1

@Naturopata : Infekcja dosłownie ze słownika "proces chorobowy wywołany przez drobnoustroje chorobotwórcze"
Fajnie jak się ma własną wersję rzeczywistości. Reszty wypocin nawet nie komentuję

0

@Kluivert_P Normalne to znaczy jakie? xD

0

Nadal uważam, że ma olbrzymi potencjał. W Barcelonie nie spotkał jednak trenera, który wziąłby go za pysk i zrobił z niego piłkarza na miarę Europy. Myślę, że krótkoterminowo ten transfer będzie dobry dla obu stron. Jeśli jeszcze się rozwinie to długoterminowo tylko dla Juve

0

@El dominatore "wiec kazdy z objawami Covida (a sa one tak "szerokie", ze mozna pod to podpiac wszystko) jest automatycznie zaliczany do grupu "covidziarzy"."
Kupa prawda, objawy ostrego śródmiąższowego zapalenia płuc wcale nie są szerokim workiem diagnostycznym.
Działania profilaktyczne na ciemny lud niestety nie działają. Trzeba Was było zostawić bez żadnej polityki ochronnej, żeby ludzie naprawdę masowo umierali, bo efektu łagodzenia pandemii jakoś dostrzec ciemna masa nie potrafi. Musi poczuć na własnej skórze.
Tylko szkoda, że przez to przekonywanie się na własnej skórze wszyscy poza nimi też muszą zawsze cierpieć.

0

@SebaBe89 Rage mode on xD

0

@BarcaInfo Ja uważam, że trzeba mieć jaja i przyznać, że Barcelona miała mistrzostwo w rękach i sama je wypuściła :) Bez szukania winy w zwycięzcach. Przykro, że mentalność piłkarzy i kibiców Barcelony zmienia się w mentalność przegrywów

0

@MarioVeB! Tylko jak robię jeden z trzech przepisów, których wiem, że nie sp******ę ;)

10

Dzień po wyborach:
NBP ogłasza, że spadek PKB ma wynosić 3,6 proc., a nie jak wcześniej podawano 2,6 proc; średnioroczna inflacja według prognoz to 3,3 proc.); stopa bezrobocia w ujęciu średniorocznym wyniesie między 5,9 proc. a 9 proc.

W tym samym dniu zostaje odwołane zaplanowane wcześniej posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowia nt. obiecanego wcześniej przez Prezydenta Dudę Funduszu Medycznego

Gloria Victoribus

7

@Janiama Ziemkiewicz to publicystyka na miarę podkarpackich i małopolskich chłopów, toteż do nich jest skierowany ;)

0

@Persyfl Nie jest powiedziane, ale nie będę się powtarzał ;)

5

@myscooter Ja jestem przeciwnikiem Dudy oraz państwa jednopartyjnego, dlatego głosowałem za każdym razem na opozycję. Do Trzaskowskiego nic ogólnie nie mam, PO doprowadza mnie do łez, przypominając, że nie mamy opozycji w Polsce.
Niemniej... Gdy ktoś mówi, że głosował na Dudę na złość userowi na stronce internetowej, to uznaję, że skoro krajem rządzą dzieci, to trzeba im zostawić ich zabawki i uciekać za granicę :)

0

@Persyfl Oczywiście, że tak, a o co chodzi?

1

@Persyfl Nie do przewidzenia, wystarczy, że grupa byłaby podzielona odpowiednio nieproporcjonalnie, a zaważyłoby to na losach wyborów. Można np. spodziewać się, że więcej jest osób na 100% przekonanych do Dudy i na 0% do Trzaskowskiego niż osób o dokładnie przeciwnych poglądach (jako że opozycja jest bardzo podzielona, a kandydat PO późno dołączył do wyścigu). Pozwala to wnioskować, że sporo osób niebiorących udziału w wyborach/oddających nieważne głosy jest przeciw Dudzie, ale nie odnajduje w Trzaskowskim swojego reprezentanta.

