pax

0

@AxelF

"Tylko jeśli protestujesz pod postem, który koncentruje się w sporej części na tym, że Semedo jest oceniony za nisko, to na "chłopski rozum" co można podejrzewać?"



Nie uważam Cię za osobę mało inteligentną. „Na chłopski rozum”, nie wynika z pierwszego mojego wpisu w żaden sposób, że uważam iż zagrał słabo, albo że nie zgadzam się z ogólna tezą twojego wpisu o podniesieniu oceny. Na 9 twoich zdań pozytywnych o Semedo zwróciłem uwagę tylko na jedno, w którym i tak nie pisałem, że zagrał słabo. Które moim zdaniem poprostu element górnych piłek nie pasował do opisu gry, bo mecz oglądałem powtórnie, analizując grę i wszystkie podania Semedo. Podałeś pewne statystyki, które nijak miały potwierdzenie w rzeczywistości, To nie było 90%, ani nawet większość, to było zaledwie kilka piłek, więc poprosiłem o podanie źródła. I jeszcze chciałem abyś wytłumaczył o co chodzi w drugiej części zdania. Wytłumaczyłem go sobie, przedstawiłem Ci moją analizę i spytałem grzecznie („Jeśli możesz to popraw mnie jeśli błędnie zinterpretowałem twój opis”) czy dobrze to zrobiłem. Jeśli nie jestem pewny co autor miał na myśli nie wmawiam mu czegoś, grzecznie pytam bo to kwestia kultury i wychowania. Naprawdę dużo to ułatwia w życiu jak ktoś kulturalnie potrafi się zachować, naprawdę warto spróbować. Mówiłem, czasem jeśli próbujemy się domyśleć co autor miał na myśli, to wystarczy lepiej spytać autora. Piszesz, że protestuje pod tym postem? Napisz w jaki sposób protestuję? Z czym się nie zgadzam w tym poście? Spytałem skąd masz statystyki i czy dobrze rozumiem jedno zdanie.

" Tak, pomyliłem się czytając masę tekstu, tak wciąż nie ma znaczenia do kogo się odnosiłeś akurat tu, znaczenie ma mechanizm...”.

Wystarczyło napisać, „pomyliłem się ale chciałem wpisem zasygnalizować, że zdarzają się górne piłki które dostaje Nelson, które dają małą opcję do akcji ofensywnych”, i to by zakończyło dyskusję. Ty wolałeś rozpętać wzajemną nawalankę. Jest różnica między pomyłką, nadinterpretacją, hiperbolą, błędem a intencjonalnym kłamstwem. I jest to istotne do kogo co piszemy, ja nie generalizuję. Nie mam takiego nawyku, tak jak każdy mecz oceniam osobno, tak do każdego zdarzenia boiskowego, użytkownika, wpisu podchodzę osobno. Jeżeli ktoś coś pisze a ktoś inny zauważa błąd to pierwsza osoba powinna go poprawić, jeżeli ktoś używa hiperboli powinno być to na tyle widoczne aby nie zaburzało rzeczywistego odbioru. Nie przeszkadzają wobec mnie Ci chamskie wpisy, popierasz je dając polecenia, nie przeszkadzają Ci wtedy uszczypliwości, poziom tekstu, za to przeszkadza Ci, gdy ja piszę wobec osoby które od tygodni mnie atakuje. Dla Ciebie jest wtedy wszystko w porządku. Nie rozumiem kwestii tego mechanizmu, jeśli podaję kilkanaście przykładów na intencjonalne kłamstwo i komuś o tym piszę, to jeżeli jest to złe rozumiem, bo dotyczy to że ja to piszę, ale jesli ten tekst idzie w druga stronę to dajesz polecenia.

„Mam nawyk nie nadinterpretowania, ale staram się domyślić z każdej strony, co autor miał na myśli. Może nie zawsze celnie, ale zawsze próbuje dociec. To akurat według mnie pozytywna cech”.

Niekoniecznie, jeśli rozmawiasz z autorem danego wpisu, to wystarczy spytać o co mu chodziło, zamiast szukać drugiego dna, nadinterpretować i zmieniać znaczenie danego wpisu. Możesz domyślać się interpretacji autora, gdy nie masz możliwości poznania jej u źródła. Tutaj masz, ale wybierasz przeważnie własną nadinterpretacje, jeszcze narzucając ją autorowi. To nie jest pozytywna cecha.

Masz bardzo niefajną manierę narzucanie własnej nadinterpretacji a następnie robienia z tej nadinterpretacji podstawy do dyskusji. Podam przykład, abyś wiedział o czym piszę:” To ja mam inny układ - porozmawiajmy, jak użyjesz sensownych argumentów - jak przedstawisz logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, wedle którego to Semedo jest najsłabszym ogniwem meczu, a nie wybierzesz wybiórczo 3 cyferki i każdego będziesz nimi walił w łeb”. Nie ja podawałem w tej dyskusji cyferki, nie ja waliłem nimi w łeb i nie ja twierdziłem że Semedo był najsłabszy, do tego arbitralnego uznania co jest argumentem a co sensownym argumentem dla Ciebie. Narzuciłeś coś czego nie było w moim tekście a następnie chciałeś abym udowadniał coś czego nie twierdziłem. Dostrzegasz już tą niefajną manierę? Spytałem bardzo grzecznie: „Możesz mi wyjaśnić o co chodziło w tym wpisie?”. Pomyliłeś się coś mi zarzucając, potem już tylko brnąłeś w to zaślepiony wiarą w to co sobie założyłeś a czego nie było.

pax

0

@AxelF
1. Fajnie, że się zgadzasz.

