0

@RobertLewangoalski ten "Andrzej z EU" ma flagi Ukrainy i Izraela przy niku obok flag UE i Polski - śmiało można powiedzieć że jest to psychopata będący zwolennikiem uśmiechniętej Polski i ludobójstwa w każdej postaci. Dla niego z pewnością jest ok gdy Gazie blisko 300tyś ludzi zostało wybitych jak psy lub gdy Zelenski nabija statystyki mięsa armatniego aby wymusić otrzymywanie kolejnych pieniądzy z zachodu. Tacy Polacy są najgorsi bo dla takich życie Polaka jest mniej warte od każdego innego.

0

@Kidd Wg mnie kluczową kwestią jest ocenianie Laporty i jego pracy bo gdybyś interesował się co się dzieje w Barcelonie to byś nie dziwił się że mamy problem z zasadą "1:1". Nie pisz że nie ma liczb bo co roku masz raporty roczne oraz prognozy, a w trakcie sezonu każdy jest w stanie ocenić czy idzie coś w dobrym kierunku lub nie.
Koszty zarządzania w Barcelonie są najwyższe na świecie - trudno znaleźć klub który zbliża się do 10% wydatków w tym zakresie, a wg sprawozdania 22/23 te koszty w stosunku do łącznego przychodu stanowiły 20.25%, a w planowanym budżecie na 23/24 miały wzrosnąć do 23.86% i wynosić kosmiczne 205mln euro. Zauważ że Barcelona zredukowała wydatki, a jak wielki koszt dla klubu stanowią koszty zarządzania, które w jeszcze kolejnym sezonie zapewne będą wyższe.
Problemem są długi oraz problemem jest także zarządzanie klubem bo osoby profesjonalnie zajmujące się finansami Barcelony, które na początku kadencji Laporty wyciągnęły klub to uciekły widząc co się działo dalej.

0

@Kidd Zgadzam się odnośnie stanu klubu po Bartomeu, ale piszesz jakby za Laporty było nieporównywalnie lepiej.
Zadłużenie krotkoterminowe 2021: 596mln euro
Zadłużenie krotkoterminowe 2022: 695mln euro
Zadłużenie krotkoterminowe 2023: 572mln euro (na czerwiec, ale wtedy kwota 120mln z BS pozornie zmniejszała zadłużenie, a dzisiaj wiemy że będzie podwyższać bo był to fejt pod FFP).
Dzisiejsza Barcelona Laporty różni się tylko tym od Barcelony Bartomeu że skonsolidowaliśmy rózne długi w jeden duży dług, wzięliśmy 500mln pożyczki od GS oraz sprzedaliśmy trochę majątku poprzez dźwignie. Realnie my nawet nie zaczęliśmy jeszcze spłacać długów tyle przesuwamy je w czasie.

@lucca87 wg mnie @RoberDzik wcale nie polecaił - skończmy wierzyć w bajki i zacznijmy patrzeć na liczby oraz fakty - Barcelona nadal jest w bardzo złej sytuacji finansowej i żeby normalnie funkcjonować potrzebujemy zacząć spłacać długi.

1

@Amidamaru Piłka odchodzi od szarpiących skrzydeł w stylu Messinho bo już na najwyższym poziomie nie jest to skuteczne - zespoły takie jak Real czy CIty nie będą o niego walczyły, zatem obstawaim kierunek PSG lub Chelsea bo nie wierzę że Barcelona wygeneruje jakiś pieniądz na niego.
Odnośnie Nico Paza, Kubo i reszty - ból głowy urodzaju to nie problem bo Real potrafi sprzedawać piłkarzy. Śmiem twierdzić że tego lata Real będzie miał zdecydowanie dodatni bilans transferowy - pożyjemy zobaczymy. Mi się wydaje że Paz zostanie w pierwszym zespole na nowy sezon bo Mastantuono jest jeszcze bardzo młody.

