cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
To mniej więcej tak, jakbyś miał pretensje do Mascherano że grając na środku obrony nie wychodzi do pomocy. Zrozum, że Rakitić ma inne zadania na boisku niż Xavi czy Iniesta, to wynika z jego warunków fizycznych i pozycji defensywnego pomocnika na której kiedyś grywał. Miała być siła fizyczna w środku pola - to jest, a pretensje za brak asyst kierowałbym do Xaviego i Iniesty, którzy są prawie zwolnieni z obowiązków defensywnych.
I ogarnijcie się w końcu z tym Rakiticiem, facet gra swój pierwszy sezon w tak trudnym technicznie i taktycznie klubie jakim jest FC Barcelona, potrzebuje wsparcia kibiców a nie wiecznego narzekania, więc dajcie mu się zaadaptować bo to nie jest takie proste jak wygląda na pierwszy rzut oka. Świadczy o tym choćby fakt, że Ivan ma najwięcej strat z całej linii pomocy - bo jeszcze się do końca nie wpasował w ten styl. Fabregas przychodząc do nas z Arsenalu miał La Masię we krwi, to w ogóle bez porównania. I miał też swoje minusy, dlatego odszedł.
5
Ja z nim nie dyskutuję o taktyce czy sposobie prowadzenia drużyny. Zaprzeczam temu, co można zaobserwować gołym okiem - Suarez nie jest skrzydłowym. Może Capello nie ogląda meczów Barcy, albo obejrzał pierwsze 2-3 spotkania z udziałem Suareza kiedy faktycznie Urugwajczyk grał bardziej zbliżony do linii bocznej, tego nie wiem. Ale na pewno się nie zgadzam z tym co powiedział.
12
Następny, co żyje w alternatywnej rzeczywistości. Dotychczas myślałem, że "Suarez na skrzydle" jest jedynie oklepanym sloganem nieogarniętych użytkowników fcbarca.com, ale widzę, że ten mit zatacza szerszy krąg. Suarez nie gra na żadnym skrzydle, a już na pewno nie w stopniu większym, niż inni napastnicy. Kto ogląda z uwagą mecze Barcy, ten o tym wie.
3
Dla mnie też to byłoby fajne, ale już się przyzwyczaiłem że chyba wszyscy obrońcy musieliby zostać wykluczeni z gry żeby zagrał Montoya. Z drugiej strony nie ma co się tak na to spinać, ludzie tutaj wypisują długie komentarze o wariantach taktycznych na dzisiejszy mecz zapominając o tym, że to będzie jak trening, tyle że trochę dłuższy niż zazwyczaj. Oczywiście to nie jest tak, że nie mam szacunku do przeciwnika, ale nawet największemu optymiście trudno byłoby uwierzyć w to, żeby Luis Enrique miał dzisiaj sprawdzać jakieś ustawienia, które mógłby zastosować w walce z równorzędnymi rywalami. Tak jak głosi tytuł artykułu - mecz do odhaczenia, nic więcej.
2
Wywołałeś rozbawienie na mojej twarzy :D zgrabne i krótkie podsumowanie dzisiejszego przeglądu prasy.
2
Co do pytania z ostatniego akapitu, dla mnie jest oczywiste że zagra Douglas. Szkoda ryzykować zdrowiem zawodników pierwszego składu (zwłaszcza Alvesa, który w systemie 4-3-3 jest jedyną realną opcją na prawą obronę), no a Montoya wg mnie nie zagra już do końca swojego pobytu w Barcelonie.
1
Oczywiście, ja nie twierdzę że tiki-taka jest zła, wręcz przeciwnie - jestem jej głównym obrońcą. Podstawowy i logiczny argument jest taki, że niemożliwe jest, żeby gorszy był zespół który dłużej ma piłkę w swoim posiadaniu. Ale pytanie, co on z nią robi w tym czasie, bo Barca robi niewiele. Uważam, że aktualnie do tiki-taki najzwyczajniej w świecie nie mamy zawodników, jedynym zawodnikiem który jest w stanie wymieniać błyskawicznie piłkę na krótkiej odległości jest Messi. Może jeszcze trochę Alves, Xavi i Neymar, ale to i tak już nie jest to samo co kiedyś. A skoro taktyka nie może być poprawnie realizowana, to trzeba ją zmienić zamiast okłamywania siebie i kibiców, że ten styl jest dobry.
