cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ja uważam, że to jest zbyt ważny mecz, żeby eksperymentować z Bartrą na prawej obronie. Najmniejszym złem w tym przypadku wydaje się być Adriano, który na tej pozycji już grywał w tym sezonie i źle się nie sprawował. Choć po Lucho możemy się spodziewać wszystkiego.
5
Przesadzacie z tą sytuacją Pique vs Sergio Garcia. Jeśli spróbowałby zabrać mu piłkę natychmiast, to prawdopodobnie zostałby objechany "na raz", i Mascherano zostałby sam z dwoma napastnikami, czyli pewne 0-1. Jeśli by go sfaulował, to duża szansa że zarobiłby czerwoną kartkę, a wtedy moglibyśmy pomarzyć o manicie czy nawet trzech punktach. Gerard cały czas miał go na celowniku czekając na zbyt dalekie wypuszczenie piłki, ale niestety Sergio Garcia zachował zimną głowę do końca i prowadził piłkę blisko przy nodze. Oczywiście, stoper klasy światowej jakim jest/powinien być Pique ma wręcz obowiązek ucinania takich sytuacji (zwłaszcza jeśli przeciwnikiem jest ligowy średniak), dlatego ta sytuacja na pewno idzie na minus dla niego, ale też nie jest tak, że zachował się nie wiadomo jak tragicznie.
/
Poza tym wszystkim to dziwi mnie, że takim milczeniem pomijana jest strata Busquetsa, bo moim zdaniem 90% winy za stratę bramki leży po jego stronie. Był faul czy nie był, ale Sergio po raz kolejny bawi się w środku pola zamiast oddać piłkę do najbliższego kolegi. Jak w meczu otwarcia z Elche minął się w kuriozalny sposób z piłką i Mascherano dostał czerwoną kartkę, to wtedy Argentyńczyk był przez Was usprawiedliwiany ;)
2
Nie znałem wyniku, więc to było dla mnie jak na żywo ;)
25
Gol kolejki może być tylko jeden. Leo Messi po raz kolejny udowodnił, że na boisku niemożliwe dla niego nie istnieje. Zmieścił piłkę pomiędzy trzema (!) obrońcami Espanyolu, nadając jej taką rotację, że bramkarz stojąc przy bliższym słupku nie był w stanie obronić tego strzału.
Ostatnio zachwycałem się golem Kroosa który strzelił w podobny sposób w róg bramki, ale - nie ujmując Niemcowi charakterystycznej dla niego chirurgicznej precyzji - Messi miał jeszcze trudniejsze zadanie, a mimo tego potrafił je wykonać z powodzeniem. Przyznam szczerze, że oglądając ten mecz na żywo dopiero po kilku sekundach zrozumiałem, że piłka znajduje się w siatce, bo mój umysł automatycznie odrzucił możliwość zdobycia bramki w takiej sytuacji. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Czapki z głów przed Leo ;)
4
To jak już przy błędach jesteśmy, to zwracam uwagę, że pisze się "ministerstwo" a nie "ministrostwo" - to na pewno nie jest literówka, bo dwukrotnie takie słowo występuje na początku artykułu ;)
A tak to jak zwykle świetna robota, gratulacje!
2
1) No właśnie - ojciec Messiego. Jaki jest sens targania Lionela po sądach? Przecież to oczywiste, czemu to ma służyć ;)
2) Owszem, prowadzi, i wypadałoby zachować minimum obiektywizmu. Dla mnie to kolejny dowód na próbę zdetronizowania Messiego medialnie. Wstawianie zawodnika który jest dwukrotnie gorszy to po prostu śmiech na sali, ale Marca była zdolna do lepszych wałków, jak np. wstawianie zdjęć po wycięciu jednego obrońcy z drużyny przeciwnika Barcelony, tak żeby wyszło że gol padł ze spalonego :)
3) No cóż, Messi zagrał poniżej oczekiwań, ale w 31 spotkaniach La Liga zaliczył 28 goli i 11 asyst. Chciałbym, żeby każdy grał tak poniżej oczekiwań. Statystyk di Marii i Neymara nawet nie sprawdzam, bo szkoda czasu, na pewno Messi ich zmiażdżył, o Baccie nie wspominając.
