2

A ja sądzę, że znalazłby się ktoś taki. Mniejsza z tym, ja nigdy nie uwierzę że Leo nie odchodzi z Barcelony głównie z powodu pieniędzy, istnieją pewne wartości nawet w świecie tak potężnych pieniędzy ;)

4

W głównej mierze? Takie szejki z PSG czy Manchesteru City mogliby płacić Messiemu nawet więcej, niż zarabia w Barcelonie. Leo tu zostanie, bo tutaj się czuje dobrze, ma rodzinę i przyjaciół, gra w klubie który najbardziej odpowiada jego profilowi jako zawodnika i w którym może zdobyć jeszcze mnóstwo trofeów i rekordów. Z tych wszystkich przyczyn nie sądzę, żeby w Barcelonie pieniądze go trzymały, wręcz powiedziałbym że ocenianie go w ten sposób jest niesprawiedliwe.

2

Wszystkim złotopiłkowym napinaczom, którzy mienią się kibicami mojego klubu, uświadamiam że ta nagroda za rok 2014 trafi do Ronaldo. Gdyby Leo wygrał Mundial, to szanse byłyby 50/50, ale niestety się nie udało. Portugalczyk oprócz świetnych statystyk wygrał też Ligę Mistrzów, co zawsze jest dużym plusem u oceniających. Nawet bukmacherzy są tego pewni, skoro kurs na CR7 wynosi około 1.10...

Jednocześnie na otarcie łez chciałbym Wam powiedzieć, że Ronaldo nieuchronnie zbliża się do schyłku swojej kariery - 2 lata różnicy jednak robią swoje. Stawiam, że Messi wygra Złotą Piłkę jeszcze co najmniej raz, dlatego nie musicie się obawiać, że Portugalczyk go prześcignie w tej klasyfikacji.

3

Taki mecz to dla oceniających czysta przyjemność, bo można oglądać powtórki wyszukując najlepsze zagrania naszych zawodników, zamiast punktować ich błędy i słabości. Co do samego meczu, oby to tylko nie był jednorazowy przebłysk :)

1

Zarówno po jednej, jak i drugiej stronie znajdziesz takich. Jak Messi ładował stratosferyczne 91 bramek w roku kalendarzowym, to "kibice" Realu mówili, że nastrzelał ogórkom. Jak Ronaldo teraz strzela ogórkom, to jest och i ach :) punkt widzenia takich ludzi zależy od ich punktu siedzenia.

Ale jak już poruszyłeś ten temat, to Messi naprawdę robi znacznie więcej gry Barcelonie niż Ronaldo Realowi. Oczywiście, nie ujmuję Portugalczykowi wspaniałych statystyk strzeleckich, bo znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie też trzeba umieć, ale jeśli oglądasz mecze obu ekip, to musisz przyznać że aktualnie Messi jest mózgiem i motorem napędowym zespołu w jednym.

2

Ale ja nigdzie nie napisałem, że ter Stegen powinien być podstawowym bramkarzem Barcelony. To, że nie jest gotów na starcia z wielkimi drużynami, pokazał w meczu z PSG - przy okazji, nie obarczałbym go tak dużą winą za porażkę, bo trener go wyrzucił na mecz z drużyną z europejskiego topu, podczas gdy to był drugi oficjalny mecz ter Stegena w barwach Barcelony.

Bravo jest pod tym względem odpowiednim bramkarzem, w końcu Sociedad rok temu grał w Lidze Mistrzów, więc Chilijczyk miał szansę zmierzyć się z takimi drużynami. Ja uważam, że w La Liga i Lidze Mistrzów powinien bronić Bravo, a ter Stegen w Pucharze Króla, zgodnie ze starym zwyczajem gdzie Valdes był nominalnym bramkarzem, a Pinto rezerwowym.

Mówiąc o grze nogami, chciałem bardziej powiedzieć że ma zadatki na świetnego bramkarza, jakim teraz jest Manuel Neuer. Bravo ma solidny poziom, ale ma też swój wiek i myślę, że już wyżej nie podskoczy. Dlatego tak jak napisałeś, ter Stegen powinien się ogrywać i rozwijać na niższym poziomie, i czekać na swoją szansę cierpliwie.

