cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
17
Wczoraj Barca potwierdziła kolejny raz, że jest bestią w rozgrywkach pucharowych. Messi i spółka wygrali wszystkie mecze tej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów (prócz 3-2 z Bayernem, gdzie zresztą i tak prowadzili do przerwy 2-1 i awans był w kieszeni) - to doprawdy stratosferyczne osiągnięcie. Ponadto w starciu z Arsenalem można było odnieść wrażenie, że Lucho jeszcze nie odpalił największych rakiet, że w razie konieczności jego ekipa mogłaby jeszcze bardziej dokręcić śrubę, aż by piszczało. Nie wiem ile to wszystko potrwa, ale niech to będzie jak najdłużej :)
32
Leo może i marnuje czasem mało istotne karne z drużynami pokroju Levante czy Rayo, ale jeśli przychodzi naprawdę ważny moment jak w pamiętnym 3-4 na Bernabeu, półfinale MŚ z Holandią czy właśnie dzisiaj, to nie zawodzi :)
1
Ściągasz program, instalujesz i później wpisujesz odpowiedni numer kanału i oglądasz - jest kilka stron na których można znaleźć kanały bezpośrednio przed meczem, w tym fanpage na Facebooku :)
12
Po wczorajszym meczu Realu chyba nawet najbardziej zagorzali fani tego klubu widzą potrzebę zmian. Zauważyli, że "efekt Zidane'a" długo nie potrwał, że nowy trener z Guardiolą ma wspólną tylko fryzurę, a na boisku gra wygląda podobnie chaotycznie jak za kadencji Beniteza. Ale te zmiany chcą przeprowadzać na płaszczyźnie sportowej, nadając drużynie określony styl i sprowadzając odpowiednich do tego zawodników (nie żeby naśladować swojego największego wroga z Katalonii, skądże znowu).
Tymczasem w madryckim klubie nie zmieni się nic, dopóki nie zmieni się mentalność - powtarzane jak mantra "Real Madryt to najlepszy klub świata, Cristiano Ronaldo to najlepszy piłkarz na świecie, jesteśmy najbardziej utytułowanym klubem w historii" chyba już każdy traktuje jak nic niewarte dyrdymały, bo od wielu lat są one boleśnie weryfikowane przez boisko (a to ostatnie od ubiegłego sezonu to już zwykła nieprawda). Żeby coś zmienić czy naprawić błąd, trzeba najpierw przyznać że go się popełniło. Wystarczy spojrzeć na wypowiedzi naszych piłkarzy po nieudanym sezonie 2013/14, czy słowa Pique na początku kadencji Luisa Enrique, kiedy powiedział że nie jest już w światowym topie obrońców. Jak to się ma do np. wypowiedzi Ramosa, który w ubiegłym tygodniu rzekł, iż od 11 lat jest w najlepszym klubie świata? Jeśli ta propaganda i wzajemne klepanie się po plecach udając że wszystko jest w porządku będą trwały w najlepsze, to barcelonismo może spać spokojnie - a mamy tego gwarancję, dopóki stanowisko prezydenta dzierży Florentino Perez :)
2
Ale i tak według niektórych "znawców" Pep lubi iść na gotowe i bierze samograje które byle kto mógłby trenować :)
0
Nie dorabiam żadnych teorii, dla mnie jest oczywiste że gdybym nie wkleił tego linku to nie napisałbyś tego posta :) co jakiś czas widzę komentarze w których przykładowo autor pisze żeby nie podchodzić z hurraoptymizmem do sytuacji Barcy, oczywiście Twoich odpowiedzi na takie posty brak, bo to nie ja napisałem tylko ktoś do kogo się normalnie nie przypieprzasz :) tak że nie zaprzeczaj że Twoje wypociny nie mają związku z tym czy ja napisałem dany post czy nie, bo wiadomo że mają - skoro masz tyle zajadłości w sobie że sprawia Ci przyjemność prowadzenie na mnie nagonki to proszę bardzo, ale mogę tylko powtórzyć to co pisałem - nie dziw się, że jesteś traktowany z niechęcią przez niektórych użytkowników tej strony, skoro s*asz do własnego gniazda :)
0
Tobie przydałby się wylot z tej strony, może byś się oduczył sączenia jadu i wiecznych prowokacji. Po co wypisujesz takie teksty jak powyżej? Przecież doskonale wiem że to było pod moim adresem. Już kiedyś jeden redaktor Ci napisał, że swoimi wypowiedziami mocno polaryzujesz środowisko tej strony i widzę, że niczego sobie nie przemyślałeś od tamtego czasu. Skoro tak Ci odpowiada taka gęsta atmosfera pomiędzy Tobą a niektórymi użytkownikami to proszę bardzo, ale nie dziw się że jesteś traktowany adekwatnie do tego jak się zachowujesz ;) Ode mnie to też wszystko.
