KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Tak jak napisałem, nie jest to moja własna opinia. Jest tyle dyskusji, porównań, zestawień, które nie miałyby sensu jeśli Argentyna pokonałaby Niemców.
Ale masz sporo racji ze słabymi reprezentacjami. Taki Best przez wielu jest pomijany w różnych zestawieniach. A był wybitny.
5
Aby zostać najlepszym w historii w sposób bezapelacyjny i bezsprzeczny brakuje mu mistrzostwa świata. Nie jest to moja opinia, lecz coś co przewija sie ciągle w różnych artykułach i komentarzach. Przez wielu fachowców jest za takiego uważany, ale brakuje tej przysłowiowej wisienki na torcie, aby uciąć wszystkie dywagacje.
Porównywanie go do jakiegokolwiek piłkarza, którego ogladałem w akcji jest nie na miejscu. Nawet czarodzieje jak Zidane czy R10, goleadorzy Ronaldo czy Cristiano to nie ten poziom. Za mojego żywota nie widziałem nikogo takiego. Ale odkopałem już dawno temu sporo materiałów wideo o Diego. Straszny crack, jednoosobowa machina do zabijania i wykańczania kolejnych rywali. Czy Messi już przebił dwojego rodaka? Za wcześnie chyba na werdykt. Poczekajmy kilka lat, Leo to mój rocznik, jeszcze młody i zdolny. Pewnie za jakiś czas nie będzie już żadnych wątpliwości. Messi to geniusz i co chwilę to udowadnia.
4
Dawno, dawno temu, gdy za internet robiła telegazeta i Bravo Sport, gdy pięknie w Lidze Mistrzów radziły sobie polskie kluby (tak, były takie czasy) do rąk wpadały mi różne kasety wideo. A to niemiecki film dla dorosłych, a to Charles Bronson jako niepokonany twardziel, takie tam różności związane z posiadaniem starszych braci. Lecz pewnego dnia pojawiła się seria kaset z piłką nożną na Mundialach i IO (głównie lata '70). Niekiedy cale mecze, często bez komentarza i bardzo dużo długich fragmentów gry. A co najlepsze sporo o polskiej reprezentacji.
Kilkanaście lat później patrząc na Nolito w koszulce Barcelony zastanawiałem się gdzie tego typa już widziałem. Ktoś już tak kiedyś grał. Chaotycznie, bez szablonu, często bez zastanowienia, szybkość, wiatr i zamieszanie. Taki jeździec bez głowy. I nagle mnie oświeciło: toż to nieślubny syn Grzegorza Laty. Talent i zachowanie na boisku po ojcu, tylko fryzura inna. Mniejsze sukcesy, ale w sumie wszystko jeszcze przed nim. Gdyby grał w takiej reprezentacji jak ojciec, to również strzelałby sporo bramek. Ehhh, ciekawe czy jak Grzesiu lubi się ostro nachlać i awanturować.
14
Hurra, w końcu Boateng się pojawił w gazetach. Nareszcie ktoś na odpowiednim poziomie. Szkoda tylko, że jest nr 1 w Bayernie i nikt o zdrowych zmysłach go nie sprzeda. Aaaa zapomniałem, że można go kupić i wypożyczyć na pół roku. No tak, śmieszni dziennikarze też muszą wykarmić rodziny.
1
Hmmm przyszedł Danilo, a Carvajal obecnie jest numerem jeden, to może bym w Barcelonie zakotwiczył?
31
Chyba nie ma się co martwić kostką Messiego. Do meczu z Celtą sporo czasu, praktycznie 3,5 dnia. Jeśli nie jest to nic poważnego, to Leo wybiegnie na boisko w niedzielny wieczór. Z drugiej strony jeśli Barcelona chce wrócić na szczyt, to powinna taką Celtę zjeść na śniadanie nawet bez Leo. Później jest Almeria u siebie, gdzie można nieco poszaleć ze składem i dać wolne Messiemu. Tak aby był gotowy na maraton od 11 kwietnia.