2. „Rozdzieliłem to na dwie części ponieważ tu mam rozbieżności. asekuracja stref - skoro jak pisałeś, z czym się zgadzam, w optymalnie działającym zespole Barcy PO ma sporo zadań ofensywnych, (nawet jeśli jak za czasów Alves/Abidal nie odnosi się to do obu obrońców w tym samym momencie, lub z tą samą częstotliwością), to rozliczanie z asekuracji stref jest trudne. Jeśli jesteś na 30 metrze od bramki rywala, jest strata i piłka leci górą do skrzydłowego przeciwnika operującego na lewym skrzydle, asekuruje ŚO, wiec de facto, PO powinien natychmiast biec w tamtą strefę. Problem w tym, że np piłka leci 2 sekundy, a kontra cała trwa 10-12, a bardzo szybki PO pokona na świeżości ten sam dystans 5-6 sekund, nabiegając jest w niekorzystnym położeniu. Ciężko tu przyjąć schemat według którego powinien postąpić. Wiele zależy od indywidualnej akcji, a pamiętam jak różniliśmy się w przypisywaniu winy zawodnikom. Tu ocena jest dość subiektywna”.

Zupełnie nie o to chodzi. Piszesz o czymś co nazwałem w punkcie 1. „zabezpieczanie tej strefy boiska” (czyli swojej-prawej obrony) a tu chodziło o zabezpieczanie stref (innych) – Ty ująłeś to jako asekuracje własnej nominalnej strefy. Ja miałem tu na myśli np. coś co nazywam przesunięta obroną. Gdy jest szybki atak po lewej stronie Barcelony i LO nie zdąży wrócić lub po prostu jest asekurowany dodatkowo przez lewego stopera, wtedy prawy stoper wchodzi na pozycję lewego a prawy obrońca na pozycję prawego stopera, następuje przesunięcie obrony o jednego zawodnika. I PO asekuruje (zabezpiecza) środek obrony. Zawsze wszystko zależy od indywidualnej akcji, nie ma schematu, ja wtedy nie obniżam za to że na prawej obronie jest dziura i jest nie obstawiony zawodnik, bo taki PO w tym czasie musiałby „obstawiać” dwie strefy i m.in dwóch zawodników. Coś na co zwracałem uwagę od Alvesa.

„Kluczowe błędy, straty na własnej połowie (i tak lepiej na boku, niż w świetle bramki jak u DP czy ŚO). Złe ustawienia - tu ok”.

Fajnie, że się zgadzasz.

„Przegranie pojedynku? Boczni obrońcy non stop mierzą się z najlepszymi dryblerami - ludźmi od tego, by stworzyć przewagę. Na palcach jednej ręki można policzyć, kiedy Barca w obronie ma w tej strefie 2 graczy na jednego rywala. Najlepszy boczny obrońca przegra ileś pojedynków zostawiony sam na sam. Co więcej, Barca zagęszcza pole karne przy dośrodkowaniach,a piłki wybija Pique. dopuszczenie do wrzutki, byle górą to u nas wkalkulowane ryzyko. Błędem jest dopuszczenie do swobodnego minięcia z piłką przy nodze, ale i tu jest oczywiste, że takiemu Vinciusowi pewnie parę razy się uda. Trudno to poczytać jako wielki błąd - to ryzyko wkalkulowane w taktykę Barcy i pozycję bocznego obrońcy. Jeszcze nie było takiego koksa w piłce, który nie przegrałby ani jednego pojedynku”.

Oczywiście nie mogę się tu zgodzić. Nie róbmy z zawodników Barcelony jakiś nieudaczników. Barcelona to topowa drużyna świata. Powinna mieć topowych zawodników. Ja obniżam jeśli boczny obrońcy jest mijany raz za razem przez przeciwnika dając mu następnie swobodę wejścia w pole karne czy dokładnego dośrodkowania. Prawy obrońca jest obrońcą i jego zadaniem jest walka obronna w tej strefie, dla mnie objeżdżanie przez przeciwnika nie jest to „ryzyko wkalkulowane w taktykę Barcy”. Tu nawet nie ma taktyki jeśli jest pojedynek na skrzydle 1 na 1, dla mnie albo wygrywasz takie pojedynki i masz to liczone na plus albo przegrywasz i jest to też uwzględnione. Poza tym odbiory czy przechwyty są wliczane do punktu 1 który poparłeś.

3.” Znowu niewiele uwag. Problem też w tym, że jest to część najbardziej zależna od współpracy z drużyną. Jak ocenić 7 pustych wejść za linię obrony, w których nie dostajesz piłki, dodawszy 5 kolejnych w których dostaje górną piłkę, z którą nie ma co zrobić, bo leci tak długo, że zdąża do asekuracji dwóch rywali. Czy poczytać to za jego błędy? A kiedy dostaje nawet piłkę, ale nie ma opcji w polu karnym, bo atakuje je jedyny Griezmann. Dla mnie te sytuacje nie są oczywiste - drenują siły, zmuszają do statecznego wyczekiwania w akcji i sprintu z miejsca, podczas gdy obrońca wchodzący jest najskuteczniejszy, kiedy może coś zrobić w biegu i ma na to czas.

(To nie są statystyki, to przykłady :). Co więcej, jeśli gdzieś następuje strata, to powrót jest na czas ciężki. Wszystko na papierze wygląda logicznie, a uwzględniwszy chorobę statycznej gry Barcy, sam PO nie ma na to wpływu”.

