1

@Bartek22 Uczciwie trzeba przyznać że Valverde potrafił wycisnąć z zespołu wszystko co najlepsze, ale grając 13-14 zawodnikami cały sezon i betonując dostęp do gry młodym zawodnikom.
Szacunek do niego mam za trofea bo potrafił udowodnić że ma jakiś zmysł taktyczny czy potrafił zarządzać gwiazdami, ale mam pretensję za brak rozwoju drużyny - to było bazowanie przez lata wypracowanych schematach i jechanie na zgraniu zespołu. W tym czasie futbol się zmieniał, a my graliśmy cały czas to samo aż się zesra... :)

47

Skończcie pisać już głupoty że Fati powinien grac w pierwzsym składzie - co z tego że zasłużył jak nadal jest w okresie stosunkowo dużego ryzyka rozwalenia kolana. Logicznym jest że czas działa na jego korzyść, ale tylko debil by ryzykował jego zdrowiem od pierwszej minuty w meczu z Realem Valladolid... Minie jeszcze wiele tygodni aby zminimalizować ryzyko ponownej kontuzji. Jeśli ktoś chce go widzieć teraz w pierwszym składzie to znaczy że albo jest odklejony, albo nie zna się na piłce. Innych opcji brak.
Fajnie że widzimy dzisiaj 3x Araujo, Kounde, Garcia - warto testować to ustawienie, a w razie wylewu jest jakaś asekuracja.
Dziwi mnie te forsowanie Gaviego w pierwszym składzie - oby pozostali pomocnicy nie mieli z tym problemu. Fajnie że Balde znowu dostaje szanse.
Po zwycięstwo!!! Liczę na łatwy mecz bez walenia głową w ścianę.

3

@Remi70 Jesteś pewien że warto obwiniać Dembele za niewykorzystanie szansy na 4:0? Ja bym powiedział że to była katastrofalna decyzja Valverde i całego sztabu Barcelony.
1. Dembele nie powinien nawet pojawić się na boisku bo już miał kontuzję - Valverde wprowadził go tylko na 1 minutę wiedząc że jest kontuzjowany. Na przełomie marca i kwietnia miał naderwane mięśnie, potem zbyt szybko znowu wrócił na boisko, a przed Liverpoolem Valverde wyekploatował go do tego stopnia na zagrał prawie cały mecz z Levante przed LFC i został zdjęty z boiska w końcówce z powodu urazu. W meczu z LFC nie grał cały mecz - został wprowadzony absolutnie bezsensownie tylko na 1 minutę.
2. Klopp motywował zespół aby starał się strzelić gola na wyjeździe i gdy wszedł Dembele na boisko nakazał na niego nie zwracać uwagi m.in. krzycząc do Hendersona że on jest niezdolny do gry!!!!
3. Kolejny kryminał w wykonaiu Barcelony to sytuacja w następnym meczu ligowym - Dembele zamiast regenerować nogę, przechodzić badania mięśni itd. dostaje fikcyjne pozwolonie na grę od lekarza, którego nawet na oczy nie widział - ch#j że utyka, ch#j że agent piłkarza zgłasza kolejny raz w trakcie sezonu że wprowadzany jest na boisko kontuzjowany - Valverde ma sztywną jedenastkę i chce nią grąć bez względu na wszystko.... leki przeciwbólowe i jedziemy - Dembele po 6 minutach gry nabawia się poważnego urazu uda, który eliminuje go na kolejne kilkadziesiąt dni...
PS: Mam ostatnimi czasy genialne źródła odnośnie Barcelony (wspólne szkolenia z pracownikami klubu) i z wielką przyjemnością słucham jak wyglądało życie zespołu z perspektywy ostatnich lat - poważnie ci powiem - absolutnie nikt w zespole nie ma pretensji do Dembele o nic - każdy ma świadomość że było w jego przypadku podjętych dziesiątki złych decyzji. Jak z dzisiejszej perspektywy słyszę że agent Dembele jest taki zły to trochę ręce opadają - ale świat się kończy gdy agent piłkarza negocjuje nie pieniądze w kontrakcie, a fakt że ma grać gdy jest zdrowy. Ponoć nowy kontrakt został podpisany bo sam Laporta zapewnił go że tak będzie.

