1

śmiesznie xD normalna zawartość białka, na fit świrów podziała?


3

super pomysł, ciekawe że sztab trzaska nie wymiękł


0

@pax
Dziękuję za kolejną odpowiedź, która – choć emocjonalnie barwna – po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że prowadzimy dwie różne rozmowy: ja próbuję trzymać się faktów i definicji, Ty zaś usilnie konstruujesz własną narrację, przypisując mi tezy, których nie postawiłem, i dopisując znaczenia, których nie użyłem. Czas więc ponownie uporządkować sprawy – jasno, konkretnie i z zachowaniem intelektualnej rzetelności.

1. Kłamstwo, które rzekomo wkleiłem
Podstawowy problem Twojego rozumowania polega na przypisaniu mi autorstwa lub pełnej zgody na treść cytatu, który był przedmiotem publicznej dyskusji. Nie jestem jego autorem, nie jest to moja wypowiedź, i nie odnosiłem się do niej jako do potwierdzonego faktu, tylko jako do ogólnego spostrzeżenia, że krytycy Stanowskiego przemilczają przypadki podobnych zjawisk, gdy dotyczą osób im ideologicznie bliższych.

Nigdy nie napisałem: „Wołoszański realizował dla TVP nowy, płatny program w czasie kadencji Kurskiego”. Taka interpretacja to wyłącznie Twoje domniemanie, które zresztą musiałeś wprowadzić, by zbudować swoją narrację o „fejku”. W rzeczywistości mój komentarz był odniesieniem do medialnych przekazów o powrocie Wołoszańskiego na antenę – które były autentyczne.

To Ty, nie ja, usiłujesz zawęzić znaczenie słowa „program” wyłącznie do formatu identycznego jak Stanowski, z budżetem i kontraktem, a następnie – używając tej autorskiej definicji – twierdzisz, że każdy, kto użył słowa „program” w innym sensie, „kłamie”. To nie jest argument. To manipulacja definicją.

2. Rzekome „przyznanie się”
Twierdzisz, że się „przyznałem”, że Wołoszański nie miał programu – ale to znowu wynik Twojego uproszczenia. Przyznałem, że nie realizował nowej, oryginalnej produkcji z pełnym budżetem za kadencji Kurskiego – natomiast jego format (czyli „Sensacje XX wieku”) pojawił się w ramówkach i zapowiedziach TVP Historia w okresie planowania jeszcze przez ekipę Kurskiego. To nie spekulacja – to fakt medialny.

Przyznanie, że był to powrót starego cyklu – to nie „wycofywanie się” z czegokolwiek, lecz precyzyjne rozróżnienie między typami obecności programowej. Tobie jednak zależy wyłącznie na tym, by ubrać każdą formę niuansu w narrację o „przyznaniu się do kłamstwa”. To świadoma redukcja rzeczywistości do binarnego układu: masz rację – albo kłamiesz.

3. Lista płac i domniemanie
Uparcie mylisz brak dowodów na nową produkcję z dowodem nieobecności. Fakty: nie ma danych o nowym kontrakcie – zgoda. Ale obecność Wołoszańskiego w ofercie programowej była faktem, który można było – i można nadal – interpretować jako formę symbolicznego powrotu. Czy była to pełna produkcja? Nie. Ale nigdzie nie stwierdziłem, że była. Więc Twoje zarzuty opierają się na zbudowanym przez Ciebie fałszywym przypisaniu.

4. Kłamca vs. powielający kłamstwa
Twoje rozróżnienie semantyczne nie wytrzymuje próby logiki. Jeśli ktoś – Twoim zdaniem – świadomie powiela fałszywe informacje, używa ich do wyśmiewania innych i broni tego, mimo dowodów – to co innego oznacza „kłamca”? To nie jest kwestia estetyki, lecz intencji. Twoje uniki to jedynie próba moralnej asekuracji, żeby móc formułować poważne oskarżenia bez ponoszenia za nie odpowiedzialności.

Co do „przykładu z gwałtem” – nie odniosłem się do niego, bo jest on nie tylko nieadekwatny, ale też etycznie obrzydliwy. Porównywanie udostępnienia błędnej informacji o programie telewizyjnym do rozpowszechniania brutalnego przestępstwa seksualnego to przeskalowanie absurdu. I nie ma tu czego „merytorycznie analizować”.

5. Ramówki i wpływy Kurskiego
Ponownie ignorujesz realia funkcjonowania instytucji medialnych. Ramówka jesienna 2022 była planowana przed formalnym odejściem Kurskiego. Ramówka wiosenna 2023 była realizowana przez osoby, które wcześniej funkcjonowały pod jego nadzorem. Mówimy o inercji decyzji medialnych, nie o punktowych nominacjach personalnych. Próba oddzielenia tego nożem kalendarza jest nielogiczna i świadczy o braku znajomości realiów produkcyjnych.