1

Obaj bramkarze reprezentują bardzo dobry poziom, ale jest jedna różnica między nimi. Na mnie ogromne wrażenie robi gra nogami ter Stegena. Bez przeszkód podaje prawą nogą i lewą nogą, a przy wykopywaniu piłki na środek boiska nie robi tego na oślep, ale często prosto do nogi kolegi z drużyny, co nadaje szybkość akcjom ofensywnym. Pod tym względem śmiało można go nazwać młodszym Neuerem. Teraz z Ajaxem pod względem celności podań Marc był chyba trzeci w całej drużynie.

1

Opanował w stopniu komunikatywnym na pewno, obejrzyj jeszcze raz filmik jak Messi po meczu z Sevillą ogląda filmik z podziękowaniami, w którymś momencie widać jak Xavi żartuje z ter Stegenem ;) zwróciłem na to uwagę bo też mnie ciekawiło jak Niemiec pokonuje barierę językową.

1

Zastanawiam się tylko, jakie korzyści mieli w jego transferze, skoro wiedzieli o jego stanie zdrowia. Było tylu dobrych stoperów na horyzoncie o podobnej cenie...

4

Wiem, że kłamstwa w oficjalnych oświadczeniach mogłyby się bardzo źle skończyć. Ale spójrz co napisałem w ostatnim zdaniu. Dla kasy i utrzymania się na stołku już nie takie rzeczy ludzie robili.

54

Ta sprawa jest bardzo grubymi nićmi szyta. Zauważcie, że Mundo Deportivo informowało o operacji Vermaelena już wcześniej, ale wtedy klub ogłosił, że Belg jest gotowy do gry i wtedy gazecie zarzucono rozsiewanie plotek. Teraz nagle, dziwnym trafem na treningu doznał kolejnej kontuzji (w co średnio mi się chce wierzyć, bo skoro wcześniej dostał pozwolenie od lekarzy, to na pewno byłby wypicowany do granic możliwości żeby tylko się nic nowego nie stało).

Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że Vermaelen wymagał zoperowania dużo wcześniej, ale władze klubu z obawy przed wściekłością kibiców i socios ukrywały jego ciężką kontuzję. Łatwiej informację o konieczności operacji przekazać w takich warunkach, gdy Vermaelen doznał kilku nowych kontuzji, z których tak naprawdę żadna mogła nie mieć miejsca... Z tym zarządem wszystko jest możliwe.

1

Pytanie, czy opcja pierwokupu oznacza, że przytrzymają nam go do następnego okienka w razie bana transferowego, czy jeśli teraz go nie kupimy, to ta klauzula przestaje obowiązywać?

2

W linii pomocy - czemu nie. Poza tym Klose nie był wiodącą postacią, a bardziej jokerem wchodzącym z ławki. Napisałem to dlatego, żeby pokazać że zdobycie mistrzostwa świata u schyłku piłkarskiej kariery nie jest niemożliwe :)

1

Brak nagrody dla Neuera będzie skandalem. Choć w moim odczuciu Courtois lepiej broni na linii, to jednak Niemiec jest bramkarzem kompletnym, z wspaniałą grą nogami oraz sukcesami na koncie - w końcu to on jest Mistrzem Świata.

32

Mimo, że ten przegrany finał Mistrzostw Świata w Brazylii boli mnie do dziś bo z całego serca kibicowałem Argentynie z Leo na czele, to myślę, że coś w tym jest że nie zdobył tego jedynego Pucharu, którego jeszcze mu brakuje. Wówczas zdobyłby absolutnie wszystko w piłce nożnej i nie wiadomo, czy w wieku 27 lat znalazłby jeszcze motywację do dalszej gry. Może właśnie tak ma być, że to ostatnie, upragnione trofeum zdobędzie na finiszu swojej kariery? Miro Klose wygrał Mundial w wieku 35 lat, tak że Leo ma jeszcze spokojnie 2 okazje żeby podnieść Puchar Świata :)

1

Rekord rekordem, ale nie ma co się zachwycać i trwać w tej bajce, ponieważ jutro możemy zostać brutalnie sprowadzeni na ziemię. Należy już teraz skupić się na meczu z Apoelem, bo o 3 punkty będzie bardzo trudno na cypryjskim terenie.