1
Pewnie odejdzie Alvaro, a Real chce mieć dwóch dobrych zawodników na tą pozycję.
0
Najlepszą opcją dla Barcelony byłby na chwilę obecną Carvajal. Zna ligę, pasuje do stylu, młody, ale już ograny na odpowiednim poziomie. Szkoda, że nie do wyjęcia.
30
Sztucznie przeciągają wielkie chwile "La Furia Roja" ze Sfinksem. Pogonić starca, powierzyć kadrę komuś z nowoczesnym myśleniem o piłce i zacząć budowę od nowa. Budowę, a nie przebudowę czy lekką kosmetykę. Wypalonym podziękować, a stawiać na młode pokolenie rozsądnie i z głową. Mają się od kogo uczyć, a jak już pokazali w rozgrywkach młodzieżowych umiejętności posiadają konkretne.
6
Cracka z niego już chyba nie będzie, ale liznął trochę innej piłki niż ta barcelońska. Decyzja zawsze należy do trenera, widzi i wie więcej. Co nie zmienia faktu, że fajnie by było jakby spędził sezon w pierwszej drużynie. Z lepszymi lepiej się gra no i jest się od kogo uczyć.
1
Dodatkowo lubi podkradać żony kolegom z drużyny ;)
Gdyby został w Barcelonie, to by przepadł. Zresztą w La Masii był krótko, pewnie miał większe aspiracje niż rezerwy.
2
Jakos nie moge sobie wyobrazic, ze w GD na uspokojenie srodka pola wchodzi np. Roberto. O Xavim pisze w kontekscie wielkiego doswiadczenia. W kazdym meczu i w kazdej sytuacji Lucho moze w ciemno mu zaufac, a Xavi go nie zawiedzie. Tego komfortu nie bedzie po ewentualnym odejsciu. Smutne, lecz prawdziwe.
9
Xavi zaprzecza, Alves zaprzecza - nie ukrywam, że chętnie oglądałbym tych piłkarzy przez kolejny sezon w Barcelonie. Nie ma się co oszukiwać, w tej chwili nie ma dla nich godnych następców w drużynie. Nikt nie wskoczy w ten sam dzień na ich miejsce. Zresztą takiego rozgrywającego jak Xavi możemy już nigdy nie zobaczyć. Jak zastąpić piłkarza, którego nie da się zastąpić? Sprawę komplikuje ban na transfery i nie bądźmy dziećmi - nie ma wielkich szans na kupno kogoś konkretnego w lecie i wypożyczenie go na pół roku z zastrzeżeniem, aby nie grał w europejskich pucharach. Druga sprawa to nawet jakby cud się wydarzył, wg mnie ktoś kto przyjdzie w styczniu wskoczyć do gry i być decydującym może dopiero w kwietniu. A wtedy może być już po frytkach. Zresztą o czym tu pisać, są tacy co przynajmniej sezonu potrzebują na zgranie się z nowymi kolegami, zapoznanie ze stylem gry drużyny i specyfiką ligi. Trzeba przestać żyć marzeniami i zacząć myśleć realnie. Jak obydwaj opuszczą Blaugranę, to będzie duży problem.
13
Czarnogóra sama strzela sobie w stopę, a może już nawet przestrzeliła sobie kolano. Państwo istnieje krótko, możliwości ma ograniczone i zamiast wypromować się sportem czy turystyką, to wpuszcza bydło na stadiony i nie wyciąga wniosków. Jacy oni butni, niezależni i wspaniali. Za chwilę znów się pokłócą, skonfliktują i z powrotem przyłączą do Serbii. Bałkański kocioł nadal trwa.
53
Prawdopodobnie w tym sezonie nie dostanie dużo okazji do pokazania się. Pique zmienił się w skałę, dobrze gra Mathieu, solidnie prezentuje się Bartra, no i zawsze można liczyć na Masche. A łatwych meczów o nic chyba już nie będzie. Verminator naprawdę ma pecha w życiu. Ale nie zmienia to faktu, że w kolejnym sezonie może być stoperem nr 1. Wszystko przed nim.
