JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Yoshi94 , @ViscaelBarca2007 nie ma co dzielić użytkowników ze względu na wiek, a jakimi są ludźmi. Miałem kilka świetnych konwersacji na privie z nastolatkami, którzy radzili się w kwestiach sportowo-psychologicznych, a nawet rozmawiałem z rodzicami dzieciaków grających w piłkę. Po drugiej stronie barykady miałem też kilka ostrych starć z użytkownikami będącymi w serwicie fcbarca.com przykładowo ponad 3000 dni lub deklarujących się jako starych wyjadaczy, u których trudno było szukać odrobiny trzeźwego czy szerszego spojrzenia na futbol. Dla mnie albo ktoś jest zj*bem, ale nie.
Wg mnie @Yoshi94 wpadłeś na genialny pomysł - wyniki ocen użytkowników byłyby zdecydowanie lepsze gdyby odrzucano przykładowo 5% skrajnych głosów - zarówno tych najlepszych jak i najgorszych. Z pewnością lepiej by to przedstawiało "wolę" czytelników, a mały procent użytkowników, którzy mają problem z obiektywną lub rzetelną oceną gry zawodników by byli w jakimś stopniu pomijani.
16
Ja po tym meczu generalnie zgadzam się z ocenami redakcji - czy komuś warto dodać lub odjąć pół punktu nie będę się kłócił - jako zespół zagraliśmy bardzo dobry mecz i to cieszy najbardziej, a zawodnik meczu zarówno u czytelników jak i redakcji się zgadza.
Co warto zauważyć to pewien brak obiektywności niektórych czytelników przy ocenie takich zawodników jak przykładowo Roberto - moim zdaniem jeśli ktoś nie jest w stanie ocenić obiektywnie i z premedytacją zaniża ocenę zawodnika tylko dlatego bo ma ból tyłka i nie może sobie z tym poradzić to lepiej żeby nie oceniał lub nie robił tego 5 minut bo meczu (niech pomyśli chociaż). Dla mnie jego ocena "5" to już lekkie odklejenie, a był nawet ktoś kto dał Roberto "1" - trochę siara i wstyd w jednym.
13
Lata mijają, a moje zdanie na temat Balde się nie zmieniło - chłopak ma zaledwie od kilku dni 19 lat, a mam wrażenie jakbym widział go w pierwszym zespole już 3 sezon.
Pewnie by tak było gdyby nie 2 lata stracone na kontuzje i powroty po kontuzjach - chłopak miał skręcenia kostki, urazy pleców oraz podobne do Desta problemy mięśniowe wskazujące że sztab medyczny zbyt szybko wydawał pozwolenie na grę. Koeman bardzo dobrze pracował z nim aby podnieść jakość piłkarską i poziom dojrzałości gry gdy Pimienta zajmował się sam sobą, a następnie wprowadził go do pierwszego zespołu - już wtedy było widać że ma wielki potencjał, opinia Koemana że klasycznym bocznym obrońcą nie będzie, ale może być genialnym świetnym wahadłowym lub nawet skrzydłowym się potwierdziła. Kolejna kontuzja znowu wykluczyła mu dalszy rozwój w pierwszym zespole, ale wrócił silniejszy, a co najważniejsze z dużo bardziej rozbudowaną masą mięśniową (chociaż jak na standardy dorosłego fubolu nadal mu brakuje).
Tak jak ok 1,5 roku temu napisałem - szybkość niczym Dembele, przyspieszenie z miejsca niczym Trincao, a technicznie przypomina Marcelo. Oby nadal się świetnie rozwijał, a kontuzje go omijały. Wg mnie to zawodnik z potencjałem na granie w Barcelonie przez kolejne kilkanaście lat - ok 3-5 lat dalszego rozwoju i nawet 10 lat grania z dojrzałością piłkarską na wysokim poziomie.
3
Trochę śmiać mi się chce gdy czytam dziennikarski bełkot na temat Dembele - że wskoczył na wyższy poziom, że piłkarz się wykluł, że Xavi go obronił ble ble ble.
Wielu kibiców, a nawet niektórzy redaktorzy zarzucają Dembele że często nie myśli, ale to nie jest zawodnik na prosty styl grania typu wrzutka czy obiegnięcie rywala - on ma to samo co Messi i inni wybitni piłkarze - im bardziej skomplikowana taktyka, im bardziej może wykorzystać wielozadaniowość kolegów tym jest lepszy i bardziej nieprzewidywalny dla rywali.
