3

@Janiama ja liczę na niespodziankę - Portugalia z takimi zespołami jak Korea Południowa czy Ghana miała mniej strzałów na bramkę od rywali - widać że nie leżą im zespoły, które nie grają w stylu europejskim. Może niespodzianką będzie już sama dogrywka, ale z pewnością Portugalczycy nieźle się umęczą w tym spotkaniu.
Wczoraj jako jeden z niewielu widziałem przed meczem szanse Chorwacji z Brazylią - może tym razem również się uda:)

2

Pamiętam czasy, kiedy kwestie kontraktowe zdolnej młodzieży rozwiązywało się niczym pstryknięciem palcami - dzisiaj to miesiące negocjacji, porównywanie oferty różnych klubów, decyzje aby się "poświęcać" już od samego początku bo trzeba jakoś piłkarzy zarejestrować itd.
Mam nadzieję że co było w przeszłości zostaje w przeszłości akurat w przypadku tych piłkarzy i że nie będą kombinować na boku. Pozostaje trzymać kciuki aby wszystko się udało.

1

Trzy lata minęły i nadal jest w tym samym miejscu. Ale ten czas leci.

32

A może zwróćmy uwagę co Kante może dać Barcelonie oraz w jakiej sytuacji jest nasz klub? Z dnia na dzień coraz bardziej oczywistym się wydaje, że planem klubu na najbliższe miesiące będzie utrzymanie w kadrze młodych zawodników. Powiedzmy sobie szczerze - dźwignie nie sprawiły że z miejsca staliśmy się topowym klubem, brak awansu w LM do fazy pucharowej także zrobił swoje w budżecie, a limity płacowe na nowy sezon sprawiają że delikatnie mówiąc mamy związane ręce.
Odnośnie Kante patrzmy pragmatycznie, a nie życzeniowo - zalety:
1) Kante to genialny piłkarz przy którym młodzi piłkarze będą mogli rozwinąć boiskowe myślenie oraz szybciej osiągną dojrzałość boiskową.
2) Niski koszt - to Chelsea chce przedłużyć z nim umowę, a on chce zmienić otoczenie. On ma 31 lat, a nie 41 - gdyby Kante był taki słaby to większość klubów PL by się nim nie interesowała, a to sam zawodnik chce upuścić deszczową Anglię. Ponoć sam godzi się na mniejsze zarobki niż oferują mu kluby PL z Chelsea na czele, a jego kontuzje po przeanalizowaniu tematu wydają się bardziej pechowe niż są trendem zdrowotnym.
3) Kante na przełomie stycznie/lutego pewnie zacznie grać w Chelsea i zobaczymy na co go stać - wiele opinii nadal jest takich że pod względem jakości piłkarskiej to nadal zawodnik pierwszej jedenastki. Nie zmienia to faktu, że lepszy Kante z jedną nogą i świeżo po kontuzji niż wynalazki wciskane przez agentów Barcelonie za kilkadziesiąt milionów jak Neves, który nigdy w życiu nie zagra meczu na zbliżonym poziomie do Kante (nawet jeśli by był bez formy).

Podsumowując - biorąc pod uwagę prawie zerowe koszty i pewnie umowę także atrakcyjnie oraz bezpiecznie dla Barcelony skonstruowaną Kante nie jest takim złym rozwiązaniem, a dla samego rozwoju młodych zawodników warto go posiadać. Tacy drobni zawodnicy jak Gavi czy Pedri tylko mogą czerpać i uczyć się od doświadczonego filigranowego zawodnika, który świetnie radził sobie w Premier League, w piłce klubowej wygrał wszystko i jest jeszcze mundialowym mistrzem świata.

