31

Obrazek dobrze dobrany do artykułu - nad Barcą znowu zbierają się czarne chmury... Choć obok widać skrawek jasnego nieba :)

2

Endless w moim odczuciu trochę przesadza z taką furią, ale z drugiej strony nie ogarniam, jak kibic Realu może sobie ustawić herb Barcelony w avatarze. Czy to był jakiś zakład czy nie, to nie ma dla mnie znaczenia. Ja sobie herbu Realu bym nigdy nie ustawił, za nic w świecie. I myślę, że tutaj jest pies pogrzebany - dla Lobo10 i kurtisa to nic takiego, a dla Endlessa herb to więcej niż tylko obrazek w Internecie, dlatego panowie nie mogą dojść do porozumienia.

4

Dokładnie - ja też uważam, że środek pola mamy kompletny i zabezpieczony na parę następnych sezonów, już pomijając fakt że w mojej opinii ani Pogba, ani tym bardziej Koke do Barcelony by się nie nadawali. Jeśli chodzi o tego drugiego, to nawet jest na to namacalny dowód - wystarczy spojrzeć, jak "radzi" sobie w reprezentacji Hiszpanii grającej systemem na wskroś barcelońskim.

Jedynym ofensywnym pomocnikiem, jakiego bym widział w Barcelonie, jest Marco Reus. Szybki, zwinny, z polotem i inklinacjami kombinacyjnymi - czuję, że zgrałby się z Neymarem i Messim. Pytanie tylko, czy młody Niemiec chciałby grać na takiej pozycji, i czy poczekałby pół roku na zniesienie bana transferowego.

11

Szkoda tego wczorajszego karnego, niedość że był mocno dyskusyjny to jeszcze Bravo rzucił się w dobrą stronę i był bardzo bliski uratowania drużyny od straty gola. Ogólnie wczorajszym występem zasłużył na czyste konto, wyjął 2 bardzo groźne strzały i prezentował się bardzo pewnie. Cóż, trudno - ale klasyfikację Zamory to wygra i tak ;)

6

Dopiszę jeszcze tutaj, bo mi się nie zmieściło w jednej wypowiedzi. Mogę podać jeszcze mnóstwo przykładów, jak idiotycznie traktuje się tutaj zawodników. Np. Rakitić, który jeszcze 2 miesiące temu był tutaj transferowym niewypałem i zmarnowaniem pieniędzy, a teraz? "Świetny transfer", "najlepszy pomocnik w Barcelonie", takie określenia mogłem przeczytać po wczorajszym meczu. Nie ma to jak oceniać umiejętności zawodnika po paru nieudanych występach, zwłaszcza w linii pomocy która jest najtrudniejszą taktycznie i technicznie formacją. Rozumiem skrytykować, ale to jest gadanie które już zakłada na sztywno, że ten zawodnik to niewypał i koniec, już się nie sprawdzi, najlepiej posypmy głowy popiołem i zakopmy się pod ziemią. Kto by się przejmował czymś takim jak cierpliwość? ;)

Podsumowując - nie chodzi o to, że ktoś ma inne zdanie niż ja, bo bardzo lubię dyskutować, ale problem jest w tym że merytorycznie dyskusje tutaj stoją na bardzo niskim poziomie, stąd taki mój ton. Mogę pogadać, mogę podać mnóstwo argumentów na to, dlaczego wolę Busiego na DMie (zresztą koledzy wyżej już to zrobili za mnie), ale jak słyszę takie durnowate gadanie jak opisałem w ostatnim akapicie powyżej, to ręce opadają.

6

Po pierwsze, to żadnych kompleksów nie mam, wręcz przeciwnie - a moja obecność na tej stronie sprowadza się do napominania większości osób, które uważają że pozjadały wszystkie rozumy i wszystko wiedzą najlepiej.