6. Próba podsumowania – nieudana
Twoja końcowa próba „podsumowania” nie opiera się na faktach, lecz na emocjach. Nie zbudowałem narracji na kłamstwie – Ty zbudowałeś swoją na fałszywym przypisie intencji, znaczenia i treści. Nigdy nie napisałem, że Wołoszański miał kontrakt taki jak Stanowski. Użyłem sformułowania ogólnego – jakich w debacie publicznej używa się codziennie – a które Ty uparcie przekształcasz w rzekomy „dowód kłamstwa”, ignorując całą moją korektę i wyjaśnienie.

Podsumowanie końcowe:
Nie jestem autorem wpisu, który przytaczasz.

Nie napisałem, że Wołoszański realizował nowy program za Kurskiego – napisałem, że jego program był obecny w TVP Historia, co jest prawdą.

Cała Twoja linia argumentacji opiera się na przypisywaniu mi twierdzeń, których nie wygłosiłem, oraz zawężaniu pojęć tylko po to, by móc powiedzieć „przyłapałem Cię na fejku”.

A skoro zarzucasz mi „ucieczkę od faktów”, przypomnę, że faktem jest:

Obecność Wołoszańskiego w komunikacji TVP Historia w czasie zaplanowanym jeszcze za kadencji Kurskiego.

Promowanie jego formatu w mediach publicznych w tamtym okresie.

Brak mojej wypowiedzi, w której stwierdzałbym, że realizował nową, płatną produkcję jak Stanowski.

Jeśli nadal będziesz ignorował te fakty, nie rozmawiamy już o prawdzie, tylko o Twojej potrzebie jej deformowania.

Pozdrawiam – i jeśli naprawdę chcesz rozmawiać o faktach, przestań przypisywać mi cudze słowa i własne definicje.

4

A więc wygrał :D


0

@Toretto Ja jako wróg tuska bym zagłosował na Sikorskiego.
Na bążura za te blokady marszów niepodległości i to zakłamanie po prostu nie ma szans.

6

co jak co, ale ładnie to prowadzi.
Dużym plusem było odcięcie od JKM i Brauna. Teraz tylko przy parlamentarnych mniej o aborcji, nawet zostawić wybór i jazda po 20%
https://x.com/satanhaterpl/status/1924501400941199597

5

uu czyli Brauniarze przekierowani na Nawrockiego


0

@pax To co, Trzaskowski Ruski agent nie?

0

@pax
Dziękuję za kolejną wiadomość, choć jej lektura przypomina oglądanie osoby, która z zapałem konstruuje mur wokół własnych tez – z cegieł przekłamań i zaprawy retorycznych uników. Tym razem jednak Twój wywód nie tylko nie zbliża się do prawdy, ale całkowicie ją omija – wybierając za to drogę konsekwentnego przeinaczania moich słów, redefiniowania pojęć i mieszania terminów tak, by pasowały do z góry przyjętej narracji.

Pozwól, że – z odpowiednią precyzją – wypunktuję Twoje podstawowe nadużycia.

1. Fałszywa rama sporu
Podstawowy błąd logiczny, który uparcie powielasz, polega na założeniu, że odniesienie do obecności Wołoszańskiego w ramówce TVP Historia było stwierdzeniem równoważnym twierdzeniu, iż otrzymał on honorarium za nowy, w pełni produkowany program analogiczny do projektu Stanowskiego.

Otóż nie. Nigdzie nie twierdziłem, że Wołoszański podpisał umowę na nową produkcję, otrzymał budżet na makijażystkę, operatorów i catering. Pisałem wyłącznie, że jego program był obecny w TVP Historia w czasie, który pokrywa się z końcówką ery Kurskiego lub jej bezpośrednimi konsekwencjami programowymi. To nie jest „kłamstwo”, to fakt – potwierdzony przez zapowiedzi ramówkowe, oficjalne komunikaty medialne i wywiady z samym Wołoszańskim.

Ty natomiast samowolnie zawężasz znaczenie słowa „program” do jednego, jedynego modelu produkcyjnego – czyli tego, który pasuje do Twojej tezy. To nie jest rzetelność. To celowa manipulacja definicją, służąca temu, by móc zarzucić mi „kłamstwo”.

2. Rzekome „przyznanie”, że nic nie było
Piszesz, że „sam przyznałem, że nie było programu”. Nie – przyznałem, że nie było nowej produkcji z nowym budżetem w rozumieniu komercyjnego kontraktu, ale obecność programu Wołoszańskiego – nawet w formie reemisji lub odświeżenia cyklu – była faktem medialnym. TVP promowała jego nazwisko, jego format, jego wizerunek. I nie trzeba być producentem z nowym kontraktem, by funkcjonować w ofercie programowej. To prawda, która Ci umyka – lub którą pomijasz celowo.

