1

Eee że co? A gdzie ja tak powiedziałem, że jestem za Enrique? Za szybko wyciągasz wnioski kolego.

3

Jeszcze w sierpniu czytałem tutaj, że Lucho ma rządzić twardą ręką w szatni, nie bać się posadzić Messiego na ławce itd. Dzisiaj to Leo jest wg wielu najważniejszy, i wybierając między nim a Luisem Enrique obraliby stronę Argentyńczyka. Zabawne, jak szybko potrafią odwrócić się role w oczach kibiców.

1

OK. Ja stawiam 100zł, że będzie - więc Ty postaw 50 przeciw. Wygrany zgarnia całą pulę. Stoi?

15

Kurczę, coś późno pojawiły się plotki o tym konflikcie, spodziewałem się tego już koło południa. Widzę po komentarzach, że ziarno zasiane na żyzną glebę :)

5

Zazwyczaj nie odpisuję takim użytkownikom jak Ty, ale dzisiaj spróbuję, może coś dotrze.

Człowieku, oni się męczyli u siebie z DRUGOLIGOWCEM. Ostatnio w Premier League ledwo wygrali z Sunderlandem 3-2, a zwycięstwo zapewnił im półemerytowany Lampard w końcowej fazie meczu. Gdyby Barcelona rozegrała takie 2 wyżej wspomniane spotkania jak Obywatele, to ludzie by tu wywalali pół składu z trenerem na czele.

Jeśli chodzi o jakość zawodników, to bijemy ich na głowę. Jestem przekonany, że gdyby w tym momencie doszło do dwumeczu z City, to Barca rozjechałaby ich jak walec, pomimo tego że sama ma parę problemów. Zobaczymy, czy coś się zmieni przez te 2 miesiące.

4

Wiesz co, Zubi był nieudolny i nie pasował jako dyrektor sportowy do takiego giganta jak Barca, to prawda. Ale nie oskarżałbym go o złe intencje wobec Barcy. Był jednym z naszych najlepszych bramkarzy, to przemawia na jego obronę, bo taki zawodnik zawsze uwielbia swój klub. Do tego wydawał się (jako jedyny) być poczciwym i sympatycznym facetem, choćby podczas odejścia Abidala tylko Zubi uronił parę łez i nie wierzę, że zrobił to pod publiczkę. Fajny gość, ale w niewłaściwym miejscu - tym lepiej, że nie będzie już powiązywany z tymi oszustami na górze.

3

Co do ostatniego zdania to nie do końca tak uważam, bo praca dyrektora sportowego sięga czasem nawet parę lat do przodu - Zubi mówił, że ter Stegena zaczęli obserwować już w... 2011 roku. Kto wtedy myślał o odejściu Valdesa i nowym bramkarzu? Choć oczywiście to nie zmienia faktu, że nowy dyrektor sportowy (prawdopodobnie Puyol, bo kto by chciał przychodzić do takiego szamba jakie aktualnie jest w Barcelonie) będzie miał mniej pracy, bo ominą go 2 okna transferowe. Tym lepiej - Puyol nie będzie rzucony od razu na głęboką wodę.

4

Zrobiliśmy dokładnie taki sam krok w tył, jaki zrobił tam Real dostając w dupę 4:2 (a mogło być wyżej). Też jestem wściekły że przegraliśmy, ale spokojnie, liga jest długa.

Po porażce Chelsea z Tottenhamem pisałem, że czuję że Real zacznie okazywać oznaki słabości w styczniu i proszę - trafiłem już w pierwszym ich meczu ;) teraz jeszcze mają dwumecz z Atletico, który jest baaardzo wymagający kondycyjnie oraz fizycznie (wszyscy wiemy jak grają Rojiblancos, zwłaszcza z nielubianym przeciwnikiem). Wg mnie jest kwestią czasu moment, w którym Królewscy zaczną powolutku tracić punkty w lidze. Tyle, że my musimy umieć te straty wykorzystywać, bo na razie idzie jak po grudzie.

90

Właśnie 95% strony zachowuje się dokładnie tak, jak chcą tego Bartomeu i spółka - wywalili Zubiego, to kibice na chwilę się przymkną i zapomną o sytuacji w klubie.