3

@YeastMoss To:
"Twój głos, tak jak i mój, tak jak i każdego innego wyborcy nikogo nie obchodzi tak naprawdę. Głosują miliony osób, więc co to za różnica, czy głosów nie ważnych będzie np. 1000001, a nie 1000000? "
Najlepiej podsumowuje to dopisek "pomyślało milion osób".
Można też powiedzieć, że samostanowienie jednostki wchodzi tu w konflikt z poczuciem wspólnoty. I nie rozumie, czy jeden na milion to dużo czy mało i jak dużo osób popełni ten sam błąd.

1

@Woland10 To najlepiej pokazuje, jak ludzki umysł gubi się bawiąc się w prawdopodobieństwo, statystykę i duże liczby ;)

4

@kerouac Powodzenia w czekaniu na idealnego kandydata. Przynajmniej nie będziesz musiał już nigdy głosować ;)

4

@VamosRakieta David Villa!

0

@SzalenstwoBarcy Ja nie mam mocy sprawczej, żeby mu szans dawać bądź nie. Uważam, że transfer był z gruntu nieuzasadniony, a jak widzę, że facet zapomina o elementarzu piłkarskim w tym klubie, to tym bardziej mi żal.

0

@SzalenstwoBarcy czyli 120 mln się zwróciło xD

0

@Alan_fcbfan Nie ma usprawiedliwienia dla takiego kiksa

2

@Hushovt Skojarzyła mi się ciekawostka - złamanie miednicy może doprowadzić do utraty 4L krwi

1

@Persyfl Skoro paru Żydów kilka tysięcy lat zabroniło, to do dziś każdy Europejczyk powinien brzydzić się homoseksualizmem, I guess. Inaczej świat "staje na głowie"

0

@Hanok Młody Papież i Nowy Papież - czyste złoto

1

@AV0CAD0
"co w raporcie jest błędnie interpretowane jako przejaw homofobii"
A teraz wciśnij CTRL+F i sprawdź ile razy w raporcie pada słowo homofobia i w jakim kontekście. Tak, raz w konsekwencjach braku akceptacji SAMYCH SIEBIE przez osoby LGBT i dwa razy jako źródło.
Raport nigdzie tego nie mówi. To w dalszym ciągu Twoje nieprzeczytanie/niezrozumienie raportu i forsowanie swojej, błędnej interpretacji, typu "według raportu homofobia".

"Nie można iść dalej w dyskusję jeżeli nie rozróżnimy tolerancji od akceptacji."
Pewnie. Tylko, że właśnie cały czas raport o akceptacji traktujesz jako raport o homofobii.

"Teraz przypomnę, że Ty wspominając o tym raporcie skupiłeś się wyłącznie na opiniach osób homoseksualnych"
Tak było. Pamiętałem, że istniał taki raport i że przejrzałem go parę miesięcy temu. Faktycznie popełniłem błąd i zapomniałem, że pytano również osoby heteroseksualne. Pozwolę sobie jednak uszczypliwie zaznaczyć, że po przypomnieniu sobie treści już wiedziałem czego dotyczy ;)

"Umyślnie wyciągasz błędne wnioski, a jedno z drugiego nie wynika"
No proszę, chyba nie bolał Cię taki sposób argumentowania, gdy wspominałeś o lekcjach matematyki zamiast poruszania tematu gender w szkole xD Podwójne standardy albo trafiła kosa na kamień.

