Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Wzorowo rozładowaliście ciężką i przytłaczającą atmosferę politycznej dysputy w tym wątku :)
2
A ja nie bardzo widziałbym Pedro na prawej obronie, moim zdaniem za trudna pozycja dla niego, żeby się przestawić w tym wieku. Skoro nawet Mascherano czasem się zapomina w utrzymywaniu linii, to z Pedro byłyby akcje jak z Marcelo w meczu z Niemcami na MŚ, gdzie złamał o 5 metrów linię przy golu Klose :P
2
A wiesz, ja tam nie wiem, co Ty sobie fantazjujesz o Kevinie Spacey, ale faktycznie, masz rację, właśnie znalazłem tę scenę na jutubie. Kurczę, muszę sobie ten film odświeżyć, bo już kopa lat minęła, odkąd go oglądałem!
3
Oczywiście. Barcelona jest bądź co bądź najlepszą drużyną ostatniej dekady i presja na trenerze tu jest większa niż w jakimkolwiek klubie, nawet w Chelsea czy Bayernie. No może w United jest porównywalna w tym momencie, kiedy im kompletnie nie idzie pomimo drogich transferów i prestiżu, ale van Gaal ma takie doświadczenie, że sobie powinien z tym poradzić. I w Realu, gdzie Ancelotti mimo całego swojego doświadczenia i spokoju wsypuje sobie całe opakowanie jakichś piguł do gardła po straconym golu (mecz z Sevillą w zeszłym sezonie).
Dlatego cieszę się, że u nas posadę szkoleniowca objął Lucho, czyli gość słynący z charyzmy i jaj, który w dodatku czerpie garściami z medialnych zagrywek Mourinho. Samo to, w jak zdecydowany sposób odpowiada mediom nawet, gdy jest krytykowany, świadczy póki co o tym, że ma na tyle silną psychikę, żeby temu podołać - potrzebuje tylko czasu.
3
O nie, niech Messi jutro nie strzela całego czteropaka... Pobicie rekordu Zarry będzie smakować jeszcze lepiej, jeśli zrobi to w 9. kolejce, też na "plugawej" madryckiej ziemi! ;)
A Rayo jak to Rayo, moja ulubiona drużyna z Madrytu bez dwóch zdań! O wiele bardziej cenie sobie kogoś, kto wychodzi i gra swoje, nawet jak wie, że przez to dostanie worek goli, niż tchórzliwe zespoły, które kitrają się autobusem w polu karnym a i tak kończą z 5 czy 6 bramkami w plecy.
1
Sojerrrr ma rację, to było pod prysznicem! Żonka go przyłapała z małoletnią koleżanką córeczki przecież!
11
No masz, najpierw Daily Mail, teraz Daily Star... Jeszcze niech to podłapie Marca czy AS i będzie można to uznać za pewnik, chyba, że znowu inna równie wiarygodna gazeta doda, że Shakira mu nie pozwala... Pique nie zagrał w 3? z 7 spotkań (w pierwszym meczu sezonu musiał pauzować) i od razu halo na pół Europy :D
3
Najlepsza pozycja dla niego to mediapunta, ale tam mamy wiadomo kogo, więc może grać tam ewentualnie jak Messi sobie będzie odpoczywał, czyli pewnie nieprędko.
6
Pomijając już fakt, że cała ta analogia przewracania piłkarzy do przewracania butelek jest kompletnie bzdurna, to nie do końca masz rację. Przewrócenie się butelki z wodą powodowane jest nie przez siłę, tylko przez moment siły, czyli iloczyn siły i ramienia, na którym przyłożona jest siła, względem punktu obrotu. Dlatego wszystko jest zależne od punktu przyłożenia siły - wiadomo, że na tej wyższej butelce można przyłożyć siłę... wyżej? :) A druga sprawa jest taka, że cięższa butelka będzie wywoływała większą reakcję podłogi, co też ma wpływ na wartość momentu potrzebną do wywrócenia butelki - odsyłam do zagadnienia krzywych interakcji siły podłużnej i momentu zginającego :P
6
Marzy mi się jutro Mascherano na pozycji defensywnego pomocnika, pal licho kto będzie grał oprócz tego. Rayo to bądź co bądź ofensywnie grający zespół, w którego obronę będziemy wchodzili jak w masło nawet z Pedro w ataku, ale dobrze byłoby przetestować Javiera w końcu przez pełne 90 minut na tej pozycji, zwłaszcza, że Busiemu wybitnie nie wyszedł mecz w Paryżu.
