0

czytaj uwaznie: "Do tego jezeli dorzucimy dwa mecze w reprezentacji, to nie strzelil gola z gry od blisko 700 minut."

1

Zal, ze z tych dwoch spotkan z Sociedad i Valencia nie wyciagneli choc remisow. Z Sociedad na remis zaslugiwali, z Valencia na zwyciestwo, ale skonczyli z dorobkiem 0 punktow.

Te 2 punkty zmienialyby wiele... a tak coz piłka

0

mamy majstra wowczas

0

"Końcówka ligowa będzie najciekawsza od lat." w sezonie 13/14 koncowka ligowa byla wlasnie taka, ze trzy druzyny niemal do ostatniej kolejki mogly walczyc o majstra. Tytul rozystzygnal sie w bezposrednim staricu na Camp Nou - wiec nie wiem od ilu ty lat ogladasz la lige...

W poprzednim sezonie bylo tez turbo ciekawie do 36 kolejki roznica miedzy Barca i Realem to byl punkt - dopiero 36 kolejka i remis Realu z Valencia zdecydowal + nasze minimalne zwyciestwo nad Atleti.

5

Szkoda, ze Neymar kompletnie siadl - ani skutecznosc, ani dryblingi.

Suarez - jak to Suarez jak sa gole to jest swietny a jak nie ma - to bylo slabo.

Messi - dzisiaj obok Mascherano ZM - tyle pilek przeszywajacych co poslal, samy wypracowal akcje bramkowa

0

dokladnie - ten wynik z pierwszej polowy byl tak niesprawiedliwy - szanse Messiego, Neymara, glowka Suareza, pozniej na pcozatku durgiej strzal Rakitica

0

wyjazdy na taki mecze jak Betis, Deportivo czy Granada wcale nie musza byc latwe. Deportivo teraz w formie, Betis u siebie zabral punkty smietankowych.

Masz racja, ze nic nie jest przegrane, ale ja sie po prostu martwie, ze mentalnie to nie wyglada najlepiej

1

niestety ostatni raz BArca ywciagnela z 0-2 na Camp Nou bylo 20 lat temu

1

druga ciekawostka (nie chce brzmiec zbyt pesymistycznie), ale Messi nei strzelil gola dla Bluagrany od ok. 500 minut (nie pamietam takiej serii) - 5 pelnyhc spotkan oraz jedna polowa z Getafe.

Do tego jezeli dorzucimy dwa mecze w reprezentacji, to nie strzelil gola z gry od blisko 700 minut.

1

Ruben Rochina - strzal w slupek niestety

0

Atletico juz prowadzi Koke i 1-0

0

taki futbol - od stycznia do marca Messi byl najlpesyzm pilkarzem golu kreowal, asystowal, strzealal (najwiecj goli w Europie w tym okresie) - przyszedl kwiecien i forma prysla. Taki life

2

mysle, ze jednak predzej czy pozniej ktos jednak tego dokona - chyba, ze rozgrywki zdaza do tego czasu zmienic zupelnie swoja forme.

W przyszlym sezonie jak np. Real trafi po raz drugi aleje ogórkową - to dlaczego ma tego nie powtorzyc - wystarczy ze zlapia swietna forme na maj, a w lutym, marcu moga sobie spokojnie przechodzic.

1

"tak ZAGRANIE REKĄ w polu karnym jest rzutem karnym, " - akurat przeczytaj przepisy i zobacz ze nie kazde zagranie ręka w polu karnym to karny (sa 3 wraunki o ktorych pisalem), wiec jezeli nie znasz sie to nie pisz. Zgadzam sie natomiast, ze jak zagral reka w polu karnym i sedzia odgwizdal to - to juz nie ma zadnego pola do interpretacji - ale rownie dobrze mozna pisac, ze sedzia mogl w ogole tego nie gwizdnac (bo samo zagranie reka to kwestia interpretacyjna)

Co do Iniesty - zalezy jak zdefiniujesz sytuacje 100% - zablokowanie pilki reka przez iniesta zablokowalo ewidentna sytuacje, dzie Griezman bylby sam na sam z Matsem (to jest 100% okazja) - nie bylo tam zadnego innego obroncy, wiec przykro mi, ale dalsza dyskuja jest jałowa jak tego nie rozumiesz.

Zreszta mozemy wrocic do pierwszego meczu gdzie niestety nasz Luis zachowal sie fatalnie i tylko szczesciu moglibysmy zawdzieczac ze tez nie gralismy w 10.