I ja o tym pisalem „współpraca innych zawodników z graczem i zawodnika z innymi graczami”. Oceniam aktywność a w ostatnich spotkaniach nawet przykładam do tego skrupulatną dokładność, wypisując „puste” wejścia na obieg, „puste” ruszenie do przodu, stworzenie pewnej opcji w rozegraniu. Jest to i tak jedynie pewna składowa oceny ofensywnej będącą częścią ogólnej oceny. Tak, jeśli następuje strata, ciężki jest powrót gdy zawodnik przeprowadzał akcje ofensywną (szkoda, że nie widziałeś tego gdy kiedyś nie raz dyskutowaliśmy o Alvesie, ale fajnie że teraz to dostrzegasz). Dużo zależy od kolegów z drużyny, ale i umiejętnego podłączenia się do akcji, wejścia w korytarz podania, dlatego oceniam również samą aktywność. Gdy dostaje piłkę to oceniam jego możliwości co z nią może zrobić, może wejść w pole karne i dwa razy stracić w dobrej sytuacji bo źle przyjął piłkę a może zrobić asystę, czy ma zamkniętą opcję itd. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji. I dlatego u mnie nie ma tylko statystyka ale jest ogólny opis plus opis poszczególnych sytuacji.

4. Cieszę się, że się zgadzasz.

5. „Tu się nie zgadzam. Gdyby tak było, oznaczałoby to, że bardzo szybko przesuwamy grę na połowę rywala. Tymczasem, nawet w lepszych czasach Setiena, mamy sporo meczy, w których klepiemy głównie między naszymi ŚO. Co więcej, sporo drużyn zmusza nasz do krańcowego wysiłku przy wyprowadzaniu piłki od bramkarza. Z drugiej strony, PO - zwłaszcza Semedo za czasów Valverde, dostawali bardzo mało podań przed atakowanym polem karnym. Nawet liczba kontaktów z piłką jest niższa jako średnia, więc ciężko mi przypuszczać by faktycznie BO wykonywał 30-40 podań lub więcej na połowie rywala. Najwięcej podań z Neapoli wykonał Pique i było to około 120 podań. Piszesz więc raczej o optymalnym modelu. Niestety takiego Barca nie gra od lat i obarczanie PO za to winą, jest niezbyt mądre”.

Troszkę zgeneralizowałeś, nie mówiłem pod polem karnym ale na połowie rywala (to istotna różnica). W szybkim ataku nie byłoby tyle podań, natomiast w długo rozgrywanym ataku pozycyjnym już tak, co wiele osób krytykuje jako bezsensowne klepanie. Jeśli masz możliwość zobaczenia mapy podań bocznych obrońców w meczu z Napoli to sprawdzisz, iż obaj boczni obrońcy wykonali największą ilość podań na połowie rywala. Nie mówię tu o strefie pola karnego, ale o grze 35-45 od pola karnego, gdy piłka krąży po obwodzie. Prawy obrońca dostaje piłkę i często oddaje ją do stoperów lub Busiego, Ivana, ale czasem wchodzi w grę kombinacyjną, czasem udaje się bardziej zepchnąć rywala i wtedy dostaje pilke na 30 metrze albo w bocznej strefie już w na wysokości pola karnego. Nie odwdzięczę się przytykiem „jest niezbyt mądre”, masz taki styl w pisaniu, że lubisz czasem napisać osobistą uszczypliwość, sprowokować do wzajemnej nawalanki, ja tego w Tobie nie zmienię ale nie będę wchodził w te klimaty. Wolę rozmawiać o futbolu bez złośliwości a ten watek miał być bez tego typu uszczypliwości, proszę powstrzymaj się czasem. Nelson z Napoli miał 84 podania i większość z nich właśnie było na połowie rywala. Szkoda, że uciąłeś zdanie cytując tylko jego połowę. „Nie są to najważniejsze kwestie przy ocenie prawego obrońcy – jednak prawy obrońca wykonuje około 60-80 podań w spotkaniu z czego większość na połowie przeciwnika, więc naturalnym jest wykazywanie jakości i umiejętności korelacji z zawodnikami ofensywnymi”. Nie rozumiem więc atakowania mnie, że niezbyt mądrym jest zwracanie uwagi na współpracę zawodnika z kolegami w drużynie i jakość podań.

6. Cieszę się , że się zgadzasz

7. Cieszę się, że się zgadzasz.

„By dokonywać takich ocen każdego zawodnika musiałbym bez mała 2-3 razy obejrzeć mecz, zatrzymując go co chwila, robiąc notatki. Mając obowiązki, pracę, rodzinę, hobby, trudno mi wygospodarować na to 2 godziny w weekend + parę w tygodniu na przeglądanie fcbarca.com”.

Ja też mam obowiązki, pracę, rodzinę itd., ale ja to robię, oglądam spotkania 2-3 razy i robię notatki, analizuję grę, bo oglądając tylko raz nie dostrzegamy wielu istotnych kwestii, skupiamy się na emocjach kibicowania, patrzymy tam gdzie jest piłka, a nie np. na ruch bez piłki, nie dostrzegamy przyczyn pewnych zachowań boiskowych. Jeśli nie mam czasu na analizę, to nie oceniam – nie byłoby to rzetelne.

