cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W dyskusje polityczne wchodzić nie chcę, odnoszę się jedynie do tego głupkowatego trendu narzekania na komisje (wykonujące przecież swoją pracę), które mają o coś pretensje do Barcelony. Po co sprawdzać, czy mają rację, przecież można po nich pocisnąć i zebrać zielone herby ;) ciekawi mnie tylko czy gdyby ci ludzie byli kibicami np. Realu, to czy mieliby takie samo zdanie. Trochę elementarnego obiektywizmu by się im przydało, nic więcej.
0
Czyli Twoim zdaniem Hiszpanie nie mogą tego rozpatrywać pod względem złamania przepisów prawa? Irytuje mnie takie podejście jakie głosi autor pierwszego komentarza, nazywając wyciąganie konsekwencji "eurokomuną". To mi wieje złym zrozumieniem pojęcia wolności, bliższym anarchizmu.
1
Tak, pisząc "ogólnie obrażanie innych ludzi" chodziło mi o obrażenie czyichś uczuć narodowych. Jakbyś się czuł, gdyby np. Śląsk grał z Jagiellonią i cały stadion gwizdałby na polski hymn? Śmieszne jest to pokazywanie "głębokiego poważania" w rozgrywkach, w których się wzięło udział z własnej, nieprzymuszonej woli.
3
OK, czyli w ramach tej niby-wolności pozwólmy na gwizdanie na hymny państwowe, plucie na flagi narodowe i ogólnie obrażanie innych ludzi pod płaszczykiem "wolności wyrażania poglądów". Zrozum, że tam kończy się wolność jednego człowieka, gdzie zaczyna się wolność drugiego.
A co do zachowania kibiców z Katalonii i Baskonii to nigdy tego nie zrozumiem - chciałbym kiedyś zapytać takiego delikwenta, po co przychodzi na mecz o puchar króla tak znienawidzonej Hiszpanii? To jest bardzo dziwne, brać udział w rozgrywkach, dochodzić do ich finału ale ogólnie psioczyć na organizatora.
3
Świetny argument - Mou jest najlepszym trenerem na świecie, bo to samo co o nim można powiedzieć o Guardioli. Jak nauczysz się konstruktywnej dyskusji bez docinków, to wtedy zapraszam do rozmowy. Pozdrawiam!
2
Serio uważasz, że koszulki są takie ważne? Jeśli to był troll, to słaby.
1
To będzie dziwne uczucie, zobaczyć Barcę bez Leo Messiego - a jednocześnie jestem bardzo ciekaw, jak będzie wyglądała gra bez naszego głównego gwiazdora. Oczywiście to pierwszy mecz i nie ma co oczekiwać cudów, ale świetnie będzie wreszcie zobaczyć Blaugranę w akcji.
A dziennikarze Sportu mogliby się nauczyć, jak się pisze nazwisko Vermaelena... ;)
4
A musi być ktoś najlepszy? Jest wielu dobrych trenerów : Guardiola, Simeone, Ancelotti... Ale na pewno Mourinho nie jest najlepszy na świecie, skoro mając praktycznie nieograniczone pieniądze od rosyjskiego miliardera, jedną z najlepszych drużyn świata i grając drugi sezon nie potrafi zdobyć więcej niż mistrzostwa ligi (w niezbyt oszałamiającym stylu), a w 1/8 Ligi Mistrzów odpada z zespołem grającym cały mecz w dziesiątkę. To jest ten jego geniusz? Bronienie remisu z jednym zawodnikiem więcej na własnym stadionie? Nie rozśmieszaj mnie :) Jedyne co potrafi robić bardzo dobrze, to stawiać autobus, wytrącać z równowagi przeciwników chamskimi wypowiedziami i psuć atmosferę w lidze, w której się pojawia.
7
Ironizujesz teraz? Bo najlepszym trenerem to on jest tak bardzo, jak Real jest najlepszym klubem.