Kolejna rzecz. Wiadomo, że my tutaj nic nie wiemy w porównaniu do Luisa Enrique czy Unzue, ale różnica polega na tym że ja sobie zdaję z tego sprawę, a większość ludzi najwidoczniej uważa, że sztab szkoleniowy na niczym się nie zna, a oni poustawialiby to wszystko znacznie lepiej - nie wydaje Ci się to idiotyczne? Przecież trenerzy zęby pozjadali na piłce nożnej, więc gadanie w stylu "a Mascherano to chyba już nigdy nie zagra..." z pretensjonalnym tonem przyprawia mnie na przemian o atak śmiechu i irytację. Jakimś dziwnym trafem czterech kolejnych trenerów wybierało/wybiera Busquetsa (Guardiola, Vilanova, Martino i teraz Lucho), więc wyobraź sobie że istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że jednak ten Busi jest lepszy od Mascherano (w barcelońskim systemie gry - to zaznaczam).

A jakie ci malkontenci mają argumenty? Bo "Busquets się przewraca jak panienka" - aha, myślałem że piłkarza rozliczamy z tego co wnosi do gry drużyny, a nie jak reaguje na faule. Bo "Busquets to wychowanek i dlatego jest świętą krową" - no tak, bo przecież Xavi, Iniesta czy Pedro są wychowankami i również grają w każdym meczu ;) właśnie takich ludzi nazywam "ekspertami" - naprawdę uważasz, że to są normalne wypowiedzi na poziomie? Wejdź sobie w artykuł o przedłużeniu umowy przez Busqetsa, tam to jest dopiero wysyp tego typu tekstów. Bardziej przemawia przez nich niechęć do zawodnika niż rzeczywiste ogarnięcie boiskowych wydarzeń. Prosty przykład - gdyby Busi zagrał wczoraj tak jak Mascherano, to ludzie tutaj by go żywcem zeżarli.

9

A co, mam kilka meczów postawić za przykład? :D sprawdź sobie definicję tego słowa.

Tak naprawdę w każdym meczu widać różnicę pomiędzy Busquetsem na DMie a Mascherano, czy wygranym czy przegranym, ale wiadomo - malkontenci i nieogary z tej strony widzą to, co chcą widzieć. Nie bez powodu utarło się powiedzenie, że pozycja defensywnego pomocnika jest najbardziej niewdzięczną pozycją w piłce nożnej...

59

Ciekawe, czy do pewnej grupy "ekspertów" dotarło w końcu, dlaczego to Busquets gra na pozycji defensywnego pomocnika, a nie Mascherano. Jeśli nie dotarło, to dzisiejszy mecz był idealnym przykładem różnicy pomiędzy tymi dwoma zawodnikami, dlatego polecam porównać sobie grę Barcy przed i po wejściu Busiego.

Mascherano to jeden z najlepszych defensywnych pomocników na świecie, co zresztą potwierdził na Mundialu, ale jeśli chodzi o barceloński system gry to Sergio przewyższa go umiejętnościami. Choć i tak Masche nie wygląda przy Busim tak źle jak wyglądał Alex Song, który był jednym z najlepszych pomocników w BPL a w Barcelonie nie ogarniał co się dzieje na boisku ;)

1

To zdjęcie jest ze złej perspektywy. Zobaczcie, że bramkarz znajduje się już za Suarezem tak samo jak Messi, więc bardzo możliwe że on i Leo są w linii, czyli spalonego nie ma.

4

A dlaczego tak agresywnie od razu odpowiadasz? Czy ja powiedziałem, że Ty też tak uważasz? Potrafię czytać, nie musisz od razu tak naskakiwać...

2

Zacznijmy od tego, że Pogba będzie nam całkowicie niepotrzebny. Ja wiem, że tutaj wszyscy pieją z zachwytu na jego cześć, ale to nie jest zawodnik dla Barcy.

41

Nie nie kolego - Luis Enrique wypowiada się przez cały sezon tak samo, tylko Wasze podejście na tej stronie się zmieniło wraz z wynikami.

2

Nie pamiętam w którym meczu to było, albo z PSG w Paryżu albo z Almerią na wyjeździe w lidze, ale Busquetsowi przeciwnik mocno rozciął wargę, przez co musiał on biegać z chusteczką przy ustach do końca pierwszej połowy. U tej mniej inteligentnej części fcbarca.com wywołało to ogólną wesołość i falę docinków, która trwa zresztą do dzisiaj. Ale nie ma co na nich zwracać uwagi, podejrzewam że są to dzieci w wieku wczesnogimnazjalnym, jeszcze sami się nie golą i nie wiedzą, że jak się rozetnie wargę to krwawi jak cholera ;)

2

I po co się tak denerwować... spójrzcie na ten skład - myślicie, że jakikolwiek normalny trener wybrałby sobie jedenastkę z jakimiś Fabinho i Calhanoglu w linii pomocy czy z Marcelo na stoperze? :) gołym okiem widać, że ta "najlepsza" jedenastka jest tworzona tylko i wyłącznie na podstawie wyniku osiągniętego przez drużynę.