2

Matko boska nie mam pytań - jeśl iktoś uważał Echeverriego za największy talent Argentyny to wg eskpertów jego talent można porównać maksymalnie do jednej nogi 1.5 roku młodszego Mastantuono. Tematu Yoro nawet nie komentuję bo w dzisiejszych czasach kolejni świentie zapowiadający się SO to nic nadzwyczajnego bo zmieniły się standardy szkoleniowe, ale jak chodzi o pomocników/atakujących to wychodzi na to że Real zgarnia absolutnie każdego świetnie zapowiadającego się dzieciaka - Endrick, Guler i teraz Mastantuono. Jeśli Echeverri został wytransferowany za 15mln to obstawiam że Mastantuono nie pójdzie za mniej niż 40-50mln.
Temat pozostania Xaviego - dla mnie Xavi musi odejść nawet jakby cudem wygrał LM po tej śmieszcznej ścieżce oraz na ostatniej prostej cudem wyprzedził Real w lidze. Kiepskie przygotowanie fizyczne, kiepksie przygotowanie taktyczne, kiepksie przygotowanie mentalne, brak ogólnego rozwoju zarówno zespołu jak i indywidualnego piłkarzy, brak różnorodności form ataku, system gry oparty na pomysłowości dzieciaków... Moim zdaniem te zaloty o pozostanie Xaviego to marketing i gra pod publikę, a nie realia - nie mogę uwierzyć żeby Laporta i jego otoczenie miało aż tak wielkie klapki na oczach. Najlepszym odzwierciedleniem pracy Xaviego jest fakt że praktycznie każdy piłkarz traci na wartości rynkowej (nie licząc dzieciaków z rezerw i Yamala) i to niechodzi o jakieś śmieszne Transfermarkt, a CIES zatem jest to dramat.

5

@RosjaninBut polecam poczytać opracowania na temat maskowania długów gospodarek Francji i Niemiec, które wynikają z chorej polityki ekologicznej, słabych inwestycji w Ameryce Południowej oraz odcięciu od złóż w Afryce. Polecam książkę "HEY G7! WHAT'S THE FUTURE FOR HUMANITY" - gdzie można zobaczyć opinie takich osób jak Clinton, Blair, Chirac czy Schroder - można powiedzieć że absolutnie wszystko się sprawdza, a europejskie kraje należące do G7 (Włochy, Niemcy, Wielka Brytania i Francja) totalnie zmarnowały swój potencjał rozwojowy na polityczną poprawność. Dzisiaj grupa G7 z roku na rok traci na sile - zobacz wykres sprzed 10 miesięcy, a już dzisiaj wiemy że dynamika spadku G7 jest dużo większa niż spadek sugerowany przez progrnozy.


15

@MesQueUnClub96 niestety ludobójcy z Izraela nie oszczędzają już nikogo i pracowników organizacji zajmującej się dystrybucją żywności również potraktowali jak pracowników szpitala Al-Shifa. Na 100% był to Polak bo na X użytkownik ahmad.ibraa zamieścił filmiki/zdjęcia z ofiarami oraz dokumentami. Szkoda chłopaka...

5

@Ajan123 Pytanie jaką funkcję miałby pełnić - jak ma być pojedynczym pivotem to tego nie widzę, ale do gry na 2 cofniętych pomocników to piłkarz idealny. W obecnej sytuacji Barcelony jednak nie widzę tego transferu bo tani nie jest a darmowych lub półdarmowych odpowiedników nie brakuje.

0

@Ajan123 czyli to oznacza że Laporta zatrudnia w klubie, spółkach zależnych czy fundacji swoją rodzinę i znajomych, a czasem trafi się złoty strzał na przykładzie Marqueza czy Cruyffa odnośnie spraw sportowych. Ja nie krytykuję Laporty za wszystko, ale zdecydowaną większość rzeczy bym zrobił inaczej.

3

Jakby ktoś nie miał pomysłu na wakacje - brzmi kusząco.
Mariana Oleskiv, przewodnicząca Państwowej Agencji Rozwoju Turystyki Ukrainy: "Ludzie, myśląc o Ukrainie, myślą o odwadze, wojnie i zniszczeniach. Widzą więc obraz, jaki panuje na przykład w Mariupolu. Sporo miast faktycznie tak wygląda, ale stanowi to około 20-30 proc. terytorium kraju. Reszta kraju wygląda bez zmian. Jest bardzo pięknie – mamy infrastrukturę, dobre hotele, obsługę"
https://www.fly4free.pl/ukraina-bedzie-kusic-zagranicznych-turystow-do-powrotu-mamy-dobre-hotele-infrastrukture/