Wiem o czym pisałeś, ale chyba minąłeś się z tym, o czym pisał autor głównego komentarza. Chodzi o ustawiczne próby zdeprecjonowania Messiego, podczas gdy Ronaldo wiele wybryków uchodzi na sucho (zero odzewu po uderzeniu Godina pięścią w twarz to była kwintesencja obecnej rzeczywistości) , gwiżdże mu się nieistniejące faule w polu karnym itd. Nie mów, że nie masz takiego wrażenia, bo dowodów jest zbyt wiele żeby temu zaprzeczać ;)
2
Pytam zupełnie na serio - uważasz, że całkowicie normalne jest, że :
1) ponad rok ściga się Messiego za rzekome przestępstwa podatkowe (w dodatku chodzi o czasy, kiedy miał 19 lat) i nakazuje mu się przychodzić do sądu odrzucając wnioski o reprezentowanie go przez prawników,
2) nie umieszcza się go w trójce najlepszych napastników zeszłego sezonu La Liga, podczas gdy nominowany Vela ma 2 razy mniej punktów w kanadyjce,
3) nie umieszcza się go w trójce najlepszych zawodnikow z Ameryki Płd. zeszłego sezonu La Liga, podczas gdy jest tam miejsce dla takiego piłkarza jak Bacca,
4) odrzuca się wniosek o anulowanie żółtej kartki, podczas gdy Messi dostał butelką z trybun w głowę
To tak na szybko, największe kurioza jakie przychodzą mi do głowy. Pytam bo jesteś kibicem Realu, może znajdziesz jakieś logiczne wytłumaczenie tych kwestii, bo my jesteśmy nieobiektywni ;)
0
Widziałem, stąd taki a nie inny komentarz ;)
4
Jestem daleki od wyciągania jakichkolwiek wniosków po paru meczach - jednak od kilku spotkań Pedro poniżej pewnego poziomu nie schodzi, a rozpoczął tę serię od starcia z Apoelem, w którym zaliczył bardzo ładną asystę do Leo Messiego. Poza tym widać gołym okiem, że to nie jest ten sam bezproduktywny i wręcz potykający się o własne nogi Pedro z jesiennego okresu. To wszystko jest dobrym prognostykiem na przyszłość i myślę, że Kanaryjczyk jeszcze niejednemu hejterowi zamknie usta :)
26
Ja się bardzo cieszę, że zsyłka na ławkę rezerwowych pomogła Pedro w odzyskaniu choć części dawnej formy, podczas gdy bardzo ciężko się patrzyło na jego grę przed powrotem Suareza. Wbrew trendowi jaki panuje na tej stronie, ja lubię naszą "siódemkę". Nie narzeka że jest rezerwowym tylko próbuje się pokazywać z jak najlepszej strony, gdy wchodzi na boisko to daje z siebie wszystko i biega jak szalony, a na dodatek jest sympatycznym i przyjacielskim gościem - gest w stronę Montoyi mówi wszystko :)
17
"Przed treningiem pięciu piłkarzy - Iniesta, Rakitić, Bravo, Messi i Jordi Alba – zostało poddanych kontroli antydopingowej przeprowadzonej przez hiszpańską AETSAD (Agencia Española de Protección de la Salud por el Deporte)."
Patrząc na najwyżej oceniony komentarz w głównym artykule ("Na kłopoty Leo Messi") chyba nawet wiem, kto za tym stoi ;)
2
No dobrze, ale idąc tym tokiem rozumowania, jeśli przestępca kogoś zabije i został uniewinniony, to to jest wina sędziego prowadzącego rozprawę, a przestępca wiedząc że tak będzie, nie zrobił nic złego zabijając. Sorry, ale Ronaldo przy swoich umiejętnościach piłkarskich mógłby się powstrzymać od takich rzeczy, bo zachowując się na boisku w ten sposób ośmiesza się i wychodzi na zwykłego frajera - i mówię to jako kibic piłki nożnej, a nie kibic Barcelony.
