cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Abstrahując od tego czy te sankcje powinny nas cieszyć czy nie, bardzo dziwne wydaje mi się to, że tylko hiszpańskie kluby popełniły nieprawidłowości przy transferach młodych zawodników. Nie chcę tutaj tworzyć teorii spiskowych, ale być może supremacja Hiszpanii w klubowym futbolu już od dobrych kilku lat jest nie na rękę pewnym ludziom, wobec czego mogłyby być podejmowane próby pozasportowego "wyrównania" poziomu z innymi ligami Starego Kontynentu.
6
Ja uważam, że jest prawie kompletny - brakuje przede wszystkim drugiego lewego obrońcy jako konkurencji dla Jordiego Alby, który z sezonu na sezon coraz bardziej pokazuje że takowa konkurencja jest mu potrzebna. Mathieu jest zbyt toporny żeby walczyć z nim jak równy z równym, Adriano zawsze był tylko zmiennikiem a teraz ledwo łapie się do kadry meczowej, no a Grimaldo (którego jako zwolennik La Masii uważałem za naturalnego następcę Alby) wyleciał do Benfiki.
Gdybym był bardzo drobiazgowy, to przydałby się jeszcze klasowy rezerwowy na pierwszą linię ognia. Widać że Lucho nie stawia na Munira i Sandro, a przydałoby się czasem odciążyć nasze magiczne tridente.
12
Cytując prezydenta River Plate - "zawsze znajdzie się jakiś głupek".
2
Chłopie, jak dla Ciebie kluczowy zawodnik Sevilli zgarniającej Ligę Europy oraz podstawowy piłkarz Barcy wygrywającej 5 trofeów nie jest wybitnym zawodnikiem, to wróć do FIFY albo na Ramblę pohejtować razem z tamtejszymi "ekspertami" :)
3
Abstrahując od tego czy Pogba byłby właściwym transferem, warto zauważyć kwestię o której pisałem już przy transferze Ardy - Messi w klubie stanowi wartość nie tylko sportową poprzez zdobywanie trofeów, ale także przyciąga jak magnes wybitnych zawodników. Do Barcy trafiali już tacy piłkarze jak Neymar, Suarez, Rakitić czy Arda, wszyscy uprzednio okazując publicznie zachwyt nad Argentyńczykiem. Jest taki fajny obrazek który to podsumowuje :)
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/11692586_394742294063957_6804209188183839467_n.jpg?oh=0c2c1a5996ddfa7f444b7ed8e83d0545
2
Jakieś przykłady konkretnych wypowiedzi? Bo ja osobiście czuję się niesamowicie dumny z faktu, że prawdopodobnie najlepszy piłkarz wszechczasów biega w koszulce akurat mojego klubu. Ludzie prześcigają się w coraz wymyślniejszych komplementach dla Leo i mnie to wcale nie dziwi ani tym bardziej nie denerwuje, jest kogo i za co chwalić.
1
Oczywiście że pamiętam, i wówczas pisałem że nie wiadomo czy Portugalczykowi łatwiej przychodzą takie zachowania dlatego, że jest murowanym zwycięzcą plebiscytu. Ronaldo wczoraj udowodnił, że niekoniecznie bo nawet będąc przegranym pokazał klasę i dlatego napisałem że byłem miło zaskoczony gdyż nie sądziłem że będzie go na to stać.
65
Muszę przyznać, że Ronaldo swoim wczorajszym zachowaniem na gali wrzucił łyżeczkę miodu do beczki dziegciu, na którą solidnie u mnie zapracował wszystkimi swoimi występkami na boisku i poza nim. Wbrew złośliwym i żenującym komentarzom jakie się wczoraj pojawiały na tej stronie był wyluzowany, uśmiechnięty, nawet na końcu podał rękę Messiemu i pogratulował mu zdobycia głównej nagrody (o ile mnie pamięć nie myli, zdarzyło się to pierwszy raz). Nie wiem czy może coś zrozumiał, czy specjaliści od jego PR-u doradzili mu taki sposób bycia, czy po prostu dawno pogodził się z tym że nie wygra Złotej Piłki za ubiegły rok i zdążył już mentalnie nastawić się na porażkę (gdy szedł łeb w łeb z Messim, to był bardziej spięty). Stawiam to ostatnie, ale miejmy nadzieję że to pierwsze. Tak czy siak, jestem mile zaskoczony klasą, jaką okazał Portugalczyk. Jak widać – można.
