mosquito1234
Dołączył/a: kwiecień 2012
Stalowa Wola
5 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
wyczuwam, że za rok zamiast Thiago Silvy na samej górze będzie Radmel Falcao ;)
0
Ibi wypożyczony do Schalke :)
0
podziękował :)
0
R0naldinh0 dawniej to komuna była ;>
skończy z tym patrzeniem w przyszłość, to co było nie ma teraz znaczenia.
0
a Real może mieć ciężko :>
z City każdy wie jak jest - mają tyle indywidualności, że każdy zawodnik z ofensywy może przesądzić o wyniku spotkania.
z Ajaxem - każdy pamiętam męczarnie jak razem w grupie grali - i jak w Amsterdamie pomógł Królewskim sędzia
z BVB - tutaj najwięcej niewiadomego, ale skoro BVB jest w stanie ograć Bayern to wydaje mi się, że Real/Barcelona/ManCity jest w ich zasięgu ;)
0
dajcie spokój jak będą co tydzień tylko BVB pokazywać - to mimo tego, że ich uwielbiam - chyba wywalę TV przez okno :(
0
Jeden mecz w Rosji, a płaczecie jak dziewczynki -,-
co nas nie zabije to wzmocni.
0
Celtic: )
0
Pytanie do administracji czy będzie temat z linkiem do całego wczorajszego meczu? lub czy mógłby ktoś go podać.
ps. jeśli ktoś może proszę zgłosić ten post :) administracja prędzej wtedy go przeczyta :))
0
Blaugrana będzie zmotywowana przed tym meczem, a i na pewno w trakcie. Musi pokazać swoją siłę po kiepskim występie w Pampelunie i wczorajszej przegranej w Madrycie. Musi zamazać tą plamę. O ile wymęczona wygrana w Pampelunie dała 3 pkt na pewno nikogo nie ucieszyła ze względu na grę.
Porażka w Superpucharze z kolei odwrotnie dobra gra, ale bez dobrego wyniku.
Dwie sprzeczne rzeczy. Cóż z niecierpliwością czekam na mecz. Na pogrom w wykonaniu Azulgrany.
0
spinacie się jak plandeka na żuku.
może nareszcie sezonowcy się wyłamią. prawdziwy kibic potrafi zrozumieć i wybaczyć porażkę. porażka to nie powód dla którego należy szukać dziury w cały porażka to dowód tego, że ktoś w danym momencie okazał się lepszy.
to wszystko. przegraliśmy bo zagraliśmy dobrze drugą połowę tak na prawdę Real stwarzał sobie sytuacje, ale ich nie wykorzystywał, a te dwie wykorzystane zostały w połowie sprezentowane po błędach obrony.
Visca el Barca!
0
""Jestem bardzo z naszego zespołu, ..."
??? jakiś błąd :)
0
nie chodzi o szczęście, a o 11 zawodnika, którego nam brakowało.
graliśmy bez skrzydła.
0
za sezon wydamy tylko 1 milion euro :) bo teoretycznie oddamy Romie to 12 milionów, które dostaliśmy + 1 milion.
tak więc stratni nie jesteśmy.
0
BVB w ostatnim koszyku :D
na rozluźnienie Real powinien trafić na Man City, Juventus i BVB :D
0
Panowie i Panie nie ma co się męczyć, przegraliśmy zasłużenie.
W Madrycie się puszą i świętują bo wygrali dopiero 3 razy pod wodzą Muo :)
My przyzwyczajeni do wyższości Barcy, nie szaleliśmy tak po zwycięstwach na Realem bo dla nas to była swego rodzaju monotonia.
Ale ta przegrana dobrze nam zrobi :)
0
Gdybać nie gdybać to najgorsza rzecz jaką można robić po tym spotkaniu. Trzeba uderzyć się w pierś i napisać - 'Gratulacje Real! Zasłużenie wygraliście ten puchar". Minusujcie, róbcie co chcecie wbijam w to.
Wczorajsze 30 minut to katastrofa ociężale biegający Pique, nienadążający za akcjami Busi. Dobrze, że na bramce mieliśmy tego, który tydzień temu zawinił. Chociaż powinniśmy go tydzień temu zbesztać z błotem, po wczorajszym meczu powinniśmy go nosić na rękach. Pokazał swoją wartość.
O meczu. Co można napisać? Pierwsze 30 minut w naszym wykonaniu to ospałe pół godziny + kartka dla Adriano. Dopiero bramka Leo - z serii 'stadiony świata' - nas przebudziła. Potem nasz styl, silnik działał, ale smaru zabrakło. Xavi nie jego mecz widać było strat trochę zanotował. Ale obudziliśmy się cały czas brakowało mi indywidualności Leo, liczyłem w głębi, że jak dostanie piłkę to popędzi tak jak w półfinale LM. Tego mi brakowało.
Song - debiut jak dla mnie marzenie - jego nam brakowało, wszedł na boisko od razu pokazał swoją siłę starcie z Di Marią - piłka przeszła, Angel został na Songu, a potem na murawie. Tak silnego gracza nam brakuje.
Nie żałuję, za to kocham futbol - za jego nieprzewidywalność.
0
metal co Ty piszesz? ja osobiście wolę Adriano na PO i Albe na LO.
0
jakub1906
widzę u Cb bardzo duże braki w czytaniu ze zrozumieniem, popracować musisz bo możesz mieć kłopot z napisaniem testu szóstoklasisty.