Otóż ja Wam teraz przypominam, że to jest tylko wierzchołek góry lodowej. Odszedł jeden człowiek (moim zdaniem jedyny, który miał Barcę w sercu), a klubem nadal sterują biznesmeni, którzy własne interesy i portfele przedkładają nad dobro sportowe. Gdyby naprawdę chcieli zachować się fair, to zrobiliby referendum w sprawie przyspieszonych wyborów, a tak to rzucili Wam kozła ofiarnego na pożarcie, a Wy się cieszycie jakby nie wiadomo co się stało.

No cóż, to tylko dowodzi inteligencji przeciętnego człowieka... A potem trudno się dziwić, że mamy choćby takich rządzących w Polsce, jakich mamy.

1

Pokaż mi końcową tabelę, a powiem Ci które porażki zdecydowały o przegranym mistrzostwie ;)

2

"Jako odpowiedzialny za obszar futbolu, ja biorę odpowiedzialność za moje zadania. Biorę na siebie odpowiedzialność, ale to jest surowa, trudna kara, powinniśmy przyjąć ją razem"

No cóż, Zubi jest jedynym człowiekiem w obecnym zarządzie, który potrafi przyznać że coś poszło źle i wziąć na siebie odpowiedzialność - za to szacunek ode mnie. Oczywiście nie jest to odpowiedni człowiek na stanowisku dyrektora sportowego i powinien odejść, co zapewne nastąpi w momencie zmian personalnych w zarządzie.

A mi jako kibicowi jest przykro, że takie sytuacje mają miejsce. Zubi był jednym z najlepszych bramkarzy Barcelony, do tego wydaje się być zwykłym, sympatycznym facetem bez złych intencji wobec klubu. Ot, jak łatwo przez interesy zejść od bohatera do zera.

1

To jest też zawarte w ostatniej części mojej wypowiedzi, że trener kolejny raz oberwał za eksperymentowanie. Przykro mi, też jestem za Martinem Montoyą ale wystawianie w takim meczu jak na Anoeta zawodnika, który rozegrał może 2 poważniejsze mecze w tym sezonie to ewidentne zlekceważenie przeciwnika. Alves po prostu musiał zagrać od pierwszej minuty, wiem że był na wakacjach świątecznych ale to niczego nie zmienia.

26

Prawdopodobnie mój głos nie przebije się przez wszechobecny lament, ale co tam, napiszę swoje 3 grosze o wczorajszym spotkaniu.

Real Sociedad piłkarsko NIE ISTNIAŁ we wczorajszym spotkaniu, i trzeba mieć niezłe klapki na oczach żeby tego nie widzieć - gdyby nie ta pechowa główka Alby która ustawiła mecz od początku do końca, to jestem przekonany że nie strzeliliby nam gola. Jeden celny strzał przez cały mecz, hoho... to Ci dopiero osiągnięcie. A teksty w stylu, że Sociedad wyprowadzał groźniejsze akcje niż my, są - delikatnie mówiąc - mało inteligentne, bo jak chcecie porównywać bicie głową w 9-osobowy mur z wyprowadzeniem kontry, gdzie idzie 2 napastników na 2-3 obrońców? A najśmieszniejsze jest to, że najczęściej nasza defensywa nie miała wielkich problemów z przecinaniem akcji Basków, mimo że byli bardzo wysoko ustawieni. Nasza pomoc (wbrew lamentowi na tej stronie, że będzie nudne klepanie cały mecz) grała fajnie i dynamicznie, Busi czyścił co miał, Xavi notował prostopadłe podania, a Iniesta wielokrotnie dryblował z powodzeniem doprowadzając piłkę do pola karnego Basków.

Z powyższych względów ten jeden raz rozumiem rozgoryczenie naszych piłkarzy, że nie potrafi wygrać z tak beznadziejnie grającą drużyną, bo to trzeba sobie jasno powiedzieć - nawet wszystkie portale statystyczne o tym aż krzyczą. Sociedad zasłużenie okupuje miejsce w drugiej części tabeli.

Pozostaje tylko pytanie, dlaczego przegraliśmy? Na pewno było trochę pecha, ale moim zdaniem duża część winy spoczywa na barkach Luisa Enrique. Rzadko kwestionuję pracę czy decyzje trenera, ale wystawiając eksperymentalną jedenastkę po raz kolejny dostał mocno po uszach. Zaczynam się zastanawiać, czy on w ogóle zamierza wyłonić najlepszą jedenastkę, czy do końca sezonu chce rotować składem.