1
Henry w najlepszej formie wygrywał Arsenalowi Premier League oraz pozostałe angielskie trofea. Do tego robił wiele zamieszania w europejskich pucharach ze swoim klubem. Wiązał krawaty prawą nogą jak mało kto. Czy Neymar osiągnie więcej? Oby tak i oby w Barcelonie.
5
Coś czuję, że to nie koniec problemów na ten sezon. Pewnie dziwnym trafem zapadnie jakiś wyrok przed jakimś ważnym meczem Barcelony. Albo w sprawie zapłaty kary do skarbówki, albo skazujący kogoś na więzienie. Oczywiście wyrok prawomocny nie będzie. Mogą wypłynąć nowe fakty w tej sprawie. Czarna ręka czuwa i grozi palcem.
Ciężko mi siedząc na tyłku w Polsce oceniać Barto. Z drugiej strony jakby nie patrzeć wypowiada się jak doświadczony polityk. O wszystkim i o niczym. Taki typowy kłamca i kombinator.
- "Na poziomie prawnym to kancelaria prawnicza Cuatrecasas jest odpowiedzialna za to, jak została przeprowadzona cała operacja." - dlaczego Barcelona ich jeszcze nie pozwała??
- "Kierownicy klubu nie mają żadnej władzy wykonawczej." - wiceprezes też?? Ale statutu klubu na pamięć nie znam, więc mogę się mylić.
- aż się boję co by się wydarzyło, gdyby trener chciał Neymara dwa lata wcześniej. 84 miliony więcej by to kosztowało??
0
Kolego to jeszcze nie ten moment, jeszcze sezon w Barcelonie i rób sobie co tam chcesz. Przecież taki regulator jest potrzebny drużynie. Oby to była nieprawda.
1
Czy sam chciał odejść, czy go sprzedano - wszyscy na tym skorzystali. I klub, bo zyskał pieniądze i Sanchez, bo zmienił otoczenie na lepsze.
Pojedynku Sanchez vs Neymar się nie podejmuję. Brazylijczyk pierwszy sezon w poważnej piłce, młodszy, taktycznie gorszy, a Alexis już ograny w Europie, kolejny duży klub i kolejny sezon w Blaugranie. Zupełnie inna bajka.
Pojedynek Cesc vs Rakitic został wywołany przez autora felietonu. To całkiem inni zawodnicy, ale każdy ich porównuje, zresztą ja tak samo.
5
Bazyli
Rakitic po prostu moze wiecej zaoferowac Barcelonie. Gra lepiej w destrukcji, w ataku tyle nie daje co Cesc, tu sie zgadzam. Ivan daje wiecej mozliwosci, do pelni szczescia brakuje mu regularnosci.
Co nie zmienia faktu, ze Barcelona potrzebuje albo Iniesty w formie albo kogos nowego na hego pozycje.
11
Nawet przez sekunde nie zalowalem odejscia Alexisa. Plan byl jasny - potrzebna jest kasa na Suareza, zmienia sie trener i pomysl na gre druzyny, a Alexisem interesowalo sie wiele klubow. Z calym szacunkiem dla Chilijczyka, ale Luis to absolutny top, indywidualne monstrum. Moze troche szkoda, ze to Pedro nie odszedl. Tylko pytanie czy Sanchez zgodzilby sie na lawke.
Co do Cesca wydaje mi sie, ze on tu nie pasowal. Tak jakby sie meczyl i dusil. Moze odzylby przy Lucho, a moze gralby jak ostatnia pokraka? Ciesze sie, ze jest w Barcelonie Rakitic, bo wprowadza inna jakosc w ta skostniala tikitaczno-pokracza pomoc. Potrafi uderzyc, zejsc do boku, poszukac alternatywy. Wiem, ze oczekiwania co do niego sa wieksze, bo sam tez wymagam od Ivana wiecej.
Pofsumowujac nie ma co plakac, bo nie bylibysmy tutaj, gdzie jestesmy. Rewolucja wymaga ofiar i poswiecenia. Barcelona stracila dwoch wspanialych pilkarzy a zyskala nowa jakosc. Nowa wizja gry, nowe zadania i nowy wyglad. Byc moze zaplaczemy na koniec sezonu, ale obstawiam, ze beda to lzy szczescia.
