cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
14
Pytanie, czy nie lepiej zamiast Mascherano wystawić Matheiu. Bilbao gra bardzo dobrze w powietrzu (zwłaszcza Aduriz, który w wygranym meczu z Realem zdobył bramkę głową) i chyba jednak lepiej jest postawić na wzrost niż szybkość w rozegraniu. Dodam, że w obydwu meczach ligowych z Baskami występował właśnie Mathieu. Zobaczymy, jak zdecyduje Luis Enrique.
5
Pokaże, a nie pokażę - jeśli kogoś poprawiasz, to sam nie rób błędów ;)
12
"Po około trzyletnim okresie dekadencji, smuty i bylejakości na naszych oczach następuje odrodzenie wielkiej Barcelony. Bądźmy z nią aż do samego końca. Nadchodzą wspaniałe dni."
Niestety, nie wszyscy zasłużyli na to aby być z Barcą "do końca", by cieszyć się z odniesionych sukcesów i przypisywać sobie jako kibicowi kolejne. Nie wszyscy potrafili znosić pasmo klęsk w okresie jesień-zima, nie wszyscy potrafili wspierać Barcę gdy było źle, albo chociaż w milczeniu powstrzymywać się od plucia na zawodników i trenera. Nie wszyscy zdali test na kibica, zwłaszcza na tej stronie. Przytoczę tylko wypowiedź Luisa Enrique, kładąc nacisk na jej drugą, ironiczną część:
"Niech ci, którzy wierzyli w nas od początku sezonu, cieszą się naszą grą, a ci, którzy jeszcze w nas nie wierzą, niech poczekają na koniec rozgrywek. Po co masz być optymistą w ostatnim miesiącu? Poczekaj na koniec sezonu. Jeżeli zobaczysz, że wygraliśmy, będziesz optymistą, jeżeli nie – pesymistą."
69
Zanim rozpocznie się zwyczajowa lawina komentarzy o tym, że to Masche powinien być kapitanem Barcy, albo przynajmniej być przed Messim, cytuję jego słowa na temat opaski Leo w reprezentacji :
"Leo to wielki ambasador argentyńskiego futbolu; mam pewność, że jest dobrym wyborem do przejęcia opaski kapitańskiej. (...) Jest typem faceta, z którym można pogadać o wszystkim. Nigdy nie wynosił się ponad innych. Inspiruje pewnością siebie, bo jeśli jest Twoim kolegą z drużyny, oznacza to że z marszu masz przewagę nad rywalami. Potrafi robić niezwykłe rzeczy, jest w stanie rozstrzygnąć losy meczu, ale należy mu w tym pomagać. Trzeba budować drużynę wokół niego (...). To wytrawny wojownik, nie tylko na murawie."
6
Moim zdaniem Barca za Taty Martino grała całkiem dobrze aż do słynnego meczu z Rayo, gdzie Tata został objechany przez media za niższe posiadanie piłki. Próbował wprowadzić pressing, wertykalność i bardziej zdecydowaną grę, generalnie coś na kształt tego co zrobił teraz Luis Enrique - tyle tylko, że Argentyńczyk był w mojej opinii zbyt poczciwy i sympatyczny, żeby twardo obstawać przy swoim modelu gry, dlatego uległ presji otoczenia i od wyżej wspomnianego momentu faktycznie graliśmy piach.
W reprezentacji Argentyny raczej nikt mu nie będzie wchodził w paradę, zresztą było widać w meczach towarzyskich że nasz były szkoleniowiec testuje różne rozwiązania. Ja jestem dobrej myśli jeśli chodzi o występ Albicelestes na Copa America, zwłaszcza że Messi jest w kosmicznej formie.
29
Jeśli ktoś już powoli umieszczał Puchar Ligi Mistrzów w barcelońskiej gablocie, to wczorajszy mecz niech będzie dla takich osób poważnym ostrzeżeniem. Z góry skazywane na porażkę Dnipro pokazało pazury i godnie stawiło czoła o wiele wyżej notowanej Sevilli, a już po 7 minutach meczu w Warszawie zapachniało sensacją.
