Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@norbi77 Złamanie regulaminu punkt 9.3.3. Nie pytaj mnie co to oznacza, po prostu dają za to bany.
0
@Sulimo Mnie nie, ale sam dopiero wróciłem z bana za dokładnie taką samą konkluzję.
0
@okiemtypera_lucaxx95 Zaraz powinieneś wyłapać bana na tydzień.
4
Jak dla mnie za takie rzeczy już powinna być czerwona kartka. Faul taktyczny gdy kogoś chwytasz, podtrzymujesz no ok, ale Kroos ostentacyjnie chciał kopnąć rywala bez piłki, żeby nie dać mu kontynuować akcji, przez co ten wypadł z gry z kotnuzją... Czym to się różni od zwykłego zaje***ia kopa komuś na boisku?
10
Powtórzyłbym to co kilka tygodni temu napisałem o Viniciusie, ale znowu dostanę bana... Niesportowe zachowanie, pajacowanie a potem zdziwienie, że nikt go nie lubi.
1
Nie wiem co ten Carvajal kombinował. Albo to już śmietnik piłkarski i kości mu strzelają przy każdej zmianie kierunku biegu, albo przegrał pozycje i w sposób żałosny próbował udać śmierć.
3
@rafa324 Gdzie te bramki strzela? Bo ja tam widzę, że strzelił w tym sezonie 3 bramki z czego 2 w Lidze Europy przeciwko Sheriffowi co nie jest ani wynikiem ani wkładem do wyniku zespołu bo po 13 rozegranych spotkaniach ma wkład w zaledwie 2 zdobyte punkty.
4
@FabianMrozek Inwestycja ma czas zwrotu a do tego ryzyko.
Jako właściciel warzywniaka możesz sobie pozwolić na odkładanie gotówki i "inwestycje" pewne albo takie, które po prostu będą cie kosztować czas zmarnowany na odkładanie.
Właściciel korporacji już działa na zupełnie innych zasadach a i pole zwrotu inwestycji jest znacznie większe ale także ryzyko, bo przy korporacji nie istnieje coś takiego jak "bezpieczna inwestycja".
Dla przykładu Lewandowski. To nie jest tylko inwestycja w sukces drużyny ale i inwestycja w marketing oraz przyszły rozwój.
Możesz naściągać młodzików którzy są kotami w worku, zagwarantujesz sobie wtedy bezpowrotną stratę kasy jeżeli ktoś nie odpali (a nie odpala większość). Zysku gwarantowanego nie masz żadnego.
Spójrz na statystyki publiki z zeszłego roku, Camp Nou prawie puste podczas meczów gdzie patologia doszła do tego stopnia, że na naszym stadionie było więcej widzów rywali.
A teraz spójrz na statystyki obecnego sezonu, stadion praktycznie co mecz zapełniony po brzegi. Dlaczego? Bo są piłkarze interesujący. Pedri czy Gavi mogą być dowolnie uzdolnionymi młodzikami, nie przyciągną milionów widzów na całym świecie. Lewandowski to robi.
Jeden pełny stadion licząc tylko standardową cenę meczową to niemal 5 milionów euro przychodu. Po 10 meczach masz teoretycznie spłacony transfer.
A to nie koniec zalet, bo poza finansami masz też gościa z ogromnym doświadczeniem i wiedzą, który przekazuje tą wiedzę swoim partnerom z zespołu. Od kogo ma się taki Fati uczyć? Od Xaviego który nie zna się na ich roli czy od sztabu szkoleniowego w którym nie ma gościa, który osiągnąłby coś na poziomie Barcelony? Mentoring jest kluczowy w rozwoju młodych i nie możesz po prostu stworzyć drużyny gówniarzy i liczyć, że kopiąc się sami ze sobą wiele się nauczą.
Raphinha czy Kounde, to jeszcze młodzi zawodnicy i albo dadzą nam to czego potrzebujemy albo można ich sprzedać i odzyskać spory wkład albo nawet zarobić jeżeli taki Kounde utrzyma swój rozwój.
Raphinha też nie jest stary i bardzo błędnie myślisz, że już się nie rozwinie, zwłaszcza gdy masz w drużynie Lewandowskiego, którego 25-letnia wersja była z 5 klas niżej niż jego 33-letnia wersja.
0
@Emhyr Ta logika donikąd nie prowadzi. Jakbyśmy strzelili im 10 bramek a sędzia by wszystkie niesłusznie anulował, to też można powiedzieć że mogliśmy wbić 15?
W piłce nie zawsze trzeba grać na 100% potencjału żeby wygrać mecz, sędzia natomiast nie ma prawa się mylić, zwłaszcza w tak ordynarnych momentach i posiadając do użytku powtórki wideo.
0
@DawidekFCB Nie, będzie jeszcze gorzej. Przy mniejszej ilości drużyn taka leszczyna jak już coś zagra to dostanie więcej, niż jak takich leszczyn będzie grać jeszcze więcej niż gra teraz. Siłę drużyny budujesz siłą ligi a nie okazjonalnym zastrzykiem kilku milionów.
