2

Patrząc na ostatni ligowy klasyk, to piłkarze Realu nie muszą nawet nurkować w polu karnym, starczy przewrócić się trochę przed, żeby mieć karnego :P

10

Transfer Neymara z tego, co kojarzę, kosztował 57 milionów. Do tego dochodzą koszty pośrednie około 30 milionów, co dawało razem 86? milionów. Nikt w świecie futbolu tego "bonusu" nie wlicza do ceny za piłkarza, bo inaczej mówilibyśmy, że Bayern kupił Lewandowskiego za 20 baniek, bo tyle zainkasował Lewy i jego agent za złożenie podpisu.

Afera z Neymarem popsuła wizerunek Barcelony, ale nie z winy zarządu, tylko z winy osób, które to zaczęły wywlekać i mediów, które przedstawiły to w bardzo jednoznaczny i nieprzychylny dla klubu sposób.

2

No masz, napisałem długaśny komentarz, a wszyscy i tak wychwycili tylko część o fistaszkach :(

1

Jak dla mnie może nawet orzeszkami nerkowca, jak szaleć, to szaleć!

1

A Ramos idzie do szatni... z czerwoną kartką :)

3

No biorąc pod uwagę, że te 4 asysty były w 3 spotkaniach tego sezonu, to wkrótce jedynym konkurentem Neymara w tej statystyce będzie... Luis Suarez :>

2

Artykuł bardzo ciekawy i dosyć trafny, jeśli chodzi o spostrzeżenia dotyczące społeczeństwa, tylko... czy naprawdę Pique obrywa za turnieje pokerowe i pokazywanie się z Shakirą? Bo szczerze mówiąc, to, przynajmniej na tej stronie, nie spotkałem się z tym, zeby ktoś go za to krytykował. Pique swoją słabszą grą zasłużył sobie na krytykę i tyle, to jest stoper mający chyba największy potencjał na świecie do gry na tej pozycji - warunki fizyczne, umiejętności techniczne, ewentualnie jego zwrotność mogłaby być lepsza - więc można od niego bardzo dużo wymagać. Tymczasem w wielu spotkaniach po prostu brakuje mu koncentracji, poza tym, jak napisał autor - ma charyzmę - tylko tego nie widać na boisku. Pique nie jest liderem defensywy, on musi mieć kogoś, kto go złapie za mordę.

Ale dość krytyki z mojej strony - bo póki co, to ława Gerardowi bardzo dobrze zrobiła i jak już gra, to gra bardzo dobrze, z APOEL-em i z Rayo był chyba najlepszy na boisku w naszej drużynie. W ploty na temat odejścia nie ma co wierzyć, bo Gerard kocha ten klub, za co też należy mu się szacunek. Jeżeli tylko będzie dawał z siebie wszystko, koncentrował się na spotkaniach i prezentował wysoki poziom, to może sobie grać w pokera owinięty w senyerę na całonocnych koncertach Shakiry, obrzucając fistaszkami randomowych ludzi.

2

W pierwszym meczu 1/4 LM o ile dobrze pamiętam to też Iniesta ciągnął grę i pokazał magię, te ostatnie kilkadziesiąt minut tego spotkania, po wyrównaniu, to była świetna gra Barcy, która niestety nie przyniosła kolejnej bramki.

Trzeba liczyć, że na GD Andres zepnie poślady i pokaże tradycyjnie, że w takich meczach grać potrafi.

2

W tamtym sezonie w Realu była taka rotacja - Casillas w CdR i LM, Lopez w lidze - i nie wyszli na tym źle. Ale to zupełnie inny przykład, bo u nas problemem z Ter Stegenem póki co jest chyba komunikacja, ten gość czasem sprawia wrażenie, że nie potrafi się porozumieć z obrońcą - ze dwie albo trzy takie sytuacje były z APOEL-em, a z PSG druga bramka i dziwne ustawienie Rakiticia. No ale jest jeszcze młody, więc będą z niego ludzie, miejmy nadzieję.

2

Kroos jest grubo przereklamowany i dobrze, że go nie wzięliśmy. Podobno kibice Bayernu nadawali na niego cały poprzedni sezon i specjalnie nie płakali po jego odejściu. Co do Thiago, to teraz i tak nie byłby dla nas zbawieniem, bo jest - niespodzianka - kontuzjowany :P

Po pierwsze to na razie nie wychodzi nam na dobre pozbycie się Fabregasa. Musimy liczyć na to, że Iniesta złapie formę (chociaż co jak co, ale w GD zawsze Andres brylował, więc jest nadzieja), ale jakby został Cesc, to teraz możnaby z niego zrobić ofensywnego pomocnika, odpowiedzialnego za branie ciężaru gry. Ale ja tam liczę, że Rakitić niedługo na dobre odpali, póki co nie gra źle, tylko po prostu więcej daje z tyłu niż z przodu (chociaż 2 bramy załadował aż miło, a asyst mógł mieć więcej, bo parę patelni też posyłał i aż dziw, że nie było z tego goli).

