cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Jak Lucas nie trafił na 1:2, to sobie pomyślałem że ten mecz skończy się 3:1, tak jak październikowe Gran Derbi - jak widać, nie pomyliłem się. Wtedy Messi nie trafił do pustej bramki na 0:2, a przy takim wyniku to szczerze wątpię że przegralibyśmy to spotkanie. Kto wtedy by pisał o wątpliwej taktyce Lucho? Wszyscy by się zachwycali, jak to pięknie było zrobione, że ich tak zaskoczyliśmy i w ogóle. To jest dokładnie to, co powiedział Luis Enrique - " to, co zrobisz, będzie dobre lub złe, w zależności od tego, jaki będzie wynik." W takich spotkaniach decydują szczegóły, gdybyśmy zagrali z nimi jeszcze raz to mogłoby być zupełnie inaczej. Taka jest piłka nożna na światowym poziomie.
Z drugiej strony rozumiem o czym mówisz, eksperymenty Luisa Enrique wydają się być niepewne, bez głębszego zastanowienia i przygotowania. Jedyne na co mam nadzieję, to że pozostaniemy przy jakimś głównym ustawieniu i taktyce, od czasu do czasu je zmieniając w zależności od przeciwnika, ale nieustanne rotowanie tymi dwoma elementami na pewno nie jest dobre dla drużyny.
1
Myślę, że "robią mu kątrolę" wygrało na dzisiaj.
2
Tak, to wspaniałe statystyki, prześcignął prawie cały zespół grając 2 miesiące mniej. Ale jak wiadomo - suche liczby nie grają, ja nie mogę oprzeć się wrażeniu że Suarez gra na razie tak na 50-60% swoich możliwości. Jak odpali na dobre, to będzie miał niesamowite osiągi, zobaczysz ;)
1
To prawda, Neymar bierze na siebie ciężar gry, już nie szuka gorączkowo Messiego tak jak w zeszłym sezonie. I to procentuje, jak sam wspomniałeś był zmorą dla defensywy PSG, a we wcześniejszym meczu z Espanyolem robił z obrońcami co chciał ;) a Suarez jest bardziej pewny siebie niż Ney był rok temu, dlatego myślę że to przełamanie przyjdzie mniej więcej wtedy, kiedy napisałeś :)
20
Ja ciągle daję Suarezowi kredyt zaufania. Na Neymara czekaliśmy cały poprzedni sezon i tak porządnie to odpalił dopiero w tym, dlatego Luisowi też trzeba dać czas.
Widać, że Luis nie jest jeszcze tak dobrze zgrany z Messim i Neymarem jak oni sami ze sobą, czasem niedokładnie poda, źle wyczuje intencje któregoś z nich albo nie pokaże się w odpowiednim momencie. Ale wszystkie te braki nadrabia gigantyczną walecznością i umiejętnościami indywidualnymi, aż strach pomyśleć co będzie jak w końcu wszystkie trybiki zaskoczą :)
7
Nie chodzi o to, jak grał/mógłby grać Montoya, bo tutaj zdania między kibicami są podzielone. Chodzi o traktowanie Martina. Najpierw podpisuje się z nim kontrakt do 2018r., żeby przez kilka miesięcy dać mu szansę gry w zaledwie jednym meczu i zepchnąć w drużynowej hierarchii na samo dno. Osobiście na jego miejscu byłbym co najmniej skonsternowany i rozzłoszczony taką sytuacją. To po co mydlono mu oczy?
Sprawa Montoyi to gruby minus na konto trenera/Zarządu, tak się po prostu nie traktuje zawodników - a zwłaszcza tych, którzy są w klubie od dziecka.
23
Wczoraj trochę się przeraziłem jak zobaczyłem utykającego Neymara, a chwilę później jak "zatańczył" na kostce. Już myślałem, że to kolejna kontuzja... mam nadzieję, że to nic poważnego i Neymar wykonywał specjalne ćwiczenia dla bezpieczeństwa :)
7
Może jestem sentymentalny, ale ja widziałem cząstkę Puyola w tamtym momencie ;) To była interwencja meczu, i jedna z najlepszych interwencji Bartry jaką pamiętam.
1
Dla mnie też Zawodnikiem Meczu jest Bartra, ale Leo plasuje się zaraz za nim, na drugiej pozycji. Teraz to Ty przesadzasz w drugą stronę, jego dryblingi wcale się nie kończyły na obrońcach PSG, a gdyby koledzy z drużyny wykazali się szybszą decyzyjnością w niektórych sytuacjach jakie Messi wykreował, to zwycięstwo byłoby bardziej okazałe.