0
@Faro Sądzisz, że Victoria odpali i wbije więcej bramek niż zdąży stracić zanim odpali?
1
Heh, i pomyśleć, że dzięki cudownym zmianom UEFA w formacie rozgrywek, już niedługo będziemy oglądać więcej meczów z takimi Victoriami, których najlepszy mecz w sezonie to nie stracić przez 35 minut bramki po 15 strzałach.
Widzowie z całego świata już się drzwiami i oknami dobijają, żeby oglądać to widowisko.
0
@Tarins Tak, o ile wygramy z Bayernem i Victorią a Inter nie wygra już niczego.
0
@Emhyr Graliśmy źle bo trafił nam się bardzo duży dół formy, co nie zmienia faktu, że nie musielibyśmy się dzisiaj aż tak spinać, gdyby nie wał sędziowski z pierwszego meczu z Interem gdzie powinien być karny i czerwona kartka dla typa, który w drugim meczu wpisał się na listę asystentów.
Jedna sprawa, że my powinniśmy grać dobrze, druga że rywal też nie grał dobrze a my przewaleni przez sędziów musimy liczyć na jakiś Czechów.
0
Widać po Benfice ile daje przygotowanie fizyczne i nieustanny intensywny pressing. Juve nawet nie może się uwolnić bo w każdym momencie są oblegani . Szkoda że u nas tak to nie funkcjonuje.
0
@FCB24 Polecam wiele monitorów. Oglądam 4 mecze na raz.
0
Dla mnie ta bramka Juve to trochę żart. Typ na spalonym stoi 30 centymetrów od bramkarza który nawet jakby chciał to nie ma się gdzie ruszyć a bramka uznana. Jeżeli to nie jest definicja przeszkadzania to nie wiem co nią jest.
A przypomnę, że ze 2 lata temu Realowi anulowano straconą bramkę strzałem z dystansu, bo 20 metrów od Kurtuła stał jeden gość na spalonym i ponoć zasłaniał xD
1
No i zaraz sobie zrobimy Superligę w Lidze Europy
0
@cold_play To z tego, że nie równa się w dół i nie zostawia spraw w rękach "szczegółów". My powinniśmy zagrać lepiej, ale ani piłkarze ani trener nie zrobili nic, żeby gra była lepsza i tylko to się liczy.
2
@daniel32778 Należały czy nie należały, to nieistotne bo rzeczywistości się nie zmieni. Faktem jest, że zagraliśmy słabo i bardzo przewidywalnie a nawet nie spróbowaliśmy zagrać czegoś innego, żeby jakoś przełamać rywali i wystawić ich na próbę dostosowania się do innej taktyki. A my wyszliśmy na Bayern, dwa razy Inter i Real grając na jedno kopyto to samo.
6
@kuz Dla mnie to kompletnie bez znaczenia, że tracimy "tylko" 3 punkty i przegraliśmy jeden mecz. Przegraliśmy akurat jeden bardzo ważny mecz w kontekście walki o mistrzostwo bo to nie tylko strata punktów na rzecz bezpośredniego rywala ale i trudny bilans bezpośredni.
I ogólne granie z poważniejszymi rywalami a także utrzymanie stabilnej formy, to leży i kwiczy a Xavi wydaje się nie mieć w ogóle pomysłu gdy przychodzi kryzys i wymaga się ręki trenera.
Zwłaszcza, że Real, Inter a nawet Bayern nie byli lepszymi drużynami na boisku, za to potrafili idealnie neutralizować nasze atuty i wykorzystywać wady, bo mieli wiele tygodni na przygotowanie się taktyczne, przez to, że gramy na jedno kopyto, cały czas tak samo.
Opieranie siły drużyny na tym, czy indywidualnie komuś wyjdzie to droga donikąd a tak działa Barca. Albo Lewy z Dembele będą mieli dzień i skuteczność i się uda, ale jak nie mają dobrego dnia albo przeciwnik skutecznie ich zblokuje, to zaczynamy jak mucha od szyby się odbijać.
0
@Striker Chodzi o trenera.
3
@Emhyr Art. 162 Przepisów Ogólnych RFEF
Jeżeli z jakiegokolwiek powodu zostanie rozwiązany związek umowny pomiędzy klubem a trenerem, asystentem trenera, bramkarzem lub trenerem fizycznym, a wspomniany klub rozegrał już pierwszy oficjalny mecz rozgrywek , nie może on występować w kolejnym w tym samym sezonie, z jakąkolwiek inną licencją, zarówno zawodową, jak i nieprofesjonalną
2
Nie trzeba spacji, wystarczy że odpowiadasz komuś kto ma długi nick
0
@okiemtypera_lucaxx95 1
0
@ClassicRock Nie, nie chodzi o różnice sportu. F1 ma możliwość oceniania po wyścigu ale specjalnych sytuacji. W piłce takich sytuacji jest znacznie mniej ale też są mechanizmy oceny pomeczowej.