3. Rygorystyczna wiara w „listy płac” jako dowód absolutny
Z uporem trzymasz się argumentu, że brak nazwiska Wołoszańskiego w publicznie dostępnych zestawieniach rozliczeniowych oznacza brak jego obecności w TVP. To naiwny i powierzchowny wniosek.

Nie każdy udział w ramówce wiąże się z fakturą za nowe odcinki. TVP posiada prawa do wcześniejszych nagrań, emituje powtórki, promuje archiwalne materiały jako część bieżącej oferty. To jest standardowa praktyka telewizji publicznej. Sugerowanie, że „nie ma faktury, więc nie było programu” to jak twierdzić, że aktor, którego serial leci w telewizji, z automatu ma nową umowę z producentem.

4. Retoryczny unik: „nie nazwałem Cię kłamcą, tylko powiedziałem, że rozpowszechniasz kłamstwo”
Wybacz, ale ta różnica jest wyłącznie semantycznym unikiem. Skoro piszesz, że „powielam kłamstwa” i „rozpowszechniam fejki”, to stwierdzasz, że działam w sposób świadomy i nieuczciwy. To – zgodnie z definicją – jest opis kłamcy.

Twoje porównanie z gwałtem jest nie tylko całkowicie nieadekwatne, ale też niesmaczne. Używanie tak drastycznych analogii do prostych różnic w interpretacji faktów medialnych świadczy wyłącznie o Twoim braku proporcji – i o tym, jak desperacko próbujesz wzmocnić swoją pozycję emocjonalną, skoro merytorycznie się ona nie broni.

5. Mieszanie dat, ramówek i zarządów
Owszem – pisałem o wpływach Kurskiego, bo decyzje ramówkowe, produkcyjne i personalne nie kończą się z chwilą podpisania dokumentu o odwołaniu prezesa. Ramówki jesienne są zatwierdzane wcześniej, często przez poprzednie kierownictwo. Próba wycięcia z rzeczywistości okresu przejściowego między jednym prezesem a kolejnym to tania sztuczka polemiczna. Nie wszystko w telewizji publicznej dzieje się zgodnie z cezurami kalendarzowymi – to wie każdy, kto choćby pobieżnie orientuje się w mediach.

6. Program a promocja – kolejne nadużycie
Piszesz z triumfem, że „program” i „promocja” to różne słowa. Zgadza się. Ale programu nie promuje się, jeśli go nie ma. Skoro TVP promowało „Sensacje XX wieku” z Wołoszańskim – to znaczy, że program był obecny w ramówce. I to właśnie było sednem mojego pierwotnego komentarza. A Ty – usiłując to zanegować – musiałeś dopisać do niego własne interpretacje, których ja nigdy nie zawarłem.

Podsumowując:
Twoja argumentacja opiera się na uproszczeniach, które zgrabnie brzmią, ale nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością.

Nie kłamałem.

Nie napisałem, że Wołoszański miał nową produkcję z pełnym finansowaniem za Kurskiego.

Napisałem, że jego program był obecny w TVP Historia w czasie, który pokrywał się z wpływami Kurskiego – co jest prawdą.

Wszystko inne – to Twoje domysły, nadinterpretacje i polemiczne wygibasy, których celem jest nie obrona prawdy, lecz utwierdzanie się w przekonaniu o własnej nieomylności.

Pozdrawiam serdecznie – i jak zawsze, pozostaję otwarty na rzeczową, opartą na faktach wymianę zdań. O ile jeszcze kiedykolwiek taka będzie Twoją intencją.

28

jakoś platforma tego nie wyciąga xDDD


7

muszą jeszcze bardziej demonizować i zakłamywać sondaże xDD


6

ale to by się oglądało, Stano umie w biznesy
Trzaskowski pewnie scykorzy


32

śmiechłem xDDD


0

@Irmscher10 o to mi chodzi.
On + Woch to jest jakaś porażka systemu wyborczego.
Wprowadzić mObywatel, 300k podpisów i tyle.

2

zbieranie podpisów powinno być definitywnie zmienione.
Ludzie zbierają niby te 100k podpisów a potem nawet 1/5 na nich nie głosuje.

0

@Ares! młodzi są jeszcze plastyczni i mogą z wiekiem zmienić poglądy, a starzy to już raczej bez zmian ogłupieni przez TV

8

a gdyby tak prawo wyborcze do 60 roku :D


9

klasyka xD


1

@Marcelinho99
nie moja wina, że wystawili tęczowego i wyborcy konfy muszą przeciwko niemu głosować.