A dzisiaj po zwycięstwo.

pax

1

@rafalleg

Analiza taktyczna meczu raczej jest po meczu :)

pax

0

@martin3131
Dziekuję za rozmowę, nie widzę natomiast sensu jej kontynuowania jeśli nie odpowiadasz na pytania. Pozdrawiam.

pax

0

@martin3131
W omawianym meczu ten zawodnik nie grał z powodu kontyzji, nie wiem czy zauważyłeś. Nie rozumiem tego wtrącenia skoro omawiamy mecz z Napoli.
Wchodzisz w dyskusję, coś mi zarzucasz, więc chcialebym się dowiedzieć co.
Grzecznie proszę po raz kolejny o odpowiedź.

pax

0

@martin3131
Dziekuję za rozmowę i brak odpowiedzi na pytanie :)

pax

0

@martin3131 pytanie jest chyba proste. Gdzie napisałem że oceniam że zagrał słabo? Napisz z czym się nie zgadzasz.

pax

0

@martin3131
Możesz napisać o co chodzi?
Gdzie ja napisałem że w meczu z Napoli Semedo był słaby? Wskaż gdzie go oceniłem jako słabego? Skoro mnie krytykujesz że określiłem grę Semedo w tym meczu jako słabą. Dziwne że pisałem iż redakcja oceniła go za nisko i ja bym mu ocenę podniósł. Wskaż w czym się pomyliłem.

pax

0

@martin3131
"A poza tym nie po to placimy setki milionow za skrzydlowych i pomocnikow zeby po meczu pisac ze Semedo slaby A gosc nam remisuje mecz".
O jaki mecz chodzi?

pax

0

@AxelF
Na jakiej podstawie dokonuje oceny zawodnika? Zestawiam wiele elementów. Od pozycji zawodnika, ustawienia, zadań w meczu w kontekście przyjętej taktyki przez zespół. Głównie chodzi Ci o PO, więc ok. Najważniejsze nominalnie są zadania defensywne – wywiązywanie się z zabezpieczenia tej strefy boiska, odpowiednie ustawiania się, ilość odbiorów, przechwytów (w zestawieniu z aktywnością przeciwnika w tej strefie), kluczowych interwencji obronnych, asekuracja stref, przejmowanie zawodników, zaangażowanie, pressing. Negatywnie determinanty (kluczowe błędy w obronie, straty na własnej połowie, odpuszczanie krycia, bierność w powrotach, przegrywanie indywidualnych pojedynków, złe ustawienia). Potem masz zadania ofensywne (przy Barcelonie która ma posiadanie na poziomie 65-75%, i braku nominalnych skrzydłowych to aktywność PO jest ważna w systemie gry Barcelony. Tu ocenie podlega aktywność z piłką i bez piłki, wyjścia na obieg, pokazywanie się, skupienie na sobie obrońców, uczestniczenie w akcji, gra kombinacyjna, współpraca innych zawodników z graczem i zawodnika z innymi graczami, plus te dodatkowe wymierne efekty - kluczowe podania, asysty, gole. Do tego dochodzą takie kwestie jak transmisja piłki, gra kreacyjna (podanie wertykalne, przerzuty, wychodzenie z piłką ze własnej strefy) wchodzenie w korytarze podań, lub wyszukiwanie innych na takich pozycjach. Nie są to najważniejsze kwestie przy ocenie prawego obrońcy – jednak prawy obrońca wykonuje około 60-80 podań w spotkaniu z czego większość na połowie przeciwnika, więc naturalnym jest wykazywanie jakości i umiejętności korelacji z zawodnikami ofensywnymi. Do tego masz podejmowanie decyzji w ofensywie, drybling, przejście zawodnika, timing w podłączeniu się do ofensywy. Czasem dodatkową opcją może być wpływ na wynik spotkania. To nie wszystkie kwestie, ale przynajmniej mam nadzieję, że coś naświetliłem.

pax

0

@AxelF


„Czemu nie dyskutujemy. Zrozum, że jeśli wyskakujesz z tekstem per "kłamie" "manipuluje" to są w normalnych wartościach ludzkich, mocne słowa i poza argumentami doczekasz się komentarza na temat wagi ich użycia”.

Możesz wskazać, gdzie w dyskusji z Tobą napisałem, że kłamiesz lub manipulujesz? Słowa manipulacja nie użyłem nawet w dyskusji z Tobą a pierwsze słowo napisałem jedynie biorąc w obronę twój wpis i samego Ciebie bo napisałem „Przecież byś nie skłamał”- nie wziąłem więc Ciebie za kłamcę, wprost odwrotnie, raczej za osobe która by nie skłamała. Więc gdzie to napisałem, bo jeśli mnie o coś oskarżasz to chciałbym to zobaczyć.



"Po drugie, nigdzie od dyskusji nie uciekam. My jej nawet nie rozpoczęliśmy bo zacząłeś od zarzutów kłamstwa, tam gdzie jest oczywista prze... hiperbola jeśli wolisz”.

Wskaż gdzie dałem zarzut o kłamstwo? Raczej w dobrej wierze poprosiłem o źródło, mając nadzieję że byś nie skłamał.

„Na moją prośbę o sprecyzowanie metodologii oceny, odpowiedziałeś cyt, "Możesz mi wyjaśnić o co chodziło w tym wpisie?".

Skoro go nie zrozumiałem to poprosiłem o wyjaśnienie, chyba logiczne. Jeśli czegoś nie rozumiem lub mógłbym źle zinterpretować to wole zapytać co autor miał na myśli, tak z szacunku do interlokutora.
Pisałeś w tym fragmencie o najslabszym ogniwie, nie zrozumiałem bo ja nie pisałem czegos takiego a szczególnie w kontekście Semedo, więc nie zrozumiałem o co chodziło.


"nie odpowiedziałeś, a użyłeś argumenty który nie ma odzwierciedlenia w tym momencie." ach, czyli znów wracamy do clue - jeśli dla Ciebie "tory były złe", znaczy argumenty, lub nie mają odzwierciedlenia, to koniec. Nie ważne co ktoś pisze, co usiłuje Ci przedstawić, napisać, uzmysłowić... nie ważne. Po prostu odrzucasz i już”.

