4

@Matt_i1992 Gundogan to niepodważalna jakość piłkarska i gwarancja że Barcelona na wiosnę będzie o coś walczyła bo powiedzmy sobie szczerze - linia pomocy będzie naszą najsłabszą formacją, zawodnicy po MŚ będą pod formą długimi tygodniami (szczególnie młodzi bo będą rozregulowani i nawet do końca sezonu będzie trudno im ustabilizować formę), a Busi będzie zajechany. Również zgadzam się że przy Gundoganie zawodnicy mogą się lepiej rozwinąć, a dzisiaj nie ma w Barcelonie takich zawodników.

1

Mam nadzieję że nie trafi do Barcelony bo to będzie 1:1 Griezmann biorąc pod uwagę umiejętności jakie posiada. On nie sprawi że będzie większy ruch w linnii ataku.
Polecam patrzeć na zakres umiejętności, a nie wartości na Transfermarkt. Na LaBambli łatwo wywołać hajp na jakiegokolwiek zawodnika bo internetowi eksperci nie znają się na piłce i każdy kto napisze w miarę sensownie 2-3 zdania jest bogiem. Ja od razu pisałem że Bellerin, Raphinia czy Kessie to złe pomysły bo nie dają żadnej wartości dodanej, a Silva pomimo tego że genialny piłkarz również nic nam nie da bo podobnie do Griezmanna nie będzie mógł grać w Barcelonie tego co potrafi najlepiej. Wg mnie jeśli Barcelona go sprowadzi to znaczy że albo nie uczy się na błędach albo relacje z agentami piłkarskimi przewyższają zdrowy rozsądek.

6

@Jakchcesz Już nie wymyślaj historii - Balde od 3 sezonów jest blisko pierwszego zespołu tylko przez 2 lata miał problemy z kontuzjami. Za Koemana nawet dostał minuty w LM ale "połamał się" chwilę później. Chłopak wiele tygodniu był w trybie pierwszego zespołu bo indywidualnie był przygotowywany do gry w pierwszym zespole. WIelu ludzi znających się na piłce uważa że to był czas kiedy najwięcej się nauczył bo teraz Xavi nie ma czasu na rozwój indywidualnych umiejętności zawodników.
Fakt jest taki że dla Barcelony był to bardzo niewygodni piłkarz i niemal co sezon klub na ostrzu noża stawiał jego pozostanie. Kibice szybko zapominają albo są hipokrytami gdy udają że nie pamiętają jakie były problemy z zakontraktowaniem Balde - jak razem z Moribą zostali odłączeniu od zespołu czy wcześniej klub nie chciał Balde zaprosić na inaugurację sezonu aby wywrzeć presję przy przedłużaniu kontraktu. Nikt nie pamięta że Balde był już na liście transferowej, a tylko na prośbę Planesa i Koemana ostatecznie zosstał w klubie.

4

@Messibestplayerintheworld i @Yoshi94 - badanie gruntu i dogadywanie możliwości transferu to czasami nawet 2-3 lata, a Bellinghama marzeniem jest gra w Hiszpanii. City może się starać, ale prędzej uwierzę w scenariusz że w 2025 roku chłopak trafi do Realu za darmo.
Patrząc na zawodników jakimi Barcelona się interesuje na rynku (np. Neves i nie są to tylko plotki) to uważam że różnica cenowa nie jest duża, a tacy zawodnicy nie zagwarantują nam walki o trofea. Ja bym wolał aby Barcelona nie szła na ilość zawodników, a jakość - lepiej kupić jednego starszego wyjadacza na swojej pozycji i dwóch rozwojowych piłkarzy niż wielu zawodników nie grających na poziomie Barcelony oraz bez potencjału rozwojowego (Bellerin, Kessie).

6

Pomysł: Bellingham za Gündoğana w City brzmi super, szkoda że Barcelona się nim nie interesuje.

