JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
18
Nie ma co się ciskać:
1) Czy Lewandowski słusznie dostał czerwoną kartkę? TAK
2) Czy był to atak Lewandowskiego na przeciwnika? TAK
3) Czy kara zawieszenia na 3 mecze jest słuszna? W moim mniemaniu TAK
4) Czy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu miał podstawy do zmniejszenia kary? W moim mniemaniu NIE
Powiedzmy sobie szczerze - nie po to Barcelona sprowadziła weterana, aby sfrustrowany atakował przeciwników, którzy solidnie go kryją. Czym innym jest przypadkowe wpadnięcie w przeciwnika, a czym innym zamierzony na niego atak. Kara jest sprawiedliwa i po męsku jako kibice powinniśmy przyjąć to na klatę, a nie piszczeć jak panienki że ktoś Barcelonie robi krzywdę. Wyrok jest moim zdaniem sprawiedliwy - za głupotę się płaci - my zapłaciliśmy brakiem Lewandowskiego na najbliższe 3 spotkania. Pretensje można mieć tylko i wyłącznie do Lewandowskiego bo było to niepotrzebne, a już w meczu z Osasuną postawił zespół w wyraźnie złej sytuacji (graliśmy w 10 i przegrywaliśmy).
PS: ja uważam że za sam faul powinna być bezpośrednia czerwona kartka i dyskwalifikacja na minimum 3 mecze - nawet nie odnoszę się do "gestów".
0
Mało kto to pewnie wychwycił, ale Luis de la Fuente to raczej nie będzie charyzmatyczna postać prowadząca reprezentację Hiszpanii, która jest jakimś wizjonerem futbolu jak sam Pedri mówi "wydaje mi się, że gdy debiutowałem, to on był trenerem" co wyraźnie sugeruje że praca z nim nie odcisnęła żadnego piętna na jego grze itd.
Downgrade trenerski może oznaczać że to będzie raczej tymczasowe rozwiązanie lub narzędzie do radykalnych zmian kadrowych w reprezentacji.
3
No to super - debiut w Pucharze Króla ze starszymi kolegami pokaże nam jak wielka perspektywa czasowa go dzieli do bycia zawodnikiem pierwszego zespołu. Jeśli Xavi jest zaskoczony pozytywnie jego grą pomimo raportów które niewątpliwie otrzymuje z sekcji młodzieżowych to należy się tylko cieszyć.
25
Chłopak tylko zdementował plotki dziennikarskie - nic go do Barcelony nie przybliżyło z mojego punktu widzenia. Bardzo bym chciał aby do nas trafił, szczególnie za darmo.
4
Dla zespołu z Alicante to musi być prawdziwe święto - w tym sezonie będą mogli sobie pograć i z Barceloną i jej rezerwami. Fajny musi być dla nich ten niespodziewany bonus.
1
@waletpl Zrozum - wycena CIES to 6 różnych wartości w mln euro każdego piłkarza - dla przeciętnego kibica te podawane publicznie nie mają nic wspólnego z wyceną kwoty transferu. W przypadku Sancho 150mln euro to jedna z 6 kwot wyceny CiES i dotyczyła maksimum potencału rozwojowego, a realna kwota transferu zgadzała się z wyceną CIES 1:1 co do jednego eurocenta - po prostu przeciętni kibice nie mają dostępu do tych wycen bo kluby normalnie za to płacą, aby ułatwić sobie pracę. Dla przeciętnego kibica wyceny CIES nie mają i nie powinny mieć znaczenia bo analiza rozwojowa piłkarzy ich nie interesuje. Tak jak napisałem 95% transferów zgadza się z wycenami CIES, mam przyjemność posiadania dostępu do tych danych w klubie w którym pracuję i wszystko się zgadza.