6

@sendesara nie wytłumaczysz, a jak jeszcze dodasz że bardzo wiele wskazuje że większości kontuzji mogłoby nie być gdyby klub dobrze zarządzał zdrowiem piłkarza to głowa pęknie. Przypominam że Xavi pierwszy uznał że Dembele będzie grał gdy jest w pełni wyleczony i kontuzji już nie łapie - to klucz do sukcesu - musi grać zdrowy czyli nie bezpośrednio po kontuzji bez treningów czy na środkach przeciwbólowych, a zielone światło od lekarzy oznacza że może wrócić do treningów a nie grać. Zastanawiam się czy nie napisać artykułu w tej kwestii aby wyjaśnić co niektórym na czym polegał problem Dembele. Oczywiście że pieniądze zostały zmarnowane na Dembele, ale zarządzanie talentem i jego zdrowiem to był jakiś kryminał.

1

@Lucassito i @Awtameok_Klana wymieniłeś piłkarzy którzy w większości nie są gotowymi zawodnikami - Gavi czy każdy zawodnik Realu na dzień dzisiejszy to max 25% zawodników jakimi mogą być w przyszłości. 22 lata to sporo ale pytanie brzmi dla kogo, na jakiej pozycji i w jakim klubie.
To że Barcelona kupiła Torresa, zawodnika długo dojrzewającego jak Lewandowski to nie wina Torresa. Lewy w wieku Ferrana dopiero pojawił się w BVB i zaczynał budować swoją pozycję w Niemczech.
Jaka różnica czy w Barcelonie jest potrzebny czas czy nie - ja piszę jak jest z zawodnikami takimi jak Torres. Klub go kupił, to znaczy że w niego wierzy jak BVB kiedyś w Lewandowskiego.
Ja nie byłem zwolennikiem jego transferu ze względu na cenę - ja bym kupił nawet 6 zawodników w tej cenie i to dzisiaj wielokrotnie więcej wartych (polecam zobaczyć w archiwum). Mimo wszystko jak już jest w Barcelonie to trzeba traktować go proporcjonalnie do potencjału i jaki może być - to samo dotyczy Araujo czy Kounde, którzy nie są gotowymi piłkarzami.
Na dzień dzisiejszy nadal większe prawdopodobieństwo jest że będzie gwiazdą Barcelony niż Fati, którego kolano teoretycznie może rozsypać się w każdej chwili. Jak Fati zagra sezon i wystąpi w tych 30-40 meczach to będzie można powiedzieć coś więcej.
Podsumowując kończę dyskusję bo przypomina to udowadnianie że ziemia nie jest płaska - dla mnie to oczywistość, dzielę się wiedzą, to nie podlega dyskusji bo nie gdybam w tym przypadku zatem przyjmujecie co piszę albo nie - i tak i tak dobrze.

2

@Lucassito Nie rozumiesz fenomenu Torresa bo widocznie nie masz styczności z profesjonalną piłką - ludzie często nie widzą też różnic w skali talentu pomiędzy Pedrim i Gavim, czy nie rozumieją że de Jong nie może być pivotem w Barcelonie. To tylko kwestia świadomości i obycia w środowisku piłkarskim.
Torres był całkiem niezły w City - 43 niepełne spotkania, 16 goli i 4 asysty - nawet bogatszy o 3 lata więcej doświadczeń Raphinia w Leeds nie miał tak dobrych statystyk ofensywnych. W poprzedniej połówce sezonu był drugim po Dembele i Aubie z ofensywnych zawodników, który ciągnął grę zespołu (pomimo braku skuteczności).
Jeśli piszesz że nie jest kreatywny, nie potrafi podawać czy biegać to sorry, ale nie jesteś partnerem do dyskusji ze mną - ja jestem z tego środowiska i nie znam nawet jednego człowieka znającego się na piłce, który by nie uważał że to jeden piłkarzy z największym potencjałem rozwojowym w dzisiejszej Barcelonie.
Warto dodać że chłopak ma wszystkie parametry, które mogą w przyszlości pozwolić mu grać na 9, zatem patrzmy realnie na zawodników, gdzie są, w jakim są wieku, jaki mają cykl rozwojowy i gdzie mogą być niebawem. Jeśli ktoś mu zarzuca że mało daje to znaczy że nie zna się na piłce, albo oczekuje cudów pokroju Pedriego czy Messiego - nie nie będzie cudów bo 99,99% piłkarzy rozwija się proporcjonalnie do wieku i doświadczenia ktore zdobywa - Ferran nie ma ani wieku ani doświadczenia - ma za to jeden z największych potencjałów rozwojowych w zespole i każdy kto zna się na piłce to widzi - także Alemany który chciał go sprowadzić oraz Xavi który widząc jego potencjał daje mu grać i zdobywać doświadczenie.