5

Hm, nie powiedziałbym że ta statystyka jest gówno znacząca. Tak naprawdę Messiego i Ronaldo możemy porównywać tylko w rozgrywkach, w których obaj brali udział, czyli jeśli porównujemy ich w lidze hiszpańskiej, to należy liczyć czas od momentu, od którego Ronaldo przeszedł do Realu.

W Lidze Mistrzów moim zdaniem nie trzeba robić jakichś podziałów czasowych, a tam Messi przewyższa Ronaldo o wiele więcej niż 0,01 - Argentyńczyk może pochwalić się średnią 0,79 gola na mecz, natomiast Portugalczyk ma średnią 0,65 gola na mecz.

Podsumowując - obaj śrubują kosmiczne statystyki, i pod względem liczby zdobywanych bramek są sobie w przybliżeniu równi, raz lepszy jest jeden, a raz drugi, w zależności od aktualnej formy. W przekroju całej kariery trochę lepszym goleadorem jest Messi. Ale przecież piłka nożna to też inne aspekty niż umieszczanie piłki w siatce, a na tym polu Ronaldo przegrywa z kretesem ;)

1

Tutaj mówiłem bardziej o socios. Byłem na meczu Barcy i widziałem na własne oczy, siedzi taki i nie odezwie się cały mecz (z wyjątkiem okrzyku "Independencia" w 17.minucie i 14.sekundzie każdej połowy), za to jak ktoś zmarnuje sytuację to wymachuje rękami jakby ktoś mu liścia w twarz strzelił ;) niestety ale członkowie klubu są baaardzo rozpieszczeni...

31

Jak na Camp Nou to wczoraj był bardzo dobry doping. Wiele razy zdarzało się, że cały stadion śpiewał i dopingował, a to się niestety rzadko ma miejsce, ponieważ olbrzymią większość widzów stanowią leniwi socios albo turyści z Azji. I to na pewno też miało swój udział w wyniku, piłkarze naprawdę potrzebują dopingu - Dani Alves nawet poskarżył się w zeszłym sezonie, że czasem na Camp Nou się czują jakby grali na wyjeździe.

Swoją drogą, śmieszą mnie tacy kibice. Oczekują, czy wręcz żądają pięknej gry i zwycięstw, ale pokrzyczeć za swoją drużyną to już im się nie chce.

4

Nie będzie następcy Messiego, o to możesz być spokojny.

0

Ten pan nazywa się Ray Hudson, ktoś źle napisał imię i nazwisko ;)

1

Jeśli ktoś nie widział tego momentu, to 1:10 na poniższym filmiku ze skrótem :



Doprawdy, wspaniałe podanie. Nawet w grze komputerowej trudno tak przerzucić piłkę, a co dopiero w realnym meczu ;)

1

Też myślałem że lepiej jest podać Suarezowi bo faktycznie miał więcej miejsca niż Neymar, ale potem przeanalizowałem tę akcję na powtórkach i Neymar był bardziej wysunięty niż Suarez i Messiemu łatwiej było podać właśnie jemu - próba podania do Urugwajczyka mogłaby się zakończyć przecięciem akcji przez obrońcę Sevilli, bo był właśnie na to przygotowany. Leo dobrze wybrał, a Suarez jest na tyle zespołowym zawodnikiem, że nie wierzę żeby miał za złe Messiemu to "zgarnięcie" piłki, najważniejsze było to że padł gol :) bramki Luisa przyjdą, jestem o to spokojny. Nie ma co pompować balonika na tę debiutancką bramkę :)

1

Ja potwierdzenie chciałbym mieć już w meczu z Apoelem, bo wbrew pozorom to wcale nie będzie łatwy mecz. Cypryjczycy na swoim terenie są bardzo trudnym przeciwnikiem, dlatego nawet skromne zwycięstwo w stylu 1:0 dla Barcy ja biorę w ciemno i będę zadowolony.

1

Jeśli utrzyma tę passę, to rekord 50 bramek pęknie z pewnością. Pytanie, czy utrzyma - grać na takim poziomie strzeleckim przez cały sezon jest niesamowicie trudne choćby pod względem fizycznym, zobaczymy czy mu się uda ;) ale Leo po przełamaniu rekordu Zarry odblokuje się będzie teraz gonił Ronaldo, jestem o tym przekonany.