21

tego bążur już pewnie nie pamięta xDDDD


6

tusk i jego 100 konkretów xDDDD
ludzie potrzebowali przypomnienia fatalnych rządów


0

@pax
Dziękuję za kolejny komentarz, który, jak poprzednie, dostarcza doskonałego materiału do analizy nie tyle merytorycznej, co psychologicznej – zwłaszcza w zakresie mechanizmów obronnych i potrzeby domknięcia poznawczego w obliczu niewygodnych faktów. Pozwól, że na spokojnie i rzeczowo wypunktuję Twoje błędne twierdzenia oraz logiczne niekonsekwencje.

1. Rzekome „przyznanie racji” ws. Wołoszańskiego
Piszesz, że „przyznałem, że Wołoszański nie miał programu za Kurskiego”. Otóż nie – tego nie napisałem nigdzie, ani wprost, ani między wierszami. Wyraźnie zaznaczyłem, że pojawienie się Wołoszańskiego w zapowiedziach ramówki TVP Historia miało miejsce w czasie, gdy wpływy Kurskiego były nadal realne (formalnie był odwołany we wrześniu 2022, a ramówki na 2023 planowano wcześniej). Co więcej, jego obecność w TVP została ogłoszona jeszcze za kadencji poprzedniego kierownictwa. To nie jest „fejk”, lecz kontekst medialny i instytucjonalny, którego Ty z jakiegoś powodu uparcie nie uznajesz – być może dlatego, że nie pasuje do z góry ustalonego wniosku.

2. Rzekoma sprzeczność co do daty
Zarzucasz mi wewnętrzną sprzeczność: że Wołoszański „pojawił się za Kurskiego”, a zarazem że zapowiedzi były z 2023 roku. To pokazuje raczej niezrozumienie kalendarza planowania emisji, niż logiczny wyłom. Programy i ramówki planuje się z wyprzedzeniem – a procesy decyzyjne w TVP sięgają miesięcy wstecz. Wołoszański był zapowiedziany jeszcze w 2022 r., współpraca miała miejsce w przejściowym okresie między Kurskim a kolejnym zarządem. Próba ograniczenia tego do binarnego „był/nie był” w danych rocznych jest po prostu naiwna.

3. Manipulacja znaczeniem słów „kłamstwo” vs. „kłamca”
Tutaj próbujesz uciec od odpowiedzialności za własne słowa, sięgając po absurdalne porównania (gwałt? serio?). Twierdzisz, że zarzucasz mi „rozpowszechnianie kłamstw”, ale nie nazywasz mnie kłamcą. Retorycznie sprytne – etycznie pokrętne. Różnica między „powielaczem kłamstw” a „kłamcą” w tym kontekście jest jedynie kosmetyczna i nieuczciwa. Odpowiedzialność za słowa nie kończy się na unikaniu terminów – kończy się na intencji i przekazie. Twój przekaz jest jasny: przypisujesz mi celowe działanie w złej wierze. A to, niezależnie od słów, jest klasycznym zarzutem kłamstwa.

4. Zarzut braku programu
Powtarzasz, że nie wskazałem „żadnego programu”. Tymczasem powtarzam: ramówki TVP Historia w 2022–2023 przewidywały cykl „Sensacje XX wieku” z Bogusławem Wołoszańskim. Nie było to może pełne pasmo autorskie, ale obecność programowa i promocyjna była faktem. Ty natomiast operujesz skrajnie zawężoną definicją „programu” – co do liczby odcinków, pełnej produkcji, budżetu itd. – po to tylko, by wykluczyć niewygodne elementy rzeczywistości z dyskusji. To klasyczny przykład redefinicji pojęć w służbie tezy.

5. Rzekomy brak argumentów
To, że ignorujesz moje argumenty, nie oznacza, że ich nie ma. Zestawienie faktów:
Wołoszański był promowany w TVP Historia w okresie objętym wpływami Kurskiego.
Informacje te były obecne w mediach i zapowiedziach ramówkowych.
Twój kontrargument polega jedynie na tym, że „w dokumentach rozliczeniowych go nie ma” – co nie znaczy, że nie współpracował, tylko że nie ma faktury do wglądu w domenie publicznej.

Twoja potrzeba posiadania rozliczeniowego PDF-u jako warunku uznania czegokolwiek za prawdę jest, delikatnie mówiąc, selektywną skrupulatnością. W innych sprawach wystarcza Ci przecież screen z Twittera lub link z portalu

14

ale pękła dupa xDD


2

Matysiak w Kanale Zero, bardzo sympatyczna jest :D

2

@MarFan nawrocki, no bo kto?

1

nawrocki rozumiem też 19 minut w TVP jak Bążur?

27

@Jakchcesz a co mają zrobić jak tylko taki wybór jest xD

5

sztab platformy ponownie wynajął publiczna telewizję na TVP1

0

16 minut a w TVP dalej tylko bążur xDDDD
#czystawoda

45

Komentarz usunięty

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?