@CarloCule Barcelona ma styl, ale nie jest on jeszcze dobrze wypracowany. Na dzień dzisiejszy piłkarze grają w stylu nakreślonym przez Xaviego, ale nie jest to jeszcze granie "rzemieślnicze" co będzie zauważalne w meczach LM.
Mimo wszystko trzeba uczciwie odnotować, że styl, którym chce grać Xavi jest ciekawy oraz może być efektowny i efektywny. Jedyny minus to fakt że koncepcja Xaviego zakłada posiadanie w kadrze wyjadaczy na swoich pozycjach, a piłkarze młodzi lub z mniejszym doświadczeniem musza zrobić gigantyczny krok jakościowy aby dobrze się prezentować - co ma swój wpływ na aspekt rozwojowy młodych zawodników, którzy potrzebują indywidualnego podejścia, ale nie można powiedzieć że Barcelona nie ma stylu. Po prostu jest w fazie wypracowywania.

34

Ludziska - nawet Lewandowski potrzebowal chwilę pograć w Barcelonie aby dostosować się do stylu gry zespołu - i to można powiedzieć o topowej na świecie 9 w wieku 34 lat.
Torres to 22-latek, który wraca po kontuzji, bez okresu przygotowawczego i Xavi chce go jak najszybciej odbudować - jak widzę debilne, idiotyczne i kretyńskie komentarze, że chłopak ma jakiś problem z mentalem czy wyczerpał już czyjąś cierpliwość to ręce opadają. Ferran to nadal jeden z naszych największych talentów, potrzebuje się odbudować i zdobywać doświadczenie, które przełoży na wykańczanie akcji na zimno.
Dużo za niego wydaliśmy, ale biorąc pod uwagę jaki ma naturalny ciąg na bramkę i jak dobrze potrafi odnaleźć się w polu karnym to już na ten moment światowa czołówka - potrzeba doświadczenia i będzie dobrze. Gdyby potrafił z zimną krwią wykańczać akcje to po połowie poprzedniego sezonu miałby na koncie lekko 20 goli - z taką umiejętnością do dochodzenia do sytuacji bramkowych trzeba się urodzić i to jest wielki dar, który posiada.
Zamiast pisać głupoty to trzymajcie kciuki za naszego zawodnika i go wspierajcie, a nie piszcie głupot udając ekspertów, którzy w 99% przypadków nawet z bliska boiska piłkarskiego nie widziało.

2

@Messi1992 Robaczku kolorowy: szkółki poprzez szkolenie "produkują" graczy, a nie rezerwy. Rezerwy to ostatni etap przed kontaktem z dorosłym funbolem w większości przypadków. Tam się nie tworzy piłkarzy, a uczy w miarę możliwości dojrzałego grania oraz szlifuje się masę mięśniową aby w kontakcie z doroslymi piłkarzami nie łapano zbyt wielu kontuzji.
To na tym etapie najwięcej odpada talentów ze szkółek bo często się okazuje ze zdrowie nie pozwala na rywalizację z dorosłymi lub skok jakościowy jest nie do przeskoczenia.
To szkłóki stworzyły Messiego, Iniestę, Xaviego i resztę, a nie drużyna rezerw - przez sezon nie da się młodego wyprodukować piłarza, a sporo świetnych naszych wychowanków dłużej niż sezon nie grało w rezerwach. Całe lata za to spędzili szkółce.

3

Dobra grupa, ciekawi przeciwnicy - sportowo wiadomo że to problematyczne, ale wierzę w awans. Dobrze jest mieć silnych przeciwników bo jak odpadniemy przykładowo w 1/4 czy 1/2 fazy pucharowej to przynajmniej będzie co wspominać.
Sezon sam w sobie jest ciekawy, a tu taka niespodzianka i świetni przeciwnicy - super! To świat będzie oglądał.

0

@th@les i @GucioH pisałem o tym oststnio - Barcelona potrzebowała zarejestrować Torresa - wpadli na pomysł aby przedłużyć umowę Umtitiego do 2026 roku, a do pensji która mu się należała doliczyli dziesiątki milionów euro, które i tak był dłużny mu klub za poprzednie lata. Sumarycznie wyszło że jeszcze przez 4 lata Barcelona będzie płacić Umtitiemu 20mln euro brutto co sezon.
Dane się zgadzają - po prostu kibice są niedoinformowani bo klub stara się zataić te informacje, aby kibice wierzyli że twardo negocjują i są kozakami :)
Dane na Capology są prawidłowe, a z racji tego że Umtitim interesowało się Rennes również mogę potwierdzić że tak gigantyczne pieniądze Barcelona będzie musiała mu wypłacić.
Cześć kibiców łudzi się że chłopak się odbuduje na wypożyczeniu i go sprzedamy - nikt nie przejmie takiej pensji - w żadnym okienku Barcelona też nie wypłaci mu reszty kontraktu. Sytuacja jest patowa nawet dla Umtitiego bo widać że ma chęć odejść ale kontrakt gwarantuje mu i jego bliskim właściwie spokojną starość.