0

@Emhyr Człowieku cenę zawodnika wyznacza rynek i kluby, a nie wyceny. Sorry, ale trzeba być debilem, aby uważać że wyceny CIES czy Transfermarkt mają jakiekolwiek znaczenie z punktu widzenia kwot za jakie kluby płacą za zawodników. Ceny z Transfermarkt nie mają znaczenia dla rynku piłkarskiego - to portal dla kibiców.
Chyba nie rozumiesz co to jest potencjał rozwojowy - dzisiaj piłkarsko żaden młody zawodnik Barcelony nie jest wart więcej niż 60mln, ale mogą być warci dużo więcej jak będą nadal się rozwijać. Dest jest jak Torres czy Garcia - jak zrobią progres mogą być warci gigantyczne pieniądze a dzisiaj są warci po kilkanaście milionów. Barcelona ich sprowadziła licząc że się rozwiną, a nie każdemu jest to dane bo nie ma nigdy gwarancji. Dest miał predyspozycje do tego aby być topem, dlatego jak każdego wartościowego piłkarza oceniono na podstawie jakim może być w przyszłości jeśli będzie miał szczęśćie. To samo tyczy się wszystkich młodych piłkarzy Barcelony - nie wiesz gdzie będą za 5 lat Fati, Pedri, Balde czy Gavi, a ceny z Transfermarkt są nic nie warte i nic nie oznaczają. Dziwne że muszę tłumaczyć takie podstawy...

0

@Emhyr no ale na jakiej podstawie stwierdzasz że wycena potencjału rozwojowego przez CIES jest bezpodstawna. Jak topowe kluby Europy walczą o Endricka to nie płacą za piłkarza jakim jest dzisiaj tylko za prawdopodobieństwo jakim piłkarzem może być za kilka lat.
Nie masz kompetencji do oceny CIES i się na tym nie znasz. Napisałem że to wyceny które mają sens dla klubów, agentów i piłkarzy, a nie kibiców. Dla ciebie informacja że ktoś ma potencjał piłkarski nic nie oznacza, a dla klubów inwestujących duże pieniądze już tak. Zobacz ile na rynku są warci Fati, Baude, Gaci czy Pedri - piłkarsko to topu im daleko bo nie mają jeszcze jakości i doświadczenia - są dużo warci bo mają potencjał. Garcia z wiekiem może przestać popełniać głupie błędy indywidualne i wtedy będzie świetnym obrońcą wartym wiele pieniędzy. Takie wyceny są po to aby wiedzieć jaki pułap rozwojowy może osiągnąć.

1

@Emhyr Przecież na ich stronie możesz przeczytać na jakiej podstawie oceniają zawodników. Wystarczy przeczytać.
CIES ma znaczenie dla branży piłkarskiej i ludzi z nią związanych - kluby czy agenci na ich dane powołują się przy wycenie zawodników, a dla zwykłych kibiców są takie śmieszne portaliki jak Transfermarkt.

9

Gratulacje dla Balde i szacun dla Enrique za wielkie jaja.
Oby to był dla naszego zawodnika piękny czas i wielki bagaż doświadczeń.

2

Super, ale bym chciał znowu Enrique na ławce Barcelony - w reprezentacji Hiszpanii młodzi napastnicy jak Fati czy Torres nie kombinują - po prostu robią swoje. Oby po MŚ kilku zawodników miało energię, bo o poprawione skille jestem spokojny.

0

@Coutinho007 Czytaj ze zrozumieniem - transfer Porro jest prawie niemożliwy bo City będzie chciało nas wydoić, a Mendes już innych grajków stara nam się wcisnąć. Nie sprowadzimy grajka z potencjałem za cenę topowego piłkarza. Tak jak napisałem takich Porro jest 20 w Europie, ale mają gorszy marketing/hajp.

0

@Coutinho007 dlatego piszę o realnych opcjach a nie marzeniach. Gotowi piłkarze są na rynku, a ty wypisujesz topowych piłkarzy - to że jakiś klub ich nie puszcza to najmniejszy problem - nas na nich nie stać, a sami piłkarze nie chcą iść do klubu grającego na niższym poziomie sportowym.
Patrzmy realnie na miejsce w którym jesteśmy, a wiosna będzie wielką weryfikacją tego miejsca.