12
Ja się odżegnuję od wszystkiego, co pisze Mundo Deportivo i Sport, bo taki ból 4 liter to widziałem ostatnio tylko w dwóch pozostałych gazetach. Real przed meczem z nami w październiku miał Liverpool na wyjeździe (fakt że ranga meczu i klasa drużyny były niższe, ale jednak) więc nie ma co narzekać na terminarz, trzeba grać.
A Marca też nie odstaje "poziomem", projektować koszulki z logiem mistrzostwa świata zanim się wygrało turniej... To trochę brak szacunku do przeciwników, śmiałbym się gdyby los im utarł nosa i nie wygraliby mundialito ;)
2
Trochę się zmieniło od maja, ale jedno pozostało to samo - pogłębiająca się nieudolność pomocników i klepanie w poprzek w środku pola oraz liczenie na to, że Messi coś zrobi. On już trzeci sezon wyciąga Barcelonę za uszy w wielu momentach i będą mecze, kiedy tego nie uda mu się zrobić (jak chociażby ostatnio z Getafe, kiedy był jedynym ofensywnym zawodnikiem stwarzającym jakiekolwiek zagrożenie pod bramką przeciwnika).
Ciężko tutaj zalecić konkretną receptę, bo nie jesteśmy ekspertami na poziomie światowym, ale dość oczywistą wydaje się próba oddania powiedzmy 10% posiadania piłki na rzecz szybszego rozgrywania akcji, bo jak na razie przy naszym tempie atakowania przeciwnik ma mnóstwo czasu żeby ustawić zasieki obronne. Aktualnie tak gra Real (który i tak najczęściej ma większe posiadanie w przekroju całego spotkania) i póki co każdy jego przeciwnik modli się o najniższy wymiar kary. Wiadomo, że Królewscy zaczną stopować w którymś momencie bo nie da się grać na takiej intensywności przez cały sezon, ale chodzi o sam sposób gry.
1
Tak, to są cyfry mojego rocznika (nie wymaga wielkiej inteligencji kliknięcie w mój profil). Podałeś tak ogromną liczbę argumentów, że aż nie wiem od obalenia którego rozpocząć. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale obrażając w Internecie pokazujesz tylko swój poziom, a raczej jego brak. Pozdrawiam.
2
Aha, jak ktoś jest młodszy od Ciebie to z góry oznacza że nie ma racji? Sorry stary ale teraz się ośmieszyłeś tym tekstem.
Druga kwestia - "wyniki nie zamydlą formy" - czy to nie Wy przypadkiem krzyczycie ciągle że walić ten barceloński styl, że liczy się zwycięstwo a nie styl, że styl odszedł do lamusa itd.? No to macie - jesteśmy na 2.miejscu w tabeli i wygraliśmy grupę Ligi Mistrzów :) czemu teraz jest gadka o stylu? Zdecydujcie się, czego chcecie.
2
Ja podzielam Twoje zdanie, ale nie chce mi się powoli tu pisać. Za bardzo ta strona została opanowana przez płaczliwą gimbazę, która wręcza Złotą Piłkę Messiemu po każdym meczu, w którym strzeli hat-tricka, która zwalnia trenera bo mamy drugie miejsce w tabeli i wyszliśmy z grupy Ligi Mistrzów z 1.miejsca. I szczerze mówiąc jestem pozytywnie zaskoczony, że człowiek w Twoim wieku jest w stanie mieć tyle spokoju i trzeźwo ocenić sytuację ;)
2
Jak dla mnie to głos Neymara tylko potwierdza to, że Messiemu nie zależy jakoś szczególnie na tej Złotej Piłce - zresztą co się dziwić, skoro wygrywał tę nagrodę 4 razy z rzędu, to musiała już mu się znudzić. Gdyby było inaczej, to Ney chciałby być koleżeński i nie przyczyniać się do ewentualnej porażki La Pulgi. A tak to mega szacunek ode mnie, że potrafił oddać taki głos.
1
Również tego nie rozumiem, ale ta strona coraz bardziej przechyla się w kierunku anty-Real niż pro-Barca. Mam nadzieję, że nie masz mnie na myśli pisząc swój komentarz, bo ja jedynie wyraziłem swoje zdanie na temat losowania, a w następnym akapicie przeszedłem do głównej kwestii, czyli naszego meczu z City.