0

@Sysia11 mówisz o kosmicie, a ja o praktyce przy piłkarzach o jego parametrach. Nie patrz się na pilkarza, a na cechy piłkarskie jakie ma Gavi - 99,9% zawodników o jego parametrach ma ścieżkę kariery pewnego małego szwajcara. Dochodzi do piku swojej formy piłkarskiej stosunkowo wcześnie w wieku 24-26 lat i potem już równia pochyła.
PS: Messi nawet ma inną budowę ciała - totalnie chybiony przykład.
PS2: Musiała to będzie absolutny crack - ma wszystko, nie ma czego porównywać, chociaż Gavi też jest super jak na swój wiek.

2

@Sau_Ron Musiala nawet bym się nie zastanawiał - perspektywa rozwojową jest całkowicie inna. W wieku 26+ za tych kilka lat parametry fizyczne zaczną działać na niekorzyść Gaviego.

2

Dobrze, że udało się go wypożyczyć, ale jestem ciekaw tej "niewielkiej części wynagrodzenia" bo wyjściowo roczna pensja Umtitiego to kosmiczne 20mln euro brutto.
Domyślam się że jak będzie gral to może Barcelona oszczędzi 1mln euro, ale ciekaw jestem co udało się jej ugrać.

1

Te zdanie nawet nie jest logiczne... Jak Dest ma obniżyć cenę Meuniera jak jest dużo więcej wart...

1

@Litman Ja nie byłem zwolennikiem sprowadzenia Kounde, ale jak już jest to pozostaje trzymać kciuki aby możliwie szybko grał na poziomie ceny jaką za niego zapłaciliśmy.
Jak mantrę powtarzałem że to nie jest jeszcze gotowy piłkarz - on nadal się rozwija, nadal łapie minuty na najwyższym poziomie gry (np. w LM) i nadal popełnia dramatyczne błędy indywidualne. Ludzie patrzyli na statystyki i głupieli bo widzieli małą liczbę błędów indywidualnych po których Sevilla traciła gola, a fakty są takie, że to jeden z większych szczęściarzy w Europie - niemal co mecz babol grożący stratą bramki, a przeciwnik tego nie wykorzystuje.
Zagrał wczoraj tak jak grał w Sevilli z tą różnicą że teraz przeciwko mocnemu rywalowi no i miał pewnie jeszcze stres związany z występem na Camp Nou. Ten mecz to była nauka - pozostaje liczyć że z każdym meczem będzie lepiej i sam będzie stawał się lepszy.
Odnośnie Pique to Pan Profesor - tym się różni doświadczony zawodnik od 23-latka że wchodzi na boisko i robi swoje - Kounde potrzebuje jeszce 2-3 sezony, dlatego dziwiłem się że Barcelona jest w stanie wydać tyle pieniędzy na nie gotowego SO.

7

Jakości piłkaarskiej oszukać się nie da - Pique wszedl po dłuższej przerwie i przez cały mecz bardzo dobrze się prezentował.
Fajnie że młodzi zawodnicy grają na kredyt u Xaviego bo mogą dzięki temu się rozwijać, ale fakt że w poprzednim sezonie Pique był naszym najlepszym SO nie jest przypadkiem, bo teraz równie dobrze prezentuje się na tle jakby nie patrzeć wymagającego rywala.

0

@Greenalley Riad nadal jest uważany za mega talent i słusznie bo może być to kolejny Pique a nie jak piszą kibice Araujo bo jeszcze potrafi rozgrywać piłkę.
Prawda jest jednak taka że większość kibiców nie interesuje się szkółką, dlatego pisała o Marmolu bo jest starszy i nieźle prezentował się w drużynie rezerw. Nawet na podcastach często był wymieniany jako osoba która powinna dostać szansę w pierwszym zespole. Nie zmienia to faktu że wystarczyło zobaczyć kilka meczów nie okiem kibica aby zauważyć że będzie miał trudności przy szybszej, bardziej skomplikowanej i dojrzałej piłce. Temat Riada dla mnie istnieje od 2-3 lat, ale dla kibiców na portalu to tylko ostatnie miesiące - Marmol zaś już niemal od 2 lat widziany jest przez niektórych kibiców w pierwszym zespole, dlatego poruszyłem ten temat bo nie raz oberwało mi się od ekspertów kanapowych gdy pisałem że nic z tego nie będzie.

