cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Napisałem, że "w styczniu i lutym miał dość słabe statystyki" jako jeden z argumentów na to, że w pierwszej części roku nie miał zbyt dobrej formy - myślałem, że do tego się odnosisz.
2
Nie wiem skąd wziąłeś te liczby, ale np. w La Liga w okresie styczeń-luty Ronaldo strzelił 4 bramki, a nie 13.
3
W styczniu i lutym miał dość słabe statystyki, w marcu nie zaistniał w Gran Derbi, w finale Ligi Mistrzów ponownie był niewidoczny. Do tego można dorzucić kompletnie nieudany Mundial.
Żeby nie było - nie twierdzę, że mu się ta Piłka nie należy, po prostu mówię że głosujący raczej będą pamiętali osiągnięcia a nie grę. Na grę raczej zwraca się uwagę podczas jesieni.
1
Też mi się nie wydaje, żeby Lucho się tym sugerował. Ale i tak jest lepiej w stosunku do zeszłego sezonu, bo Messiego widzimy na prawym skrzydle epizodycznie, ale też coraz częściej.
3
Ale też takie rzeczy jasno ucinają spekulacje o tym, jakoby to Messi miał ustalać skład i zabierać pozycję na środku innym zawodnikom.
2
No cóż, nie oszukujmy się że szanse na Złotą Piłkę dla Leo są prawie żadne. Ludzie mają tendencję do zapominania początku okresu objętego plebiscytem, więc nie będą już pamiętali słabej formy Ronaldo w pierwszej części roku. Mundial może być zrównoważony przez Ligę Mistrzów. Do tego dochodzą fenomenalne statystyki Portugalczyka w obecnym czasie, gdzie na pewno nie gra gorzej niż Leo. Kurs 1.13 to i tak dość dużo, jak dla mnie to jest pewny zakład z pewną nagrodą ;)
A tym, co mówią o wyborze jednego z Niemców (prawdopodobnie tylko dlatego, żeby Ronaldo nie zwyciężył) - nasi zachodni sąsiedzi mieli wspaniały team na Mistrzostwach Świata, ale tak naprawdę żaden z nich nie był niezastąpiony, wybijający się ponad drużynę, bez którego nie można by było sobie wyobrazić reprezentacji. Złota Piłka to nagroda indywidualna, a nie drużynowa.
0
Ale tak się nie stanie, bo oni prawdopodobnie się nie lubią. Mylisz sympatię z szacunkiem.
2
Moim zdaniem był, i nawet zaryzykowałbym stwierdzenie że nadal jest. Wielu trenerów mówiło, że Busquets posiada niespotykaną boiskową inteligencję, a swoją wizją gry potrafił czasem dorównywać nawet Xaviemu za najlepszych lat. Problem w tym, że bardzo się zaniedbał ostatnimi czasy zarówno fizycznie, jak i psychicznie, i z tego błyskotliwego zawodnika jakiego mogliśmy oglądać za kadencji Pepa Guardioli stał się opasłym królewiczem.
2
Zagłosowałbym na Ciebie, ale punktem nr 12 schrzaniłeś całe dobre wrażenie. Sugerowanie, że Messi się obija na boisku, jest szczytem głupoty (nie chcę Cię obrażać, ale naprawdę trzeba nie mieć oczu żeby nie widzieć, jak ogromny wpływ ma Leo na 95% meczów Barcy).
Do tego jeszcze jedna uwaga. Czy przypadkiem to nie Wy tutaj krzyczycie, że Zarząd nie powinien się wtrącać w boiskowe sprawy i powinien zostawić je trenerowi?
14
Szacunek dla United za piękny gest w stronę Victora. Ktoś powie, że to pewnie dlatego, żeby go pozyskać dla klubu, ale jakoś Monaco nie potrafiło się na to zdobyć...
