0

Wiem, wiem. Z łezką w oku wspominam stare czasy, gdy wchodziłem na stronę głównie po to, by poczytać komentarze. Co to były za dyskusje ;)

0

Skąd masz te dane? Na jego profilu są inne liczby. Chyba, że nie mówimy o tym samym Icemanie.

0

Za rzadko się udziela.

0

Nie piszą już komentarzy. Więcej powiedzieć nie mogę/nie wiem.

11

Płakać powinniśmy po użytkownikach: buzinga, duch toma joad czy Iceman. Część nicków już mi z głowy wyleciała, a to była prawdziwa elita tej strony. Młodzi, inteligentni i błyskotliwi. Jak kogoś pominąłem, to przepraszam.

3

Lepiej bym tego nie ujął.

91

A już w następnym odcinku telenoweli NeymarGate:
- prostytutka z Londynu oskarża Neymara seniora o nieuregulowanie opłaty dodatkowej za bdsm,
- niespokojny Dani Alves wysyła do Kolumbii tonę bananów w podzięce za akcję reklamową,
- Zuniga zostaje przypadkowo postrzelony 88 razy w centrum Napoli,
- Sandro Rosell sprzymierza się z Bartomeu i wspólnie wstępują do Legii Cudzoziemskiej jako ochotnicy
To i wiele innych rzeczy zobaczysz w kolejnym odcinku.

0

Rozumiem Lucho, bo ma pewniaka na newralgicznej pozycji. Rozumiem też zarząd, bo negocjacje z Alvesem do łatwych i przyjemnych nie należą. Wydaje mi się, że wszystko zależy od samego zainteresowanego. Jak będzie chciał zostać i nie będzie wybrzydzał przy kasie (i przy długości kontraktu), to zostanie.

0

Zasadniczo w pracy nie piję, więc trzeźwy jestem. Co do Alby, to chłopak robi różnicę w ataku, bo wchodzi na pełnym gazie i sieje popłoch. W obronie już taki rewelacyjny nie jest, a w końcu jest przecież obrońcą ;) Wielkich zarzutów postawić nie mogę bo nie ma za co.

4

Z czwórki szanownych panów na zdjęciu zastrzeżenia mam jedynie do Alby. Stać go na więcej, szczególnie w defensywie. Reszta gra na równym i stabilnym poziomie.

0

Dla mnie bardzo ważne. Jeden powiedział i oświadczył daną kwotę, drugi inną, a trzeci zupełnie inną. Ktoś kto się podkłada pod takimi oświadczeniami i skłamał w nich powinien trafić do pudła.

0

To w końcu kto mówi prawdę?

4

Zdecydowanie tak. Szkoda, że ja tak szybko zakończyłem karierę.

2

Suarez
- jest w najlepszym dla siebie okresie kariery,
- nie jest to jego pierwszy wielki klub,
- doświadczony i ograny w europejskiej piłce,
- przerwę w grze spowodowała dyskwalifikacja, a nie kontuzja (mógł trenować)
- dostaje naprawdę dużo minut,
- co mecz ma kilka klarownych sytuacji wypracowanych przez kolegów,
A jednak nie strzela........

0

Dużo prawdy napisałeś. Suarez potyka się o własne nogi i powinien zostać wcześniej zmieniony. Busiego zauważyłem pierwszy raz jak zmienił go Mathieu. Strasznie słabo gra Iniesta, na boisku powinien pojawiać się Xavi i Rakitić, Rafinha w tej chwili jest na fali i musi dostawać więcej minut.
Brak zmian to na dłuższą metę nadmierna eksploatacja podstawowych piłkarzy. Prędzej czy później braknie "pary".

0

Widać było po Barcelonie, że nieco na luzie podeszli do meczu, a Villareal skrzętnie to wykorzystał. Druga sprawa to brak świeżości po ciężkim dwumeczu z Atletico. Tak, przeciwnicy też grali w PK, ale nie porównujmy klasy rywali. Teraz sporo czasu na regenerację, a w perspektywie bardzo ciężki mecz w kraju Basków. Tam już nie ma kalkulacji, trzeba wyjść i rzucić wszystkie siły na szalę.
Villareal zagrał znakomicie, Nie spodziewałem się, że tak świetnie będą się bronić i od razu po przejęciu piłki większym gronem zaatakują. Mają niezły i głodny sukcesów skład. Mogą wiele namieszać w La Liga.
Brawa dla Rafinhy, a dla Suareza standardowo żółta kartka.

1

3x Atletico - 3 zwycięstwa. Jakby nie przeć Villareal to nieco niższa półka, ale również trochę nieobliczalna drużyna.
Bilans od 09.11.2014 - 18 meczów, 13 zwycięstw, 5 remisów, bez porażki. Bramki: 33-10, od czterech meczów bez straty gola (wcześniej zanotowali 5 spotkań z rzędu bez straty gola). Nie strzelają tak dużo bramek, ale też niewiele tracą. Na wyjazdach nieco gorzej, ale wywieźli 3 punkty z tej drugiej części Madrytu.
Barcelona nie zwykła przegrywać z Villarealem. Na Camp Nou ostatnimi czasy zawsze ich pokonywała. Tym bardziej trzeba być ostrożnym.