2

@Darkin Barcelona potrzebowała zarejestrować Torresa - wpadli na pomysł aby przedłużyć umowę Umtitiego do 2026 roku, a do pensji która mu się należała doliczyli dziesiątki milionów euro, które i tak był dłużny mu klub za poprzednie lata. Sumarycznie wyszło że jeszcze przez 4 lata Barcelona będzie płacić Umtitiemu 20mln euro brutto co sezon.
Dane się zgadzają - po prostu kibice są niedoinformowani bo klub stara się zataić te informacje, aby kibice wierzyli że twardo negocjują i są kozakami :)
Dane na Capology są prawidłowe.

0

@Darek_Maruszczak ja że swoich źródeł wiem że jego największym problemem była agresja. Dla niego nie było normalnego treningu - zawsze była walka, zawsze w każdej gierce musiał wygrać, zawsze walkę o piłkę musiał wygrać itd.
To był jego największy problem bo to typ zadziory jak Gavi czy Alba - pamiętajmy że w Barcelonie jak chodzi o aspekt psychologów sportowych mamy amatorszczyznę od odejścia legendy - specjaliści z ulicy pracują - nie ma prawa to zadziałać. W rezerwach zamiast zarządzać jego temperamentem postanowili pozbyć się problemu. W Belgii jest jak we Francji - klubową pomoc psychologiczna to standard - będzie przekot moim zdaniem.

0

Z każdym dniem i godziną Auba w Chelsea się oddala - można bić brawo zarządowi że twardo negocjuje, ale klub z Londynu aktualnie dogaduje się 4 różnymi napastnikami. Retoryka katalońskich gazet że Chelsea ostro walczy o Aubę nie jest do końca prawdziwa, bo to samo można powiedzieć o walce o Leao czy o Gordona.

10

Ciągle te same nazwiska, zatem skomentuję piłkarzy rezerw:
1) Już dawno temu, gdy wielu użytkowników portalu pisało odnośnie Marmola "dajmy mu szansę w pierwszym składzie" bo zasłużył, chyba jako jeden z nielicznych pisałem, że nie będzie grał w pierwszym zespole Barcelony, wątpiłem nawet czy będzie grał na poziomie LaLigi - nie powiem kilka cierpkich komentarzy usłyszałem nie jeden raz, ale jego transfer do Andorry jedynie podkreśla jak bardzo kibice życzeniowo patrzą na własnych zawodników, a jak to wygląda z punktu widzenia osoby pracującej z młodzieżą piłkarską - sroga weryfikacja, szkoda go, ale było to do przewidzenia.
2) Nie mogę za to wyjść z podziwu że oddajemy Ndiaye - to świetny ruch i łatwe pieniądze dla Anderlechu w przyszłości. Po tym jak w rok zrobili z Gomeza mega grajka na boku obrony i sprzedali do City za 13mln euro już wiedzą, tak teraz wezmą zawodnika o wielokrotnie większym potencjalne na tą pozycję to nie da się na tym stracić. Pewnie za 1-2 sezony sprzedadzą go wielokrotnie drożej niż Gomeza, a my dalej będziemy szukać następców dla weteranów. Dla mnie to szok bo zdaniem obserwatorów ma potencjał na światowego cracka - ktoś powie jak to, przecież w rezerwach jak grał popełniał błędy i nie szkoda że odchodzi - no właśnie szkoda bo błędy jakie popełniał szkoleniowo można było wyeliminować, nad koncentracją także porpawcować, a potencjał do rozwoju ma chłopak gigantyczny. Mimo wszystko Belgia to świetny kierunek dla niego - on zawsze był zbyt agresywny, roznosiła go energia - w Anderlechcie nauczą go wykorzystywać ją w odpowiedni sposób.

0

Kurde... co się w tym klubie dzieje - rok temu wrócił po 11 latach przerwy genialny specjalista jeśli chodzi o szkolenie młodych zawodników i po roku odchodzi.
Coś mi mówi że miał coś obiecane, ale nie wypaliło - mimo wszystko życzę mu dużo szczęścia bo jest świetnym człowiekiem.