10
Po meczu z Ajaxem, a przed Almerią pisałem, że ciekawe czy dobry występ Busquetsa w Amsterdamie to był tylko pojedynczy przebłysk, czy wziął się wreszcie do pracy. Okazuje się, że to pierwsze. W tej sytuacji Mascherano po prostu MUSI grać na pozycji defensywnego pomocnika.
Tak, wiem, tracimy wtedy jednego obrońcę - ale do ciężkiej cholery, niech ten Pique z Bartrą czy Mathieu wreszcie zaczną stanowić filar obrony, a nie przefarbowany pomocnik. Niech nawet popełniają błędy, ale potem na pewno nastąpi poprawa. Wolę już to, niż wiecznie patrzeć na słaniającego się na nogach i dającego się ogrywać Busquetsa. Mnie to po prostu boli jako kibica, że muszę patrzeć na tak genialnego zawodnika jakim był Sergio jeszcze niedawno i oglądać, jak mecz po meczu stacza się na piłkarskie dno.
4
A ja stawiam, że jak w końcu przełamie ten feralny rekord Zarry, to zacznie nabijać statystyki jak stary, dobry Leo. Inaczej nie można tłumaczyć koszmarnego wykończenia tych wszystkich sytuacji strzeleckich, których było spokojnie kilkanaście.
2
Jak czytam te teksty o Messim jako piesku w torebce wiszącej na ramieniu Ronaldo, to się zastanawiam co brał autor i w jakiej ilości.
Z drugiej strony - nigdy nie uwierzę w te oklepane teksty, że Messi i Ronaldo darzą się sympatią i szacunkiem, a to tylko kibice Barcelony i Realu się o nich kłócą. No sorry, ale przykładów antypatii Ronaldo do Messiego można podać kilkanaście, od ręki. Te wszystkie kontrowersyjne wypowiedzi Portugalczyka na pewno nie były tylko pod publiczkę, a były bardziej wyrazem żalu, że nie przebił go w jakimś osiągnięciu czy plebiscycie.
Jeśli obaj mają świadomość, że gdyby nie istniał ten drugi, to mieliby monopol na panowanie nad futbolowym światem, to niemożliwe jest żeby podświadomie z sobą nie rywalizowali. I swoją drogą, myślę że ta rywalizacja i pragnienie bycia najlepszym wywindowała Ronaldo na ten kosmiczny poziom i pozwoliła mu zmniejszyć dystans do genialnego Argentyńczyka.
1
A dla mnie na wyciąganie wniosków jest o wiele za wcześnie. Poza tym śmieszne jest wyzywanie trenera po to, żeby za pół roku go chwalić że jednak dobry był.
1
Ja też go nie wychwalałem, ale to nie jest ważne. Nie chodzi mi o to, czy ktoś miał pretensje do Martino czy nie, ale ci sami ludzie którzy chcieli jego zwolnienia teraz piszą, że "ten Tata to jednak był dobry trener...".
11
Czytam niektóre komentarze i aż śmiech mnie bierze, jak bardzo teraz jest wychwalany Tata Martino. Wystarczy się cofnąć o 6-7 miesięcy w archiwum fcbarca.com, żeby zobaczyć jak był wyzywany, obrażany i mieszany z błotem - bo nie stosuje rotacji, bo źle przygotował fizycznie zespół, bo nie umie zmotywować Messiego, bo słucha się Zarządu, bo nie ma jaj itd.
Jak wtedy nieliczni użytkownicy pisali, że to jest całkiem dobry trener i nie powinien być zwalniany po jednym sezonie, to byli zakrzykiwani że jeden sezon już wystarczy i że teraz jest potrzebny ktoś inny, a Tatę trzeba wywalić na zbity pysk.
Nie chce mi się teraz wyszukiwać po nickach kto to wszystko wypisywał, ale jestem pewien że wśród tej bandy malkontentów było wielu znanych na tym forum użytkowników - więc do nich kieruję te słowa : ogarnijcie się, zastanówcie się nad tym co piszecie i - przede wszystkim - nabierzcie choć trochę cierpliwości.
