3

Odpowiem Ci na wszystkie te posty w jednym miejscu, żeby nie robić bajzlu za dużego.

Mathieu: interwencja po stracie Munira była dzisiaj najbardziej efektowna. W ogóle, jeśli wierzyć statystykom, to Mathieu jak dotąd tylko jeden raz faulował podczas swoich występów w Barcy (w meczu z Villarrealem)! A dzisiaj aż przyjemnie się na niego patrzyło, strach pomyśleć, że przed zagraniem pierwszego meczu był tak krytykowany.

A obrona gra o niebo lepiej niż w dwóch poprzednich sezonach, to widać gołym okiem. Co z tego, że nie graliśmy póki co z naprawdę mocnym rywalem, skoro w tamtym sezonie gole nam strzelały właśnie Granada, Levante, Valladolid, Getafe (2 na Camp Nou z tego co pamiętam, w jednej z ostatnich kolejek!) i to tylko pierwsze z brzegu mecze, w których nie zgarnialiśmy 3 punktów! Teraz to wszystko dużo pewniej wygląda, człowiek nie dostaje palpitacji przy każdym SFG dla przeciwnika. I koncentracja też wydaje się na wyższym poziomie, może te przerwy Pique dobrze mu robią, bo Mathieu czy Bartra to istne wulkany motywacji.

Alves i Xavi dziś zagrali jak za najlepszych lat, ta akcja z pierwszym golem Messiego zajeżdżała Guardiolą na kilometr! A generał w końcu nie spowalniał gry, tylko grał wyjątkowo "wertykalnie".

Sytuacji ze spalonymi nie analizowałem za bardzo, ale pomijając liniowych, to sędzia główny jak na hiszpańskie warunki dzisiaj spisał się dobrze. Brak karnego przy symulce gościa z Granady w końcówce, jak atakował go Bartra, to duży plus dla niego!

3

Ocenianie swoją ścieżką, ale myślę, że Lucho samą swoją karierą na boisku zasłużył na sympatię kibiców Barcy. Oby tylko teraz, kiedy jest trenerem, to się nie zmieniło, chociaż na pewno będą mecze, po których tutaj będą na nim wieszane psy - ale na razie można optymistycznie patrzeć na Barcę pod jego kierunkiem.

4

Nie przesadzaj, może te spalone (jeden przy nieuznanej bramce Messiego i jeden przy kontrze Granady) były stykowe, ale to wina liniowego. Dla głównego duży plus, że nie dał się nabrać na symulkę Successa z końcówki meczu, jak go Bartra w polu karnym atakował. Ewentualnie można jeszcze dyskutować, czy Fran Rico nie powinien dostać czerwonej za to wejście od tyłu w nogi Neymara, za które dostał żółtą - ale jak na mój gust decyzja ok, bo to nie wydawało się celowe.

1

Awww, czyżby aż tak ich urzekł dzisiejszy występ Neymara, że zastanawiają się, czy to on, czy Messi zdobędzie w tym roku? :')

2

Miranda byłby do wyjęcia nawet za 20 baniek, tylko po co? Owszem, sam go chciałem przed sezonem, ale jak widać, nie było takiej potrzeby. Zresztą, on jest przyzwyczajony do grania dużo głębiej niż obrona Barcelony i niewiadomo, jakby się sprawdził u nas.

0

Przy pierwszej Juste z Granady, przy drugiej Roberto, bramkarz Granady :P

2

Może dodawali do płatków śniadaniowych te koszulki :)

1

Ale po co 4 obrońców w kadrze? Dwóch do podstawowego składu + jeden na ławkę starczy. A jakby znowu Bartry nie powołał, to by dopiero był szum! :D

1

...a to kibice Manchester United podczas meczu towarzyskiego z Realem w USA, którzy na zdjęciach Marki stali się białymi kropami? :D

0

Ja bym stawiał, że pizza Suareza ma najwyższe IQ, z tych, co wymieniłeś - w końcu pewnie jako dodatek jest na niej jakiś Chiellini czy inny Ivanović :)

2

Zubi negocjował tylko transfer Rakiticia, Suareza załatwiał Sanllehi. Inna sprawa, że spuścili nam 14 baniek na gościu, którego chciał choćby Real, więc wcale źle nie było.

