7

Nie wiem czy zwróciliście uwagę na reakcję MATSa na obronionego karnego z Valencią. Ucieszył się bardzo, tak jakby sam obronił jedenastkę. To się chwali, bo jest fajna atmosfera i kaźdy akceptuje swoją pozycję. Bardzo mi się to podoba. Nie raz już widziałem jak rezerwowy bramkarz udzielał wskazówek i motywował podstawowego np. przed serią rzutów karnych. Piękny obrazek, dobro drużyny ponad wszystko.

1

Czyli tylko cud sprawi, że Barcelona nie awansuje do finału. A w nim już musi wygrać, bo z takim składem każdy inny wynik będzie niespodzianką.

1

Stracić jak najmniej sił i wygrać skromnie. Barcelona fizycznie nie wygląda dobrze, trzeba użyć magii CN. W sobotę piekło z Espanyolem, z którego trzeba się wydostać z kompletem punktów. A w drugim meczu życzę Porto remisu i awansu do półfinału.

1

Źle się ogląda tak bezradną Barcelonę w środku pola. Szkoda nerwów ;)

0

Spróbowałbym dzisiaj gry z zagęszczonym środkiem pola, może nawet z Masche i Sergio, o ile będzie miał kto grać na środku obrony. Klasyczne 4-4-2, tylko kogo z ataku poświęcić? Dlaczego Barcelona powinna się bronić grając u siebie i mając 3-1 z pierwszego meczu? A no dlatego, że pierwszy mecz wyglądał kiepsko, PSG biegało za szybko jak dla Blaugrany, a w niedzielę znów była powtórka z rozrywki tyle, że w La Liga. Xavi z Rakiticiem zapewniliby spokój i kontrolę posiadania. W sobotę o 16 ciężka przeprawa z Espanyolem, a Barcelonie brakuje sił w nogach, co widać gołym okiem. Przede wszystkim należy nie dopuszczać PSG do pola karnego. Szczęście może szybko się odwrócić.
Z drugiej strony najlepszą obroną jest atak, co drużyna z Katalonii pokazuje bardzo często. Trzeba myśleć w przód, jak to się mówi żeby w najważniejszym momencie sezonu nie zabrakło pary w płucach - Atletico w finale CL.

5

Bardzo lubię jak Luis snuje się po boisku i przyczajony potrafi przeczekać kilkadziesiąt minut po to by nagle oddać jeden strzał i zdobyć bramkę. To jest prawdziwy napastnik, którego brakowało Barcelonie.

1

Minut dostaje sporo, ale nie potrafi ich wykorzystać. Smutna prawda. 1363 minuty to sporo, 2 gole i 2 asysty.
Xavi zagrał 1741 minut, a ma 8 asyst i jednego gola. Nie muszę dodawać, że gra trochę głębiej niż Rafinha i jest emerytem.

1

Skoro Isco chce więcej minut, to niech przyjdzie do Barcelony. Na chwile obecna byłby podstawowym pomocnikiem.

0

Chce się chłopak pokazać i kopiuje Neuera. A wystarczy się nie bawić z piłką, tylko bronić tak jak po strzale Cavaniego. Swietny mecz młodego Niemca.

0

Chyba masz rację. Gdzieś mi to umknęło.

27

Na miejscu Guardioli po meczu sprzedałbym każdemu, kto zawalił bramkę po dobrym kopniaku. Indywidualne błędy Alonso, Dante i Boatenga spowodowały katastrofę. Ale wcale mnie to nie martwi, bo wolałbym awans Porto.
Mandżukić w rewanżu pewnie zrewanżuje się komuś za doznane krzywdy. Zatrzeszczą kości, bo Mario nogi ani łokcia i odstawi.
Trzeba szybko ochłonąć po wspaniałej wygranej w Paryżu. Valencia już za rogiem czai się na urwanie punktów na CN.