1
To tylko pokazuje jakim bezsensownym i bezrefleksyjnym było powołanie Araujo na Mundial. Jeśli nawet teraz Barcelona boi się ryzykować jego zdrowiem to dobrze, że Urugwaj nie grał na tym Mundialu zbyt długo bo jeszcze nabawił by się poważnej kontuzji. Trochę szczęście w nieszczęściu, ale fakt jest taki, że piłkarze jak Araujo przesadnie ryzykują zdrowiem, bo dobro reprezentacji stawiają niezdrowo dużo wyżej niż Barcelonę, która na co dzień go rozwija i utrzymuje.
2
@waletpl wyceny CIES są dla klubów, a nie kibiców i uwzględniają bardzo wiele różnych, także pozapiłkarskich czynników. Ceny uwzględniają perspektywę dzisiejszą i kolejnych lat, zdolności negocjacyjne klubów sprzedających, możliwości rynku transferowego oraz chętnych. CIES ocenia także potencjalną wartość jeśli dany piłkarz się rozwinie albo wystrzeli jego talent (to też jest analizowane). Jakbyś przeanalizował przykładowo wyceny z 1 i 2 ligi topowych lig europejskich to te wyceny w 95% się pokrywają z realiami transferowymi w odróżnieniu przykładowo do transfermarkt, które jest taką wersją "dla kibiców". CIES rozróżnia czym jest klauzula wykupu, to ile chce zarobić klub sprzedający czy wartość rynkową, a przykładowo Transfermarkt to kwota, którą wpisał student na praktyce na zasadzie "wydaje mi się na logikę biorąc pod uwagę przekazy medialne".
0
@waletpl Nie myl wartości rynkowej z możliwą kwotą transferu - Sociedad może sobie krzyczeć dowolne kwoty, ale nie w stosunku do wszystkich zespołów. Wydaje mi się że dla Realu i Barcelony ta kwota może pokrywać się z kwotą 30mln euro bo CIES tak wycenia kluzulę odejścia, bo tyle Real rok temu był gotów wyłożyć za niego i tylko Luis Enrique nakłonił go do pozostania w Sociedad tłumacząc że do Barcelony jego styl gry bardziej pasuje itd. Wydaje mi się że Merino musi mieć paragrafy w kontrakcie dające możliwość przejścia do hiszpańskich gigantów za rozsądne pieniądze, a w 100% to nie działa w stosunku klubów Premier League bo cena dla United/City to było 60/70mln euro.
3
I dobrze że nas na niego nie stać - z tego samego Realu Sociedad nawet genialny Merino jest o połowę tańszy, a zjada Zubimendiego pod każdym względem (czołowa postać w LaLidze jeśli chodzi o asysty, kluczowe podania, tworzenie szans, walkę w powietrzu oraz potrafi pressować i bronić).
Mimo wszystko bardziej liczę że uda nam się sprowadzić Kante - na wiosnę wraca do gry, zobaczymy co pokaże.
1
@ViscaelBarca2007 No odklejka mocna - zestawiać na równi piłkarzy, którzy w dorosłej karierze kilka razy kopnęli prosto piłkę z wielkimi mistrzami, którzy wygrali wszystko jest bardzo odważne... i głupie. Często takie osoby piszą też że Barcelona walczy o wszystkie trofea w Europie przed sezonem:)
Kto wie czy kiedykolwiek Martinez kiedyś będzie grał na poziomie Pavarda - są powody, aby tak uważać i jest jakieś tam prawdopodobieństwo, ale to nie pewność. Dest, Puig czy Umtiti nawet dużo lepiej od Martineza się zapowiadali, a dzisiaj śmiało powiedzieć, że w Barcelonie nikt już na nich nie liczy.
4
Faktem jest że hala jest z lat 70 oraz faktem jest, że utrzymywanie większości sekcji sportowych to bardziej prestiż niż cel sam w sobie. Z racji tego że Barcelony nie stać na kolejną tak poważną inwestycję to wg mnie przekazanie obiektu sportowego pod zarządzanie firmie, która go wybuduje jest świetnym pomysłem.
