cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
75
Kto wie, czy ta porażka z Malagą nie była potrzebna po to, żeby przypomnieć naszym piłkarzom że nie są nieśmiertelni i każda passa się kiedyś kończy. Z dwojga złego wolę porażkę w lidze w lutym, niż zebrać baty w Lidze Mistrzów od Manchesteru City i potem desperacko odrabiać straty u siebie. Teraz jestem pewien, że nasi zawodnicy podejdą do meczu na 100% i będą chcieli zatrzeć złe wrażenie z wczoraj, więc można być spokojnym o znakomite widowisko we wtorek :)
1
Ale tak samo ja mogę rzucić przykład innej wielkiej drużyny która też nie ma wielkiej ławki na tej pozycji, czyli np. Real. U nich jest Jese który dopiero wraca po kontuzji i wieczny rezerwowy Chicharito - szału nie ma. Tak jak napisałem, uważam że słabej ławki nie mamy, choć faktycznie minusem (jedynym) jest krótka kadra na pozycje skrzydłowego czy napastnika.
2
Wiesz co, o tę ławkę rezerwowych jest ciągle płacz, ale w mojej ocenie nie jest tak źle. Mamy zapasową parę stoperów, mamy 2-3 pomocników którzy mogą zmienić kolegów na boisku, jedyne do czego można się przyczepić to że z przodu mamy tylko Pedro, ale i ten ostatnio prezentuje się nie najgorzej. Z drugiej strony ludzie tutaj wymagają, żebyśmy na ławce mieli kogoś na poziomie naszego tridente, ale teraz pytanie czy piłkarz formatu Messiego/Neymara/Suareza zgodziłby się na ławkę rezerwowych?
1
Naprawdę świetna robota, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że zrobiłeś to w zasadzie bezinteresownie, żeby podzielić się takimi informacjami z innymi cules. Oby więcej takich artykułów ! :)
72
Haha, ale żenada. Jednocześnie ta żenada jest przewidywalna do bólu - jedno niepowodzenie i media już zwalają winę na Luisa Enrique, bo ten nie daje sobą pomiatać na konferencjach więc jest celem numer jeden.
W mojej opinii Lucho zareagował co najmniej dostatecznie, wpuszczając Rakiticia na mało efektywnego Rafinhę z żółtą kartką na koncie, a także przechodząc do ultraofensywnego 3-4-3 wprowadzając Pedro za Iniestę i Mascherano za Alvesa. Ciekawe, co według pismaków miał jeszcze zrobić ;)
0
Bardzo dobrze, że jest tridente - złapią rytm przed wtorkiem. Oczekuję niezłego show :)
30
"Alexis Sánchez miał na nodze więcej setek niż poszło na weselu Ferdynanda Kiepskiego." - haha, tutaj się uśmiałem :D
A tak już zupełnie na serio - przepiękny tekst, na pewno kosztował wiele godzin pracy, takie czyta się jednym tchem. Gratulacje z mojej strony.
A Luis Suarez przełamie klątwę dziewiątki, głęboko w to wierzę ;)
12
Oczywiście, że czasem oglądam mecze Juventusu. Pogba wygląda w nich bardzo dobrze, ale być może jest tak że na ogórki z włoskiej to wystarcza, a w silniejszej lidze radziłby sobie o wiele gorzej - i to nie jest moje zdanie, tylko mojego brata który Juventusowi kibicuje od 10 lat. Strasznie jesteście podatni na opinię tłumu, a potem narzekacie że niewypał transferowy...
7
Moim zdaniem nawet połowa tej kwoty to stanowczo za dużo. Ogólnie nie rozumiem tego zachwytu nad Pogbą jaki panuje na tej stronie, skoro w lidze włoskiej to nawet Alvaro Morata wydaje się być bardzo dobrym piłkarzem.
5
Nie, nie twierdzę że jego kadencja odnosiła ogromne sukcesy - twierdzę, że za jego kadencji drużyna je odnosiła ;) i temu faktowi akurat nie da się zaprzeczyć.
No tak, o Suareza to w sumie nikt się nie bił oprócz Barcelony, a Zubi czystym fartem go ściągnął - używając Twojej nomenklatury, niezłe masz "klapy" ;)
11
Nagonka na Zubiego sięga zenitu. Dajcie już temu facetowi spokój, co zrobił to zrobił, czego nie zrobił tego nie zrobił, fakty są takie że za jego kadencji jako dyrektora sportowego Barcelona odnosiła ogromne sukcesy. Nie ma sensu roztrząsać przeszłości, zwłaszcza że sam zainteresowany już się nie może obronić.