50
A mi pierwsze co wpadło do głowy jak zobaczyłem tę celebrację, to że Neymar chciał przekazać coś na zasadzie "nazywają mnie nurkiem, a sami widzicie jak gram" ;)
Co do Ronaldo - na zasadzie 'uderz w stół, a nożyce się odezwą', ciekawe dlaczego akurat o nim ludzie pomyśleli? :)
7
"W piłce nożnej wszystko zależy od wyniku. To, co zrobisz, będzie dobre lub złe, w zależności od tego, jaki będzie wynik."
Najprawdziwsza prawda. Gdybyśmy przegrali ten mecz, to wolę nie myśleć jakie wyzwiska by tu leciały pod adresem trenera. A przecież ustawienie i taktyka byłyby takie same :)
1
No tak, ale z drugiej strony jak w każdym meczu wybiega inna para stoperów, to potem zdarzają się błędy w komunikacji, wzajemnym ustawieniu itd. Moim zdaniem rotowanie stoperami to błąd, tak samo jak bramkarzami. Tutaj musi być wyraźne rozgraniczenie na pierwszy skład i rezerwowych.
0
Kompletnie nie zrozumiałeś, co napisałem - spróbuj przeczytać jeszcze raz, ze zwróceniem szczególnej uwagi na drugą linijkę. Skoro dla Ciebie rzeczywistość jest zerojedynkowa, to nie mam za bardzo o czym z Tobą dyskutować.
2
Można długo się spierać i dyskutować, jaka taktyka byłaby najlepsza, ale jedno mnie martwi - Luis Enrique nie osiada na dłużej przy żadnej z nich. Wydaje mi się, że podstawą dobrego działania w sporcie drużynowym jest zgranie zespołu, a jak to ma się stać, skoro prawie w każdym meczu mamy mnóstwo rotacji personalnych i taktycznych ? Mowa tutaj zwłaszcza o bloku obronnym, gdzie para nominalnych stoperów wręcz musi być wybrana i wystawiana konsekwentnie w każdym spotkaniu.
17
Mdli mnie już od tego trzęsienia się przed dwoma wymienionym przez Ciebie zespołami. Rok temu City miało nas zeżreć, połknąć i wypluć bo byli w taaaaaaakiej formie, a my teoretycznie nic nie graliśmy. Jak było, to chyba nie muszę przypominać - 2 zwycięstwa w przekonującym stylu.
Barca nie boi się nikogo, dopóki tego nie zrozumiesz to nie będziesz cule.
7
Tak, unosił ręce do góry w tym geście, ale powtórki jasno wykazały że miał spokojnie metr zapasu i o żadnym spalonym nie mogło być mowy ;)
31
Bardzo mi się spodobało, że Leo zostawił Suarezowi dobicie piłki do bramki na 3:1, mimo że sam mógł to zrobić :)
0
Przypomnij sobie, jak grał Alba w Paryżu. Lucas jeździł go jak Neymar obrońców Espanyolu w niedzielę. Obejrzyjmy mecz, potem narzekajmy ;)
23
Śmieszne, ale to samo wczoraj sobie pomyślałem : że dla Messiego nie ma granic. Wielu narzekało, że Leo już nie gra tak jak kiedyś, że obniżył loty i że jego najlepsza wersja przeminęła. A ja Wam powiem, że jego najlepszej wersji jeszcze nie zobaczyliśmy ;) z najlepszego łowcy bramek na świecie przeistoczył się w piłkarza kompletnego, wywierającego niesamowicie silny wpływ na grę całej drużyny. Messi jest w absolutnym światowym topie zarówno na pozycji pomocnika, jak i napastnika. Można powiedzieć, że ewoluował, wszedł na poziom wyżej. To cudowne uczucie móc go oglądać na żywo, nie wiedząc czego jeszcze jest w stanie dokonać na boisku ten mały, wielki Argentyńczyk :)
1
Ja mogę ze swojej strony polecić rojadirecta.me, wchodzisz i po prawej stronie są linki do meczów, po kliknięciu przekierowuje Cię na forum (ludzie wrzucając pliki nie spoilują wyniku, to jest dobre) i ściągasz sobie mecz.