0

@Coutinho007 Są na rynku gotowi klasowi PO, ale są niedostępni dla Barcelony są absolutne topy np. James, Arnold, Cancelo, Hakimi. Zatem mamy aż 5 opcj bo nie wiemy jaki plan rozwojowy ma Barcelona (budowa zespołu nie ma określonego celu):
1) kupujemy wartych każdych pieniędzy światowej klasy perły (Livramento, Mukiele)
2) kupujemy średniaki z potencjałem rozwojowym (Porro, Foyth)
3) kupujemy wielkie talenty do oszlifowania (Martinez czy dużo tańsi Gendrey, Bitumazala, Esteves, Sildillia, Le Bris, Bitumazala, Thierno Balde, a nawet z lokalnego podwórka El Hilali)
4) kupujemy najlepszych możliwych zawodników z kończącym się kontraktem (Dalot)
5) kupujemy gotowych wyjadaczy pod europejskie rozgrywki (Di Lorenzo)
Podsumowując zawodników jest bardzo wiele, gotowych również jest bardzo dużo - pytanie w jakim kierunku chce iść klub. Gotowych prawych obrońców co mają gigantyczne doświadczenie w europejskiej piłce czy reprezentacyjnej jest wiele. Różnica pomiędzy gotowym piłkarzem a talentem to często wiele lat pracy, zatem za jakość w wieku np. 25-30 lat trzeba słono płacić.

9

Wiadomo że odwołanie nic nie da - Barcelona jedynie dla zasady je napisze, aby nie było że nie zrobiła wszystkiego. Fakty są takie że Lewemu puściły bezpieczniki i przygwiazdorzył, będzie trzeba sobie poradzić bez niego.
Liczę że Ferran Torres będzie miał szansę rozwinąć się pod skrzydłami Enrique na MŚ - w końcu kontakt z prawdziwym trenerem który ma wizję zespołu i widzi też konkretną rolę dla naszego zawodnika. Wydaje mi się że po MŚ Ferran powinien być lepszym piłkarzem i godnie zastąpi Lewego na 9.

1

@Coutinho007 skończmy pisać o Porro - nawet 5-letnie dzieci mogą sprawdzić że prawo pierwokupu ma City za 20mln euro, a cena dla innych to nie mniej niż 45mln euro. Barcelona nie wyda znowu kilkudziesięciu milionów na grajka, który nie jest gotowym piłkarzem. Wartość rynkowa Porro to dobry marketing ostatnich wydarzeń, a wartość sportowa sprawia ze lekko 20 podobnych grajków jest na rynku na podobnym poziomie tyle, że są 2-3-4-krotnie tańsi.

3

Taaaa - już to widzę jak Barcelona sprowadza piłkarzy w idealnym wieku piłkarskim, któzy grają w absolutnie topowych zespołach Europy (faworytach LM) oraz jeszcze posiadających wielką ilość zdobytych trofeów, w tym wygraną LM czy MŚ....
Prędzej uwierzę, że Barcelona sprowadzi Martineza, który ma szansę za 3-4 lata być świetnym bocznym obrońcą do gry na poziomie LM.

16

Przy potencjale jaki posiadamy 4-2-3-1 to jedyny słuszny wybór, aby walczyć z silnymi zespołami - do szczęścia brakuje nam znalezienie silnego, szybkiego, technicznego pomocnika, ktory potrafi jednocześnie bronić i pełnić funkcję kreatora obok de Jonga.
Jedyny słuszny wybor w dzisiejszych czasach to przybycie wolnego zawodnika w postaci Tielemansa.
Busi nie chce przedłużać umowy z Barceloną i chyba chce już przejść na emeryturę, zatem uważam że lepszej opcji na ten moment nie ma. Nico w Valencii został srogo zweryfikowany, tacy piłkarze jak Guillamon wręcz deklasują go - może to też godny uwagi piłkarz a nie piłkarze którzy są już po drugiej stronie rzeki (Kante), piłkarze nie warci nawet połowy swojej ceny (Fernandez, Neves) czy piłkarze którzy mogą być piekielknie drodzy w pozyskaniu i utrzymaniu (Gundogan, Zubimendi).

PS: Jeśli Barcelona ma głowę na karku to niech bierze teraz Tielemansa za darmo oraz niech nadal obserwuje i wyczekuje na odpowiedni moment aby pozyskać tak świetnie zapowiadających się piłkarzy jak Guillamon, którego bardzo ceni sobie Enrique, a wg mnie jest jednym z najbardziej niedocenianych pivotów w LaLidze - to m.in. przez niego Nico na pivocie w Valencii nie istnieje bo chłopak jest tak dobry - w tak młodym wieku czas reakcji, zarządzanie przestrzenią boiskową oraz gra ofensywna oraz świetne podania robią olbrzymie wrażenie.