0

@Galford Porro to nie jest gotowy piłkarz, nigdy nie grał regularnie w topowym klubie, nie ma na koncie nawet 200-300 meczów w dorosłej piłce, a w reprezentacji jest nic nie znaczącym pionkiem. Trincao w lidze portugalskiej też nieźle się prezentował. To że gra w Sportingu nic nie oznacza - to nawet nie jest porównywalny poziom zarówno gry jak i szkolenia czy pracy nad mentalnością jaka jest w Porto czy Benfice. Biorąc pod uwagę ile może kosztować to kot w worku bo jego przybycie do Barcelony jest tak samo znakiem zapytania jak przykładowo Desta - nie dało się wykluczyć że będzie wielkim piłkarzem, ale gwarancji też nie było.

6

Foyth przy Porro i Martinezie nie jest kotem w worku, ale jest piekielnie drogi i stosunek ceny do jakości piłkarskiej jest niezbyt korzystny.
Barcelona nadal ma problemy finansowe, obstawiam że nie kupimy latem nikogo na prawą obronę i będziemy grali zawodnikami jakich posiadamy (np. Roberto, Balde) lub sprowadzimy jakiegoś walczaka pokroju Coufala z WHU, który chce zmienić otoczenie.

0

@Conradxc Chorwaci na tym Mundialu przyjęli model niemiecki przygotowań, czyli nastawiają się na wzrost formy w fazie pucharowej aby osiągnąć pik właśnie w meczach ćwierćfinałowych i półfinałowych. Ten zespół posiada zbalansowany skład bo nie ma gigantycznych różnic w jakości piłkarskiej pomiędzy najlepszymi i najgorszymi zawodnikami. Dzięki temu balansowi potrafią grać w sposób spójny i obraz dzisiejszego meczu bardzo możliwe że będzie przypominał mecz z Japonią, nawet statystyki mogą być podobne. Pożyjemy zobaczymy, zapowiada się ciekawie, ale pamiętajmy że na każdym turnieju Chorwacja jest lekceważona, a daleko dochodzi - presja teraz jest na Brazylii.
Odnośnie Holandia-Argentyna - tutaj to ruletka i forma dnia będzie decydowała.

1

Wg mnie mecz Chorwacja-Brazylia może być najciekawszym ze wszystkich par ćwierćfinałowych. Fenomenalnie broniący zespół zagra z zespołem który fenomenalnie potrafi atakować. W takiej sytuacji otwiera się szansa dla Chorwacji bo ma lepszą linię pomocy i czuję że Chorwacja zrobi dzisiaj niespodziankę. Przy założeniu że po pierwszej połowie Brazylia nie będzie prowadziła to w drugiej części będzie panikować i popełniać błędy. Dziwię się że mało kibiców nie docenia siły i doświadczenie chorwackich piłkarzy, a także faktu że wbrew pozorom mieli bardzo ciężką ścieżkę aby zagrać w ćwierćfinale.

0

Wydaje się że Brazylia i Argentyna awansują, ale z drugiej strony Chorwacja posiada najbardziej zbalansowany zespół na Mundialu, Brazylia niekoniecznie musi zagrać dwa genialne spotkania z rzędu, a Holandia i Argentyna mogą zagrać zarówno fenomenalnie jak i katastrofalnie. Do bukmachera bym się nie udał, zatem ćwierćfinały zapowiadają się niezwykle ciekawie. Ten Mundial jest pełen niespodzianek - dla mnie Chorwacja może zrobić niespodziankę w ćwierćfinałach jeśli po pierwszej połowie Brazylia nie będzie prowadziła.
PS: Dla dobra Barcelony fajnie by było aby po Mundialu posiadała chociaż jednego więcej mistrza świata w składzie, który będzie mógł chociaż trochę wspomóc działania marketingowe klubu. Ciekawe czy to się uda.

0

Co tu dużo mówić/pisać - dobrze że Barcelona ma takie cele, zastanawiam się jednak czy tu nie ma zakamuflowanego przekazu sugerującego że to też nasze maksimum możliwości w kontekście limitów wynagrodzeń.