30

Tak jak broniłem Barcy na tej stronie przed hejtami po niepowodzeniach, tak teraz muszę trochę hamować ten hurraoptymizm po wczorajszym meczu. Zwycięstwo cieszy, zwłaszcza tak okazałe, ale trzeba pamiętać że w pierwszej połowie gra wyglądała dość topornie. Dopiero w drugiej się coś ruszyło, ale i tak to zwycięstwo znów zawdzięczamy genialnym indywidualnościom, tym razem w osobie Leo Messiego. Niemniej jednak mam nadzieję, że ten mecz był takim punktem zwrotnym i od tej pory rozpocznie się passa zwycięstw naszej drużyny :)

Co do głównego aktora wczorajszego spektaklu, to cóż można rzec nowego... Messi jest wspaniały, jedyny i niepowtarzalny, możemy się tylko cieszyć że gra w naszej drużynie i tworzy historię na naszych oczach. Dla mnie pobicie tego rekordu było ważne nie dlatego, że to kolejne osiągnięcie La Pulgi, ale dlatego, że teraz już z pewnością się odblokuje i będzie pomagał drużynie tak jak dawnej. Zresztą, długo nie trzeba było czekać - chwilę po strzeleniu gola bijącego rekord Zarry popisał się swoją firmową akcją i dołożył jeszcze jedną bramkę na swoje konto.

I na koniec - ten moment, gdy po drugim golu Leo piłkarze Barcy podbiegli i zaczęli go podrzucać, będę pamiętał jeszcze długo. Cóż powiedzieć, nie wiem jak Wy ale mnie ten moment bardzo wzruszył, aż mnie oczy trochę zapiekły ;) widać było że w zespole nie ma ani krzty zazdrości, że Argentyńczyk jest uwielbiany i drużyna jest jedną wielką rodziną. Naprawdę piękna chwila :)

2

Tu jest znacznie większy spam niż takie informacje, przewiń sobie komentarze to na pewno znajdziesz paru "kandydatów". Zostawcie tego użytkownika w spokoju, czasem podaje informacje za późno, ale najczęściej wstawia takie, których jeszcze redaktorzy tego serwisu nie umieścili.

1

Jeśli piłkarz ma strzelić ponad 40 bramek w sezonie, to niech sobie nawet leży na tej murawie, ja takie statystyki biorę w ciemno. Fakt, że dla zawodnika o tak kosmicznym poziomie jak Messi, tyle goli to i tak jest przeciętnie.

Może Leo stresował się Mundialem, może bał się że odnowi mu się kontuzja sprzed kilku miesięcy, tego nie wiemy - a na dodatek kibice zamiast go wspierać, to go tylko potrafili krytykować że gorzej gra. Wielu ludzi z bliskiego otoczenia Messiego mówiło, że on bardzo źle znosi krytykę, że to wcale go nie motywuje tylko jeszcze bardziej pogłębia jego problemy. Głównie to miałem na myśli pisząc powyższy komentarz.

5

Messi grał na prawym skrzydle i na środku ataku, czasem też cofał się w głąb pola po piłkę.

Pique w moim odczuciu rozegrał bardzo solidny mecz, przy bramce dla Sevilli trochę odpuścił dośrodkowującego piłkę, co nie powinno mu się zdarzyć, ale też trzeba powiedzieć że sytuacja nie wyglądała na groźną i nie było potrzeby faulować - jedyny zawodnik Sevilli wbiegający w pole karne wyglądał na dobrze asekurowanego, a piłka nieszczęśliwie odbiła się od nóg Jordiego Alby i wpadła do bramki obok bezradnego Bravo.

Busquets na początku trochę zgrzytał, ale potem wziął się w garść. W defensywie grał znakomicie, przecinał mnóstwo akcji Sevilli. W mojej ocenie bardzo dobry mecz Sergio, oby to nie był jednorazowy przypadek.

Pressing całkiem spoko, może nie był jakoś niesamowicie duszący, ale goście nie mieli zbyt wiele miejsca i czasu na rozgrywanie swoich akcji.

6

Abstrahując od tego, że nie popieram wyśmiewania innych piłkarzy jeśli naszym dobrze idzie, to było podanie, które opisuje Messiego bez słów. Idealnie odległościowo, idealne czasowo, idealnie w tempo i do nogi Jordiego Alby. Ten człowiek to jest komputer na boisku.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?