1

Pamiętam, jak występował już na Euro 2000, był wtedy nieopierzonym młokosem w reprezentacji Francji i wchodził na boisko najczęściej z rezerwy. Niemniej jednak już wtedy było widać, że ma potencjał i daleko zajdzie. A teraz kończy karierę, ale ten czas szybko leci...

1

Wow, zaskoczyłeś mnie. Przyznać się do błędu i to jeszcze w Internecie... No no, rzadko spotykane. Masz rekomendację ;)

2

Nie wiem czy takie wypowiedzi przystoją kibicowi klubu, którego głównym sponsorem są katarscy szejkowie, a ich logo z arabskim napisem jest umieszczone na fasadzie stadionu. Mi też się to nie podoba że Perez sprzedaje klubowe wartości Realu, ale przesadzasz i to bardzo, bo nasz zarząd lepszy nie jest. Choć akurat w Katalonii jest tak silne poczucie regionalnego nacjonalizmu, że gdyby u nas chcieli zmienić herb to kibice by ich roznieśli na strzępy.

5

Barcelona tkwi w pułapce własnego stylu, bo stoperzy grający w tej drużynie mają wręcz nadludzkie obowiązki do wykonania. Muszą wychodzić bardzo wysoko, przez co najmniejszy błąd może zakończyć się katastrofą. Muszą być jednocześnie szybcy, silni i dobrze grać w powietrzu - kombinacja praktycznie niewykonalna. Dlatego też nie sądzę, że znajdzie się ktoś odpowiedni w razie możliwości transferu obrońcy z ligi hiszpańskiej.

2

Błagam, niech już nadejdzie ta połowa stycznia, niech już wręczą Ronaldo tę jego całą Piłkę, bo już na wymioty się zbiera jak człowiek widzi ten cyrk. Dzień bez Realu, Ronaldo i Złotej Piłki to chyba dzień stracony.

63

Zamierzałem napisać ten komentarz w artykule o ocenach za mecz z Apoelem Nikozja, ale tutaj jest do tego lepsza okazja.

Poczytajcie sobie komentarze, jakie leciały pod adresem Messiego jeszcze 3-4 tygodnie temu. Może nawet traficie na swoje własne. Ustawia składy, rządzi trenerem, nie chce się zmieniać, człapie, nie wraca się do obrony, nie chce mu się grać, boi się kontuzji, jego najlepsza wersja już nigdy nie wróci - to tak skrótowo, jeśli nie chce Wam się szukać. Tymczasem zagrał 2 mecze na poziomie na jaki go stać, i nagle z jednego z najbardziej hejtowanych zawodników Barcy stał się z powrotem bożyszczem tłumów, najlepszym piłkarzem w historii i w ogóle och i ach.

Słowa Negredo są skierowane do wielu z Was. Poziom hipokryzji jaki prezentujecie, to level ultra hard. Zastanówcie się czasem, zanim bezsensownie obrazicie piłkarza legendarnego, jednego z najlepszych, jakich nosiła ziemia. Ja te 3-4 tygodnie temu doskonale wiedziałem, że przyjdzie taki czas kiedy Messi się odblokuje i strzeli kilka bramek w bardzo krótkim odstępie czasu, a wtedy znowu będzie noszony na rękach. Nie pomyliłem się ani trochę ;)

2

Po pierwsze, Neymar nie był tak głośno porównywany do jakiegoś zawodnika. A po drugie, naprawdę uważasz że tak dobrze grał w swoim pierwszym sezonie w Barcy? Bo moim zdaniem dopiero teraz prezentuje poziom, którego od niego oczekiwaliśmy, a większość kibiców myślała że od razu po swoim przyjściu zacznie młócić tak jak w Santosie.

26

Bojan to jest klasyczny przykład przepompowania zawodnika pokładanymi w nim nadziejami. Do dzisiaj pamiętam te porównania w stylu "nowy Messi". Z aktualnych czasów można podać Munira, który po meczu z Elche został okrzyknięty nowym Neymarem i wręcz domagano się dla niego pierwszego składu, a co potem pokazywał (lub czego nie pokazywał) to każdy widział.