Wiadomo że trzeba wszystko przeliczyć, ale takie rozwiązanie ma wiele zalet - Barcelona będzie miała mniejszy obszar do zarządzania, mniejsze ryzyko biznesowe prowadzenia obiektu sportowego, a prestiż utrzymania sekcji sportowych zostanie zachowany, a być może prowizja z zysku PB zauważalnie pozwoli utrzymywać chociaż część sekcji sportowych.
3
Hahahaha 26-letni Pavard, który jest Mistrzem Świata z poprzedniego Mundialu, a w piłce klubowej zdobył wszystko co było do zdobycia zdaniem "ekspertów" z tej strony jest za słaby. Zdaniem Nagelsmanna czy Flicka to najlepszy prawy obrońca świata, a gdyby nie jego ofensywne inklinacje, które skonfliktowały go z trenerem na Mundialu to Kounde z ławki by się nawet nie podniósł na minutę...
Po sezonie zostanie mu rok kontraktu - jeśli jest chociaż 1% szans na zakontraktowanie takiej klasy piłkarza to Barcelona powinna o niego walczyć, a nie sprowadzać co okienko kolejnych Bellerinów czy kotów w worku - tak będzie i taniej i lepiej dla jakości piłkarskiej całego zespołu.
5
Bardzo dobrze - młodzi zawodnicy powinni lapać formę i się rozwijać. Liczę że Xavi poukładał sobie wszystko w głowie i nie będzie już grał prawoskrzydłowymi na lewej stronie, gdzie są bezproduktywni. To że klub wydał wielkie pieniądze nie oznacza, że taki piłkarz musi grać tylko dlatego że klub wydał fortunę na piłkarza (Raphinia). Lepiej aby wypoczęty Raphinia zmieniał podmęczonego Dembele w drugiej połowie niż taka amatorszyzna co była do tej pory (lewoskrzydłowe opcje bez formy i regularnej gry, a prawe skrzydła zajechane graniem non stop i nie na swoich pozycjach). To zdecydowanie dobry znak i mentalne wsparcie dla Fatiego żeby uwierzył, że może wrócić do poważnej roli pierwszoplanowej postaci w zespole. Trzymam kciuki.
3
O kurcze, byłem pewien że Barcelona pozyska ten mega talent - wszystko było na tak:
1) dostępny dla Barcelony bo grał poza 1 ligą,
2) obserwowany jeszcze za czasów Planesa i ponoć był zaklepany przez Barcelonę dawno temu,
3) gigantyczny progres zrobił w bieżącym roku,
4) fundamentalna postać młodzieżowej reprezentacji Brazylii...
PS: proszę nie lekceważcie talentów grających w teoretycznie słabych zespołach - w takich klubach bardzo dobrze można przygotować zawodnika do gry w Europie. Santos profilem 1:1 przypomina Ounahiego, który świetnie pokazał się na Mundialu. Santos ma opinię chłopaka, który w tym roku robi tak szybki progres, że eksperci nie wykluczają że w ciągu roku od transferu do Europy będzie mógł wywalczyć sobie pierwszy skład w mocnym europejskim zespole. Barcelona powinna go sprowadzić grube miesiące temu temu, a nie starać się dopiero teraz, gdy zrobiło się o nim głośno. Wielka szkoda, że Barcelona znowu nie wykorzystała pracy Planesa i nie sprowadziła go w przededniu wybuchu jego talentu, a teraz to logiczne że bogatsze kluby mają fundusze na takie inwestycje.
1
@Rewolucja123 w moich komentarzach w archiwum można znaleźć 6 źle rozegranych transferów lub przedłużeń kontraktów wśród piłkarzy którzy dzisiaj grają w Barcelonie. Nawet nie poruszam kwestii transferowych zawodników takich jak Enzo, którzy ostatecznie nie trafili do Barcelony bo w niektórych sytuacjach jest to cyrk. Fakt jest jednak taki że Alemany może być dyrektorem od zarządzania, ale niech on nie negocjuje z nikim bo to człowiek, który się do tego nie nadaje (albo ogrywany jest jak dziecko, albo zraża do siebie drugą stronę).
