KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zabrakło im po prostu szczęścia. I dziesiąta La Decima stała się faktem ;)
5
Brakuje jeszcze pewnej anegdoty o Kubali, a mianowicie jak założył się z pewnym panem i wygrał jego zegarek.
Eoren świetna robota. Rzadko się pojawiasz, ale jak zwykle z wielkim przytupem.
13
Już rok temu Atletico miało spuchnąć, notować porażki i remisy. Bo krótka ławka, bo kontuzje i kartki, bo zachód słońca zawsze jest po wschodzie. A jak wyszło - wszyscy wiemy. Spuchła Barcelona.
0
Nie zdziwi mnie strata punktów Barcelony. Trudny teren i całkiem przyzwoity skład RSSS. Czuję męczarnie i trzask łamanych kości.
0
Jest wina, jest i kara. Tylko, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Choć prędzej czy później może się to zmienić.
7
Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Nurtują mnie tylko dwie kwestie:
1. Co z prawą obroną? Alves zostaje? Montoya odchodzi? Cuda, cuda ogłaszają?
2. Jaki pomysł na linię pomocy ma nasz ukochany treneiro LE? Iniesta aż się odrodzi, Xavi aż przejdzie na emeryturę? Da szansę młodym? Co z Songiem?
W pozostałych przypadkach mamy jasną sytuację. Nie odchodzi nikt, kto by się kiedyś mógł przydać. Bramka obsadzona, Masip może odejść. Lewa, obrona i środek - jest ok, Pomoc to tak jak napisałem jedna wielka zagadka, w ataku jest spokój, bo jest w odwodzie Pedro i wróci Delefelele.
Spokojnie przeżyjemy bez transferów.
2
A dlaczego Xavi? Bo jako jedyny z mitycznego trio gra lepiej niż na wiosnę. Busi chimeryczny, Andres zupełnie zagubiony. Xavi stara się na tyle, na ile może. Rewolucji już nie zrobi, bo to nie ten wiek i nie Ci sami wspomagający koledzy. Ale trzeba się cieszyć, że nie odszedł, bo byłoby jeszcze gorzej niż jest obecnie. Czyli katastrofalnie zamiast fatalnie.
0
OT: Podobno każdy człowiek ma gdzieś na świecie swojego sobowtóra. Luiz Suarez na pewno ;)
https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=Alessandro+Gassman
0
Nie jest ważne jak zaczynasz, ale jak kończysz. Co z tego, że Barcelona w poprzednich sezonach prowadziła po 16 kolejkach skoro nie zawsze przekładało się to na końcowy triumf. Każdy ma w pamięci trwonienie przewagi w okresie styczeń - marzec. Może w tym sezonie właśnie w tym okresie Barcelona odrobi straty? Niczego nie można wykluczyć, bo Suarez jest głodny bramek i może nie raz ukąsić przeciwnika.
A teraz na serio. Lucho cały czas szuka optymalnych rozwiązań. Przynajmniej ja to tak widzę. I tak naprawdę sporo zależeć będzie od wyroku TAS-u. Forma i wyniki drużyny zależne od decyzji jakiegoś sądu? Uważam, ze tak. Mając wiedzę o braku lub podtrzymaniu bana na transfery Lucho będzie mógł podjąć ostateczne decyzje co do obsady meczowej osiemnastki. Sporo pomóc może również rozwiązanie kwestii kontraktów niektórych piłkarzy. Jednym słowem poczekajmy jeszcze z ocenami. Widać jak na dłoni, że idealnie nie jest. Ale jak na drużynę w przebudowie, której filary trochę zaczynają już nabierać wieku, to tragedii nie ma. Oby wszyscy byli zdrowi i mieli chęci do gry. Niech pracują w pressingu jak mrówki. To musi przynieść efekty.
4
Spadł w tamtym sezonie i leży. Nikt nie wie czy wstanie. A nie tak dawno jeszcze z Tito na ławce często był najjaśniejsza postacią na boisku.
0
Sandro>Suarez.
1
Wcale bym się tym nie przejmował, bo Lio może w dwóch meczach zaliczyć z 5 asyst i odjechać konkurencji.
0
Nie spodziewałem się, że Bravo będzie tak mocnym punktem drużyny. W mojej opinii to MATS miał być numerem jeden, ale życie jak zwykle wszystko zweryfikowało. Miło jest się tak pozytywnie zaskoczyć.
0
Nie ma co rywalizować, bo ja od pierwszego występu Busquetsa jestem jego przeciwnikiem. Co nie znaczy, że go nie chwalę po dobrym meczu. Po prostu za nim nie przepadam, ale do stylu Barcelony pasuje jak ulał. Szczególnie, gdy się zawiesi i straci w głupi sposób piłkę. To są momenty, w których widać jego niemoc i kiepską fizyczność.