4

Zmiennik Aston Villa za zmiennika Barcelony - nie wiem czy jest w tym sens. Douglas Luiz kilka razy kopnął piłkę prosto, ale po MŚ wraca na ławkę bo Kamara będzie po kontuzji. Już lepiej zainteresować się tym drugim :)

9

Fajny wywiad, tacy pracownicy klubu to ciche legendy, które mają szacunek byłych i obecnych piłkarzy i pracowników Barcelony (ale nie Laporty).
Co warto podkreślić, on również zauważa że aktualnie klub stawia "kreatywność i dobra gra będące przed rywalizacją. Teraz bardzo bezpośrednio odnoszą się do wyniku, zapominając o istocie gry.".
To piekielnie mocne słowa, które potwierdzają to o czym piszę od dawna - powinniśmy bardziej skupić się na rozwoju piłkarzy pod kątem indywidualnym, a nie oceniać zawodników przez pryzmat nic nie znaczących meczy, które rozgrywa przykładowo zespół rezerw. Obawiam się że Rafa Marquez podzieli los Sergi Barjuana bo on również stara się rozwijać piłkarzy, a nie dba o wynik sportowy zespołu. Żeby było śmieszniej nawet spora część bezmyślnych kibiców Barcelony stawia znak równości pomiędzy rozwojem piłkarzy, a wynikiem sportowym, zatem trudno się dziwić że tak to wygląda.

2

Nie da się ukryć że linia pomocy w Barcelonie wygląda bardzo biednie jeśli chodzi o połączenie jakości piłkarskiej i doświadczenia - jeśli chcemy pozyskać pomocnika, który potrafi zarowno bronić jak i rozgrywać to na rynku nie ma lepszego piłkarza, któremu kończy się kontrakt od Tielemansa.
Chłopak jest ukształtowany piłkarsko w najlepszej lidze świata, posiada 25 lat, kilkadziesiąt meczów w silnej reprezentacji Belgii oraz blisko 400 meczów w dorosłej piłce. Przychodząc do Barcelony z miejsca stałby się jednym z najbardziej doświadczonych zawodników pod każdym względem - zarówno pod kątem gry w reprezentacji jak i w piłce klubowej na poziomie ligowym czy europejskim pomimo relatywnie młodego wieku.
O ile byłem przeciwnikiem Kessiego uważając że nie pasuje do Barcelony (niestety znowu miałem rację), tak w przypadku Tielemansa jestem niemal pewien, że idealnie by pasował do układanki Xaviego, szczególnie w meczach gdy przeciwnik gra intensywnie, a linia pomocy przestaje dobrze funkcjonować lub istnieć.

0

@MajkiYB spoko, ale Martinez nie jest klasowym bocznym obrońcą - trudno nazwać go wyróżniającym się w LaLidze - po prostu jest bardzo młody i jak na swój wiek nieźle sobie radzi, ale faktem jest że to na dzień dzisiejszy nadzieja na klasowego obrońcę.
Na dzień dzisiejszy do Dalota, Castagne, Frimponga, Foyth, Justina, Petersa dzieli go wręcz przepaść jak chodzi o umiejętności - to kwestia lat pracy w dorosłej piłce.
Na LaBambli dużo ludzi pisze o Porro bo ma dobre statytyki w lidze portugalskiej, ale najbardziej perspektywiczni prawi obrońcy na świecie, którzy profilem pasują do Barcelony są Livramento i Mukiele - podobny pułap cenowy, ale już teraz można powiedzieć że przez najbliższe kilkanaście lat niedługo będą uznawani za najlepszych na świecie - to są absolutne przekozaki na swoich pozycjach z wręcz nieograniczonym potencjałem rozwojowym. Kiedyś i jednego i drugiego Barcelona mogła mieć za grosze.

3

Tielemans/Gundogan to dobrzy piłkarze, którzy mogą bardzo dobrze maskować braki w doświadczeniu młodych zawodników w LE, czy w kolejnej edycji LM.
Ja bym nie łączył ich postaci z pozycją Busiego - to inni zawodnicy, ale również potrafiący bronić i atakować. Przy takich piłkarzach de Jong mógłby grać jeszcze lepiej.