3

Barcelona zagrał wczoraj średni mecz. W pierwszej połowie można było odnieść wrażenie, że między linią ataku a obrony jest Wielki Kanion Kolorado. Szczególnie po stronie Montoyi. Większość akcji i zagrożenia sunęła właśnie tamtędy. Nie asekurował Messi, w środku zostawał i Rakitić i Sergio. Iniesty nie widziałem na placu boju praktycznie do momentu jego kontuzji. Za wyróżnienie zasługuje współpraca Alby i Neymara. Jordi trochę odsapnął dzięki kontuzji i grał wczoraj wg mnie znakomicie. Raz po raz nękał PSG i świetnie radził sobie w obronie. Klasa sama w sobie.
Suarez czaił się od pierwszej minuty i odpalił, gdy nadarzyła się ku temu okazja. Skromnie mówiąc dał Barcelonie awans do półfinału CL. Takiego napastnika potrzebowała Barcelona. Na jego miejscu Sanchez dwa razy zaczekałby na Messiego. To własnie odróżnia Draculę od reszty. Ten ciąg na bramkę i instynkt strzelecki. Po takim meczu oczekuję na jeszcze więcej, bo to nie był najlepszy Suarez. On potrafi zrobić na boisku tornado. I w sobotę będzie miał ku temu kolejną okazję.
Swietny wynik Barcelony i nie żałuję nawet przypadkowej utraty gola, zabrakło doskoczenia do Wiela, a cała reszta to zupełny przypadek. Trudno winić Mathieu czy Stegena. PSG bramka się należała. Super wynik Porto. Gdyby tak wyeliminowali wielki Bayern, to byłbym przeszczęśliwy. Do tego jeszcze awans Atletico i będzie piękna końcówka Ligi Mistrzów.

0

Nie lubię Rambo, wolę Rocky Balboa.

4

W Madrycie dziś poleje się krew. Takie mecze można oglądać codziennie. Będzie walka na śmierć i życie od pierwszej do ostatniej minuty.

0

Zaszczytem było oglądanie całej jego kariery. Nie lubił mówić, wolał pokazywać. Wspaniały człowiek i wspaniały piłkarz.

11

Brazylijska niespokojna dusza Neymara znów dała o sobie znać. Grał świetny mecz, Messi zabrał mu rzut wolny, później nieco przygasł i do tego jeszcze Lucho go zmienił. Czy on kiedyś zrozumie, że najważniejsze jest dobro drużyny, a nie własne aspiracje? Z drugiej strony trzeba się cieszyć, że chłopak jest tak bardzo ambitny.
Co do samego meczu - cholernie szkoda straty punktów, ale Barcelona myślami odpłynęła już na CL. Gdyby Barca utrzymała tempo z pierwszych 30 minut do końca, to Sevilla schodziłaby z murawy z manitą. I taki trudny, nieprzewidywalny mecz był teraz potrzebny Katalończykom. Lepiej teraz niż w decydującym spotkaniu. Po tej kolejce nadal to Real ma ciut łatwiejszy terminarz, ale nie ma co narzekać, bo na tym etapie trzeba już tylko wygrywać. Boję się Espanyolu, grają coraz lepiej, a derby tuż tuż.
Musacchio szczerze współczuję - ja złamałem kostkę pod koniec lutego i może w tym miesiącu zacznę dopiero próbować chodzić. Pewnie nie zdąży się wyleczyć na początek presezonu, choć szanse małe na to są.

2

Plan na dzisiaj to trzy punkty w jakimkolwiek stylu i "szóstka" w Lotto. Więcej mi do szczęścia nie trzeba.

0

Żal patrzeć na Iniestę. Nie ukrywam wielkiej sympatii dla tego piłkarza, bo to wielki zawodnik i wielki człowiek. Skromny, spokojny, oddany i wierny drużynie. Gdzieś uleciała ta magia, gdzieś zginął bezpowrotnie polot i pasja w grze. Nie nam oceniać dlaczego i z jakich powodów, bo nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi i jednej przyczyny. Pozostaje tylko duchowe wsparcie i zaciskanie zębów, żeby nie powiedzieć za dużo.
Do szanownego autora: być może to już koniec wielkiego Iniesty. Piłkarze to zwykli ludzie, wykonujący swoją pracę. Jeden do emerytury pozostanie niedoścignionym wzorem, Drugi się wypali wcześniej i pozostanie już taki bez wyrazu, żeby nie napisać bylejaki. Trzeba to uszanować, bo Andres ciężko przez te lata na ten szacunek zapracował. Obyśmy jeszcze zobaczyli go na boisku z uśmiechem, najlepiej strzelającego decydującą bramkę w jakimś finale.