25
Trudno uwierzyć, że to "losowanie" faktycznie było losowaniem. Nawet nie mając wybitnych zdolności matematycznych łatwo policzyć, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że Real dwa razy z rzędu wylosuje w 1/8 najłatwiejszego rywala, a Barcelona najtrudniejszego. Przepraszam, nie konstruuję teorii spiskowych, ale w świetle tego że przez ostatni rok Barcelonie non stop rzuca się kłody pod nogi podczas gdy Florentino prowadzi znakomitą kampanię pro-realowską, naprawdę bardzo, bardzo ciężko mi przyjąć, że to wszystko jest dziełem przypadku.
Niemniej jednak powinniśmy porzucić te szlochy, bo kibicom Barcelony nie przystoją, i zająć się swoim klubem. Manchester City to znakomity przeciwnik i ten dwumecz będzie wielkim widowiskiem dla każdego fana piłki nożnej. Jako kibic Barcy wierzę, że pokonamy Obywateli i ponownie awansujemy do ćwierćfinału. Anglicy nie prezentują już tak wyśmienitej formy jak w ubiegłym sezonie, a poza tym czas działa na naszą korzyść - do lutego Suarez zaadaptuje się do zespołu o wiele bardziej, a poza tym istnieje szansa że Luis Enrique ustali w końcu konkretną, pierwszą jedenastkę. To Manchester City już z nami raz przegrał i to Manchester City ma się bać Barcelony, a nie my ich.
Bądźmy dobrej myśli :)
2
Gadaniem prasy nie ma co się przejmować, bo najczęściej wszystkie 4 gazety prezentują niski poziom. Ale najgorsze jest to, że na tej stronie jest taki lament o karne jakby to była sprawa rangi międzynarodowej, i tacy użytkownicy przynoszą wstyd kibicom Blaugrany. Wiadomo że nieodgwizdany karny z Getafe boli, bo mógł nam ustawić mecz, ale jeśli zwycięstwo z drużyną tej klasy ma się opierać tylko na wykorzystaniu jedenastki, to coś tu jest nie tak. Mam dziwne przeczucie, że Real aktualnie poradziłby sobie z Getafe bez problemu.
Podsumowując - apel do użytkowników fcbarca.com jest taki, żebyście przestali robić z siebie pośmiewisko niczym CR7 w polu karnym, bo w takim momencie niczym nie odróżniacie się od słynnych "hala dzieci" krzyczących o winie sędziego. Naprawdę, niczym.
3
No to stan na chwilę obecną wynosi 34 idiotów (33 polecenia + Ty jako autor komentarza). Sorry, ale inaczej się tego nie da nazwać jak idiotycznym hejterstwem, bo Dani pomimo słabej gry jest bezsprzecznie naszym najlepszym prawym obrońcą (do czego poniekąd doprowadził Zubi), więc kompletnie nie rozumiem, z czego tu się cieszyć.
2
Ja się z Tobą zgadzam odnośnie poziomu strony. Ale powyżej Ledsbourne napisał o co chodzi - nie o to, że użytkownicy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, tylko Redakcja prezentuje dziwną modę na nagonkę na zawodników. Chyba nie na tym powinno polegać kibicowanie klubowi, żeby obrzucać go błotem po słabym meczu i wybierać najgorszego zawodnika? Popraw mnie jeśli się mylę.
1
Aha, czyli teraz w zależności od wyniku meczu będziemy mieli 2 rodzaje ankiety? Nie uważasz, że to swego rodzaju sposób na wyladowanie złości przez Redakcję po niekorzystnym wyniku?
18
Czy tylko ja uważam, że wystawienie ankiety z pytaniem "kto był NAJGORSZYM zawodnikiem Barcy w meczu z Getafe" jest poniżej pewnego poziomu? Nie ukrywam, że trochę się zawiodłem na Redakcji, aż mi zawiało administratorami największej polskiej strony o Realu Madryt.
Były o wiele gorsze mecze w wykonaniu Barcy, po których ankieta i tak wybierała najlepszego zawodnika. Myślałem, że akurat ludziom w redakcji tej strony nie trzeba tłumaczyć, że hejtowanie drużyny niczego nie da, a bycie kibicem nie polega tylko i wyłącznie na rozpływaniu się nad nią wtedy, kiedy idzie dobrze.