2

Montoya na takiego przeciwnika? Przecież on rozegrał może ze 2 poważne spotkania w tym sezonie. Na prawej obronie musi zagrać Alves, jeśli nie chcemy katastrofy. Bartry nawet nie ma na liście powołanych.

7

Mówiłem o meczach ligowych, bo tam gramy z Atletico - i teraz sprawdziłem, to straciliśmy tylko jednego gola przez cztery miesiące, czyli jeszcze mniej niż napisałem w pierwszym komentarzu.

No dobrze, gola po rożnym zdobyliśmy po ponad 100 próbach, ale co to ma do rzeczy? Porównujesz atak z obroną? Wybijanie piłki w pole ma się nijak do umieszczania jej w siatce.

Akurat za kadencji Lucho jest bardzo dobrze przy stałych fragmentach gry dla przeciwnika, za Taty Martino drżeliśmy przy każdym dośrodkowaniu w pole karne a teraz mamy spokój. Piszesz w hejterskim tonie, że "z takim składem" to stracimy gola na pewno. Z jakim składem? Mamy Bravo w bramce który podejmuje bardzo dobre decyzje i nie robi klopsów jak ter Stegen z PSG, do tego są Pique i Mathieu o odpowiednim wzroście, dochodzą też Busquets, Rakitić i Suarez. Aktualnie to nam przeciwnicy mogą naskoczyć przy dośrodkowaniach w nasze pole karne i piszę to z pełną odpowiedzialnością, bez zbędnej buty czy kozaczenia.

14

Przez 4 miesiące straciliśmy 2 gole ze stałych fragmentów gry. Ale co tam, lepiej bezmyślnie pohejtować. Jesteś kibicem, czy stetryczałym narzekającym 70-latkiem? A może piszesz te teksty żeby dostać rekomendacje od ludzi o podobnym poziomie umysłowym do Twojego?

1

Dani Alves nie wygląda na zawodnika z urazem na przedstawionym filmie z treningu. Miejmy nadzieję, że będzie mógł jutro wystąpić.

A tak w ogóle, to chyba pierwszy raz widzę Leo Messiego w środku koła podczas gry w dziada ;)

4

Istnieje duża różnica między stalkowaniem po cichu i zachowywaniem informacji dla siebie, a zastraszaniem kogoś że zna się jego dane (i w domyśle - ujawni się je, jeśli dana osoba będzie "podskakiwała"), nie sądzisz?

Jesteś w ekipie redakcyjnej więc nadam krótki przekaz - jeśli nic z tym nie zrobicie i zamieciecie tę sprawę pod dywan, to u myślącej części tej strony stracicie bardzo, ale to bardzo dużo. To, że niewiele osób udziela się w tej dyskusji nie oznacza, że niewiele ją przeczytało.

3

Przesadzasz i to bardzo. Kogo jak kogo, ale Messiego posądzać o takie rzeczy... Myślisz, że PSG, City czy Chelsea nie daliby mu większych zarobków?

2

No to chwila - Rakitić ma w końcu więcej tych minut, czy mniej? ;)

Czas pobytu w drużynie Barcy też się liczy, nie tylko ten czas boiskowy - pewne rzeczy muszą się poukładać w głowie nowego zawodnika, musi wypracować pewne automatyzmy na treningach itd. Zauważ, że Rakitić największy problem ma z tym, z czym nie mają w ogóle problemu "starzy" zawodnicy Barcy - czyli z celnymi krótkimi podaniami i grą na małej przestrzeni, przez co notuje dużo strat i boi się wziąć ciężar gry na siebie czy zaryzykować długie podanie.

Co do ostatniego zdania Twojego komentarza, potwierdza to tylko moją opinię o Songu - grając w pierwszym swoim sezonie nie pokazał tego, czego od niego oczekiwali trenerzy, dlatego zaczął dostawać stopniowo coraz mniej minut, aż w końcu odszedł z zespołu. Po prostu się nie sprawdził, tyle.

7

Nie wiem na czym opierasz taki osąd jaki zawarłeś w pierwszym zdaniu, ale jest to jedna z największych bzdur jaką tutaj ostatnio przeczytałem.

