1

To nie było tak, że Bartra podbiega do Montoyi - prędzej Montoya do niego, bo na powtórce przez ułamek sekundy widać, że Martin chce kopnąć piłkę słabszą (lewą) nogą, więc na pewno piłka nie leciała w jego kierunku bo zdążyłby się odpowiednio ustawić. Bartra chciał to wyczyścić wybiciem, ale Montoya mu się po prostu wepchał, nie zrozumieli się i przez to nastąpiła taka a nie inna sytuacja. Kolejny raz zwracam uwagę na to, że Marc był jedynym z obrońców, który w porę zorientował się co się dzieje i pogonił za napastnikiem Getafe, co zaowocowało skuteczną interwencją.

Chłopie, ale jaki on mu pozwolił oddać strzał? Świecę na 3 metry w górę zaliczasz do błędów obrońcy? Gdyby tak było, to chyba każdy obrońca kończyłby spotkanie z notą poniżej przeciętnej. Kompletnie nic się nie działo, Bartra miał wszystko pod kontrolą, a Bravo umożliwił napastnikowi Getafe rozwiązanie, które o mało co zakończyłoby się utratą bramki i to Chilijczyk ponosi 100% odpowiedzialności za tę sytuację.

2

Przecież przy strzale w słupek to Bartra dopadł do strzelającego zawodnika Getafe i wytrącił go z biegu, podczas gdy Mathieu i Montoya stali i patrzyli co się dzieje. A w tej drugiej sytuacji to 100% wina Bravo, Bartrze nikt nie uciekł tylko po prostu on nie idzie "na raz" jak Mascherano bo wie, że potem nie dogoni przeciwnika, po prostu cały czas miał go pod nosem i spowalniał akcję żeby koledzy zdążyli wrócić. Za tą drugą sytuację w ogóle nie rozumiem, jak można obwiniać Bartrę choć w najmniejszym stopniu.

2

Dawno nie przeczytałem takiej bzdury, normalnie bym posądził Cię o trolling ale jesteś na to zbyt poważny więc z przykrością stwierdzam, że prawdopodobnie mówisz serio.

Bartra czyścił niczym Puyol, z ogromną ofiarnością i zaangażowaniem, nie zawalił żadnej sytuacji (ciekaw jestem, o jakich 2-3 mowa). Do tego plusik za grę z przodu, to on zanotował penetrujące podanie przy faulu w polu karnym na Suarezie, grał dynamicznie i nie przytrzymywał piłki zbyt długo. Ocena 7.5 dla Bartry to absolutne minimum za ten mecz.

22

Moim zdaniem to nadal jest kwestia szczęścia w losowaniu. Będąc w pierwszym koszyku i tak można trafić na silne zespoły z kolejnych, natomiast będąc w drugim koszyku można wylosować mistrza ligi rosyjskiej czy holenderskiej. Ciekawe, którego mistrza dostanie Real, jeśli zakończy rozgrywki La Liga na drugim miejscu ;)

5

Prawdopodobnie zawodnicy robią to, aby wywrzeć na arbitrze presję przy kolejnych decyzjach. Jeśli np. wlepił jednemu żółtą kartkę i wszyscy będą się o to kłócili, to przy kolejnym faulu może się trochę zawaha ;)

2

A jeszcze przy okazji, to zauważcie komu Lahoz się tłumaczył z tej decyzji - tak, to ten cichy i nieśmiały Leo, który wg wielu na tej stronie nie zasługuje na trzecią opaskę kapitańską ;)

1

To fakt, chyba nigdzie się tak nie dyskutuje z arbitrami jak w Hiszpanii (i ewentualnie jeszcze we Włoszech). Dosłownie każda decyzja kończy się wrzawą ze strony piłkarzy, ja się nie dziwię że sędziowie mają tego dość i sięgają po ostre środki. Lahoz przesadził z czerwoną, ale Alba z kolei przesadził z tym że kłócił się jak oszalały o rożnego podczas gdy doskonale wiedział, że to on ostatni dotknął piłki.