Dembele gra najlepszy futbol tylko w meczach, w których taktyka nie jest prosta i może wykorzystać kolegów do bardzo złożonej wymiany podań - podstawowa kwestia to ruch zawodników, a Dembele musi z kimś grać. Wykorzystywanie potencału Dembele tylko po to aby na skrzydle urywał się przeciwnikowi, a po tym i tak dokonywał bardzo długiego dośrodkowania nie ma sensu bo to jest marnowanie jego potencjału.
Messi posiadał inteligencję boiskową wykorzystywania kolegów z zespołu w sposób skomplikowany dla przeciwnika i Dembele też to posiada - zawodnicy od liniii obrony (Roberto) po linię pomocy (Gavi, Pedri) po linię ataku (Lewandowski) - wszyscy otrzymują odpowiednie piłki, przez które przeciwnik albo musi dużo biegać albo Barcelona zyskuje pole i/lub buduje przewagę na małej przestrzeni - jest ruch do grania, a nie do wrzutek.
Moim zdaniem po odpadnięciu z LM na wszystkich wylało się takie szambo, że Xavi postanowił nie trzymać się sztywnego spojrzenia na zespół z początku sezonu i w końcu pozwolił zawodnikom grać to co potrafią najlepiej i na swoich ulubionych pozycjach. Dembele nie trzyma się sztywno skrzydła daleko od pola karnego - wchodzi w pole karne, a jego podania bazują tylko i wyłącznie na tym co widzi na boisku, a nie na nakreśleniach trenera (Lewandowski lub wchodzący zawodnik w pole karne). Taka gra jest dużo bardziej nieprzewidywalna dla przeciwników.
W meczu z Bayernem będzie ciężko, pewnie nie wygramy tego meczu, ale jakbyśmy poszlifowali nowoczesne ustawienie jak w meczu z Bilbao to moglibyśmy zlać pretendenta do wygrania LM. Na pocieszenie - widać że zespół się odradza i ma gigantyczny potencjał - po cichu liczę że Xavi teraz będzie dużo lepszym trenerem.
8
Z punktu widzenia Barcelony błogosławieńśtwem by było jakby Hiszpania wygrała Mundial:
1) Posiadanie w składzie wielu nowych "mistrzów świata" zawsze pozytywnie wpływa na marketing i sponsorów oraz potencjał reklamowy klubu.
2) Piłkarska Europa przestanie wyśmiewać plebiscyty sportowe zdominowane przez zdolną młodzież Barcelony, która jest BEZ sukcesów sportowych. Zdobycie MŚ w marketingu jest dużo więcej warte niż LM.
3) Wielkie doświadczenie, rozwój sportowy i mentalny szczególnie młodych zawodników
Tegoroczne mistrzostwa świata wg mnie mają olbrzymie znaczenie także z punktu widzenia załamania budżetu wynikającego z odpadnięcia z LM - nowe gwiazdy mundialu dają nowe możliwości zarobku.
PS: z drugiej strony możliwie długa gra na Mundialu zawodników Barcelony i brak sukcesu sportowego oznacza również gigantyczne zmęczenie fizyczne, psychiczne, a także może mieć wpływ na kontuzje w składzie. WIelu ekspertów uważa że Barcelona absolutnie wszystko przegra do wiosny ze względu na słaby środek pola, który będzie zajechany - liczmy na to że Barcelona z Xavim na czele mają jakiś konkretny plan, aby zniwelwać niewątpliwe spadki sił zawodników oraz będzie potrafił balansować kadrą utrzymując jej formę.
4
@stepkovski Bierz pod uwagę że na La Bambi 99,99% komentujących nie zna się na piłce, a nawet meczu na żywo nie widziało. Jeden coś napisze na kogoś temat źle to reszta jak lemingi leci w komentarzach, a fakt jest taki że zdrowy i w formie Roberto to wartość dodana dla zespołu.
Niestety dzisiejszy Roberto ma to samo co Araujo przez całą dorosłą karierę - bardzo się stara, potrafi zrobić katorżniczą robotę na treningu, aby przygotować się do meczu, lecz cholera nie może zaliczyć chociaż jednej rundy bez kontuzji.
8
Ja bym napisał powrót do budowania formy Torresa, a nie powrót do formy.
W styczniu trafił do Barcelony za nie małe pieniądze chłopak z wielkim potencjałem, przygotowany do intensywnej gry oraz nieprzeciętnym instynktem pojawiania się w odpowiednim miejscu i czasie w polu karnym. Torres potrzebował jedynie indywidaulnej pracy nad poprawą wykorzystywania sytuacji z zimną krwią, co ma bezpośredni związek z jakością piłarską (dojrzałością).