12
Limity płacowe oraz brak pieniędzy w Barcelonie, a do tego Tebas, który niczego nie ułatwia oraz granie poza Camp Nou.
Obiektywnie rzecz biorąc nie stać nas na Messiego, pomimo tego że sporo dało by się na tym zarobić (symbol, legenda, machina reklamowa, świat będzie śledził jego ostatnie chwile w profesjonalnej piłce), a młodzi mogli by jeszcze sporo się od niego nauczyć.
8
Sport się kompromutuje bo podaje tylko informacje pasujące do narracji zarządzających Barceloną, a prawda jest wyjątkowo niekorzystna dla Alemany'ego i Laporty. Od kilku miesięcy historia jego transferu jest powszechnie znana i wiadomo dlaczego nie trafił do Barcelony. Przypominam że to my byliśmy pierwsi aby go pozyskać - Planes to był genialny negocjator i osoba o wielkim wyczuciu odnośnie piłkarzy których sprowadzał - był bardzo oszczędny i wnikliwie śledził rynek argentyński i urugwajski wiedząc, że rynek brazylijski jest dla Barcelony prawie zamknięty ze względu na siatkę którą stworzyły takie zespoły jak Real, PSG i City. Zanim Enzo przedłużył kontrakt z River Plate, a będąc jeszcze na wypożyczeniu to był już dogadany z Barceloną na wykup 10mln euro plus zmienne, a zawodnik miał obiecaną indywidualną ścieżkę rozwojową pod okiem Koemana. Tragizm tego transferu polega tylko i wyłącznie na tym, że Barcelona wykolegowała Planesa bo zbyt dużo osób w klubie szanowało jego zdanie na temat transferów, a 2 tygodnie później poleciał Koeman bo nie był człowiekiem Laporty. Żeby była jasność - Barcelona nadal interesowała się Enzo, ale River Plate już nie godziło się na świetne warunki wynegocjowane przez Planesa - Barcelona popełniła gigantyczny błąd i zdecydowała się zacząć negocjacje od nowa, a sam piłkarz przedłużył kontrakt z River Plate podnosząc klauzulę odejścia, aby następnie wybrać ofertę Benfiki, która gwarantowała mu rozwój.
Jak łatwo zauważyć - amatorszczyzna negocjacyjna Alemany'ego aż bije po oczach - jeśli Barcelona obserwuje piłkarza od kilku lat do dnia dzisiejszego i traktuje go bardzo poważnie jako następcę Busiego to zdecydowanie inaczej powinna załatwiać sprawy. Jeśli Planes z Koemanem go zaklepali, a Alemany i Laporta również widzieli w tym piłkarzu wielki potencjał to powinni działać skutecznie, a nie w taki sposób aby potem można było powiedizeć że "to nasza zasługa" - to mnie boli bardzo, bo chodziło tylko o łechtanie ego i było to mega amatorskie. Przypomina to amatorskie negocjacje z Dembele - gdzie zimą była oferta na którą ostatecznie zgodził się piłkarz, Alemany rozpętał burzę mówiąc że oferta jest już nie aktualna, następnie pozwolił aby klub wydał kilkadziesiąt milionów euro na Raphinię + jego kontrakt, a ostatecznie skończyło się na tym że Dembele podpisał kontrakt na pierwotnych zimowych warunkach, ale krótszy na niekorzyść Barcelony i mamy do tego najdroższego rezerwowego świata na ławce. A-M-A-T-O-R-Z-Y...
PS: Nie oceniam tego jakimi by dzisiaj byli piłkarzami (Fernandez i Alvarez), gdyby trafili do Barcelony - oceniam jedynie fakt dołączenia do klubu lub nie. Osobiście uważam że nie rozwinęli by się w Barcelonie tak mocno jak odpowiednio w Benfice i City.
