0

Autor wspomnial o jednym ogniu i dwoch pieczeniach. Bylo trzy pieczenie. Wypieczona, solidna i gwarantujaca wysoka jakosc praktycznie zawsze nawet jak druzynie nie idzie. Druga dopiero dochodzaca, wymagajaca opieki, przypraw i szczegolnej uwagi oraz ta ostatnia. pieczen-deserek trenera. cos co uwielbia i zjesc musi, bo.... po prostu musi.
Yaya i Sergio mogli grac razem do dzis. Toure mogl byc stoperem, defensywnym lub ofensywnym pomocnikiem. przy duzej ilosci spotkan i rotacji gralby bardzo duzo nawet jakby tym bezwarunkowym numerem 1 byl Busquets, a bylby na pewno.
Trzeba bylo inaczej podejsc do tamatu. bo jak juz mowilem porazke Turka w rywalizacji o sklad z Sergio mozna jakos sensownie wytlumaczyc, ale stawianie wyzej Keity to kompletna porazka i glupota.

0

Nie placze za nikim, ale nie moge zniesc jak ciagle szukamy "tego czegos" zeby wytlumaczyc zarastajacy juz kurzem temat transferu Toure i jego "walki" o sklad z Busim. Niby chcemy uniknac porownan a kazdy tego typu tekst porownania prowokuje. Busi osiagnal wysoki poziom, to fajnie, ale wtedy byl cieniem przy Iworyjczyku i nie przegral z nim. Przegral z nimi, ale kontynuuje kariere na wysokim poziomie i niech tak zostanie. Dla mnie pozbycie sie tego zawodnika bylo, jest i bedzie olbrzymim oslabieniem, nic tego nie zmieni nawet jak Busi wygra kazdy turniej z reprezentacja Hiszpanii w jakim przyjdzie mu brac udzial.

0

Czasem jedynym argumentem na obrone danego zawodnika jest przytaczanie czegos czego teoretycznie nie widac golym okiem. styl, DNA, jakies tam inne umiejetnosci.
Po co mam szukac w kosmosie skoro ogladajac mecze Barcy widze wszystko. Widzialem tez gre Toure. czego mu brakowalo do wpasowania sie w styl Barcy? Przeciez sie do cholery wpasowal i potwierdzal to w kazdym meczu.
Pep nieomylny nie jest i ma swoje widzi mi sie jak kazdy. ibra to pomylka. jeszcze jak zaczynaly sie plotki o zakupie Szweda bylem jemu przeciwny, ale gdzie tam. szwed to mial byc geniusz i wspaniale uzupelnienie skladu. wyszlo jak wyszlo. szkoda ze teraz jakos widze samych przeciwnikow Ibry. dziwne zjawisko, przeciez Pep wie najlepiej.
Yaya nie przegral rywalizacji z nikim, bo rywalizacji nie bylo. jaki zawodnik jest w stanie pokonac duet trener+konkurent do gry na pozycji? jesli cos jest ustalone z gory to zmian nie bedzie. rozegrasz mecz porywajacy... lawka. konkurent popelni 4 gafy w 20 minut, nie szkodzi i tak w nastepnym meczu wyjdzie w pierwszym, bo ma "to cos".
Seydou godzi sie na kazda ilosc minut bo ma umiejetnosci pozwalajace mu na bycie jedynie uzupelnieniem skladu, proste. Toure wypracowal sobie status gwiazdy szybciej niz sie spodziewano, stracil to bo stracic musial. Nagle przegral pierwszy sklad z kulejacym jeszcze wtedy Sergio i srednim do dzis Keita. Odszedl, bo dostal wyrazny sygnal, ze odejsc musi jesli nie chce byc rezerwowym. grajek z jego mozliwosciami rezerwowym byc nie powinien nawet w Barcelonie, wiec klub zmienil i zrobil dobrze.