1

@Tarins Widziałem te opracowanie, nawet w nim na końcu poruszono podstawowę kwestię - jest trenerem szkoleniowym, czyli to nie do końca pomysł na grę Marqueza, a bardziej analiza jego interpretacji odwzorowania gry pierwszego zespołu prowadzonego przez Xaviego. Trener szkoleniowy ma szkolić piłkarzy w taki sposób aby prowadzeni przez niego piłkarze w pierwszej kolejności trafiali do pierwszego zespołu możliwie dobrze przygotowani pod względem taktycznym, sportowym i mentalnym.
Moim zdaniem Marquez jest zdecydowanie bardziej nowoczesnym trenerem bo były już mecze w których przez 80min grał w systemie Xaviego, a 10min w systemie przypominającym styl Xabiego Alonso czy Kloppa aby zdobyć gola i wracał do grania w systemie pierwszej drużyny. Gra bez piłki fajnie u niego funkcjonuje, ale są momenty że wyprowadzanie piłki czy rozciąganie gry to już jest zdecydowanie nowoczesny styl gry.

@BORO_12 na ten moment nic nie wiemy - to są doniesienia dziennikarskie, zatem dziennikarze piszą co chcą. Fakt jest jednak taki że trenerzy jak Marquez czy Motta nigdy nie będą mieli dobrego PR bo mówią prawdę i nie gryzą się w język, a ludzie tego nie lubią.

7

Jeśli chłopak od roku jest wyższy o 10cm i ma 7kg masy mięściowej więcej załóżmy od początku sezonu to nie jest jakoś specjalnie dużo. Warto pamiętać że to nie działa tak, że przyrost masy mięśniowej równolegle do dużej ilości minut na boisku jest bezpieczny dla piłkarza. Oczywiście lepiej mieć większą masę mięśniową niż mniejszą przy dużej ilości minut, ale nadal mówimy o dziecku, a nie młodym piłkarzu w wieku 18-22 lat. Tutaj nie tak dużego ma ryzyka drobnych urazów, ale poważnych wielomiesięcznych kontuzji już tak przy tak dużej dynamice z jaką Yamal porusza się po boisku. Yamal nadal nie ma masy mięśniowej budowanej latami bo jest zbyt młody aby taką posiadać i prawdę powiedziawszy ja się boję końcówki sezonu, a tu jeszcze w wakacje cyrk się zapowiada.

1

@slayer Moje pytanie też miało charakter zapytania bo nie śledzę aż tak wnikliwie tego tematu, a z tego co wiem sama funkcja nie powoduje kosztów. Logika podpowiada że tym bardziej u takich gigantów jak Barcelona, Real, MU czy Bayern bycie ambasadorem to nobilitacja nawet dla legend klubowych bo podtrzymuje boiskową chwałę w świadomości kibiców.