4
Mi się wydaje, że największe pretensje do Suareza ludzie mają o te banalne sytuacje w których półamator strzeliłby gola a Luisowi udało się tego nie zrobić ;) ktoś tu podawał statystykę, że to był czwarty mecz Urugwajczyka w którym nie trafia on na pustą bramkę i to jest mocno irytujące, zwłaszcza że z Espanyolem to była okazja na miarę trzech punktów... Moim zdaniem przyda mu się mecz przerwy i ogólnie trochę odpoczynku bo brakuje mu ostatnio koncentracji (być może właśnie z przemęczenia).
Nic innego mi nie przychodzi do głowy za co Suarez mógłby być ciśnięty, trzeba by było dużo złej woli żeby nie zauważyć ile dobrego wnosi on do gry Barcy ;)
4
Było mniej więcej tak samo jak w każdym innym standardowym meczu. O co chodzi? O to, że tutaj często spojrzenie na grę zawodnika zależy od wyniku na tablicy, a takie podejście należy piętnować :)
20
Dlaczego teraz nikt nie pisze, że Messi człapał po boisku i nie udzielał się w pressingu? :)
2
Kolego, ale ja tego wcale nie oceniam. Nigdzie nie napisałem że źle Neymar zrobił że opóźnił tamten rzut wolny, ale że to w ogóle zrobił (w sensie irytowania i cwaniactwa). Chodzi mi tylko o to, że mam wrażenie jakby ludzie nie dostrzegali że Neymar lubi prowokować (w przeciwieństwie do np. Messiego), nie oceniam tego jako dobre czy złe zachowanie bo w dzisiejszym futbolu wojna na boisku jest totalna i czasem takie zachowania się pojawiają, nic na to nie poradzimy.
5
Pewnie zaraz rozpętam małą burzę, ale ja tam podzielam zdanie Challengera co do Neymara. Porównywanie tricków Ronaldinho z tymi sytuacjami jest zupełnie nietrafione, Ronnie robił to wtedy gdy faktycznie chciał uzyskać coś dzięki temu dla swojej drużyny, najczęściej przy wyniku na tablicy który nas nie zadowalał, Neymar robi tricki dopiero wtedy gdy wynik jest już ustalony i błagam, nie mówcie że nie widzicie tego, że robi to aby sprowokować i zirytować rywala jeszcze bardziej. Z Atletico markowanie wykonania rzutu wolnego w ostatnich minutach przy stanie 0:1 też było "pięknem futbolu"? Żeby nie było - ja Neymara uwielbiam, jest drugim najlepszym piłkarzem na świecie, ma genialną wizję gry i przelewa ją znakomicie na boisko, ale takimi rzeczami (kompletnie niepotrzebnymi) sprawia, że przeciwnicy go nienawidzą i ja się zwyczajnie boję, że kiedyś któremuś puszczą nerwy i nie zobaczymy Neya na boisku przez długi czas. Tu wcale nie chodzi o to żeby się bać przeciwnika czy coś w tym stylu, jego zachowania to nie jest jakieś straszne wykroczenie, ale powtórzę - są NIEPOTRZEBNE. Choć akurat z Espanyolem ta jedna ośmieszająca sztuczka miała taki plus, że rywale byli zagotowani i moglibyśmy "zyskać" kolejne czerwo dla nich... Ale kosztem jak bardzo brutalnego faulu na Neymarze? Pomyślcie.
Poza tym, jak słusznie napisał autor artykułu, ciężko to zrozumieć jeśli się samemu nigdy nie grało w piłkę. W sporcie nie wszystkie niepisane zasady są logiczne na pierwszy rzut oka, poza tym nie zapominajcie że w Hiszpanii jest inna kultura gry niż w Polsce. Po meczu z Bilbao Xavi przecież powiedział, że porozmawia z Neymarem i uświadomi mu, czego na hiszpańskich boiskach nie powinno się robić. Nie uważacie, że Generał trochę lepiej od Was zna się na takich sprawach?
