już zapewniają trenera że nie sprzedadzą go po sezonie poniżej 100mln funtów - mogliśmy nieć następcę Busiego za darmo i na kilkanaście lat, który prywatnie jest kibicem Barcelony, szkoda.
20
Zestawię 4 krótkie fragmenty wypowiedzi:
"Nie chcą absolutnie szukać wymówek."
"Być może byliśmy nieco spięci"
"Być może te oczekiwania kreują jednak jakieś lęki"
"Być może za często szukaliśmy skrzydeł, gdy można było zaatakować środkiem"
Podsumowując bez "być może" - bez wymówek potrzebujemy nauczyć się grać przeciwko zespołom, które potrafią pressować przez cały mecz oraz poprawić siłę fizyczną zespołu bo wyglądaliśmy słabo na tle rywala. Dzisiaj linia pomocy dala ciała, szczególnie Gavi i Pedri bo przez to Busi musiał walczyć od przedpola karnego przeciwnika do własnego przedpola zamiast balansować grę zespołu.
PS: W ocenach piłkarzy po meczu także każdy widzi co chce widzieć, a obiektywnie nie mam zielonego pojęcia dlaczego taki Dembele który wygenerował przykładowo aż 5 kluczowych podań, które mogły się skończyć golem ma średnią notę 4,5 - przecież to nie jego wina że linia pomocy zagrała dno i nie ułatwiała życia skrzydłowym. Zacznijmy oceniać to co widzimy, a nie kogo lubimy - dotyczy to zarówno meczów, zespołu jak i zawodników.
4
@Darkin , @El dominatore , @Magicc89PL , @Matix90 dzięki za komentarze - mi się wydaje że Xavi przekombinował bo zamiast Barcelona grać swoją piłkę i nie patrzeć się na styl rywala to próbowaliśmy od początku grać takim nastawieniem, aby niwelować jego największe atuty (głónie lewą flankę). To było bardzo bojaźliwe, a dzieciaki jak Pedri i Gavi tego nie dźwignęli. Ja bym nawet tutaj nie miał pretensji do Busiego patrząc na obszar boiska na jakim pracował - praktycznie od przedpola karnego przeciwnika po własne przedpole.
WIelu kibiców zapomina że Gavi i Pedri to jeszcze piłkarskie dzieciaki z talentem, ale bez jakości piłkarskiej - gdy Pedri ma dołek formy jak w dzisiejszym meczu, a Gavi traci zadziorność i agresję to niczym na boisku się nie wyróżniają. Z tego względu eksperci czy ludzie znający się na piłce nie dają nam większych szans w LM, gdyż to właśnie doświadczenie daje jakość piłkarską i sprawia że nawet w takich meczach piłkarz nie schodzi poniżej pewnego poziomu piłkarskiego. Przy młodych zawodnikach gorsza gra zawsze odbija się na grze całego zespołu zgodnie z zasadą że zespół gra na takim poziomie jak jego najgorszy zawodnik na boisku, zatem zbalansowana wiekowo kadra to rzecz kluczowa. Braki w doświadczeniu kluczowych zawodników będą bardzo widoczne w LM i widać że Xavi nie znalazł na ten moment rozwiązania bo niemal każdy mecz który przegrał lub zremisował w poprzednim sezonie związany był problemamu z mocno pressującym przeciwnikiem.
Być może Xavi nie jest taki zły i szuka rozwiązań których zespół jeszcze nie czuje, ale patrząc z boku wygląda to tak że można wysunąć wniosek że jest zjadany taktycznie bo jeśli naszym przeciwnikiem jest zespół mocno pressujący przez cały mecz to mamy problem, a fizycznie dzisiaj wyglądaliśmy dużo gorzej niż za czasów Koemana bo wyglądało to tak jakby pomocnicy nie mieli sił, aby nawet wychodzić do piłek.
Miejmy nadzieję że maszyna się możliwie szybko rozkręci, ale ten mecz to także cenna lekcja dla kibiców, aby patrzyli bardziej realnie na zespół - zgranie to kwestia czasu którego nie mamy, dzieciaki to nie doświadczeni piłkarze, a skład na papierze to nie boisko. Tym nasza kadra właśnie różni sie od Realu bo jest mniej zgrana oraz mniej zbalansowana pod względem wieku piłkarzy, poziomu sportowego oraz jakości piłkarskiej.
27
Cholera pierwszy mecz sezonu czasem może być skomplikowany i prawdopodobieństwo wtopy jest większe niż w 2 czy 3 kolejce, ale na litość boską Iraola zjadł taktycznie Xaviego... Wiadomo że mamy nowy zespół, zawodnicy muszą się zgrać, ale żeby tak prostymi środkami wyłączyć środek pola to ja jestem w szoku.
Część kibiców pisze że skrzydła dobrze nie działały - moim zdaniem problem był gdzie indziej - Raphinia i Dembele stwarzali zagrożenie i wystawili kilka genialnych piłek do strzelenia gola, ale bez dobrze działającego środka pola nawet skrzydła nie mogą się rozpędzić, a już nie mówiąc o wykorzystaniu wolnych przestrzeni.
