1

Ale ci których znasz (oczywiście pewnie to zawodnicy Barcy) nie pretendują do bycia najlepszym piłkarzem świata. Sorry, ale najwięksi sportowcy mają swoją klasę. Ronaldo jej nie ma, ani na boisku, ani poza nim.

P.S. Nie, nie mam bólu dupy.

2

Owszem, ale można powiedzieć, że coś jest niesmaczne, a nie że smakuje chu*owo. Jeśli zrozumiałeś przekaz, to możesz to odnieść do komentarza alianta i tego co napisał skubi.

1

Bez przesady - taki np.Busquets ich nie ma. Jak Rakitić wychodzi wyżej, to nasza pomoc wygląda tak jak z Granadą, a nie ogromne dziury. Możliwe, że to byłoby kosztem defensywy, ale wolę mieć problemy w tej formacji niż nie mieć w ogóle połączenia między obroną a atakiem i widzieć Messiego który co 5 minut cofa się na środek boiska po piłkę.

1

Czasem próbuję sobie wyobrazić, co by było gdyby na boisku był taki drugi Messi. Niszczyliby chyba każdą obronę świata. Bo teraz jest tak, że jak Messi przyspieszy akcję, to nie ma kogoś kto utrzymałby w niej tak błyskawiczne tempo gry - Iniesta i Neymar są po prostu wolniejsi w swoich poczynaniach, a o Pedro to już się nie wypowiadam. Zobaczymy, czy Suarez jest w stanie sprostać takim wymaganiom.

2

Na szczęście tej pensji nie musi oddawać, bo Leo zawsze chciał reprezentować swój kraj.

1

Dokładnie, przegraliśmy 3-2 na wyjeździe z bardzo silną drużyną, a wszyscy tu narzekają jakbyśmy dostali w dupę 5-0. Jakbyśmy to samo spotkanie rozgrywali w ramach dwumeczu w fazie pucharowej, to ci sami ludzie powiedzieliby że dobry wynik przed rewanżem.

16

Powinien zdecydowanie grać wyżej, bo tam może wykorzystać swoje walory - prostopadłe podania i silne strzały z dystansu, co było widać w meczu z Granadą. Po prostu marnuje się w defensywie.

0

To prawda, bez Leo byśmy zginęli z aktualną formą. Mega mnie denerwuje to, że on robi tyle wspaniałych rzeczy a to i tak na nic się nie zdaje...

1

Ja również wolałbym, żeby został. Może to brzmi śmiesznie po takim meczu jak wczoraj, ale spójrz chłodno na sprawę - do stycznia 2016 nikogo nie kupimy, czyli w praktyce do sierpnia 2016, bo w zimowym okienku nie da się pozyskać klasowych zawodników. Bez Alvesa zostaje Montoya i Douglas, który jest jedną wielką niewiadomą. Dani powinien pozostać w klubie, ale w roli takiej jak Xavi - czyli dając dobre zmiany, a nie blokując młodszym zawodnikom wejście do składu i grając słabo oraz bezproduktywnie.

2

Całego hejta nie zbiera tylko Alves (proponuję przeczytać mój komentarz w porannym przeglądzie prasy). Z drugiej strony przyznasz, że Albie jeszcze można wybaczyć wczorajszy mecz bo on jest jednym z najsolidniejszych piłkarzy w naszej drużynie, ale jak się po raz kolejny widzi taki mecz Alvesa to po prostu ręce opadają.

Busi to osobny temat, bo cały czas zachodzę w głowę jakim cudem on jeszcze gra w pierwszym składzie. Zdecydowanie powinien odpocząć na ławce rezerwowych na rzecz Mascherano, który wczoraj przez ostatnie 10minut meczu zanotował więcej napędzających podań niż Busi przez całe spotkanie. Nie zrzucam winy na konkretne osoby bo wczoraj prawie cała drużyna zawaliła, wymieniłem jedynie najbardziej winnych (tutaj ponownie odsyłam do komentarza o którym wspomniałem w pierwszym zdaniu).

