2

A mnie nie dziwi. Masche jest szybszy od Bartry i Pique i gra chyba najlepiej 1 na 1 w obronie, do tego w meczu z Levante miał chyba 10 udanych długich piłek do przodu.

2

Myślę, że obaj macie po części rację. Mathieu i Alves zagrali słabiej z Levante, więc Lucho uznał, że da im teraz odpocząć. Ale też ważne jest to, że powołań na mecze nie dostają nawet gracze podstawowego składu, a nie tak jak było w tamtym sezonie - że zawsze na trybunę szedł Oier, Cuenca, JdS (który potem i tak miał kontuzję), Afellay i zwykle Sergi Roberto.

5

Ja myślę, że jednak zagra Pique z Bartrą. Zobacz, że u Lucho klarują się grające na zmianę dwie pary stoperów Masche - Mathieu i Pique - Bartra. A przewidywania kogokolwiek póki co są tak nietrafione, że można je o kant... łóżka rozbić :)

1

Neymar się na szczęście dosyć ogarnął w kwestii symulowania, a inna sprawa, że go koszą, a on jest dosyć mały, więc nie trudno, żeby się turlikał. Ale z Levante po kontuzji nawet chciał wejść z powrotem na boisko, więc nie mów, bo zmężniał!

3

Najprostszym przykładem niech będzie to w jakich okolicznościach był podyktowany karny na Messim z Levante - tam był otoczony trzema obrońcami i już dużo wcześniej mógł spokojnie pójść na glebę, ale jeszcze podparł się ręką i wyłuskał piłkę, po czym był już ewidentnie faulowany.

4

Grunt to dobre wychowanie, niech dzieci od małego wiedzą, co dobre! :) Myślę, że oglądając z dzieckiem mecze ulubionej drużyny, łatwo "zaszczepić" w nich chęć do niej. Tylko uważaj, jak wejdą w okres nastoletniego buntu, bo jeszcze się wtedy na Real przerzucą, żeby zrobić Ci na złość :D

1

Albo prościej, typowy box-to-box? :P

3

Wiesz co, a mi się wydaje, że Rafinha jest naturalnym zmiennikiem... Messiego :) Serio, uważam, że na tej pozycji, na której teraz gra Messi - taki bardziej atakujący pomocnik, z mniejszymi zadaniami defensywnymi - Rafinha sprawdziłby się najlepiej, oczywiście w sytuacji, gdy La Pulga nie będzie mógł zagrać albo Lucho będzie mógł sobie pozwolić na "odpoczęcie" go. Na pozycji Iniesty średnio się sprawdził z Villarrealem, na tyle średnio, że cała gra w drugiej linii właściwie siedziała.

4

No nie? Z tymi asystami jest ten problem, że statystyki prowadzą chyba tylko portale, no... statystyczne - nie jest tak, że istnieje jakaś oficjalna statystyka, otrzymuje się za nie nagrodę, jak złoty but. Ani nawet glupia Marca tego nie liczy i nie ustala sobie tych swoich kryteriów, jak przy Pichichi. Dlatego każdy liczy inaczej i przyjęło się zliczanie w jakiś dziwny sposób, że tu się otarło, tu miał za dużo dotknięć a tam była dobitka. Ale z drugiej strony, na przykład te cale fantasy managery zaliczają asystę nawet jak zawodnik jest sfaulowany i potem z karnego albo z wolnego jest gol - źródła tak samo "oficjalne" jak portale statystyczne. Stąd kłócenie się, czy Messi ma 5 czy 6 asyst jest bez sensu, niech sobie każdy to zlicza jak uważa, tylko byleby być konsekwentnym - albo dajemy Messiemu 6 i Rakiticiowi 1, albo Messiemu 5 i Rakiticiowi 0.

7

No nie wiem, Pique ma więcej zarostu i taki bardziej rubaszny uśmiech, a Bartra dziecięcą urodę cherubinka - jak dla mnie nie są specjalnie podobni z profilu :P

3

Iniesta nie spowalniał gry i nie grał "asekurancko", bo co rusz uruchamiał Albę po lewej i potrafił zagrać szybką klepkę z Messim. Zaczyna przypominać Xaviego - owszem, ale jak dla mnie to jest problem. Piszesz, że Lucho nie potrafi zmotywować Iniesty, czyli krytykujesz ogólnie jego postawę - a o mało agresywnym Inieście może nie Ty pisałeś, ale widziałem dziś tutaj takie teksty.

Jakby Pedro opanował tę piłkę, to miałby obrońcę na plecach, który znając życie by go faulował. Doszedłby do świetnej sytuacji. Ale masz rację, podanie było za mocne, bo to był Pedro - przy innym napastniku by było w sam raz :P W sytuacji z Alvesem rozwiązał akcję nieszablonowo i zakończyło się to strzałem z 5 m, więc na plus.