Na zmiennika Iniesty za to widziałbym gracza Atletico. Oczywiście, nie chimerycznego Koke, tylko Ardę "Leonidasa" Turana!

3

Mogłoby być BRB - zaraz wracam :P

1

Wiesz, setki - nie setki, ale Pedro czy Alexis potrzebowali 10 razy więcej takich sytuacji niż Neymar, żeby coś strzelić :P Neymar faktycznie jeszcze nie jest w najwyższej formie, ale musi cieszyć jego dobra skuteczność!

1

A ostatnio sobie nawet przypominałem bramki z MŚ '98, gol Bergkampa z Argentyną faktycznie cudeńko. W tamtym meczu Argentyna mogła wygrać, ale Ortega się zapalił i zapodał z dyńki dwa razy większemu van der Saarowi, swego czasu ten "osiołek" Ortega to był też jeden z moich ulubionych grajków. A jak już te MŚ wspominamy, to wtedy bardzo mi zapadł w pamięć taki Meksykaniec Luis Hernandez, poza tym turniejem nic o gościu nie słyszałem, a tam chyba 5 bramek walnął, chociaż Meksyk tradycyjnie odpadł w 1/8, Holendrom w grupie strzelił chyba dwie, chociaż ci już witali się z gąską przy prowadzeniu 2:0 - wyrównujący gol tak kompletnie z niczego mu wpadł w chyba 94' minucie, jak ten gość potrafił się znaleźć w polu karnym!

1

Z PSG zawalił tylko pierwszą, przy trzeciej Alves krył Matuidiego a dośrodkowanie poszło stroną Alby, Masche był na swoim miejscu. Nie przesadzaj z tym pośmiewiskiem rok temu, no wzrost to wiadomo jego największy mankament, ale oprócz tego prezentował się i tak lepiej niż Pique na przekroju całego sezonu (bądź co bądź, wygrał jakimś cudem nagrodę dla najlepszego gracza Barcy w tamtym sezonie - oczywiście, to grubo przesadzone, ale i tak).

Z Mascherano jest ten problem, że dla Pepa to był idealny środkowy obrońca i Guardiola to naprawdę świetnie wymyślił, bo do jego taktyki pasował jak ulał na tę pozycję... Tylko potem i Tito i Tata też go tam wystawiali, tymczasem gra nie wyglądała już tak dobrze jak za Guardioli, nie mieliśmy takiej mocy z przodu a do tego cała drużyna nie umiała się ustawiać przy SFG w defensywie. Masche najlepiej na stoperze czuje się jako ten ostatni przed bramkarzem, coś jak dawniej libero (albo jak Medel na ostatnich MŚ w Chile) i podobnie wyglądała jego gra za Pepa, potem się to posypało. Teraz też nasza gra zaczyna wyglądać inaczej i zobaczymy, gdzie lepiej sprawdzi się Mascherano u Lucho.

Oczywiście, na ten moment najlepsze byłoby przetestowanie go w końcu na DM, bo Busiemu przydałoby się trochę odpoczynku.

1

Mówiłem, że pominę graczy Barcy, a Luiz to wiesz :P A Mascherano póki co daje radę na stoperze, chociaż trochę zawinił przy golu Luiza, to mimo to jest najlepszy z naszych obrońców w grze 1 na 1 przy dryblującym na niego napastniku, do tego te wślizgi... Oczywiście, też wolałbym oglądać go na DM, przynajmniej zobaczyć, jak będzie wyglądała gra z nim na tej pozycji, ale póki co nie ma co spinać, skoro Lucho uznał, że dobrze rozumie się z Mathieu i pasują do pary na ŚO... Ciekawi mnie za to, co będzie po powrocie Vermaelena, czy jakieś przetasowania w parach środkowych obrońców?

2

A czemu? Dostaje minuty na boisku i jest nawet powoływany do reprezentacji, gra w swoim ulubionym klubie, któremu kibicuje od dziecka, zarabia dobrą kasę, ma szansę na trofea, mieszka w swoim własnym kraju i nawet w mieście, gdzie ma znajomych, do tego pozostali stoperzy mają 28-30 lat, a on 23, czyli jest najbardziej perspektywicznym graczem w klubie na tę pozycję... żyć nie umierać? :P

2

Albo Wojtka Jagodę :D

2

Albo mamy 4-5 stoperów na wysokim poziomie i zawsze ktoś z nich grzeje ławę, albo jak któryś się zderzy głową z przeciwnikiem tudzież dostanie żółtą kartkę, to trzęsiemy portkami, że nie będzie miał kto zagrać w obronie :P

1

Hummels, Benatia, Boateng, Kompany, Cahill, Godin, Miranda, Thiago Silva - no, 8 się nazbierało tak pierwszych z brzegu, close enough :P

1

W tamtym sezonie - ok, ale na MŚ kompletnie zgasł, a teraz też obrona Realu nie powala i popełnia szkolne błędy. Na lajcie można wymienić z 10 na ten moment lepszych środkowych obrońców od Ramosa, pomijając graczy Barcy, żeby nie było, że jakieś sentymenty.