2
To się zgadza że Samper nie będzie grał zbyt wiele jeśli będzie miał takich konkurentów jak Busquets czy Mascherano, ale warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Sprzedając Busiego tracimy z miejsca DMa o profilu idealnym do Barcelony (on i Masche to zupełnie 2 różne charakterystyki zawodnika), Samper gra mniej więcej w ten sam sposób ale nie udźwignie takiej presji od razu i może się okazać, że sprawa zakończy się tak samo smutno jak z Munirem, a my zostaniemy bez jednego z najbardziej kluczowych zawodników w drużynie.
Z powyższych względów takie rozważania czy warto Busiego sprzedać, czy nie, prowadziłbym dopiero za rok, kiedy Samper otrzaska się już w pierwszej drużynie. Ale takich piłkarskich brylantów jak nasz czwarty kapitan ze świecą szukać i mi osobiście byłoby strasznie żal go wypuszczać, poza tym on sam raczej niechętnie odniesie się do możliwości opuszczenia Barcelony. Podsumowując, odejście Busquetsa to raczej fantastyka ;)
4
Zlinczowany to ewentualnie mógłbyś zostać za sformułowanie "mimo wszystko" - jak można mieć w ogóle jakieś wątpliwości? Busi wciąga nosem takiego Pogbę jeśli chodzi o pozycję defensywnego pomocnika i szczerze mówiąc nie rozumiem zachwytu nad młodym Francuzem jaki panuje na tej stronie.
59
Sergio Busquets jest jednym z kluczowych elementów barcelońskiej układanki i nie wyobrażam sobie jego odejścia. Dla wnikliwego obserwatora meczów widać jak na dłoni jego nadzwyczajną inteligencję boiskową połączoną z umiejętnością przewidywania zdarzeń i odpowiedniego ustawienia się - dlatego też nie dziwi mnie, że dla większości użytkowników na tej stronie Busi musi być w świetnej formie, żeby zauważyli wyżej wymienione kwestie.
Co do ceny, czy jest odpowiednia czy nie, można by długo dyskutować... ale skoro PSG daje za Davida Luiza 60mln euro, to zachowując odpowiednią proporcję, za Busquetsa mogliby dać i 100mln ;)
42
O takim Leo marzyłem przez cały poprzedni sezon - uśmiechnięty, zmotywowany, mówiący o trofeach... Cierpliwość popłaca :) głęboko wierzę, że La Pulga poprowadzi nas w tym sezonie do wielkich rzeczy!
7
Chłopie, ale co Ty porównujesz? Wybierasz sobie fragmenty moich wypowiedzi które Ci pasują. BVB tłukła w Lidze Mistrzów wszystkich jak chciała, to jest podstawowa różnica. Przypominam Ci, że w fazie grupowej zremisowali 2:2 na Bernabeu, a u siebie wygrali z Realem 2:1, zajęli pierwsze miejsce w grupie ogrywając resztę przeciwników.
Ja wiem, że poziom wypowiedzi tutejszych użytkowników jest dość niski, ale jeśli mogę Cię prosić to nie wciskaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem. Nigdzie nie napisałem, że Barca bez problemu wygra, szanuję City i uważam ich za solidną drużynę, ale na pewno nie na poziomie finału Ligi Mistrzów - tylko do tego aspektu się odniosłem.
10
To co mają na papierze tak średnio mnie obchodzi - bardziej mnie interesuje, jakie notują wyniki. W grupie Ligi Mistrzów przerżnęli u siebie z CSKA które jest europejskim średniakiem, i nikt mi nie powie że to było przez rozkojarzenie bo ta porażka o mało co nie wyrzuciła ich za burtę tych rozgrywek. Do tego remis z Romą i ledwo-ledwo wygrana w ostatnich minutach 3-2 z Bayernem, który przez 70 minut grał w dziesiątkę, a mimo to zdołał jeszcze w tym czasie wyjść na prowadzenie - śmiech na sali moim zdaniem ;). W Europie Manchester City jest zaledwie mocnym średniakiem, bez względu na to ile milionów szejki wydają na nowych piłkarzy, bo ta drużyna najpierw musi się otrzaskać na tym poziomie, żeby odnosić sukcesy.
Szybki rzut oka na Premier League - tutaj również nie powalają na kolana, z ostatnich meczów u siebie zremisowali dwa z takimi tuzami jak Hull i Burnley, druzgocąca porażka 0-2 z Arsenalem i wymęczona wygrana z Sunderlandem który jest w strefie spadkowej.
Obywatele nie mają takiej formy jak w zeszłym roku, Etihad Stadium nie jest już jaskinią lwa, ale jeśli uważasz że wyżej przedstawione wyniki są godne co najmniej wicemistrza Europy, to winszuję rozeznania w poziomie europejskiej piłki.