1
Haha, zwiałem? :D a to ciekawe, dobrze wiedzieć że w ten sposób widzisz tamtą sytuację, bo wydawało mi się że to z Twojej strony nastąpił koniec tamtej dyskusji skoro nic więcej nie dopisałeś poza "mogę wykazać" :) a ogólnie to widzę że chyba postawiłeś sobie za cel doprowadzenie do tego żebym dostał bana bo to już nie pierwszy raz gdy o tym pleciesz ;) skoro Cię tak to uraduje to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć szczęścia, będzie Ci bardzo potrzebne :)
3
Gość który wyłapał już parę soczystych banów na tej stronie moralizuje, za co moderacja powinna je wlepiać, jaja jak berety :D
1
https://x.com/El_Jarek/status/701431453884817408
To tak a propos wątpliwości niektórych użytkowników, czy szanowny pan redaktor będzie rzetelny :)
7
Racja, niektórzy piłkarze powinni popracować nad swoim zachowaniem, żeby dzieciaki wzorujące się na nich nie biły po twarzy innych dzieci ani nie kopały ich bez piłki :)
12
Dzieciaki, opanujcie się trochę. Ostatnio co chwila widzę tutaj zarzut, że ktoś napisał komentarz dla poleceń. Kolega Piotr napisał najnormalniejszy komentarz na świecie, a Ty na niego wsiadłeś co najmniej tak, jakby zaspamował kilkukrotnie powtarzanym już cytatem któregoś z zawodników. Jego wina że ktoś mu polecił komentarz? Mam wrażenie, że większego świra na punkcie poleceń mają tacy jak Ty którzy przesadnie zwracają na to uwagę, niż ci którzy piszą wypowiedzi rzekomo na pokaz...
1
Możliwość wpadki lepiej zostawić na silniejszych przeciwników? A to dobre, myślałem o trofea bijemy się właśnie z nimi, a nie ze średniakami :)
2
Ronaldo jest rodakiem Neymara więc to oczywiste, że będzie go chwalił. Co mnie zastanawia to fakt, że zazwyczaj słyszymy określenia typu "dorównać Messiemu", "osiągnąć poziom Messiego" itd., natomiast chyba nikt nie mówi o jego przebiciu. Czyżby poza poziomem Leo już nie istniało życie? :)
1
Tak, Leo strzelił gola ręką z Espanyolem w przedostatnim meczu ligowym sezonu 2006/2007. To było to słynne spotkanie, w którym Espanyol remisując w ostatnich minutach z Barcą sprawił, że Real wygrywając ostatnią kolejkę mógł zdobyć mistrzostwo - temat szerzej opisany na pewnym polskim portalu w artykule o nazwie "historia pewnej przyjaźni" czy jakoś tak ;)
8
Jak Messi spudłował parę karnych, to było gadanie że może powinien je oddać Neymarowi. Jak Neymar nie trafiał, to wtedy było żeby oddać je Suarezowi. Teraz jak Suarez nie trafił, to Rakiticiowi albo Ardzie - co będzie, jak oni też przestrzelą? Może tak dojdziemy do Bravo? :)
Karne powinien strzelać jeden zawodnik (Leo albo Luis) i jak czegoś nie trafi to nie ma sensu robić z tego wielkiej sprawy. Luis Enrique próbował zdjąć z Messiego napięcie bagatelizując niewykorzystane karne na początku sezonu ale niestety przez dziennikarzy ta kwestia urosła do problemu rangi globalnego ocieplenia. Takie nakręcanie tematu na siłę nie sprawia, że mu łatwiej się strzela ;)
160
"Przytulanki i buziaczki nie mają żadnego znaczenia"
http://static.fangol.pl/content/d/8/7/d87fa46b63285c704994d157c725ccce-full.gif
69
Nie wiem co miał na myśli Ronaldo wypowiadając się w taki sposób o karnym Messiego. Jeśli chciał zasugerować, że Leo zrobił to bojąc się bezpośredniego strzału, to trudno o większą bzdurę. Wystarczy spojrzeć jak Argentyńczyk wykonywał dwie jedenastki podczas tamtego szalonego El Clasico na Bernabeu zakończonego wynikiem 3:4 czy w półfinale Mistrzostw Świata, gdzie podszedł jako pierwszy i bardzo pewnie umieścił piłkę w okienku bramki, dając przykład kolegom z drużyny (przy okazji – pamiętacie półfinał Euro 2012 Portugalii z Hiszpanią i kto wtedy bał się wziąć na siebie odpowiedzialność jako pierwszy strzelający?). Jeśli natomiast Ronaldo uważa, że Messi chciał w ten sposób dać Suarezowi dodatkowego gola w klasyfikacji Pichichi, to również się myli. Gdyby tak było, to Leo zwyczajnie oddałby Luisowi tego karnego, a poza tym pierwotnie to Neymar miał dopaść do piłki i strzelić gola.