15

Prawdę powiedziawszy im bardziej w ostatnich dniach zaczynam analizować naszą sytuację finansową, potrzebę sprzedaży piłkarzy oraz dostosowanie do FFP to zaczynam wierzyć w Marqueza na ławce w przyszłym sezonie, który ma coraz więcej zalet:
1) Potrafi budować mental młodych piłkarzy w dorosłej piłce i rozwijać
2) Zdecydowanie widać jak świetnie rozwija się trenersko i taktycznie
3) W kilka miesięcy podwoił wartość drużyny rezerw pomimo pernamentnego szpitala oraz zgrywania praktycznie nowej drużyny od początku sezonu. Od początku sezonu lekko 90% piłkarzy zwiększyło wartość rynkową, a teraz grając bez największych gwiazd zespołu rezerw od 10 spotkań jest niepokonany (8 zwycięstw i 2 remisy). Już dzisiaj Cubarsi (1.5mln na 25mln) jest stałym piłkarzem pierwszego zespołu, a regularnie teraz w nim przebywają Fort (0.1mln na 7.5mln), Guiu (2.5mln z grudnia na 7.5 w marcu), a kolejni piłkarze jak Casado (0.3mln na 1.5mln) czy Faye (1.5mln na 5mln). Nie przez przypadek podaję te przykłady gdyż sugerując się cenami rynkowymi pierwszego zespołu to gdyby wyjąć Yamala i piłkarzy rezerw to nie ma nawet jednego piłkarza prowadzonego przez Xaviego którego wartość wzrosła od początku sezonu.
4) Eksperci mówią że do największych wad Marqueza należy jego... bezspośredniość i brak umiejętności wchodzenia w tyłek, bo mówi jak jest i nie lubi ściemniać. Analizuję tak sobie nasz budżet i możliwości finansowe - a może planem jest terapia szokowa w pierwszym zespole? Klub musi sprzedać piłkarzy za 200mln, a na transfery nie będzie mógł sobie specjalnie pozwolić - wiedząc że wielkie nazwiska trenerskie nie będą chciały przyjść bez gwarancji wielkich transferów, a pensja takiego trenera już sama w sobie stanowi wyzwanie to może jednak warto zaoszczędzić i dać szasnę naszemu sadyście z rezerw, u którego szacynek moze mieć tylko piłkarz który zapierdziela, a już dzisiaj w pierwszym zespole przebijają się w mediach doniesienia że zespół prosi Xaviego o cięższe treningi bo przynosi to efekty. Prawdę powiedziawszy po tym co Marquez pokazał w rezerwach nie widzę lepszego trenera, który mógłby poprowadzić pierwszą drużynę i rozwinąć hurtem wielką ilość piłarzy. Takie rozwiązaie by miało wielki sens gdyby.... planem na sezon 25/26 był Klopp po rocznym odpoczynku od piłki. Nie wiem czy Marquez by zdobył jakieś wielkie trofea, ale wiem że zarówno zespół i jak i piłkarze w aspekcie indywidualnym by się rozwinęli pod jego okiem, a posiadając tak dużą liczbę młodych piłkarzy grzechem jest nie brać trenera, który nie gwarantuje przede wszystkim rozwoju sportowego, fizycznego i mentalnego.

0

@slayer Masz jakiś dowód że bycie ambasadorem nie jest za free? Tyle lat siedzę w piłce i nigdy nie słyszałem żeby ktoś pobierał za to pieniądze bo masz tutajj sytuację win-win - zyskuje zarówno marka klubu jak i marka osobista piłkarza. Mowa co najwyżej o zwrocie kosztów transportu i tego typu pierdołach, ale często na własny koszt legendy klubowe godnie reprezentują swój były klub.
Być może chodzi ci o platności za udział w eventach płatnych jak mecze czy koncerty charytatywne czy różnego typu zbiórki -to są koszty organizatorów imprez które muszą uwzględniać podatki, ubezpieczenia - to nie ma związku z funkcjami ambasadora klubu czy ambasadora fundacji klubu. W 90% przypadków eventów płatnych organizatorem nie są kluby piłkarskie i to organizator pokrywa koszty gwiazd. Na podanym przykładzie Legend Barcelony to organizator poprzez sponsorów pokrywa koszty gry zawodników, a nie Barcelona.
PS: Z ambasadorzy piłkarscy to zazwyczaj byli piłkarze lub ludzie z otoczenia klubowego - ja bym bardziej zastanowił się czy Xavi nie dostanie czegoś w rodzaju pracy w fundacji Barcelony, a nie tylko tytularnej funkcji która jest bezpłatna bo może być to forma ominięcia wypłacania zaległej pensji jeśli Barcelona już kombinuje przy FFP.

1

@HighestInTheRoom wow, ale kretyn z tego Nitrasa - Legia ma jeden z największych jak nie największy w Polsce potencjał inwestycyjny właśnie z racji tego że posiada najwięcej kibiców i supportersów. Jeśli takie kluby mają problemyu finansowe to znaczy że są źle zarządzane, a nie ze względu na "złych" kibiców z Żylety. Statystyki w klubach piłkarskich są jednoznaczne - supportersi to zwiększone wpływy do budżetów klubowych bo robią atmosferę, wspierają identyfikację zwykłych kibiców z klubem oraz nie znam przypadku we współczesnej piłce aby mieli negatywny wpływ na wynik ekonomiczny. Na samą logikę - masz grupę kibiców, która sama w sobie jest dobrym klientem dla klubu, ale dzięki jej pracy (np. oprawy dają reklamę w Europie) oraz tworzą unikalną atmosferę, dzięki której zwykły kibic chętniej przychodzi na stadion, a do tego chętniej identyfikuje się z zespołem i chętniej dokonuje zakupów. Do Nitrasa chyba nie dotarło że lata 80 czy 90 się skończyły i świat wygląda inaczej - w piłce decydują realne liczby czynniki wpływające na liczby - to nie polityka, gdzie każdy może gadać głupoty z których nie jest rozliczany i teraz się ośmieszył.