38
A mi właśnie nie szkoda. Przypomnij sobie jaka wtedy była atmosfera, Gran Derbi bardziej przypominało MMA niż mecz piłki nożnej, w dodatku Mou co chwila prowokował i irytował swoimi bezczelnymi wypowiedziami. Jeśli potrafił wkurzyć nawet Messiego, to znaczy że naprawdę był nie do zniesienia. Ten człowiek bardzo zepsuł hiszpański futbol i dobrze że już go nie ma.
15
Nie jestem ekspertem od przygotowania fizycznego, ale wydaje mi się, że paradoksalnie Turkowi może wyjść na dobre ten odpoczynek aż do stycznia (oczywiście poza normalnymi treningami). W rzeźni Diego Simeone z pewnością nie było lekko, a z tego co pamiętam to Arda pod koniec minionego sezonu co chwila miał jakieś kontuzje i urazy. Przyda nam się ten zastrzyk olbrzymiej energii za pół roku :)
8
Widzę, że zrobiła się niezła burza w komentarzach.
Parę razy nie zgadzałem się z Majerrem w kwestiach które głosił swoimi felietonami, ale teraz popieram go w prawie stu procentach. Również nie chciałem ani zwycięstwa Bartomeu, ani Laporty (chciałem zmian, a Laporta wiele u mnie stracił idiotyczną kampanią siejącą populizm bez żadnych konkretów) i również uważam, że powinniśmy dać szansę Bartomeu zamiast kłócić się i dzielić.
Kolega Koriolan pisał, że łatwo wygrać wybory mając za sobą tryplet i możliwość zrzucenia wszystkiego na Rosella - no cóż, jakby nie patrzeć, to Bartomeu przejął stery w momencie kiedy w klubie źle się działo, nie było wyników sportowych i nawet nic ich nie zapowiadało, a jednak potrafił utrzymać to wszystko na smyczy i Barca dopięła swego. W styczniu wielu ludzi tutaj pisało, że "za Laporty były sukcesy" - bądźmy sprawiedliwi, jeśli przypisujemy tryplet Laporcie, to przypiszmy go też Bartomeu.
Co do zrzucania odpowiedzialności - jednak Rosell podejmował większość (jeśli nie całość) decyzji, więc dziwne byłoby gdyby Bartomeu wziął winę na siebie. Przy okazji - ciekawe, czy święty Laporta by to zrobił, gdyby jego kolega nawarzył takiego piwa? Podejrzewam, że również próbowałby się od tego odseparować.
Podsumowując - dajmy szansę Bartomeu. Nie byłem jego zwolennikiem i nie bronię go; będę pierwszym, który będzie go rozliczał z wszystkich wpadek, ale na razie należy mu się kredyt zaufania. Poczekajmy, zobaczmy co zrobi ze wszystkimi naglącymi sprawami (Pedro, sponsor, nazwa stadionu, Espai Barca) i wtedy go oceniajmy, zamiast wrzeszczeć na siebie w komentarzach.
2
Tak czy siak, ostatecznym decydentem w tej sprawie był Rosell. Być może to on zmienił zdanie po deklaracji złożonej przez Bartomeu? Tego już się nie dowiemy, ale ja bym nie obarczał winą obecnego prezydenta. Jeśli chce zrobić ten pierwszy krok, wyciągnąć rękę do Abidala i spróbować zjednoczyć barcelonismo, to zawsze będę popierał takie działania.
1
Warto przypomnieć, że to Rosell obszedł się źle z Abidalem, a nie Bartomeu. Jeśli nasz obecny prezydent chce naprawić błędy w stosunkach z zasłużonymi ludźmi dla klubu i zatrzeć złe wrażenie, to ja jestem jak najbardziej za :)
6
Oczywiście, bo Ty wiesz najlepiej co dla Barcelony jest dobre a co nie :) chłopie, tą drużyną kierują ludzie którzy miliard razy lepiej znają się od Ciebie na piłce, sprawdź w słowniku definicję takiego słowa jak "zaufanie". Powodzenia w nowym sezonie, może tym razem coś zrozumiesz. Pozdro!