Andaluzyjczycy ostatecznie wymęczyli to 3-2 i zdobyli Puchar, co mnie - jako kibica drużyny z ligi hiszpańskiej - niezmiernie cieszy, ale to tylko kolejny z wielu przykładów na potwierdzenie starego porzekadła, że finały rządzą się swoimi prawami. Dlatego nie możemy zlekceważyć Juventusu nawet przez chwilę, wystarczy jedna przypadkowa bramka i szczelna obrona Włochów może okazać się nie do sforsowania - jako bliźniaczy przykład podaję chociażby przegrane spotkanie 0-1 z Malagą, w którym przecież grało nasze wielkie tridente.
Oczywiście, jeśli piłkarze Barcy zagrają na 100% swoich możliwości, to trudno sobie wyobrazić aby była na świecie drużyna zdolna do ich powstrzymania. Ale finał to nie dwumecz w którym można wypróbować kilka wariantów i ewentualnie odrobić straty, to zaledwie 90 minut. Miejmy się na baczności, a wszystko będzie dobrze ;)
2
"Gdy dzieje się źle to są razem"
Czyżby? Wystarczy poczytać sobie komentarze na tej stronie z jesieni i stycznia. Choć fakt, ja tych użytkowników do kibiców Barcy nie zaliczam, więc generalnie można powiedzieć, że cules są jak rodzina i trzymają się razem gdy jest źle ;)
3
No jakoś z Sevillą nie wygrała. Poza tym, to świadczy o potwornej sile Barcelony, a nie o słabości wymienionych przez Ciebie drużyn. Jestem przekonany, że Atletico, Valencia czy Sevilla bez problemu walczyłyby w lidze angielskiej o mistrzostwo, zresztą swój poziom udowadniają w europejskich pucharach.
8
Po czym podadzą przykład "wyrównanej" ligi angielskiej, w której piąty w tabeli Liverpool dostaje 5 bramek w ciągu 20 minut od dziewiątej drużyny ;)
9
Ale Xavi to Xavi i nigdy nie stanie naprzeciw Barcy, jestem pewien że nawet gdyby to wypożyczenie doszło do skutku to Generał zażądałby klauzuli która zwalniałaby go z gry przeciw nam.
31
Marca : " Ponadto przeczytamy (...) o Alvesie, który jest „przeciw wszystkiemu" "
Tak się właśnie zastanawiałem po wczorajszej konferencji, jak Marca odpłaci Daniemu za te niezbyt pochlebne słowa ;)
10
"Jeżeli finalnie Andrea nie będzie mógł wziąć udziału w berlińskim finale wówczas szkoleniowiec mistrzów Włoch będzie zmuszony zmienić tradycyjną taktykę 3-5-2 na 4-3-1-2."
Dziennikarze MD piszą o zmianie taktyki z 3-5-2 na inną tak, jakby to była jakaś tragedia - tymczasem ja bardzo chętnie przyjmę turyńskie 3-5-2 w meczu z nami. W Europie już prawie nikt tak nie gra, bo w praktyce wahadłowi albo odpuszczają z przodu, albo z tyłu (sądzę, że w przypadku Juventusu przełożyłoby się to na indolencję ofensywną) i wtedy brak jest równowagi w drużynie. W takim ustawieniu Włochów Barcelona będzie wyprawiała co będzie chciała, dlatego nie sądzę żeby Allegri wybrał taki wariant dla swoich podopiecznych ;)
1
Czytam dokładnie - nigdzie nie pokazałeś, jak Alves "robi ludzi w bambuko". Nadal nie przytoczyłeś pytania, na które Dani odpowiedział tak, jak napisałeś w pierwszym komentarzu. Fakty są takie, że zwołał konferencję żeby powiedzieć, że na razie nie podjął decyzji co do swojej przyszłości i żebyśmy nie wierzyli w medialne plotki, to tyle. Skąd taka burza na tej stronie?
1
Chłopie, ostatnia rzecz dla jakiej tu jestem to polecenia. Ja często piszę rzeczy niewygodne i niemile widziane u typowego użytkownika tego portalu, a te zielone herby niewiele mnie obchodzą.
