cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
"To nie jest kryzys, mamy dopiero 25 procent sezonu przed sobą"
Chyba za sobą? Ciekawe czy Redakcja się pomyliła, czy pan Bartomeu nie umie liczyć ;)
2
Jak dla mnie pozycja stopera powinna być jedną z ostatnich jeśli chodzi o rotacje. Para stoperów to musi być zgrana dwójka obrońców, gdzie jeden wie co zaraz zrobi drugi i odwrotnie. A jak ciągle przerabiamy inne pary, to nie dziwota potem że są głupie błędy w defensywie. Moim zdaniem para Pique-Mathieu byłaby odpowiednia, z Bartrą jako zmiennikiem i Mascherano na DMie. No, ale pewnie dla większości to jest oczywista sprawa.
2
Ja bym tylko chciał, żeby media dały wreszcie Messiemu spokój z tymi kontuzjami, podatkami, rekordami i Złotymi Piłkami, żeby mógł robić to, co do niego należy bez użerania się z wiecznym pompowaniem balonika. No, ale to niestety marzenia ściętej głowy, taka jest cena bycia najlepszym.
2
Jeśli uważasz, że praca trenera kończy się wraz z jego odejściem z klubu, to gratuluję zrozumienia piłki nożnej. Idąc tym tokiem rozumowania, Rafinha też jest słaby bo bez niego mają wyższe miejsce w tabeli. Tymczasem nie przeszkadzam w tym kółku wzajemnego narzekania, chętnie poczytam Wasze komentarze jak odbijemy i zaczniemy wygrywać. Pozdrawiam.
1
Montoya nie na trybunach? Święto lasu. Ciekawe, czy to zasługa tej dzisiejszej rozmowy w szatni.
7
Wreszcie jakiś normalny komentarz. Ale teraz nie ma sensu tego pisać, bo Cię wszyscy zakrzyczą że ślepo wierzysz w drużynę i nie umiesz krytykować. Napisz coś takiego po wygranym meczu, to wtedy Ci będą przyklaskiwali ;)
1
Jak dla mnie to jest szukanie sensacji na siłę. 2 przegrane mecze to nie jest tragedia, zwłaszcza że pierwszy był w jaskini lwa a w drugim mieliśmy koszmarnego pecha. Dobrze, że Luis Enrique próbuje rozmawiać z drużyną, skoro miało miejsce spotkanie za zamkniętymi drzwiami.
6
Ale przecież Suarez nie gra na skrzydle. On i Neymar grają wąsko, zbliżeni do środka, poza tym Urugwajczyk zmieniał się pozycjami z Messim w sobotnim meczu z Celtą Vigo. Tu akurat trzeba pochwalić trenera, że nie popełnił tego samego błędu co jego poprzednik, który wystawiając Alexisa na skrzydle zredukował 50% jego potencjału.
Mnie właśnie bawi ten lament na fcbarca.com jak to Suarez jest marnowany na skrzydle, podczas gdy tak po prostu nie jest :)
5
Patrząc na źródło, nie wierzę w to ani trochę ;)
7
Już pomijając wszystkie porównania z zachowaniem Ronaldo, to za zeszły rok Suarez był na liście nominowanych do Złotej Piłki, a przecież ugryzł Ivanovicia :)
4
Już tak nie narzekajcie, że Suarez był na skrzydle, bo był bardziej zbliżony do środka, a wiadomo że jak przy szybszej akcji Messi rozciągał grę na prawą stronę, to właśnie Suarez musiał zgarniać tę piłkę bo Alves nie zdążył się podłączyć z boku. Messi czasem też schodził do prawego skrzydła a Suarez do środka więc była wymienność pozycji.
2
Ja rozumiem rozżalenie po meczu, ale wypisywać takie głupoty to nie wiem co trzeba mieć w głowie... Messi nic nie grał? Messi nie podawał? Obejrzyj sobie może ten filmik i przemyśl swój komentarz.
1
Ja nie próbuję tłumaczyć gdybaniem tej porażki - ponieśli ją zasłużenie, bo w piłce nożnej wygrywa drużyna która zrealizuje o jedną sytuację więcej niż przeciwnik i tak właśnie się stało.
Co do ofensywy Barcy, to nie powiedziałbym że opiera się na improwizacji, a bardziej na tym drugim. Messi często schodzi do środka pola, bierze piłkę i kreuje, tak jak napisałeś jest w innej klasie niż reszta drużyny. Moim skromnym zdaniem indolencja drugiej linii polega na tym, że pomocnicy wygodnie przytrzymują piłkę i czekają aż Leo podejdzie, żeby mu podać "na alibi", a sami kreują niewiele. Choć też w tym aspekcie było minimalnie lepiej, bo grał Rafinha za Iniestę i coś próbował tworzyć z lepszym lub gorszym skutkiem.