0

Fajny chłopak, piekielnie szybko się rozwija i wydaje się że ma predyspozycje do bycia wielkim piłkarzem. Z ciekawostek wiem że już kiedyś był przymierzany przez Bayern do zastąpienia Lewego, a sama Barcelona ponad 2 lata temu była z nim dogadana, lecz wybrał awans do pierwszej drużyny Benfiki.
Ja bym był zadowolony jakby trafił do Barcelony - może ma jakąś klauzulę "pro Barca" w kontrakcie jak Gvardiol, lecz pytanie brzmi czy Barcelonę stać na kolejnego piłkarza który nie jest "gotowy" lub czy Barcelonę stać na jakiegokolwiek piłkarza jeśli latem uda nam się utrzymać w kadrze wszystkich wartościowych piłkarzy.

1

@Bogan spoko, przyjmuję argumentację - może zbyt mało skupiłem się na meritum dodając kwestie poboczne. Zwrócę na to uwagę w przyszłości.

@neeed miesiące mijają, a ty dalej podskakujesz kolego jak 2 lata temu wielokrotnie Cię wyjaśniłem w kwestiach merytorycznych. Pisz konkretnie a nie farmazony. Jakie znaczenie ma to co powiedział Xavi? Rynek wygląda tak a nie inaczej, w kwestiach trenerskich - jeśli w przerwie na MŚ Xavi i obszar sportowy kontaktował się także z kilkudziesięcioma innymi zawodnikami lub ludźmi z ich otoczenia. Dostał pytanie o konkretnego piłkarza to wypowiedział się zgodnie z prawdą, a jakby dostał pytanie o każdego innego piłkarza którym interesuje się poważnie Barcelona to wyglądałoby podobnie. Od uznanych zawodników jak Gvardiol, który jest teraz gwiazdą na MŚ po genialne talenty jak Doue, który lada dzień będzie oprowadzany po obiektach Barcelony to realnie nic nie oznacza i nie jest wiążące.

@Darek_Maruszczak Dobra, może zbyt ortodoksyjnie podszedłem do tematu - zgadzam się że mowa o wyjątkowym piłkarzu, a fakt że na 90% zagra w Realu, a na 10% w PSG sprawił że zbyt mocno zareagowałem. Z drugiej strony dobrze, że temat tego zawodnika w Barcelonie się kończy i nasz klub skupi się na innych sposobach budowania silnej kadry. Ceny na tym rynku za potencjalnych piłkarzy Barcelony są wielokrotnie wyższe bo takie kluby jak Real, PSG czy City zbudowały silne relacje biznesowo-rozwojowe na każdej możliwej płaszczyźnie - rodziny, agenci, kluby, szkółki - działają wszędzie. Żeby Rennes kupiło zawodnika z Brazylii to w pierwszej kolejności wspominane kluby nie mogą być takim zawodnikiem zainteresowane. Zobacz za jakie pieniądze mogła Barcelona kupić Kaiky'iego - za kilkadziesiąt milionów, a Almeria za 8mln go sprowadziła i to jeszcze warunkowo - bo jak odpali to będzie mógł zostać w dobrej cenie sprzedany do Realu. Jest to irytujące, ale takie są fakty - cena za Kaiky'ego była tylko dla Barcelony bo był to piłkarz Santosu i tak samo jest z zawodnikami Palmeiras. W wakacje Barcelona interesowała się Danilo z Palmeiras - cena dla Barcelony 80mln euro, cena dla Arsenalu 30mln euro, a ostatecznie został w Brazylii i po sezonie zawita pewnie w PSG, chyba że znajdzie się "super" kupiec.