5
Genialne sceny świętujących Argentyńczyków w przekazach medialnych pokazują czym jest Mistrzostwo Świata dla tego narodu.
Mimo wszystko dla mnie najważniejszym wydarzeniem z punktu widzenia Barcelony jest wywiad z Xavim, który w trakcie Mundialu miał okazję wiele rzeczy przemyśleć i wraca ze zmienionym mentalem. Mam wrażenie że on chce wjechać w LaLigę na nowo razem z drzwiami i futryną - w końcu zwraca uwagę na aspekty, na które zwracałem uwagę od wielu miesięcy - już widzi że naszym największym problemem jest brak doświadczenia, już widzi że rozwój młodych zawodników hamowany jest poprzez zbytnie nakładanie na nich presji, już nie stosuje wymówek odnośnie przegrywania w Europie oraz ma świadomość że zabawa się skończyła i jasno określa cele - koniec z pupilkami i otwarcie się na szeroką kadrę, w tym doświadczonych zawodników. Podsumowując: Panie i Panowie - Xavi dał sygnal że kadra może iść w rozwojowym kierunku - nie da się ukryć, że wiosnę musi udowodnić że jest w stanie podnieść jakość piłkarską drużyny zarówno w zakresie indywidualnym jak i drużynowym - szczerze zacieram ręce bo czuję że nie będzie w tym sezonie meczy o nic. Oby tak było.
22
Czy tylko ja mam wrażenie że Xaviemu przerwa na Mundial zdecydowanie pomogła poukładać sobie priorytety i spojrzenie na zespół. W końcu mówi jak jest - czyli jednoznacznie potrafi określić czego brakuje Barcelonie (np. doświadczenia), w końcu zauważa że młodzi zbyt mocno obciążani są odpowiedzialnością (jak sami uczą się dorosłego futbolu) czy . Ja widzę że Xavi w końcu określa cele - widzę że chce powalczyć o trofea w tym sezonie (m.in. zmiana stosunku do doświadczonych zawodników).
Podobał mi się ten wywiad - dla mnie to sygnał, że Xavi na wiosnę stawia wszystko na jedną kartę - musi mieć świadomość że walczy też o swój stołek. Zapowiadają się emocje na wiosnę, koniec z pupulkami i zawodnikami którzy mają plac bez względu na jakość gry i opinię kibiców. Nie spodziewałem się że to napiszę, ale na wiosnę nie będzie zawiesiny, wierzę że będą emocje i każdy będzie miał coś do wygrania przy każdym pojedynczym meczu.
28
Brawo Barcelona - z taktycznego punktu widzenia nie będzie lepszego momentu aby go przedłużyć.
PS: wielcy znawcy piłki w komentarzach, widzę śmieszki z Dembele... a fakty są takie, że w Barcelonie Ousmane na skrzydle jest najlepszy, a reszta na dzień dzisiejszy kilka poziomów niżej. Jak na zawodnika który właściwie nie grał przez 3 lata w rok został królem asyst LaLigi i wrócił do pierwszego składu reprezentacji, która zdobyła wicemistrzostwo świata. Tak eksperci - ten 25-latek, który ze względu na kontuzje pewnie będzie jeszcze rozwijał się przez 2 lata, a dla Xaviego jest najbardziej fundamentalnym piłkarzem wg niemal każdego wywiadu już się skończył....