2

@Bartek22 Wg mnie Martinez móglby być szybszy, ale na ten moment nie można narzekać - ma wszystko aby być topowym piłkarzem. Profilem pasuje do Barcelony jak wielu zawodników Girony.
Prawie połowa składu Barcelony U19 ma szansę przebić się do doroslego składu - pytanie czy nadal będą się szybko rozwijać oraz czy zdrowie i chciwość nie stanie na przeszkodzie. Wiadomo, są zawodnicy jak Barbera wymieniani są pod kątem przyszłości pierwszego zespołu, ale w doroslej piłce nie mają znaczenia statystyki z roczników młodzieżowych, a progres jaki robiony jest przy awansie do pierwszego zespołu. Jakby przeanalizować młodość Jutgli to nikt by nie powiedział że dzisiaj będzie wart kilkanaście milionów z prognozami na więcej.

@MajkiYB Nic bardziej mylnego - gigantyczna ilość jest bocznych obrońców jeśli mówimy o świeżakach jak Martinez, przed którymi lata gry aby przykładowo w takiej LM reprezentować jakiś poziom. Taki młody Gendrey, Bitumazala, Esteves, Sildillia, Le Bris, Bitumazala, Thierno Balde, a nawet z lokalnego podwórka El Hilali lada dzień mogą być topowymi zawodnikami - to ten sam potencjał co Martinez sprzed roku, lecz z tą różnicą że są za grosze i trzeba ich rozwinąć i ukształtować. Xavi nie ma czasu na budowanie i kształtowanie talentów i tutaj jest problem. Zawodników na aktualnym poziomie Martineza za 10-20mln euro również jest wiele, ale on pasuje bardziej bo jest to swój chłopak:)
PS: odnośnie Riada - może być nawet największy talent na świecie, ale Barcelona to nie drużyna zagrożona spadkiem z ligi aby grywali w niej tacy zawodnicy. Jest młody i ma małe doświadczenie - oczywistym jest że ostatnie miejsce w hierarchii mu się należy. Przyjdzie jeszcze czas dla niego - w takich zespołach jak Barcelona i lepszych nie grają dzieciaki na SO.

0

@MajkiYB i @robsons23 1. Kwota wykupu na poziomie 20mln euro to jedno, ale nie znacie szczegółowych klauzul wykupu w sytuacji gdy zawodnikiem interesuje się więcej niż jeden klub. Z tego co wiem tylko Real lepiej od Girony zabezpiecza prawnie swoich zawodników w LaLidze, zatem bardzo bym się zdziwił że gdyby hiszpańskie klauzule wykupu "buy-out clause" nie uwzględniały takich sytuacji. To takie klauzule wykupu sprawiły że Ronaldo z Realu nie trafił do jakiegoś faworyta LM, a do Juve. Może Girona to nasz ubogi krewny, ale w sytuacji gdy zawodnika będą chciały kupić więcej niż jeden zespół to jej zdanie będzie miało znaczenie. Dlatego uważam że najlepszy moment na transfer Martineza to zima, bo czołowe kluby Europy będą zbroiły się pod kątem LM, a nie szukania piłkarzy, którzy za kilka lat będą stanowili o sile zespołu. Latem będzie licytacja moim zdaniem bo Girona dobrze zabezpiecza się kontraktami i będzie miała do tego prawo.
2. Martinez ma kontrakt do 2025 roku, ostatnie przedłużenie miało miejsce w styczniu bieżącego roku. Nie każdy piłkarz, który zawdzięcza niemal wszystko swojemu klubowi musi być nielojalnym sprzedawczykiem. Biorąc pod uwagę wiek i moment w karierze transfer do Barcelony, City czy PSG nie musi być dla niego priorytetem bo w Gironie ma trenera który go rozwija i z miesiąca na miesiąc jego pozycja w zespole rośnie. Do dojrzałości piłkarskiej brakuje mu jeszcze 4-5 lat gry, zatem nawet jakby tam został do końca kontraktu to ze sportowego punktu widzenia nie jest to złe rozwiązanie bo będzie grał w zespole który go rozwija, a przykładowo w Barcelonie płaszczyzny rozwojowe rozmywają się na rzecz walki o "wynik sportowy".