0

@Tarins A jak myślisz? Podkreślam - myślisz? Alves jest spalony.

2

Nie ma oszczędzania!!!! Jak Lewy w formie to musi grać bo ławka zabija formę :)

13

Bym napisał że jeśli Xavi i Laporta nie będą razem to nie wierzę w miłość, ale uważam że każda legenda klubu powinna być ambasadorem Barcelony lub jej fundacji.

3

@Odcinkowy Nie masz argumentów - jakie odczucia:
1) Stoichkov to definicja mentalu i charakteru Barcelony
2) Stoichkov ma więcej trofeów - masz statystykę
3) Co z tego że Rivaldo strzelił kilka goli więcej jeśli Stoichkov grał więcej spotkań o trofea, czyli z bardzij wymagającymi rywalami. Równie dobrze możesz podać przykład Etoo wg twojej logiki który ma również wiele goli, ale nie definiował ducha drużyny.
4) Przeczytaj sobie jakąkolwiek biografię Rivaldo czy Stoichkova - nawet wspólnie grali, ale to nie ważne - sprawdź kto w Barcelonie budował mental drużyny oraz mental pojedynczych piłkarzy. Sprawdź kto ciągnął zespół, kto obiecywał połamanie nóg jeśli ktoś odpuści w meczach z Realem oraz kogo bali się obrońcy przeciwników, a potem pisz swoje pierdoły "subiektywnie". Dzisiaj nawet Guardioli by nie było gdyby m.in. nie Stoichkov.

3

@Odcinkowy hahahaha Stoichkov był wielkim charakterem drużyny swojej epoki i obok Koemana czy Bakero nie było tak wielkiego kozaka, który ciągnął ten genialny team. To była osobowość, którą można postawić w top5 całej historii Barcelony, zatem nie pisz głupot. Tak jak jest 18-4 w trofeach tak samo takie proporcje bym widział we wpływie na drużynę w której grali - absoutna przepaść pomimo tego że Rivaldo również był świetny.

1

@Emhyr sorry ale żeby ich porównywac trzeba mieć z głową coś nie tak - pomiędzy Stoichkovem a Rivaldo jest przepaść!!!
Rivaldo zdobył 4 trofea dla Barcelony, a Stoichkov 18 trofeów.
Pod względem dorobku to jak porównywać Carlesa Alenę z Ter Stegenem.

1

@BORO_12 Czasem lepiej zapłącić za kogoś kto nie jest sprzedajną szmatą niż dostać pół-darmo ziomka który ma wywalone na swoją historię i klub który go stworzył. Pieniąze to problem Barcelony, a nie jego. Druga kwestia najważniejsze co będzie chciał nowy trener - dla Flicka to must have bo nie potrafi grać innymi piłkarzmi, a dla innych nie musi być to taki priorytet.

1

Muszę się przyznać że oglądałem tylko pierwszą połowę i karne - mecz Polaków tak ciężko mi się oglądało, że żona w końcówce pierwszej połowy mnie obudziła, a nawet mój beagle Hartson z którym zazwyczaj oglądam piłkę miał beton :) Mecz HIszpania-Brazylia zdecydowanie mnie rozbudził.
Super że Polska awansowała, ale strach pomyśleć pokażemy na mistrzostwach bo jeśli w meczu o awans na EURO nie oddajemy celnego strzału...