5

Dodam, że te 2 błędy które "kosztowały nas 2 gole i przegraną w meczu" były winą właśnie Alvesa.

2

Nie ma co załamywać rąk, zobaczymy jakie wnioski wyciągnie Lucho. U mnie ma duży kredyt zaufania, ale nie chcę widzieć tego samego w następnym meczu. A gramy z Rayo które zawsze gra ofensywnie, więc będzie co sprawdzić.

1

No tak, są po prostu takie przepisy i kontrole przeprowadzane w sposób losowy, ale nie ma się czego obawiać.

10

Wiadomo, że za porażkę odpowiedzialna jest cała drużyna (no może poza Messim, który jak zwykle wczoraj zagrał genialnie), ale największej winy upatrywałbym w bocznych obrońcach. Niedość, że nic nie dawali w ofensywie (ta asysta Alvesa do Neymara to czysty przypadek, większość dośrodkowań trafiała do nikogo, a Alba zmarnował wyborną okazję na wyrównanie), to w obronie była po prostu kompletna klapa.

Alves najpierw sprokurował rzut wolny wdając się w idiotyczny drybling przed własnym polem karnym, co poskutkowało golem dla PSG, a przy trzeciej bramce odpuścił Matuidiego. Alba to dosłownie bliźniacza sytuacja co Alves, nie wiedzieć czemu zaczął dryblować, stracił piłkę, przez co PSG miało rzut rożny i strzelili drugiego gola.

Powiecie, że stoperzy słabo, głównie Mathieu. No fakt, najlepszego meczu wczoraj nie zagrali, ale wyżej wymienieni dwaj panowie fundowali im groźną akcję przeciwnika co kilka minut, więc nie jest dziwne że nie wychodzili ze wszystkiego obronną ręką.

Podsumowując - Alves musi usiąść na ławce, wiem że ma ogromne zrozumienie z Messim (i chyba tylko za to jest w pierwszym składzie), ale nie chcę przed każdym meczem się zastanawiać czy zagra tak jak wczoraj, czy tak jak z Granadą. Potrzebujemy solidnego piłkarza na tej pozycji, bo boki obrony w Barcelonie są niesamowicie ważne. Alba oczywiście powinien pozostać, bo zagrał źle, ale jemu to się zdarza chyba najrzadziej z całej drużyny.

11

"Przeanalizujemy to, co zrobiliśmy dobrze i co zrobiliśmy źle, by uniknąć tego w przyszłości".

Trzymam za słowo, bo to jest najważniejsze. Porażkę zawsze mogę przełknąć, ale popełnianie tych samych błędów - nie.

0

Jak nawet po takim meczu Masche nie wejdzie za Busiego na DMa, to chyba już to nigdy nie nastąpi.

0

Napisałem to w formie alternatywy.

6

Nie ma drużyny która nie przegrywa - a ja wolę przegrać teraz i wyciągnąć wnioski, niż w maju.

2

No pewnie że nie wróci, ale to nie jest kwestia jego dyspozycji, tylko kolegów z boiska. Busi ciągle szuka formy, Xavi kiedyś grał każdy mecz tak jak grał teraz z Granadą, a Iniesta był w 2010r. głównym kandydatem do Złotej Piłki. Niestety ale złota generacja naszych pomocników powoli wymiera, i zanim znajdziemy ich godnych następców to trochę wody w Wiśle upłynie.

Oczywiście nie mówię, że Leo nie strzeliłby tylu bramek bez Xaviego i Iniesty (tutaj statystyka dla hejterów - niecałe 20% bramek Messiego padło po bezpośrednim podaniu jednego z tych dwóch panów), ale tak naprawdę nie miałby kto rozwinąć akcji bramkowej. Przeciwnicy już wiedzą na co stać Leo, dlatego takie gole jak z Getafe w 2005r. nie wchodzą w grę. Dlatego konieczna była zmiana pozycji i wykorzystanie jego genialnych umiejętności w innych obszarach piłkarskiego fachu.

