cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
27
Że co? Opuścił się?
Aha.
23
Dzisiaj celem numer jeden jest wzorcowa postawa obrony i "zero" z tyłu, bo każdy stracony gol może bardzo drogo kosztować w kontekście rewanżu. Wynik 1:0 będzie w porządku, a 2:0 przyjąłbym z dużym zadowoleniem :)
82
O, to teraz już dla wszystkich "wuefista" udziela ciekawych wypowiedzi na konferencjach? Nie leje wody? Nie szkoda tego czytać? Zabawne, jak ocena wypowiedzi Luisa Enrique zależy od wyników drużyny, choć pozornie dwie niepowiązane ze sobą rzeczy...
14
"Challenge accepted" jeśli już.
2
A w jakim miejscu to sprawdziłeś i jaka jest wiarygodność tego źródła?
4
Zależność jest mniej więcej taka, że gdy Real gra dobrze, to Ronaldo gra znakomicie, natomiast gdy Real gra słabo, to Ronaldo gra beznadziejnie. Naprawdę trudno mi sobie przypomnieć mecz, gdzie CR7 pociągnął drużynę będącą pod formą do zwycięstwa, gdzie samodzielnie zdecydował o wyniku spotkania - natomiast u jego argentyńskiego vis-a-vis jest zgoła inaczej.
1
Oczywiście, że nie ma co nikogo skreślać, jeszcze wiele tygodni do końca sezonu i szala może się przechylać w jedną i w drugą stronę. Natomiast co do Modricia, zauważyłem że kibice Realu traktują jego powrót jak remedium na wszystkie słabości drużyny, co w mojej opinii jest skrajną naiwnością. Oczywiste jest, że po takiej kontuzji Chorwat nie będzie z miejsca czarował grą tak jak to było wcześniej, potrzebny mu będzie czas aby wrócić do pełnej dyspozycji, a pod presją wyniku może tego nie udźwignąć. Poza tym sam Modrić nie będzie rozwiązaniem wszystkich problemów Realu, bo one leżą znacznie głębiej niż tylko na pozycji rozgrywającego.
2
Na stronie Realu przeczytałem parę komentarzy w których również przewijały się takie sugestie (choć o Zidanie nie było mowy, to fakt).
10
Co do Realu i ich domniemanego kryzysu - zabawne, że po jednym przegranym meczu chcą już zwalniać Ancelottiego i zastępować go Zidane'em, to nawet u nas Lucho miał większy kredyt zaufania, a patrząc na poziom przeciętnego użytkownika fcbarca.com to i tak było dużo.
Taka opowieść na marginesie - jeszcze niedawno (pod koniec grudnia) wpadł mi w oko komentarz na Facebooku pod jednym z wpisów polskiej strony o Realu Madryt. Coś w stylu "Chciałbym wreszcie zobaczyć jakiś mecz Realu gdzie walczymy jak równy z równym bo to ciągłe wygrywanie robi się nudne". Oj, jak szybko życie uczy pokory...
3
"Ponadto przeczytamy także wywiad z Vietto, który zapewnia, że na żywo Messi jest jeszcze lepszy niż to widać w telewizji."
Absolutna prawda, jeśli ktoś widział Barcę i Messiego na żywo to wie, o czym mowa. Gdy Leo przejmuje piłkę, wydaje się że wszystko wokół niego zaczyna poruszać się w zwolnionym tempie, a on nadaje akcjom niesamowitej prędkości... Magia, po prostu piłkarska magia.
1
Tak naprawdę przy obu bramkach po części zawiniło wielu zawodników - choćby przy pierwszej, Messi strata, Rakitić dał się przyblokować, Mathieu przepuścił podanie które powinien przeciąć, Pique nie zdążył z asekuracją a Alves nie pokrył dobijającego strzał zawodnika Bilbao. Przy drugiej znowu Mathieu dał sobie "wpuścić" prostopadłe podanie, znów Pique nie zdążył z asekuracją, a Bravo mógł zrobić trochę więcej, choć ogólnie pretensji do niego nie mam bo mógł wpuścić wcześniej ze 2 gole i nie można by było go obwiniać.
Suma sumarum największą winą za gole obarczam Mathieu - dwa razy nie przeciął penetrującego podania, w obronie takiej klasy jak barcelońska nie mogą się zdarzać takie rzeczy.