5

Super mecz - były emocje, Hiszpanii zależało aby wygrać prestiżowe spotkanie, ale na litość boską dawanie grać na takiej intensywności Yamalowi cały mecz to kryminał.
Odnośnie Yamala - no geniusz piłki rośnie bez dwóch zdań, ale ilość minut które rozgrywa... cholera zegar tyka.
Odnośnie Endricka - debiutancki gol z Anglią sprawił że był najmłodszym strzelcem gola dla Brazylii od 30 lat, a wczoraj dołożył w meczu z Hiszpanią kolejnego gola. Eskperci nie mylili się - będzie crackiem. Szkoda ze nie zszedł z boiska chwilę po strzeleniu gola bo widać było że ma jakiś dyskomfort prawgo uda - to też było ryzykowanie zdrowiem.
Odnośnie symulek, chamskich zachowań i fauli - to wina hiszpańskich organizatorów że nie było VAR'u - od samego początku było wiadomo, że będzie to mecz na dużej intensywności z dużą ilością starć. Ja tam nie będę płakal jak Yamal zagrał w polu karnym czy Endrick pomimo tego że jest jeszcze dzieckiem oddaje starszym rywalom zawsze ze zdwojoną siłą - to świadomość braku VAR otwiera "wachlarz możliwości" niesportowych zagrań.

1

@lukkobe Budżet klubu zakładał zyski z fikcyjnych sprzdaży dźwigniowych, większe zarobki w pucharach krajowych czy awans do KMŚ na 100% - gdzieś widziałem fajne wylistowanie gdzie było kilkanaście punktów, które już dzisiaj wiadomo że nie zostaną spełnione, ale nie mogę znaleźć. Gdzieś przeczytałem że najbardziej komfortowy układ na ratowanie finansów Barcelony to dotarcie do finału LM i przegranie żeby nie trzeba było kosmicznych premii oraz zmiennych uruchamiać praktycznie dla całego zespołu.

1

@Borneo nie no szanujmy się - to są brednie i wymysły. Jaką własną markę odzieży? Dla Barcelony wyzwaniem było zorganizowanie brakujących literek w sklepach, a mówisz że będzie szyła odzież / odzież sportowa przy braku pieniędzy na inwestycję? Kolega @Lokusekpl ma dużo racji - nie do końca zgadzam się odnośnie liczb, ale wiara że Laporta jest w stanie zrobić taki poważny projekt bez sponsorów i czasu to aberracja.
Przy zalożeniu że Barcelona nie będzie chciała jakości bazarowych koszulek to na samą technologię materiału w stylu dri-fit potrzebuje 2 lata różnego typu certyfikacji i lekko 150mln euro przy założeniu że zdecyduje się na Chiny bo jeśli Europę do koszt będzie dużo większy, ale proces certyfikacji krótszy. To jest główny powód dla którego wielkie kluby nie bawią sie w szycie koszulek. Jeśli Barcelona chciałaby się bawić w podwykonania to Macron bierze 70% i o ile prowizja zostaje większa w Barcelonie w porównaniu do Nike czy Puma to masz większe problemy dystrybucyjne jak chodzi o powszechność oraz nie masz kasy wynikającej z kontraktu koncernowego. To są poważne pieniądze i inwestycje na któych Barcelony nie stać.
Podsumowując widać że nie rozumiesz co oferuje Nike, Adidas czy Puma - wiesz czym się różni oferta Nike od Pumy albo Adidasa od Nike? Niczym jeśli mówimy o kwotach czystego kontraktu czy kwotach prowizji od sprzedaży. Różnice tworzą się na odzieży niesportowej i dzięki temu Puma może podwoić ofertę Nike bo może masowo produkawać odzież marek pół-premium, czyli marek premium w wersji tańszej dla kibiców. Barcelona sama szyjąc odzież czy zlecając podwykonania w Macronie niegdy nie podpisze kontraktu odzieżowego z firmami premium bo one nie są zainteresowane produkcją, a jedynie użyczaniem prestiżowego loga uznanym producentom odzieży. Przykładowo bluzę Balanciagę możesz kupić za 900 euro, a klubową w małym nakładzie za 400 euro i każda ilość się sprzeda - nigdy taka marka nie pozwoli zeszmacić się przez markę własną lub podwykonawców - tylko brane pod uwagę są wybrane marki jak Puma. Warto zaznaczyć że Puma daje więcej za wyłączność na odzież pozasportową, zatem totalnie nic Barcelona nie musiałaby robić.
Podsumowując - poważnie zalecam zejść na ziemię bo nie raz poruszałem ten temat opisując pewne niuanse produkcyjne z własnego doświadczenia. Barcelona nie stworzy własnej marki bo nie ma za co i nie ma na to czasu. Jedyna opcja jaka Barcelonie została to współpraca z Macron ale tylko w sytuacji gdy wielkie firmy odzieżowe zarwą pakt gdy uznają że Barcelona przegięła, a nasz przeczołkają 1-2 lata (były już takie sytuacje na rynku).