41

"Może niektórzy sympatycy Blaugrany, zarówno ci polscy, jak i katalońscy, przypomną sobie, jak wiele dobrego dla tego klubu zrobił Dani Alves. Jeżeli ktoś uważa, że największe sukcesy Barçy byłyby możliwe bez udziału Daniego, to jest w grubym błędzie. W kadrze Barcelony znajdują się tacy zawodnicy, którzy bez względu na obecną dyspozycję, zasługują na dozgonną wdzięczność ze strony culés. Dani Alves jest bez wątpienia jednym z nich."

Brawo dla autora za tą wypowiedź, ja się pod tym podpisuję dwoma rękoma.

5

Nic dodać, nic ująć - aktualnie jeśli chodzi o "ważność" zawodników, to dla mnie pierwszą trójką w Barcelonie jest Messi, Alves i właśnie Busquets. Brak jednego z tych trzech panów na boisku (lub brak formy) powoduje wyraźny spadek jakości w grze drużyny. Choć w przypadku Alvesa jest to nie tyle kwestia jego znakomitych umiejętności, co braku konkurencji na jego pozycji spowodowanej lekkomyślnością dyrekcji sportowej w letnim okienku transferowym.

Co do zastawiania się... Piłkarze którzy nie mają zbyt dobrego dryblingu, jak Xavi czy właśnie Busquets, czynią tak aby nie stracić piłki - odwracają się bokiem/tyłem do przeciwnika i zasłaniają piłkę ciałem od strony, od której ten atakuje. Wówczas w najgorszym przypadku będzie odgwizdany faul, bo robiąc tak praktycznie nie da się stracić piłki w przepisowy sposób. Łatwo to zauważyć w trakcie meczów u dwóch wymienionych wyżej zawodników, przyjrzyj się ;)

36

Gdyby ktoś kiedyś mnie zapytał o przeciętny poziom na fcbarca.com, to ten artykuł będzie idealnym przykładem. Szykowałem się na sporą dawkę śmiechu odpalając komentarze, ale muszę przyznać że przekroczyły one moje najśmielsze oczekiwania.

Ja wiem, że "eksperci" na tej stronie analizują grę Barcy głównie pod kątem strzelonych bramek przez Messiego czy Neymara, ale zdradzę tymże znawcom mały sekret - ktoś musi wcześniej zatroszczyć się o dostarczenie im piłki na tyle szybko, żeby obrona przeciwnika nie zdążyła się ustawić. Zdradzę kolejną tajemnicę - nikt w barcelońskim modelu gry nie robił i nie robi tego lepiej niż Sergio Busquets.

Możecie paplać o symulkach, przewracaniu się czy innych chusteczkach, ale nie zmienia to faktu, że Busi jest fundamentalnym piłkarzem w tej drużynie i ja osobiście nie wyobrażam sobie Barcy bez niego. Podwyżka zarobków dla kluczowego zawodnika w sile wieku jest znakomitym posunięciem Zarządu.

Ach... i mała ciekawostka na koniec. 15 milionów na umowie oznacza jakieś 7 milionów z groszami w kieszeni Busquetsa - tak że aż tak kosmiczna kwota to to nie jest, bo niektórym tutaj to prawie żyłki popękały z zawiści. Dla porównania, Messi zarabia ponad 40 mln, licząc tą miarą.

3

To dla Ciebie dziwne że nasz wychowanek, człowiek który jest w klubie od dziecka i jeden z najlepszych piłkarzy świata na swojej pozycji, jest lepiej opłacany niż Suarez który jest w klubie od pół roku i jeszcze niczego w nim nie zdążył dokonać? Mnie za to dziwi Twoje "ogarnięcie" sytuacji.