3

Nie do końca rozumiem po co jest pisanie na portalu poświęconym Barcelonie informacji na temat Endricka. Ktokolwiek chociaż minimalnie zna się na piłce wie, że nie trafi do Barcelony nawet jeśli jego marzeniem by była gra w stolicy Katalonii.
Ja rozumiem, że młody Endrick wg wielu ekspertów zjada młodego Neymara i zapowiada się na przekota, który będzie przedefiniowywał tą dyscyplinę sportu, ale jeśli ten rynek dla Barcelony jest zamknięty ze względu na wspólne interesy inwestycyjno-rozwojowe czołowych europejskich klubów piłkarskich (nie nas), utrzymywaną od kilku lat siatkę brazylijskich agentów współpracujących z tymi klubami oraz samo Palmeiras, które nie raz pokazało że ma gdzieś Barcelonę to się pytam po co o tym dzieciaku pisać. Życie to nie gra FIFA, a tylko przy takim scenariuszu on może zagrać w Barcelonie.

2

@Janiama ja uważam że Chorwacja jest jednym z najbardziej niedocenianych zespołów na Mundialu. Ich grupa była pod wieloma względami bardzo trudna, a ludzie zapominają że nadal jest to Brazylia Europy, w składzie której są wielcy mistrzowie oraz największe talenty na świecie z Gvardiolem na czele. Dzisiaj będzie sporo walki, ale 0:2 obstawiam dla Chorwacji.

6

Co tu dużo mówić - w takim razie dobrze że Urugwaju już nie ma na mundialu bo pewnie by było ryzykowanie zdrowiem.

4

@Faro Jeśli PSG nie jest z topu to gdzie widzisz w takim razie Barcelone?
Patrzmy realnie na świat - PSG walczy o wszystko i na równi stawiane jest z takimi zespołami które są faworytami LM jak Bayern, City czy Real, a to my jesteśmy średniakiem europejskim pokroju Szachtara Donieck - wyniki to weryfikują.
Jak Francja wygram MŚ to pewne jest że Mbappe zdobędzie ZP :) Jak PSG wygra LM to też ma szansę na zdobycie ZP - takie są fakty.

1

Christensen rozgrywa dobry turniej - trzymam kciuki jego Danię

1

O kurcze jaki fajny skład i ile siły fizycznej - ciekaw jestem jak zaprezentuje się Disasi, Guendouzi i w szczególności Muani.
PS: to że Dembele w fazie pucharowej ma pierwszy skład jest oczywiste - ilość zawodników przeciwnika jaka musi go kryć w każdym meczu jest porażająca.

4

@Cule1234 , @Bartula , @Faro Nasser Al-Khelaifi niegdyś był wielkim przyjacielem i fanem Barcelony - jak wrócicie do tamtych czasów i poczytacie sobie na temat Qatar Sports Investments, które kupiło PSG oraz Qatar Foundation, które doprowadziło do tego że Qatar Airways był na koszulkach Barcelony to łatwo można dojść do wniosku że wszystko było w "rodzinie". PSG i Barcelona były do siebie przyjaźnie nastawione bo miały wspólne interesy w oczach Katarczyków oraz stanowili przeciwwagę do mocno wchodzących na rynek piłkarski Saudyjczyków.
Nie było problemu praw człowieka - Barcelona przyjmowała katarskie petrodolary otwartymi rękami, a problem pojawił się w sytuacji gdy Qatar Foundation zauważyła brak lojalności i frajerskie zachowanie rządzących klubem. Musimy pamiętać że to Barcelona kantowała na reklamach, to Barcelona nie wywiązywała się z umów sponsorskich oraz to Barcelona przymykała oczy gdy w Saudyjskich galeriach handlowych zamazywane było logo sponsora klubu pomimo tego że aż 2 razy w kilkuletnim odstępie Katarczycy pomagali spiąć budżet Barcelony na koniec sezonu.
Gdy współpraca została zakończona, logiczne jest że pozostale kluby współpracujące z katarczykami nie mogły być już przyjazne w stosunku do Barcelony i Nasser Al-Khelaifi również.
Nie ma co się złościć na PSG że kupiło nam Neymara - dostaliśmy gigantyczne pieniądze jak na tamte czasy, po prostu źle je zainwestowaliśmy. Ja sam nie lubię Nassera Al-Khelaifiego pomimo tego że prywatnie pewnie nadal lubi Barcelonę, ale to nie jego wina że Barcelona okazała się nielojalna w stosunku do partnerów, a sam chciał do swojego klubu kupować jak najlepszych zawodników. Historia nie jest tak zerojedynkowa jak opinie laramblowych ekspertów.

