pax

1

Jasne że błędy będą. Jednak zawsze możemy sobie popolemizować, na jakie sposoby można byłoby je zneutralizować :)

pax

0

Nie pisz Capsem bo dostaniesz bana :)
Gramy dwoma zawodnikami mniej bo Suarez też nie broni i dlatego potrzeba pewnych korekt widząc która strona przeciwnika jest mocniejsza w ofensywie.

Już obejrzałem jeszcze raz mecz i dlatego mam takie wnioski jakie mam. Sam napisałem, że Dembele nauczył się grać rónież w defensywie dlatego dałem pod zastanowienie czy przy lepiej dysponowanym Regulionie i Viniciusie niż Carvajal i Lucas nie lepszym byłoby wzmocnienie tej strony.

pax

3

Z jednej strony piszesz żę : "Takie pisanie co by było jest żałosne". Z drugiej strony gdybasz jakby wyglądała sytuacja gdyby Valverde zmianiając ustawienie próbował zneutralizować lewe skrzydło Realu. Wtedy gdybasz, że Real zmieniłby stronę ataku. Fakt jest taki, że Real głównie atakował lewą stroną bo miał tam więcej miejsca i lepiej czujących się zawodników. Uważam, że Valverde mógł coś zrobić z tym, gdyż podobnie straciliśmy nie tylko wcześniej bramkę z Realem ale również bramkę w pierwszym spotkaniu z Sevillą i to nie są pojedyncze przypadki. Rywal doskonale widzi, słabe strony Barcelony i błędy w ustawieniu.
Zwycięstwo cieszy, jednak są aspekty które budzą moje zaniepokojenie.

pax

0

Messi nie jest obrońcą...

pax

4

Vazquez jednak nie jest tak przebojowym i szybkim zawodnikiem jak Vinicius co było widać w tym spotkaniu, więc Alba z Rakiticiem wystarczająco by zabezpieczali tą stronę, poza tym Carvajal z Lucasem nie grają tak kombinacyjnie, gdyż po naszej prawej stronie schodził Benzema który jednak był tą osoba która klepała w trójkątach z Viniciusem czy Krossem.
Roberto się włączał ale wracał, poza tym, Roberto lubi schodzić do środka i inaczej by to wtedy wyglądało. Messi nominalnie jest ustawiony po prawej, ale według heatmapy w ofensywie był nawet bardziej ustawiony po lewej. MOże to wyglądało tak bo Busi nie dawał dobrego wsparcia po prawej stronie, takie jak dawał Ivan po lewej.

pax

16

To, że Real nie wykorzystał swoich sytuacji nie jest zasługą naszego trenera. Pokazałem, pewien element, który skutkował sytuacjami dla przeciwnika.

pax

32

Co do spotkania jeszcze
Tu widzę jednak pewien błąd Valverde, szczególnie przypatrując się heatmapom. Na lewej broni Alba wspierany przez dwójkę - Dembele i Ivan, na środku jest Busi a na prawej Semedo i Roberto. Tak pokazują heatmapy. Skoro Real ma groźniejszą swoją lewą stronę to lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie Dembele na tej stronie, przesunięcie nominalne Leo na środek (i tak tam gra) i umieszczenie Suareza bliżej lewej strony (i tak tam często gra – akcje bramkowe na nr 1 i 3). Wtedy mając po prawej Dembele, Roberto, Semedo przy wsparciu Pique można było spokojnie zneutralizować Reguliona, Viniciusa i Krossa wraz z zmieniającym pozycję Benzemą. A tak często Real robił przewagę na skrzydle a po minięciu jednego zawodnika była pustka bo brakowało zawodnika do asekuracji. Valverde nie odrobił niestety zadania domowego. Bramka z pierwszego spotkania właśnie padła w ten sposób, że Real stworzył przewagę na skrzydle, Pique został wyciągnięty ze swojej pozycji i zrobiły się wolne przestrzenie dla Realu (pomijam indywidualny błąd Alby i Lenglet). Dopiero od 78 minuty prawa obrona dostała pomoc w osobie Vidala, a tak Roberto i Semedo grali często na 2-3 rywali. Pomijam już fakt słabej gry indywidualnej Nelsona w tym spotkaniu, jednak Valverde widząc co się dzieje powinien dokonać nie tyle zmian osobowych co pewnych korekt w ustawieniu, chociażby zmiana pozycjami Ivan-Busi, gdyż Ivan bardziej jest przyzwyczajony grać przy linii bocznej. Na szczęście bramka nie padła, ale wrażenie jakie Real zrobił na prawej stronie Barcelony jest pamiętane i komentowane i wróży problemy w przyszłości, gdyż Real w łatwy sposób seryjnie stwarzał sytuacje podbramkowe.