3

Dlaczego pogrążył? Dla mnie to zaleta, że facet potrafi przyznać się do błędu. Gdyby szedł w zaparte że dobrze zrobił wyrzucając Albę z boiska, to byście tutaj pisali że co z niego za niesprawiedliwy cham.

3

Jeśli uda się wyjść na wysokie prowadzenie z Getafe, to fajnie by było gdyby Vermaelen mógł dostać te 10-15 końcowych minut. To chyba ostatni mecz w tym sezonie, w którym Belg mógłby wyjść na boisko, a jestem przekonany że Camp Nou zareagowałoby na poziomie i dodało mu otuchy w przygotowaniu fizycznym na kolejny sezon.

3

Wiesz co, to prawdopodobnie właśnie zasługa dość chłodnego podejścia Lucho do piłkarzy. Wcześniej panowała rodzinna, piknikowa atmosfera, w zeszłym sezonie Tata Martino dość często dawał piłkarzom wolne, organizował jakieś grille itd., więc siłą rzeczy zawodnicy byli dość rozluźnieni. Teraz czują, że przychodzą normalnie do pracy, trenują "na poważnie", i wiedzą, że mecze same się nie wygrają. Myślę, że Lucho zaszczepił im tę pracowitość i profesjonalizm, którymi sam cechował się jako piłkarz, a których najbardziej brakowało Barcelonie w dwóch ostatnich sezonach.

48

Szkoda, że nie ma trzeciego katalońskiego dziennika, bo Suarez też zasłużył na swoją okładkę. Jego ciężka praca i boiskowy altruizm są niezmierne przydatne dla zespołu, a to przepuszczenie piłki do Neymara przy golu na 0:1 z Espanyolem to był istny majstersztyk. Dokładnie takiego napastnika potrzebowaliśmy.

Dotychczas najczęściej było tak, że albo Messi z Neymarem byli w formie, albo Messi z Suarezem, albo Neymar z Suarezem błyszczeli a Leo rozgrywał przeciętne zawody (jak choćby mecz rewanżowy z PSG). W spotkaniu z Espanyolem nareszcie całe tridente grało jak z nut i dostaliśmy próbkę tego, co może się dziać na boisku, gdy nasze południowoamerykańskie trio gra na pełni swoich możliwości ;)

128

Oczywiście że Messi by sobie nie poradził w Anglii. Co z tego, że Alexis który jest o klasę gorszym zawodnikiem idąc do Premier League z miejsca staje się gwiazdą drużyny ;)

2

Jestem pewien, że kibice zachowają się na poziomie. W końcu tu nie Madryt, żeby gwizdać na swoich piłkarzy ;)

2

Leo po pierwszych 15 minutach meczu powinien mieć ze 3 asysty, a miał "tylko" jedną. To jest niesamowite, jak zabójczy potrafi być Argentyńczyk grając nawet tak daleko od bramki. A wczorajsze spotkanie to był koncert naszego tridente, oto na co ich stać gdy cała trójka jest w formie ;)

0

Jeśli pytasz o czerwoną, to "czemu zawsze ja" jest oczywiście niczym, co mogłoby spowodować taką karę. Ale nie wiemy co on powiedział, a zauważ że Lahoz nie pokazał mu drugiej żółtej kartki tylko od razu czerwo - dlatego nie sądzę, żeby to było to co przytaczacie. A gesty czy mimikę można zrobić celowo, żeby potem móc ściemniać że się powiedziało tak czy inaczej, piłkarze to są naprawdę niezłe cwaniaki ;) Już abstrahując od tej całej dyskusji co Alba powiedział do Lahoza (bo tego już nigdy się nie dowiemy), to przyznasz że ten człowiek ma naprawdę jakiś problem z emocjami. Tak impulsywnie nie reaguje nikt z Barcelony, nawet Brazylijczycy czy Suarez, który też jest znany z gorącej krwi.

22

"Wątpliwości co do słuszności tej decyzji były tym większe, że sam zainteresowany zapewniał, iż nie powiedział nic nieodpowiedniego"

A skąd ta pewność? Rozumiem stronniczość katalońskiego Sportu, ale choćby chcieli to nie będą wiedzieli co on tam powiedział.