Podsumowując - mamy znowu to co w zeszłym sezonie, czyli grę na Messiego. Oczywiście, mając tak genialnego piłkarza w składzie trudno uniknąć tego, żeby większość akcji przez niego przechodziła, ale przez to reszta pomocników gra zbyt asekuracyjnie i nie bierze na siebie gry.
2
7 udanych dryblingów, bodajże 4 czy 5 kluczowych podań, 2 poprzeczki, do tego brał udział w pressingu - OK, to dla Ciebie za mało. Messi był wczoraj motorem napędowym naszej drużyny, ciężko wskazać zawodnika który dawał więcej w ofensywie od niego. Naprawdę, obwinianie go za tę porażkę to głupota, mogę Ci od ręki wskazać o wiele słabszych zawodników.
46
Dobra, mamy niedzielę rano, wrzawa po wczorajszym trochę przycichła więc można napisać coś konstruktywnego.
Wbrew temu co pisze większość z Was, Barca zagrała wczoraj dobrze w ofensywie - gdyby nie koszmarne wykończenie i fenomenalna forma bramkarza Celty, to lekko licząc powinny paść 3-4 bramki dla Blaugrany. 4 poprzeczki, 2 niewykorzystane sam-na-sam Neymara, strzał zza pola karnego w róg wyjęty z najwyższym trudem i główka z 5 metrów Suareza, to tak na szybko co pamiętam, a pewnie było tego więcej. To nie była porażka na stojąco jak w zeszłym sezonie z Valladolid czy Granadą. Zagrali lepiej niż z Realem, ale znów słabo z wykończeniem akcji, no i standardowo błędy w obronie dały o sobie znać.
Jeśli po takim meczu trener będzie nadal wystawiał Busquetsa w pierwszym składzie (w mojej ocenie wina za bramkę leży co najmniej w 50% po jego stronie), to dla mnie będzie oznaczało że teksty o zwracaniu uwagi na formę, a nie na nazwiska, były zwykłymi mrzonkami i kiełbasą wyborczą.
Aha, i jeszcze jedno - zwalanie winy na porażkę na Messiego (a wczoraj widziałem takie komentarze) nie mogę nazwać inaczej, jak zwykłą głupotą. Neymar i Suarez grali od niego na pewno słabiej, do tego Leo cofał się jak zawsze po piłkę do tyłu, szarpał, dryblował, otwierał kolegom drogę do bramki podaniami... Gdyby każdy zagrał wczoraj choć w 70-80% tak jak on, to z Celty by nic nie zostało. Obarczanie Messiego tą klęską to ślepe hejterstwo, bo była cała masa zawodników którzy rozegrali o wiele gorszy mecz niż on.
25
To już są jakieś jaja z tym Montoyą. Zawodnik, który po odejściu Alvesa miał być pierwszym kandydatem na prawą obronę, ląduje na trybunach przy 90% spotkań. Nie zdziwię się, jak odejdzie w zimowym okienku transferowym.
6
Rafinha ma teraz okazję, żeby w trakcie kontuzji Iniesty pokazać swoją wartość. Ja jestem jego wielkim zwolennikiem, widziałem co wyrabiał w Celcie i jeśli da mu się trochę pola do popisu to może nas zaskoczyć wieloma znakomitymi akcjami. To piłkarz z wizją gry i bajeczną techniką, potrzebujemy jego najlepszej wersji wobec tak słabej gry drugiej linii w ofensywie.
14
No tak, to oczywiste że nie ma sensu niczego przewidywać na tym etapie rozgrywek. Rok temu po wygranej z Realem w październiku panowały tutaj wspaniałe nastroje, mieliśmy dużą przewagę nad nimi i wielu wróżyło nam kolejny tytuł mistrzowski, jednocześnie twierdząc że Atletico "spuchnie" do końca sezonu. Po drodze Real zdążył odzyskać fotel lidera, potem z niego spaść, a na końcu i tak tytuł padł łupem Atletico :)
31
Hm, taką opcję postrzegam jako próbę uchowania Busquetsa na siłę w pierwszym składzie. Czyli Sergio gra słabo - to dołóżmy mu Mascherano do pomocy, żeby tego nie było aż tak widać.
Uważam, że Busiemu przyda się ławka rezerwowych zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, a Mascherano jest w stanie zabezpieczyć środek pola o wiele lepiej.
30
Prowadzenie szkółki to świetny pomysł. Kto jak nie Abidal byłby dla dzieciaków idealnym przykładem tego, że można grać w piłkę na najwyższym poziomie bez względu na przeciwności losu...