Minus jest taki, że rozmiar jest oczywiście bardzo duży, więc dzisiejsze spotkanie realnie będziesz mógł obejrzeć późno w nocy albo jutro rano. Choć mi się udało trafić na jeden link, pod którym można było obejrzeć retransmisję bez ściągania meczu, coś na zasadzie gotowego filmu online/streama :)
0
Wchodzisz na sport.tvp.pl i oglądasz ;)
0
To jeszcze nie oznacza, że na prawej obronie zagra Adriano - choć to byłoby najlepsze rozwiązanie z możliwych.
1
Ale kim Ty jesteś żeby to oceniać? Byłeś choć raz w ich szatni? Puyol sam przekazał mu ten numer, to powinno dostatecznie uciszyć przeciwników takiego rozwiązania. Z decyzjami największego Kapitana się nie dyskutuje.
Co do zastrzegania numerów... Sam pomysł brzmi fajnie, ale najczęściej są to postulaty wygłaszane pod wpływem chwili, teraźniejszości. W historii Barcelony przewinęło się przez nią wielu legendarnych zawodników, gdyby po każdym zastrzegać numer na koszulce to dzisiaj byłoby niewiele dostępnych ;)
7
Arbiter który zamierza pokazać czerwoną kartkę, musi przerwać akcję. Czyli miał do wyboru - uznać gola Bale'a, albo wyrzucić zawodnika Łudogorca z boiska dyktując rzut karny.
1
"Gol numer 2 to prawdziwy majstersztyk, którym winniśmy się zachwycać raz po raz wznosząc peany na cześć niesamowitego Argentyńczyka"
Rozumiem, że chodzi o gola na 1:1 ? Bo w mojej opinii powyższe zdanie najbardziej do niego pasuje ;)
1
Ja jestem dobrej myśli. Jesteśmy teoretycznie lepszą drużyną, gramy na swoim stadionie, mamy Messiego w najwyższej formie - czego chcieć więcej? :) wiara w zwycięstwo zaczyna się od nas, kibiców. Oby jutro na Camp Nou doping był odpowiedni do wagi spotkania!
3
Wiesz co, mi się wydaje że Neuer po prostu wyprzedza swoją epokę. Zresztą widać to po tym, że nadał nowy trend w grze bramkarza - czytanie gry, wysokie wychodzenie do prostopadłych piłek przeciwnika, dobra gra nogami - golkiper to ma być kolejny zawodnik w polu, a przy tym bardzo solidny na linii. I z tych wszystkich względów uważam, że Neuer jest najlepszym bramkarzem świata, za całokształt pracy jaką wykonuje na boisku w trakcie meczu.
Jednak jeśli rozliczamy bramkarzy tylko i wyłącznie z ich głównych obowiązków, czyli wyciągania strzałów przeciwnika i pojedynkowania się sam-na-sam, to moim zdaniem Courtois jest najlepszy. Ten gość to jest istna ośmiornica w bramce, strzelić mu gola bez błędu defensywy która przed nim stoi to jest naprawdę wyczyn.
2
Ja uważam, że Robert Lewandowski jest dobrym kapitanem. Duża większość kadry czuje do niego ogromny respekt, bo jest napastnikiem jednego z najlepszych klubów świata, trenuje pod okiem jednego z najlepszych trenerów świata i ogólnie jest poziomem na najwyższej półce. Przy takiej osobie ludzie chcą się zbierać i jednoczyć. To tak samo jak Messi jest kapitanem w reprezentacji Argentyny, mimo że nie jest typem przywódcy.
A ta sprawa z biletami została mocno rozdmuchana, Kuba Błaszczykowski miał bardzo dużo racji. No, ale to już temat na osobny komentarz.
3
Przeczytajcie najpierw całą wypowiedź ter Stegena, zanim zaczniecie się burzyć o to, co jest napisane w tytule artykułu. Trzeba przyznać, że mistrzowsko z tego wybrnął ;)
2
No tutaj to ewidentnie przesadzasz. Jestem przekonany, że piłkarze na boisku wyzywają się o wiele gorzej niż tekstami na temat koloru skóry, są do tego przyzwyczajeni i myślę, że na tym boisku to zostaje. Przykładów daleko nie trzeba szukać - Fabregas jeszcze niedawno wdawał się w bójki z graczami Chelsea i wyzywał się z nimi, a dzisiaj koledzy z jednego składu ;)