3

Najgroźniejsza wrzutka Levante to poszła akurat ze strony Alvesa, jak gracz Levante uderzał szczupakiem na bramkę i piłka przeszła tuż obok słupka, jeszcze przy stanie 0:0. Za akcję z obroną Rakiticia nie ma co winić Alby, bo póki się nie będzie mógł teleportować, to nie ma bata, żeby zdążył - Barca ma akcję ofensywną, Alba jest z przodu, aż tu nagle Rakitić w głupi sposób podaje do gracza Levante - leci dzida na skrzydło, Mathieu cudem zdąża do gościa, ale go nie powstrzymuje i Rakitić ratuje przed stratą gola, naprawiając swój błąd - tyle.

13

Ja myślę, że jutro zagra para stoperów Pique - Bartra znowu, w ramach tej rotacji. Montoya by pasował za Alvesa, który grał piach z Levante.

3

Przecież Busquets to kluczowy element pressingu Barcy! Przyjrzyj się jego grze po stracie Barcy na połowie rywala, gdy przeciwnicy próbują wyjść do kontry - nawet jak Busquets jest daleko od piłki, to kieruje ustawieniem się kolegów w pressingu, taki Xavi defensywny, generał od tego.

A w rozegraniu to Busquets jest najbliżej ideału Xaviego, najbardziej rozumie filozofię Barcy. I ma ten sam co Xavi styl rozgrywania, tak od niechcenia i spokojnie - póki co nie ma się o co przyczepiać, o ile tamten sezon miał słabszy, to jak na razie nie dziwię się, że jest podstawowym graczem.

2

Podanie do Pedro w pierwszej połowie, gdzie stałby sam na sam z bramkarzem, tylko nie przyjął. W 4. minucie zagranie w pole karne, Alves dogrywa spod linii końcowej i Mathieu oddaje dziwny, sytuacyjny strzał.

Komentujesz grę Iniesty wszędzie, co widzę Twój post, to jest o Inieście. Póki broniłeś Alvesa przed hejtami, to spoko, ale teraz? To nie jest tak, że ktokolwiek się rozpływa nad cudną i wspaniałą grą Iniesty, ale też krytykowanie go cał czas nie ma sensu. W tym sezonie zagrał 3 spotkania z 5 póki co, gra w kratkę. Zobacz, jak wyglądała pomoc bez Iniesty z Villarreal, zero płynności.

Iniesta jak na mój gust zagrał lepiej od Rakiticia w tym spotkaniu, mimo bramki Chorwata, która była cudowna. Rakitić miał mnóstwo niedokładnych zagrań, Iniesta - zero strat, do tego 5 odbiorów (tutaj w statach ma 3, jak schodził z boiska, to pokazane było, że 5, więc statystyczne rozbieżności). Jego gra w defensywie się poprawiła zdecydowanie - tymczsaem ciągle się pisze o "mało agresywnym Inieście".

Oczywiście, co innego, jeśli mamy wymagać od Iniesty 20 asyst na sezon. Ale tak na dobrą sprawę, to on w statystykach nigdy zbyt dobrze nie wyglądał, skoro zdaje się nawet marny Ozil miał więcej asyst podczas swojego pobytu w LL od Iniesty w tym samym czasie. Gra pomocników to nie tylko asysty i gole, zwłaszcza, jak jest Messi, który robi jedno i drugie i gra głębiej. Póki doczepiałeś się o ofensywną grę naszej pomocy, to spoko, ale jeżeli krytykujesz całokształt gry Iniesty, to nie mogę się z tym zgodzić.

4

Z tego, co pamiętam, to w lecie też był już dogadany, po raz kolejny, z Maccabi, ale zrezygnował ze względu na konflikt ;)

3

Dokładnie, zacznijmy od tego, że jakby to był Pique albo Bartra, to nawet nie zdążyłby dogonić zawodnika Levante w tej sytuacji :P Mathieu tylko ze wślizgiem nie trafił, ale nie każdy jest Mascherano. A potem stanął i rozłożył ręce, bo jakby gracz Levante się przewrócił w tej sytuacji, to Francuz by pewnie dostał czerwoną kartkę.

3

W pierwszej połowie Pedro koncertowo spartolił przyjęcie przy wyłożeniu od Iniesty za linię obrony. No i znowu przez długi czas był niewidoczny, to jest największy problem z Pedro - biega, biega, ale nic z tego nie ma.