1

nie chce nic mowic, ale Neyowi tez niewiele w tym spotkaniu wychodzilo

1

Wypowiedz koleżanki ma sens, bo jednak odpowiedziala na Twoj komentarz - gdzie napisales, ze sedza mial do tego prawa. Ladnie Cie zgasila, bo idac wlasnie tym tokiem rozumowania mozna powiedziec, ze sedzia ma dow szystkeigo prawo na boisku, bo on stosuje wykladnie prawa. Moglby tez w ogole tej reki nie zagwizdac, ob by stwierdzil, ze reka ulozona naturalnie, odleglosc byla bliska i reka nie szla do pilki -to w kwestii wykladni.

W przypadku zatrzymania pilki reka przez Andresa, to 99% kibicow wie, ze Andres ta reka zatryzmal 100% okazje - bo Griezman bylby sam na sam (brak jakiegkolwiek obroncy), ale pisanie, ze sedzia ma prawo do swoich interpretacji to bardzo niebezpieczna bron.

W pierwszym spotkaniu tez zinterpretowal zagrania Torresa na dwie zolte, ale Suarezowi czerwonej nie dal za niesportowe zachowania - a pozniej ten sam Suarez strzela 2 bramki - wiec nie ma co plakac o sedziego.

5

generalnie to troche tak jest w sezeoni - od zwyceistwa 4-0, to troche niektorzy tutaj kozaczyli czego to my nie wygramy i ile to z kim nie wygramy. (sezon w trakacie nic nie wygralismy)

Teraz Real kozaczy, bo zlapali forme, weszli do 1/2 fianlu po remntadzie ze srednim zespolem ale jednak sa w 1/2, w lidze ich szanse drastytcznie podskoczyly w stosunku do tego bylo miesiac temu.

A na koniec sezonu zobaczymy jak bedzie

1

No i jednak 2-2 -co za ostatnie 10 minut gry

1

raczej sie nie powtorzy - to taki zespol cos ala Blackburn 20 lat temu. Do tego zapewne Ngolo Kante ktos kupi / pewnie co najmniej jeden z dwojki Mahrez/Vardy rowniez.

1

chyba nikt tego nie mowil :) -raczej zawze byla dyskusja o tym ze ludzie poprzez okreslenie ciekawosc pisali, ze PL jest najlepsza liga - i oczywiscei z tym sie nie zgadzam.

0

To Totki moga juz tracic tylko 4 pkt do Leicester

0

Ok - jestem w stanie zrozumiec i nawet zgodzic sie, ze City to na pewno nie rywal jak Woflsburg, bo personalia ich sa lepsze i faktycznie blizej im do Juve i BVB - ALE znowu nie lubie tworzyc teori, gdzie ich nie ma, ze Madryt nie lubi byc w pozycji faworyta, Mysle, ze to po prostu tak nie dziala. Problem jest taki, ze przypadek BVB i Juventusu to są dla przypadki - ale jednak rywali z ktorymi rywalizacji Realu wyglada zupelnie inaczej. Z Dortmunud przywiezli fatalne 1-4, a z Juventusem mieli nienajgorszy wynik z wyjazdu jakim bylo 1-2 - co juz pokazuje roznice. Po drugie w miedzyczasie z tymi zespolami grali inni trenerzy - co ponownie zeminia obraz - nie mozna mowic, ze Mourinho, Ancelotti, teraz Zidane - tak samo traktuja tych rywali - bo to trener ma jednak wielki wplywa na motywacje / jej brak wsrod zawodnikow. Gdyby to bylo jeszcze za jednego trenera, to moze - ale po prostu tuaj dziala tyle czynnikow, ze kwestia lekcewazanie, to zbyt proste wytlumaczenie i nie uwzglednia innych kwestii.


"z Barca w 2011 Madryt mial 50 % szans na awans wg. bukmacherow ," - mimo wszystk o ile pamietam to jednak Barca byla faworytem tego dwumeczu - bo przeceiz wczesniej byl mecz ligowy w Madrycie i mimo wszyskto to Barczw nim lepiej wypadal.