0

King Leonidas
Konkretne wejscie i wszystko jasne. O ile porazke w walce o pierwszy sklad z Busquetsem mozna jakos wytlumaczyc (dla mnie Yaya i tak dawal druzynie znacznie wiecej niz Busi) to usilne stawianie na Keite bylo porazka calej Barcy i Pepem na czele. szatnia nie byla zbyt ciasna dlaTurka i Sergio. oni przeciez razem spokojnie mogli grac w pierwszym skladzie. przeciez Yaya udowodnil wiele razy, ze defensywnym pomocnikiem jest genialnym, ale moze tez byc zmiennikiem Puyola, Xaviego czy Iniesty bez straty jakosci gry.
Skarbem dla druzyny jest tak wszechstronny i utalentowany zawodnik, ale prawda jest jaka jest. to samo dzieje sie w innych zawodach. Kierownik ma pupilka, chce go wybic to dla.wlasnego dobra musi usunac tych, ktorzy na awans zasluguja bardziej. takie zycie.

0

No pewnie, że nie ma problemu. Jak Real wygra to będą bębnić przez pół roku jacy to nie są mocni, jak przegra to złożą całą winę na arbitrów i układy.
Gdzie tu ma być problem?

0

Po co zaraz ten nalot na Wengera? cala prawda. sergio to bardzo dobry gracz, ale slynie z symulowania i mnie kibica Barcy tez bardzo czesto to irytuje.

0

Już widzę jak Wojtek "cwaniak" Szczęsny przychodzi do nas na ławkę. Nam potrzeba solidnego zmiennika typu Pinto, który zniesie małą ilość minut na boisku, a w razie czego zrobi swoje. Victor to nr 1, nie zmieniło się to gdy grał słabo to nie zmieni się teraz gdy prezentuje równą i dobrą formę.

0

Jak zawsze pełne zaufanie do gracza bez formy i usilne pchanie go do pierwszego składu co tylko szkodzi drużynie. Jest ważny to jest, ale gra kiepsko i taki Tello byłby znacznie lepszym rozwiązaniem przy wystawianiu wyjściowej jedenastki.

0

Jesli ktos nie widzi roznicy miedzy naszym krytykowaniem pracy arbitrow, a cyrkiem ktory odstawial Jose i caly Madryt to lepiej niech nie komentuje newsow zwiazanych z tym tematem.
pozdrawiam

0

Dawid22d
Znam znaczenie wyrazu hipokryta i z czystym sumieniem moge powiedziec, ze Jose Mourinho jest hipokryta pelna geba.
To tak poza tematem.

0

Dmc
Tak ewidentnie. Oczywiscie pozycja w tabeli jest skutkiem slabej postawy Barcy i bardzo dobrej Realu. Jednak pomylek sedziwskich, ktore ratowaly Madrytowi punkty bylo w tym sezonie bardzo duzo. Nie mowie juz o tym co arbitrzy odstawiali przy okazji spotkan Barcy.
Tutaj gratuluje Jose sukcesu. Wywarl presje na sedziach i zbiera tego plony, ale to nie usprawiedliwi Barcelony. Bedac w formie nawet sedziowie nie mogli nas powstrzymac. real byl grozny zawsze, teraz to Barca jest slaba i na tytul tak czy siak nie zasluguje. Chociaz sezon trwa i jeszcze wszystko sie moze stac.
Ja tylko jeszcze raz powtarzam. Jose Mourinho, trener ktory swoja pozycje w swiecie pilkarskim zbudowal dzieki fatalnym pomylkom sedziowskim nigdy nie powinien komentowac ich pracy! nie chodzi mi tylko o jego okres pracy w Madrycie, a o caloksztalt.
pozdrawiam.

0

Teraz Jose siedzi cicho, bo jak ma narzekac na kogos kto mu ewidentnie pomaga. Pep odpowiedzial juz na jego komentarz i jak zawsze zachowal klase.
Mou nigdy nie przestanie sie osmieszac. Stopien w jakim nasi gracze i dzialacze krytykuja prace arbitrow w la liga jest znacznie nizszy od tego co prezentowal Madryt gdy w zadek dostawal na kazdym kroku.
Daleko szukac nie trzeba. cwiercfinal CdR i seria prostackich komentarzy graczy Krolewskich. glupota Jose nie zna granic niestety, ale to akurat zadna nowosc.

0

A kibice Realu nadal mają odwagę oskarżać piłkarzy Barcy o symulację. Nie kompromitujcie się panowie, proszę.