3
Manchester City prezentuje poziom godny finału Ligi Mistrzów? Trochę Cię poniosło.
5
I tutaj wychodzi plus rotacji Luisa Enrique. Czasami przeginał w tej kwestii w pierwszej fazie sezonu, ale przynajmniej teraz mamy wypoczętą ekipę która nie jest zajechana fizycznie jak nasz największy rywal, tylko głodna gry, walki i sukcesów.
2
Szansa dla wychowanków jest naturalną konsekwencją braku transferów, tego już nie dopisałem ale jest to dość oczywiste. Głównie przekaz był taki, żeby nie kupować na łeb na szyję piłkarza, który może się okazać kompletnie nieprzydatny.
2
Ta cała sprawa z transferami jest śmiechu warta. Po pierwsze, trudno mi sobie wyobrazić że zawodnik decyduje się na przejście do Barcy z półrocznym opóźnieniem oraz zakazem gry w europejskich pucharach. A po drugie, nawet jeśli znalazłby się taki męczennik, to ze sportowego punktu widzenia będzie spalony do końca sezonu. Bez letniego okresu przygotowawczego i bez treningów z drużyną taki piłkarz zgrałby się z zespołem w najlepszym przypadku od początku sezonu 2016/2017, wystarczy spojrzeć jak wiele czasu to zajmuje tak zdolnym zawodnikom jak Rakitić czy Suarez.
Już chyba lepiej przecierpieć to jedno okienko i nie wydawać grubych milionów na kogoś, kto może się "zepsuć" i okazać się transferowym niewypałem. Warto dokonać przemyślanych zakupów i nabyć zawodnika, który z miejsca będzie mógł wzmocnić ekipę Barcy.
18
Według mnie dopóki nie wróci dobra forma linii pomocy, to dołek formy Ronaldo będzie trwał. Chyba wiadomo, dlaczego.
5
Hm, ja mimo wszystko widziałbym Sampera na pivocie. On swoją grą bardzo przypomina mi Busquetsa, te same kółeczka, silne podania po ziemi, charakterystyczny spokój w grze bez żadnej paniki itd. (o ile się nie mylę, to kiedyś Samper sam powiedział, że wzoruje się na Busim). Wygląda na niesamowicie dojrzałego piłkarza jak na swój wiek.
Co do ostatniego zdania - pełna zgoda, mamy dość dobrze obsadzony środek pola, a przecież za drzwiami czekają jeszcze Samper, D.Suarez czy Halilović. Nie mamy na co narzekać :)
3
Karanie za obraźliwe przyśpiewki to w mojej opinii celowa akcja władz La Liga, żeby stworzyć wrażenie że coś robią. A dlaczego np. nie zajmą się tragicznym poziomem sędziowania? Przecież w prawie każdej kolejce mamy co najmniej jeden wypaczony wynik meczu przez kuriozalną decyzję arbitra, z tego to śmieje się już cała piłkarska Europa.
Jest mnóstwo innych problemów które wymagają rozwiązania, a oni biorą się za coś, co jest standardem na stadionach od kilkudziesięciu lat i czego nie zwalczą nigdy. Oczywiście tak jak kolega Endless nie pochwalam obraźliwych i chamskich zachowań, ale może niedługo zaczną karać za jakąkolwiek przyśpiewkę na temat innego klubu? Nie dajmy się zwariować.
8
Co do Rakiticia to kolejny nieuzasadniony hejt jaki swego czasu był modny na tej stronie (o dziwo wtedy, jak Chorwat grał słabo), ja się też rozpływam nad Messim bo jest nad kim i nad czym (wszystkiego tu wymieniał nie będę), to jest prawdopodobnie najlepszy zawodnik w historii piłki nożnej i dla mnie to zaszczyt, że nosi bordowo-granatowe barwy.
Masz bardzo zerojedynkowy pogląd na świat, czyli albo trzeba być hurraoptymistą, albo podchodzić do wszystkiego sceptycznie. Ja jestem po prostu realistą i mówię co widzę, zresztą opisałem to w poprzednim komentarzu. Uważam, że trzeba się cieszyć jeśli jest z czego, a jak nie ma z czego to trzeba KONSTRUKTYWNIE skrytykować i nie narzekać, czekając aż dół formy przeminie.
Już Ci udowadniam, dlaczego taki komentarz jest żenujący - po kilkunastu dobrych meczach nadal dla Ciebie nie wiadomo, gdzie jest nasza drużyna, ale jak przegramy jeden mecz z City, to już będzie wiadomo że nie jesteśmy w światowym topie? Widzisz tę dysproporcję?
