cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Pytanie, czy dla piłkarza popularność jest sporym wyczynem, czy umiejętności na boisku. Jeśli chodzi o piosenkarki które zarabiają tylko i wyłącznie na popularności, to można to jakoś respektować, ale piłkarze? Nie wydaje mi się :)
Tym niemniej pokazuje to fakt, o którym piszesz - piłka nożna jest najpopularniejszą dyscypliną sportu na świecie, to nie ulega najmniejszej wątpliwości.
4
To może specjalnie dla niego powinni przemnożyć liczbę jego bramek i asyst przez jakieś współczynniki korygujące, żeby wreszcie te jego ukochane statystyki były lepsze niż Messiego :)
HD się nie boję, choćby nie wiem co powiedzieli to liczby i tak będą te same. Co nie zmienia faktu, że to tylko liczby.
1
Mnie w ogóle śmieszy zasłanianie się statystykami, gdzie sprawą oczywistą jest że Messi ma je lepsze w przekroju całej kariery :) a najlepsze, że sam Ronaldo do tych statystyk odsyła innych, czyżby nie wiedział co one mówią?
5
Dla każdego cule ;) Cules to liczba mnoga.
Większość z nas? Chyba nie da się być kibicem Barcelony i nie kochać Leo Messiego :D są ludzie którzy go uwielbiają, a nie kibicują Barcelonie, to co dopiero my ;)
13
Stawiam, że nie - i w mojej ocenie dobrze zrobią, bo jego celem jest wywołać szum medialny wokół siebie pod koniec listopada, czyli w wiadomym terminie.
3
Eee myślę że prawda leży pośrodku, czyli faktycznie takie zajście miało miejsce, ale nie wierzę że Pique w aż takich słowach wyjechał do tych policjantów. Podejrzewam, że gazety podkolorowały swoje, żeby nakład się sprzedał.
0
Nie no, ewidentnie gola strzelił duński obrońca :)
4
Daj sobie spokój kolego. Zaraz jakiś kibic Realu to przeczyta i będzie gadanie, że visca łebki mają ból czterech liter bo Ronaldo gola strzelił. Niech sobie strzela, choćby ze skóry wyszedł to i tak 91 bramek nie zdobędzie :)
2
Wypowiedź powyżej.
Dziwnym trafem Ronaldo wyznaczył termin w listopadzie, gdzie będzie zbliżał się koniec głosowania na Złotą Piłkę. Zobacz jaki przypadek, przez cały miesiąc nie będzie mu po drodze żeby odebrać Złotego Buta :) to się nazywa pech...
3
A to nie może jego reprezentant odebrać? Przecież nagrody indywidualne są mało ważne...
A tak serio to nawet jeśli Ronaldo musiałby odebrać to trofeum sam, to wiadomo że przełożyliby mu tą galę o jeden dzień gdyby chciał ;) termin wręczenia Złotego Buta nigdy nie był sztywny.
0
No i całkiem słusznie ;)
2
Tyle że tutaj ciężko powiedzieć kto zaczął, bo Albańczycy powiedzą że ten samolocik był bezpański, a Serbowie że to była prowokacja z ich strony :) zazwyczaj takich konfliktów nie da się rozwiązać. Ja bym wznowił to spotkanie przy pustych trybunach jednocześnie ustalając, że przy następnym tego typu wybryku będzie obustronny walkower i tyle. Przegrywać nikt nie chce, dlatego myślę że to by podziałało.
2
Przyznam, że też się o to martwię. Suarez grał w lidze angielskiej, gdzie atakuje się wiadomo w jaki sposób, no a reprezentacja Urugwaju też raczej preferuje szybką grę. Niemniej jednak trzeba też powiedzieć, że Luis ma znakomite umiejętności techniczne pomimo bycia napastnikiem i prócz masowego zdobywania bramek potrafi też asystować kolegom, dlatego wierzę że po maksymalnie kilku spotkaniach złapie rytm z Messim i Neymarem :) a jeśli tak się stanie, to nie widzę na świecie obrony która potrafiłaby zatrzymać ten tercet. No, ale nie uprzedzajmy faktów - pożyjemy, zobaczymy :)
14
Przed sezonem mówiłem, że okres ochronno-adaptacyjny Neymara się skończył i Brazylijczyk musi zabrać część ciężaru gry z pleców Leo Messiego na swoje. Nie chcę zapeszać, ale póki co wygląda to obiecująco - statystyki strzeleckie w Barcelonie ma bardzo dobre, no i wczoraj popisał się rzadkim wyczynem strzelając 4 bramki w jednym spotkaniu swojej reprezentacji. Mam nadzieję, że doda mu to jeszcze większej pewności siebie i będzie jeszcze bardziej znaczącą postacią w klubie :)
2
To ja byłem tym kimś, który zauważył że linia pomocy kuleje. Mało tego, zauważyłem to już w meczu z Niemcami (tzn. tak też było wcześniej, ale myślałem że selekcjoner wyciągnął jakieś wnioski po pasmie niepowodzeń w poprzednich meczach - myliłem się), no ale wtedy wszyscy byli tak rozradowani zwycięstwem że zostałem prawie że zlinczowany. Jak zgubiliśmy punkty doprowadzając do remisu u siebie ze średniakiem, to niektórym zaczęły spadać klapki z oczu, ale w myśl przysłowia "mądry Polak po szkodzie" do innych dotrze to dopiero wtedy, jak przerżniemy jakiś ważny mecz.