Kolor czerwony to zdecydowanie Jordi Alba. Jego porywczość i brak myślenia gdy jest pod wpływem emocji mogą kiedyś kosztować drużynę bardzo wiele. Kiedy rzucił piłką w twarz Robbena 2 lata temu w meczu z Bayernem to obiecał, że się poprawi. Na razie nie widzę, żeby choć w małym stopniu wypełnił swoje przyrzeczenie, a jak na razie to wsławił się już innymi tego typu wyczynami jak nieudolne symulanctwo czy kopanie po plecach gracza Malagi.

Alba jest świetnym piłkarzem, ale psychika to jego bardzo słaby punkt, tak elektrycznego zawodnika jak on nie ma w całej drużynie Barcy. Musi zacząć nad tym pracować (najlepiej z psychologiem), bo przeciwnicy lubią wykorzystywać takie rzeczy. Pomyślcie co by było, gdyby zamiast słabiutkiego Espanyolu był np. Bayern - wówczas moglibyśmy się pożegnać z Ligą Mistrzów.

16

Wracaj do oglądania meczów jednym okiem, bo po takich komentarzach to tylko ręce opadają.

8

Warto dodać, że nasz główny rywal ma w lidze o wiele trudniejszy terminarz - tym razem to oni jadą do Sevilli i podejmują u siebie nieobliczalną Valencię, a obydwa te spotkania okraszą dwumeczem z Juventusem, który na pewno będzie w dobrej kondycji fizycznej ze względu na praktycznie zapewnione mistrzostwo Włoch. Dlatego jeśli spodziewacie się utraty punktów przez Barcę, to coś mi się nie chce wierzyć że Real zainkasuje komplet oczek we wszystkich kolejkach.

58

Faktem jest, że dolegliwości Messiego z wymiotami ostatnio występują znacznie rzadziej niż w ubiegłym sezonie, więc ten dietetyk wykonuje kawał dobrej roboty ;)

0

Pewnie nie, ale jest kilka streamów więc to żaden problem ;)

7

Szczerze mówiąc to przyjmę każdego rywala, tylko fajnie by było rozegrać pierwszy mecz na wyjeździe. O tym mało kto wspomina, ale dla Barcy to jest o wiele lepszy układ niż z pierwszym meczem u siebie. Zresztą z Manchesterem City i PSG rozegraliśmy dwumecze właśnie w takim układzie i obie drużyny nie miały nic do powiedzenia ;)

2

Co do Bayernu, to z perspektywy kibica piłki nożnej taki pojedynek byłby nie lada gratką. Ale patrząc od strony kibica Barcy, to nie wiem czy zniósłbym widok Pepa na Camp Nou, który siedzi na niewłaściwej ławce ;) trudno się walczy przeciw takim ludziom i myślę, że on sam też wolałby uniknąć Barcy ze względów czysto sentymentalnych.

5

To znaczy, FIFA i UEFA to mafie i nie warto się oszukiwać, że jest inaczej. Może ustawiają te losowania, może nie - ja uważam, że zlikwidowali drabinkę i teraz losują na każdym etapie, bo każda taka gala przynosi duże dochody (choćby z transmisji), więc dlaczego nie skorzystać? Inni sądzą, że robią to po to aby protegować którąś z drużyn, co dla mnie jest śmiesznym poglądem bo jakoś nie zauważyłem, żeby ktokolwiek z półfinałowej czwórki miał wcześniej drogę usłaną różami.

6

Widzę, że niektórzy tutaj budują teorie spiskowe i uważają, że Real wylosuje Juventus. Zabawne, bo na stronie Realu myślą dokładnie to samo o nas - a ja czuję, że UEFA pogodzi Was wszystkich i w półfinale będziemy oglądali El Clasico ;)

3

Dziwić mnie to nie dziwi, zawsze musi być odsetek ludzi których reakcją na porażki niby-ukochanej drużyny jest stek wyzwisk. Współczuję przyszłym partnerom życiowym takich osób ;)

Oczywiście, że powinno być "łyso" - normalny kibic rozumie, że budowa drużyny trwa, że zanim pewne mechanizmy i automatyzmy zaczną się zazębiać to musi minąć trochę czasu. Przeciętny kibic Barcy z nowym trenerem, całym sztabem szkoleniowym i po wymianie połowy pierwszej drużyny chce wspaniałej gry od razu. No cóż, Luis Enrique cudotwórcą nie jest.