0

Widzę, że niektórzy mają problem ze zrozumieniem sensu tego artykułu, a początku szczególnie.
Prawda jest taka, że Real w tym sezonie korzysta na pomyłkach sędziowskich, ale taki jest urok piłki. Pep na pewno tego nigdy nie wygarnie, bo ma klasę.
Challenger wyraźnie napisał, że Królewscy mimo wszystko zasłużenie przewodzą tabeli. Nic tu śmiesznego.

0

Każdy punkcik daje Realowi większą przewagę psychiczną. Czekam na ich dołek formy, bo takowy musi nadejść, ale doczekać się ciężko. Gdy są w gazie wygrywają wysoko i efektownie gdy mają słabszy dzień ciułają, stękają i dopinają swego kompletując kolejne zwycięstwa, W tym sezonie Realowi naprawdę trzeba pogratulować determinacji, bo walczą jak lwy. Wczoraj pierwszy trafił Lafita, ale i tak byłem pewien, że Real ten mecz wygra, bo to już stało się normą.
Sędziowie swoja drogą, ale nie płaczmy, bo przecież całkiem niedawno krytykowaliśmy Jose i jego paczkę za składanie winy na arbitrów. Madryt zasłużenie przewodzi tabeli, bo to my gramy słabo i gubimy punkty na własne życzenie.
Kiedyś musimy przegrać ten tytuł i to może nastąpić w tym sezonie. Stanie się tak to trudno. Trzeba pogratulować rywalom i naostrzyć pazurki na nowy sezon. Mistrz musi odpocząć. Barca nas ostatnio rozpieszczała, chyba nikomu się takie rzeczy nawet nie śniły. Szacunek i wiara do końca. Ci ludzie zasłużyli na wsparcie do ostatniej ligowej minuty :)

0

Mnie tylko dziwi obecność dwóch nominalnych DMC od początku. Przecież Thiago mógł spokojnie zastąpić Iniestę. Wszedł gdy było już za późno.
7 pkt to nie koniec świata, ale czekamy na formę, która.... powinna przyjść już dawno. Coś jest nie tak, ale wierzmy do końca w naszą Barcę.

0

Komentatorzy Sport Klubu zgodnie twierdzili, że faulu na Danim nie było, bo gdyby takie przewinienia sędziowie gwizdali to nie byłoby bramek po rzutach rożnych. Bzdura jakich mało.
Ramos ewidentnie ściągał na glebę kryjącego go Alvesa czym uniemożliwił mu (skuteczną? - jak pisze w artykule teraz możemy już sobie tylko gdybać) interwencję. Faul w ataku, koniec kropka.

0

Cesc>Sanchez?
Cesc robi swoje, a Alexis swoje. Obaj jak na razie okazali się trafnymi zakupami, ale takie porównania nic nie dają. Cesc strzelił więcej bramek, ale właśnie dzięki Chilijczykowi ma więcej miejsca i może skuteczniej atakować.
Sanchez jest stworzony do pracy i nabijania kilometrów. Do tego posiada masę innych atutów, które ułatwiają mu adaptację w nowym otoczeniu. Poczekajmy jeszcze chwilę, bo Fabregas jakby na to nie patrzeć stworzony został przez Barcę, Arsenal go ukształtował. Wyszła z tego mieszanka wybuchowa i tylko mam nadzieje, że nasz system szkoleniiowy nie zatrze tego czego nauczyła go Anglia.

0

Nigdy w niego nie wątpiłem, bo posiada predyspozycje do gry w naszymi magikami. Szkoda tylko, że zbyt często rezygnuje ze strzałów z dystansu. Na początku znacznie częściej uderzał i stwarzał tym samym ogromne zagrożenie. Pep już go przestawił na nasz styl co uznaje za błąd.
Czasem trzeba uderzyć z szesnastu metrów, a mając taki strzał jak Alexis należy robić to nawet często.

0

Fakt, Andres sie staral, ale zmarnowal dwie dogodne sytuacje i zbyt czesto przegrywal pojedynki z Altintopem. Gdy powinien strzelac to przyjmowal czym sam kasowal sobie dogodna sytuacje.
Ocena sluszna moim zdaniem.

0

Inna epoka, więc nie ma co porównywać.

