cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
A to niby dlaczego? Jeśli ktoś ma odmienne zdanie to ma prawo je wyrazić bez względu na to z kim dyskutuje. Gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty, to do dzisiaj byśmy uważali że Ziemia jest płaska.
1
Niech o wielkości rozegranego meczu przez Leo Messiego świadczy fakt, że dostał tytuł najlepszego zawodnika spotkania pomimo tego, że nie strzelił żadnego gola z sześciu. To jest czysta magia co ten chłopak wyprawia na boisku i zaszczytem jest możliwość oglądania go na żywo :)
32
Warto zwrócić uwagę, jak bardzo Puyi unika opowiedzenia się za którąś ze stron w wyścigu o prezydencki fotel. Trzyma się z dala od polityki i bardzo dobrze, bo niejednemu byłemu piłkarzowi takie działania zniszczyły już reputację, a nasz największy Kapitan nie zasługuje na coś takiego.
8
Czyli Leo nie zagra w amerykańskim tournee - to bardzo dobra wiadomość zważając na to, jak trudny fizycznie miał sezon, który tak naprawdę jeszcze się dla niego nie skończył bo trwają rozgrywki Copa America. Będzie miał miesiąc przerwy, więc na pewno wróci wypoczęty :)
28
Może to śmieszne, ale mnie bardziej cieszy informacja o pozostaniu Marca Bartry, który u Luisa Enrique jest czwartym stoperem w kolejności i najczęściej grzeje miejsce na ławce rezerwowych lub trybunach, niż przybierające na sile wiadomości o zakupie supergwiazdy za 90 milionów euro. Ot, takie przywiązanie do wychowanków i piłkarzy z bordowo-granatowym sercem :)
86
Ronaldo jest w "najlepszym klubie na świecie"? Chciałbym zobaczyć jakieś argumenty na poparcie tej tezy, bo wszyscy zawodnicy Realu powtarzają to jak mantrę, a gablota z trofeami nadal świeci pustką.
16
"Wiadomo, że tutaj jeśli nic się nie wygrywa, trzeba sprzedać dziesięciu piłkarzy, wszyscy są źli…"
Oj, jak to znajomo niektórym brzmi, nieprawdaż? :)
3
W takim razie jest to sprawą oczywistą - ale żaden sportowiec światowej klasy nie doszedłby do tego miejsca w którym jest, gdyby nie ciężka praca i poświęcenie, Ronaldo tutaj nie jest wyjątkiem. Messi musiał w wieku 13 lat przeprowadzić się na inny kontynent aby kontyunować swoją karierę, historii innych piłkarzy Barcy (i nie tylko) dobrze nie znam ale jestem pewien że każdy z nich musiał wiele poświęcić dla piłki - wystarczy spojrzeć na główny artykuł o Vidalu. Dlatego uważam, że pod tym względem Ronaldo jest takim samym wzorem do naśladowania jak każdy inny piłkarz world-class i nie ma sensu go wyróżniać z tego powodu. Pozdro!
82
Abstrahując od tego który jest lepszy, to muszę z całą stanowczością nie zgodzić się z dwoma rzeczami w Twoim artykule.
Ronaldo jest wzorem do naśladowania jako piłkarz? Z każdego sezonu można by było skleić cały filmik z jego "sportowych" zachowań na boisku. Nędzne symulanctwo które ostatnio przybrało na sile, bicie/kopanie/drapanie przeciwników, wymachiwanie rękoma po każdej decyzji arbitra z którą się nie zgadza, obsceniczne gesty z trzymaniem się za genitalia - to jest Twoim zdaniem wzór do naśladowania? To jest piłkarz, na którym mają się wzorować młodzi zawodnicy? Wybacz, ale wśród piłkarskiej elity tego świata chyba nikt nie jest dla mnie bardziej irytujący na boisku niż CR7 i mówię to bez względu na klub, w którym on gra - i nie można tego tłumaczyć zaciętością czy determinacją, bo jakoś Messi tego nie robi.
"Osobiście między bajki wkładam słowa Messiego o tym, że sportowa rywalizacja z Ronaldo jest wymysłem mediów."