2
Ja z jednomeczowego zawieszenia nawet bym się cieszył, ze względów o których napisałeś (najbardziej z tego, że w rewanżu ciężko byłoby mu zejść z boiska w jednym kawałku) - ale w drabince mamy najprawdopodobniej Valencię jako przeciwnika w potencjalnym ćwierćfinale, więc brak Suareza w pierwszym meczu będzie mocno zauważalny. Z Nietoperzami każda bramka będzie na wagę złota.
21
W każdym normalnym sądzie winę orzeka się na podstawie dowodów. Tutaj jedynym "dowodem" jest zapis w protokole sędziego, gdzie mógł napisać wszystko co chciał i nie ma na to żadnego potwierdzenia, podczas gdy kamery wyraźnie nagrały zdarzenie w którym Diop wyzwał Suareza. W pierwszym przypadku mamy 2 mecze zawieszenia, w drugim - jeden. W dodatku Pique swego czasu dostał 4 mecze zawieszenia za dokładnie te same słowa, za które Diop dostał 1 mecz kary, zresztą i tak wynikający z samego faktu otrzymania czerwonej kartki więc można uznać, że w praktyce nie został w ogóle ukarany.
Chyba ktoś tu ma po dziurki w nosie sukcesów Barcelony, bo ta decyzja jest tak kuriozalna że nie znajduję na nią logicznego wytłumaczenia.
1
No to źle zrozumiałeś. Świat stoi na głowie, bo kara się wypowiedzi i emotikonki na Twitterze przybijając im plakietkę przemocy, podczas gdy ignoruje się zdarzenia które znacznie bardziej kwalifikują się do tej kategorii. W dalszą dyskusję nie zamierzam się pchać, to tyle ode mnie.
0
Wystarczyłoby, żeby Messi akurat w tym momencie zaczął wstawać i nieszczęście gotowe. Totalny brak wyobraźni tego... bramkarza, zupełnie nieporównywalny z nadepnięciem na stopę, tak że dobrze że tego nie porównujesz. Niekoniecznie domagałbym się zawieszeń, sens mojej wypowiedzi był trochę inny - jak do cytowanego fragmentu mojej wypowiedzi który tak ładnie okroiłeś i wyjąłeś z kontekstu dodasz brakującą część, to możliwe że zrozumiesz o co mi chodziło :)
0
Porównujesz stanięcie (w mojej opinii przypadkowe, ale nie chce mi się o to spierać więc oficjalnie nie użyję tego słowa) na fragmencie stopy które mogło spowodować co najwyżej ból i dużego siniaka, z rozmyślnym stanięciem całym ciężarem na wyprostowanej nodze będącej w pozycji poziomej które mogło poskutkować złamaniem kości i ciężką kontuzją? W sumie to mi słów zabrakło więc tylko napiszę, że niezłe masz standardy oceny :)
0
Miałeś wtedy także problem ze sformułowaniem "muzułmańska zaraza" - więc nie tylko chodziło o kolor skóry, ale także i wyznanie religijne, a przypomnę Ci że sam bardzo lubisz używać "pejoratywnych określeń co do całej grupy osób" ze względu na ich wyznanie (wiadomo które), tak że nie moralizuj jaki jest "kaliber wykroczeń", skoro sam jeździsz równo bez mydła po innej grupie osób i sprawia Ci to całkiem niezłą uciechę :)
Strasznie manipulujesz moimi słowami. Nie mam problemu ani z "ciapatymi", ani z kotem Kaczyńskiego, te kwestie nie sprawiają że podnosi mi się ciśnienie. Jedyne co piętnuję to zamykanie ust osobom które mają odmienne poglądy, zakrzykiwanie ich na antenie i rozłączanie bo ktoś chciał rzucić kontrżartem do dowcipu spikera. Wyraźnie to napisałem w pierwszej wypowiedzi w tym wątku, około słowa "wybiórcze" :)
0
To Twoja ocena że to i tamto jest czym innym, widocznie jesteś bardziej wrażliwy na pewne kwestie niż inni ludzie :) tak że nie układaj zasad etycznych co komu wolno a czego nie wolno stosownie do danej sytuacji, tak aby pasowało to do Twojego poglądu na sprawę - ta niekonsekwencja aż razi po oczach :)
1
