1

Myślę, że wielu kibiców irytuje fakt, że nikomu nieznany Brazylijczyk jest wyżej w klubowej hierarchii niż wychowanek, który bądź co bądź źle nie gra, jest przystosowany do gry w Barcelonie i nie potrzebuje okresu adaptacyjnego tak jak Douglas. Przed tym sezonem duża większość (w tym ja) oczekiwała, że Montoya będzie dostawał więcej minut żeby bardziej przygotować się do roli zastąpienia Alvesa w przyszłym sezonie, a tymczasem trener ma do niego takie "zaufanie", że w meczu z trzecioligowcem o pietruszkę Martin jest jedynym zawodnikiem prócz trzeciego bramkarza, który nie został wprowadzony na boisko. Nie uważasz, że to co najmniej dziwne?

Druga sprawa poza kwestią Montoyi jest taka, że mi od początku ten transfer śmierdział wałkiem na kilometr. Między Douglasem a poprzednimi mało znanymi Brazylijczykami sprowadzanymi do Barcy jest zadziwiająco dużo powiązań. No, ale może faktycznie to jest to oczekiwane wzmocnienie defensywy ;)

A poza tym wszystkim to z większością Twojej wypowiedzi się zgadzam, ludzie mają tendencję do obrażania zawodników, podczas gdy problem leży zupełnie gdzie indziej. Co taki Douglas robi źle? Wychodzi na boisko i daje z siebie wszystko, ja to również cenię. Ale ten transfer to ogromny minus dla dyrekcji sportowej, zresztą nie pierwszy (i pewnie nie ostatni).

1

To Mascherano ma problem żeby wygryźć Busquetsa i grać na DMie, a co dopiero Samper...

5

Skala absurdu tego zdarzenia jest tak ogromna, że aż trudno znaleźć odpowiednie słowa żeby to opisać. Po tym braku nominacji na najlepszego zawodnika w jakiejkolwiek kategorii ubiegłego sezonu myślałem że już mnie nic nie zdziwi, ale jak widać, nigdy nie można mówić "nigdy". LFP prowadzi jakąś dziwną nagonkę na Messiego...

2

Bana jeszcze można dostać - ale mógłbyś pójść do więzienia ;)

0

A jak już jesteśmy w tym temacie, to ciekawe czy Valencia złapała i ukarała człowieka, który rzucił tą butelką. Niech się cieszą, że nie dostali kosmicznej kary finansowej.

33

"Zabolało go, że z Almerią to Adriano zajął jego miejsce"

To co ma w takim razie powiedzieć Montoya?

1

Trochę nie rozumiem argumentu, że piłka nie szła w bramkę. Czyli gdyby tor jej lotu nie mijał minimalnie słupka, a kierowałby się do siatki, to nota dla Pique byłaby wyższa? Przecież to nielogiczne, Gerard spełnił swój obowiązek defensora. To tak, jakby zmniejszyć Bravo ocenę za wybronienie kilku kluczowych sytuacji analizując, czy piłka leciała w światło bramki czy nie.

11

Jak tam, zostało coś jeszcze z herbu Realu czy już wszystko wyprzedaliście? :)

1

Ostatnie zdanie wyraźnie wskazuje, że Zubi ma kibiców za idiotów. Zasłania się wiekiem Vermaelena podczas gdy w ogóle nie o to chodzi tylko o jego stan zdrowia, a potem daje kontrprzykład w postaci zawodnika który jest za słaby na Barcelonę. Niezła próba manipulacji trzeba przyznać.

2

Zanim mój komentarz zniknie w tak zwanej gównoburzy, to chciałbym tylko powiedzieć żebyście nie przyjmowali tych koszulek za pewnik i zaapelować o spokój. W zeszłym roku też pokazywali jakieś projektowane na ten sezon i one się nie zgadzały z tym co jest teraz ;) podejrzewam, że to tylko tani chwyt marketingowy, żeby zwiększyć sprzedaż gazety.

1

Coś lub ktoś ;) nie będę dalej kontynuował, bo wyjdę na jakiegoś spiskowca z manią prześladowczą. Brak nominacji w jakiejkolwiek kategorii LFP dla takiego piłkarza jak Messi woła o pomstę do nieba, ale na szczęście my się nie musimy dopominać nagród dla niego, więc honorowo zamilczmy.