0
Ekspertem w hiszpańskim prawie podatkowym nie jestem, więc nie ma co udawać, że się na tym znam. A co do Neymara Seniora, to po prostu mu nie ufam i wg mnie gdzieś w czymś palce maczał.
4
Jak patrzę na gębę jego ojca, to od razu czuję, że przytulił lewe pieniądze. Tak już mam. Pewnie ma na drugie imię "przekręt".
3
Jeśli Barcelona dostanie karę 33 baniek, to powinni się na nią wszyscy odpowiedzialni solidarnie zrzucić. Wraz z ojcem Neymara.
Zamiast kasę wykorzystać na transfery czy inwestowanie w zdolne dzieciaki..... jakbym napisał co myślę, to bym poszedł razem z nimi do więzienia.
1
Moim skromnym zdaniem tytuł rozstrzygnie się w kwietniu, a mecz na Calderon będzie z gatunku tych na odbębnienie dla Barcelony. Liczę, że Real pogubi punkty, a Barca zdobędzie komplet. Dlaczego tak pozytywnie? Bo z mocnymi drużynami Katalończycy grają znakomicie, a Madryt średnio. Do tego mają morderczy dwumecz z Atletico, gdzie trup będzie siał się gęsto. Skoro potrafiliśmy wypunktować brutalnie City, a za cztery dni kondycyjnie ośmieszyć Real, to istnieje spora szansa, że po tym lekkim oddechu reprezentacyjnym będzie już tylko lepiej.
0
Jak najbardziej popieram. Verratti, klepany milion razy Reus, Koke, di Maria - kandydatów jest wielu.
7
Suarez killer - te słowa dobrze oddają to, co na boisku robi Luis. Powalczy, przyczai się i strzeli bramkę. Głowa już pracuje tak jak powinna, wróciła pewność siebie i efekty są piękne.
Pochwalić jeszcze muszę Pique, bo od początku roku jest liderem obrony z krwi i kości. Zaczynałem już momentami w niego wątpić, bo grał średnio i do tego strasznie nierówno. Ale cieszę się, że Gerard mnie w pewien sposób zamknął. Oby każdy krytykowany piłkarz w ten sposób reagował ;) Także teraz czas na Iniestę.
1
Ani wynik nie jest zadowalający, ani gra drużyny. W bezpośrednich meczach Barcelona przegrywa, a może być tak na koniec sezonu, że będzie taka sama liczba punktów i jak to się mówi dupa zbita. Były szanse w drugiej połowie, ale strzelby się na dobre zacięły. I Neymar i Messi. Wykorzystywanie okazji jest kluczowe chociażby w kontekście CL, bo dwumecze błędów nie wybaczają.
Ale z drugiej strony po pierwszej połowie mogło być pozamiatane, bo Barca grała padakę. Jakoś te mecze z Realem nie wychodzą Lucho. W sumie nie można mieć wszystkiego ;)
Teraz dużo odpoczynku się przyda. Pierwszy ważny krok został wykonany, można odetchnąć. Kwiecień zadecyduje o końcowym triumfie w La Liga. Trzeba zbierać punkciki i liczyć na potknięcie Królewskich.
3
Mecz z gatunku tych za 6 punktow. Nie oszukujmy sie, ewentualne zwyciestwo Blaugrany moze zawazyc mocno o koncowym triumfie. Ale najpierw trzeba wyciagnac na boisko wszystkie armaty i strzelac nimi niemilosiernie skutecznie. Inna opcja nie wchodzi w gre, Real nie moze nawet poczuc szansy na zwyciestwo. Sa zbyt grozni i trzeba im szybko zabierac pilke.
Licze na wspanialy i czysty spektakl okraszony wieloma bramkami.
0
Wiem, wiem, dlatego od pewnego czasu tylko La Masia kapitanuje. Tak już jest i tego nie da się zmienić.