1

A dlaczego nie masz w swojej kolekcji Mario Balotelliego? Też jest nieźle zakręcony. na ten przykład ja uwielbiam Zlatana. To jest maestro ciekawych sytuacji, a to całkiem świeża:
http://gfycat.com/CourageousExcellentAdmiralbutterfly

14

Wczoraj mieliśmy wysyp aktorów - amatorów. Chorwaci udający brutalne faule naszych szczypiornistów. Mariusz "złamałem se szczękę" Jurkiewicz - wziął odwet na Chorwatach i wygrał nam mecz razem ze Szmalem.
Do mistrzów w swoim fachu zalicza się Jordi Alba. Subtelnie upadł po chorągiewkowym fatality bocznego arbitra, udając niemalże agonię.
Za karę powinien dostać tym butem od Turana i to w samą gębę. Może by otrzeźwiał. Arda uratował drugą połowę meczu i chwała mu za to. Kilka minut płakałem ze śmiechu razem z żoną ;)

2

„Gil Manzano dyktuje sędziego, którego nie było i nie odgwizdał ewidentnego” - Dariusz Szpakowski "O Jezus Maria" http://babol.pl/kat,1025465,title,Najslynniejsze-Jezus-Maria-w-historii-polskiej-telewizji,wid,15012582,wiadomosc.html?ticaid=6143f3

2

Dopiero w trzecim meczu Atletico potrafiło nieco poważniej zagrozić Barcelonie. Podkreślam słowo "nieco". Gdyby Barcelona nacierała w drugiej połowie z pełną premedytacją, to wynik byłby dużo wyższy. Brawo za sportową postawę, bo nigdy nie wiadomo jak by się zachowywali piłkarze Atletico mając na tablicy np. 2-5 w 80 minucie. Barcelona chyba nie chciała ich już dobijać, bo i po co.
Postęp w grze jest znaczący. Przed nami miesiąc luty. We wszystkich ostatnich sezonach miesiąc, w którym tak naprawdę nie było gry, a jedynie kaleczenie. W tym sezonie miesiąc ten nie jest dla nas zbyt łaskawy, jeśli chodzi o terminarz.
- Villareal na CN,
- wyjazd do mordowni Basków z Athletic,
- łatwy mecz na CN z Levante,
- bój ze słabnącą Malagą również na CN,
- wyjazd do Anglii na mecz o wszystko.
- w międzyczasie jeszcze dwumecz w Copa del Rey prawdopodobnie z Villarealem.
Chyba nie muszę pisać, że jest to miesiąc decydujący na wszystkich trzech frontach.

2

Stracimy szanse na mistrzostwo jeszcze w styczniu. Oby tak się nie stało.

1

Simeone zagra va banque, o ile zależy mu na awansie. A podejrzewam, że zależy.

1

Atletico musi zaatakować. Oczywiście jeśli chce wygrać i awansować. Tylko jak szarżować na bramkę MAtSA, gdy jedna piłka do Neymara/ Messiego może definitywnie zakończyć ten dwumecz. Dylematy Simeone.

1

Zgadzam się i z Tobą i z wszystkimi przedmówcami. Tylko my nie musimy w tym meczu prowadzić gry. Jeśli Atletico zależy na awansie to muszą zaatakować i się otworzyć. Szykuje się niezła nawałnica. Trzeba będzie to jakoś przetrwać. Albo Simeone nas zaskoczy i podejdzie nieco nonszalancko do tematu. Więc fajnie by było bandę zaskoczyć czymś innym.
Oczywiście jak idzie dobrze, to nie należy niczego zmieniać. To na pierwszym miejscu.

8

Na Atletico proponuję wyjść defensywnie 5-4-1
Bartra-Pique-Mathieu (jako skrzydłowi Alves i Alba),
Mascherano - Busquets z tyłu, wyżej Xavi z Messim,
wysunięty Neymar.
Simeone płakał jak zobaczył ;) Skrzydła opanowane, środek pola zamurowany, posiadanie piłki zagwarantowane, kontry zabójcze. Atletico się nie odkryje.

0

Dlatego wrzuciłem tutaj celowo środkowych obrońców. Często łapią czerwone kartki, ale jak widać Cristiano lubi je bardziej ;)

0

Wg transfermarkt.pl nie dostał. Zresztą nie przypominam sobie czegoś takiego, ale moja pamięć jest zawodna i wybiórcza ;)

0

Tak można napisać o każdym piłkarzu. Jednemu odcina częściej, drugiemu rzadziej.

36

Statystycznie i bardzo rzeczowo (cała kariera):
Cristiano - 9x czerwo, w tym 6x bezpośrednio,
brutalny Pepe (starszy od CR)- 7x czerwo, w tym 3x bezpośrednio,
zabijaka Ramos - 19x czerwo, ale tylko 6x bezpośrednio,
łamacz kości Mascherano - 6x czerwo, w tym 2x bezpośrednio,
Pique - 7x czerwo, w tym 3x bezpośrednio,
Alves - 9x czerwo, ale tylko 2x bezpośrednio,
No i teraz na wesoło : Puyol - 3(1), Maldini 3(2), Vinnie Jones 6(1)
Jednym zdaniem: Cristiano to niezły brutal.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?