cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
34
Zupełnie nie rozumiem Twojego zdziwienia. Przecież właśnie po to piłkarze (i ogólnie bogate osoby) zatrudniają prawników i biura rachunkowe, żeby nie tracić czasu na czytanie wszystkich dokumentów od deski do deski, tylko podpisać i koniec. To tak jakbyś miał do kogoś pretensje, że oddając auto do mechanika nie siedział tam razem z nimi i nie zaglądał pod maskę :)
10
Być może jeszcze tego nie zauważyłeś, ale z tym użytkownikiem nawet nie ma sensu rozpoczynać dyskusji. Często wali ogólnikami bez konkretnych argumentów, próby rzeczowej dyskusji zbywa złośliwościami, a jak wytkniesz mu jakieś kompromitujące wypowiedzi z przeszłości to próbuje to zbagatelizować i stwierdza, że to było już dawno temu i on tego nie pamięta. Generalnie nikt poważny na tej stronie się nim nie przejmuje, choć czasem bywa szkodliwy bo w cięższych dla Barcy okresach prowadzi nagonkę na zarząd, trenera czy konkretnego zawodnika i zdarza się że dzieciaki podchwytują te jego durnoty i powtarzają dalej ;)
12
Widziałem ten tekst, nawet chciałem mu na to odpisać ale to był taki kretynizm że aż wszystko mi opadło i odpuściłem :)
4
Rozumiem że jak o Tobie napiszą w gazecie że kogoś zabiłeś, to mamy prawo mówić o Tobie morderca? Naprawdę tak ciężko się oddziela prasowe plotki od rzeczywistości?
1
... i dlatego właśnie uważam, że trzeba by sprowadzić kogoś kto będzie dawał alternatywę z przodu - przyjaźń przyjaźnią, ale jeśli MSN nie czuje konkurencji na plecach ani nie jest rotowane, to w kluczowych momentach nie będzie grało na 100% :)
2
Ja nie zakładam ze D.Suarez wspaniale odnajdzie się w Barcelonie, tak samo jak nie zakładam że Pogba by się nie odnalazł - po prostu uważam, że środek pola to ostatnia formacja jaką należałoby zasilić w tym okienku transferowym i dlatego moim zdaniem lepiej jest sprowadzić wychowanka znającego system gry (który nabrał już doświadczenia na polu ligowym) za symboliczną kwotę zamiast płacić grube miliony za jakiegoś gwiazdora, a później jeszcze wysoką pensję, gdzie nie jest powiedziane że taki zawodnik na pewno odnajdzie się w barcelońskim rysunku taktycznym. Zauważ, że wielkie transfery które wymieniłeś, dotyczą innych pozycji niż środek pola - a kiedy ostatnio Barcelona sprowadziła pomocnika klasy światowej który robił różnicę w kreacji?
Co do samej potrzeby kreacji przez pomocników, to jest bardzo długi temat i nie chcę tutaj zaczynać tego wątku - powiem tylko skrótowo, że obecna Barca mocno polega na potencjale ofensywnym tridente MSN, a pomocnicy najczęściej "zabezpieczają tyły" stabilizując środek pola i raz za razem dostarczając piłkę do naszego tarana z przodu. Nawet Iniesta udziela się w obronie częściej niż to bywało wcześniej ;) dlatego kogo byś nie sprowadził, musiałby się dopasować do tego modelu gry, co automatycznie zmniejszyłoby liczbę okazji do zaprezentowania swoich ofensywnych umiejętności przez tego zawodnika. Na nowy sezon wraca Rafinha, w dodatku Arda zacznie "normalnie", przyjdzie Denis Suarez - naprawdę nie uważam, żeby w tej sytuacji trzeba było jeszcze bardziej mieszać i sprowadzać jeszcze jednego pomocnika.