0

Poniekąd Romero dał plaskacza Laporcie - jakiś czas już rządzi, a zawodnicy "nie na sprzedaż" w Barcelonie już byli. Trochę mało takich zawodników mamy, szczególnie biorąc pod uwagę ich wiek i doświadczenie.

4

Jakość piłkarska Alby oraz to ile znaczy dla reprezentacji Hiszpanii tylko potwierdza jak bardzo jest to dobry zawodnik. Zgodnie z tym co mówiły legendy Barcelony z Puyolem na czele - tym się różni reprezentacja od Barcelony że Enrique stawia na najlepszych zawodników i są to jego decyzje, a nie polityka. W każdym razie Balde ma się od kogo uczyć.

2

@derus Ja też mam styczność z Serbami ze środowiska i piłkarskiego i kibicowskiego - szczerze mam styczność też z Francuzami, Niemcami, Belgami, Luksemburczykami, Holendrami czy kilkoma Hiszpanami i Włochami. Serbowie przy nich są najmniej proputinowscy.
Każdy ma swoje sympatnie, ale powiedzmy sobie szczerze - jak piszesz takie rzeczy to pisz, że to na podstawie twoich subiektywnych poglądów i doświadczeń. Potem takie rzeczy są w Europie cytowane i Polacy się dziwią że świat ich nienawidzi, a na Mundialu ktokolwiek by był na trybunach nie Polakiem to kibicuje naszym przeciwnikom. Ja od kilkunastu lat mieszkam na zachodzie Europy - tutaj nie ma problemu wojny UA-RU, tutaj ludzie się boją że fanatycy i fundamentaliści religijni z Polski wywołają IIIWŚ bo naruszą miedzynarodowe postanowienia. Na zachodzie jest przeświadczenie że Polska jest piątą kolumną UE, a teraz nawet USA i Izrael nie jest nas pewny. Polecam czerpanie wiadomości z różnych źródeł bo jak chodzi o wojnę w Europie to problemem nie są Serbowie, którzy mają poczucie krzywdy ze strony EU (patrz np. Kosowo), a właśnie nieprzewidywalność Polski oraz przekaz medialny, który mocno odbiega od tego co jest przedstawione w Europie zachodniej.

0

@derus a co ty taki cięty na Serbię jesteś - na palcach jednej ręki można policzyć kraje w Europie które nie gardzą Polakami lub nie patrzą na nas z wyższością i to są Serbowie. Kibice też często się razem trzymają.
Prawda jest taka że połowa Europy trzyma kciuki za ruskich a czepiasz się tylko ich.

0

@Antimadridista_WR Rybus też się odpalił :)

9

Wielkie gratulacje należą się Polakom! Grać taki brzydki futbol, tak mało kreatywny na poziomie Mundialu i po 2 meczach posiadać 4 punkty to coś pięknego. Świetnie że mamy indywidualności, ale zespołu jeszcze nie widzę, chociaż kto wie - może to był mecz przełomowy i z Argentyną zagramy jeszcze lepiej.

9

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa coś pięknego - świetny Mundial, kocham underdogów wygrywających z gigantami :)

3

Kto by pomyślał że w meczu z Meksykiem Guillermo Ochoa zagra swój mecz życia broniąc rzut karny i dziesiątki innych strzałów na bramkę. Lewy zagrał świetny mecz, ale nie tylko on - Zieliński - jego Barcelona koniecznie musi kupić - no przekot, który dzieli i rządzi, a Zalewski czy Kamiński - no rozpływam się nad ich grą, ta płynność wymiany podań, ta dominacja, ta waleczność.
A tak na poważnie szkoda, że nie udało się wygrać pomimo tego że remis jest bardziej sprawiedliwym wynikiem - w tym meczu wyszła pewnego rodzaju piłkarska prawda - zespół jest tak dobry jak jego najsłabszy zawodnik na boisku. Dysproporcje jakościowe są gigantyczne, ale tak szarpanej i nieporadnej gry na poziomie MŚ to dawno nie widziałem.