A niby dlaczego mamy nie wierzyć Messiemu? Porównaj sobie zachowanie Ronaldo który był wściekły na Arbeloę że ten "ukradł" mu gola z zachowaniem Leo który oddaje karnego Neymarowi mimo że mógł strzelić hat-tricka i prowadzić w wyścigu o Pichichi. Ta rywalizacja - owszem, napompowana przez media - zawsze była tylko jednostronna i to dzięki niej Ronaldo wzbił się na aktualny poziom. Zwróć uwagę, że Leo grał kosmicznie już przed tym jak zaczęto mówić o starciu Leo-CR7.
84
Zaczynam rozumieć, dlaczego to właśnie Vidala zechciał sprowadzić Luis Enrique. Przed ubiegłym sezonem zakontraktowano Suareza, Rakiticia i Mathieu - całą trójkę łączy nieustępliwość, waleczność i determinacja na boisku, czyli cechy jakie posiadał sam Lucho będąc piłkarzem. Aleix wydaje się być tym samym typem zawodnika i prawdopodobnie tym przekonał do siebie naszego trenera ;)
6
Ale było to uderzenie w twarz i arbiter zgodnie z przepisami musi zareagować. I tak Cavani miał szczęście że dostał tylko żółtą kartkę, bo w Europie wyleciałby z boiska od razu. Ja uważam, że sędziowie na Copa America są bardzo pobłażliwi i między innymi dlatego oglądamy tak ostrą grę w wykonaniu Urugwaju czy innej Kolumbii.
Oczywiście nie oskarżam Cavaniego o nie wiadomo co, bo ewidentnie było widać że ten Chilijczyk najpierw go sprowokował, a potem dodał dużo od siebie... No ale cóż, taki sport - trzeba mieć nerwy ze stali i nie dać się cwaniakom.
0
Jasne, właśnie tego szukałem - dzięki!
1
Czy ktoś posiada tapetę ze zdjęciem w tym artykule w wysokiej rozdzielczości? Widziałem że na Facebooku pojawił się link, ale to tapeta w tej samej jakości co wcześniej...
2
Dokładnie tak samo uważam. Mieliśmy Cruyffa z futbolem totalnym, potem przerwę, następnie Guardiolę z tiki-taką i znów potrzebna jest przerwa. Osobiście stawiam na to, że kolejnym szkoleniowcem tego rodzaju będzie... Xavi ;) jego wizja gry jest niesamowita, to jest człowiek który żyje futbolem 24 godziny na dobę. Pożyjemy, zobaczymy!
2
Częste przywoływanie tych samych wspomnień jest swego rodzaju pragnieniem i tęsknotą za nimi, dlatego w ten sposób potraktowałem Twój wpis, ale niczego złego nie miałem na myśli więc nie bierz tego do siebie. Pięknie było ich oglądać, ale sądzę że wtedy tego tak nie docenialiśmy jak teraz - co jest oczywiście normalnym zjawiskiem. Tymczasem skupmy się na tym co może tworzyć obecna Barca, bo czuję że tegoroczny tryplet to dopiero początek przepięknej przygody!
33
Owszem, to były piękne czasy, ale tacy marzyciele jak Ty muszą zrozumieć, że już nie wrócą - i dobrze, bo byłby to krok w tył. Futbol ewoluował i styl gry Pepa obecnie nie roznosiłby każdego w pył, świat nauczył się jak grać przeciw niemu i stawiać skuteczne autobusy. Zwróć uwagę, że już w ostatnim sezonie z Guardiolą na ławce trenerskiej pojawiały się problemy gdy rywal odpuszczał skrzydła w defensywie i zagęszczał środek. Z tych względów lepsza jest uniwersalność obecnej Barcy, która potrafi grać tiki taką, ale ma też wiele innych rozwiązań. Ręczę, że nie zobaczyliśmy jeszcze pełnych możliwości tej ekipy ;)
1
Bardzo możliwe, że Alex odżyje w jednym z tych dwóch klubów. W naszym systemie gry nie nadążał za tempem akcji, ale ma wysoką technikę i dobry przegląd pola, co na słabszych taktycznie angielskich boiskach jest dużym atutem. Widziałem kilka meczów West Hamu i Kameruńczyk robił różnicę.
9
Messi "już" chce wygrywać z Argentyną? Nie wiem co ci dziennikarze znowu wymyślili, ale Leo od zawsze chciał wygrywać z reprezentacją Argentyny. Nawet więcej - to właśnie niepowodzenia na tym polu przysparzały mu zawsze najwięcej smutku i rozczarowania, czego dowodem było choćby ostatnie nieprzyjęcie nagrody dla zawodnika meczu po spotkaniu z Paragwajem. Leo to Albiceleste z krwi i kości.