13
"Wszyscy" chcieliśmy jego zwolnienia? Wiem że bardzo wygodnie Ci w to wierzyć, ale muszę Cię zmartwić - nie wszyscy. Była garstka ludzi na tej stronie, którzy nawet w styczniu stali murem za Barcą i trenerem, nie będę teraz wszystkich wymieniał po nickach bo nie chcę kogoś pominąć, ale to my stanowiliśmy o faktycznej sile kibiców Barcy. Bo co to za sztuka kibicować, jak wszystko jest dobrze?
Pisać, że chce się porażki Barcy żeby wyleciał trener, to tak jak po ostatnich wyborach pisać że chce się żeby w Barcelonie źle się działo, żeby wyleciał Bartomeu. Zresztą Ciebie i takich "kibiców" jak Ty (czyli jakieś 3/4 tej strony) znakomicie podsumował Stoiczkow w najwyżej ocenionym komentarzu z wczorajszego artykułu na głównej.
12
Trudno o lepsze podsumowanie całej sytuacji. Również odnoszę wrażenie, że te dzieciaki ucieszyłyby się, gdyby w Barcelonie źle się działo, żeby tylko móc pokazać że mieli rację wyzywając Bartomeu.
1
OK, czyli tak jak myślałem. Pozwól, że coś Ci wytłumaczę - aktualnie jesteśmy w okresie, w którym połowę znanych europejskich zawodników wiąże się z różnymi klubami, co nie oznacza że taki stan rzeczy faktycznie ma miejsce. Dlatego to, co piszą gazety, trzeba jednym okiem wpuszczać a drugim wypuszczać. Może od czasu do czasu uda im się złapać jakąś prawdziwą informację, ale to i tak tylko wierzchołek góry lodowej, bo żaden z nas nie wie, co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami klubowych gabinetów.
Ja Braidę rozliczam z faktów. A fakty są takie, że na początku lipca dostaliśmy wszystkich zawodników których potrzebowaliśmy i do sierpnia możemy tylko oczekiwać na rozpoczęcie nowego sezonu. Pytanie : kiedy mieliśmy taką sytuację za kadencji Zubiego?
P.S. Jakby co, to nie należę do sporej grupy użytkowników którzy uznają Zubiego za nieudacznika, uważam że bądź co bądź w miarę dobrze wykonywał swoje obowiązki, ale Braida póki co wydaje się być lepszy.
1
"Braida zaproponował Enrique zawodników i wszystkie te propozycje trener odrzucił."
Jakieś konkrety albo źródło na poparcie tej tezy?
2
Trudno nie być zachwyconym, skoro jeszcze dobrze się okienko nie zaczęło, a facet już rozwiązał problem najbardziej newralgicznej pozycji w Barcelonie (prawa obrona - Aleix Vidal) i sprowadził Ardę Turana, który w mojej opinii nadaje się o wiele lepiej do Barcy niż Pogba. Braida może teraz leżeć na Hawajach do sierpnia, a nikt mu nie zarzuci że wykonał swoją pracę źle, natomiast za Zubiego zdarzało się że drżeliśmy do ostatnich tygodni czy uda się zrealizować dany transfer.
Jestem przeciwnikiem zatrudniania zasłużonych ludzi dla Barcy na klubowych stanowiskach, i dlatego ucieszyłem się kiedy Puyol ogłosił, że na razie nie będzie pracował w strukturach administracyjnych. Dlatego też kampania Laporty z Abidalem jako dyrektorem sportowym wzbudziła we mnie spory niesmak, to jest typowa zagrywka Joana pod publiczkę - nie oszukujmy się, Eric to świetny gość ale transferami Barcy raczej powinien zajmować się ktoś inny, bardziej doświadczony i z kontaktami, jak właśnie Braida.