Kontuzja uniemożliwiła mu idealnie przygotować się do sezonu to jedno, ale nie można przejść obojętnie wobec regresu jaki zanotował od początku sezonu. Absolutnie bezsensowne zarządzania siłami zespołu przez Xaviego sprawiło że zawodnicy nie grali na swoich pozycjach, a o budowaniu zawodników pomyślano dopiero wtedy gdy LM na wiosnę w Barcelonie nie zawita. Zamiast stymulować do rozwoju Torresa wybrano opcję bezsensownego i na siłę grania na dwóch skrzydłach Raphinią i Dembele. Prawoskrzydłowi zajechali się przed najważniejszymi meczami sezonu, a rezerwowi z Torresem i stopniowo wracający do wielkiego grania Fatim na czele byli absolutnie bez formy.
Podsumowując wracamy do normalności bo zawodników jak Torres powinno budować się całymi miesiącami, szkoda że tak późno. Liczę że Xavi już nie popełni tak wielkich i tak kosztownych błędów oraz będzie starał się rozwijać zespoł indywidualnie, taktycznie oraz mentalnie. Torres ma przed sobią wielką przyszłość, nie można jej zmarnować bo potencjał ma gigantyczny (niezmiennie tak uważam).
10
Co tu dużo mówić - bardzo dobry mecz Barcelony - fajnie się ogląda i w końcu widać pracę nad taktyką na mecz - aż szkoda że przed ważnymi meczami LM nie szlifowano ustawienia z 2 napastnikami lub tego typu rozwiązań, aby niwelować braki doświadczenia i siły w środku pola.
Sugerując się meczem z Villareal i dzisiejszą połówką - jednoznacznie można stwierdzić trakże że rezerwowi powinni dostawać szasnę aby być w rytmie meczowym. Posiadamy bardzo dobrych zmienników - trzeba z nich korzystać, aby cały czas utrzymywać lub podnosić ich formę.
Liczę na dużo zmian w 2 połówce i że nadal będzie przyjemnie się oglądało.
0
Ale nic nie znaczący bełkot - żeby przekonać świat trzeba czegoś więcej niż traktowania kibiców jak socios Barcelony.
Dzisiaj SL to Pérez i Laporta, nawet piłkarze gardzą tym shitem - powodzenia w szukaniu frajerów na poziomie kibiców z USA.
2
@Messi1000000 biorąc pod uwagę historię ZP w 100% się zgadzamy - to był największy przekręt, ale niewielu kibiców interesowało się genezą takich decyzji - covid to była wymówka, jeśli prześledzić układy i grupy interesów nikomu nie opłacało się dawać nagrody zawodnikowi z Bundesligi bo to niepotrzebna promocja konkurencyjnej ligi krajowej Podobnie jak historia wyborów Papieży, tak przy ZP w 2020 roku zdecydowały grupy interesów, a Lewandowski był tego ofiarą.
Zasady rynku praw telewizyjnych, rynku sponsoringu oraz lig w jakich grają gwiazdy światowego futbolu mają olbrzymie znaczenie i gdy mowa o miliardach na żadnym polu nikt nie odpuszcza, a przedstawiciele m.in. niemieckich klubów często w różnych plebiscytach lubią ponarzekać, kluby z innych lig mogą wyśmiewać niektóre nominację bo są często za markę klubów w jakich grają itd.
1
Bądźmy poważni - nikt bardziej niż Benzema nie zasłużył na tą nagrodę - historię piszą zwycięscy, a brak dla niego nagrody byłby największym przekrętem w całej historii tego plebiscytu. Jak mamy zespół który wygrywa LM i krajowe mistrzostwo (oraz kilka innych mniej istotnych trofeów) to nie udawajmy że jakikolwiek zawodnik z innego zespołu powinien dostać nagrodę. To że gra w Realu to trudno, ale bądźmy obiektywni - jak Barcelona zrobi taki wynik sportowy również będzie dla mnie oczywiste że ktoś z Barcelony wygra tą nagrodę.
1
@totalcrack nie musisz się ciskać jak nie rozumiesz mechanizmów działania plebiscytów - poznaj w pierwszej kolejności ich zasady, kto głosuje, a potem się wypowiadaj. Na początku @LatajacyHolender czy @MesQueUnClub96 trafnie zwrócili uwagę obalając twoje argumenty.