9

Co tu dużo mówić - święto piłki się szykuje - oby gra była widowiskowa i bez kontuzji.
Przewidywane składy są bardzo logiczne - myślę że to czas aby w pierwszym składzie pograli sobie nowi zawodnicy jak Kounde, Kessie i Raphinia, fajnie jakby rezerwowi z Pique na czele też mogli się zaprezentować, aby byli w rytmie meczowym. Wynik to sprawa drugorzędna - oby się po prostu dobrze ten mecz oglądało i widziało potencjał zespołu na tle mocnego rywala.
PS: Smaczkiem dla mnie będzie z pewnością możliwość zobaczenia Sergio Gomeza, który marzył aby być następcą Alby - ciekaw jestem jak się zaprezentuje.

3

@pax To moja subiektywna opinia, ale dysproporcja pomiędzy ocenami zawodników np: pomiędzy de Jongiem i Gavim razi w oczy.
W 66 minucie Sociedad przestało grać całkowicie w piłkę, a gra Raphinhii została oceniona jakby uratował zespół - szczerze nie widziałem nigdzie opinii osoby znającej się na piłce, która dała mu wyższą ocenę niż Dembele (często takie same oceny). Raphinhia nie zaliczył ani żadnych kluczowych podań, ani żadnej asysty czy gola. To ja nie powiniem być obiektywny bo znam Raphinhię, ale bądźmy poważni - Raphinhia w 26 minut zaliczył 7 strat, co daje stratę co co 3.7min na tle zespołu który przestał grać w piłkę - dla porównania Dembele w 72 minuty stracił piłkę 17 razy, co daje stratę co 4.2min grając przeciwko wypoczętemu rywalowi, który od początku był świetnie przygotowany i zorganizowany, a Barcelona nie wspierała odpowiednio w grze zawodników atakujących - a do tego dołożył kluczowe podanie i kluczowego dla dalszych losów spotkania gola. Celność podań na korzyść także Dembele - 86% do 71%.
Obiektywnie jeśli zaniżamy ocenę Dembele za "straty" itp. to Raphinhia częstotliwość błędów miał większą. Nie mówmy też że 2 odbiory piłki zmieniły przebieg meczu, bo Roberto w 5 minut też miał 2 odbiory, rozumiem że jakby zagrał tych kilka minut dłużej a nie 5 to miałby podwyższoną notę za te odbiory? Chyba nie.
Nie traktuj tego jak atak, ale Raphinhia musi bardziej się postarać aby wygrać rywalizację z Dembele, a jego ocena za mecz z Sociedad jest albo zbyt wysoka w stosunku do innych zawodników, albo inni zawodnicy zostali zbyt surowo ocenieni.

@Hellrider 2 lata temu gdy pojawiłem się na portalu to miałem zdanie, które uznawane było za kontrowersyjne - że Puig i de Jong nie powinni grać w Barcelonie bo pierwszy nie rozwija się, a drugi nie pasuje. Do dnia dzisiejszego jestem takiego samego zdania, pomimo tego że Gavi jest zbyt młody aby grać cały sezon, a Kessiego nie cenię aż tak bardzo jak de Jonga.
Trzymam kciuki że odejdzie de Jong z Barcelony za dobry pieniądz, ale jest to mało prawdopodobne, tak samo jak to że zarządzający klubem mogą zrobić to z klasą. Nie mam zielonego pojęcia czy de Jong kiedykolwiek będzie kluczowym graczem, ale nie w rozumieniu pojedynczego meczu, a rundy czy sezonu. Rakitic był super box-to-boxem, ale potrafił też bronić - ciężki orzech do zgryzienia bo moim zdaniem de Jong jest zbyt słaby na pierwszy skład i jednocześnie zbyt drogi aby być rezerwowym. Ciężko powiedzieć coś normalengo o naszej linii pomocy - dzieciaki, weterani, murowanych zawodników na pierwszy skład w wieku 25-30 nie widać, nie widać też następcy Busiego - jedna wielka niewiadoma.

@kamyk_23 moim zdaniem tak sztywne stawianie na Gaviego będzie miało swoje konsekwencje - nie robi się tak gdy jest tak wielu nowych piłkarzy i każdy buduje swoją pozycję w zespole.
Brak gry Pjanica może oznaczać jeszcze inny fakt, który słabo przebija się w mediach - to że Xavi coś w nim widzi to fejk, a zostal w klubie bo nie zgodził się na kolejne wypożyczenia. Tego wykluczyć się nie da, a medialny shitstorm jeszcze nie został uruchomiony bo Laporta i Alemany być może widzą szansę na negocjacje pensji lub widzą że zespół na poważnie jednoczy się i łączy z hejtowanymi w mediach piłkarzami.