19

Co do tego karnego Messiego, bo widzę że to temat wałkowany drugi dzień z rzędu... jeśli Leo będzie cały czas rozgrywał takie spotkania jak z Manchesterem City, to dla mnie może nie wykorzystywać jedenastki w każdym z nich. Oczywiście to wielka szkoda że się nie udało bo ta bramka byłaby swoistą wisienką na torcie upieczonym przez Argentyńczyka, ale nie należy zapominać że miał on walny udział w obydwu golach jakie strzelił Luis Suarez i jest to kwestia nie do przecenienia.

Natomiast jeśli chodzi o naszą urugwajską dziewiątkę, słusznie rzekł Patrick Kluivert - właśnie po to kupiła go Barcelona, żeby okazywał się decydujący w takich meczach, gdzie miał dwa razy po pół sytuacji i obie wykorzystał. Nawiasem mówiąc, w tym sezonie wydaje mi się, że im trudniejsza sytuacja do zdobycia bramki, tym łatwiej radzi sobie z nią Suarez - i na odwrót ;)

11

Nie żebym jakoś kozaczył, ale City w rewanżu nie ma szans, czy z Clichy'm czy nie.

1

"Teraz byłby jak znalazł" - wydaje mi się, że w obecnej dyspozycji Busquetsa nie istnieje na świecie zawodnik, który lepiej sprawdziłby się na pozycji defensywnego pomocnika niż nasz stary, dobry Busi. Chyba, że mówisz o pozycji wyżej wysuniętego pomocnika, to można by pomyśleć - ale to raczej oczywiste, że Yaya nie czekałby tych 4 lat.

2

Mi jest bliżej do oceny Redakcji, niż użytkowników (sam wystawiłem mu 3.5), uważam że 1.5 to jest straszna przesada. Obniżać ocenę o 3.5 (słownie : trzy i pół) punktu za jeden błąd? Tak, wiem, że ten błąd zdecydował o wyniku, ale z drugiej strony pozostała część drużyny przez 90 minut nie potrafiła strzelić gola Maladze - gdyby mecz skończył się wynikiem 0:0, to podejrzewam że Alves dostałby coś koło noty wyjściowej. Dla mnie 1.5 to nic innego jak objaw frustracji i wyładowania złości na Alvesie, który aż tak fatalnego występu nie zaliczył.

7

Co prawda zdania "najważniejsze będzie to, aby Barça nie strzeliła nam gola. W takim przypadku to już będzie dobry wynik" budzą u mnie rozbawienie, że mistrz "najsilniejszej" ligi świata boi się wicemistrza tak ogórkowatej ligi jak hiszpańska, ale będąc już zupełnie poważnym to faktycznie nawet 0-0 będzie całkiem zadowalającym wynikiem dla Manchesteru City. Wówczas wystarczy strzelić bramkę na Camp Nou, a awans będzie bardzo blisko.

Mam tylko nadzieję, że jutro nie obejrzymy angielskiej murarki w wykonaniu Obywateli i jak na mistrzów przystało, wyjdą na arenę walki z podniesionym czołem i pragnieniem zwycięstwa. Wówczas na pewno kibice dostaną kapitalne widowisko :)

42

To jest rzadki rodzaju meczu, w którym kibice Barcy mogą rozsiąść się wygodnie w fotelach i delektować się widowiskiem. My nic nie musimy, to nie jest ligowy średniak z którym mamy sytuację "must-win", remis nas jak najbardziej satysfakcjonuje (najlepiej remis bramkowy) z punktu widzenia awansu do dalszej fazy. To Manchester City musi wyłożyć karty na stół a nie my, no a wiadomo że jeśli przeciwnik otwiera z nami grę to na pewno będzie świetne spotkanie ;)

6

Również mam takie odczucia. Co prawda Obywatele wygrali aż 5-0 z Newcastle, ale nie robi to na mnie najmniejszego wrażenia - wiadomo, że obraz gry w meczu z Barcą będzie zupełnie inny niż z ligowym średniakiem. Poza tym tak jak napisałeś, taki błąd jak Alvesa zdarza się raz na kilka miesięcy i raczej się nie powtórzy, a bez tego Malaga bramki by nam nie strzeliła. Jestem dobrej myśli :)

1

Aktualnie z Albą praktycznie nikt nie jest w stanie wygrać rywalizacji, a Adriano jest idealnym rezerwowym - nie narzeka że nie ma wielu minut, jak wchodzi to zagra solidnie - zdecydowanie powinien zostać.