Zarówno Kopa Trophy jak i Golden Boy jest tak skonstruowana że premiowani są zawodnicy Barcelony i Realu bo osoby dokonujące głosów są powiązane z Realem i Barceloną. W czołówce tych nagród był Gavi i Camavinga, ale jestem na tyle obiektywny że pomimo tego że kibicuję Barcelonie, a Camavingę znam osobiście wiem że ani jeden ani drugi nie powinni wygrać w tym roku tej nagrody.
Przy Kopa Trophy jeśli osoby decydujące w większości to zwycieścy plebiscytów powiązani z Realem i Barceloną to nie ma co się dziwić że zawsze będą stawiać na swoich ludzi - wzruszony Laporta powinien podziękować Messiemu czy Ronaldinho, a Perez Ronaldo czy Kace za głosy gdzięki którym odpowiednio wysoko zawodnicy zostali umieszczeni w plebiscycie. Jeśli przez całą karierę topowi zawodnicy nie głosowali obiektywnie na najlepszych - Ronaldo wskazywał na kolegów, a Messi również na kolegów przy różnych plebiscytach to nic się nie zmieniło i trzeba być debilem aby uważać inaczej. W przypadku Golden Boy pamiętaj że to decyduje kilku włoskich dziennikarzy - nie ma nawet 1% szans aby zawodnik z Bundesligi wygrał tą nagrodę bo liga niemiecka i włoska ze sobą idą na noże od roku, a nawet takie pierdoły jak nic nie znaczący plebiscyt mają wpływ na marketing i percepcje.
Tym jednak różnią się plebiscyty młodzieżowe od dorosłych że gdyby ZP nie wygrał Benzema to byłby skandal, a jak nagród w młodzieżowych plebiscytach nie wygrywa Musiala to tylko wywołuje śmiech politowania wśród ludzi świata piłki - tak jest co roku nawet w fazie podawania kandydatów do nagrody, gdy nominowani z dupy są piłkarze Realu/Barcelony którzy nawet nie powinni być brani pod uwagę biorąc pod uwagę jakie czarodzieje są w Europie. Przykładowo nominacja w swoim czasie bo to kluczowe Nico czy Balde to kompromitacja plebiscytu - jestem obiektywny.
Podsumowując cieszmy się że Gavi wygrał kolejną nagrodę, wizerunkowo to dobrze wygląda bo stanowi usprawiedliwienie dlaczego w Europie nas każdy leje (młodość i brak doświadczenia nie idzie na równi z jakością piłkarską), ale nie wyciągajmy zbyt daleko idących wniosków. Ciskasz się na forum jakbyś wszystkie rozumy pozjadał, cytując klasyka "Grucha, widzisz, co to żarcie robi ci z mózgu? Poza tą bułką i frytkami świat dla ciebie nie istnieje. To tylko kawałeczek pierdolonego ziemniaka, a ty zachowujesz się jakbym krzywdził twoja matkę. Idę się odlać, Grucha, bo nie chce na to patrzeć".
3
@sendesara Pisałem o kilkunastu młodych debiutantach za Koemana - liczą się młodzi zawodnicy, którzy dostali szansę pokazania się, którzy musieli zrobić pierwsze kroki w dorosłej piłce. WIelką różnicę robi też w jakich rozgrywkach młody zawodnik dostaje szansę - przykładowo LM to jest super szansa dla dzieciaka.
Debiuty I stopnia w LM: Gavi, Pedri, Balde, Moriba, Demir, Konrad, Nico, Trincao, Puig, Mingueza, Araujo, Fernandes,
Debiuty II stopnia w La Lidze: Pedri, Balde, Gavi, Demir, Moriba, Nico, Dest, Garcia, Trincao, Mingueza
Debiuty III stopnia nie mają dla mnie znaczenia (towarzyskie, drobne puchary itd).
Podsumowując w ważnych rozgrywkach można zaliczyć 13 debiutantów, a bez Araujo i Puiga którzy mieli przed Koemanem już minuty w pierwszym zespole to mamy 11 zawodników: Gavi, Pedri, Balde, Moriba, Demir, Konrad, Nico, Trincao, Mingueza, Fernandes, Garcia.
Na dzień dzisiejszy za Xaviego z młodych zawodników debiut zaliczył tylko Torre - to jest przepaść, a ma z czego wybierać bo jest kilku piłkarzy godnych otrzymania szansy - mecz z Celtą przed Interem i Realem był idealny do dania szansy młodym zawodnikom, a zdecydowano się zajechąć pierwszą jedenastkę 3 dni przed najważniejszymi meczami w sezonie.