pax

0

Czytając Twój komentarz a szczególnie komentarze pod nim, niekoniecznie dziwnym trafem przypomniał mi się Pierwszy krok w Chmurach Marka Hłaski.

pax

8

Suarez NIECO odłożył dyskusje na temat swojego następcy... Klub nie ustaje w poszukiwaniach.

Chyba nie do końca został zrozumiany tekst ;)

pax

1

Miałeś przez chwilę swoje zdanie. ehhh.
Nelson zagrał wczoraj słabo - nie tylko Vinicius nim kręcił ale Regulion czy nawet Bale mu uciekał. Poza tym Nelson jest najwolniej wracajacym zawodnikiem Barcelony. Jedyne szczęście że prawie nie przekraczał połowy boiska, to nie miał możliwości nie wracać.

pax

1

To, że ktos niezgadza się z Twoją opinią to uważasz, że nie jest kibicem Barcelony. To, że ktos nie zakłamuje rzeczywistości jak Ty, to nie jest fanem Barcelony.

Karny powinien być, Semedo kopnął Viniciusa czym wytrącił go z biegu. Semedo był spóźniony. Tu sytuacja jest jasna.

Metrowy spalony? Obejrzyj powtórki. Jak coś prześle printscreeny. Nie Semedo wyznaczał linie spalonego.

Kopnął z 20 metra? Strzał był z pola karnego - nie sądziłem że pole karne ma ponad 20 metrów ? Jak jeszcze ponaginasz rzeczywistośc aby przekazac co masz do powiedzenia?

Kilka akcji w defensywie mu wyszło, ale więcej mu nie wyszło, ogólnie bilans jest ujemny. Nie tylko Junior go nawijał

pax

2

Jasne, że sie nie da zablokowac wszystkiego, jednak było wiele sytuacji w których Semedo po prostu był wkręcany, jak i takie w któryc się źle ustawiał, czy dawał się wyprzedzać.

Z jednej strony piszesz o asyscie 2 stopnia po samobóju przeciwnikow - przy bramkach samobójczych nie liczy się asyst ;) oczywiście zagranie było w tempo i napędziło akcję i trzeba pochwalić, ale nie wliczasz fatalnego zagrania z nie odgwizdanym karnym - głupie, spóźnione zagranie.

Nawet Bale w akcji z strzałem w kosmos dziecinnie uciekł Semedo, jakby strzelił bramkę prawdopodobnie byłaby bramka. Sędzia liniowy do momentu wykończenia puścil grę, dopiero po strzale pokazal spalonego, bo sytuacja była stykowa. Var by rozwiał raczej watpliwości, że spalonego nie było.



O nawijaniu na raz Semedo ne ma sensu się rozpisywać, bo zabraknie miejsca w poście :) to nie była pojedyncza sytuacja.

Akurat Roberto cały czas asekurował i pomagał Semedo, podobnie Pique, a nawet Lenglet.

pax

0

Już oglądam.... teraz kończę pierwszą połowę ;)

pax

5

To był słaby mecz Semedo. Był niemilosiernie wkręcany przez Viniciusa, Reguliona a nawet Bale'a.