A chodzi o samą logikę oceniania po fakcie zdarzenia, które powinno być ocenione w trakcie albo pozostawione tak jak jest, bo takie działanie oprócz kompromitowania organów sędziowskich wprowadza też zamieszanie i po prostu niszczy mechanizmy jakimi rządzi się ten sport.
Tak samo było w Austrii z Perezem, gdzie podczas kwalifikacji po przejechaniu Q3 dowiedział się, że nie wyszedł z Q2 i go cofnęli, przez co Gasly który powinien być w Q3 nie pojechał żadnego okrążenia a Perez zmarnował czas, zużył auto, stracił opony na sesji w której go oficjalnie nie było - przez błąd sędziowski.
I tutaj tak samo, ukaranie Alpine za nierespektowanie flagi której im nie pokazano, to jest logika dokładnie taka sama jak czerwona kartka wlepiona po meczu.
A co do oceniania incydentu a nie skutku to tak i nie. To czy ktoś w wypadku poważnie ucierpiał czy nic mu się nie stało nie ma znaczenia, ale ma znaczenie potencjał niebezpieczeństwa i okoliczności. Bez oceny takich aspektów kolizja byłaby po prostu kolizją i by nie dało się ocenić kto powinien dostać 5 sekund kary, kto 10 a kto stop&go.
10
Jeżeli myślicie, że sędziowanie w piłce nożnej to żart, to pomyślcie o sędziowaniu w F1.
Wczoraj podczas wyścigu w USA sędziowie dali 5 sekund kary kierowcy Mercedesa który na pierwszym okrążeniu postanowił wykonać głęboki atak w zakręcie czym zakończył wyścig kierowcy Ferrari - kara 5 sekund.
Jeżeli myślicie, że zniszczenie komuś wyścigu to dość duże przewinienie to nie, bo jest wyceniane dokładnie tak samo jak nieutrzymanie 10 długości bolidu za kolejką samochodu bezpieczeństwa co w większości przypadków nie daje nawet żadnej przewagi czy czegokolwiek (nie mówiąc już o wybiórczości oceniania, bo dystansu nie trzymała połowa stawki a ukarano jednego kierowcę).
Inne ciekawe zagadnienie, co jest groźniejsze:
-Obrona przed wyprzedzeniem która kończy się zajechaniem drogi co powoduje wystrzelenie w powietrze drugiego auta
-Urwanie się lusterka z auta które zostało wystrzelone w powietrze
Według FIA za to pierwsze należy się przesunięcie na starcie o 3 miejsca (odpowiednik 3 sekund kary) a za odpadnięcie lusterka auta które mimo potężnej kraksy dało radę dojechać wysoko ale lusterko mu odpadło - kara 30 sekund i to nie w wyścigu tylko doliczona na długo po jego zakończeniu.
W kwestii wyjaśnienia, Fernando Alonso po wypadku dał radę dojechać w punktach ale majtało mu się lusterko które ostatecznie odpadło. Sędziowie na to nie reagowali w trakcie wyścigu, nie pokazali pomarańczowo-czarnej flagi która oznacza konieczność naprawienia usterki. Po wyścigu zespół Haasa złożył skargę, sędziowie uznali że mają rację i po wyścigu rozliczyli zespół Alpine z braku reakcji na flagę której NIE POKAZANO.
To jakby jakiś piłkarz będąc już w domu po meczu dowiedział się, że dostał czerwoną kartkę za faul którego podczas spotkania nie odgwizdano.
3
Verstappen wygrywa w pięknym stylu wyścig, Hamilton nie wygrywa wyścigu, Red Bull zdobywa WCC, Barca gromi rzeźników z Bilbao. Piękny wieczór.
0
@tomek8756 Nie było w ogóle fajny turniej. A raczej był bardzo nieuczciwy dla poszczególnych zespołów.
Zupełnie inaczej się gra, gdy taka Anglia 6/7 spotkań rozegrała na swoim domowym stadionie, nie musieli się męczyć w podróży, mogli normalnie trenować, odpoczywać i przygotowywać się, gdy np. Polska żeby rozegrać 3 mecze musiała zrobić 7100 km w 9 dni.
3
@Mario96w Dokładnie. Jakbym wiedział na czym stoję, siedź do końca bana i się ciesz że nie dłuższy. I ok, ich cyrk ich małpy, ale jak ban ci schodzi w niedziele 23.10.2022 o godzinie 18:17 a o godzinie 18:16 status odwołania jest "Nowy" to człowiek się irytuje bo to po prostu brak szacunku do użytkowników, zwłaszcza gdy nie mówimy o trollach które mają tu konto od tygodnia tylko użytkowniku jak ja, który siedzi tutaj od prawie 4 lat, napisał 6000 komentarzy i aktywnie tworzy społeczność dzięki której ten portal w ogóle istnieje.
Taka odrobina szacunku, nawet jeżeli mieliby mi napisać, żebym się odwalił po prostu i bana nie zdejmą, to żeby chociaż sprawili wrażenie, że przynajmniej sekundę się nad tym zastanowili.