31
Ostatnio przeczytałem tutaj zdanie, po którym prawie spadłem z krzesła - jego autor głosił, że należy sprowadzić kreatywnego pomocnika ponieważ "brak nam jakości w środku pola". Jeśli dla kogoś Iniesta czy Busquets to brak jakości, to można tylko dyplomatycznie przemilczeć sprawę. Przechodząc do meritum, o wiele bardziej wolę Denisa Suareza - młodego, uzdolnionego żołnierza, który będzie bez mrugnięcia okiem wykonywał założenia taktyczne i zostawi serce na boisku - od przepłaconych gwiazd sprowadzonych za grube miliony, które niekoniecznie mogą się sprawdzić w barcelońskim systemie gry (jak np. Pogba czy Coutinho, bo te nazwiska się tutaj najczęściej przewijają z tego co widzę). Wobec Denisa Suareza przynajmniej nie będzie ogromnych oczekiwań które potem mogłyby przełożyć się na falę krytyki, tak jak to aktualnie jest z Ardą.
8
Tak z ciekawości - Wy w ogóle ogarniacie, że klauzula wykupu piłkarza zależy najczęściej od liczby rozegranych meczów? Lucho nie wstawiał Bartry do składu zbyt często, więc stąd taka niska klauzula. Ten lament pod adresem zarządu jest kompletnie nie na miejscu, ruszcie czasem mózgownicami.
1
Uważasz, że kwota którą zarabia się w około półtora miesiąca zupełnie nie jest warta dokonania malwersacji? Oczywiście uważam że Leo jest całkowicie niewinny, ale dla mnie takie rozumowanie jest pozbawione sensu - np. jak w pracy dostawałbyś wypłatę 2000zł na rękę i musiałbyś w pewnym momencie zapłacić 3000zł podatku a miałbyś możliwość obejścia tego, to co byś zrobił? :)
4
Meczące jest już to czytanie i słuchanie o "pompowaniu balona". Ludzie, zrozumcie że media muszą o czymś trąbić, za tydzień zaczyna się Euro więc teraz non stop przewija się temat polskich piłkarzy, a w telewizji lecą reklamy z Lewandowskim. Oni po prostu z tego żyją, a sugerowanie jakoby to miało popsuć nastawienie psychiczne naszej drużyny jest naiwne - myślicie, że ci faceci przejmują się tym co mówią o nich w mediach? Gdyby tak było, to już dawno pozamykaliby się w domach i schowali się pod łóżkami :) sam Robert tonował nastroje na konferencji prasowej mówiąc, że należy iść od meczu do meczu i zobaczymy co z tego wyjdzie. To są profesjonaliści i doskonale wiedzą co mają robić, a ta cała papka medialna jest dla takich ludzi jak wy - jak widać, trafia tam gdzie ma trafiać, skoro tak często dyskutujecie o balonach i innych dziwnych rzeczach.
Druga sprawa to wczorajszy mecz. Naprawdę śmieszy mnie to, ile wniosków ludzie potrafią powyciągać po takim spotkaniu, gdzie wynik jest sprawą drugo-, a może i nawet trzeciorzędną. Chodziło o to żeby się choć trochę zgrać, żeby trener mógł wypróbować różne warianty, a nie zajechać pierwszy skład tylko po to, żeby wygrać mecz towarzyski. Pisanie po meczu, że słaba drużyna, że Lewy dobry tylko w Bayernie, że z taką obroną nie mamy czego szukać, że Niemcy nas rozjadą i tak dalej, zakrawa na jakieś żarty - na Euro będzie zupełnie inny poziom motywacji, w dodatku obecnie futbol reprezentacyjny mocno się wyrównał (co widzieliśmy na MŚ 2014) i teraz na turniejach nie ma ani chłopców do bicia, ani hegemonów którzy leją wszystkich jak leci. Jesteśmy w stanie wygrać z każdym ale i też przegrać z każdym, dlatego jasnowidzom proponuję wziąć parę głębokich oddechów i poczekać z oceną polskiej reprezentacji do zakończenia Euro 2016 :)
51
A cóż to za tytuł odnośnie Ronaldo? Przecież nie od dziś wiadomo, że gwiazdor Realu w trofeach drużynowych nie ma nawet porównania do czołowych piłkarzy, więc zestawianie go z Messim w takiej klasyfikacji jest mocno naciągane.