1

Oczywiście Keirison, Henrique, Hleb i Czygryński to wynalazki Zubiego, bo przyszły za jego kadencji...? A nie, czekaj :P

0

Na początku było porównanie do Stoiczkowa, ale później przez caly artykuł do Cruyffa :P

3

Podobno Cristiano nie może przeboleć, że nie zagrał w meczu Liverpoolu z Middlesbrough, w trakcie którego było 31 karnych :D

4

Zgodzę się z autorem co do porównania Suareza, ale niekoniecznie do Cruyffa, tylko do Stoiczkowa. Obaj mają opinię boiskowych chamów i prostaków, ale napadziorami są/byli wyśmienitymi. Osobiście również nie miałbym nic przeciwko, jakby Luisito okazał się też po zakończeniu kariery takim Barcelonistą, jak Christo - "tym złym", który nie zawsze wystawia wszystkim laurki, za to jest w stanie sklnąć i zbesztać publicznie rzeczy, które nie podobają się jemu i - w głębi serca - całemu barcelonismo.

Co do wkomponowania się Suareza, to myślę, że nie będzie problemu. Wydaje mi się, że taktyka pod niego już jest powoli przygotowywana i wprowadzana, granie bez skrzydłowych i z Munirem/Sandro na pozycji środkowego napastnika (a czasem nawet Pedro i Neymara). A Luis też się nie wydaje gościem, który ma jakieś bariery psychiczne, to jest typ boiskowego luzaka i kozaka, który raczej się za dużo na boisku nie zastanawia, tylko sadzi bramy. No i nie jest dziewiątką, która jest uzależniona od podań, tylko jest w stanie sam sobie coś zmajstrować tudzież posłać asystę. Osobiście też się nie mogę doczekać, aż w końcu zagra dla nas, oby już z Realem!

14

Lucho zna hiszpański, więc tłumacza nie potrzebuje ;)

2

No widzisz, niby ten Romario prowadził taki niezdrowy, nieprzystający sportowcowi tryb życia, a jeszcze mając czterdziestkę na karku ciupał sobie w Vasco da Gama! :) Oby tak samo skończył nasz rudy, palący dziadek Mathieu, który okazuje się najszybszym zawodnikiem Barcy!

3

A'la pudelek, bo jest o Shakirze, czy a'la pudelek, bo całe zamieszanie wywołane przez "Daily Mail"? :P

11

Gość został wybrany najlepszym sędzią w Hiszpanii w poprzednim sezonie (inna sprawa, że konkurencji raczej zbyt dużej nie miał) i z wypowiedzi piłkarzy też można wywnioskować, że go szanują, bo gość ogarnia co się dzieje na boisku i tłumaczy piłkarzom, więc wiedzą, czego się spodziewać. Na szczęście gramy z Rayo, które nie stawia autobusu i raczej nie będzie brutalnego meczu, więc nie powinniśmy na tym ucierpieć.

6

Zespół jest cały czas w fazie budowy, nie ma co tego ukrywać. O tyle dobrze, że Lucho jest inteligentnym gościem i zaczął to budowanie od naprawienia gry obronnej, która naprawdę wygląda bardzo dobrze - ja rozumiem, że nie graliśmy może jeszcze z rywalami z najwyższej półki, ale to już 6 spotkań z czystym kontem, w poprzednim sezonie Levante, Valladolid czy Getafe nam strzelały bramki.

W obronie widać sporo zmian: pressing funkcjonuje o niebo lepiej, gra jest dużo bardziej agresywna a nasi obrońcy w końcu nie boją się wybijać piłek na chama. Oczywiście super było, jak po każdym odebraniu piłki wymieniali kilka podań i finezyjnie wychodzili spod pressingu, ale to nie zawsze działało - teraz nasza gra w obronie wygląda bardziej bezpośrednio, za wszelką cenę nie stracić bramki.