Odpowiedziałbym na te dwa punkty, ale w każdym pytasz mnie "czy to jest nietolerancja" podczas gdy po raz kolejny - nigdzie nie nazwałem tego nietolerancją. Poważnie zastanawiam się, czy dyskutujesz z osobą której posty czytasz, czy tylko ze stereotypem osoby z którą się nie zgadzasz i postów w ogóle nie starasz się zrozumieć.
Co do punktu trzeciego - szanuję Twoje zdanie, chociaż go nie podzielam.
Nie zgadzam się z nim, ponieważ nie rozumiem granic stawianych edukatorom w takich sytuacjach i uważam, że bezpieczniejsze jest dawanie szkole wolnej ręki. Zamykanie jej ust prowadzi do coraz głębszej cenzury - zaraz nie będzie teorii ewolucji, układu rozrodczego człowieka i fizjologii ciąży czy geologii, bo jest to komuś filozoficznie nie na rękę, mimo że spełnia wszelkie zasady naukowości.
Miałem w szkole katechetkę, która wmawiała nam, że prezerwatywy to grzech i biolożkę tłukącą do głów, że miesiączka to krwawe łzy niezapłodnionej macicy. Gadały głupoty i do dziś czuję żal i niedowierzanie, ale chociaż nikt nie ukrywał przede mną ważnych tematów i wracając do domu dyskutowałem o tym z rodzicami, czytałem książki i wyrabiałem sobie własne zdanie.

Jasne, wierzę że zjawisko istnieje i jak każdemu fanatyzmowi jestem przeciwny. Bardziej rozbawiło mnie to błyskawiczne odbicie od przemocy wobec homoseksualistów do przemocy wobec homofobów.

0

@AV0CAD0
Zaraz zaraz, próbowałeś przez cały czas wkręcić, że raport bada prawa obowiązujące w różnych państwach, a jak zostałeś przyłapany na tym kłamstewku, to nagle zmieniłeś sposób argumentacji? Chociaż może nawet tego przed sobą nie przyznałeś, bo w swoim przedostatnim akapicie zresztą wróciłeś do tej ściemy - nie chodzi o spełnianie postulatów LGBT w formie prawnej, chodzi o nastroje społeczne.
Te jakie są? Pokazuje obiektywnie badanie. Subiektywnie z mojej strony - jak byłem w kinie na "To 2", połowa sali kinowej wydała z siebie głośne "ble", "buuuu" albo odgłosy symulujące torsje, gdy gejowska para się pocałowała. Nie widziałem tego nigdy w Niemczech.
Dlatego uważam, że mam wszelkie argumenty za osądzaniem Polski jako kraj homofobiczny.

"Czy masz 100% pewność że u nas ataków i przejawów nienawiści jest więcej? Bo na oko to o wiele łatwiej szuka się ich w krajach zachodnich."
Ja nawet jeszcze nie powiedziałem, że u nas ataki są, a Ty już się upewniasz czy mam aż 100% pewność. Wpychasz mi słowa w usta. Ale OK, rozumiem, że masz liczby. To dam Ci inne dane dla kontrastu
- polska policja ma jedne z najlepszych odsetków śledztw zakończonych pojmaniem. Nie dlatego, że jest taka zajebista. Dlatego, że formalnie otwiera śledztwo dopiero mając już winnego.
- w krajach skandynawskich jest statystycznie kilkanaście razy więcej gwałtów rocznie, niż w Polsce. Tylko, że tam zgłasza się jako gwałt niechciane obłapianie, a u nas odmawia się uczciwego badania i przesłuchania brutalnie zgwałconym kobietom.
Dlatego mam silne podejrzenia, że podane przez Ciebie dane mogą być równie niemiarodajne. Poza tym, że podałeś tylko ofiary śmiertelne w liczbach pojedynczych, co samo w sobie trąci zakłamywaniem danych.
"Ataki z kolei jak najbardziej świadczą o homofobii" - to Twoja opinia, nie fakt. Czy to, że zostałem pobity w nastoletniości przez dresów za noszenie długich włosów świadczy najlepiej o tym, że społeczeństwo nienawidzi chłopaków z długimi włosami? Wydaje się, że raczej wypytanie o opinię losowej próby badawczej kilkuset osób lepiej by o tym świadczyło, prawda?


OK, rozumiem. Dla Ciebie definicja homofobii jest inna niż dla autorów dokumentu. Spoko, ale w tej definicji zawiera się też dyskryminacja, a dyskryminacją jest odmawianie im prawa do tworzenia rodziny w oczach reszty społeczeństwa. Jeśli jednak będziesz zmieniał język dyskusji, nie będziemy nawet rozmawiać na ten sam temat.