2
Oficjalnie jest to bramka samobójcza, na stronie LFP jest tak napisane.
3
Ja tutaj pisałem już w październiku (łatwo sprawdzić w archiwum), że Messi osiągnie formę wyższą niż ta, którą prezentował kiedykolwiek, to byłem zakrzyczany że przecież on już się wypalił i lepszy nie będzie. Być może u zawodnika tej klasy trudno to zauważyć, ale wyraźnie poprawił swoją grę od czasów Guardioli.
16
Ja jestem przekonany, że ta nonszalancja była efektem wysokiego prowadzenia Barcy. Gdyby wynik na tablicy był inny, to Neymar wykorzystałby te sytuacje bez problemu. Oczywiście to go nie usprawiedliwia i nie zmienia faktu, że powinien wtedy umieścić piłkę w siatce, ale Ney w kluczowych momentach nie zawodzi i to jest najważniejsze.
8
Przecież tutaj jest dokładnie to samo. Ani jednych, ani drugich nie można nazwać kibicami.
17
"Na koniec pierwszej połowy najgorszą wieścią dla Barçy była żółta kartka, którą zgarnął Dani Alves"
Dla mnie ta wieść jest całkiem dobra, bo za tydzień gramy z Levante u siebie, więc dobrze że Dani się wykartkował bo będzie potrzebny na ważniejsze mecze :)
3
Ale masz zabawę, no no... Obśpiewać swojego zawodnika zanim wyjdzie na murawę - żałosne.
11
Busi jest w średniej formie? Coś dziwnie te mecze oglądasz.
4
W razie niezbyt korzystnego obrazu gry Rafinha koniecznie powinien zawitać na boisko. Dobrze, że gra Mathieu bo Mascherano coś ostatnio zgrzyta, poza tym przyda się wzrost Francuza ze względu na dobrą grę Bilbao w powietrzu.
1
I to jest cecha, którą powinien mieć każdy szanujący się kibic - cierpliwość. Nowi zawodnicy potrzebują czasu żeby zaaklimatyzować się w drużynie, zwłaszcza tak trudnej taktycznie i technicznie jak Barca. Zobacz na Alexisa, u nas odpalił dopiero w trzecim sezonie a w Arsenalu w ciągu kilku miesięcy stał się niekwestionowanym liderem drużyny zdobywając wiele bramek i asyst, zresztą nie tylko jego przykład można by tu przytoczyć. Gra w Barcelonie jest bardzo trudna do ogarnięcia, dlatego ja każdemu nowemu zawodnikowi daję jeden sezon zaufania. Zobacz, że Neymar właśnie po tym jednym sezonie zaczął prezentować grę, której od niego oczekiwaliśmy. Cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości, a wszystko będzie się układało.
1
Nie zrozumiałeś tego, co napisałem. Nie sięgaj do października, skoro napisałem "niewiele się zmieniło w grze Barcy OD PORAŻKI Z SOCIEDAD". Nie przypominaj meczów sprzed 3 miesięcy, skoro napisałem, że na lepsze funkcjonowanie gry drużyny potrzebny był czas.
1
Cieszy mnie, że ktoś tak celnie wszystko wypunktował. Są na tej stronie ludzie, którzy nie przyznają że Lucho to w porządku trener, nawet jakbyśmy wygrali tryplet w tym sezonie.
1
A ja Ci powiem, że w grze Barcy niewiele się zmieniło od porażki z Sociedad, tyle że pewne rzeczy zaczęły się zazębiać i lepiej współgrać, bo na to potrzeba było CZASU - czyli czegoś, czego przeciętny kibic Barcy nigdy nie daje swojej drużynie. Trzeba już, natychmiast wszystko wygrywać, strzelać po 5 bramek na mecz, co z tego że drużyna jest w połowie odmieniona personalnie i jest nowy trener z inną wizją gry. Załamują mnie tacy "kibice", naprawdę.
0
R4six jak zawsze w formie ;)
https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t31.0-8/s960x960/10952545_594749777322020_2819228805906693832_o.jpg
2
No no... jestem pod wrażeniem. Skąd masz taką wiedzę w wieku 16 lat?