Jedno jest pewne, bez względu na to, co Ronaldo miał na myśli, udowodnił po raz kolejny jak wielki jest jego kompleks Messiego. Tak, kompleks – i to nie taki jaki ma niby Pique (bo na jakim punkcie miałby go mieć, skoro Real już od dekady jest pod butem Barcy na każdym polu?), tylko taki prawdziwy. Boli go to, że przez większość kariery oglądał plecy geniusza z Rosario, że to nie on zostanie zapamiętany przez historię jako najlepszy gracz w swojej epoce i że Messi znów zrobił rzecz, przez którą znalazł się na ustach piłkarskiego świata. Ciężko mu to znieść, więc gdy znienacka otrzyma pytanie o Leo to wyłazi z niego cała zawiść (vide słynne pójście do więzienia). A już po gali Złotej Piłki myślałem że wreszcie coś do niego dotarło… niestety okazuje się że tam po prostu miał czas się przygotować do roli przegranego i dlatego wypadł zadziwiająco dobrze. No cóż, szkoda.
9
Obrońcą faktycznie jest całkiem niezłym i perspektywicznym, ale jeśli odstawił taki cyrk w PSG to jaką masz pewność, że nie zrobi tego samego u nas? Dobra atmosfera w szatni jest o wiele ważniejsza niż nawet najlepszy piłkarz, przykładów chyba nie muszę podawać.
5
Alves gra w kratkę, ale w najważniejszych meczach nie zawodzi prawie nigdy. "Vidal jest słaby w obronie" - jeśli takie wnioski wyciągasz po paru meczach zawodnika w nowym klubie, to już mniej więcej wiem co o Tobie sądzić. Mascherano jak napisał kolega Hen najczęściej trzyma równy poziom (wczoraj z Celtą był najlepszy w bloku defensywnym), Verma ostatnią kontuzję miał parę miesięcy temu i potrzebuje minut żeby ustabilizować formę, a o Bartrze ciężko się wypowiadać skoro prawie w ogóle nie gra. Z Albą się zgodzę, uważam że zapewnienie mu klasowego zmiennika/rywala od przyszłego sezonu to absolutny priorytet, ponieważ Jordi jedzie po równi pochyłej już od dłuższego czasu (czemu trudno się dziwić, skoro nie ma w ogóle konkurencji).
Podsumowując - pesymizujesz, i to mocno.
0
Chyba podobnie jak Neysi opacznie zrozumiałeś mój komentarz. W linku który wrzuciłeś jest opis do zdjęcia z przekierowaniem do oryginalnego posta, poczytaj tamtejsze komentarze to będziesz wiedział o czym mówiłem pisząc o mocnych nerwach :)
2
Mam dokładnie takie samo zdanie, dlatego napisałem, żeby wejść w oryginalne zdjęcie w linku do opisu tego zdjęcia, które wrzucił Qlewer ;) tam ludzie w większości bronią tej kobiety, co uważam za kuriozalne i dlatego napisałem, że trzeba mieć mocne nerwy czytając takie komentarze :)
1
Samo zdarzenie to jeszcze nic, mocne nerwy trzeba mieć do czytania komentarzy które są pod oryginalnym zdjęciem zamieszczonym w linku do opisu :)
1
... i po chwili od przeczytania tego tweeta Neymar zdobył bramkę podcinką po ładnym przerzucie Suareza, świetny sytuacyjny zbieg okoliczności :)
46
Wczoraj rozbawił mnie moment, w którym polski komentator poinformował, że jeden z widzów na Twitterze apeluje o obiektywizm. Mam pewne przeczucia co do klubu, któremu kibicuje ów widz, bo trzeba dosłownie ociekać zawiścią żeby umniejszać i bagatelizować to, co Barca zrobiła w drugiej połowie. Skoro grają kosmos, to komentator – jak sama nazwa wskazuje – powinien to odpowiednio skomentować, zamiast powstrzymywać słowa zachwytu żeby przypadkiem kogoś nie urazić swoim rzekomym brakiem obiektywizmu. Dzisiaj rano w jednej z poznańskich stacji radiowych usłyszałem o karnym Messiego, pewnie tam siedzi mnóstwo kibiców Barcy :)
4
Nie, Teslą futbolu musiałby być ktoś genialny ale niedoceniany, a przecież Pep ma uznaną markę w Europie :)
16
Dlaczego? Obaj to geniusze w swoich dziedzinach i to dzięki nim zaczęto inaczej postrzegać odpowiednio piłkę nożną i mechanikę. Poza tym nie zapominaj że lwia część pracy Guardioli pozostaje za zamkniętymi drzwiami klubowych szatni, a my widzimy tylko wierzchołek góry lodowej. Nie sądzisz, że Alves wie o nim trochę więcej niż Ty? Zwłaszcza że już nie pracują razem, więc Dani nie ma żadnego interesu w wypowiadaniu takich słów.