1
Niby od przybytku głowa nie boli, a jednak ustawienie tej całej trójki marnując jak najmniej ich potencjału (tego się nie uniknie niestety) jest bardzo trudne.
Tymczasem nie to jest najważniejsze, obrona też nie aż tak. Najważniejsze jest to, że do naszych cracków nie ma kto posyłać piłek, bo pomocnicy są zajęci najczęściej tym, żeby jej nie stracić, a nie żeby wykreować groźną sytuację.
0
Moim zdaniem Saper słusznie otrzyma tę nagrodę. W obydwu meczach w jakich zagrał w pierwszym składzie Barcelony, zaprezentował się co najmniej przyzwoicie. Mamy naprawdę dobrego, perspektywicznego DMa.
2
Niech Montoya trenuje, żeby się nie przeziębił jak w kolejnym meczu usiądzie na trybunach.
5
E, nie sądzę. Jeszcze parę potknięć takich jak dzisiaj i Real z Barceloną odjadą na większą odległość, a już na pewno ci pierwsi. Choć po przerwie reprezentacyjnej czeka nas ciekawy mecz z Sevillą, zobaczymy jak te nasze chłopaki się odnajdą.
20
No cóż, trzeba sobie jasno powiedzieć że Lucho prawdopodobnie zlekceważył Almerię i chciał wygrać to spotkanie najmniejszym nakładem sił, oszczędzając Neymara i Suareza. Tymczasem sprawił sobie i nam prawdziwy dreszczowiec, który o mało co skończyłby się bardzo nieszczęśliwie.
Żeby nie było - fajnie, że próbuje różnych rozwiązań, ale to na pewno nie był mecz w którym można było sobie poeksperymentować, skoro 2 poprzednie spotkania przegraliśmy i przełamanie było tutaj obowiązkiem.
3
Tu akurat w ogóle się nie dziwię. Zawsze jest tak, że cena zawodnika uwzględnia jego potencjał, czyli przez jak długi czas może dawać klubowi korzyści. Przykładowo, Frank Lampard w zeszłym sezonie był wart ok. 1mln euro, a Ryan Giggs... 0.5 mln ;)Powiedziałbym wręcz, że Xavi jak na swój wiek ma dużą wartość rynkową.
3
Duet Pique-Bartra i Mascherano na DMie to coś, czego chyba życzy sobie 90% kibiców na dzisiaj.
2
Widzę hipokryzję. To po co mówisz o początku tego sezonu, skoro na górze była rozmowa o całym roku?
6
To może jeszcze bardziej skróćmy okres czasu w którym ich porównujemy - w ostatnim meczu Messi ma 2 punkty w kanadyjce, Ronaldo 0. "No błagam"...
15
Nie ma argumentów na wyższość Messiego? To mnie rozbawiłeś ;) Chłopie, zajrzyj do dowolnych statystyk którymi tak zasłania się Ronaldo. Jedno słowo : MIAZGA.
Poza tym, oceniając grę piłkarza zawsze kierujemy się subiektywnymi odczuciami, jedni lubią oglądać takiego piłkarza, drudzy innego. I tak się składa, że bardzo wielu ludzi woli oglądać Messiego - nic na to nie poradzisz.
1
Daj spokój, szkoda czasu. Niech narzekają ile wlezie, a jak Barca odpali na dobre to ciekawe jakie będą mieli miny, kibice za dychę ;)
1
Mówisz o spotkaniu z Ajaxem, czy kiedy zrobił taką cieszynkę? Chętnie bym to zobaczył, bo ja tego nie zauważyłem ;)
1
Lol, jakiś lag nastąpił i odpowiedziałem sam sobie ;) odsyłam do wypowiedzi powyżej.
4
Stawiam, że i tak ta liczba głosów była zaniżona w przypadku Messiego i zawyżona w przypadku Ronaldo ;) wystarczy sobie przypomnieć, co zrobili z wynikami głosowania na pierwszego bramkarza Realu, gdzie faktycznie wygrał Navas, a oni przesunęli parę cyferek i to Iker był lepszy ;)