1
Rayo gra tak samo jak zawsze, czyli otwarta, radosna i ofensywna piłka a w obronie dziury. Fajnie się to ogląda, ale raczej krzywdy nam nie wyrządzą :)
2
CD
Lucho drugim Guardiolą nie będzie, bo to inny typ człowieka, bardziej bezczelny i bezpośredni, który na boisku miał zupełnie inny styl gry od Guardioli. Drużyna jest póki co w fazie budowy, obrona i tak wygląda lepiej niż w poprzednim sezonie - błędy się będą zdarzały jeszcze przez długi czas, zarówno popełnione przez trenera jak i przez zawodników i nie ma w tym nic dziwnego. Ale optymizmem napawa to, że widać zmiany, obrona oprócz meczu z PSG działa bez zarzutu, w ataku w końcu nie gramy z szeroko rozstawionymi skrzydłowymi, którzy wchodzą pod nogi bocznym obrońcą i tracą połowę potencjału ofensywnego. Neymar choćby nie gra na razie jakoś wybitnie, ale w końcu strzela bramki i jest wykorzystywany w prawidłowy sposób!
4
Ale głupoty gadacie :) Tiki-taka to właśnie szybki futbol, polegający na wymianie podań, które rozklepią obronę rywala. To, że przez ostatnie 2 sezony w Barcelonie mieliśmy zamek hokejowy i przewidywalne krążenie piłki po obwodzie chyba sprawiło, że niektórzy zapominają, na czym polega ten styl. Zobaczcie, jak wpadła pierwsza bramka z PSG dla nas, to była tiki-taka i dobrze spisująca się obrona PSG nie wiedziała kompletnie co się dzieje, kilka sekund, wymiana 3 podań z pierwszej piłki i strzał.
Pep w Bayernie sobie eksperymentuje, bo w Bundeslidze i tak nie ma żadnego konkurenta z prawdziwego zdarzenia, w poprzednim sezonie wygrał ligę na dwa miesiące przed końcem rozgrywek. Ich gra się rzeczywiście nie klei, ale co z tego, skoro Pep może przetestować jakieś dziwne ustawienia 3-5-2 z szóstką obrońców na boisku i może sobie remisować teraz, skoro i tak na 99% wygra mistrzostwo. W LM póki co bez błysku, ale dwa zwycięstwa, w tym z City - nie ma się o co doczepić na dobrą sprawę. Po porażce z Realem w poprzednim sezonie wie, że musi coś zmienić i kombinuje, ludzka rzecz - lepsze to, niż jakby miał pójść w stagnację, co zrobiła Barca po odejściu Pepa.
3
Ale przecież to jest jasne, że Lucho jak na razie rotuje dwie pary stoperów, czyli Mathieu-Mascherano i Bartra-Pique, więc albo grają obaj albo żaden z danej pary... Jak wróci Vermaelen, to może coś się w tym względzie zmieni, mamy początek sezonu i jest czas, żeby zobaczyć, kto się do czego nadaje.
A Bojan senior (który nawiasem wygląda dokładnie jak starsza wersja swojego syna, przynajmniej od razu było pewne, kto jest ojcem :P ) trochę chaotycznie się tutaj wypowiada, raz mówi, że był problem, raz, że go nie było, snuje jakieś domysły o tym, co się działo w Celcie, z której Luis zrobił naprawdę porządny klub... Z tym "liderem szatni" to raczej problemy ze wspólną definicją, co to właściwie ma oznaczać.
1
Podobno bajeczka o Kreciku to ulubiona kreskówka z dzieciństwa Ikera Casillasa... #TeorieSpiskoweRealu
2
Ale jakby się od razu przyznali, że coś nie grało, to sankcje nie byłyby zawieszone na poprzednie okienko i bylibyśmy teraz w czarnej... dziurze :P
3
Aj nie przesadzaj, widać przecie, że Pique jak to Pique, nic nie mówi do końca na serio.
3
No ja zauważyłem, że o ile Mathieu ma problem jak napastnik drybluje na wprost na niego, to jak już zostanie minięty, to jest na tyle szybki i silny, że zdąża zwykle dojechać gościa od tyłu i przepchnąć albo zrobić dobry wślizg. On w ogóle powinien od razu pozwalać się minąć i tak robić, atakując znienacka! :D
6
"Wyraźnie zdominowała"? "Porażka w Paryżu nie boli ze względu na wynik, ale na formę, w jakiej się dokonała."? Ja rozumiem, że to "na gorąco", ale takiego tekstu spodziewałbym się raczej po jakimś mało rozgarniętym użytkowniku tej strony niż po profesjonalnym dziennikarzu sportowym...
4
Z obecnego składu to lepszym ambasadorem Gillette byłby Mascherano ze swoją glacą :)
3
Widzisz, każdy widzi co chce widzieć, dla niektórych nudny mecz to wynik 3:2 i piłka nożna na najwyższym europejskim poziomie. Ja tam wczoraj oglądałem prawdziwy szlagier LM i jeden z najlepszych meczów z takiego obiektywnego punktu widzenia w ostatnim czasie, oczywiście emocje i porażka mojej drużyny nie wpłynęły dobrze na mój odbiór tego spotkania, ale dla bezstronnego kibica to musiał być nie lada smakołyk.