14
To całkiem możliwe. Żeby odnosić sukcesy z Guardiolą, trzeba mu całkowicie zaufać, a mam wrażenie że w Bayernie Katalończyk zawsze był traktowany z pewną dozą nieufności czy wręcz nieprzychylności (np. złośliwe nazywanie go "filozofem"). Ancelotti ma rękę do wielkich drużyn, zazwyczaj układa taktykę pod posiadanych zawodników a nie odwrotnie (jak np. właśnie Pep), co skutkuje tym że jest lubiany w szatni i traktowany jak dobry wujek - a być może właśnie taki trener jest potrzebny w Monachium, bo jakość zawodników to oni mają ogromną i uczyć ich grać w piłkę raczej nie trzeba.
7
Popełniasz 2 błędy myślowe w swojej wypowiedzi.
Pierwszy - zakładasz, że marzeniem każdego piłkarza jest osiągnięcie wspaniałych rzeczy, przejście do historii i bycie jak Pele czy Messi. Otóż nie – wielu piłkarzy porzuca to młodzieńcze marzenie gdy zderza się z rzeczywistością, niektórzy chcą po prostu maksymalnie wykorzystać ten czas kiedy zarabiają duże pieniądze za grę w piłkę (pamiętaj, że oni muszą myśleć o zabezpieczeniu przyszłości dużo wcześniej niż my, bo przestaną pracować w wieku 35-40 lat) i tyle. Nie powinieneś rozliczać kogoś z życiowych celów czy mówić co jest dla niego dobre a co złe – to jego wybór i tak jak napisał kolega Hen, dopóki tym nikogo nie krzywdzi, ma do tego prawo. Być może jeszcze tego nie rozumiesz przez wzgląd na młody wiek (nie odbieraj tego jako atak na siebie, to zwykłe stwierdzenie faktu), ale kiedyś to pojmiesz, że w życiu prawie nic nie jest czarno-białe i wydawanie jednoznacznych osądów często bywa krzywdzące.
Druga kwestia to porównywanie poziomów zarobków. Wierz mi, że 50 tysięcy wydaje się tak samo łatwo jak 50zł :) to wszystko zależy od standardu życia. Dla nas, zwykłych śmiertelników, zarobki na poziomie 5mln rocznie a 10mln rocznie to byłaby żadna różnica, ale dla kogoś kto tyle zarabia już od wielu lat już jest dość duża. Dam Ci przykład z drugiej strony: ktoś bezdomny patrząc na "zwykłego" człowieka mógłby powiedzieć, że przecież czy zarabia 1200zł czy 2500zł to żadna różnica, bo w jego mniemaniu ta pierwsza kwota w zupełności wystarczyłaby na wszystkie potrzeby. Chodzi o to, że człowiek szybko przyzwyczaja się do swojego standardu życia i wówczas zaczyna chcieć więcej, to obowiązuje na każdym poziomie płacowym – jak nie wierzysz, to popytaj różnych znanych Ci ludzi czy są zadowoleni z tego ile zarabiają i czy nie chcieliby więcej :)
11
Ja jestem odmiennego zdania. Arda łączy wszystkie cechy które potrzebuje pomocnik aktualnej wersji Barcelony : znakomite wyszkolenie techniczne, umiejętność przytrzymywania piłki, waleczność i uniwersalność. Co z tego że Barca dostanie za niego 100 mln euro, skoro kupi za tyle pomocnika co najwyżej tak samo wartościowego na boisku? Pieniądze w futbolu to nie wszystko, trzeba mieć jeszcze odpowiednio zbudowaną ekipę zamiast zbieraniny gwiazd za grube miliony. Do czego prowadzi to drugie chyba nie muszę mówić, wystarczy spojrzeć co się dzieje od kilku lat u naszego największego rywala albo w lidze angielskiej.