0
a ciekawostką też jest to, że transfermarkt
skład Barcelony wycenia na 663,5mln euro
skład Realu wycenia na 596,8mln euro
tutaj też jest subtelna różnica :) biorąc pod uwagę nakłady wydane na skompletowanie składu
0
Ja powiem tak tutaj nie chodzi nawet o wydane miliony - a o zmarnowane miliony.
Real ma tendencje do kupowania graczy po cenach rynkowych - tzn. nie umie zbić ceny za piłkarza, tylko kupuje ją za tyle na ile jest wyceniana, a nie za tyle ile odzwierciedla jej umiejętności - często potem okazujących się niewypałami. Barca też tak samo jak Ibra czy ten Ukrainiec z Szachtaru.
Biorąc jednak po uwagę ostatnie np. 15 lat niestety to Real przoduje w 'wyrzuconych w błoto pieniądzach' przykład - saga ze skupowaniem Holendrów do Realu(Wesley, Rafael czy chociażby Klaas-Jan)
Drugą sprawą jest też trener, a właściwie trenerzy. Blaugrana od 2003 roku od debiutu Franka Rijkaarda miała na ławce 3 trenerów.
Real od 2003 roku miał ich aż 10. Każdy nowy trener to inny styl, inna filozofia.
Jeden grał defensywnie, a jego następca ofensywnie. Tutaj tez widać tą różnicę. U nas dokupowano tryb(poszczególnych piłkarzy), których brakowało, aby działa maszyna. W Realu wymieniano często cały silnik.
0
Tak jak już pisałem GD to nieobliczalny spektakl, nie można napisać kto wygra. Chyba, że jest się zaślepionym - no to wtedy ktoś się wyłamie :)
Patrząc przez pryzmat ostatnich kilkunastu meczów to Barca jest faworytem - obym się nie pomylił ;)
Vamos Barca :)
0
temat ''Co słychać u ex-Barcelonistów?''
a w artykule opisany występ jednego ex-Barcelonisty, no chyba, że Samuel rozdwojenia jaźni się nabawił - w końcu nie od wczoraj wiadomo, że Rosja to stan umysłu.
0
juliancarax
idź skomleć gdzie indziej, bo mnie już o mdłości przyprawiają twoje wypociny i górnolotne żarty z których bardziej bije żenada niż jakikolwiek dowcip.
nie umiesz pogodzić się z tym, że się mylisz i ktoś skrupulatnie potrafi Ci to wytkać. popadasz w skrajność i próbujesz dogryźć komuś jak już brakuje argumentów.
najlepszy przykład prostaczka - niestety...
0
nie ma sensu ustawiać jedenastki z czwartkowego spotkania - trzeba dać im odpocząć.
więc wydaje mi się, że Iniesta, Xavi powinni odpocząć kawałek jak i Masche
to początek sezonu, niektórzy jeszcze nie weszli w system 2 meczów w tygodniu
0
juliancarax
każdy wie, że nie przepadasz za Sanchezem, ale nie musisz w każdym temacie o tym skomleć. rozumiemy to, więc już nie musisz się powtarzać po raz enty bo jeśli myślisz, że fani Alexisa po Twoich postach zmienią zdanie to się mylisz.
0
Z jednej strony nie wolno wątpić z drugiej strony trudno nie wątpić. To nie pierwszy błąd Valdesa. Tak jak pisałem to ludzkie, ale powinno się uczyć na błędach
0
Stelios23 a kto tyle razy zaprzepaścił szanse?
Ja mam w pamięci cały czas jak z Liverpoolem złapał w ręce podanie od Giuly'ego.
0
Druga sprawa, skuteczność. Ale tym razem defensywy.
Real Madryt ~ dwa strzały celne = dwa gole.
To też drażni. Graliśmy świetnie, straciliśmy głupią bramkę, może nawet dwie. Tej pierwszej nie żałuję podziałała jak płachta na byka. O drugiej chce jak najszybciej zapomnieć.
0
Piękna gra w pierwszej połowie, ciut dołujący gol Ronaldo, ale jakże podnosząca na duchu odpowiedź Pedro+Messi+Xavi i byłem szczęśliwy oglądając spektakl, który cieszył oko i fana Barcy. Na boisko futbol najlepszy jaki mogła nam zaprezentować Blaugrana. 85 minuta, błąd Valdesa i psu w dupę - czar prysł. Mimo, że wygraliśmy nie czuję wygranej, gdzieś w głowie wyrył mi się ten gol Di Marii i nie daje mi spokoju. Jednak to normalne, bo to cios jakich mało, kontrolujesz mecz, strzelasz gole, powinno być 4-1 jest 3-2 - ale to futbol.
Czy winię Valdesa? Tak. Skoro przyjmuje piłkę i w podświadomości mam tą wiadomość, że futbolówka trochę odskoczyła mi w bok i widzę pędzącego Argentyńczyka to wykopuje piłkę ile fabryka dała. Kiwam? Nie w takim meczu, nie w takim momencie.
Uważałem zawsze, że VV to najlepszy bramkarz na Barcy, błędy można wybaczyć - to ludzkie, zawsze to robiłem. Teraz nie potrafię.
To nie pora na wywody, że trzeba kupić nowego bramkarza. To pora na wywody, aby uciąć nonszalancje piłkarzy; choć uważam, że VV przydała by się większa konkurencja już Pinto.
Impuls? Przecież gdyby ten drybling powiódł się VV stałby się elementem w pamięci po wczorajszym meczu. Tak byłoby na pewno - bramkarz, który beż żadnej presji kiwa sobie pomocnika.
Wyszło inaczej. Ubolewam i z niepewnością patrzę w przyszłość.