1
"Według Luisa Enrique, zespół jest gotowy do pojedynku z PSG"
Jeśli zagrają tak jak w pierwszej połowie z Espanyolem, to czarno to widzę - ale jeśli tak jak w drugiej, to jestem spokojny o wynik :)
8
Te żarty o Vermaelenie robią się tak samo męczące i nudne, jak o gryzieniu przez Suareza. Macie przykład z samej góry, jak trzeba się zachowywać w tej sprawie, ale co tam, lepiej obśmiewać.
2
Przykro to mówić, ale trener Espanyolu ma rację. W pierwszej połowie nie stworzyliśmy praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika, straciliśmy gola w głupi sposób i mogliśmy jeszcze stracić drugiego. Na szczęście Leo po raz kolejny wkroczył wtedy, kiedy najbardziej go potrzebowaliśmy i uratował nam cztery litery (który to już raz?).
Ale żeby nie było tak pesymistycznie, to trzeba też powiedzieć że w drugiej połowie nasi piłkarze bardzo mocno zaplusowali. Wyszli zmotywowani, z chęcią zwycięstwa i walki. Taką Barcę jak w drugiej odsłonie dzisiejszego spotkania to ja mogę oglądać, oglądać i oglądać ;)
3
Jak mamy sprowadzić za grube miliony Koke,który będzie się dusił w naszym stylu gry, to wolę już żeby nie odwieszali nam tego bana.
16
Fajnie byłoby zobaczyć kolejny raz parę stoperów Pique-Mathieu. Trzeba maksymalnie zgrać ze sobą dwójkę środkowych obrońców, a nie non stop nimi rotować.
6
To szukanie na siłę kolejnych rekordów Messiego robi się męczące. Jest kosmicznym zawodnikiem i tego nie trzeba udowadniać liczbami.
3
Pragnę zauważyć, że w tym momencie jest to plebiscyt popularności, ale rozgrywający się tylko pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy odsadzili resztę na kilometry. Jak skończy się ich rywalizacja, to Złota Piłka wróci na stare tory.
1
Porównujesz obrońcę z napastnikiem? Bezsensowny komentarz.
1
Aha, czyli dobrze jak klub przegrywa bo kibice w jakimś kraju przestaną się nim jarać. Typowo polskie podejście ;) chłopie, masz swój klub i się nim interesuj, a nie innym zaglądasz. Niech się podniecają tą Borussią, chociaż więcej ludzi się interesuje piłką nożną dzięki nim - dla mnie to fajne, nie wiem jak dla Ciebie.
22
Już dawno nie musieliśmy obawiać się o pierwsze miejsce w grupie Ligi Mistrzów aż do ostatniej kolejki tej fazy. No ale nic, trzeba wspierać naszych zawodników i wierzyć w zwycięstwo. Skoro w słabej formie przegraliśmy na wyjeździe tylko jedną bramką, to teraz na fali wznoszącej i grając u siebie możemy bez problemu zainkasować bardzo ważne 3 punkty :)
1
Oczywiście, że są lepsze sposoby - ja tylko wskazuję plusy utrzymania bana, nie twierdzę że to najlepsze wyjście.
1
Ja się aż tak nie przejmuję tymi sankcjami, bo w każdym przypadku są plusy. Jeśli nam zdejmą, to dobrze że będziemy mogli przeprowadzać transfery. Jeśli nie - to szanse będą dostawali wychowankowie z La Masii, którzy są już na tyle utalentowani że będzie można ich wprowadzać do pierwszego zespołu. Tutaj głównie mam na myśli Sandro, Sampera, Halilovicia, Edgara Ie itd.