Zauważ, że we wszystkich teoriach tłumaczących "nic" będące przed Wszechświatem (osobiście popieram inną na ten temat, ale o tym przy okazji) używamy słów "może być/mogą", które jasno wskazują, że tego nie możemy być pewni - to tylko hipoteza. Zatem i tutaj trzeba mieć pewną dozę swego rodzaju wiary, aby przyjmować takie rozwiązania jakie zaproponowałaś, ponieważ nie zostało to jeszcze udowodnione ponad wszelką wątpliwość.
Kolejna kwestia to taka, że musimy założyć wieczność czegoś, żeby konstruować dalsze rozważania, a to już wychodzi poza granice naszej wyobraźni. Skoro energia jest wieczna, to może jednak egzystuje istota również niewrażliwa na czas? Rzecz jasna, cytując Einsteina, nie wierzę w Boga jako kręgowca w stanie gazowym, niemniej jednak nie byłbym zaskoczony gdyby się okazało, że religia i nauka spotykają w jednym lub kilku punktach. Znów tutaj zacytuję innego wspaniałego fizyka - "pierwszy łyk z kielicha nauk przyrodniczych czyni ateistą, ale na dnie tego kielicha czeka Bóg".
1
Zasłaniając się nauką wkraczasz na bardzo grząski grunt. Stawiam, że nie masz zbyt wielkiego pojęcia w temacie (wybacz, ale Twój wiek to sugeruje) choć i tak wydajesz się mieć większą wiedzę niż przeciętna 16-17latka.
Owszem, Wielki Wybuch najprawdopodobniej zapoczątkował istnienie Wszechświata. W takim razie może powiesz mi, skąd wzięła się energia do niego potrzebna? Wszak energii nie można wytworzyć ani zniszczyć, jest jej tyle samo we Wszechświecie od początku jego istnienia. Skoro przedtem nie było niczego, to skąd się tam wzięła?
1
A gdzie ja napisałem, że wierzę że Neymar kosztował 57mln? Napisałem, że poczekam na oficjalne dane i wtedy ocenię. Poza tym tak jak kolega Ledsbourne napisał, kwota tego transferu jest sztucznie pompowana przez koszta pozasportowe, co jest częstym zabiegiem w dzisiejszych czasach żeby upokorzyć kupującego.
Abstrahując od tych dyskusji ile Neymar ostatecznie kosztował - mógłby kosztować i 100mln, a ja nadal twierdzę że był tyle wart.
3
Syf - nie wiem o co chodzi, więc na to nie odpowiem
Katar - to skąd mamy wziąć pieniądze ? Wyczarujemy? Dodrukujemy? Zrozum, że w dzisiejszych czasach potężny sponsor to podstawa dla takiego giganta jak Barcelona. Wszyscy tak trąbią o tym Katarze, a nie ogarniają że Barca za Laporty właśnie przez to miała takie długi, że nie mieliśmy żadnego dużego sponsora. Zarząd Rosella i Bartomeu jest jaki jest, ale oni ten dług zmniejszyli i takie są fakty.
Neymargate - jeszcze nie wiadomo, jaki zapadł wyrok, ale widzę że Ty już świetnie wiesz kto tu jest winny i co dokładnie zrobił. Okej - z jasnowidzami nie umiem dyskutować.
Nie uważam, że są niewinni, bo pewnie jakieś przewały były. Po prostu się wstrzymuję z oceną do momentu zakończenia sprawy, zamiast wyrabiać sobie zdanie na podstawie poszlak. Na razie fakty są takie, że mamy jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, więc pod kątem sportowym ten transfer to był strzał w dziesiątkę. Pożyjemy-zobaczymy.
3
Zastanawiający jest upór, z jakim Bartomeu twierdzi że wszystko było przeprowadzone rzetelnie przy transferze Neymara. Ja zaczekam z opinią na ten temat do momentu wydania wyroku, a póki co stoję po tej stronie barykady co Bartomeu - bo na pewno nie po tej drugiej, czyli prokuratora z Madrytu.
3
Jeśli naprawdę tak wielu ludziom przeszkadza ten wędrujący pasek "najlepsze/najnowsze", to myślę że dobrym rozwiązaniem byłoby dodanie opcji ukrycia/odkrycia go :)