Zaprzestanie rotacji sprawiło, że Barca zaczęła grać jak z nut? Serio? Tego już nie mogę inaczej wytłumaczyć jak próbą usprawiedliwienia swojego chamskiego zachowania wobec drużyny, bo nie wierzę że można mieć tak ograniczone spojrzenie na piłkę nożną. Pisałem jesienią, że stałe fragmenty gry zostały widocznie poprawione, że jest pressing, że Suarez ma dobre rozumienie gry Barcy tylko potrzebuje czasu i stawiam, że na wiosnę odpali - byłem zakrzykiwany i wyśmiewany; teraz nagle wszyscy to widzieli od samego początku. Pisałem, że Luis Enrique ma znakomite konferencje i nie daje sobie w kaszę dmuchać, to wiele odpowiedzi do mnie było takich że "wuefista" leje wodę i nic więcej. A teraz nagle Lucho świetnie się wypowiada - bo co, wyniki się zmieniły to podejście do trenera też? ;) żenujące jest coś takiego.

Ja niczego nie przypuszczałem. Przecież mówię, że czas podsumowań przychodzi po sezonie, a spisywanie go na straty już jesienią jest dla mnie czystą głupotą. Czas pokazał, kto miał rację - malkontenci i narwańce, czy ja. Dla Ciebie to cud i czysty przypadek, bo "trener przestał rotować składem", a dla mnie normalna sprawa że nowa drużyna zaczęła się ze sobą zgrywać. Warto się czasem przymknąć i poczekać na rozwój wydarzeń, zamiast rwać włosy z głowy. Przemyśl to. Pozdrawiam!

10

"Ten piękny sen ciągle trwa, culés nadal mogą marzyć o rzeczach wielkich, a bywały przecież czasy, kiedy nie było ani efektownej gry, ani tym bardziej spektakularnych sukcesów. Może to i dobrze, że bywały, tym samym przy Barcelonie pozostali najwytrwalsi i najbardziej lojalni."

A te czasy przecież były jeszcze całkiem niedawno - jesienią prawie nie było dnia na tej stronie bez narzekań na trenera czy personalnych wycieczek do zawodników, snuto katastrofalne wizje kompletnie nieudanego sezonu zakończonego wyrzuceniem Luisa Enrique z hukiem za drzwi. Mam nadzieję, że to nauczka dla malkontentów, żeby choć czasem spróbowali powstrzymać ozory i nie mielić tyle o tym, jak to jest źle, tylko cierpliwie, bez wyzwisk, wspierać drużynę.

Oczywiście czas podsumowań jeszcze nie nadszedł, zresztą pisałem od września że nie ma co oceniać pracy Luisa Enrique przed zakończeniem sezonu. Ale jedno na pewno już mogę napisać teraz - chciałbym, żeby został. Nawet jeśli niczego nie wygramy w tym sezonie (choć musiałaby się zdarzyć jakaś katastrofa żebyśmy zostali bez ani jednego trofeum), to podoba mi się praca obecnego trenera z drużyną - nie będę tutaj wyliczał wszystkich jej plusów, bo zrobił to autor tekstu - i fajnie by było, gdyby ten projekt został kontynuowany.

3

Pamiętam grafikę pokazaną w przerwie, to miał przebiegnięte 6.2km po pierwszej połowie - najwięcej w całej drużynie ;)

36

Żółty to powinien być Gerard Pique. To drugi mecz pod rząd w którym był zdekoncentrowany i notował wiele niepewnych interwencji. Oby to był tylko przypadek, bo potrzebujemy Piquenbauera w najwyższej formie...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?