Nie ma żadnej, podkreślam, żadnej kreatywności w grze. Środkowi obrońcy nie mają do kogo podawać, bo nasi pomocnicy kryją się za plecami przeciwnika bojąc się wziąć ciężar gry na siebie, albo schodzą bardzo nisko stając praktycznie w linii z obrońcami, co kończy się najczęściej oddaniem piłki do Szczęsnego, który - chcąc nie chcąc - musi ją wyekspediować na połowę przeciwnika widząc nieporadność naszych obrońców. W sobotnim spotkaniu nie było to jeszcze aż tak widoczne, bo graliśmy cały czas z kontry (swoją drogą, bawi mnie sformułowanie że Polacy grają dobrze z kontry - oni po prostu tylko tak potrafią grać :D ). Natomiast jak trzeba było zbudować ze Szkocją (którą satysfakcjonował remis) jakiś atak pozycyjny, no to wyglądało to jak wyglądało. Choć jakiś potencjał zauważam, bo jak zaczęliśmy przegrywać to coś się ruszyło i widzieliśmy całkiem ładne akcje - szkoda tylko, że w większości konstruowane przez emeryta Sebastiana Milę, bo to nie wróży dobrze na przyszłość.
I trochę humoru na koniec. Animowany skrót meczu z Niemcami ;)
1
Ciekawe, czy będzie kolejnym sędzią dającym się nabierać na symulki Ronaldo czy wręcz przeciwnie - zachowania Portugalczyka obrócą się przeciwko niemu i sytuacje stykowe w Gran Derbi nie będą odgwizdywane jako faule.
4
Ta UEFA niby taka mafia, a zabrakło im rozumu żeby nie umieszczać Serbii i Albanii w jednej grupie... Mało by się tam nie pozabijali wczoraj, jestem bardzo ciekaw jak UEFA teraz to rozwiąże.
1
LOL. Jakie skopał tyłek? Po prostu mówię, że w rzeczywistości dyskutowałbyś spokojniej niż tutaj, chyba się ze mną zgodzisz. Po co zaraz taka agresja?
W pierwszym przytoczonym przez Ciebie zdaniu nie widzę żadnej hipokryzji. To oczywiste, że jeśli 2 obrońców z czterech gra jak dzieci we mgle, to cała formacja wygląda katastrofalnie. To samo się tyczy pomocy.
No a drugie to piękny przykład wyjmowania wypowiedzi z kontekstu, nadawałbyś się do Mundo Deportivo ;) zacytuję dalszą część wypowiedzi :
"... Fakt, ostatnie 20 minut ładnie czyścił, ale w przekroju całego meczu to jego występ był słaby. Jak tu przeczytałem jakiś komentarz, że Glik mógłby grać w Barcelonie, to zacząłem się śmiać na głos. Wawrzyniak i Szukała to poziom drugiej ligi, nawet nie ma co komentować."
Nie objechałem go jakoś bardzo - jedynie stwierdziłem, że grał słabo ogólnie, bo w pierwszej połowie popełniał masę błędów, ale w drugiej częściowo się zrehabilitował. Faktyczne pretensje miałem do dwóch ostatnich panów, co wynika z przytoczonej wypowiedzi. Nie wiem, gdzie tu widzisz jakąkolwiek hipokryzję.
1
OK, Niemcy zremisowali, więc nasza pomoc może się chować za plecami rywala i nic nie grać. Ciężko w tym znaleźć logikę, no ale może Tobie się udaje :)
2
Generalnie nie odpowiadam ludziom którzy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem, a na dodatek odnoszą się agresywnie do rozmówcy, ale dla Ciebie zrobię wyjątek.
Po roczniku widzę, że matura jeszcze przed Tobą - radzę nauczyć się czytać, bo może być kiepsko. Narzekałem na Szukałę, Wawrzyniaka, Krychowiaka i Jodłowca - reszta mi pasowała, co zresztą wtedy napisałem. Ale okej, dla Ciebie narzekałem "na wszystko".