0

Po raz kolejny Leo po fatalnym meczu oceniony ulgowo. Alexis owszem gral slabo, ale sie staral, wracal po stracie i probowal zrobic cos w ataku. Messi przestal 90 min i tracil kazda pilke narazajac nas na kontry.
Nie jestem za podniesieniem noty Sancheza, ale za obnizeniem tej mocno naciagnietej oceny Argentynczyka. Jedno ladne podanie nie zamaskuje kompletnie przespanego meczu. Obaj panowie po 3.

0

Zdrowych i Wesołych Świąt dla wszystkich userów i redakcji fcbarca.com

0

Takie właśnie spokojne odpowiedzi powodują złość u prowokatorów. Wy sobie pieprzcie, a my i tak zrobimy swoje.
Klasa!

0

szymonst
Oczywiście masz rację, mamy przecież też Pepa.
Wszystko będzie ok jak cena za Neymara będzie przyzwoita i tyle. Reszta pójdzie dobrze.

0

Co do kontuzji Alexisa to nie ma czego się obawiać. Każdemu się zdarza, a jak dobrze pamiętamy na początku sezonu z urazami mięśniowymi mieliśmy spory problem, więc to nie musi być do końca wina samego gracza, a również sztabu szkoleniowego.
Chilijczyk jest bardzo dobrze przygotowanym zawodnikiem. Będzie służył długo i szczęśliwie. :)

0

szymonst
Atrakcyjny finansowo transfer to dobry transfer, więc jeśli uda się Neymara kupić za przyzwoite pieniądze to jest za.
Zrobili z niego wielką gwiazdę, co by Duch Toma Joad nie napisał ja wiem jedno, z gadania wielkiego gracza nie będzie, a Brazylijczycy mają swoje zagrywki. Za chwilę możemy o nim zapomnieć szybciej niż usłyszeliśmy.
To oczywiście gdybanie. Jeśli Neymar chce do nas to ok, kwestia rozsądnej ceny, bo płacić tylko za to, że jest młody i utalentowany nie będziemy, na pewno Sandro do tego nie dopuści.

0

szymonst
Pep na pewno wciągnie jakiegoś młodzika z rezerw na obronę, ale nam będzie potrzeba jakiegoś konkretnego defensora, nie diamentu do szlifowania.
Grając systemem z trzema obrońcami Thiago może grać bliżej środka. Zresztą jak powiedziałem on jest jeszcze młody, może się wiele nauczyć.
Nie jestem przeciwnikiem transferu Neymara tylko dlatego, że nic nie pokazał w finale KMŚ. Ma wielkie możliwości, ale będzie to bardzo drogi zakup i moim zdaniem nie jest konieczny, nie w najbliższym czasie.
Jak kocha to poczeka, Cesc to udowodnił.

0

Daryś
Niech sobie gra. Niektóre jego głupie komentarze na konferencjach można jakoś zrozumieć. Dziennikarze usprawiedliwiają go, bo niby ściąga presję ze swoich graczy i ja też mogę taki argument przyjąć.
Ale żenujące jest to jego zapominanie o przeszłości. Sam sobie zaprzecza na każdym kroku. Jak już pisałem mocnym fundamentem jego bądź co bądź bogatej kariery są błędy sędziowskie, ale o tym nie wspomniał ani razu. W takiej sytuacji albo się odnoszę do tego co było, albo milczę, ja wybrałbym opcje nr 2. Głupie komentarze tylko ośmieszają jego i cały Madryt.

0

Przecież chyba nikt nie spodziewał się, że Jose pochwali styl Barcy bez dodania jakiegoś uszczypliwego komentarza.
Jest jeden mistrz Mourinho i koniec. to co on osiąga jest wspaniałe, zasłużone i poprzedzone bardzo ciężką pracą. W końcu to "the specjal one". Niech sobie gada co chce, ja podobnie jak Pyrzo_barca czytanie takich newsów kwituję śmiechem.
Dla mnie gość, który swoją bogatą karierę zbudował w dużej mierze na poważnych błędach arbitrów przy pierwszej lepszej okazji doszukuje się spisków na linii Barca-sędziowie jest lekko upośledzony i tyle.
Dobry trener, ale od Pepa dzielą go lata świetlne. Amen.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?