5
Prawdę powiedziawszy to był mega słaby turniej w wykonaniu piłkarzy Barcelony - trudno wskazać nawet jednego piłkarza który wracając do klubu będzie zbudowany tym turniejem - dzieciaki dostały lekcję futbolu, Lewy słabo, Dembele i Raphinia mogli dać więcej i tak można wyliczać niemal wszystkich. Kurz po Mundialu opada i bardzo obawiam się dużej ilości piłkarzy bez formy,a nawet motywacji. Jeśli za najlepszego piłkarza Barcelony na Mundialu wybieramy de Jonga, który oczywiście walczył, ładnie wizualnie grał i starał się być liderem zespołu to nie jest dobrze - obiektywnie przez cały turniej Holandia zdominowała środek pola może przez 45minut. To bardzo niepokoi, szczególnie że inni pomocnicy również niczego nie pokazali.
2
@ArturS chłopie - w wieku 26-32 lat piłkarze posiadają najlepszy stosunek siły, wydolności do doświadczenia i jakości piłkarskiej (pik w karierze). Christensen jest w idealnym wieku piłkarskim lub się do niego zbliża, a zawodnicy jak Dembele, Araujo czy de Jong mają przed sobą dopiero swój pik.
Jeśli uważasz że dzieciaki w zespole same będą się rozwijały to jesteś w duzym błędzie - tacy zawodnicy jak Gavi czy Pedri mają jeszcze przed sobą wiele lat rozwoju, a z racji tego że są filigranowi - tacy zawodnicy jak Kante, który świetnie sobie radził w Premier League i jest Mistrzem Świata oraz również jest filigranowy może być genialnym nauczycielem dla nich. Piłkarze, których posiadamy w kadrze w wieku 18-24 musza się CIĄGLE rozwijać, a nie tylko latać po boisku, a po weryfikacjach w Europie mówić że porażka jest nauką.
11
Brawo Messi, brawo Argentyna - ten finał był jak cały Mundial - były emocje, zwroty akcji, niespodzianki i wielcy bohaterowie.
Teraz można powiedzieć że Messi wygrał wszystko - to była niesamowita przyjemność z mojej strony oglądania go od debiutu w Barcelonie po dzisiejszy finał stanowiący niewątpliwie piękne zwieńczenie niesamowitej kariery. Co za Last Dance.
PS: oby z Kounde i Dembele nie było problemów fizycznych lub mentalnych w Barcelonie bo po takim meczu i generalnie Mundialu ich forma może być bardzo trudna do ustabilizowania.
11
Gratulacje dla Chorwacji - zasłużenie wygrali, a sędzia to żart. Uczciwie trzeba przyznać że Chorwaci zrobili coś wielkiego drugi Mundial z rzędu, a kolejne pokolenie piłkarzy z tego 4mln kraju zapowiada się na fenomenalnych piłkarzy. Wielki szacun dla Modricia - Realu można nie lubić, ale jeśli kocha się ten sport to nie można nie lubić tak świetnych profesjonalistów, 37 lat i 7 spotkań na Mundialu będąc liderem zespołu - fenomen i grająca legenda piłki. Brawo!
3
Dobrze że już chociaż nie pieprzą głupot o SL, a skupili się na "reformie europejskiego futbolu" bo kompromitujące to było.
0
@mateusz395 Beckham wypowiadał się kiedyś w Angielskiej prasie że chciał sprowadzić Busiego do Interu Miami - to było jeszcze w 2019 roku - wszyscy wtedy uważali że sprowadzony do Barcelony de Jong zajmie jego miejsce w składzie, a Barcelona posiadając następcę Busiego pozwoli odejść swojej legendzie.
Inter Miami dogadywał się w 2019 roku ale Barcelona się nie zgodziła i ponoć mieli wrócić do rozmów latem 2020 roku, lecz wtedy było już oczywiste że nie mógł odejść bo de Jong nie był jeszcze gotowy aby grać na pivocie. Busi nigdy nie protestował i zawsze w pierwszej kolejności liczyło się dla niego zdanie Barcelony.
34
Czego by nie powiedzieć to legenda Barcelony, legenda reprezentacji Hiszpanii oraz legenda światowej piłki i należy mu się szacunek.