2
Święta racja, napisałeś dokładnie to samo, co ja bym napisał (tylko mi zajęłoby to z 5 postów jak nie więcej, dlatego uznałem, że nie chce mi się tego pisać). Cosinus zresztą też dobrze prawi.
3
Lepsza gra Celty to na pewno zasługa nowego trenera, który stosuje filozofię "nic nie będę ruszał i może się nie posypie" :P
2
A w tamtym sezonie z kim przegraliśmy ligę, dwoma remisami z Atletico i dwiema wygranymi z Realem, czy porażkami z Valladolidem, Granadą i Sociedadem, z którym prowadziliśmy 2:0...? :P
2
Ale czekaj, bo teraz mówisz, że "Martino też na początku robił rotacje" - czyli Lucho jednak robi rotacje? Czy chodzi o to, że ocenianie Lucho po 8 meczach jest bez sensu, bo Martino też sobie świetnie radził w pierwszych 8 meczach? Co chciałbyś konkretnie, żeby się zmieniło, bo nie za bardzo rozumiem? Jest pressing, lepsza gra w obronie, zmiana ustawienia z przodu, więcej rotacji - w porównaniu z końcówką poprzedniego sezonu, coś się jednak zmieniło, lekko drgnęło przynajmniej. Chcesz Bartrę co mecz na boisku? Ale co wtedy powie Pique, Mathieu albo Vermaelen?
3
Świetna odpowiedź, dzięki, pozamiatałeś! :) Ale widzisz, czyli na moim stanęło, skoro "meczy" też jest poprawne! Ja tam nikomu nie chce sugerować, jak powinien mówić, skoro obie formy są OK, tylko jedna jest "bardziej" OK - na przykład sam swego czasu nagminnie mówiłem "meczy" i zawsze mnie jeden kolega poprawiał, że ma być "meczów" - a potem, jakby rzekł pan Szpakowski "niektoinnyjak" Sojerrrr mnie uświadomił, że "meczy" też jest poprawnie, więc teraz specjalnie jak gadam z tamtym kolegą, to mówię "meczy" :>
No i nie podoba mi się, jak ktoś poprawia na siłę i specjalnie po to pisze, skoro jedna i druga forma są poprawne! Ale dobrze, że pojawiłeś się tu niczym Batman i zrobiłeś porządek, Endlessie! :)
2
Ale jaka druga wersja Martino? :D Za Martino grała cały czas ta sama jedenastka, tutaj masz rotacje. Lucho nie boi się wpuszczać gości z rezerw, szanse dostaje nawet hejtowany Sergi Roberto, na środku obrony jest rotacja. Minęło 8 meczów sezonu a ludzie płaczą, że nie gra Bartra. A jak zagra z Realem, to wszyscy będą zadowoleni? Nie wiem, czy dzisiaj Bartra był na ławie czy na trybunach, ale dwóch stoperów na ławce nie potrzeba, więc mógł iść nawet na trybuny. Gość dostaje swoje minuty, zarabia grubą forsę, ma szansę na trofea i jest w swoim ulubionym klubie, do tego w swoim rodzinnym mieście. Dostaje powołania do kadry nawet jak siedzi na ławie w klubie, a pozostali stoperzy mają po 28-30 lat. Jego sytuacja naprawdę jest bardzo dobra.
1
Bartra gra niewiele mniej niż Pique. Widać, że u Lucho póki co wyklarowały się dwie pary obrońców: Pique - Bartra i Mascherano - Mathieu. Zobaczymy, czy po tym spotkaniu i po powrocie do pełni sił Vermaelena coś się w tej kwestii zmieni. Ale Bartra dostaje swoje szanse, a tutaj zawsze jak tylko są podane składy i nie gra Bartra, to połowa komentarzy dotyczy tego, że nie gra Bartra. Mnie na przykład martwi, czemu nie gra Montoya, skoro Alves gra w kratkę i jest co mecz na boisko. Montoya dostał raptem 90 minut w tym sezonie, Bartra już... coś koło 255? To wcale nie jest tak mało, biorąc pod uwagę, jaką ma konkurencje na swojej pozycji. Słyszałeś gdzieś, żeby Bartra się żalił, że mało gra? Skoro jak wejdzie, to pokazuje klasę, to nie znaczy, że musi się aż tak ogrywać, a na ten moment Mathieu jest mimo wszystko od niego lepszy.
1
Nie przesadzaj z tą genialnością i nie przesadzaj z tym niszczeniem, chłopie. Zobacz, ile grał za Tito i z jakim skutkiem zresztą. Czasem mam wrażenie, że połowa osób na tej stronie kibicuje nie Barcy, tylko Bartrze...
3
Może dziennikarz zapytał o "ścisk w żółądku", bo wcześniej dosypał mu czegoś do kawy? :P