A jeśli chodzi o przyszłość, to kibice i prasa są na bardzo dobrej drodze do tego, żeby w ten sam sposób zniszczyć Halilovicia. Ten chłopak jest niesamowicie uzdolniony, i fakt - jego gra bywa łudząco podobna do gry Leo - ale przed nim jeszcze długa, kręta i wyboista ścieżka aby stać się piłkarzem wielkiego formatu. Mówienie o kimś używając porównania do innego zawodnika często daje takie efekty, jak napisałem w pierwszym akapicie. Zauważcie, że sam Messi przedostał się do pierwszego składu ekipy Rijkaarda po cichu, nikt o nim nie mówił że to nowy Ronaldinho czy nowy Eto'o, mówiono tylko, że jest utalentowanym i świetnie zapowiadającym się zawodnikiem. Wielcy piłkarze mają swoją własną markę, nie da się być na sportowym szczycie naśladując innych.

1

Złotą Piłkę za ten rok dostanie Ronaldo, to oczywiste - ale nie rozumiem kompletnie argumentu z pierwszego akapitu. To bierzemy pod uwagę pierwsze 3 miesiące ligi hiszpańskiej? Przecież to jest nagroda za rok kalendarzowy.

Jeśli mowa o kolejnym roku kalendarzowym, to owszem, Real ma perspektywiczny skład, ale ma też jedną zasadniczą wadę - nie ma szerokiej ławki rezerwowych - i czuję, że odbije im się to czkawką w tym sezonie. Zauważ, że już przez kontuzję Modricia obniżyli loty w ostatnich meczach, a teraz niech coś się stanie np. Kroosowi i nie macie w ogóle środka pola. W Barcelonie takiego problemu nie ma, wręcz przeciwnie - w tym sezonie kontuzje są nam raczej niestraszne.

Co do utrzymania poziomu przez Ronaldo, będzie mu o to trudno, ale nawet jeśli to zapominasz, że Messi ma za sobą chyba najsłabszy rok odkąd stał się gwiazdą Barcelony. Teraz jest na fali wznoszącej, co potwierdzają jego ostatnie mecze, do tego złamał 2 rekordy o które pompowano balonik już od dłuższego czasu i sądzę, że zaczyna wracać na swój stary, dobry poziom - zaryzykuję przypuszczenie, że może nam pokazać jeszcze więcej niż do tej pory, ponieważ poszedł krok dalej i ewoluował jako zawodnik. A sam doskonale wiesz, że Ronaldo pomimo tego, że zostawił cały piłkarski świat daleko w tyle, to w statystykach i samej grze nie ma szans z Messim, kiedy ten jest w formie ;)

3

Ja aktualnie czytam "Messi. Uwierz w siebie" i jest znakomita, zwłaszcza dla fanów genialnego Argentyńczyka :)

1

To też prawda. Ale wiadomo że takie analizy można prowadzić jeszcze długo, podobnie jak w przypadku najlepszych strzelców zawsze są dyskusje o liniach pomocy które im asystują... A taki głosujący to spojrzy tylko na suchą statystykę i nie będzie chciało mu się myśleć nad tym za długo tak jak my teraz ;)

4

Z drugiej strony należy też pamiętać, z jakimi przeciwnikami grał Buffon, a jakiej sile ognia musieli stawiać czoło Courtois z Neuerem. Już wcześniej pisałem, że Belga uważam za lepszego w grze na linii bramkowej od Niemca, ale Neuer zgarnie tę nagrodę na 95%, bo wygrał Mundial ;)

31

Najśmieszniejsze jest to, że Mascherano jest nominowany do nagrody FIFA na pozycji, na której traci jakieś 30-40% swoich faktycznych umiejętności ;)

34

Parafrazując znaną reklamę - "a kiedy Messi się uśmiecha, Ty też się uśmiechasz" ;)

2

To jest bardzo wątpliwa statystyka, bo różne źródła różnie to liczyły, ale najprawdopodobniej Ryan Giggs jest rekordzistą pod tym względem. Wg niektórych źródeł ma 30 asyst.

1

Chyba już nikt się nie łudzi, że w tym sezonie będziemy jeszcze mogli skorzystać z pomocy Vermaelena w obronie. Dobrze, że chociaż Mathieu okazał się w miarę trafionym zakupem, bo inaczej z szumnie zapowiadanego wzmocnienia defensywy zostałyby tylko słowa...

1

To prawda, bardzo mi imponuje jego praca na boisku oraz wola walki. Wczoraj mógł jeszcze bardziej wzbogacić swój dorobek bramkowy, a po zmarnowanych sytuacjach denerwował się co najmniej tak, jakby przestrzelił w finale Ligi Mistrzów ;) to wiele mówi o jego charakterze i podejściu do gry, mi jako kibicowi podoba się taka zawziętość.