Co do gry z przodu, to póki co polegamy na indywidualnych akcjach Messiego i dokładnych długich piłkach Rakiticia, ewentualnie elementach magii Neymara. Jak Iniestę chwaliłem za mecz z Levante, tak wczoraj zagrał chyba swój najsłabszy mecz w karierze. Ciekawe jestem, czy Rafinha dostanie teraz szansę, ale coś tutaj trzeba zmienić. Inna sprawa, że zapewne wprowadzanie nowych pomysłów Lucho w grze ofensywnej jest powolniejsze, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że strategia jest przygotowywana już chyba pod powrót Suareza. Szkoda, że wczoraj nie zagrał Montoya na prawej flance, Douglas nie zagrał jakiegoś koszmarnego spotkania, ale z przodu grał bardzo bojaźliwie (trudno się dziwić, debiut), Alba robił co mógł po drugiej stronie, ale coś z przodu szwankowało. Do tego Neymar nie próbował brać ciężaru gry na siebie ani nie robił miejsca Messiemu, jak choćby z APOEL-em.

1

Niejaki Wellington. Chcesz jego adres? :)

2

Czy Adriano miał chociaż jedno dokładne zagranie z przodu dzisiaj? :P Fajnie, że grał szybciej i prawie bez przyjęcia, ale dokładność kompletnie leżała u niego dzisiaj!

8

Czyli uważasz, że większym ryzykiem jest wpuszczenie jednego z najlepszych piłkarzy, Suareza, niż młodych i niedoświadczonych Munira/Sandro albo Pedro, który... szuka formy?

7

A ja jednak obstawiam, że zagra od pierwszej minuty. Tajna broń i as z rękawa, co z tego, jak Ancelotti obejrzy wszystkie nasze mecze w tym sezonie, skoro nie będzie wiedział, jak ustawić swojej drużyny przeciwko tercetowi Messi - Neymar - Suarez? Przecież Munir i Sandro to jeszcze młodziaki, a Pedro nie ma formy póki co, więc wystawienie gościa, który potrafi strzelić gola mając pół okazji jest lepsze niż wystawianie takich, co potrzebują do tego 7 okazji...

1

Spoko, niedługo może być tym królem strzelców, grając w Barcelonie A (chociaż niekoniecznie w tym sezonie) ;)

4

Na prawym skrzydle to gra Alves albo Montoya, czasem Messi tam zejdzie... Ale w tym sezonie gramy z dwójką środkowych napastników, którzy najczęściej w tej strefie boiska buszują i cofniętym Messim, bez szeroko ustawionych skrzydłowych w ofensywnej formacji. A Suarez to napastnik kompletny, który potrafi sobie znaleźć miejsce wszędzie z przodu.

3

Luisito też widać, że zadowolony, że może grać, przed meczem banan aż miło, a za każdym razem, jak go zatrzyma gość z Indonezji i piłka nie jest w grze, to mu gratuluje :)

3

Przede wszystkim wzrost i fryzurę ma z Messiego :P A tak serio, to faktycznie prowadzenie piłki blisko nogi jak Lio, lewonożny i ta sama pozycja, w dodatku gra na dużym luzie i to nie tylko w tym meczu. Oby na dobre odpalił w pierwszej drużynie.

3

21, niczym sam Lucho swego czasu ;)

16

Bo Busquets zawsze pozostaje w cieniu, a jego rolę w zespole dostrzegają nieliczni, taki jego los! To zdjęcie w symboliczny sposób wyraża, że gwiazda Leo Messiego może świecić pełnym blaskiem (dlatego jest wyraźny i na pierwszym planie) mając za plecami (tutaj dosłownie za plecami) Sergio Busquetsa. A Sergio jest niewyraźny, bo tylko nieliczni dostrzegają jego kunszt!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?