16

Rozwódka mówi 1+2, a Barcelona 2+1 - ktoś tu ewidentnie kłamie, albo szuka ewentualnych wymówek. Jak zawsze obstaje po stronie klubu, bo jak to mawia klasyk: Piłkarze odchodzą, a historia klubu trwa 116 lat. Istniał z Alvesem, będzie istniał i bez niego. Bardzo chciałbym, żeby Alves pozostał w drużynie, bo tak na dobrą sprawę klasowych PO jest niewielu, a do wyjęcia z innej drużyny za normalne pieniądze to już w ogóle nie ma.
No cóż, poczekamy i zobaczymy. Rocznej pensji innych klubów Barca nie przebije, bo mogą one sobie pozwolić na większą kasę z racji braku opłaty za transfer. Ciekawe, co na to sam zainteresowany. Tutaj ma absolutny światowy top i pewny pierwszy skład, a na zarobki narzekać nie powinien. Można chcieć więcej???

6

Nie liczy się styl, tylko zwycięstwa. Nie liczą się zwycięstwa, tylko tytuły. Czyli krótko: lepiej poczekać na koniec sezonu z opiniami i sądami. Mam nadzieję, że Lucho okaże się prawdziwym mężczyzną.

1

Nie mówię, że jest za słaby na NBA, ale może tam przepaść stając się średniakiem w średnim klubie. Europa nie opiera się tak bardzo na fizyczności jak NBA. Może zostać przemielony przez murzynów.

0

Niby tak, ale pewnych rzeczy się nie zapomina. Tylko w głowie musi być pewność i wiara.

37

Krótka analiza tego co przed Barceloną i Realem w lidze:
31. Real-Eibar, Sevilla-Barcelona - tak naprawdę jeśli tutaj FCB wywiezie 3 punkty, to szanse na tytuł wzrosną i to znacznie. Real wygra bez problemu, ale Barcelona ostatnie 6 spotkań z Sevillą wygrała, w tym 3 u nich. Trzeba rzucić wszystkie siły, bo wg mnie może to być kluczowy mecz.
32. Barcelona-Valencia, Real-Malaga - Tutaj liczę na magie CN, mecze z Nietoperzami są trudne, bo Valencia aspiruje do pierwszej trójki La Liga i ma świetny zespół. Real wymęczy trzy punkty u siebie.
33. Derby Katalonii na wyjeździe, Celta-Real - Derby rządzą się swoimi prawami, będzie krew i trupy na boisku, Real wymęczy trzy punkty.
34. Solidarnie po 3 punkty u siebie z Getafe i Almerią.
35. Dopiero tutaj jest szansa na odskoczenie/odrobienie Realowi. Barca ma wyjazd do spadkowicza z Cordoby, a Real wyjazd do Sevilli.
36. Barca u siebie z Sociedad wymęczyć musi 3 punkty, a Real ma u siebie Valencię i będzie to mecz o wszystko.
37. Wyjazd na Atletico i oby był jakiś zapas punktowy na Realem. Madryt wyjeżdża na Espanyol.
38 Solidarnie po trzy punkty u siebie z Depor i Getafe.
Podsumowanie - Barcelona ma 5 ciężkich spotkań, Real wg mnie 3-4, z tego najtrudniejsze dopiero w maju .
Wnioski - Atletico musi wykończyć fizycznie Real w CL. Ale paradoks jest taki, że jak Real odpadnie w CL, to będą mieli mnóstwo sił na mega ciężką dla nich końcówkę sezonu. Tak źle i tak niedobrze.
Ciężkie chwile przed Barceloną. Oczywiście, to jest sport i wszystko się może zdarzyć. Trzeba być dobrej myśli.