5
Odkładając na bok dyskusje o tym kto powinien grać, sprawa Montoyi jest bardzo, ale to bardzo dziwna. Trener mówi o tym że nie ma nic do niego na płaszczyźnie prywatnej, nawet twierdzi że mają bardzo dobre stosunki, a Martin nie gra dlatego, że na razie nie prezentuje odpowiedniego poziomu - sorry, ale nie wierzę w to ani trochę, było mnóstwo okazji i meczów ze słabszymi rywalami żeby Montoya mógł się pokazać. Choćby wczorajszy mecz z trzecioligowcem, gdzie był jedynym zawodnikiem prócz trzeciego bramkarza, który nie wszedł na boisko.
Kolejna rzecz która jest zastanawiająca, to milczenie jakim media pomijają tę całą sprawę. Normalnie na konferencjach zasypują pytaniami o odejście Messiego, o jego podatki, o Neymargate, o to dlaczego Pique siedzi na ławce itd. Jedynie ostatnio ktoś tam pisnął jedno pytanie na temat Montoyi, ale zazwyczaj prasa robi o wiele większy szum w takich sprawach.
I ostatnia kwestia to zachowanie Pedro po wczorajszym golu - dlaczego podbiegł akurat do niego? Gdyby wszystko było w porządku, to przecież by tego nie zrobił.
1
Co do Mathieu to też to zauważyłem, jak ktoś na niego nie wbiegnie z piłką to rzadko udaje mu się ją od razu odebrać. On bazuje na swoim przyspieszeniu i szybkości, podejrzewam że dlatego woli gonić przeciwnika niż zatrzymywać go rozpędzonego ;)
1
To już prędzej Bartra tam zagra. Lewonożny Mathieu kompletnie się tam nie nadaje ;) podejrzewam że w takim układzie mieliśmy linię obrony Alba - Mathieu - Pique - Bartra.
2
Nasz główny problem na najbliższe dni póki co pozostaje niezauważony w cieniu wczorajszej wysokiej wygranej. Mowa tutaj o tym, kto zagra na prawej obronie z PSG w chyba najważniejszym meczu od początku sezonu. Wczorajsze spotkanie mogłoby dać na to odpowiedź, ale tak naprawdę przysporzyło jeszcze więcej wątpliwości.
Montoya odpada od razu z wiadomych przyczyn. Douglas? Na tle trzecioligowca zaprezentował się całkiem dobrze, zwłaszcza w ofensywie (wbrew temu co niektórzy tutaj piszą), ale zanotował kilka groźnych strat, z czego jedną wręcz kuriozalną (pod koniec meczu). Na dodatek parę razy został objechany przez czarnoskórego zawodnika Hueski i strach pomyśleć, co mogą z nim zrobić szybcy skrzydłowi PSG, skoro nawet nasi doświadczeni obrońcy mieli z nimi nie lada kłopoty.
Zostaje Adriano, który co prawda wczoraj nie pokazał za wiele i był dość statyczny - zresztą co się dziwić, skoro Brazylijczyk gra tylko i wyłącznie jako rezerwowy, nie stanowiąc konkurencji dla Alby czy Alvesa - ale to jest chyba jedyna sensowna opcja. Szczerze mówiąc to obawiam się, że właśnie przez prawą obronę możemy nie wygrać tego meczu.
1
No no... Mistrzowie świata w piłce nożnej zapraszają Messiego, jak tu nie skorzystać? ;)
20
A ja uważam, że Messi bardzo dobrze wykonuje rzuty wolne - choćby ostatnio z Sevillą nie dał szans Beto, który przecież jest bardzo doświadczonym bramkarzem. Ogólnie wydaje mi się, że paradoksalnie jest łatwiej trafić z dalszej odległości, bo wykonując wolnego z 18-20 metrów trzeba być ultra precyzyjnym. I Leo właśnie taki jest ;)
Inna sprawa, że Argentyńczyk nie dysponuje tak atomowym uderzeniem jak np. Ivan Rakitić, dlatego uważam że powyżej odległości 20-22 metrów to właśnie Chorwat powinien podchodzić do rzutu wolnego.