12

Cóż, to piękno i magia futbolu - nie ma nic za darmo, a życie jest pełne niespodzianek i "full of zasadzkas". Arabia Saudyjska rozegrała bardzo dobre spotkanie - założę się, że nawet za wiele lat ci zawodnicy będą opowiadać dzieciom, rodzinie czy znajomym, że udało im sie pokonać wielką Argentynę z boskim Leo Messim i to jeszcze na Mundialu.

5

Szanuję de Jonga za mecz z Senegalem - powiedzmy sobie szczerze - linia pomocy Senegalu składała się z bardzo dobrych piłkarzy, którzy na co dzień grają w Premier League i nie są ogórkami - dobrze na ich tle wyglądał.
Ja bym docenił jeszcze rolę i jakość Memphisa - linia ataku Holandii bez niego właściwie nie istnieje - chłopak po 2 miesiącach przerwy od piłki wraca na boisko na pół godziny i solidni obrońcy Senegalu w końcu zaczynają popełniać błędy, a Holandia zaczyna przypominać zespół, który jest nieobliczalny i może być zagrożeniem dla każdego przeciwnika.

4

Prawdę powiedziawszy ja jestem zachwycony sytuacją w kadrze Francji - z pewnością presja wyniku będzie mniejsza, a szeroka kadra również posiada sporo jakości piłkarskiej.
Uważam że Dembele ma wielką szansę zrobić kolejny przeskok mentalny i sportowy w swojej karierze, bardzo mocno trzymam kciuki za niego i liczę że po MŚ do Barcelony wróci lider, który będzie zdecydowanie podejmował więcej mądrych decyzji boiskowych i poprzez to będzie lepszym piłkarzem.
PS: W kadrze Francji jest jeszcze jeden bardzo ciekawy piłkarz - wielki fan, żeby nie powiedzieć fanatyk Barcelony, który piekielnie szybko się rozwija w ostatnim czasie, a z którego Barcelona lekką ręką zrezygnowała pomimo tego że był dostępny ZA DARMO, a Jordi Cruyff był fanem jego sprowadzenia bo spore są szasne że za 2-3 sezony będzie zaliczany do absolutnego topu. Jest nim oczywiście Kolo Muani - co za historia - jeszcze rok temu gdy często o nim pisałem na forum fcbarca.com mało kto go kojarzył - od tego czasu 3-krotnie wzrosła jego wartość, powoli staje się gwiazdą Bundesligi, a teraz zastępuje na Mundialu kontuzjowanego Nkuku - wow. Wspominam o tym piłkarzu, aby pokazać że nie ma tak że Barcelona musi wydawać dziesiątki milionów na transfery - wielkich talentów jest na pęczki, a często są za grosze - wystarczy dać im szasnę, szczególnie tym którzy są fanami Barcelony. Mamy braki w środku pomocy i na prawej obronie - bierzmy zawodników którzy za 1-2 sezony mogą stanowić o sile zespołu, zamiast półśrodki za dziesiątki milionów. Mam nadzieję że w trakcie MŚ dojdzie do spotkań pomiędzy Xavim, Laportą i sekcją sportową i ustalą kierunek w jakim powinny iść transfery do klubu, bo nie może być tak że rezygnujemy z najlepszych dostępnych na rynku piłkarzy z punktu widzenia rozwoju zespołu, a pozyskujemy lub staramy się pozyskiwać Bellerinów, Moratow itp. piłkarzy. Chcę zobaczyć jasno określiny cel i kierunek w jakim idzie klub już w styczniu, a nie przypadkowe transfery "z braku laku".

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?