1

Odniosę się tylko do pierwszego akapitu - ten moment był bardzo budujący, faktycznie dawno nie widziałem takiego powrotu w wykonaniu Messiego. Ale też zwróć uwagę, że potem Leo szedł ocierając pot z czoła i przez 2-3 minuty był niewidoczny na boisku, oddając piłkę do najbliższego kolegi z zespołu. To może tłumaczyć, dlaczego bardzo rzadko bierze udział w defensywie.

2

Olej go, widać po stylu pisania że to zwykły prostak. Zgodnie z dewizą "haters gonna hate" zawsze znajdzie się coś, czego Messi jeszcze nie zrobił lub coś, co powinien zrobić :)

6

Myślę, że na mecz z Valencią możemy określić kilku pewniaków w składzie - Mathieu i Neymar którzy nie zagrali wczoraj ani minuty (zapewne oszczędzani na niedzielę), Jordi Alba zmieniony przez Adriano (tutaj kamień z serca, bo przez chwilę się obawiałem że Lucho będzie znowu próbował ustawienia z Francuzem na lewej obronie) oraz Xavi wchodzący na ostatnie 25-30 minut przy rozstrzygniętym wyniku spotkania. Mam tylko nadzieję, że po 2 bardzo dobrych meczach Pique nie usiądzie na ławce.

1

Mnie bardziej zastanawia, jak mistrz "najlepszej" ligi na świecie może z wyniku 1:0 przejść na 1:2 grając na własnym stadionie z jednym zawodnikiem więcej :)

2

Ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego As i kibice Realu mówią o 4 bramkach. Przecież żeby pobić rekord Messiego, to Ronaldo musi strzelić 5 goli :)

5

Mnie te rekordy Messiego nie cieszą dlatego, że ma więcej strzelonych bramek od innego piłkarza, ale głównie dlatego, że teraz już media nie mają gdzie pompować balonika. Leo sprawiał wrażenie zablokowanego zarówno rekordem Zarry, jak i Raula - jestem przekonany, że teraz będzie strzelał na potęgę i pomagał drużynie :)

Przy okazji - cieszy też debiutancki gol Suareza, zachowanie przy bramce wspaniałe. Osobiście robi na mnie ogromne wrażenie jak Urugwajczyk potrafi samym przyjęciem piłki zgubić obrońcę, właśnie takiego napastnika potrzebowaliśmy :) brawo i oby tak dalej!

14

Możecie się śmiać, ale mnie to zmartwiło. W obliczu odsuwania Montoyi przez Luisa Enrique mamy bardzo wąski wybór na tę pozycję, chyba jedyną sensowną opcją pozostaje Adriano, który jest solidnym rezerwowym, ale tylko rezerwowym. Teraz trzeba tylko trzymać kciuki, żeby nie doznał żadnego urazu, bo inaczej to boję się pomyśleć, kto zagra na tej pozycji w starciu z PSG...

3

Ronaldo jest mistrzem świata w wypracowywaniu karnych? To prawda, niejednokrotnie to udowodnił w tym sezonie ;)

13

Tego się właśnie najbardziej obawiam - zlekceważenia rywala wystawiając półrezerwowy skład, a potem tak jak z Almerią będzie dreszczowiec i gonienie wyniku przez cały mecz. Niczego nie można być pewnym u Luisa Enrique, ale moim zdaniem Neymar - Messi - Suarez to obowiązkowo pierwsza linia.

0

OK, dzisiaj się przekonamy kto miał rację. Jeśli ich nie zlekceważą, to powinni wygrać.

3

No to Ci powiem, że ich lekceważysz. To prawda że między tymi drużynami jest różnica klas, ale przypomnę Ci że jeszcze niedawno ten sam Apoel był w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i nawet za Pepa Guardioli z nimi nie wygraliśmy na ich terenie. W dodatku teraz PSG tam wygrało 1:0 na 3 minuty przed końcem po męczarniach przez cały mecz. To na pewno nie będzie łatwe spotkanie, gwarantuję.

1

Dlaczego tak uważasz?

26

Rekord schodzi dzisiaj na dalszy plan. Jeśli myślicie, że Apoel to są łatwe 3 punkty, to się grubo mylicie - Cypryjczycy na swoim terenie są bardzo niewygodnym przeciwnikiem i zrobią wszystko, żeby nie przegrać. Każde, nawet najmniejsze zwycięstwo Barcy w pełni mnie usatysfakcjonuje.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?