42
Że co? Ile jeszcze razy Barcelona musi kogoś rozgromić w znakomitym stylu, żeby tacy malkontenci jak Ty w końcu przyznali, że to jest świetna drużyna, prawdopodobnie aktualnie najlepsza w Europie?
Przed pierwszym meczem z Atletico było gadanie, że to dopiero będzie sprawdzian, przed drugim i przed trzecim też. Teraz jest sprawdzian z City, a jak wygramy to będzie sprawdzian z Realem. Po sprawdzianie z Realem przyjdzie czas na sprawdzian z jeszcze kimś innym, i tak do końca sezonu? Po jednym meczu i po jednym wyniku chcecie oceniać gdzie jest ta drużyna a gdzie jej nie ma? Wybacz, ale strasznie żenujący komentarz napisałeś.
Nie trzeba być ekspertem piłki nożnej, żeby widzieć jak wspaniale gra teraz Barca, jak dużo ruchu jest w formacjach ofensywnych, jak szybko piłkarze wymieniają podania, jak silny stosują pressing, ile mają pomysłów na akcje, w jak znakomitej formie jest nasz kluczowy zawodnik i wiele innych aspektów. Ale nie, trzeba jeszcze coś "sprawdzić". Ech, narzekanie na tej stronie to już chyba można zaliczyć pod chorobę...
2
To nie jest tak, że ja ich nienawidzę, bez przesady bo nie mam za co ;) po prostu irytuje mnie tchórzostwo Mourinho i zabijanie futbolu (oczywiście potem Mou grzmi na konferencji po remisie z West Hamem, że przeciwnik nie chciał grać w piłkę i zaprezentował futbol z XIX wieku - Himalaje hipokryzji). Wielu powie, że to chłodna kalkulacja, że tak chciał sobie ustawić dwumecz, że jest wyśmienitym taktykiem itd., ale w mojej opinii jest to ta trzecia góralska prawda.
Zrozumiałbym, gdyby z PSG grało tak np. Atletico, i mógłbym nawet wtedy pochwalić Simeone, który kieruje zespołem średniaków z 2-3 gwiazdami na czele. Ale Mourinho? On ma jedną z najlepszych (i zarazem najdroższych) drużyn na świecie, do tego Romek Abramowicz kupi mu każdego piłkarza jakiego on sobie zażyczy, i musi grać na remis z przeciwnikiem który jest trzeci w lidze francuskiej? Sam sobie odpowiedz, o czym to świadczy, bo na pewno nie o jakiejś wytrawnej strategii.
Spójrz na Barcelonę - my gramy zawsze tak samo, bez względu na przeciwnika, bez żadnego strachu że przegramy, zawsze chcemy wygrać każdy mecz i tutaj nie ma kalkulowania czy nam się remis opłaci czy nie. Właśnie dlatego 99% naszych rywali tak się nas boi, bo wiedzą że będziemy szli po zwycięstwo nawet na ich terenie, i dlatego prawie każdy przeciwnik stawia z nami autobus. Między innymi za to tak uwielbiam Barcę.
2
Ich największym atutem jest obrona? Z dziadkiem Terrym na czele? Chłopie, oni mają jedną z najlepszych formacji ofensywnych świata, Hazard jest w TOP3 jeśli chodzi o lewe skrzydło, Costa to prawdziwy killer, a za plecami mają jeszcze Fabregasa.
"Może futbol nie jest miły dla oka, ale ważny by był skuteczny" - i to mówi kibic Barcelony...
6
Cieszę się, że Abidal poszedł w ślady Puyola i nie chce być kartą przetargową w kampanii Bartomeu - póki co, najlepiej trzymać się z dala od tych politycznych zawirowań, żeby przez to nie stracić szacunku, jaki budowało się u kibiców latami. Jestem dziwnie spokojny o to, że obaj panowie wrócą do Barcy, gdy ten cały teatrzyk się zakończy i będzie spokój na kolejne 5 lat.
1
To miałeś złe wrażenie, bo piłkarze zawsze chcą wygrywać - może niektórym kibicom trudno to zrozumieć skoro te gwiazdy tyle zarabiają, ale wyobraź sobie że poświęcasz prawie całe swoje życie piłce nożnej, ustawiasz pod nią tryb życia, rozkład dnia czy miesiąca. Dziwne, żeby wobec tego wszystkiego mieć w nosie sukcesy.
Moim zdaniem brakowało kogoś, kto zaszczepi w nich ten polot i iskrę jaką jeszcze niedawno mieli. I całkiem możliwe, że Luisowi Enrique to się udało.