1
Co do słów Caparrosa to jestem pewien, że chce w ten sposób wykorzystać największą wadę Królewskich - czyli lekceważenie przeciwnika. Gierki słowne to normalna sprawa, a jestem pewien że w duchu wcale nie skazuje swojego zespołu na porażkę. Granada u siebie gra całkiem nieźle, myślę że nie będzie wcale tak łatwo Realowi wywieźć stamtąd komplet punktów.
1
No to może nas zapoznasz z tym regulaminem? I od razu kolejne pytanie uprzedzając Twoją odpowiedź - czy największa gwiazda Twojego klubu spełnia te wszystkie punkty?
5
Zastanawiam się, skąd tyle kuriozów w ostatnim czasie. Nie wiem co jest większym idiotyzmem - brak Suareza na liście 23 najlepszych piłkarzy świata, czy też brak Messiego w pierwszej trójce LFP w jakiejkolwiek kategorii. Jestem daleki od konstruowania teorii spiskowych, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że mamy jakiegoś cichego "opiekuna" nad sobą...
1
Sandro niby jest z Barcy B, ale udowodnił już że zmiennikiem jest wartościowym. Choćby ostatnio z Ajaxem - wszedł, pobiegał 20 minut i strzelił ważnego gola na 3:1 przypieczętowującego zwycięstwo. Co do Munira się zgodzę, nie ten poziom, mecz z Elche zawrócił w głowie jemu, trenerowi i mediom.
1
Ale Messi się przecież stara. Włącza się do pressingu, nie stoi przez cały czas jak w zeszłym sezonie. Rozumiem, że hejtowanie jego aktywności fizycznej jest teraz w modzie, ale spróbuj spojrzeć trzeźwo na sytuację, a nie przez pryzmat gry komputerowej gdzie wystarczy trzymać przycisk sprintu żeby zawodnik ciągle biegał. To oczywiste, że Messi musi mieć siły na akcje ofensywne, ponieważ zaczyna je z głębi pola, nie tak jak Neymar czy Suarez, dlatego oni dają więcej w bezpośredniej defensywie, a Messi bierze udział tylko w pressingu na połowie przeciwnika. To widzi każdy, ale hejterom nigdy się nie przemówi do rozsądku.
Dla mnie Leo gra świetnie, daje niesamowicie dużo drużynie i w dodatku gra z werwą. Nie wiem co jeszcze musiałby zrobić, żeby ludzie w końcu przestali gadać te głupoty, ale w sumie to mnie to nie obchodzi. Jak to mówią - psy szczekają, karawana jedzie dalej.
8
Można się spierać, czy Laporta powinien wrócić, czy nie. Ale jedno jest pewne - nie możemy tkwić w takim marazmie po Guardioli. Tiki-taka działała dobrze tylko z nim na ławce trenerskiej. Dlatego albo idziemy dalej rewolucjonizując skład i wprowadzając nowe elementy, albo cofamy się i wtedy Laporta z Guardiolą wróćcie. Ale stanie na środku tej drogi nie wiedząc, czy iść dalej czy wracać, jest najgorsze i właśnie takie coś ma miejsce w naszym klubie.
4
Chłopie, nie spamuj już, bo zaraz Cię ludzie pozgłaszają i zarobisz bana. Napisałeś tyle domniemanych wywiadów w dniu dzisiejszym, że podziwiam Twoją wyobraźnię, już pomijając fakt że stylistycznie Twoje wypowiedzi są na poziomie 12-14 lat (możliwe, że faktycznie tyle masz). Rozumiem, że jesteś rozżalony i zgorzkniały, ale daj żyć normalnym kibicom którzy potrafią przetrwać okres posuchy bez rozrywania szat i posypywania głowy popiołem, miotając dookoła pesymistyczne wizje przyszłości.
2
Na pewno. Dziwnym trafem ich urazy ulotniły się zaraz po Superpucharze Katalonii ;)
2
Wartościowym zmiennikiem Iniesty jest np. Rafinha.
No zobacz, jaką świetną politykę transferową ma ten Real. Tylko nie wiedzieć czemu wszyscy się z nich śmiali jak sprzedali di Marię i Xabiego Alonso (ja do dzisiaj uważam, że to były grube błędy). A brak rasowego DMa jeszcze im wyjdzie bokiem.
U nas pomoc istnieje, tylko trzeba ich dobrze poustawiać. Przede wszystkim wg mnie należy zacząć od ustawienia Mascherano na DMie, bo jak gra Busquets to taki Rakitić musi go wciąż asekurować, a tak mógłby bardziej zaangażować się w poczynania ofensywne. Do tego Rafinha za Iniestę u którego występuje już klasyczne zmęczenie materiału (teraz będzie do tego okazja bo Andres ma kontuzję) i po paru meczach powinno śmigać takie ustawienie.
1
Bartra gra w każdym meczu na 100% i chwała mu za to.