1

Tak czy siak, kuriozum pozostaje. Tak jak brak nominacji dla piłkarza z Ameryki Południowej.

3

Aha, czyli jak ktoś dobrze zapłaci to może sobie manipulować herbem klubu? To może w Katalonii powinny być koszulki z penisem zamiast herbu Realu? Przecież to tylko w jednym regionie a nie na całym świecie :) zrozum człowieku, że Twój prezes ma w głębokim poważaniu stuletnią tradycję, bo mu jakiś szejk zapełnił konto dolarami.

15

Tak się wczoraj zastanawiałem... Messi jest w trójce najlepszych piłkarzy świata, wobec czego będzie też w trójce najlepszych napastników świata. A LFP go nawet nie nominowała do trójki napastników La Liga, ale silna musi być ta hiszpańska :)

1

Szkoda, że nie wspominasz o najważniejszym wydarzeni, czyli śmierci Tito Vilanovy. Jako kibicowi Barcy to głównie z tym będzie mi się kojarzył 2014 rok.

6

Całkowicie się zgadzam z tymi gratulacjami. 8 lat bez przerwy... To tylko podkreśla, jak systematyczny jest Leo Messi i jak wielka jest jego dominacja w piłkarskim świecie, patrząc w przekroju całej kariery. Myślę, że i 10 lat z rzędu będzie w tej pierwszej trójce ;)

2

Ja nie tylko liczę na pozytywne rozpatrzenie tego wniosku, ale i surowe ukaranie winnych całej tej sytuacji. Takie coś po prostu nie może mieć miejsca i koniec, ta butelka była napełniona wodą więc swoje ważyła - gdyby ktoś ją wyrzucił z ostatniej kondygnacji stadionu, to wolę nawet nie myśleć co mogłoby się zdarzyć.

0

O Jaszynie mówi się, że był najlepszym bramkarzem w historii, a to coś znaczy.

8

Lubię felietony Mateusza Bystrzyckiego, są pełne optymizmu i nadziei, a także dają pozytywnego kopa w cztery litery narzekającym i utyskującym kibicom. Sam też się staram jak najbardziej wierzyć w drużynę, choć oczywiście nie do przesady bo krytykować trzeba - ale z sensem. Jak to mówią, jaki jest sens kibicowania drużynie tylko wtedy, gdy idzie dobrze? :)

4

Dlaczego zarówno w tym artykule, jak i na Facebooku, Neymar jest pominięty? ;)

2

To fakt, gdyby ktoś mi powiedział 10 dni temu, że wygramy mecze z Sevillą, Apoelem i Valencią zachowując łączny stosunek bramek 10-1, to przyznam szczerze że nie uwierzyłbym. Idealna pora na PSG, martwi tylko nieobecność Alvesa jeśli już szukamy minusów.

3

Zgadza się - wczoraj na Mestalla widzieliśmy prawdziwą drużynę wojowników, to jak siedzieli na Valencii przez ostatnie 20-30 minut mógłbym oglądać do znudzenia :)

Co do Suareza - skoro rok temu Neymar był objęty okresem ochronnym i wybaczaliśmy mu brak skuteczności, to i Luis powinien być traktowany trochę z przymrużeniem oka. Zresztą, nie powiedziałbym że to był słaby mecz w jego wykonaniu, szkoda tej patelni w pierwszej połowie ale gdyby nie ślepota arbitra to prawdopodobnie zostałby bohaterem spotkania, strzelając bramkę na wagę 3 punktów ;)

0

Widzisz, moje optymistyczne podejście i wiara w drużynę na razie się opłaca ;)

A tak na poważnie, to zgadzam się w zupełności. Co do Suareza, myślę że musi się po prostu przełamać tak jak w Lidze Mistrzów, spokojnie, worek z bramkami się na pewno rozwiąże w najbliższym czasie :) a jeśli chodzi o Pique, to dokładnie to samo napisałem w swoim komentarzu w tym artykule. Dla mnie Gerard był wczoraj Zawodnikiem Meczu.

11

Emocje po wczorajszym meczu opadły i myślę, że możemy zacząć go oceniać na chłodno.