7
Już na początku zauważyłem że źródła są różne, ale to nie ma najmniejszego znaczenia - jedni coś piszą, drudzy coś zupełnie przeciwnego i nie wiadomo komu wierzyć, dlatego najlepiej zostawić te plotki i nie tracić na nie czasu ;)
26
Zestawienie ze sobą drugiego i trzeciego newsa pokazuje, jaką wartość mają tego typu informacje :)
0
Nie, ja mówię o koszulkach z sezonu 15/16 :) wtedy też nie można było ich nigdzie indziej dostać.
1
Bezpośrednio, przy okazji meczu ćwierćfinałowego z Atleti.
1
Nie da się tego zrobić, na chwilę obecną można taką koszulkę kupić tylko w La Botidze w Barcelonie - wiem, bo swego czasu interesowałem się tematem i byłem zmuszony do takiej opcji :) jeszcze pozostaje prowizorka w stylu nabycia samej plakietki przez Internet i naprasowania jej na koszulkę w odpowiedniej maszynie, ale nie sądzę żeby chciało Ci się w to bawić ;)
4
To jedno, a druga sprawa to fakt, że Ronaldo przecież grał w Barcelonie :)
71
Ciekawostka : przy własnej personalizacji nie da się wpisać nazwisk "Ronaldo" ani "Figo", ponieważ nie jest to zgodne z "zasadami" :)
1
Zasadność wygranej Realu to osobny temat (patrz pierwsze zdanie powyżej), ja jestem zwolennikiem wprowadzenia powtórek video do dyspozycji sędziego, chociaż na te najważniejsze mecze. Bardziej chodzi o to, co było później - Atletico pokazywało klasę do wyrównania, a potem zamiast dobić przeciwnika zadowolili się tym co mieli nie szukając wygranej. No cóż, wiele razy cwaniactwo wychodziło im na dobre, ale wczoraj akurat wyszło im bokiem. Swoją drogą zastanawiam się jak mogli chcieć rzutów karnych wiedząc o tym jak Oblak je "broni" :)
5
A jednak, tym razem futbol nie okazał się sprawiedliwy. Od razu mówię, że absurdalne są komentarze jakoby to kibice Realu mieliby się wstydzić tego finału i nie wychylać - wygrana to wygrana i mają pełne prawo do świętowania. Tym niemniej, w mojej opinii bardziej Atletico przegrało ten finał niż Real go wygrał.
Przede wszystkim byłem bardzo zaskoczony tym, że drużyna która potrafi zneutralizować dwie największe potęgi ofensywne na świecie (czyli Barcelonę i Bayern) w ciągu pierwszych 15 minut najważniejszego meczu sezonu dopuszcza do dwóch stuprocentowych sytuacji dla przeciwnika, i to jeszcze ze stałych fragmentów gry. które są przecież specjalnością bandy Simeone. Ale nic to, pokazali charakter, otrząsnęli się po straconej bramce, po dłuższym czasie doprowadzili do wyrównania i tu nastąpiła kolejna rzecz której nie zrozumiałem - zamiast szturmować dalej bramkę Navasa i skorzystać z tego że rywal jest na deskach, zadowolili się remisem chowając się w głębokiej obronie. Ten scenariusz nie zmienił się przez całą dogrywkę, choć Atletico miało wszystko żeby ten mecz wygrać "po Bożemu" - Simeone miał jeszcze 2 zmiany a Zidane żadnej, poza tym Rojiblancos wyglądali na mniej zmęczonych - tymczasem to Real bardziej dążył do strzelenia gola. Niestety ale nie taka jest mentalność zwycięzców. Czy ktoś sobie wyobraża, że Barcelona czy Bayern po wyrównaniu cofnęłyby się do defensywy? Ten charakterystyczny dla Atletico minimalizm ostatecznie doprowadził ich do zguby i choć po ludzku bardzo mi ich szkoda, to z ciężkim sercem muszę powiedzieć że otrzymali zasłużoną karę.