1

@Borneo Trochę o innym świecie piszemy - podam ci przykład odnośnie eventów i uświadom sobie co jest budowane a nie jaki był plan na nowe Camp Nou:
1) Real sprzedał 30% praw na 20 lat za 360mln euro, a w cenie inwestor ma ponosić koszty zarządzania i w jego interesie jest aby interes możliwie się dobrze kręcił.
2) Barcelona stworzyła spółkę Barca Vision, której kompetencje obejmują organizowanie eventów wizualnych i klasycznych, a to należy do Barca Studios, które klub wycenia 100% wartości BS na 400mln - nie widzisz tutaj różnicy skali? Jak myślisz czemu jest tak wielka różnica? Tutaj Błażej Gwozdowski przykładowo porusza temat BV -


----
Podsumowując - praktycznie każdy argument mógłbym odbijać, który podałeś, ale to nie jest tak różowe jak przedstawiasz. 99% socios nawet nie ma pojęcia co robi Laporta w Barcelonie i nie musi być aż tak pozytywie jak opłacane przez Barcelonę media sprzedawają ten temat.

3

Również zgadzam się z tym że trzeba dać Roque czas i czekać aż odpali, chociaż rozśmieszyła mnie ta przesadnia kurtuazja że nie powinniśmy go "przeciążać".
Na ten moment Xavi go zdecydowanie nie przeciąża, a gdybym miał być szczery to dałbym mu nawet więcej minut niż dostaje. Trudno zbudować pewność piłkarza, szczególnie tak młodego z Brazylii bez regularnej gry chociaż w małym wymiarze czasowym. Regularnie powinien dostawać przynajmniej te 20min, ale to samo pisałem kiedyś o Torresie żeby zastępował Lewego - pozostaje trzymać kciuki.

7

Polecam śledzić artykuły i ciekawostki o tym trenerze - bardzo wiele rzeczy można się o nim dowiedzieć - jak rozwiązuje problemy w zespole, jak buduje piłkarzy, jak tworzy taktykę dostosowując bardzo ograniczone możliwości kadrowe, jak stara się wydobyć atuty nawet z piłkarzy których można oznać drewnami, jak świetnie czyta grę oraz... jak wielkim zwolennnikiem jest zapierdzielania na treningach.
A jak już jesteśmy przy zapierdzielaniu na treningach to warto zawuażyć jak wielkim ciosem w ego Xaviego musi być przenikanie do mediów informacji że piłkarze proszą trenera o cięższe treningi. Przeciętny kibic może nie wzróci na to uwagi, ale z piłkarskiego punktu widzenia dla trenera jest to cios, po którym musi być z pewnością sfrustrowany, szczególnie gdy posiada się wielkie nazwisko klubowej legendy. Fakty są jednak takie że w trudnym momencie zespołu to piłkarze rezerw, którzy dostali szansę pokazali jakość i charakter, a dłuższe obcowanie z nimi piłkarzy pierwszego zespołu sprawiło że piłkarze "nagle" zobaczyli że można ciężko pracować. Marquez ma jeden z najmłodszych zespołów rezerw od lat oraz jeden z najmniej wartych zespołów od lat i nie może sobie pozwolić na zbyt dużą samowolkę taktyczną bo musi odwzorowywać styl gry pierwszego zespołu, zatem czym nadrabia? Szkoleniem indywidualnym i... zapierdzielem na treningach. Może Marquez nie jest mistrzem kurtuazji, ale domyślam się że prosto z mostu każdy otrzymuje od niego prawdę jaka jest, a jedyną formą zmiany sytuacji którą respektuje jest to zapierdziel na treningach i rozwój zgodny z wytycznymi. Wydaje się że pierwsza drużyna właśnie tego potrzebuje i to starają się wymusić na Xavim piłkarze. Trzymam kciuki za udaną wiosnę Barcelony bo ja również wierzę w ciężki trening oraz żeby nowym trenerem był ktoś z mocnym charakterem, dla którego udany dzień to będzie dzień z zapierdzielem na treningu lub zapierdzielem na meczu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?