Jak mówiłem jak czegoś nie rozumiemy to warto spytać. Piszesz Ty o statystykach i nazywasz mnie „białym rycerzem statystyk” (a pisałeś niby o mnie o lekceważeniu i dyskredytowaniu osób z którymi się nie zgadzam-przewrotne), wskaż gdzie w tekście do Ciebie podaję jakąś statystykę. Sprzeciwiłem się. Użyłeś argumentu że podaję statystyki jako argumenty a w naszej dyskusji takowych nie wypisałem i napisałem że nie mają a odzwierciedlenia w tym momencie. Więc niczego nie odrzucam, poprostu niezgadzam sie na nadinterpretację.


"Dla Ciebie Semedo jest prawie zawsze najlepszy, nieważne jak zagra..."

otóż ważne nadal jest to pytanie, o tyle, że o ile nie istotne komu przypisałeś tę statystykę, ważne że przeprowadziłeś 100% precyzyjną analizę ocen, która się z tą statystyką pokrywa. Jeśli użytkownik @FutbolToMagia jest rzeczywiście tak subiektywny, to mniemam że potrafisz przedstawić analizę jego ocen, która potwierdza Twoje zdanie. Skoro wymagasz od wszystkich liczb, a każde zaokrąglenie nazywasz kłamstwem, zakładam że bardzo precyzyjnie przygotowałeś grunt pod Tę tezę i łatwo Ci udowodnić, niezależnie komu ją imputowałeś”.

Pomylileś wpisy, zdarza się – nie będę tego wypominał na każdym kroku. Tak, łatwo mi udowodnić tą tezę – średnia ocen tego usera dla Semedo wynosi ponad 8,5 i jest najwyższą średnią ze wszystkich zawodników Barcelony których ten user oceniał. Jest wyższą od Messiego (który miał w tym okresie 6 bramek i 6 asyst) czy Ter Stegena. Za ostatnie 7 spotkań oceniał Semedo następująco: 8,10,10,7,8,8,9.



„Wbrew Twojej opinii, nie było dla mnie jasne, kto jest dla Ciebie najsłabszym zawodnikiem meczu z Neapoli. Powiedziałbym, że gorące i niezbyt miłe protesty, jeśli wciąż wartościujemy kulturę wypowiedzi, odnoście pozytywnych poczynań Semedo, przytoczonych przez @FutbolToMagia wskazywały, że raczej albo podzielasz ocenę redakcji, albo jest nie wiele lepiej”.

W żadnym momencie nawet nie zasugerowałem, że uważam Semedo za najgorszego zawodnika w tym meczu, nawet nie napisałem nic że zagrało słabo. Nadinterpretowałeś, znowu machne ręką, zdarza się. Przecież wystarczyło zapytac, albo czytać, bo o podniesieniu oceny dla Nelsona napisałem 6-7 razy. Ja się sprzeciwiłem jedynie kłamstwom przytoczonym przez tego użytkownika. Można mieć inne zdanie, interpretować różnie pewne sytuacje – jednak jeśli piłkę odbiera zawodnik A to odbioru nie przypisze zawodnikowi B. Jesli się to zdarzy raz w opisie to ok, ale nie wielokrotnie - dla mnie to intencjonalne zakłamywanie. Może masz inne zdanie na ten temat, chętnie przeczytam.



"Czemu w tym kontekście umiejscawiasz jego notę tak nisko, gdy dla większości komentujących, wspomnianych portali, oraz sporej grupy znających się na rzeczy np. byłych piłkarzy, trenerów, Semedo był jednym z najlepszych w zespole".
Znowu nadinterpretujesz, skoro według Ciebie umiejscawiam ocenę tak nisko - to wskaż jaką ocenę przypisałem Nelsonowi za to spotkanie.
NIe chcę pisać, że masz nawyk wmawiania ludziom rzeczy których nie napsiali, już w tym jednym poście kilka razy zwrociłem Ci na to uwagę. Szanuj swoich rozmówców, to dobra cecha.

Chciałbym tu zakończyć tą bezproduktywną rozmowę o Tobie, o mnie czy innych użytkownikach. Może jeszcze dzisiaj a jak nie to jutro odpowiem o ocenianiu.

pax

0

@Peciak
Dla mnie słowo fatalne może być użyte w róznym kontekście i to Ci mowiłem. Może być fatalny mecz, ale może być fatalne zagranie gdy nie atakowany zawodnik ma kiks i przewraca sie na pilkce, kopie piłkę kilka-kilkanaście metrów od celu gdzie chciał podać. Będąc naciskanym przez przeciwnika można źle podać, można bardzo źle podać gdy piłkę przejmuje przeciwnik i można zagrac fatalnie, gdy popelnia się niewymuszony błąd. Tu próbujesz się przyczepić użytego słowa dotyczącego negatywnego zagrania czy było ono złe, bardzo złe czy fatalne. Dziwię się natomiast, temu że nie komentujesz dodawania odbiorów, omijania strat i czy uznawanie złych interwencji za dobre. Pewne rzeczy można różnie interpretować, jednak uznanie że jak Vidal odbiera piłkę to nie napiszę że to Semedo. Tu nie ma interpretacji. Ten wątek calkowicie omijasz.