2
@Danny Gaucho I tak i nie - tacy ludzie jak Ronaldo nie mają kiedy być zwykłymi ludźmi, uwierz że kilka miesięcy od śmierci syna dla człowieka żyjącego w biegu to jak tydzień. Ja pracowałem nie raz psychologicznie z piłkarzami po różnych stratach - wiem jak działają na nich obcy ludzie, czasami nawet jedno złe sformułowanie może wywołać traumę, smutek lub złość. To bardzo indywidualna kwestia i nie można zerojedynkowo podchodzić do tak poważnego tematu - każdy jest inny. Można Ronaldo nie lubić, ale to rodzinny chłopak - dużo mówi się że od śmierci syna przestał być piłkarzem.
Telefon to tylko kawałek szkła, metalu czy plastiku. Sam mam na koncie kilkanaście rozwalonych telefonów fanów piłkarzy, gdzie prewencyjnie podchodziłem do tematu widząc reakcje moich piłkarzy-"pacjentów". Problemem nie jest rozwalony telefon, a nieżyjące dziecko - gdzie Rzym gdzie Krym.
0
@doc Nowe talenty ze szkółki w pierwszym zespole za Xaviego? Ja rozumiem że kibice mogą wierzyć w Mistrzostwo Świata na Mundialnu dla Polski, że Barcelona może wyjść jeszcze z grupy w Lidze Mistrzów, ale nie przesadzajmy:)
Victor Barbera jest przekozakiem i ma gigantyczny potencjał, ale Xavi nie będzie bawił się w dawanie szansy ofensywnym zawodnikom z rezerw lub szkółki jeśli nie jest w stanie zbudować i/lub utrzymac formy zawodników jakich posiada w pierwszym zespole. Czasy Koemana który w 1,5 roku pozwolił na kilkanaście debiutów się skończyły - teraz Xavi walczy o trofea, zatem Torre, który dostał 9 minut w tym sezonie to już niestety pewnie maksimum...
0
@dariooo To logiczne że potrzeba kogoś lepszego - lecz na cracków nie mamy pieniędzy, a Zubimendi czy Neves nie sprawią że w Europie przestaną topowe zespoły robić nam lekcje futbolu.
To bardzo dobrzy piłkarze, ale Neves nie posiada mentalu do gry w tak wielkim klubie, a za Zubiego Sociedad zażyczy sobie pieniędzy jakbyśmy chcieli kupić Tchouameniego, Rice'a, Rodriego czy Kimmicha. Żeby było śmieszniej on nawet w 50% nie posiada umiejętności i talentu wspomnianych piłkarzy. Podsumowując dla mnie transfer jednego z tych dwóch piłkarzy to będzie powrót do czasów Bartomeu.
2
Problem polega na tym że niemal każdy najlepiej zapowiadający się na swiecie pivot ma kontrakt przynajmniej do 2026 roku, a Ci najciekawsi są albo za drodzy albo nie do wyjęcia. Latem 6-7 genialnych defensywnych pomocników było dostępnych za darmo lub za grosze, a teraz lipa.
Barcelona nie ma pieniędzy na kupowanie kolejnych średniaków i płacenie kolejnych pensji - niech Xavi gra takimi zawodnikami jakich ma - niech z nich wyciągnie to co najlepsze i niech udowodni że potrafi wyciągnąć zespół z kryzyku. Mamy Kessiego, na mecze ze słabiakami nawet de Jong może grać na pivocie, a w ostateczności można rozważyć powrót z wypożyczenia Nico bo i tak nie może przebić się do pierwszego składu Valencii. Po sezonie najtańsza opcja to wymienić Busiego na Jorginho któremu kończy się kontrakt plus dorzucić jakiegoś świetnie zapowiadającego się dzieciaka za grosze do konkurencji z Nico (bardzo duży wybór jest nowoczesnych pivotów).
Odpadnięcie z LM i załamanie bilansu budżetowego, wypłata grupo powyżej 100mln zaległych płac dla zawodników którzy musza odejść, być może utrata bonusów sponsorskich za słabe wyniki sportowe sprawia że nie można znowu zadłużać klubu aby kupować kolejnych średniaków w stylu Bartomeu.
1
@Chlebek23391 i @totalcrack - nagrodę otrzymała osoba wskazana przez kilka osób - nikt nie mówi że Gavi jest słaby lub coś w ten deseń - po prostu są inni piłkarze którzy również zasłużyli na tą nagrodę i nie ma w tym nic dziwnego. Wszystko jest kwestią perspektywy, ale dla mnie jeśli rozpatrywać tu i teraz Gavi nie jest lepszy od Musiali - proste.