Nie każdy do końca kariery może grać jak Messi czy Modrić, ale niemal każdy piłkarz stara się kontynuować swoją karierę tak długo jak tylko może. Dla Busiego nadszedł dzień kiedy powiedział koniec dla reprezentacji, lada chwila powie koniec dla gry w Barcelonie i trzeba to uszanować oraz godnie pożegnać pamiętając że on już od 2-3 lata temu mógł grać w USA na piłkarskiej emeryturze - to ze względu na naciski ze strony Barcelony godził się przedłużać kontrakt.
PS: Jeśli ktoś ma pretensje to niech ma do zarządzających klubem i trenerów, któzy nie widzą możliwości gry innymi zawodnikami, a nie do zawodnika który cale swoje piłkarskie życie poświęcił dla JEDNEGO klubu.
2
Świetnie by było sprowadzić Moukoko - jestem fanem jego talentu, ale należy pamiętać że walczą o niego również czołowe kluby Premier League.
Moukoko raczej nie będzie robił nikomu taryfy ulgowej jeśli chodzi o pensję - w BVB chętnie by został, ale chce jednocześnie dobrze zarabiać i nadal się rozwijać, a poniżej wymieniam argumenty dla których agenci raczej nie będą go namawiać na Barcelonę:
1. Nie wyobrażam sobie aby Lewy godził się na dzielenie z nim minut, zatem pewnie lekko 2 lata spędził by na lawce grając ogony.
2. Zawodnicy z Bundesligi teraz bardzo mocno analizują z agentami potencjalnych trenerów pod których skrzydłami mogą grać i rozwijać się w nowych klubach. Wątplię aby agenci zachęcali Moukoko do gry w Barcelonie widząc jaki "progres" zrobili Torres, Fati czy Raphinia z zawodników ofensywnych. Domyślam się, że agent zaleca mu grą pod skrzydłami przykładowo Kloppa.
3. Presja nie jest sprzymierzeńcem rozwoju młodych zawodników, a w przypadku Moukoko w szczególności - gra w Barcelonie to wielka presja - jego reprezentanci również nie będą specjalnie zachęcać go do gry u nas bo wiedzą że w jego przypadku stres wywołuje sztywnienie mięśni, a to krótka droga do kontuzji, których miał bardzo wiele z tego powodu. Z tego co się orientuję młodzież z BVB nie stosuje popularnych wśród młodych hiszpańskich piłkarzy środków przeciwbólowych które zwiększają wydolność i poprawiają elastykę mieśni, ale to niebezpieczna dla zdrowia zabawa jeśli nigdy wcześniej nie stosował tego typu środków, a historia kontuzji sugeruje że nie stosował.
Podsumowując liczę że Barcelona go sprowadzi, ale nie będzie robiła na nim presji - powinien powoli się rozwijać w taki sposób aby w wieku 24-25 lat grać pierwsze skrzypce na środku ataku (czego życzę również Ferranowi).
0
@sebsbastiams.fcb.fan92 Zamykam temat bo można tak rozmawiać w nieskończoność - ja mam takie samo zdanie jak piłkarze, środowisko piłkarskie i zrzeszenia kibicowskie - jest ono jednoznaczne - jeśli "twór" Pereza nie zrzesza całego środowiska piłkarskiego to dla mnie jest to cyrk, który mnie nigdy nie będzie interesował.
Mnie interesują 3 typy rozgrywek: mistrzostwa (ligi/kraju), puchary (ligi/kraju) oraz rozgrywki międzynarodowe oparte na sportowej rywalizacji.
SL tego nie oferuje zatem jako człowiek ze środowiska piłkarskiego nie jestem zainteresowany, czułbym się jak szmata gdybym chociaż w 1% popierał rozgrywki które traktują ponad 100-letnią historię piłki jak nic nie znaczący epizod.
Po to są mecze towarzyskie w przerwach między rundami czy pietruszkowe puchary aby oglądać freakowe mecze, a futbol niech będzie futbolem.