pax

0

@martin3131
"A teraz fakty podaj mi jakiegos pilkarza w nasze druzynie (oprocz messiego) ktory jest tak dobry technicznie jak Semedo???"
Jak sprawdzasz technikę zawodnika?
"Chyba ze jestes slepy".
Jak cos inaczej postrzegam to jestem ślepy. Świetny argument.
"Semedo to jest kocur i Twoje statystyki sa mierne jak znajomosc pilki".
Jesli sa podane statystyki to nie są moje ale Nelsona Semedo ze spotkania z Napoli, podane przez m.in redakcję.
"Semedo gra w Barcelonie ktorej podlaczanie sie bocznych obroncow jest oslabieniem tego zespolu".
Oslabieniem zespolu? Śmiała teza, Nelson sie podłączył i byla asysta, ostatnio Roberto się podłączył i strzelił bramkę. Wielkie osłabienie.
"Jak podlaczal sie Dani Alves to bylo zaskoczenie A z czasem oslabieniem dlatego go sprzedali!"
Obecne podłączenia się bocznych obrońców jest osłabieniem bo sprzedali Alvesa? Wytłumaczysz dlaczego?
"Kazdy w Europie i na Swiecie wie jak gra Barcelona i kazdy ogorek potrafi nam strzelic bramke. Bo nasi obroncy boczni graja wyzej niz pomocnicy i najgorsze jest to ze sa rozliczani z tego bardziej niz pomocnicy. Przez takich fachowcow jak Ty"
Z czego sa rozliczani z utraty bramek? Jesli zawalą bramkę to oczywiście że są rozliczani. I dziekuję za fachowca, miło mi :)

pax

0

@AxelF
"To ja mam inny układ - porozmawiajmy, jak użyjesz sensownych argumentów - jak przedstawisz logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, wedle którego to Semedo jest najsłabszym ogniwem meczu, a nie wybierzesz wybiórczo 3 cyferki i każdego będziesz nimi walił w łeb.

Możesz mi wyjaśnić o co chodziło w tym wpisie?"

To napisałem ponad godzine temu i nie doczekałem się odpowiedzi. Czy nie wskazujesz kogo mialbym uważać za najsłabsze ogniwo w tym meczu - gwoli ścisłości.

"To teraz dodajmy fakt, że swoją krytykę oceny Semedo, ja skierowałem wobec oceny Redakcji. To Ty wystąpiłeś z krytyką pod moją odpowiedzią. To tak gwoli faktów".
A co skrytykowałem? To, że został za nisko oceniony? Nie, bo uważam że został. Więc co? Spytałem jedynie o kwestie podanych statystyk, co sam potwierdziłes że to przenośnia a następnie jedynie przykład oraz bardzo grzecznie poprosiłem o interpretację jesli się w niej pomyliłem ("Jeśli możesz to popraw mnie jeśli błędnie zinterpretowałem twój opis"). Napisałes wiele zdań, ja odniosłem sie do jednego zdania z prośbą o wytłumaczenie.

pax

0

@AxelF
Przykład który cos pozkazuje, coś tłumaczy. Chyba to zrozumiałeś, że jesli podajesz coś, co ma wplyw na zachowanie zawodnika a następnie na jego ocenianie to powinne mieć jakąś dozę rzetelności.

I to jest właśnie to o czym ja piszę. Potem sie dziwisz, że sa spiny. W ostatnim poscie napisałem. "Wracamy do merytorycznej dyskusji? Co mi zarzucasz w kontekście moich wpisów dotyczących Semedo w tym spotkaniu?" Dostałem znowu zalew osobistych komentarzy. Wytłumacz, czemu uciekasz od dyskusji?

1. "i jeszcze piszesz o mnie że podaję statystyki, wskaż jakie statystyki podałem?"

nie odpowiedziałeś, a użyłeś argumenty który nie ma odzwierciedlenia w tym momencie.
2. "Dla Ciebie Semedo jest prawie zawsze najlepszy, nieważne jak zagra, u Ciebie ma najwyższą średnią ocen zostawiając w tyle Messiego czy Ter Stegena."
Chyba się kolego coś pomyliłeś, tak przeszukujesz moje komentarze, że nie zauważyłeś że to co kolejny raz przytaczasz nie było skierowane do Ciebie.

"I tak, wiem że to co napisałeś to środek artystycznego wyrazu i wiem jak jałowe jest czepianie się tego, chciałbym byś zauważył że robisz to samo. Ciągle.

Generalnie reszta jest stałym refrenem".

Skoro pomyliłeś adrestata posta, to chyba bezsensowna jest odpowiedź na ten tekst.

"Całe mnóstwo już pod samym tym wątkiem wytyka Ci te same cechy - fakt że kreujesz się na ofiarę ataków personalnych, jedynego obrońcę prawdy, kultury dyskusji, alfę i omegę interpretacji boiskowych, jednocześnie sam wyrzucasz wszystkim kłamstwa z taką łatwością jak polityk, absolutnie ignorujesz cudze argumenty zbywając je byle czym, na wszelkie próby zwrócenia Ci uwagi, że w dyskusjach wcielasz się w rolę dyktatora, twierdzisz tylko że ktoś dyskutuje niemerytorycznie. Jest tak ciągle i wciąż. to męczy".