Skupmy się jeszcze na logicznych implikacjach Twoich uzasadnień (odwracania kota ogonem oczywiście)
1) "Toleruję gejów ale uważam, że wzorzec ojca i matki jest kluczowy i nie jestem za adopcją - według raportu homofobia."
Rozumiem, że jesteś również przeciw samotnym rodzicom i domom dziecka. Wszak nie zapewniają dzieciom kluczowym wzorców. Mam nadzieję, że masz w zanadrzu jakiś dobry plan co zrobić z pozostawionymi w ten sposób dziećmi.
2) "Nie chcę żeby moje dziecko miało homoseksualnego partnera, bo wolałbym mieć wnuki - według raportu homofobia."
Po pierwsze - pozwolenie homoseksualistom na małżeństwo, adopcję, a może nawet zalegalizowanie surogatek załatwiłoby problem. Radzę więc przemyśleć punkt pierwszy. Po drugie - konsekwentnie byłoby równie niesprawiedliwie traktować dzieci niepłodne oraz świadomie decydujące się nie mieć potomków.
3) "Wolałbym, żeby tematy gender nie były poruszane w szkole, bo wolę żeby dziecko miało w tym czasie matematykę - według raportu homofobia."
Myślę, że zabranie godzin z polskiego, przeznaczonych np. na jakąś lekturę, którą uważasz za szczególnie nudną jest doskonałym rozwiązaniem ;)

Ciekawostki sobie daruj, wygląda na to, że czytałem ten raport przed Tobą, chociaż tak radośnie się nim od początku podpierasz :)

PS A propos odwracania kota ogonem "Jeżeli część środowiska LGBT chce karać za homofobię to chcę jasno wiedzieć za co mam być karany"
łołołoł... that escalated quickly xD


2

@AV0CAD0 Japonia jest krajem homofobicznym i mizoginicznym, to wiedza dość powszechna. Oczywiście nie ma nic złego w tym porównaniu.
Nie rozumiem jaką logiką kierujesz się uważając brak odpowiednich działań prawnych wyrównujących sytuację życiową osób LGBT oraz osób heteroseksualnych za nieświadczący o homofobii, a (dosłownie) pojedyncze ataki w innych krajach za silny argument.

"Przecież brak zezwolenia na adopcję przez pary homoseksualne to nie jest prześladowanie"
Jesteś jedyną osobą w tej dyskusji używającej słowa "prześladowanie". Ja mówię o homofobii, nie prześladowaniu. Drugie nie musi zawierać się w pierwszym.

I wracając do sedna
"Wciąż nie bierzesz pod uwagę faktu, że raport dotyczy kwestii praw homoseksualistów, a nie homofobii"
Uzasadnij tę tezę. Pomiary użyte w rankingu nie badały praw obiektywnie obowiązujących w danych państwie, a nastawienia ankietowanych obywateli do osób LGBT i ich praw. Szybka analiza pytań użytych w ankiecie zdaje się to potwierdzać.

3

@AV0CAD0 Tak, o ten raport chodzi. I uważam, że jest bardzo wartościowy oraz świadczy o tym, że jesteśmy względnie homofobicznym krajem. Spójrz kto jest w tych rankingach pod nami i zastanów się, w ilu do ilu z tych Państw masowo emigrują Polacy (co traktuję jako wyznacznik docelowego kierunku rozwoju państwa i społeczeństwa; nie staramy się wszak równać do krajów, w których nie mieszkaliśmy nawet przez chwilę)
Próbujesz to zbijać porównywaniem Polski do państw, w których prawa człowieka są skrajnie łamane. To błąd poznawczy, efekt kontrastu.
Równie dobrze, Polska posiadając najmniej lekarzy na głowę w Europie razem z Albanią i Rumunią ma przecież doskonały system ochrony zdrowia w porównaniu z Somalilandem.
W Polsce osuszamy bagna i betonujemy place, przez co zaczyna brakować nam wody w lecie, przy nasilających się zmianach klimatu grozi to tragedią. Ale przecież w porównaniu do Sudanu jest naprawdę dobrze i nie ma się czym martwić.