Lubię Alexa bo to fajny gość, nigdy nie kręcił nosem że jest zmiennikiem Busiego i starał się robić swoje, ale systemu i tempa gry Barcy to on nie ogarniał totalnie, a przecież był u nas 2 pełne sezony. Daj Rakiticiowi czas, zamiast niecierpliwie oceniać go po okresie czterokrotnie krótszym niż spędził u nas Song - ja uważam, że Ivan wpasuje się w nasz styl gry i wniesie parę świeżych elementów.

2

Bez przesady, to są sportowcy najwyższej klasy i wiedzą co powinni robić, aby być w najwyższej dyspozycji. Akurat Messiemu przyda się wydłużony odpoczynek w rodzinnym gronie. On zawsze z Argentyny wraca radosny i naładowany pozytywną energią, a na takiego Leo nie ma mocnych ;)

3

"Członkowie zarządu przeciwni Zubizarrecie przekonują Josepa Marię Bartomeu, że ten musi zakończyć współpracę z Zubim, jeśli chce wygrać wybory w 2016 roku."

Owszem, ludzie mają bardzo krótką pamięć i tak naprawdę najbardziej liczy się ostatnie kilka miesięcy pracy polityków jeśli chodzi o kolejne wybory. Ale nie chce mi się wierzyć, że Bartomeu i spółkę jest w stanie cokolwiek uratować, nawet widowiskowe zwolnienie Zubiego. Tyle przekrętów, złych decyzji i problemów sprowadzonych na Barcę nie sposób zapomnieć. I mam nadzieję, że socios też tego nie zapomną, przynajmniej do 2016. roku.

12

No no, widzę że fatalna porażka Mourinho odbiła się echem nawet w hiszpańskich gazetach. Nie ukrywam, że ten wynik wywołał na mojej twarzy mściwy uśmiech, może i jestem złośliwy ale widok chimerycznego Portugalczyka dostającego takie baty jest zawsze świetnym widokiem ;)

10

Komentując to, że nr 5 przejął Busquets, obraziłbyś Puyola - przecież to była jego decyzja. Kiedy się nauczycie, że z decyzjami Kapitana się nie dyskutuje? Ile jeszcze razy napiszecie, jaka to wielka tragedia że Busquets dostał po nim numer?

2

Ale Korbel nie napisał, że Chelsea jest słaba, tylko zwrócił uwagę że ekipa Mourinho nie jest taka wspaniała i niezniszczalna, jak to zachwycała się połowa tej strony - i tutaj ma całkowitą słuszność. Zobaczysz, że na Real też przyjdzie pora słabości, i czuję w kościach że to nawet będzie w tym miesiącu.

5

Wygląda ciężko, ale spójrzmy na Atletico Madryt - 7.stycznia grają z Realem w Pucharze Króla, 11. z nami w lidze a 14. rewanż z Realem. W tydzień mają 3 mecze z najsilniejszymi możliwymi przeciwnikami w Hiszpanii, w takim układzie ja biorę nasz terminarz w ciemno ;)

6

"Ja myślę, że nie chodzi tyle o umiejętności co sposób gry"

Otóż to, przy czym "sposób gry" oznacza dla mnie coś innego niż napisałeś. Zdecydowana większość kibiców piłki nożnej woli zawodników walczących do końca, zamiast przewracających się przy najlżejszym kontakcie (dlatego np. Neymar jest też nielubiany), często wręcz perfidnie symulujących, bijących się z innymi zawodnikami i wdających się w gierki słowne w mediach. Ludzie lubią piłkarzy naturalnych, zainteresowanych tylko jednym : uczciwą grą. Przypomnij sobie chociażby, co powiedział Viggo Mortensen na temat Ronaldo i Messiego (ostatnio był o tym news na stronie) - a przecież jest on kibicem Realu.

4

Zdjęcie przy porażce w finale Pucharu Króla jest bardzo symboliczne i wymowne. Piłkarski wzór i zarazem nasz największy kapitan pokazuje przyszłemu kapitanowi miejsce na ciele, które jest najważniejsze w grze ;) coś na zasadzie przekazania pałeczki. Piękna jest ta fotografia pomimo negatywnych okoliczności.

10

Naprawdę tak uważasz? Dla mnie to jest dalsze ośmieszanie się, bo skoro 2 niezależne instytucje sądowe utrzymują w mocy ten sam wyrok, to znaczy że nasi kochani klubowi włodarze ostro musieli namieszać przy La Masii. Niech lepiej już niczego nie ruszają, bo jeszcze zaraz wyjdą kolejne afery.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?