2

1-1-3-3-3. Ta druga jedynka to snujący się na własnej połowie Alba z rozwalonym paznokciem u stopy :P

3

Jak na razie to Iniesta gra w co drugim meczu, więc ciężko mu złapać rytm - ale z Levante akurat wymiatał, 4 jego podania w samej pierwszej połowie powinny zakończyć się golami (jedno nie było bezpośrednią "asystą"), do tego cały czas uruchamiał Albę na skrzydle, wchodził w pole karne dryblingami i klepką (początek drugiej połowy i klepka chyba z Albą zakończona strzałem "ze stojącej piłki" Iniesty, potem wejście w gąszcz obrońców i podanie do Alby, który troszkę za wcześniej wychodzi i jest na spalonym). Bonus to 5 odbiorów i fakt, że cały czas był kopany niemiłosiernie. Iniesta robi nam grę, chociaż w statystykach tego nie widać - po prostu trzeba popatrzeć na mecz. Nie wiem, czemu się tak do niego doczepiłeś ostatnio, już się prawie robisz hejterem tego Iniesty - znaczy rozumiem, że możesz uważać, że gra źle i jest bez formy, ale ostatnio co widzę Twój post, to jest w nim wzmianka o tym, jaki Iniesta nie jest słaby. Tutaj też kompletnie od czapy z tym wyskoczyłeś.

2

No kiksy i tego typu błędy techniczne się Mathieu zdarzają, ale póki co to albo on albo ktoś inny to naprawia. Ja tam wolę tego typu błędy w obronie, niż jak zawodnicy się gubią i nie umieją się ustawić, a u nas jak na razie pod tym względem obrona wygląda wzorowo razem z asekuracją pomocników. Popatrz na Real i choćby ten gol na 1:2 z Atletico, niby dwaj stoperzy z najwyższej półki a do asekuracji mistrz świata Toni Kroos, a to co odwalili to aż w oczy kole :P

1

Nie chcą, żeby to rezerwy ich upokorzyły, bo większy wstyd ;)

5

Wiesz co, może lepiej, że go jeszcze trochę dłużej potrzymają na uboczu. Mamy i tak sporą konkurencję na środku obrony, a w Arsenalu być może powodem jego podatności na kontuzje było to, że musiał jak najszybciej wracać do gry, przez co nie mógł się do końca wyleczyć.

6

To gadanie o wyrównanej BPL to też przesada, bo w tym sezonie o mistrzostwo powalczy Chelsea i Manchester City, a o 3.-4. miejsce Arsenal, może Liverpool (który ostatnio wtapia :( ) i United, Everton i Tottenham to poziom niżej. W Hiszpanii to jednak pozostają 3 zespoły walczące o mistrzostwo, a na czwarte miejsce mają szanse Bilbao, Valencia, Sevilla, może nawet Villarreal czy Celta (o ile utrzyma formę) - chociaż te dwa ostatnie to raczej o LE się będą starać.

4

W ogóle Masche pomijając tę czerwoną kartkę (która też nie do końca była jego winą) to gra w tym sezonie zarąbiście jako stoper, zarówno wczoraj i przez pierwszą część z Bilbao.

6

W ogóle to komentatorzy na C+ wczoraj robili przegląd artykułów z tej strony, zauważyłeś? :) Było o bratanku Messiego, o Thiago zostającym socio, o sprzęcie do kontroli zawodników przez Lucho, pomijając już wywiad z Xavim i cytaty z konferencji trenera. Ale przynajmniej dobrze, że aktualne artykuły, a nie jak na meczu z Villarreal, te z sezonu ogórkowego (wyszukiwanie jakichś konfliktów Luisa Enrique i Xaviego)...

2

Liverpool jak na razie bardzo nierówno gra, Tottenham opykali bez problemu, z City zagrali wyrównany mecz, tylko przy wszystkich bramkach obrońcy walnęli jakieś farfocle z tyłu, ale ostatnie dwie wtopy ciężko wytłumaczyć. A Real nie ma na dobrą sprawę defensywnego pomocnika, co może nie wyjść im na dobre w starciu z drużyną, która umie grać w ofensywie - a Liverpool dalej ma Sterlinga, Coutinho, Strurridge'a, Lallanę, nawet tego Balotelliego nieszczęsnego, do tego boczni obrońcy sobie nieźle radzą z przodu (póki co, to niestety tylko z przodu). Oczywiście brak Suareza to minut 50% do poczynań ofensywnych, ale nie skreślałbym ich z góry.

4

Jeszcze raz za krótko wybił głową z pola karnego w pierwszej połowie i Levante chyba nawet strzał oddało, chociaż ktoś z Barcy też chyba tam powinien być i to zebrać. I pod koniec jakaśtam strata dosyć głupia chyba, ale poza tym nic sobie nie przypominam. Tylko oczywiście redaktorzy C+ sobie wyrobili od razu opinię i ją przy każdej okazji ostro lansowali, więc teraz będzie, że Mathieu znowu najsłabszy - ale miał zdecydowanie więcej okazji do wykazania się niż pozostali obrońcy, więc najgorzej nie było. Bez szału, ale też lepiej niż z Villarreal.

3

Przy Roberto, to nie było 8 przebiegniętych kilometrów, tylko średnia prędkość nieco ponad 8 km/h podczas jego pobytu na boisku ;)

6

W sumie dzisiaj wypruwał sobie flaki i jak dla mnie był jednym z najlepszych na boisku, zresztą staty też ma świetne, do tego cudowna brameczka, oprócz tych niedokładności na początku, to ciężko się do czegoś przyczepić!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?