cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
"CR7 ma na swoim koncie trofea"
Powiedz mi proszę, ile trofeów miał na swoim koncie CR7, gdy wygrał Złotą Piłkę w styczniu 2014r. Podpowiem, że to okrągła liczba.
1
W takich okolicznościach nie sposób nie czekać na powrót Suareza. Messi za plecami Luisa i Neymara wykładający im patelnie to byłoby coś pięknego. A Suareza uważam za większego goleadora niż Neymara, więc powinno być świetnie :)
0
"Skończ gadać bzdury że Ronaldo nie potrafi grać dobrze z silnymi zespołami"
Nigdzie tego nie powiedziałem. Nie wiem jaki masz wiek bo nie wpisałeś w profilu, ale jeśli jesteś przed maturą to bierz się ostro do pracy bo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem krótkich tekstów. Jeśli jesteś już po maturze, to nie ma dla Ciebie ratunku, bo w takim wieku nie umieć czytać to poważny problem.
"To Messi nie potrafił grał w zeszłym sezonie przeciwko silniejszym zespołom"
Rozumiem, że chodziło Ci o sformułowanie "nie potrafił grać". W każdym razie, jakoś Realowi wpakował hat-tricka na Bernabeu i grał wspaniale w tym meczu - strzelił 3 bramki, zaliczył genialną asystę do Iniesty i wypuścił Neymara do sytuacji w której Ramos musiał go faulować. Do tego był najlepszym zawodnikiem w dwumeczu z City, objeżdżał tych obrońców z Kompanym na czele jak dzieci na karuzeli, a przed tym starciem wszyscy skazywali Barcę na pożarcie. Tak że jednak to Ty gadasz bzdury, więc to Ty skończ.
0
Nie ma już o tym mowy? Choćby w wymienionych przeze mnie meczach GD w marcu i finale Ligi Mistrzów nie istniał totalnie.
2
Nie mówię że w każdym ważnym meczu zawsze i wszędzie Ronaldo grał słabo. Ale w tych najważniejszych meczach o dużą stawkę najczęściej brakuje mu odwagi, albo może występuje efekt przemotywowania się, nie wiem. W tym roku na Mundialu tylko potwierdził moją teorię, ponadto dlaczego na Euro2012 nie podszedł do konkursu rzutów karnych z Hiszpanią w półfinale jako pierwszy, tylko czekał no i się nie doczekał? Doskonale znasz odpowiedź na to pytanie, więc chyba nie muszę pisać.
Ligę angielską oglądałem sporadycznie, na pewno nie tak często jak La Liga, ale te najważniejsze mecze nie umknęły mojej uwadze. Wydaje mi się, że Suarez pokazał się z bardzo dobrej strony w starciach z Arsenalem czy Manchesterem City, z Chelsea meczów nie widziałem niestety bo akurat nie mogłem, więc w tym miejscu się nie wypowiadam.
4
Chodziło mi o odporność pod względem rozgrywania ważnych spotkań, której np. nie ma Ronaldo. On zawsze się palił psychicznie w super ważnych meczach : np.w finale LM z Manchesterem United, a choćby z tego roku to marcowe Gran Derbi, finał Ligi Mistrzów. Suarez postawiony pod presją zawsze zagra dobrze.
25
Wiele razy widziałem tutaj dyskusje, czy Suarez powinien wybiec od pierwszych minut w El Clasico. Moim zdaniem dyskusje niepotrzebne, bo odpowiedź jest oczywista - no pewnie, że powinien. Urugwajczyk nawet po tak długim okresie absencji jest w stanie nam więcej zaoferować niż znikający Pedro czy niedoświadczeni Munir i Sandro.
Uprzedzając - jestem pewien że Suarez się nie spali psychicznie, bo odporność jest jego dużą zaletą. Na Mundialu po jednym meczu absencji w grupie wrócił i poprowadził Urugwaj do awansu.
2
Nie wiem czy możemy tak ryzykować, bo jeśli pokaże to co pokazuje od kilku miesięcy - czyli nic - to Real może nas zeżreć w pierwszej połowie. Potrzebujemy optymalnego składu od pierwszych minut i zastanawiam się, czy Xavi z Rakiticiem nie byliby lepszym duetem. Choć z drugiej strony, to może być zbyt duże obciążenie psychiczne dla Ivana, za to Xavi z Iniestą w niejednym Gran Derbi już grali, więc to też może mieć znaczenie.