Ligowy mecz to jedno, a sparing to drugie - to co zaskoczyło mnie równie mocno to siła fizyczna Rayo - niby Xavi przygotował zespół siłowo, a piłkarze z Madrytu wyglądali na mniej zmęczonych, a cały mecz grali mocno pressując. W następnej kolejce czeka nas ciężki wyjazd do Sociedad z tego co pamiętam - liczę że przygotują się lepiej na to spotkanie bo nasz kolejny przeciwnik również będzie mocno pressował.
12
Nie ma co wchodzić w zbędne analizowanie linii defensywnej!
Jest nowa Barcelona, jest Lewandowski, zaczynamy szalony sezon!!!!!
Let's Get Ready to Rumble!
Po pierwsze piękne zwycięstwo w sezonie! Visca el Barca!!!
7
Oj Xavi nie będzie zadowolony - chciał aby Auba został, a nie poszedł do Chelsea tylko po to, aby zarejestrować można było nowych piłkarzy.
Wg mnie jego odejscie to bardzo duża strata, bo Lewy od deski do deski nie będzie grał całego seoznu, a tylko Auba potrafi tak dobrze grać na 9...
3
@MrCental Piszesz głupoty - to że Pique prowadzi różne interesy i to jeszcze z sukcesem pokazuje że jest inteligentny i zaradny. Brudne interesiki by były, gdyby łamał prawo, a tak nie jest, zatem nie pomawiaj.
Jeśli masz rozterki moralne przy Pique to w takim razie muisz totalnie nie trawić przykładowo Laporty, nawet dużo bardziej od Bartomeu, bo pod względem etyki, moralności czy cynizmu mamy do czynienia z prawdziwym uczniem diabła.
Wyjąć kilka słów z kontekstu można każdemu, ale aby wyrabić sobie światopogląd na temat pudelków piszących różne rzeczy na temat Pique to jest wyczyn. Zluzuj majty bo historia pokazuje że Pique jest tym elementem zmieniającego się przez lata zespołu, który łączył a nie dzielił zawodników, zatem zluzuj majty.
58
Jeśli Pique znowu będzie bohaterem Barcelony bo się poświęcił (jak nie zdrowotnie to finansowo) to każda osoba, która na forum coś złego na jego temat napisze powinna mieć obligatoryjnie bana.
13
Busiemu nie ma co się dziwić - facet ma w głowie Last Dance, a nie granie kolejmych lat na siłę, czekając na zaległe pieniądze. Od 2008 roku do dzisiaj w pierwszej drużynie, z czego ostatnie 8 lat, klub nawet nie starał się odciążyć go na pozycji pivota - grał wszystko od deski do deski.
Przykre że pod koniec kariery do mediów wyciekają znowu takie informacje (chociaż nie taki syf jak wcześniej) - facet co mógł to zrobił dla Barcelony i szacunek zawsze będzie mu się należał. To nie jego wina że klub rządzony jest przez nieudaczników (i tych bo byli amatorami niepotrafiącymi zarządzać i tych co uważają że klub to prostytutka i wystarczy po wszystkim się podmyć).
23
@Peciak de Jong ma zaktualizowaną pensję i wynosi 29,17mln brutto, co stanowi 14mln netto (łączna wartość do końca kontraktu to 116,68mln euro brutto).
Jako osoba interesująca się pensjami weryfikowałem niejednokrotnie z zaprzyjaźnionymi osobami pracującymi w innych klubach lub porównywałem do prospektów sponsorskich Deloitte - kwoty zawsze się zgadzały co do 1 euro, zatem z tego źródła ufam danym najbardziej.
16
Akurat Sport o Dembele nie powinien się wypowiadać, bo chyba nie ma szmatławca, który więcej fejków na jego temat napisał.
Fakty są takie że Dembele od wielu miesięcy mówił że chciał zostać w Barcelonie, Xavi od wielu miesięcy stawiał na Dembele, a Alemany, który nie chciał negocjować z agentem Dembele został złapany za jaja przez Laportę pod naciskiem Xaviego i się dogadali.
Moim zdaniem nowy kontrakt mógł być podpisany już w maju gdyby Alemany w ostatniej chwili nie zmienił jego warunków - powrót do pierwotnej oferty zaawocował podpisaniem nowego kontraktu i tyle.
Nie ma co wymyślać historii lub łykać jak pelikany każdej głupoty, która ma się klikać - wg Capology, który weryfikuje podawane kwoty pensji zawodników zarobki Dembele to 13,75mln brutto, czyli 6,6mln netto i to kończy temat.
3
Pytanie czy de Jong da się złamać wiedząc że Pjanić nie zejdzie z pensji nawet o 1 euro argumentując to że w poprzednim sezonie zszedł o 50%.
Niestety przewidziałem takie podejście Pjanića, ale przypadek de Jonga to wielka zagadka bo wszystko jest możliwe, a równie prawdopodobnie jest pójście śladami Bośniaka - nie tylko obniżka pensji lub transfer.