Wyraźnie napisałem jakie są kryteria nominacji/wyborów w takich plebiscytach i marka Barcelony jest większa. Tego typu konkursy to też marketing, zatem zluzujcie trochę - przeżywanie jak mucha okres, a nie ma co się ciskać - każdy może mieć swoje zdanie, ale nie podaliście nawet jednego argumenty który chociaż w 1% zmieniłby moje zdanie na ten temat.
Porównujcie sobie Gaviego do bardziej doświadczonego Bellinghama, ale z Musialą odpuśćcie - są pewne granice dyskusji a ja nie mam 15 lat. Co będzie za 5 lat czas pokaże, ale dzisiaj nie ma czego porównywać. Równie dobrze za rok będzie można tak pisać o Desire Doue ode mnie z Rennes jeśli Barcelona będzie bardziej konkretna, wtedy chłopak będzie miał zagwarantowane nominacje w różnych plebiscytach bo będzie grał w klubie z większą marką. Tak to działa. Historie poważnych nagród jak ZP czy ZB najczęściej piszą zwycięscy, a plebiscytów młodzieżowych wielkie marki - tak jest i będzie, szczególnie w dzisiejszych czasach.
6
@totalcrack i @Chlebek23391 Zamykam temat bo nie widzę u was obiektywnego spojrzenia. Podsumuję to tak: Musiala gra w pretendencie do wygrania LM, w zespole który gra o najwyższe cele oraz charakteryzuje się jakością piłkarską zarówno w ujęciu grupowym jak i indywidualnym.
Gavi gra w zespole który marketingowo jest czołówką światową, ale sportowo BARDZO odbiega od jakości takich zespołów jak Bayern.
Gavi nie musi z nikim konkurować o skład, jak nie zagra następny mecz będzie miał gwarantowany - zawodnicy rezerwowi są totalnie bez formy bo nie ma nawet odpowiedniego systemu rotacji. Musiala w Barcelonie miałby pierwszy skład bo gra dojrzale jak Pedri, a w dodatku potrafi robić różnicę na boisku bez względu na przeciwnika oraz posiada mentalność zwycięzcy.
Z resztą nie ma czego porównywać - Gavi w piłce nie wygrał nic, a jedynie otarł się o wielką piłkę. Musiala już ma na koncie 1x LM, 1x Superpuchar Europy, 3x Mistrz Niemiec, 3x Superpuchar Niemiec, 1x KMŚ. Patrzmy realnie na piłkarzy - życzę Gaviemu pięknej kariery, ale zastanówmy się ile lat minie zanim Gavi będzie miał tyle trofeów co Musiala. Ten chłopak od lat obcuje z wielką piłką i wielkimi piłkarzami o wielkiej jakości piłkarskiej. Chyba nie rozumiecie co we współczesnej piłce robi różnicę oraz jacy zawodnicy odnoszą sukces, szczególnie w klubowej piłce na szczeblu eropejskim - to są aspekty które trzeba brać pod uwagę.
3
Ja się w 100% zgadzam z opinią, że gdyby nie odszedł to Barcelona miała by szanse na zdecydowanie więcej trofeów.
Wybrał pieniądze - ok - 99,99% piłkarzy wybiera pieniądze, ale wybrał również trofea - nie można jednak dewaluować jego dorobku sportowego - PSG z Neymarem zdobyło 16 trofeów, a Barcelona od odejścia Neymara tylko 5. Podsumowując nie piszmy że wybrał tylko pieniądze bo PSG od jego odejścia było w finale LM, a osiągnięcia Barcelony w LM znamy.
26
Bądźmy obiektywni - jeśli ktoś uważa że przykładowo Musiala miał lepszy poprzedni sezon od Gaviego to ma rację. Zarówno pod względem statystyk indywidualnych jak i trofeów można mówić wręcz o deklasacji. Nawet jakby brać pod uwagę całą karierę - statystyki, doświadczenie czy trofea to nadal jest to deklasacja.
Zamiast się wykłócać to cieszmy się, że Gavi dostał tą nagrodę, ale głębsza analiza nie ma sensu - to tylko decyzja kilku osób. Plebiscytów jest wiele - przykładowo nominacje do nagrody Golden Boy - mamy nominowanych zawodników z Barcelony, z których część znalazła się tylko dlatego że należy do Barcelony. Część z nominowanych nawet nie miała styczności lub sporadycznie pojawiała się z pierwszą druną, a dziesiątki młodych piłkarzy którzy w top5 lig Europy gra na co dzień w pierwszych zespołach była pomijana. To tylko nagroda, a ważne są trofea...