10
"Nie ma Messiego, nie ma Barcy"
Ktoś tu chyba nie oglądał wczorajszego meczu. Messi był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Barcy z całego bloku ofensywnego, dryblował, podawał, strzelał, obił poprzeczkę, dosłownie dwoił się i troił. I zazwyczaj ratuje Barcelonie 4 litery i 3 punkty, ale akurat wczoraj przyszedł taki mecz, że nie uratował. Niestety ale nie możemy wiecznie polegać na Leo, trzeba przenosić ciężar gry na innych zawodników. Jak na razie jedynym takim piłkarzem jest Neymar (Suarez jeszcze się adaptuje), którego właśnie wczoraj zabrakło.
2
Ja uważam, że Suarez zagrał dzisiaj źle, a Rakitić bardzo źle. Ale włącz sobie artykuł który przytacza słowa Ivana po meczu i przeczytaj najwyżej ocenione komentarze, to zrozumiesz o co mi chodzi.
5
Za szybko to się nie przestanie wylewać, bo właśnie wybrany został nowy obiekt wyładowywania złości po niewłaściwym wyniku - Rakitić. Jak coś to Suarez czeka w kolejce tuż za nim, więc w najbliższym czasie możemy się spodziewać hejtów również w jego stronę ;)
2
O, widzę że na fcbarca.com teraz moda na wyzywanie zawodników przeszła na Rakiticia. No cóż, Ivanowi pozostaje życzyć wytrwałości w poprawianiu swojej formy i tego, żeby się nie przejmował gderaniem "kibiców". Jakie to zabawne - gdyby Barca wygrała dzisiaj choćby skromnym 0-1, to nie byłoby 90% tych komentarzy.
P.S. Obrażanie go za to, że uwielbia Leo Messiego jako piłkarza, jest szczytem głupkowatego hejterstwa. Szczerze mówiąc jestem zaskoczony, że niektórzy użytkownicy potrafili napisać takie rzeczy. Ja uważam dokładnie tak samo jak Chorwat, patrzenie na grę Leo to czysta przyjemność - tak też było i dzisiaj, choć to już temat na osobny artykuł.
Mam nadzieję, że jest tutaj jeszcze choć garstka ogarniętych ludzi którzy wiedzą, że nowy zawodnik potrzebuje czasu, nawet jeśli ma wielkie umiejętności (najprostszy przykład - Neymar rok temu). Jak na razie to poziom komentarzy jest równią pochyłą od kilku miesięcy.
2
Przeciwnicy zagrali lepiej? Nie wiem skąd takie zdanie, ale jest takim idiotyzmem że aż mnie zatkało. Chętnie poznałbym argumenty za nim przemawiające.
2
Masz absolutną rację, ale teraz im tego nie przetłumaczysz. Jeśli nie wygraliśmy meczu, to pół składu jest do wymiany ;)
4
Co do pierwszego zdania, to kibice ze strony fcbarca.com mogliby brać z nich przykład.
2
Spójrz na jakim poziomie był Ronaldo w wieku Messiego, a na jakim jest teraz. Czy ktoś mu teraz wróży regularny spadek formy? A jest ponad 2 lata starszy od Leo. Ja jestem przekonany, że La Pulga pogra jeszcze spokojnie 5-6 sezonów na tym poziomie lub wyższym.
Druga sprawa to rola i wartość Messiego w drużynie. On jest po prostu nie do zastąpienia, i to nie wynika z jakiejś dependencii, tylko z tego że jest absolutnie kluczowy w barcelońskim systemie gry. Przez niego przechodzi 90% akcji ofensywnych, to on je kreuje, napędza i realizuje. Żaden inny piłkarz/kilku piłkarzy światowego formatu nie jest/nie są w stanie go zastąpić. Takiego zawodnika nie wyrazisz za pomocą cyferek i milionów.
3
Najlepsze lata są jeszcze przed nim. Aktualnie Messi wspina się na poziom wyżej, niż prezentował w swoim najlepszym okresie.
2
Patrząc realnie, bardzo mała jest na to szansa. Leo aktualnie ma 75 bramek w Lidze Mistrzów, więc musiałby strzelić jeszcze 25 w czasie, o którym napisałeś. Teraz ma 8 goli na koncie, czyli jeśli nawet pobije rekord 17 bramek w jednej edycji należący do Ronaldo, to i tak w kolejnym sezonie musiałby jeszcze raz wyśrubować wynik na poziomie 15 goli lub wyżej. Bardziej bym obstawiał, że Messi dobije do setki w sezonie 2016/2017 ;)