cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
38
Tu się nie zgodzę. To Marca kilka sezonów temu pokazała zdjęcie Alvesa który był na minimalnym spalonym... po wycięciu ze zdjęcia jednego z obrońców ;) również to Marca przed tym sezonem robiąc ankietę na pierwszego bramkarza manipulowała wynikami tak, aby Casillas wygrał. To tak na szybko co pamiętam, a pewnie takich grzechów znalazłoby się więcej.
Niemniej jednak to nie zmienia faktu, że ze wszystkich czterech dzienników w porannym przeglądzie prasy Marca prezentuje najwyższy poziom. Mundo Deportivo, Sport i As to zwykłe tabloidy ;)
5
"„Simeone ma do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy – Oblaka i zawodników z meczu 4:0” (takim wynikiem Atlético pokonało u siebie Real w ostatnim pojedynku ligowym na Calderón – dop. red.)."
Czy jest tutaj ktoś, kto tego nie wiedział? ;)
4
"To wielki klub, mający wielkich piłkarzy i gdy ich tam nie będzie, ludzie zdadzą sobie sprawę, co byli warci."
Jak dla mnie to mógłby być nowy cytat tygodnia ;) trener obcej drużyny poucza niektórych kibiców...
2
Ja też, dlatego trzeba wierzyć w zawodnika, a nie pisać że "i tak nic nam nie da". Jeśli Iniesta miałby podobne podejście, to usiadłby w szatni i powiedział że nie wychodzi na boisko bo i tak mu się nic nie uda.
1
No i po co ten pesymizm? Nawet czysto statystycznie patrząc, musi przyjść mecz w którym Iniesta zaasystuje lub zdobędzie gola. Może to będzie właśnie ten?
5
To chyba największe osłabienie PSG. Znakomity stoper, ostoja defensywy, a do tego kapitan i serce drużyny - jego brak na pewno będzie boleśnie odczuwalny dla paryżan.
30
Chyba mimo wszystko Pique został zbyt ostro oceniony. Pierwsza połowa to istny kryminał i za nią wystawiłbym mu 2.0, ale w drugiej się zrehabilitował (czyżby "suszarka" od Lucho w przerwie?) i grał już na swoim starym, dobrym poziomie - dlatego wystawiłem mu 4.5 w ostatecznym rozrachunku. Adriano na pewno nie prezentował się od niego lepiej.
Przy okazji, to chyba najsłabszy mecz Pique w tym roku kalendarzowym, czułem się jakbym się cofnął o jeden sezon: niepewne wybicia piłki, ładowanie kolegów "na miny", nieudane interwencje zakończone faulami itd. Widać, że u Gerarda koncentracja odgrywa kluczową rolę - gdyby przed meczem nie robił sobie zdjęć ze swoimi dziećmi tylko skupił się na jak najlepszej grze, to może by to wyglądało inaczej ;)
64
Dzisiaj już na spokojnie można powiedzieć, że Barca zrobiła milowy krok do mistrzowskiego tytułu ogrywając Valencię. Real z Sevillą i Nietoperzami na pewno nie zdobędzie sześciu punktów, a ich wczorajszą wygraną idealnie określa zwrot "pyrrusowe zwycięstwo". Teraz tylko trzeba się skoncentrować i nie oglądać się na Real, a jestem pewien że będzie dobrze ;)
3
Kibice Realu tego nigdy otwarcie nie przyznają, jeśli ktoś zacznie porównywać tych dwóch zawodników. Owszem - Ronaldo jest zabójczo skuteczny i czasem wystarczy mu pół sytuacji żeby zdobyć bramkę - ale bez odpowiednio silnej linii pomocy tworzącej mu te sytuacje rzadko jest w stanie samodzielnie rozstrzygnąć losy meczu.
Za to forma Messiego nie zależy prawie w ogóle od dyspozycji kolegów, on jest czystym uosobieniem futbolu i jest w stanie przejmować z powodzeniem obowiązki dowolnego zawodnika formacji ofensywnej. Jeśli zabrakłoby Leo, to Barca byłaby naprawdę w złej sytuacji. To jest ta krytyczna różnica pomiędzy nimi i to dlatego Ronaldo przejdzie do historii "tylko" jako świetny snajper, a Messi jako geniusz i jeden z najlepszych piłkarzy w historii tej dyscypliny ;)
3
Ja z tym próbuję walczyć co jakiś czas (i nie tylko z tym), ale w Internecie to często walka z wiatrakami. Tutaj wielu jest odważnych, a w pubie to by siedzieli cicho z nosami w kuflach z piwem.
Poza tym, oczywistym jest to, że takie zjawisko nasila się w trakcie trwania danego meczu. Normalni kibice oglądają go z wypiekami na twarzy i nie mają czasu na takie pierdoły jak wypisywanie głupot na fcbarca.com, więc wtedy dochodzą do głosu wszelkiej maści trolle i wczesnogimnazjalni frustraci.