Już to pisałes powyżej, myślałem że naprawdę zależy Ci na merytorycznej dyskusji a nie na powtarzaniu tych samych frazesów.
Dałem w dobrej wierze propozycję, zamykając docinki: "Wracamy do merytorycznej dyskusji? Co mi zarzucasz w kontekście moich wpisów dotyczących Semedo w tym spotkaniu?
" Szkoda, że nie skorzystałeś.

pax

0

@Peciak
Jasne możemy porozmawiac o taktyce o całości gry i wpływie na poszczególnych zawodników. Tylko nie o to pytałem. "To ja mam inny układ - porozmawiajmy, jak użyjesz sensownych argumentów - jak przedstawisz logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, wedle którego to Semedo jest najsłabszym ogniwem meczu, a nie wybierzesz wybiórczo 3 cyferki i każdego będziesz nimi walił w łeb". NIe mowiłem że Semedo był najsłabszy w tym meczu, byłem jednym z userów (a może tym który najczęściej o tym pisał), że Semedo dostał zbyt niska ocene i ja bym go ocenił wyżej. Dziwne, że w tych wszystkich dyskusjach jest to pomijane. Więc chciałbym poznać przyczynę twierdzenia, że uważam Semedo za najsłabszego w tym meczu, skoro to nie prawda (znowu będzie że roszczę sobie prawo do prawdy, mimo że dotyczy ona moich wpisów:)).

pax

0

@AxelF
"Ale rozumiesz po parokrotnym tłumaczeniu moim i innych, że chodzi o mechanizm nie statystykę. Że gdybym napisał 89% to pewnie można by sie zastanawiać czy nie chodziło o precyzyjne statystyki, ale 9/10 zakłada przykład lub nieprawdopodobny scenariusz mnożników liczy 5 w przypadku ogólnych podań.... to tłumaczenie jest denne, ale nie widzę co mogę więcej napisać jak krowie na rowie, by Ci wytłumaczyć, że jedynie Twoje wewnętrzne czepialstwo każe się tu odwołań do statystyk rzeczywistych".
Tak bo to jednak coś sugeruje, że Nelson dostaje tylko trudne piłki - odniosłem sie merytorycznie do twojego wpisu, skomentiowałem go i wyciągnąłem moje własne wnioski dotyczące meritum. Ty dokonałeś generalizacji. To nie jest czepialstwo, bo czepialstwem byłoby gdybyś napisał że miał 90% a ja że tylko 85%, a górnych w ataku mial bardzo niewiele. Jednak omijasz meritum i zmierzasz do nadania tonu samej dyskusji, czyli do wejścia w nią na nie merytoryczne tory. Podajesz jakąś statystykę, ja piszę sprawdzam a Ty że to czepianie się i jeszcze piszesz o mnie że podaję statystyki, wskaż jakie statystyki podałem?

Sprawdziłeś wątki na które odpowiadałem, bo tylko jednostronne sądy wygłaszasz, dostrzegając.

A to ledwie jeden wątek.

Schemat jest zawsze taki.:

1. Poczuwasz się do ustalenia reguł (każdy kto używa ironii w stosunku do Ciebie, jest niekulturalny i ucieka od dyskusji, w drugą stronę to nie działa).

2. Definiujesz co jest prawdą - wszystkie numerki są ok, w kontekście jaki Ty im nadałeś, cokolwiek nie pasuje lub się nie zgadza do 100 części po przecinku, jest kłamstwem i manipulacją.

3. Ty z definicji nie jesteś nieobiektywny, za to ludzie są wiecznie hejtrerami w stosunku do Ciebie.

4. Jeśli ktoś wytyka Ci któryś z powyższych punktów, to jest niekulturalny, ad personam i odchodzi od tematu dyskusji.



1. Nie ustalam zasad. Jedynie staram sie trzymac tematu, nie wiem co mi zarzucasz teraz? Ironia jest czyms innym niż personalny nacechowany negatywnie wpis- czasem ktoś napisze coś uszczypliwego ironicznego i nie reaguję, np. o agencie Roberto, ale nie rozróżniasz czegos co jest ironia a co bezpośrednim negatywnym tekstem.
2. jakie numerki ? Chodzi o oceny? Chodzi o statystyki? Doprecyzuj.
3. Skoro tak uważasz.
4. Nie, bo jak narazie oprócz @Peciaka nikt nie wchodzi w dyskusje, tylko wytyka coś bez uzasadnienia.

"Zastanów się więc czy chcesz się spierać, dyskutować, czy lekceważyć, wygłaszać arbitralne sądy, dyskredytować, zarzucać kłamstwa i manipulacje pod byle pretekstem, nie szanując inteligencji rozmówców".

Ja chcę dyskutować na tematy piłkarskie, a Ty co chcesz pisząc to co teraz piszesz, skupiając sie na mnie i próbując mnie pouczać i nadawać ton dyskusji?

"Schemat jest zawsze taki."
Kto tu ustala schematy i ustala jakie schematy istnieją?

Wracamy do merytorycznej dyskusji? Co mi zarzucasz w kontekście moich wpisów dotyczących Semedo w tym spotkaniu?

pax

0

@Gaspar
Fajna, rzeczowa argumentacja i wytłumaczenie. Cos czego często brakowało. Tak jak pisałem, tą asystę Semedo fajnie, że doceniłeś. Szacun za zmiany.

pax

0

@AxelF
"To ja mam inny układ - porozmawiajmy, jak użyjesz sensownych argumentów - jak przedstawisz logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, wedle którego to Semedo jest najsłabszym ogniwem meczu, a nie wybierzesz wybiórczo 3 cyferki i każdego będziesz nimi walił w łeb".