A co do Xaviego, to powtarzam, że to był mózg i napęd najlepszego klubu jaki widziałem i najlepszej reprezentacji. Jak obniżył loty, to siadła i Barcelona i Hiszpania. Ale na upływ czasu nie ma metody.
3
Jako największy przeciwnik Busiego ciężko wyobrazić mi sobie jego brak w układance. Barcelona nadal skupiona jest na wymianie podań. A tutaj Sergio jest niekwestionowaną postacią. Kiedyś myślałem, że pójdzie w ślady Xaviego i z biegiem czasu zacznie grać wyżej. W sumie jeszcze wszystko przed nim, ale czas nieubłaganie ucieka, a sam Xavi jeszcze pokazuje pazur. Wiem, że obecnie trwa era gladiatorów w linii pomocy. Sergio nigdy nim nie był i już nie będzie. Z tym się trzeba pogodzić.
4
Pozostaje tylko wierzyć, że najlepszy Messi jeszcze przed nami. W jego przypadku wszystko jest możliwe i niczego nie można wykluczyć ;) Nawet większej ilości bramek w roku kalendarzowym. Choć bardziej bym obstawiał barbarzyńską ilość asyst.
0
Pisałem już w jaki sposób można to zrobić. Problemem jest jedynie wolny termin.
5
W tym Meksyku to mają niezły meksyk. Palnął głupotę jak Szpakowski i twardo stoi przy swoim. CR chciał zdobyć spektakularna bramkę w rozstrzygniętym już meczu, a ten już szuka drugiego dna.
3
Najlepsze jest to, że Adama został już rok temu zaprezentowany światu przez Papę Martino. I również pokazał się ze znakomitej strony przebywając na boisku dosłownie kilkanaście minut. Ten chłopak robi różnicę, ale musi mieć trochę miejsca na depnięcie. Ciekawe jak by się zaprezentował przeciwko "autobusowi".
10
Brazylijska magia, zmieszana z hiszpańską precyzją i włoską walecznością. Typowy ofensywny pomocnik z wielką zaletą, a mianowicie grą do przodu. Strasznie mi się spodobał, jak to się mówi od pierwszego wrażenia. Zresztą w opinii wielu trenerów i specjalistów ma większy potencjał od brata Thiago. I to co już napisałem gra zawsze do przodu. Jak Krzynówek.
0
Ale asystował lub strzelał wtedy, gdy zespół tego najbardziej potrzebował. I tu jest pies pogrzebany. Po jakości gry zostały tylko wspomnienia.
1
Przeczytałem ciekawostki dotyczące Iniesty i się załamałem. Gdzie jest don Andres, który był w trójce ZP. Gdzie Andrzej kreujący grę i biorący ciężar walki o zwycięstwo na swoje barki. Jakby jeszcze asystował, to pół biedy. Stracił formę na wiosnę i jest cieniem samego siebie. Czas zakasać rękawy, bo Barcelona potrzebuje pomocy.
1
Abidal legendą Barcelony nie zostanie, choć kto wie ;) Może już jako nie-piłkarz stworzy znów coś wspaniałego. Bo pokazał, że do wielkich rzeczy jest stworzony. Pomnika nikt budować nie chce, wystarczy pożegnanie w miejscu, gdzie wygrał swoje życie.
0
Toure został pominięty z premedytacją. Po prostu może nie mieć czasu na taki "urlop" w Barcelonie ;) Albo nie dostać pozwolenia. Guardiola już nie zagra, Lucho i Rivaldo - całkiem niezły pomysł.
0
Z wszystkim się zgadzam, ale taki mecz byłby pięknym wydarzeniem. Abidal zagra ostatni mecz i może być to już mecz pożegnalny. Takiej sytuacji bym nie chciał. Puyol wg mnie nie miał odpowiedniego pożegnania, więc można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
0
Pożegnalny mecz w Grecji? Niech ktoś ruszy cztery litery i zorganizuje coś w Barcelonie. Puyol i Abidal pożegnani na Camp Nou. A jakby tego było mało jeszcze Henry. Wszystko podczas jednego wieczoru.
Mecz obecna Barcelona vs drużyna Puyola i Abidala - Valdes, Abidal, Puyol, Marquez, Gio, Edmilson, Deco, R10, Henry, Eto'o (Giuly), Larsson (Gudjohnsen). Jak kogoś pominąłem, to można układać ławkę rezerwowych.
2
Krzysztof "matka Madzi jest niewinna" Rutkowski podobno wysyłał cv, ale był za drogi.
2
Cesc wygląda na zdjęciu jak młody George Michael ;)
15
Mógł wiązać krawaty prawą nogą. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że napastnik kompletny. Tyle lat na szczycie i zawsze na wysokim poziomie - szacunek. Powodzenia w kolejnym wcieleniu.
1
Trzymam za słowo i upomnę się o zdjęcie łysej pały ;)