5
To nie wygląda na celowe kopnięcie, bo nie ma na tym momentu w którym sędzia kończy mecz, a dzieje się to zauważalnie wcześniej (a nie tak jak napisałeś, że niemal równo z gwizdkiem). Dajesz filmik który nie pokazuje pełnego obrazu sytuacji.
Co do decyzji arbitra to nie wiem czy była słuszna, czy nie - zobaczył burdel na boisku i nie wnikał kto zaczął, ukarał dwóch najbardziej "zapalczywych" zawodników i tyle.
7
"Gwizdek był niemal równo z uderzeniem"
Obejrzyj sobie pierwsze 3 sekundy tego filmiku i zastanów się, co piszesz. Neymar był zaraz przy arbitrze który uniósł ręce do góry kończąc mecz. Kamera już zdążyła skierować się poza boisko, a ten strzał jeszcze nie nastąpił. W dodatku gdyby Neymar trafił niechcący tego Kolumbijczyka, to by podszedł i przeprosił a nie się odwracał od niego plecami jakby nic się nie stało.
2
No dobrze, ale pokaż mi mecz finałowy który Barca miała wygrany a Ronaldinho sobie robił sztuczki. Porównania do niego są bez sensu, bo Ronnie w przeciwieństwie do Neymara wiedział na co i kiedy może sobie pozwolić, i to dlatego wszyscy go tak kochali. Naprawdę potrzebne było to sombrero przy wyniku 3-1? Ano nie, zrobił to po to żeby upokorzyć przeciwnika i przekazać mu komunikat na zasadzie "jesteście tak słabi, że jadę z Wami jak na podwórku". Ale spierać się nie chcę, bo tak jak pisałem - ilu ludzi, tyle opinii. Nie ma sensu kontynuować tego tematu bo ani ja Ciebie nie przekonam do mojego zdania ani Ty mnie do Twojego (dlatego po tamtym finale nie udzielałem się zbytnio w dyskusji która tutaj się toczyła), to kwestia pewnego spojrzenia na sport.
Zobaczymy ile tego zawieszenia dostanie Neymar, ale zważając na to że jest praktycznie jedynym piłkarzem który daje Brazylii jakość w ataku, to na ich miejscu obawiałbym się czy dadzą radę chociaż wyjść z grupy. Myślę, że tym zachowaniem kapitan Brazylii pośrednio wyrzucił własną drużynę z turnieju.
20
Jak Neymar ośmieszał przegrywających Basków w finale Pucharu Króla, to milczałem pomimo tego że mi się to nie podobało - sportowcy najwyższej klasy tak nie robią, ale ilu ludzi tyle opinii. Tymczasem to co zrobił po spotkaniu z Kolumbią to już zwykłe chamstwo, trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Składam to jedynie na karb jego wieku i mam nadzieję, że wyrośnie z takiej boiskowej głupoty, bo drugiego CR7 z problemami natury emocjonalnej nie chcę oglądać w Barcelonie. Choć Neymarowi do takiego poziomu buractwa jeszcze wiele brakuje, przynajmniej kopnął piłkę a nie przeciwnika (Cordoba...) ;)
1
Upłyciłeś mój komentarz jedynie do ciekawostki którą podałem - szkoda. Nie twierdzę że każdy kto ma taki procent celnych podań powinien z miejsca grać w pierwszym składzie, ale podałem to jedynie jako taką małą wartość dodaną do gry Sergiego Roberto w tym sezonie. Jeśli uważnie śledziłeś mecze Barcy z jego udziałem, to na pewno zauważyłeś że nasz wychowanek grał bardzo solidnie i nie było widać, że większość spotkań spędza na ławce rezerwowych lub na trybunach. Owszem, zdecydowana większość jego boiskowych zachowań była bezpieczna i "na alibi", ale też nie ma co się dziwić - jeśli chce przekonać do siebie Luisa Enrique, to nie wolno mu popełniać błędów. Jak zacznie grać więcej, to i przyjdzie więcej odwagi w jego poczynaniach, o to jestem spokojny ;)
49
Ogromnym sukcesem Luisa Enrique w ubiegłym sezonie było znalezienie odpowiedniej pozycji dla Sergiego Roberto. Nasz wychowanek, tułany po różnych pozycjach przez Tito Vilanovę oraz Tatę Martino, nigdzie się tak na dobre nie sprawdzał i wydawało się, że niedługo będzie chciał odejść z klubu. Tymczasem ustawienie go na pozycji pivota było strzałem w dziesiątkę, Sergi prezentuje jakość odpowiednią do tej roli na boisku, ma znakomitą technikę, szybko przekazuje piłkę kolegom, walczy w środku pola z całych sił i z powodzeniem jest w stanie zastąpić nieocenionego Sergio Busquetsa.