7
Fajny tekst, zwracający uwagę na to, jak wiele Barca osiąga w ostatnich latach, w tym także w zakończonym sezonie. Co do przyszłości, bardzo budujące jest to że mamy wielką drużynę z charakterem (co udowodniła m.in. w finale Pucharu Króla), zdolnej do wielkich rzeczy. Szkoda że na dwumecz z Atletico przyszedł spadek formy, ale wierzę, że Lucho wyciągnie wnioski na kolejny sezon. Od sierpnia wracamy do walki o kolejny tryplet :)
1
Co do "walki o najwyższe trofea indywidualne jak i drużynowe" to polemizowałbym - Real w ostatnich latach zdobywa trofeów jak na lekarstwo (i nie jest to wina jednego czy kilku zawodników, ale to szerszy temat), natomiast o trofeach indywidualnych Lewy może zapomnieć dopóki Ronaldo będzie w tym klubie. W dodatku nie wydaje mi się, że Robert chciałby przychodzić do drużyny w której najważniejszy jest jeden zawodnik i jego osiągnięcia. No chyba, że Perez zrobi niezłe czystki i wtedy Cristiano pożegna się z Realem, to wtedy zwiększyłoby szanse na ściągnięcie Polaka ;)
2
Spokojnie, bogowie futbolu regenerują się szybciej niż zwykli piłkarze ;)
13
Naprawdę jeszcze istnieją ludzie, których śmieszy ten żart? Szczerze podziwiam.
5
Ja mam inne, być może nieprzyjemne pytanie - czemu jesteś taki naiwny i wierzysz we wszystko co dziennikarze Ci podsuną?
1
Teraz TV3 wszystko dementuje - to jak to w końcu jest z tym Alvesem? Nie dajcie się wciągać w tę burzę medialną, naprawdę szkoda czasu :)
5
Drodzy użytkownicy serwisu, pohamujcie trochę ten transferowy szał. Jeszcze nie mamy nawet czerwca, a Wy już rozstajecie się z dwoma podstawowymi zawodnikami tylko na podstawie prasowych doniesień, w których - jak dobrze wiemy - nie zawsze jest zbyt wiele prawdy. Jeśli na każdą plotkę transferową będziecie reagowali w tak bezkrytyczny sposób, to do końca okienka pożegnacie całą drużynę.
Gazety muszą się sprzedawać, więc dziennikarze muszą o czymś pisać... sezon klubowy mamy praktycznie zakończony, tak że jedynym "gorącym" tematem od teraz będą transfery. Już nie pamiętacie "porannego przeglądu Pogby" sprzed roku? Wtedy aż huczało od informacji o rzekomym przejściu młodego zawodnika Juventusu do stolicy Katalonii. Czy tak się finalnie stało? No właśnie :)
Mamy dopiero maj, okienko kończy się w sierpniu, a po drodze czekają nas jeszcze dwa wielkie turnieje reprezentacyjne, na których na pewno pojawią się nowe piłkarskie gwiazdy. Apeluję zatem o nieco spokoju, bo jeśli wszystkie dziennikarskie doniesienia będą tak rozdmuchiwane i omawiane z każdej strony, to chyba przestaniecie spać po nocach :)
3
Mógł też pogratulować zdobycia 28. Pucharu Króla, który Real zdobył w... ach, no tak - nigdy ;)
1
No niestety, starego psa (defensywnego pomocnika) nowych sztuczek nie nauczysz. Kasowanie "na raz" to typowy nawyk z poprzedniej pozycji na boisku ;)
22
Możesz mi nie wierzyć, ale jak zobaczyłem ten fragment z okładki Asa to chciałem napisać mniej więcej to samo co Ty. Już się zaczyna szukanie ewentualnych wymówek w Madrycie w razie gdyby Ronaldo swoim zwyczajem zniknął w finale Ligi Mistrzów :)