1
Boli rozkojarzenie Messiego bo mógł bez problemu skompletować hat-tricka, ale lepiej żeby mylił się teraz, niż 25.października. Odniosłem wrażenie, że przez ostatnie pół godziny gry nasi piłkarze już się oszczędzali (a może bawili?) chcąc dowieźć korzystny rezultat do końca, co nie do końca mi się podobało bo przy odrobinie chęci ten mecz zakończyłby się wynikiem 0-4 lub wyższym.
W każdym razie, najważniejsze że kolejne 3 punkty pojechały do Barcelony i że nadal mamy czyste konto. Mecz do zapomnienia :)
1
No, jest to dość trafny argument.
1
No cóż, rok temu czarnym koniem było Atletico, 2 lata temu Borussia... Myślę, że tradycyjnie trzy zespoły z czterech które napisałeś dojdą do półfinału rozgrywek, a czwartym będzie znów ktoś nieoczekiwany ;)
2
Moim zdaniem ostatnie zachowania Ronaldo na pewno nie przysporzą mu więcej głosów w tym plebiscycie. Pamiętaj że głosują ludzie a nie maszyny, i oni oglądają mecze, a takie rzeczy wzbudzają niechęć u każdego bezstronnego fana piłki nożnej.
4
Moim zdaniem przesadzasz. Przykład Cannavaro jest niezbyt trafiony, bo jest idealnym przypadkiem kiedy Złotą Piłkę dostał zawodnik, który przez ani sekundę nie był najlepszy na świecie. Po prostu dostał ją dlatego, że był kapitanem reprezentacji Włoch, która wtedy wygrała Mistrzostwa Świata, a na horyzoncie nie było mega cracków takich jakimi są Messi czy Ronaldo, czy jak przed nimi Ronaldinho.
Argument z medialnością też mnie nie przekonuje. Sponsorzy chcą podpisywać umowy i nagrywać reklamy z piłkarzami, którzy są rozpoznawalni na całym świecie, dlatego wybierają tych najlepszych. Ci piłkarze są medialni, bo świetnie grają w piłkę - więc to poniekąd jest pochodna ich umiejętności.
Z czym się zgodzę, to pierwsze zdanie Twojej wypowiedzi. Dla mnie zawsze to była zagadka, na jakiej zasadzie oni wybierają tego najlepszego piłkarza. Wiadomo że gdyby postawić Messiego na bramce czy Ronaldo w obronie, to żaden z nich nie kwalifikowałby się nawet na średni europejski poziom. Dlatego najuczciwiej byłoby podzielić tę Piłkę na kategorie : napastnik, pomocnik, obrońca i bramkarz. Wówczas Ronaldo dostałby w tej pierwszej, Messi w tej drugiej i wszyscy byliby zadowoleni.
2
Nie twierdzę że polityka transferowa Barcy stoi na bardzo wysokim poziomie, ale też bez przesady że Real porobił świetne transfery.
1
No pewnie że wyglądała na lepszą drużynę bo po prostu była lepszą drużyną w tamtym meczu, ale pewnej grupie osób jest wygodnie wierzyć, że przegrali przez sędziego, który - uwaga - popełnił więcej błędów na ich korzyść niż na naszą :)
4
Ci sami ludzie potrafią kupić kogoś takiego jak James za 80mln, a my mamy Rakiticia za 18 ;)
1
Jeśli mówisz o marcu, to przecież tworzyli okazje i to sporo (90% dzięki di Marii który szarpał lewą stroną jak oszalały) , no ale zawsze był niezawodny Karim który nas ratował, i zamiast strzelić 5 bramek strzelił tylko dwie ;)
4
No dobra, ale sprowadzimy tego zawodnika za powiedzmy parę milionów, a on się okaże niezdolny do gry w takim klubie jak Barca. Już sobie wyobrażam te wypowiedzi pod adresem zarządu i dyrekcji sportowej, jak to pieniądze są marnowane itd.