0

Takie mecze lepiej jest rozstrzygać w pierwszej połowie, żeby mieć później 45 minut treningu. Tym razem się to nie udało, bo i Barcelona jakoś nie mogła, a Almeria grała całkiem dobrze.
Znów bramka ze stałego fragmentu gry. Jak widać schematy są niezmienne, tylko ich wykonawcy inni. Coś niesamowitego. Tutaj niskie ukłony dla sztabu, bo odwalili kawał świetnej roboty.
Pochwalić muszę Suareza za bramki i chęć gry, Bravo za spokój i kolejne czyste konto, Pedro za grę do końca. No właśnie, coś czuję, że jakby Pedro Pedritooo dostał kilka szans pod rząd, to grałby o wiele pewniej i na pewno znacznie skuteczniej.

0

A wiesz co, jeszcze z rok temu gdzieś ją odkopałem w szafie. Także sentymentalna podróż miała miejsce.

2

Ciekawe ile przez ten czas autor przeżył wzlotów i upadków w kibicowaniu. Mój staż jest nieco krótszy, bo coś koło 15 lat, a momentów zwątpienia trochę było. Największy i najgorszy to odejście Figo - kapitana i dowódcy. Człowiek z dumą chodził w koszulce z nr 7 przez miesiąc, bo zachciało mu się odejść do Madrytu. I taki piękny srebrno-szary trykot bez kołnierzyka (wyjazdówka bodajże 99/00) poszła w otchłań szafy. A niech Cię szlag Luis!!

0

Uważam dokładnie tak samo, ale to jet sport. Czasami jedna akcja pomoże "odpalić". W głębi serca liczę na to.

33

W końcu ktoś pisze o grającym na średnim poziomie Neymarze. Barcelona jest w stanie wygrać wszystko w tym sezonie. Absolutnie wszystko. Tylko trzeba pomóc Messiemu i całej defensywie. Ważne zadanie przed Suarezem, ważne przed Iniestą, ale najważniejsze - odzyskać Neymara, który musi wspomóc zespół strzelając gole. Cała reszta mu wychodzi, bo udziela się w pressingu, walczy, szarpie, podaje. Wraz z Luisem muszą dać z siebie maximum, bo Leo kiedyś może po prostu nie podołać.
Co by nie napisać o linii pomocy, w tym sezonie cała gra poniżej poziomu, do którego wszystkich przyzwyczaiła. Jako całość i jako poszczególne elementy. Jedyne za co można ich pochwalić, to praca w defensywie i destrukcji. Z przodu jest niestety kicha. Potrzebne są zmiany i to konkretne zmiany, ale o tym nie ma się co teraz rozpisywać, tylko zacisnąć zęby i zap********.

1

Xavi powinien grać o wiele więcej. Tak samo Rakitić. Kluczowe mecze tego sezonu powinny być obsadzona tą dwójką na zmianę z Iniestą bez formy. Ciekawe czy Andres jeszcze się odnajdzie i będzie liderem jak to bywało jeszcze niedawno. Hmm, niedawno czyli kilka lat temu. Jak to fatalnie brzmi.

1

Lucho wypowiada się swobodnie i pewnie, Barcelona notuje znakomite wyniki, zawodnicy są zdrowi i głodni zwycięstw. Tak trzymać do końca sezonu.
W piłce noźnej wszystko jest moźliwe. Któraś drużyna z czołówki może wygrać wszystkie mecze ligowe. Już rok temu Atle miało spuchnąć i zrobiło psikusa. Ale jeśli miałbym obstawiać, to postawiłbym, że to Barca ma największą szansę na komplet zwycięstw.
Jutro kolejny finał. Takimi meczami zdobywa się mistrzostwo. Zadowoli mnie nawet 0-1 z bramką w doliczonym czasie gry. Fajerwerki odpalić w Lidze Mistrzów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?