Jako ciekawostkę podam, że Sergi Roberto zakończył sezon na pierwszym miejscu w drużynie (!) pod względem celności podań, wskaźnik ten wyśrubował do poziomu aż 95%. To naprawdę świetny wynik zważając na to, że pojawił się na boisku w 12 spotkaniach, z czego 3 rozegrał od początku do końca. Serce rośnie jak się na to patrzy, bo to kolejny wychowanek który wydaje się być perspektywicznym zawodnikiem - i tak ma właśnie być :)
28
Nieudacznik? Gość który w jednym okienku transferowym sprowadził nam Rakiticia za jedyne 20mln euro, 2 bramkarzy światowej klasy (z czego jeden ma dopiero 23 lata więc to transfer na bardzo długi czas) i najlepszą dziewiątkę na świecie to nieudacznik? Chłopie, to że jego głowa poleciała, to nie znaczy że trzeba go od razu obrzucać błotem. Ja uważam, że dyrektorem sportowym był nienajlepszym, ale też na pewno nie był najgorszym. Ogarnijcie się trochę bo jedziecie po nim jak po łysej kobyle a widzicie tylko to co chcecie widzieć.
3
Ja do tego Aguero coś się nie mogę przekonać. Niby gra poprawnie, ale w sumie nic konkretnego z jego gry nie wynika, wczoraj najlepsze okazje tworzyli drużynie praktycznie tylko Messi i Pastore. Aguero oczywiście zdobył ładną bramkę po dośrodkowaniu Zabalety, ale poza tym to niczym mnie jako kibica nie ucieszył. Długimi fragmentami ginął na boisku, no i też zmarnował tę kapitalną wrzutkę Messiego w pierwszej połowie - to musiało wpaść.
Chętnie zobaczyłbym Teveza od pierwszej minuty, bo to nie jest typowy napastnik jak Aguero tylko bardzo wszechstronny zawodnik. Wczoraj zaraz po wejściu rozruszał obrońców Urugwaju, sklepał z Messim parę akcji i ogólnie był bardzo aktywny, choć może to bardziej wina tego że wszedł na świeżości na podmęczonego już przeciwnika. Myślę, że teraz może dostać szansę z Jamajką która już o nic nie gra ;)
1
Jedyny głos rozsądku jaki póki co znalazłem w komentarzach. O tej godzinie to już chyba tylko sama gimbaza siedzi, bo jak czytam ich oceny obrazu gry to się zastanawiam czy oglądamy ten sam mecz...
50
"To nie jest normalne, że kiedy grasz w domu publika zaczyna na ciebie gwizdać."
Kibice pewnego klubu mogliby sobie to wziąć do serca... chociaż zaraz, w sumie lepiej żeby nie brali ;)
48
W rozmowie między sobą taki tekst można traktować jako żart. Byli rozluźnieni, uważali że mecz mają już w kieszeni i dostali za to po uszach - mają nauczkę i nie ma co robić z tego większej afery. O braku szacunku wobec trenera można by było mówić wtedy, gdyby di Maria czy Messi powiedzieli mu w twarz że gada głupoty, a nie gdzieś tam półgębkiem do siebie w formie dowcipu.
2
Mi się wydaje, że w wyrażeniu "najlepsza Barca" jemu chodziło o Barcę grającą tak, jak za Pepa. Użył być może niefortunnych słów stwarzając wrażenie, że wg niego Barca już nigdy nie będzie najlepsza, ale zwróć uwagę na kontekst wypowiedzi.
"Futbol ewoluuje i nie zobaczymy znów najlepszej Barçy ani najlepszej reprezentacji"
Sergio wyraźnie wskazuje tutaj, że wszyscy już się nauczyli grać przeciw tiki-tace i dlatego już nie zobaczymy takiej - najlepszej - Barcy jak za Pepa ani reprezentacji Hiszpanii która w tym samym stylu zdobywała wszystkie możliwe trofea. Czas pokazał, że Busi miał rację, bo co prawda roznieśliśmy cały sezon ale jakże inaczej grając ;)