A Bartry nie ma co winić za finał CdR, pamiętacie, że to on strzelił jedynego gola dla nas? Przy akcji z Bale'em był kontuzjowany, inna sprawa, że powinien go faulować, no ale trudno. Od tamtej pory gra naprawdę dobrze.

A inna sprawa, że Lucho daje mniej więcej tyle samo minut wszystkim stoperom (z wyjątkiem Mathieu, który póki co dostaje najwięcej, ale też obstawiał ostatnio boczną obronę), więc nie ma się o co spinać :P

2

Kluivert jeszcze miał pecha w półfinale Pucharu UEFA 2000-2001 z Liverpoolem, pamiętam ten mecz - aż mi wstyd było potem, że mam strój Kluiverta, byłem wtedy na jakiejś wycieczce szkolnej i udało nam się z kolegami dorwać telewizor i obejrzeć ten mecz... Kluivert marnował sytuacje wręcz koncertowo, raz nawet będąc sam na sam z bramkarzem strzelił tak niecelnie, że piłka wyszła... na aut boczny! A na domiar złego, zupełnie niepotrzebnie odbił piłkę ręką w swoim polu karnym po rożnym i Liverpool zdobył jedyną bramkę w dwumeczu z karnego... Grał wtedy jak pijany, serio! A ten półfinał Euro 2000 też pamiętam, Toldo tam przechodził samego siebie, a czerwoną kartkę to chyba Zambrotta zgarnął, dobrze kojarzę?

1

Może przez te 3 dni robił eksperymenty na butelkach...? Nobla z fizyki jeszcze nie przyznali w tym roku, gra warta świeczki.

7

Miał po prostu na sobie płachtę, a nie koszulkę, tyle. No i był generalnie dwa razy większy od zawodników Indonezji, bo to dzieciaki były, więc nic dziwnego, że się duży wydawał. Jakby co, to Lucho zrobi mu odsysanie tłuszczu, nie bój żaby ;)

5

A Messi nie pracował na swój sukces...? W wieku 13 lat przeprowadzka do innego kraju, z dala od rodziny, do tego walka z chorobą. Jednemu i drugiemu nic łatwo nie przyszło i tyle.

3

Szacunek, tak - ale do pewnego stopnia! Wiesz, Cristiano dobrze gra, nie życzę mu bynajmniej żadnej kontuzji, ale jeżeli mam być szczery, to z całego serca życzę mu, żeby w każdym meczu pudłował w sytuacjach sam na sam i potykał się o własne nogi przy próbach dryblingu, a Real przegrywał :)

Wiadomo, że nie gonimy się z maczetami, bo jesteśmy ogarniętymi ludźmi, ale trzeba przyznać, że w futbolu jest coś, co wyzwala w nas pierwotne i barbarzyńskie instynkty, potrzebujemy tej rywalizacji i nie ma co się wstydzić, że chcemy, żeby naszym wiodło się dobrze, a przeciwnikowi źle!

Ale też mnie wkurza natłok komentarzy o Cristianie po wczorajszym meczu, no bo ileż można?

3

Ale to fakt, że tam jest inna kultura pod tym względem. Tak jak jeszcze niedawno nasi politycy całowali się na przywitanie z politykami naszych serdecznych, wschodnich sąsiadów. Ale zobacz, że w Hiszpanii np. masa facetów ma dziwne kolczyki z diamencikiem w uszach, czy nikogo nie dziwi, jak Bale albo Cristiano pokazują się w obcisłych różowych bluzkach i z torebkami. Co kraj, to obyczaj, nie ma sensu tego oceniać. Pique spodziewa się drugiego dziecka z Shakirą, jakoś nie sądzę, by taka osoba godziła się na "udawane małżeństwo" pod publiczkę z gejem :P

3

W tym sezonie, poza może meczem z Bilbao, gdzie średnio odpalił wchodząc z ławki, widać u niego większą koncentrację i zdecydowanie lepiej sobie radzi, więc liczę na powrót starego, dobrego Piquenbauera. Może konkurencja i brak pewnej pozycji w wyjściowej jedenastce tak mobilizująco na niego podziałały, zobaczymy, jak będzie dalej.

1

Jasna sprawa, że tak byłoby lepiej, ale nie wydaje mi się trollem (a jeżeli tak, to naprawdę dobrym trollem), zresztą rzadko kto trolluje przez tak długi czas :(

8

Ciekawe pytanie! Pierwszą rzeczą, jaka mi przychodzi do głowy, jest oczywiście karny Messiego strzelony w poprzeczkę przeciwko Chelsea w półfinale LM, gdyby trafił, pewnie zgarnęlibyśmy wtedy puchar...

3

Gabi i tak nie ma najgorzej, to nie on wziął kasę za ustawienie meczu, tylko strzelił dwie bramki i pomógł drużynie wygrać ustawiony mecz... Gorzej z działaczami Saragossy, którzy to ustawili i graczami Levante, którzy wzięli kasę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?