1

Nie zrozumiałem za bardzo, co chciałeś przekazać tym komentarzem. Z jednej strony piszesz, że Messi strzela tyle bramek co kiedyś ani nie ma tyle swobody, a z drugiej sam sobie odpowiadasz, że przecież zmienił pozycję na boisku.

3

Dlatego to zdanie napisałem z ironią, ujmując w cudzysłów słowo, którym Figo nie powinien być określany.

5

Ciekawe w której drużynie zagra "legenda" Figo ;)

4

Jeśli wygramy, to hejterzy powiedzą że to dlatego, że nie grali Thiago Silva, Ibra i Lavezzi ;) tak że to nie jest takie starcie tytanów jakiego ludzie oczekują.

5

Wspaniały zlepek wspomnień. Ale to już było, i nigdy nie wróci, nigdy... Musimy iść do przodu, nie oglądać się za siebie, i cieszyć się z nowych sukcesów :)

1

A ja myślę, że jest dobra. Dzięki temu piłkarze gdzieś tam w podświadomości czują, że nie stracili jeszcze bramki, więc zrobią wszystko żeby jej nie stracić jak najdłużej.

2

Trochę przejaskrawione (zwłaszcza co do lekceważenia Mathieu), ale w większości ten ktoś ma rację. Nie licząc meczu z Granadą, to praktycznie tylko Messi kreował groźne akcje ofensywne, Munir faktycznie jest słaby w poważnych meczach. Ale myślenie, że ustawienie drużyny defensywnie z nami to błąd, nie jest zbyt dobre - z nami otwarty futbol grozi takim wynikiem jak w sobotę z Granadą.

14

5.0 dla Munira to zbyt dobra ocena. Wyobraźcie sobie co by było, gdyby Pedro odstawił taki cyrk pod bramką Granady w 10.minucie. Strzelenie tego gola było niesamowicie ważne, bo najczęściej prowadzenie 1:0 demontuje autobus i otwiera mecz, co kończy się nierzadko dużo wyższym prowadzeniem Barcy. Nie uważam, żeby można było zawodnika tłumaczyć wiekiem - skoro gra w pierwszym składzie, to powinien być traktowany jak wszyscy.

1

Jakiego gola Marca nie uznała Messiemu ?

9

A jakie cechy ma stoper na miarę Barcelony? Mathieu jest szybki, ma dobre wyprowadzenie piłki, dzięki wzrostowi po części rozwiązuje nasze problemy z obroną podczas stałych fragmentów gry itd. Czego mu jeszcze brakuje? Bo sam Luis Enrique go chciał, a on chyba coś tam wie o naszym klubie i stylu gry.

Błędy - okej, masz rację. Ale który z naszych stoperów ich nie popełnia? Masche niby gra solidnie, ale zgarnął czerwo w meczu z Elche (tak, wiem że Busi popełnił tam kuriozalny błąd, ale jak przeanalizujesz sobie tamtą akcję to zobaczysz że Mascherano był też źle ustawiony), czasem też przegina w polu karnym z agresją, co grozi wiadomo czym. Pique w kratkę - raz skała nie do przejścia, raz powolny kloc bujający myślami w obłokach. O Bartrze ciężko coś powiedzieć bo swoje szanse wykorzystuje znakomicie, ale gra za mało minut żeby wysnuć konkretne wnioski.

Ja wiem że Mathieu to nie jest wymarzony Benatia czy Kompany (którego notabene Messi objeżdżał jak juniora w marcu). Sam nie byłem jego zwolennikiem, niemniej jednak muszę przyznać że na razie daje radę i bardzo chętnie zobaczyłbym go w starciu z Realem. Już jutro dostaniemy odpowiedź, czy jest na to gotowy.

1

Facet jest na razie naszym najlepszym stoperem a Ty go nie widzisz w GD. Nazwałbym to dosadnie, ale nie chcę Cię obrażać, więc demonstracyjnie zamilknę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?