Do tego nie musiałem niczego trafiać, bo mój mózg nie przyjmuje hurraoptymizmu płynącego prosto z telewizji tak jak Twój, i potrafię na chłodno ocenić mecz. Nie potrafiliśmy z Niemcami wyprowadzić piłki z własnej połowy długimi fragmentami, dzisiaj było to samo. Stoperzy podawali do siebie bo nie mieli do kogo, na koniec do Szczęsnego i wybicie piłki na połowę rywala, kończące się najczęściej stratą. Dopiero jak przegrywaliśmy, to coś się ruszyło.
I nie trzeba być Barceloną, żeby potrafić sklecić kilka podań w drugiej linii. Szkoci uchodzący za topornych graczy jakoś nie mieli z tym problemu. Tak że schowaj ironię do kieszeni, choć wiem że w rzeczywistości nie byłbyś tak odważny jak przed komputerem. Zresztą, i tak nie przeczytasz ze zrozumieniem tego co napisałem, więc po co ja się produkuję :) pozdrawiam.
2
Jak ostatnio po meczu z Niemcami napisałem, że nasza pomoc nie istnieje, to zostałem zjechany że co ja w ogóle gadam i że to bzdury jakieś. Wskazywałem Jodłowca jako najgorszego zawodnika tej formacji, to było że wcale nie. Dzisiaj nawet nie zagrał. Jeśli po dzisiejszym meczu ktoś nadal uważa, że mamy pomoc na normalnym europejskim poziomie, to chyba mu brakuje piątej klepki. Dziadek Mila nakrył czapką całą trójkę naszych pomocników, którzy mieli ponad godzinę żeby coś pokazać. Ale co ja tam wiem, przecież najważniejsze że Polska punkty zbiera :) a jak przerżną pierwszy mecz, to wtedy wszyscy będą dopiero mądrzy.
3
Przekaz dla fanów świetny, trzymam za słowo. Zwłaszcza w ostatnim zdaniu ;)
1
Różnica jest taka, że Messi na boisku nie krzyczy na kolegów dlatego, że mu nie podali. Ronaldo niestety takie rzeczy już robił, więc nic dziwnego że przylgnęła do niego taka łatka, po części słuszna.
1
Napisałem "żeby strzelał", co ewidentnie jest życzeniowym czasem przyszłym. Wiem że strzela, ale to jest czas teraźniejszy. Życzyłbym sobie, żeby tak się utrzymywało, nic więcej.
0
No jasne, na razie u nas utrzymuje średnią jednej bramki na mecz, co jest świetnym wynikiem. Jeszcze trochę i będzie się ścigał z Ronaldo o Złotego Buta :)
1
Jeszcze żeby Neymar tak strzelał w Barcelonie, to ze zdrowym Messim jestem spokojny o ten sezon :)
2
"Bój się Madrycie" to z pewnością lekka przesada, ale z drugiej strony nie kpiłbym tak z Suareza że jest pogromcą Omanu, bo przypomnę że te "ogórki" są zaledwie 6 miejsc dalej w rankingu FIFA od Polski.
Dla mnie jest najważniejszy styl tych goli, a nie z kim je strzelił - z Omanem miał zaledwie pół sytuacji w obu przypadkach, bo obrońca już zabiegał Suarezowi drogę gdy ten oddawał strzał na bramkę. Tak samo z Arabią Saudyjską, Luis uderzył w bardzo trudnej technicznie sytuacji i po odbiciu się piłki od obrońcy padł gol. Jak widać, Urugwajczyka nie opuścił instynkt strzelecki, nadal wykorzystuje nie do końca klarowne sytuacje, a piłka szuka go w polu karnym. Takiego zawodnika nam właśnie potrzeba, bo ani Pedro, ani Munir nie mają takich cech.
2
W pełni zasłużona nagroda, biorąc pod uwagę olbrzymią liczbę sukcesów i to na najwyższych szczeblach rozgrywek, zarówno reprezentacyjnych jak i klubowych. Do tego Andres na boisku gra zawsze fair, mało jest tak sympatycznych i lubianych piłkarzy ze światowego topu jak on. Mam nadzieję, że ta nagroda zmotywuje go do odzyskania formy, której szuka już bardzo długo...
2
Mam identyczny obrazek w zakładkach, też go zapisałem po to żeby odpierać ataki bezmózgich hejterów ;)
1
Rozumiem że wszyscy tutaj gdyby zbierali hejty za to że nie grają w podstawowym składzie, ani słowem by nie wspomnieli o tym że nie są w pełnej dyspozycji fizycznej. Gratuluję empatii.