Po pierwsze, bardzo rzadko mówię o sędziach, nawet teraz bym nic nie powiedział - no trudno, nie uznali tego gola, ale z drugiej strony Suarez w pierwszej połowie po prostu musiał strzelić tę patelnię, więc okazje do wygrania meczu były, a ich niewykorzystanie się zemściło. Ale ta żółta kartka dla Messiego przelała czarę goryczy, trudno jest opisać wczorajsze sędziowanie bez używania słów niecenzuralnych, więc może tutaj skończę ten temat - tak beznadziejnych arbitrów już dawno nie widziałem, a myślałem że w lidze hiszpańskiej już żaden mnie nie zaskoczy.

Druga sprawa to Lucho i ustawienie. Wczoraj przed spotkaniem pisałem, że mam wątpliwości co do eksperymentów taktycznych w ważnych meczach (w Gran Derbi dostaliśmy nauczkę, że tak się nie robi). Generalnie takie rzeczy popieram, mamy na tyle bogaty skład że wręcz trzeba próbować wielu możliwości... ale nie z Valencią na Mestalla, przecież było wiele innych okazji do tego. O mały włos nie przypłaciliśmy tego stratą punktów.

I ostatnia rzecz. Dziwi mnie, jakim milczeniem jest pomijany występ Pique, który moim zdaniem był Zawodnikiem Meczu, zaraz obok niego Bravo. Gerard czyścił wszystko co się dało, to on wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Valencii oraz popisał się kilkoma genialnymi przerzutami, z których jeden powinien skończyć się bramką Suareza. Do tego wiele razy pokazywał kolegom, gdzie mają się ustawiać, był takim szefem defensywy - i to już trzecie spotkanie z rzędu, w którym Pique gra świetne zawody. Czyżby ławka tak na niego podziałała? Oby tak, choć na razie nie zapeszajmy ;)

6

Powiem szczerze, że pomimo szału radości po wczorajszym golu, było mi żal Valencii. Grali naprawdę dobrze, twardo i nieustępliwie w obronie, szybko w ataku - z perspektywy bezstronnego kibica ich gra mogła się podobać. Ale nasi zawodnicy również pokazali wielki pazur w swojej grze (co mnie ucieszyło chyba najbardziej, dawno nie widziałem tak zdeterminowanej Barcy). Ogromnie cieszą 3 punkty wywiezione z tak trudnego terenu, bo Mestalla to prawdziwa jaskinia lwa.

1

Ale strat i nieudolnych prób powstrzymywania przeciwnika nie możemy wybaczać, zwłaszcza że nominalnie jest defensywnym pomocnikiem.

62

Mi jest zwyczajnie szkoda tego Mathieu. Facet w wieku 31 lat (czyli zbliżając się nieuchronnie do końca piłkarskiej kariery) spełnił swoje marzenie, dołożył się do kwoty transferu i dostał się do jednego z najlepszych klubów świata. Na wejście został "przyjęty" przez bydło nazywające siebie kibicami na Camp Nou podczas prezentacji, był obśmiewany i lekceważony, ale nie poddał się i swoją pracą zasłużył na miejsce w pierwszym składzie. Teraz wraca do swojego piłkarskiego domu gdzie dawał mnóstwa serca do gry, a kolejne bydło go wygwizduje.

Jak się musi czuć taki człowiek? Nie wiem, ale mam nadzieję, że ma to wszystko gdzieś i robi swoje. Chętnie bym go spotkał na chociaż 15 sekund, to bym mu powiedział żeby się nie przejmował, bo istnieją jeszcze normalni kibice którzy go szanują i wspierają.

1

I Pique, moim zdaniem nawet w większym stopniu niż Bravo. Znakomity występ Gerarda, gdybyśmy mieli 2 takich stoperów jak dzisiejszy Piquenbauer, to Alves z Albą mogliby się prawie w ogóle nie wracać ;)

29

Busi daje nam bardzo ważne 3 punkty, ale to nie powinno przesłaniać jego słabego występu w dzisiejszym meczu. Kilka bardzo groźnych strat, często omijany jak pachołek, a pod koniec spotkania miał już problemy żeby piłkę przyjąć. Oj, ciężko się patrzy na takiego Sergio...

1

Nie wiem czy warto eksperymentować ze składem na tak ważny mecz, ostatnio w Gran Derbi też Lucho zamieszał w personaliach i wszyscy wiemy jak wyszło. No, ale nie chcę być pesymistą :) bądźmy dobrej myśli.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?