Możesz mi wyjaśnić o co chodziło w tym wpisie?

pax

0

@AxelF
Naprawdę?? Wskaż gdzie tutaj tak jest. Gdzie tu wszystkim zarzucam kłamstwo??
Ktos dodaje Nelsonowi odbiory (których nie mial), odejmuje straty i rozumiem, że to jest w porządku?

pax

0

@AxelF
Bardzo lubię jak piszesz o wszystkim, tylko nie na temat. To Ty podałeś pewną statystykę, więc nie rozumiem zarzut tutaj do mnie o statystyki, ja się tylko spytałem o rzetelność. Wiedzę że pytania o prawdę czy rzetelność zabolały.
Akurat przykład z drzewami jak zwykle nie trafiony. Skoro było 332 drzewa i to stanowiłoby 90% to chyba łatwo podać paralelnie ile to jest 90 procent z podań Semedo. Ty pisałeś że było 90% podań górą, nawet wystarczy że podasz ile tych podań było w ataku Barcelony.
To jesteś cały Ty od lat, nie przeczyta ale będzie obrażał. Wmawiasz rzeczy ktore nie mają miejsca. Nigdzie nie napisalem że był najsłabszy co Ty wymyślasz? Mało tego ciągle pisze że ja bym go wyżej ocenił niż redakcja. Coś Ci umknęło. I statystykami Ty się posłużyłeś nie ja.

pax

0

@FutbolToMagia
Hejt na Semedo?? Podaj mi przykłady jeśli używasz takiego slowa. Wskaż gdzie dzisiaj tu napisałem jakąs nieprawdę na temat jego gry w meczu z Napoli, to że wypunktowałem kilkanaście twoich klamstw nie oznacza, że ktos kogoś tu hejtował. Poza tym, dziwne, że mnie tak nazywasz mimo że uważam że redakcja dała mu za niską ocenę. Prawda jest taka, że nie chodzi Ci o Semedo, ale o to, że wyliczyłem twoje kłamstwa i manipulacje i to najbardziej Cię boli. Prosiłem, abyśmy rozmawiali w kulturze, wezwałem do merytorycznej dyskusji, Ty uciekasz od tego.

pax

0

@AxelF
Wiedziałem że nie podasz, bo podania górą były w zdecydowanej mniejszości.
"Mogłem napisać [...] Mogłem napisać". Mogłeś napisac po prostu prawdę.
Acha no i sprawdź czym jest przenośnia :) Bo nie przenośni użyłeś a hiperboli. :)

pax

0

@rocky5
Pisałem, że ja bym podniósł ocenę Semedo.

pax

3

@juliacicha
Świetny wywiad. Gratuluję.

pax

0

@FutbolToMagia
Wskaż gdzie krytykuję decyzje o stzrale co mi zarzucasz?

Szkoda, że nie podjąłeś jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. Chciałeś mojego komentarza do swojego opisu dostałeś, ja poprosiłem o wypunktownaie mojego to uciekłeś od dyskusji. Kłamałeś w opisach i po tej dyskusji tylko to utkwi ludziom w pamięci.

pax

1

@FutbolToMagia
Wypunktowałem twoje kłamstwa - jest ich conajmniej kilkanaście.
Mogę dalej punktować.
Wskaż, gdzie krytykuje DECYZJĘ o strzale? Znowu kłamstwo.
Napisz merytorycznie, po co w moim wezwaniu do merytorycznej dyskusji znowu jedziesz personalnie. Wskaż moje błędy w opisie. Tyle w temacie.

pax

0

@Midast
Gdyby nie było zamiarem nie pisał byś kilku tak samo brzmiących personalnych komentarzy. Jeszcze raz zachęcam do dyskusji na temat poszczególnych zawodników. Uciekasz jak zawsze od dyskusji.
Pozdrawiam
ps. nigdy nie zgadzam się na hejt, hypowanie czy diss poszczególnych zawodników. Dlatego jesli ktos się ze mną nie zgadza, zawsze zachęcam do dyskusji.

pax

3

@FutbolToMagia
Prosiłem Cię abyś wskazał gdzie ine zgadzasz się z moim opisem. Ja w twoim opisie znalazłem kilkanaście kłamstw.
Akurat do opisu konkretnych zagrań sofa i who nie mają zbytnio nic do powiedzenia, bo dotyczą całości gry a nie tylko pojedyńczych zagran . Jak ma wysoką ocenę na portalu to mam napisac że nie stracił piłki jesli stracił? Co ma jedno do drugiego.
Nie krytykowałem tu zbytnio Semedo, ale twoje kłamstwa na temat meczu. Chyba proste.
Kłamstw nie odpuszczam, nie rozumiem wezwania do ospuszczania kłamstw.
Prosiłem wskaż gdzie w opisie gry sa moję kłamstwa, a w twoim wskazałem KILKANAŚCIE.

pax

1

@Midast
Taki personalny komentarz wypadałoby napisać na priva. Już Ci wielokrotnie odpowiadałem. Sądziłem, że jako osoba w pewnym wieku będzie Cię stac na merytoryczną dyskusję a nie tylko na personalne komentarze. Pisałem już, że nie miałem czasu i długo możliwości oceniania tego spotkania i nie chciałem (i o tym pisałem ). Zostałem jednak poproszony o ocenę przez użytkownika, abym odniósł się do jego opisu jednego zawodnika (tylko jednego). (Ostatnio oceniałem 5-6 zawodników). Wypunktowałem kłamstwa w tym opisie tego uzytkownika. Tobie sie to nie podoba, że wolę prawde od klamstwa, trudno jakos z tym będe musisał żyć.
Charakter dyskryminacji? rozumiem, że jak napiszę, iż Nelson miał stratę to juz dyskryminacja.
Posługujesz się personalnymi komentarzami innych uzytkowników, każdy robi to co lubi - Ty wolisz skupic sie na personalnych atakach ja na merytoryczneju dyskusji.
Szkoda, że dziesiątki moich próśb o merytoryczna dyskusją zawsze zbywałeś woląc wylewac jad na portalu.
Nie lepiej byłoby napisać w czym sie pomyliłem? No ale to by wymagało, napisac w temacie dyskusji a nie używać sobie personalnie. Napisz co mi tu zarzucasz, konkretnie? Kiedyś Ci mówiłem, nasze wpisy świadcza o nas.
Wchodzisz w merytoryczną dyskusję?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?