Kilka razy rzucałem pomysł wyłączania komentarzy w trakcie trwania meczu (zarówno Barcelony jak i Realu - w tym drugim przypadku też często ręce opadają), argumentując to choćby tym, że zarówno ta strona jak i całe społeczeństwo polskich kibiców Barcy są przez to wystawiane na pośmiewisko - zdarza się, że ktoś zrobi screena z jakiegoś idiotycznego komentarza, pójdzie to do Internetu i potem polscy cules mają łatkę jaką mają. No, ale wiadomo że administracja nigdy nie zablokuje możliwości komentowania w tak "gorących" okresach. Potężna liczba wyświetleń swoje robi ;)
2
To już by się bardziej zgadzało, zwłaszcza że w 2012. roku strzelił rekordowe 91 bramek, więc to by było wyjaśnienie gdzie się podziało tych 88 brakujących goli ;)
3
Jak to, przecież najbardziej decydującego zawodnika - czyli Ronaldo - to nadal mają w składzie ;) jeszcze w styczniu fani Realu kłócili się, że CR7 jest tak samo istotny w ich drużynie jak Messi w Barcelonie, a teraz załamują ręce bo doskonale wiedzą, że bez odpowiedniej drużyny Ronaldo im nie pomoże ;)
1
Dzięki! W takim razie wychodzi ok. 2 lat i 3 miesięcy, ale to nadal bardzo dziwne. Wg moich danych w roku 2013 strzelił 39 bramek, w roku 2014 było to 50 bramek, a w tym roku ma jak na razie 23 bramki. To daje łącznie 112 bramek, czyli jeszcze daleko do 200 ;) tak że nie wiem, gdzie kryje się haczyk.
3
Niemożliwe, musiałby strzelać 100 goli rocznie a nie zrobił tego ani razu.
28
Dlaczego to taki wstyd że usprawiedliwiasz Zubiego? Myśl samodzielnie i nie dawaj się tutejszej propagandzie.
Bravo, ter Stegen, Suarez - znakomite transfery,
Rakitić i Mathieu - co najmniej dobre,
Douglas - zły transfer,
Vermaelen - tragiczny.
I tak wychodzi na duży plus, co niektórym tutaj nie chce przejść przez gardło ;)
1
Sytuacja 3 na 3 jest obiecująca, ale na pewno nie jest stuprocentowa, ani tym bardziej dwustuprocentowa. Wiem że się uczepiłem tego słowa, ale z Twojego opisu można zrozumieć, że Barca była miażdżona przez PSG, podczas gdy tak w ogóle nie było. Piszesz, że mogliśmy mieć 3 gole do przerwy - moim zdaniem to gruba przesada, i tak, ja bym wtedy narzekał na niesprawiedliwość. Poza tym równie dobrze to PSG mogło mieć 3 gole do przerwy, przecież Leo trafił w słupek, Neymar zdobył bramkę i mieliśmy też inne okazje. PSG na pewno nie przeważało i nie zgadzam się z taką opinią.
Porównujesz to do meczu z Realem, ale tam było inaczej, bo wtedy Real świetnie tworzył akcje kombinacyjne i robił w zasadzie co chciał, w drugiej połowie praktycznie każda akcja śmierdziała golem i równie dobrze tamten mecz mogliśmy przegrać 5:1. Ja uważam, że w środę było inaczej niż wtedy - mieliśmy spotkanie pod względną kontrolą, bo długimi okresami PSG nie było w stanie skonstruować dobrej akcji, najczęściej to co mieli to dostawali z kontr albo po naszej stracie w środku pola.
Żeby nie było - dobry wynik rzadko przesłania mi obraz gry i jestem w stanie trzeźwo spojrzeć na to jak zaprezentowała się drużyna. Piszesz, że gra w obronie była marna, ale stricte w linii obrony nie było takiej tragedii. Montoya z Albą nie tracili za dużo, był solidny Pique, ofiarny Mascherano, ter Stegen też ładnie się prezentował (choćby wtedy jak wybronił tę bombę Cavaniego). Dużo większą winą obarczałbym Rakiticia i Iniestę, bo PSG przechodziło przez środek pola bez żadnych przeszkód, a Busquets wszystkiego sam nie ogarnie. Wspomniana dwójka pomocników z zadań defensywnych wywiązywała się bardzo słabo, ale interwencje naszych obrońców najczęściej były zadowalające i tutaj muszę się za nimi wstawić.
5
n00stressie, mam nadzieję że dzisiaj głośno odpowiecie na apel Luisa Enrique ;) Barca potrzebuje dopingu jak nigdy dotąd!
9
Jak dla mnie to bez sensu - z PSG dwumecz i tak mamy raczej wygrany, natomiast z Valencią musimy zagrać na 200% i zainkasować bardzo ważne 3 punkty.
4
Myślę, że brak zielonego światła dla Alvesa to standardowa zagrywka sztabu medycznego Barcy w stylu zasłony dymnej. Widać, że w tym sezonie bardzo niechętnie podają wszelkie informacje, nie zdziwiłbym się gdyby to było odgórnie nakazane przez trenera. Jeśli Dani będzie zdrowy to jak najbardziej musi jutro zagrać - 3 punkty z Valencią są ultra ważne, a Montoya z PSG zagrał solidnie więc mógłby wystąpić we wtorkowym rewanżu.