Skoro już tak wszystko wiesz, to może przytoczyłbyś jeszcze pytanie na które Alves odpowiedział w ten sposób? A nie tylko podajesz zdanie wyrwane z kontekstu (może samemu licząc na polecenia) i od razu osądzasz i nazywasz żałosnym?
"Mówisz wprost o co ci chodzi, albo nie zasługujesz na szacunek i tak jest w przypadku Alvesa". Twoim zdaniem Dani nie zasługuje na szacunek - no, to chyba sam się najlepiej podsumowałeś ;)
3
Żałosne jest to, jak odnosisz się do najlepszego prawego obrońcy w historii Barcelony i niezastąpionego składnika Pep Teamu. Jeszcze będziecie za nim wszyscy płakali, tak samo jak rok temu wyzywaliście Xaviego od dziadków i nieogarów, a teraz nagle wszyscy oddają mu hołd bo odchodzi. Więcej szacunku, mniej cytowania tendencyjnych wypowiedzi.
6
No cóż, tutaj już 95% użytkowników założyło, że Rosell i Bartomeu to najgorsi bandyci i powinni dostać dożywocie. Chciałbym widzieć ich miny, gdy się okaże że jednak byli niewinni ;)
7
"kibiców Barcy - użytkowników tej strony"
Traktujesz te 2 określenia jako tożsame? Połowa tutejszych użytkowników to tacy kibice Barcy jak ze mnie chiński cesarz.
2
Człowieku, a czy Alves powiedział że odchodzi? Wyraźnie i dosadnie się wypowiedział na ten temat, że chrzanią bzdury w mediach i jest zaskoczony, że kibice w to wierzą. Łapiesz go za słowa, a jednocześnie opierasz się na mocno wątpliwych artykułach z gazet.
101
Puyol i Xavi pokazują męstwo godne prawdziwych mistrzów i legend. Nie tkwią na ciepłych emeryturkach w swoim ukochanym klubie, tylko wiedząc że nie mogą już dać im czegoś od siebie, odchodzą z podniesionymi czołami.
Nie widzę innej możliwości, jak pożegnania Xaviego legendarnie, odpowiednio do skali jego kariery - czyli zdobycia drugiego trypletu jako pierwsza drużyna w historii piłki nożnej.
6racies Xavi!
10
Kupić zawodnika za 12 milionów, płacić przez cały rok za przebywanie na trybunach, finansować leczenie, a potem go sprzedać - bardzo inteligentne, naprawdę.
38
Fabregas defensywnym pomocnikiem? To chyba dlatego, że każdy pomocnik w drużynie Mourinho z natury staje się defensywnie usposobiony ;)
4
Wyśmiewasz się z zawodników Barcelony razem ze swoim kolegą który kibicuje Realowi - nic, tylko pogratulować klubowej wierności!
22
"Enrique doskonale wie, jak zarządzać szatnią, łatwo się nie poddaje i ma odpowiedni, stanowczy charakter. Dlatego też triumfował jako piłkarz"
Święte słowa. Kiedy prawie wszyscy w wątpili w Luisa Enrique czy wręcz otwarcie go wyśmiewali, kiedy dziennikarze pluli mu w twarz i wymyślali coraz to nowe rewelacje na jego temat, kiedy kwestionowali jego sposób prowadzenia drużyny - Lucho się nie ugiął (jak np. swego czasu Tata Martino i słynne posiadanie piłki z Rayo na poziomie 49%, czyli katastrofalnym przecież!), miał to wszystko głęboko w czterech literach i nadal robił swoje. To właśnie dlatego Barca jest w tym miejscu w którym jest, choć teraz oczywiście sukces ma wielu ojców, bo tylko porażka jest sierotą.
1
Ale co Ty chcesz od defensywnego pomocnika w Barcelonie? Żeby co drugi mecz notował asystę? Sergio rzadko przekracza drugą tercję boiska, zwróć uwagę jak inteligentnie przemieszcza się pomiędzy formacją defensywną i ofensywną, np. jeśli Mascherano lub Pique rozpoczynają rajd z piłką (najczęściej pierwszy z nich), to Busi momentalnie zajmuje jego miejsce. Kolejna sprawa, popatrz ile czasu mija od przyjęcia przez niego piłki do przekazania jej następnemu zawodnikowi - najczęściej maksymalnie sekunda, on nigdy nie trzyma futbolówki zbyt długo, nie zastanawia się co zrobić, on to po prostu wie z góry i to świadczy o jego mistrzostwie w piłkarskim rzemiośle.