10

@AlvaroHanso Czytaj ze zrozumieniem - przecież napisałem gdzie mógł grać w tym meczu - na pozycji Gaviego biorac pod uwagę ustawienie jakie było w meczu z Sociedad. Gavi jest bez formy sportowej, fizycznej i mentalnej, zatem jakby grał Frenkie na jego pozycji, a dzieciak zasiadł by na ławce to by miało sens. Tak piłkarze widzą, że Xavi nie jest sprawiedliwy i wystawia zawodników do wyjściowego składu bez względu na poziom jaki reprezentują.
PS: Skończmy pieprzyć głupoty że de Jong zastąpi Busiego na pivocie - nie ma możliwości aby zawodnik bez umiejętności bronienia w poważnym klubie grał na defensywnym pomocniku. Barcelona nie gra 2 defensywnymi pomocnikami jak to było w Ajaxie i reprezentacji Holandii. Nawet kupując go za grube miliony Barcelona dała się nabrać bo świetny Lasse Schone zawsze maskował jego mankamenty defensywne.

19

Tym razem bliżej mi do ocen czytelników niż redakcji, mam wrażenie że niektórzy zawodnicy są bardziej faworyzowani i chyba przeoczono że niemal przez godzinę linia pomocy nie funkcjonowała dobrze i nie wspierała atakujących zawodników, a od gola na 1:2 to Sociedad właściwie przestał grać w piłkę.
1) de Jong - chłopak gra nie na swojej pozycji i generuje 98% celnych podań i 2 kluczowe podania. Box-to-box z niezłym dryblingiem bez umiejętności bronienia - to zawodnik którego Xavi wstawił na defensywnym pomocniku (pivocie)... sorry ale 3 to zbyt surowa ocena - ja rozumiem że stracony gol obniża mu notę, ale on powinien grać na pozycji Gaviego, który zanotował kolejny fatalny występ (37 podań w 85 minut!!!), a różnica między ocenami tych 2 zawodników to aż 2 punkty. Nota 4 by była bardziej adekwatna.
2) Torres - trochę za ostro - chłopak wraca po kontuzji i bez okresu przygotowawczego - nic takiego na boisku nie zawalił, aby obniżać mu ocenę aż o 2 punkty poniżej noty wyjściowej. Nie można mu zarzucić że się nie starał czy nie walczył, zatem nie jest to aż tak katastrowalny występ biorąc pod uwagę że liniia pomocy nic nie grała w tym czasie.
3) Dembele - przyjdzie LM i będziemy się cieszyć że w zespole są tacy zawodnicy jak on, którzy biorą grę na swoje plecy i nawet bez wsparcia kolegów z linii pomocy starają się walczyć. Straty czy przegrane pojedynki to pikuś bo rywal się strasznie męczył, a bez niego na boisku gralibyśmy tiki-takę na swojej połowie od czasu do czasu dając Sociedad pograć w ataku pozycyjnym. Gol Dembele był absolutnie kluczowy i absolutnie trudny technicznie do wykonania, a przypominam że z zespole pojawiła się nerwowość co było widać po strzale Lewego po podaniu Raphinii. To po tym golu Sociedad właściwie opadł z sił fizycznie i mentalnie oraz przestał grać. Podsumowując dla Dembele był to bardzo ciężki mecz, ale właśnie w nim udowodnił że nadaje się do gry przeciwko trudnym rywalom - Sociedad nawet w połowie by się nie zmęczył tak mocno gdyby nie jego postawa, której nie ujmują statystyki. Może jakbym był zwykłym kibicem to też bym bardziej krytycznie oceniał, ale z piłkarskiego punktu widzenia jestem w 100% przekonany że u Xaviego jeszcze bardziej zaplusował w tym meczu.

4

Po pierwszej połowie potrzebna jest zmiana Gaviego - jak linia pomocy ma funkcjonować gdy gra w niej tylko 2 zawodników...
Tutaj nawet nie ma co czepiać się czy obrońców czy napastników - jak środek pola nie funkcjonuje to logiczne jest że ma to wpływ na pozostałe formacje.