1
Generalnie zgadzam się co do większości przemyśleń, ale nie rozumiem chwalenia zmian Xaviego w kategorii plusów.
Taktycznie zostaliśmy tak zjedzeni że głowa mała - od początku graliśmy tak jak chciał Real i nie mogliśmy z tym nic zrobić - jak wychodzimy na mecz składem, który nie dość że jest zajechany fizycznie od kilku spotkań, mentalnie od pierwszego meczu z Interem i w dodatku gramy tymi samymi zawodnikami z każdym to jest jak podkładanie się. Każde zmiany które przeprowadził Xavi w drugiej połowie mogły wyjść na dobrę Barcelonie bo każdy nowy zawodnik mógł dać coś nowego, czego z górny nie założył Ancelotti. Nie mówię że nagle taktyka by była totalnie inna, bo u Xaviego raczej tego nie można się spodziewać, ale chociaż byśmy im odrobinę utrudnili grę, a tak Real grający na trybie oszczędnym wygrał z nami mecz jakby grali z pierwszym lepszym zespołem LaLigi.
9
Ludzie dajcie spokój - co to za oceny?
Barcelona w kryzysie przegrała mecz z pretentendem do wygrania LM na wyjeździe, a oceny jakbyśmy zostali rozbici 5:0 przez Elche u siebie.
Absolutnie pod każdym aspektem Real był lepszy, a doświadczenie, siła fizyczna, zgranie i jakość piłarska bije po oczach, ale takie oceny to grube przegięcie.
Jakoś nie zauważyłem artykułów na temat tego że Xavi stosuje bezsensowny system rotacji od początku sezonu, rezerwowi są bez formy, młodzi zawodnicy wręcz cofają się w rozwoju, a dzieciaki z Pedrim na czele grają na pograniczu kontuzji bo nie mają już siły asekurować przykładowo Busiego i często opierają ręce o kolana aby złapać oddech.
Przykładowa ocena dla Torresa 2 to jakiś żart - gra adekwatnie do tego jak Xavi go przygotował do gry, podobnie jak większość zawodników. Ocena Dembele 2 - równie dobrze Torres do 65 minuty mógł być na lewej stronie, a wypoczęty Dembele wejść na ostatnie 25 minut - to trener decyduje, a piłkarz nawet jak dostanie najgłupszą rolę w zespole to będzie ją wykonywał. Dembele i Raphinia zostali zamordowani przez Xaviego totalnie bezsensownymi ustawieniami oraz brakiem rotacji od początku sezonu, a Torres bez względu na efektywność powinien być budowany w każdym meczu bo tylko Lewy ma taki intynkt pojawiania się w odpowiednim miejscu w polu karnym, brakuje zimnej krwi (w domyśle doświadczenia). To są efekty amatorskiej pracy trenera, oczywiście zawodnicy zasłużyli na niskie oceny, ale nie przesadzajmy - to nie była piłkarska kompromitacja Barcelony, a jedynie pokaz czym różni się nasza gra od gry topowego zespołu, dla którego europejskie rozgrywki są priorytetem.
6
Odnośnie plebiscytów gratulacje dla nominowanych oraz gratulacje dla zwycięzców. Nie ma co się rozwodzić i rozbijać na czynniki pierwsze czy ktoś zasłużył lub nie. W tym roku gdyby ktokolwiek inny wygrał ZP niż Benzema to można by było mówić o największym skandalu w historii plebiscytu - wygrał niemal wszystko i był fundamentalną postacią zespołu.
Potrzeba zrobić reset - jest nowy tydzień i nowe wyzwania - Xavi musi wyciągnąć wnioski z ostatnich sportkań i walczyć w kolejnych spotkaniach o jak najlepszy wynik. Może to brak doświadczenia, może brak umiejętności prowadzenia zespołu na tym poziomie - nie jest to istotne - przed mundialnem nie możemy sobie pozwolić na kolejne straty punktów w LaLidze aby Real nam nie odjechał, którego zespoł z każdym tygodniem będzie silniejszy fizycznie, a przed nami kolejne bardzo ciężkie spotkania.