Kolego, ale braki fizyczne spowodowane napiętym terminarzem dają o sobie znać dopiero w drugiej części sezonu, tymczasem angielskie drużyny dostają oklepy już w fazie grupowej Ligi Mistrzów gdzie mecze są rozgrywane we wrześniu i październiku :) poza tym często kluby z BPL przegrywają nie przez brak intensywności a bardziej na poziomie taktycznym, wystarczy obejrzeć mecze Manchesteru City z Barceloną czy nawet ostatnio z Juventusem żeby stwierdzić, że oni nie mają pojęcia co mają robić na boisku. Ja wiem że to kolejna z wygodnych wymówek którą trudno obalić (podobnie jak ten idiotyczny mit jakoby to angielskie średniaki były lepsze od hiszpańskich - no bo nie ma jak tego sprawdzić, więc łatwo się tym zasłonić), ale już nie szukajmy na siłę usprawiedliwienia dla angielskich "tuzów", bo fakty są takie że ich poziom mocno zszedł na psy w ostatnich latach :)
0
"Poza tym, dziennikarze też mają swoje sympatie polityczne, rozumiem, że jeśli zajmują się stricte polityką, to powinni starać się pozostawać bezstronni, ale w radiu rozrywkowym tego obowiązku nie widzę. " - no proszę, wystarczy zastąpić słowa "radiu rozrywkowym" słowami "portalu o tematyce piłkarskiej" (można to zrobić bo obie rzeczy w tym samym stopniu nijak się mają do polityki) i mamy idealną sprzeczność z Twoją reakcją na wpis pewnego Redaktora na fcbarca.com który nie odpowiadał Twoim poglądom politycznym. Czy to nie Ty wtedy mówiłeś, że nie powinien publicznie afiszować się ze swoimi opiniami? :)
6
Jakich my czasów dożyliśmy, że to co robi Pique jest nazywane przemocą i analizowane przez stosowne komisje, a urywanie nóg w stylu Nainggolana kończy się maksymalnie żółtą kartką i jest po sprawie. Stanięcie bramkarza Espanyolu na nodze Messiego? A co to za przemoc w porównaniu do straszliwych emotikonek na Twitterze :) ech, świat stoi na głowie, przynajmniej w Hiszpanii.
2
Aha, czyli Twoim zdaniem właściwe jest ciśnięcie po politykach jednej formacji przy jednoczesnym okrywaniu kloszem ochronnym polityków formacji przeciwnej, którzy także mają sporo za uszami. Chyba nie chce mi się kontynuować tej rozmowy :)
1
Kompletnie nie zrozumiałeś mojego komentarza. Zapoznaj się z definicją słowa "wybiórcze", a następnie jeszcze raz, uważnie, przeczytaj co napisałem.
2
Tu byś się zdziwił. Ostatnio w podróży samochodem słuchałem RMF Maxx i co jakiś czas w przerwach od muzyki spikerzy robili sobie różne jaja wraz z dzwoniącymi słuchaczami. Opowiedzieli historię, w której właściciel źle zaparkowanego samochodu dostał od straży miejskiej kota do opieki w formie mandatu (mniejsza już o kuriozum tej historii), po czym rzucili ironiczną uwagą że z obecnym rządem posiadanie kota będzie chyba niedługo obowiązkiem dla każdego obywatela (ja odebrałem to jako aluzję do J. Kaczyńskiego). Po paru minutach kolejny słuchacz wyskoczył z tekstem/zagadką "a wiecie, co robią świnie oderwane od koryta?" i wtedy spikerzy ze słyszalną paniką w głosie go zakrzyczeli że "to chyba nie jest odpowiednia godzina na takie żarty" (było ok. 13:00) i nagle rozmowa się urwała po czym powiedzieli, że ten słuchacz się rozłączył – nie wiem, co za naiwniak im uwierzył :)
Abstrahując od poglądów politycznych każdego z nas to dla mnie tego typu wybiórcze jeżdżenie po politykach przez media jest zwykłym szmaciarstwem, niegodnym szanującego się redaktora czy dziennikarza. A najstraszniejsze jest to, że takie "media" publiczne mają bardzo silny wpływ na opinie polityczne społeczeństwa w tym kraju.