9
Może jestem dość konserwatywny i radykalny, ale uważam że przyjście na wybory w koszulce Ronaldo czy Figo (!) to jest jawna kpina i plucie w twarz Barcelonie. Szkoda że nie ma tam Stoiczkowa, on zaraz by zrobił z tym porządek, jak niegdyś na treningu Barcy (słynne "ściągasz to albo wychodzisz").
1
Mam jakieś dziwne przeczucie, że z Chelsea to nie będzie taki "towarzyski" mecz jak się mogłoby wydawać, zwłaszcza jeśli spojrzeć kto jest ich trenerem ;)
3
Proszę : http://espn.go.com/video/clip?id=intl:2479343
37
Odnośnie nagrody "Best Play" - obejrzałem krótki filmik z golem Messiego w meczu z Bilbao, jego akcja została rozpracowana na czynniki pierwsze i z obliczeń wynika, że przy strzale miał tolerancję mniejszą niż 1 stopień, co oznacza że gdyby uderzył piłkę ok. 1.5 milimetra (!) dalej niż faktycznie ją uderzył, to nie zdobyłby gola. To jest niewiarygodne, jak perfekcyjny potrafi być ten zawodnik i jak niewiele przestrzeni/czasu mu potrzeba, aby wyczarować coś z niczego. Piłkarski nadczłowiek.
8
Sandro w ubiegłym sezonie był zdecydowanie lepszy od Munira, zarówno statystycznie jak i pod względem wrażenia pozostawianego po sobie. Chętnie zobaczyłbym go w roli zmiennika Luisa Suareza, no ale może w tym sezonie Munir się obudzi i prześcignie swojego kolegę.
14
Busiemu można zarzucić nonszalancję czy momentami wręcz lekceważenie przeciwnika (co czasem prowadzi do głupich błędów), ale jednego mu odmówić nie można - kiedy trzeba, nie zawodzi. Osobiście nie pamiętam ważnego meczu czy finału jakichś rozgrywek, w których Sergio sprawił się słabo lub przeciętnie. Wszystkie finały Ligi Mistrzów zagrał na znakomitym poziomie (choćby tegoroczny - rządził w środku pola i popełnił ZERO fauli). Niesamowita jest ta jego regularność jeśli chodzi o konieczność dobrego występu.
44
Na szczęście to tylko bajdurzenie gazet, bo wierzyć mi się nie chce że nasi piłkarze mogliby się zniżyć do poziomu Ramosa czy Ronaldo i głośno powiedzieć, że "ktoś" jest przeciw nim w La Liga.
1
Wystarczy włączyć najwyżej ocenione komentarze :
http://www.fcbarca.com/64664-debata-kandydatow-na-prezydenta-barcy,dyskusja-3804038.html#comment-3804038
lub
http://www.fcbarca.com/64664-debata-kandydatow-na-prezydenta-barcy,dyskusja-3804063.html#comment-3804063
Dalej mi się nie chciało kopać, ale skoro mają tyle rekomendacji to znaczy, że jest więcej ludzi którzy się z tym zgadzają.
2
Zwróć uwagę na to, o jakim okresie mówiłem w kontekście używania argumentów odnoszących się do wyników sportowych. To czas przeszły, nie teraźniejszy - co nie zmienia faktu, że te argumenty w tamtym czasie były często używane.
17
Abstrahując od tego kto powinien zostać prezydentem Barcy (w mojej opinii żaden z tych kandydatów, bo każdemu można coś zarzucić), pragnę tylko przypomnieć że w zimie gdy szło bardzo źle, pojawiały się tutaj hasła w stylu "Laporta wygrał tryplet, za jego kadencji były sukcesy, musi wrócić". Teraz natomiast zwolennicy Laporty piszą, że tegoroczny tryplet nie jest zasługą Bartomeu tylko Luisa Enrique i drużyny - ciekawi mnie, skąd takie podwójne standardy...