Rzeczy do naprawy jest wiele - zgadzam się z opiniami ekspertów po El Clasico, ale w odróżnieniu do nich ja o tym pisałem już przed meczem - pisałem o kiepskim przygotowaniu fizycznym, pisałem o braku wariantów taktycznych, pisałem o zwycięskiej mentalności zawodników oraz bezsensownych rotacjach i braku utrzymywania zawodników rezerwowych w formie. W najbliższym czasie czekają na nas Villareal, Bilabo i Bayern - nie ma co się oszukiwać, taktycznie raczej niczego Xavi nowego nie wymyśli, ale musimy poprawić mental, wyszarpać możliwe dobre wyniki oraz unikać przeciążeń (zarządzanie zdrowiem Pedriego, Dembele/Raphinha, Kounde itd. bardzo niepokoi). Z pewnością będzie ciekawie i pozostaje trzymać kciuki, ale należy mieć z tyłu głowy że zespół się tworzy w klubie w który nigdy nie ma czasu na tworzenie ze względu na presję wyniku - nie można zjeść ciastko i mieć ciastko. Xavi z pewnością wiele się nauczył w ostatnich tygodniach - trzeba liczyć że uda mu się ugasić pożary w bardziej fachowy sposób niż podkreślanie że w zespole jest mało jakości piłkarskiej (zgadzam się że jest mało jakości, ale to Koeman pracował z kilkunastoma debiutantami, a Xavi dał chwilę pograć Torre, lecz pracuje z zawodnikami którzy już wiedzą jak wygląda gra w LaLidze czy LM bo porzedni trener wprowadził ich w tajniki dorosłego futbolu).
2
Pozytywne fotki i wywiady - impreza wizerunkowa odklepana, teraz panie Laporta do pracy i bez gwałtownych ruchów proszę.
10
Przepraszam bardzo - jak widzę komentarze że Benema nie zasłużył na ZP to śmiać mi się chce i jest mi wstyd że Barcelona posiada również tak ograniczonych umysłowo kibiców.
Historię piszą zwycięscy - Benzema wygrał LM, czyli najważniejsze trofeum w Europie, a do tego dorzucił Mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii i jeszcze na początku sezonu dorzucił Superpuchar Europy. W poprzednim sezonie Benzema był absolutnie fundamentalną postacią zespołu oraz wznosił się na wyżyny umiejętności w najważniejszych meczach sezonu. Jeśli ktoś uważa że Lewandowski zasłużył bardziej bo nastrzelał goli ogórkom z ligi niemieckiej (w Budeslidze pada dużo więcej goli niż w Premier League czy La Lidze) to tylko pogratulować odklejenia.
Śmieszy mnie absolutny brak obiektywizmu, a w przypadku nagrody Gaviego cisza -w grupie wiekowej do 21 lat niepodważalnie słuszna nagroda hehe:) Bardzo się cieszę że wygrał tą nagrodę i nie będę rozkładał tego na czynniki pierwsze, ale dewaluowanie nagrody dla Benzemy jest nielogiczne.
2
@B jak BARCA i @jedrek7000 - napisałem że prawdopodobieństwo wygranej lub remisu jest małe - nie widziałem w komentarzach merytorycznej krytyki.
Jeśli nie daliśmy rady najsłabszemu Interowi od lat, bez gwiazd i ze słabym taktycznie trenerem to czego można się spodziewać jak wychodzimy na mecz z absolutnie topowym zespołem? Patrzmy realnie - gdyby były szanse 50% na 50% kto może wygrać ten mecz to można mieć żal, ale tak nie jest. Nie można krytykować zespołu za to że na boisku nie dzieją się cuda.
13
Kurde jak czytam te komentarze to aż odechciewa się kibicować.
I tak gramy lepiej niż się spodziewałem bo przynajmniej staraliśmy się grać coś innego niż tylko wrzutkami. Bądźmy realistami - może 5-10% było szans na scenariusz że fartem strzelamy gola, a obrona jest szczelna.
Różnica siły fiycznej, jakości piłkarzy (w sensie doświadczenia) oraz zgranie zespołów robi różnicę - liczmy na to żeby nie było pogromu bo obawiam się spadku sił i morale w drugiej połowie.
Kibicuje się na dobre i na złe - nawet jak Barcelona przegrywa to nie ośmiesza się własnego zespołu czy piłkarzy lub trenera.
1
O kurde jakie boki obrony na bardzo szybkich przeciwników - rozumiem że do pierwszych kartek i zmiany. Szczerze nie spodziewałem się że Kounde zagra, aby nie ryzykować kontuzji i że to zasłona dymną.
Trzymajmy kciuki - dzisiaj Barcelona potrzebuje wznieść się na wyżyny możliwości - do boju!
1
3:0 dla Realu...