"Przeciwko Bayernowi w 2012 to Madryt byl faworytem, zas w 2014 bylo odwrotnie i akurat wtedy Madryt rozjechal Bayern najwyzej w historii tych konfrontacji. Przypadek. ?Nie sadze." - mysle, ze przypadek mimo wszystko :) - bo w 2012 wiadomo bylo, ze taka rywalizacja bedzie rowna - i owszem Real byl faworytem, ale nie faworytem na90% (jak teraz z City), ale raczej to bylo 60-40.

"Ronaldo tez jak jest chwalony i wskazywany jako strzelca worka bramek w jakiejs waznej potyczce to ow Ronaldo znika. Gdy zas jest jechany przez media ze zawodzi to spina dupe jak w meczu z Vfl." - nie rozumiem tego tekestu - Cr strzelil tez Barcelonie - a to byla wazna potyczka

0

City nie ma szans na LM - Real ich pojedzie

0

Ja stawiam ze bedzie to samo co z Blackburn jakieś 20 lat temu - bo mistrzostwo i zniknęli

0

Dokładnie forma Realu to jedno ale ich przeciwnicy w LM to drugie - my dwa lata pod rząd z City gramy na etapie 1/8 LM - oni dostają takiego rywala na 1/2 - cóż zrobic

0

"Watpliwe aby na Etihad Real zagral z takim zebem jak we wtorek, a wrecz jestem pewien, ze City bedzie mega zmotywowane. Zawsze marzyli o trofeum LM, a teraz to jest bardzo realne." - kazdy z 4 polfinalistow bedzie mega zmotywowany - nawet powiem, ze City ma mniej motywacji, bo wiedza ze ich trener odchodzi

ja wieszcze ze Real przejdzie City i zupelnie nie przekonuje mnie ze im slabszy rywal dla Ralu tym lepiej

0

a w sezonie 2010/2011 wyeliminowala ich BArcelona, w sezonie 2011/2012 wyeliminowal ich Bayern - wiec ta teoria raz pasuje, a raz nie

0

jakbys nie wiedzial, to wlasnie to jest specyfika LM - istotan tych rozgrywek jest taka, ze aby je wygrac trzeba utrzymac albo doskonala forme w okresie luty - maj (nawet 4 miesiace), lub w momencie gorszej formy trafic na rywala duzo slabszego / miec troche szczescia (konkurs rzutow karnych) / trafic na rywala w rownie slabej dyspozycji

Zeby wyjasnic - np mistrzostwa swiata trwaja miesiac, czyli zeby zrozumiec trudnosc ligi mistrzow trzeba sobie uswiadomic, ze zespol ktory mysli o wygraniu LM powinien utrzymac swoj szczyt formy przez 4 miesiac, a jest to piekielnie trudne.

Atletico gralo ze słabszym rywalem jakim niewatpliwie bylo PSV (punkt 1) - jednak pilkarze Atletico nie byli w tak dobrej dyspozycji (punkt 3), do tego wygrana w serii rzutow karnych (to szczescie). Przeszli te runde dwoma remisami 0-0 i byli w takiej samej sytuacji jak Barca (ktora all in all dosc gladko poradzila sobie z mocniejszym od PSV Arsenalem).

W lidze dostaliby za te dwa mecze 2 punkty, a Barca za swoje 6 punktow.

Atletico to rywal zdeycdowanie bardziej wymagajacy niz Wiilki (zarowno pilkarkso lepszy, jak i taktycznie)

Piszesz, to z taka pewnoscia ze Barca bardizej by sie meczyla z Wilkami (bez zadnych specjalnych argumentow) - Wilki to jest przecietna druzyna - 8 druzyna Bundesligi i gra straszna padake - to, ze Real wtopil ten pierwszy mecz to byla sensacja, ale tez trzeba zauwayzyc, ze pare dobrych okazji mieli i byc moze efekt nadmiernej pewnosci siebie sie wdarl po zwyciestwie nad Barca (slowa Jese o tym mowia, ze jak Real strzeli, to Wilki sie posrają - chyba o zadnej innej druzynie z topu by tak nie powiedzial). W drugim spotkaniu Wilki nie oddaly ani jednego celnego strzalu na bramke - pokazało, ze Wilki to jednak nie ten poziom.

1

moze - ale to juz jest wielkie gdybanie - zbyt wielu podstaw do tego nie bylo - co nie znaczy, ze nie moglby dac.

0

od 6 lat dochodza do 1/2 finalu LM - wiec jednak sa mocni - to, ze grali z rywalami ktorych niejeden zespol chetnie przygarnalby w lidze Europy to inna sprawa

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?