75
Co do odlotu ASa, to już nawet nie usprawiedliwiajmy się tą kontuzją Messiego. Spójrzmy na suche liczby, ile goli strzeliły poszczególne tercety z silnymi rywalami w lidze oraz Lidze Mistrzów :
MSN :
Real – 3
Atletico – 2
Villarreal – 3
Sevilla – 1
Valencia – 1
Bayer – 2
BBC :
Barcelona – 0
Atletico – 1
Villarreal – 0
Sevilla – 0
Valencia – 2
PSG – 0
Słownego podsumowania chyba nie trzeba :)
15
"Bezbramkowy remis z Espanyolem to wynik o tyle znaczący, że pokazał jak MNS oplecione twardą, „ciasną” obroną robi się niegroźne."
Zupełnie, ale to zupełnie nie zgadzam się z tym zdaniem. Przecież Messi bez formy kręcił obrońcami Espanyolu jak wiatrakiem, nie wspominając o Neymarze który bez kompleksów ładował się między dwóch-trzech i często wychodził z tych pojedynków zwycięsko lub zatrzymywany faulem. I o ile zwykle nie narzekam na sędziów przyjmując strategię Luisa Enrique, o tyle nie można tutaj nie wspomnieć o skandalicznej postawie arbitra który przyzwalał na kopanie po kościach Neymara, wyrzucanie w kosmos Suareza niczym ostatnio zawodnik Rayo Toniego Kroosa (za co zresztą dostał czerwo, za faul na Suarezie arbiter gwizdnął... faul dla Espanyolu w dalszej części akcji) i zwyczajnie chamskie łapanie Messiego chwytami rodem z piłki ręcznej. Taka postawa nawet w angielskich standardach byłaby uznana za pobłażliwą. Tak że to wcale nie była "ciasna" obrona, (bo dziury w niej aż ziały), tridente MSN wchodziło w nią jak w masło, a z normalnym arbitrem Espanyol kończyłby ten mecz w dziesiątkę albo i nawet z mniejszą liczbą piłkarzy.
Przechodząc jeszcze do słowa "niegroźne" - nie wiem czy takie niegroźne, skoro każdy z MSN miał po jednej sytuacji bramkowej. I o ile wątły strzał Messiego czy fartowne zablokowanie uderzenia Neymara na piątym metrze mogę jeszcze przełknąć, o tyle strasznie żałuję tego że Suarez nie trafił do pustej bramki z kilku metrów i miara kąta z jakiego oddawał strzał tego nie usprawiedliwia. Moim zdaniem zawiodła skuteczność (kolejny raz), ale powtórzę że kompletnie nie zgodzę się ze stwierdzeniem że "ciasna" obrona Espanyolu zarzuciła kaganiec naszemu tridente.
7
A cofając się jeszcze dalej, do sezonu Taty Martino - że Xavi to dziadek i spowalnia naszą grę, a Messiego należy sprzedać bo już nic z niego nie będzie i tylko człapie po boisku. Smutne, ale spojrzenie na wiele spraw u tutejszej społeczności zależy od wyników i chwilowej formy piłkarzy, wobec czego rzeczą oczywistą jest, że ich poglądy mają charakterystykę chorągiewki na wietrze.
A zresztą, po remisie z Espanyolem już zaczęły mi przemykać gdzieniegdzie komentarze o kryzysie, o człapiącym Messim i tego typu znane mi już od dawna bzdury. Mogę tylko n-ty raz zacytować wiecznie żywe słowa Lucho z pewnej konferencji : "gdy zawiedziemy, napięcie powróci" ;)
3
"Nie mieliśmy gwarancji że nasz trener faktycznie wie co robi" – a kiedy miałeś gwarancję że dany trener coś osiągnie? I zapytam dalej : czy nie uważasz, że łatwo być kibicem mając taką gwarancję, a o wiele trudniej jej nie mając? Nie chcę tutaj po raz kolejny odgrzewać tego samego kotleta ale naprawdę podziwu godzien jest upór z jakim ludzie tutaj nie dopuszczają do siebie myśli, że dali wtedy ciała jako kibice. Moją ulubioną z czytanych na fcbarca.com wymówek jest "nikt w niego nie wierzył", tak żeby móc uspokoić sumienie :)
Co do jednego się z Tobą zgadzam – faktycznie, nie ma co się dziwić że wielu z was mocno krytykowało Enrique. Niczego więcej się nie spodziewałem.