1
Dobrze, że go wyłączyliście w marcu tego roku, to faktycznie wcale nie było trudne :)
5
Bo to nie jest proces szybki, ale powolny. Zubi powiedział po sprowadzeniu ter Stegena, że przyglądali się mu od sezonu 2010/2011 (!), kiedy o sprowadzeniu bramkarza nikt nawet nie myślał, a co dopiero o konkretnych osobach. Gwiazdy kupowane na szybko mogą się okazać niewypałami, dlatego trzeba to robić z głową i na podstawie gry w kilku sezonach, a nie meczach.
2
No tak, to raczej oczywiste że Lucho go tam wysłał jak do poprawczaka ;)
7
Prawdziwym sprawdzianem będzie Gran Derbi. Jeśli tam nie stracimy bramki, to ten rekord 1250 minut może paść łupem Bravo :)
2
Mały offtop :
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/1921974_10152907891724305_55371831424704468_n.jpg?oh=7cfa1173d339157e927d0fd778d8c708&oe=54B875FE
Mina Leo : "dobra kur*a, dawać mi to Rayo" :D
2
W Barcelonie nie miałby żadnej asysty. Podejrzewam, że zsyłka do Sevilli i kilka pierwszych meczów na ławce rezerwowych ostatecznie sprawiły, że ruszył głową i zaczął grać w piłkę, a nie w dryblingi i strzały.
1
Dla mnie to Ty jesteś frajerem że potrafisz go tak nazwać. No chyba, że kibicujesz Realowi od 2-3 lat, to jeszcze jest zrozumiałe bo zwyczajnie nie pamiętasz ile dał klubowi w swoim czasie.
Odkładając na bok wszelkie niechęci między Barceloną a Realem, to do Casillasa mam ogromny szacunek jako do zawodnika, to jest prawdziwa legenda piłki nożnej. I dlatego czułem zdumienie i zażenowanie, jak słyszałem podczas meczu z Basel gwizdy gdy znajdował się przy piłce. Nigdy nie zrozumiem takiego zachowania, a takich ludzi nie można nazwać kibicami, a po prostu bydłem. Ja sobie nie wyobrażam, żebym potrafił gwizdnąć np. na Puyola, choćby strzelił ze 3 samobóje w jednym meczu. To jest szacunek, który nie zależy od formy zawodnika, a od jego znaczenia dla klubu w którym gra.
3
Dobrze widzieć, że nie wszyscy tutaj oszaleli na punkcie rekordów bramkowych i rywalizacji na linii Messi-Ronaldo. Jeśli ktoś uważa, że Leo powinien strzelać tyle bramek co Ronaldo, to jest najzwyczajniej w świecie głupi i nie rozumie jego nowej roli w drużynie, ani w ogóle piłki nożnej. Poprawiłeś mi humor swoim komentarzem ;)
1
Dla mnie taka statystyka miałaby sens, gdyby to była jakaś drastyczna różnica w tych minutach, a tutaj tak nie jest.
Przy okazji - przypominam Ci, że jak w zeszłym roku Messi przez 3-4 miesiące był wyłączony z gry i borykał się z kontuzjami, to jakoś kibicom Realu w niczym to nie przeszkadzało. Ronaldo tak naprawdę miał kilka tygodni przerwy jeśli policzymy cały sezon, więc bez przesady.
2
Jakie to ma znaczenie? Czyli jak ktoś strzeli 1 bramkę w 1 meczu to jest lepszy od zawodnika który strzelił 9 bramek w 10 meczach? Liczy się przydatność dla drużyny, a dopiero na drugim miejscu to, w jakim czasie tego dokonano.
1
Ja też mam taką nadzieję i głęboko w to wierzę. Inaczej nie byłbym kibicem ;)
Nawet się cieszę, że teraz gramy na Bernabeu. To Real teoretycznie ma przewagę gry u siebie, to Real musi zgarnąć 3 oczka i to Real musi coś udowodnić. Nasi zawodnicy nie mają takiego ciśnienia, po prostu muszą wyjść i zagrać swoje, a na pewno będzie dobrze :)
1
Ja bym na GD spojrzał od drugiej strony. Wystarczy zablokować Ronaldo (co w marcu udało się bezbłędnie, jedyne czym zaistniał to nieudolne symulki z czego jedną mu gwizdnęli na karnego) i Real jest słabiutki.