5

Przecież Suareza chciał kupić chociażby Real, i jakimś dziwnym trafem jednak Luisito trafił do nas.

"Gdybym miał wybór, bramkarz grający dobrze nogami o przeciętnych umiejętnościach czy bramkarz który nie spisuje się dość dobrze pod względem gry nogami ale za to jest świetnym bramkarzem to wybrałbym tego drugiego." - sugerujesz, że Bravo i ter Stegen mają przeciętne umiejętności na linii?

OK, no to jak Cię nie interesuje zdanie innych to nie pisz swojego własnego, bo to też nikogo nie interesuje ;) ciekawe podejście do prowadzenia dyskusji.

7

Ale skąd Ty możesz wiedzieć, co Zubiego by przerosło a co nie? Skąd możesz wiedzieć, że Courtois chciałby przyjść do Barcelony? Skąd możesz wiedzieć, czy Chelsea chciałaby go w ogóle sprzedać? Ja tam kryształowej kuli nie mam i nie potrafię przewidywać przyszłości, dlatego nie opieram się na wydumanych spekulacjach tylko jasnych i logicznych argumentach.

"Są sprawy ważne i ważniejsze" - przykro mi, ale zawodnik sprowadzany do takiego klubu jak Barca nie może mieć na wstępie wad czy mankamentów. To musi być piłkarz idealnie pasujący do naszego modelu gry. Dzisiejsza piłka się bardzo zmieniła i bramkarz już nie tylko musi bronić i "wyciągać sety" jak to twierdzisz (a co Bravo i ter Stegen robią w stopniu zadowalającym w moim odczuciu), ale też stanowić jedenastą opcję w rozgrywaniu piłki.

Courtois się nie nadaje do Barcelony, nie wspominając o tym że to jeden z ostatnich zawodników jakich Chelsea chciałaby sprzedać.

13

Po pierwsze, to Courtois nie był w tak znakomitej dyspozycji gdy był czas aby się o niego starać. Tak naprawdę to on wystrzelił na dobre dopiero w ostatnim sezonie, gdzie w mojej opinii wszedł do TOP3 bramkarzy na świecie, jeśli chodzi o grę na linii. Trudno było to przewidzieć, a tym bardziej błyskawicznie ściągnąć, o czym niech poświadczy fakt że nikt nie dał rady go do siebie sprowadzić (nie tylko ten straszny i nieudolny Zubi) i Chelsea zawinęła swój skarb z wypożyczenia.

Po drugie, o ile Belg na linii jest prawie nie do pokonania, o tyle w grze nogami "w polu" prezentuje się przeciętnie. Najczęściej po prostu wybija piłkę daleko od bramki, nie patyczkując się ani nie szukając podań po ziemi do obrońców - co w Barcelonie byłoby ogromnym mankamentem, gdzie każda akcja jest konstruowana od naszej bramki i rzadko mają miejsce takie wybicia w głąb pola z późniejszą walką środkowych pomocników o piłkę w powietrzu.

Jeśli o bramkarzy chodzi, to w tym sezonie Zubi wykonał świetną robotę, mamy dwóch bardzo dobrych bramkarzy - jednego doświadczonego i ogranego w La Liga, drugiego bardzo młodego, ale też bardzo utalentowanego i perspektywicznego. Ja jestem bardzo zadowolony z jego pracy w tym aspekcie.

3

I bardzo dobrze, że wierzysz, bo to jest obowiązkiem szanującego się kibica. Co do meczów które wymieniłeś - Real ma takie same prócz Atletico i Sociedad, ale łatwo można to zastąpić Villarrealem u siebie czy Bilbao na wyjeździe, gdzie my już pokonaliśmy obie te drużyny. Oni też nie mają łatwo i średnio mi się chce wierzyć w to, że nie stracą punktów do końca sezonu, a mówiąc ściślej - myślę, że ktoś im coś urwie jeszcze przed Gran Derbi.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?