1

Sam piłkarz super, widać po nim wielki potencjał do rozwoju, a wyższy poziom rozgrywek nie stanowił dla niego dużego problemu. Ja jestem zwolennikiem tego typu transferów, czyli bardzo rozwojowych zawodników na pozycjach nie obsadzonych. Tutaj nawet pochodzenie się zgadza - za parę lat może być zawodnikiem z którym będziemy zdobywać LM (kto wie).
Problemem jest jednak cena - czy Barcelonę będzie stać aby wyłożyć lekko 30mln euro. Zapomnijmy o klauzuli wykupu na poziomie 20mln euro - dla Girony to złoty strzał, aby dobrze na rynku sprzedać zawodnika i z pewnością zrobi wszystko aby doszło latem do licytacji z zespołami Premier League. Pomimo tego że nasze kluby się przyjaźnią to przy pieniądzach i transferach nie będzie sentymentów (szczególnie pamiętając o tym, że Girona chciała wypożyczyć takich zawodników jak Nico czy Collado gdy mieli poważne braki kadrowe i zostali zlani pomimo tego że z punktu widzenia rozwoju piłkarzy byłby to dobry kierunek).
Wg mnie jeśli Barcelona sprowadzi Martineza to tylko teraz, w styczniu, gdyż latem może dojść do licytacji, a na głowie Barcelony będzie bardzo dużo innych palących tematów i wydatków, jak walka o przedłużenia umów Balde, Dembele (a także gigantycznej ilości świetnie zapowiadających się talentów z Garrido, Barberą czy Alarconem na czele). Trzeba będzie również coś zrobić ze środkiem pola po Busim, czy pozyskać jakichś zawodników doświadczonych przy których młodzi będą lepiej się rozwijać.

2

Logiczne jest że Barcelona musi przedłużyć z nim kontrakt teraz, gdyż po sezonie zostaje tylko rok kontraktu, zatem nie można mówić że klub jakoś specjalnie wcześniej chce wynagrodzić zawodnika za pracę.
Dobrze że pojawiają się artykuły na ten temat, ale uważam że nie będzie łatwo utrzymać go w klubie z prostych przyczyn:
1. Balde jedynie warunkowo podpisał ostatnią umowę bo wielkiej dramie, odsuwaniu zawodnika od składu, szantażach że nie zostanie zaproszony na inaugurację sezonu itd. Jeśli Barcelona podpisze z nim nowy kontrakt to pensja będzie iście gwiazdorska.
2. Mendes i jego agencja Gestifute najlepiej układa się z klubami Premier League - np. City (Silva, Dias, Cancelo, Ederson), LFC (Nunez, Fabinho, Jota) czy Wolverhampton (Nunes, Neves, Neto, Guedes, Ait-Nouri, Podance, Sa, Semedo, Traore. Warto podkreślić także że ta firma reprezentuje także Felixa z Atletico. Pytanie czy Barcelona nie jest już teraz bombardowana transferami "warunkowymi":
2.1 np. Balde podpisze umowę z Barceloną jeśli dostanie gigantyczną podwyżkę stawiającą wśród najlepiej zarabiających w zespole, a jak nie to ma świetne oferty z LFC i City.
2.2 np. Balde zgodzi się na pensję 12-14mln euro pod warunkiem że Barcelona sprowadzi latem Felixa z Atletico lub Nevesa z Wolverhampton lub Silvę z City.

Podsumowując: temat przedłużenia Balde jest bardziej złożony niż może się wydawać i tutaj nie będzie sentymentów - Balde już był prawie wyoutowany w Barcelonie z powodów finansowych bo razem z Moribą nie godzili się na pozostanie. Tutaj sytuację uratował Koeman, który nakłonił go do pozostania, a Moriby się nie udało. Tak jak piszę od wielu miesięcy - sposób w jaki "grała" Barcelona z młodymi zawodnikami oraz jak Laporta zniszczył drabinkę płacową sprawia że jeśli będziemy chcieli utrzymać w zespole największe talenty będziemy musieli płacić im jakby mieli 25-30 lat i już byli gotowymi piłkarzami. Trzymam kciuki żeby znowu nie było ostrych starć, a Balde bez problemów podpisał nowy kontrakt. Pamiętajmy że, dla kibiców to jeden kit gdzie gra i na jakiej pozycji, a dla zawodnika i jego agenta fakt gry na prawej obronie będzie argumentem negocjacyjnym bo z piłkarskiego punktu widzenia spowalnia jego rozwój na głównej pozycji.