Takie założenia są dość wyraźnie błędne. Dlaczego w przypadku LGBT to ma znaczenie? Ponieważ żyjemy w takim kręgu kulturowym, że najczęściej podróżujemy, pracujemy i emigrujemy do państw o wyższym poziomie tolerancji i porównujemy się z nimi, nie z Koreą Północną. I w tym porównaniu wypadamy bardzo blado.

Z jednej strony to naprawdę fajnie, jeśli potrafisz być zawsze pozytywny, bo porównując swoje życie z życiem przeciętnego Somalijczyka możesz czuć dużą wdzięczność, że mieszkasz właśnie w Polsce, ale rozwój społeczeństwa wymaga równania w drugą stronę.

Co jeszcze wynika z raportu? Mało tolerancyjne kraje stają się z czasem jeszcze mniej tolerancyjne. To jest bardzo niepokojące i jest dla mnie wyraźnym wskaźnikiem, że musimy iść w przeciwnym kierunku i absolutnie nie możemy ignorować problemu.

3

@Culé a muerte Ja w wieku 5 lat nie widziałem nic o biologii komórkowej. 20 lat później udzielałem z tego korepetycji. Więc widzisz, da się ;)
Tylko przypominam, że 20 lat temu było w 2000 roku i może chodzi Ci o np. 70 lat temu?

2

@AV0CAD0 W badaniach ankietowych skierowanych do osób LGBT w różnych krajach Europy Polska wypadła chyba jako ostatnia, bądź przedostania. Pytania dotyczyły m.in. tego czy mogą w spokoju przejść ulicą trzymając się za rękę, czy boją się o swoje bezpieczeństwo itd. Także hold your horses.

0

@SebaBe89 Chciałbyś zrobić z tego binarny problem, ale tak nie jest. To, że nie jestem za tym, by Barcelona niesprawiedliwie zdobyła tytuł, nie znaczy że jedynym przeciwnym wyborem jest Real nieuczciwie zdobywający tytuł. Wymarzonym efektem jest, by tytuł był wygrany sprawiedliwie, niezależnie w jaki sposób. Padło na Real? Współczuję ich kibicom, którzy będą musieli żyć z tym, że przy kolejnym tytule było majsterkowanie.

Wytłumacz mi w jaki sposób wybór nieuczciwego przyznania mistrzostwa Barcelonie byłby dobry? Jeśli Twoja odpowiedź to "bo nie wygrałby Real", pisanie przez Ciebie o "zabijaniu piękna sportu" jest dość płytkie. Pięknem sportu jest dla Ciebie w takim razie wygranie "Twoich".

Widzisz, w życiu zwykle jest bardzo trudno domagać się krystalicznych moralnie scenariuszy, dlatego chociaż w tej symulacji wojen i walk gladiatorów, jaką nazywamy sportem, mogę sobie romantycznie wymagać, by moja ukochana drużyna nie jechała na przypadkowych wygranych i oszustwach sędziów.

Jak zapytasz co mnie bardziej boli;
a) antybarceloniści wypominający półfinał z Chelsea z Ovrebo, po którym Barcelona niesprawiedliwie doszła do finału
b) Inter rok później, gdzie Barcelona niesprawiedliwie nie doszła do finału
To za każdym razem odpowiadam a). Wolę być po stronie przegranych, niż po stronie oszustów. Przynajmniej w prostym kibicowaniu piłce nożnej, mogę bez żadnych konsekwencji wybierać taką drogę :)

A nazywanie tego "głupiomądrymi bredniami" pokazuje najlepiej Twoją małostkowość i brak siły wewnętrznej do rozmawiania o wartościach innych niż dopisanie Mistrzostwa za 2019/2020 Barcelonie na Wikipedii.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?