A jeśli brakuje Ci walorów ofensywnych Busiego, to spójrz proszę jak padła bramka z Atletico, a konkretniej kto przy rozpoczęciu akcji podał Messiemu piłkę i w jaki sposób.
1
Przed meczem na pewno nie, po meczu możesz czekać przy bramie wyjazdowej, może któryś się zatrzyma, w końcu będą mieli dobre humory ;)
23
Najładniejsza bramka była Rubena Rochiny, najważniejsza - Leo Messiego.
3
Warto tutaj zaznaczyć, że Bundesliga ma 18 zespołów, więc grają o 4 mecze mniej, czyli jest o 12 punktów mniej do zdobycia, co oczywiście nie oznacza, że usprawiedliwiam ostatnie 3 porażki Bayernu. Choć te niemieckie zespoły pokazały się z całkiem dobrej strony w europejskich pucharach, Leverkusen odpadło z Atletico dopiero w karnych, Schalke jeden gol dzielił od wyeliminowania Realu, a Wolfsburg zmiatał wszystkich w Lidze Europy dopóki nie trafił na solidne Napoli. Kto wie, może niedługo zrobi się z nich druga siła w Europie, bo Bayern ciągnie ich poziom do góry - poniekąd Bawarczykom powinno na tym zależeć, jeśli będą nadal grali w lidze o niskim poziomie to o Lidze Mistrzów mogą zapomnieć na najbliższe kilka lat.
To jednak nie zmienia faktu, że liga hiszpańska jest od kilku lat najsilniejsza, a swoją dominację w Europie potwierdziła w zeszłym oraz w tym sezonie, dzięki czemu zdobycie mistrzostwa wśród tak trudnych rywali smakuje wyśmienicie. Byłoby pięknie, gdyby Sevilli udało się wygrać Ligę Europy, a Valencii zachować czwarte miejsce - mielibyśmy 5 zespołów z La Liga w kolejnej edycji Ligi Mistrzów ;)
1
Ja uważam, że będzie nieuczciwe wobec innych zespołów w strefie spadkowej, jeśli nie zagramy na 100% z Deportivo. Inni spadkowicze dostali od nas baty i nie zdobyli trzech czy jednego punktu, więc sprawiedliwie będzie, jeśli wygramy i z Deportivo.
Kolejna sprawa jeśli chodzi o składy - teoretycznie chciałoby się wypuścić jak największe rezerwy i dać odpocząć kluczowym zawodnikom, ale z drugiej strony maraton się skończył i dwutygodniowa przerwa dla piłkarzy może ich wytrącić z rytmu meczowego. Zobaczymy, jak to rozwiąże Luis Enrique.
46
Tak jak rok temu po ewentualnym zwycięstwie z Atletico czułbym, że to mistrzostwo zostało zdobyte rzutem na taśmę, tak teraz mogę się cieszyć bo z wielkiej trójki to my najbardziej zasłużyliśmy na mistrzowską koronę. Ograliśmy 2 razy Atletico i Valencię, wygraliśmy i zremisowaliśmy z Sevillą, a w Gran Derbi podzieliliśmy się z Realem po jednym zwycięstwie. Wygrywając z czołówką pokazuje się siłę i dominację na krajowym podwórku. Czapki z głów, panowie!
A co do Pichichi... Leo już w meczu z Cordobą pokazał, jak bardzo interesuje go ten cały bzdurny wyścig. Niech Ronaldo sobie strzela goli ile popadnie, mistrz jest aktualnie tylko jeden - cytując Leo, "gole są ważne tylko wtedy, gdy wygrywają mecze" ;)
https://scontent-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10987751_473265469490223_6563855283970450992_n.jpg?oh=6255df93237d4449b596d896a2827a1d
14
Miły gest ze strony Juve. Ale Pirlo niech się tak nie opiera o ten puchar na zdjęciu ;)