5

Tak czysto hipotetycznie, ale przy zalożeniu że byłby taki zwrot akcji że Kounde rozwiązuje kontrakt bo nie został zarejestrowany to tracimy i obrońcę i 50mln euro - ten transfer zdecydowanie przeszedłby do historii futbolu.
Wyobraźmy sobie że potajemnie Chelsea dogaduje się z piłkarzem, że jako wolny zawodnik dostanie wielką premię za podpis i także nie małą pensję - zostało 10 dni, a karma za wyśmiewanie działań Chelsea na rynku transferowym mogłaby wrócić ze zdwojoną siłą.
Oczywiście to trochę bajkopisanie, ale czy w futbolu nie ma rzeczy niemożliwych:)

6

Oj widzę 2 spore kontrowersje:
1) Nic nie grający Gavi to spore ryzyko i trochę znak dla innych że bez względu na grę ktoś ma pierwszy skład - męśnie Kessiego bardziej by się przydały (przeciwko Pumas Gavi się nie wyróżniał, a z Rayo miał tylko 28 kontaktów z piłką).
2) Pisałem już że jeśli Xavi postawi na Balde w pierwszym składzie to Alejandro będzie w tym meczu nie grał o dobre zaprezentowanie się i minuty w dorosłej piłce, ale o swoją przyszłość na Camp Nou. Szkoda, że Xavi stawia go w tak niekomfortowej sytuacji nie dając mu nawet pograć w końcówce meczu z Rayo. Trochę mina, ale trzymam kciuki żeby wytrzymał presję bo pewnie wie co się święci, czyli szykowany lewy obrońca z doświadczeniem zamiast niego.

PS: Torres w pierwszym składzie to logiczne rozwiązanie - nie po to mamy zdublowane pozycje atakujących aby na początku sezonu zajechać 2 prawe skrzydła. W zeszłym sezonie Depaya zajechaliśmy, gdy ciągnął zespół wszystko było super, a gdy został zajechany to już nic dobrego później z tego nie wyszło. Szczerze to obstawiałem że Ferran pojawi się w pierwszym składzie dopiero od 3-4 kolejki, ale to oznacza że musiał bardzo ciężko pracować że tak szybko Xavi dał mu szansę. Jak Pan widzi Panie ekspercie @varosso - parafrazując naszą wymianę zdań sprzed kilku dni: głupi Xavi ryzykuje stratą punktów bo nie gra Raphinha na lewym skrzydle czy jak to było:)

Visca el Barca - po zwycięstwo!

3

@Lionel_Messi10 o czym ty do mnie piszesz? Na tym rynku Barcelona nie istnieje to tym badziej nie będzie interesowała się randomem, który zdaniem ekspertów nie jest nikim wyjątkowym. To że Porto się nim interesuje nic nie oznacza - oni interesują się setkami piłarzy co sezon - taką mają strategię aby utrzymywać kontakt ze wszystkimi, ale prawda jest taka że spijają śmietanę po wielkich, którzy zrezygnowali z talentów. Jeśli w Barcleonie jest 5-6 zawodników w tym samym wieku i na podobnej pozycji, a część z nich już jest sprawdzona to po co nam kolejny zawodnik? To nawet logiczne nie jest

@Pawel13sz wg mnie Endrick to będzie przyszła gwiazda futbolu, ale żeby Barcelona wygrała o niego walkę to będzie musiała zapłacić duuuuużo więcej niż mówi się w mediach.
Real w Brazylii w układy inwestuje miliony euro - to że Rodrygo czy Vini zostali kupieni za krocie nie oznacza że te kwoty zostały zapłacone stricte za piłkarzy, a właśnie za preferencyjne relacje na przyszłość. To sami robią inne kluby PL w Brazylii. Jeśli mówimy o zawodników z takich zespołów jak Santos, Palmeiras czy Flamengo to bez wielomilionowych łapówek Barcelona nie ma prawa kupić zawodnika bo takie zespoły jak Real Madryt, Manchester City czy Chelsea na to nie pozwolą.
Pisałem o tym wielokrotnie, ale Barcelona nie jest w stanie kupić nawet zawodników, z którymi ma wstępne umowy - patrz: od Gabriela Jesusa po dzień dzisiejszy Barcelona nie ma układów, aby wygrać walkę o wartościowego zawodnika z ligi brazylijskiej. Angelo Gabriel z którym mamy wstępnie dogadaną umową nie trafi do Barcelony jeśli Real lub City nie zgodzą się na to. Kayky z którym mieliśmy wstępną umowę przejęło City i wypożyczyło do Pacos Ferreira.
Podsumowująć - Endrick to mix talentu Neymara i Ronaldhino, ale będzie w Barcelonie jeśli multum stron zostanie obdarowanych łapówkami nie licząc gigantycznej kwoty transferu. Nie stać będzie nas na niego ani teraz, ani za rok ani za 3 lata, a przełamapnie dominacji wielkich klubów w lidze brazylijskiej jest prawie niemożliwe.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?