7

Pique to jest gość, uwielbiam wypowiedzi dojrzałych piłkarzy, którzy mogą sobie pozwolić na mówienie o w piłce w sposób świadomy. Przedstawił fajne anegdoty na temat końca jego kariery i miłości do Barcelony - super.
Odnośnie tematu Superligi się nie wypowiadam bo dla mnie to logiczne jest że 99,99% środowiska piłkarskiego w cywilizowanej części Europy ma gdzieś cyrk Pereza. Szczerze to od dnia hańby (19.04.2021) do dnia dzisiejszego nie słyszałem nawet jednej opinii byłego lub obecnego piłkrza, działacza czy innych ludzi świata piłki bo kluby kibica dla których SL by mogłą być sportowym turniejem.
Nie traktujmy zerojedynkowo przykładu który Pique podał odnośnie zmian futbolu - to tylko nic nie znaczący przykład który z założenia miał być "z dupy" - faktem jest jednak że piłka musi się zmienić i stać się bardziej atrakcyjna dla młodych. Szczególnie mocno jest to widoczne w takich krajach jak Hiszpania, gdzie wyraźnie spada zainteresowanie piłką zarówno wśród widzów, szczególnie młodych. W dzisiejszych czasach 2h życia na oglądanie meczu z świecie, który jest coraz szybszy to gigantyczna ilość czasu. Dynamika widowisk jest niska - spada realny czas gry, spada poziom agresji boiskowej, spadają emocje bo ilość bodźców, którymi bombardowani są ludzie jest dużo większa. Jeśli ktoś uważa że za 10 lat piłka będzie wyglądała tak jak dzisiaj to jest w wielkim błędzie, a w tym przypadku środowisko piłkarskie jest wielkim zwolennikiem zmian w piłce, lecz z zachowaniem rywalizacji i chwały sportowej.

5

Mówcie co chcecie, ale jak zebrać do kupy wiele drobnych informacji przemycanych przez zawodników to w drużynie nie jest tak kolorowo jak nam się wydaje.
Wg mnie narasta u zawodników poczucie niesprawiedliwości, że grają często nie na swoich pozycjach oraz widać że czasami nie do końca rozumieją decyzje Xaviego.
Alonso musi mówić Xaviemu że nie czuje się dobrze w grze na środku obrony bo traci pewność gry, Raphinia musi mówić Xaviemu że na lewej stronie nie daje tyle zespołowi ile mógłby dawać na prawej stronie, Kounde w meczu, którym bawił się kontuzji mówił i patrzył na Xaviego tak jakby chcial go zabić, a Torres w ostatnim meczu schodził z boiska wręcz sfrustrowany i widać było że był zły na Xaviego (jakby miał obiecane minuty na 9). Jak dodać do tego młodych zadników jak Balde, którzy mają świadomość że grając na prawej obronie tracą czas czy zawodników kórzy mają coś do udowodnienia jak de Jong, który nawet z bardzo łatwymi przeciwnikami nie mogą dostać szansy gry na pivocie i udowodnić że ma swoją przyszłość w Barcelonie to możemy po MŚ mieć niezły kociołek. Oby Xavi wszystko na chłodno przemyślał i komunikacja z zawodnikami była szczera i transparentna bo jak jeszcze agenci piłkarzy zaczną mówić Xaviemu co ma robić (na przykładzie Fatiego ostatnio) to sezon pójdzie totalnie na straty. Wbrew pozorom odejście Pique może mieć wielki wpływ na utratę kontroli szatni przez Xaviego.

3

Piłkarsko chłopak dobry, wiek też się zgadza, ale pytanie brzmi czy potrzebny jest nam zawodnik blokujący rozwój młodych, a na innych pozycjach mamy poważne braki.
Kolejny transfer z łapanki bo może przyjść za darmo? Oby nie...

3

Forma Alby wraca na właściwe tory, a de Jong dostał nagrodę za boiskową aktywność (pomimo strat które mogły nas kosztować utratę gola).
Gratulacje dla nich, trochę kontrastuje to z ocenami zawodników po pojedynczych meczach gdzie często emocje są silniejsze niż sportowa ocena gry.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?