26
Chciałbym poprosić o te trzy "dwustuprocentowe" okazje, jakie miało PSG do przerwy. Oprócz tej kontry z której faktycznie cudem nie padł gol, to nie przypominam sobie nic więcej ;) uprzedzając - kiks Pastore po dośrodkowaniu piłki w nasze pole karne na początku meczu to żadna setka, ani tym bardziej "dwusetka".
2
Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden negatywny aspekt gry Alvesa, który jest praktycznie niezauważalny w statystykach, ale przy bezpośrednim oglądaniu meczu już owszem - Dani lubi sobie czasem odpuścić krycie lub pokryć nie tego zawodnika co trzeba (zwłaszcza przy stałych fragmentach gry), i to w mojej opinii jest głównym mankamentem jego gry.
Z drugiej strony autor wspomina o tym, co ja uważam za największą zaletę Brazylijczyka - jest niesamowicie wyrazisty i pewny siebie na boisku, to dlatego widzimy go buszującego pod polem karnym rywala, wdającego się w pojedynki 1 na 1 i bezczelnie wymieniającego z Messim dziesiątki podań pod nosem obrońców drużyny przeciwnej ;) bo trzeba powiedzieć, że np. Montoya czy inny zmiennik Alvesa nie robi żadnej z tych trzech rzeczy, co będzie w moim odczuciu sporym problemem po odejściu Daniego.
6
Najbardziej się obawiałem o stosunki Neymara i Suareza, czy nie będą sobie nawzajem zazdrościli sympatii Messiego, ale widać że obaj świetnie się dogadują. Bardzo ładny obrazek był po golu Suareza na 0:2, kiedy Neymar do niego podbiegł i razem cieszyli się z gola :)
1
Podejrzewam, że oprócz Barcelony tym drugim klubem jest Real ;)
3
O czym wszystkim wiem? No dobrze, nie każdy siedzi przed kompem cały dzień, w tym choćby ja - bo pracowałem - ale niektórzy tutaj strasznie serio biorą te oceny, które są przecież tylko zabawą. Naprawdę taka tragedia się stała bo nie mogłeś sobie powpisywać kilku cyferek? Jeśli tak, to proponuję wystawiać oceny od razu po meczu - ja tak czynię i jeszcze nigdy się nie zawiodłem ;)
33
Nie w porządku to jest wieczne marudzenie pod ocenami. Raz że za późno i kiedy będą oceny, potem że za wcześnie. Człowieku, oni oglądają mecz jeszcze raz, w dużym skupieniu, potem tworzą ten artykuł i to wszystko robią ZA DARMO - a Ty (i nie tylko Ty) jeszcze narzekasz. Ręce opadają.
3
No, ale nie od dziś wiadomo że media nie kochają Luisa Enrique (z wzajemnością), dlatego przy każdej możliwe okazji będą mu wbijały szpile ;)
37
W tym żółtym to się uczepili bez sensu moim zdaniem. To wynik 0:3 nie jest "w pełni zadowalający"? A to, że się piłkarze rozluźnili, to bardziej ich wina niż trenera. Poza tym wszystkim to może i nawet lepiej że nie naparzali do końca na 100%, bo jeszcze by się trafił jakiś uraz a potrzebujemy w pełni sprawnej drużyny na Valencię.
4
"Więc jak coś tylko laptop obok do komentarzy na naszej stronce"
I to jest właśnie coś, czego kompletnie nie rozumiem - ja w trakcie meczu Barcy (a zwłaszcza z takim rywalem) nie chcę iść nawet za potrzebą do toalety żeby nie stracić ani sekundy, a już nawet nie pomyślałbym żeby włączać komputer i pisać komentarze w Internecie. Potem tworzą się tacy "eksperci", którzy oglądają mecz jednym okiem zza ekranu laptopa i robią tutaj propagandę że ten i ten zawodnik jest słaby. Oczywiście nie mówię że Ty taki jesteś, ale obrazuję do czego to prowadzi. Nie wspominając już o tym, że na dzielenie się opiniami o drużynie/zawodnikach czas jest po meczu, a nie w jego trakcie.
1
Jak widać, Leo Messiemu niewiele już brakuje, aby wyrównać swoje osiągnięcie z sezonów 2011/2012 oraz 2012/2013. Do końca ligi pozostało 7 kolejek, gramy w finale Pucharu Króla, a w Lidze Mistrzów jak na razie mamy pewne 2 mecze. Czyli Leo w najgorszym przypadku (eliminacja przez PSG) musiałby trafiać w każdym spotkaniu, ale prawdopodobnie będzie miał ich więcej do dyspozycji.
Warto dodać, że wielu uznaje wyżej wymienione sezony za najlepsze w karierze Atomowej Pchły. Zobaczymy, czy mu się powiedzie i wyrówna lub przebije swój życiowy rekord ;)
3
W sensie pojechać do Berlina, bo tam się w tym roku odbywa finał ;)