W ofensywie nie istaniał w defensywie wkręcany. dlaczego mówi się tyle o Viniciusie i Regullionie bo Semedo ich nakrył czapką ?

Oceny Whoscored to statystyka punktowa na podstawie niektorych zagrań. Przykładowo: Jesli zawodnik na 10 wrzutek ze swojej strony zablokuje 3 a siedem stworzy okazje dla przeciwnika ma 3 udane bloki do statystyk, a zawodnik który zablokuje dwa dośrodkowania i nie dopuści do żadnego udanego ma... tylko dwa udane bloki. Pytanie który był bardziej skuteczny w blokowaniu zagrożenia na skrzydle, - ten który miał 3 bloki czy ten który miał 2 bloki? W statystykach ten pierwszy a w rzeczywistości?

pax

2

Swoją drogą kolejny raz Semedo nie ogarnął.

pax

6

Ivan miał w założeniach zastąpić Iniestę (w założeniach) i jeszcze bardziej ozywić pomoc. Lucho na każdej konferencji wychwalał ten transfer dodając i mnożąc przez każdą mozliwą odmiane słowo wertykalnośc. Ivan się nie sprawdził jako ofensywny pomocnik, ale za to sprawdzał się jako półpivot - dobra asekuracja, świetna celnośc poadń, wypełanie przestrzeni, wypełnianie założeń taktycznych, umiejętności defensywne itd...
Nie zakładaj, że Leo nie zagra dobrze bez Alby bo z Sevillą dostał świetne podanie od Ivana właśnie. Leo zagrał słabe spotkanie, jednak sama jego obecność absorbuje 2-3 obrońców.
Ivan wycofany gra tak od połowy swojego pierwszego sezonu a jego pozycja się pogłębiała z sezonu na sezon. Od kilku sezonów grają z Busim prawie w linii.
NIe sądzę, aby brakowało tu rozegrania bo Ivan gra defensywniej, jemu zdażają się wejścia ofensywne (jak asysta z Sevillą, dzisiaj nieodgziwzdany karny, czy wcześniej bramka), tu głównie chodzi o słabe skrzydła - jeden Dembele to za mało. Gdyby ktoś chciał kreatywna pomoc to musiałby przy obecnym składzie dac Leo do pomocy i wystawić malcoma na skrzydło. Wtedy masz Dembele i Malcom na skrzydłach, Pistolet na środku a Leo na rozegraniu a w zabezpieczeniu Ivan i Busi jako dwaj defensywni.

pax

2

Tak jest bardzo często, w prawie kazdym spotkaniu. Nelson zagrał w defensywie w tym sezonie 2-3 niezłe spotkania, w tym pierwszy mecz z Realem. reszta to słabe lub przecietne gry. dzisiaj przynajmniej nie miał okazji wychodzic do przodu, bo i tak by nie wracał. To jest zawodink z najwolniejszymi powrotami w całej drużynie.
Ma warunki, ma technikę, ma szybkość ale cos jednak nie do końca ma ogarnięte taktycznie czy motorycznie. Ostatnio od niego szybszy od niego jest Busquets czy rakitić.

pax

0

Z Levante też. Var czasem też zawodzi, tam sędzia varu też podejmuje szybko decyzje. Główny nie zatrzymał gry, aby Var sprawdził akcję.

pax

0

NIe, no właśnie przewracał się po kopnięciu, sędzia wydaje się był trochę zasłonięty, a sam Vinicius niepotrzebnie zrobił jeszcze o jeden krok za duzo. Ale, karny się należał.

pax

3

Semedo wolniej wraca od Roberto to po pierwsze.
Po drugie Roberto się lepiej ustawia a w dzisiejszym meczu wielokrotnie pokazywał Nelsonowi jak się ma ustawić i kogo kryć.
Vinicius ma mega talent i to widać, to że z Nelsona robił wiatrak to trudno, czasem tak sie zdarza, ale w dzisiejszym meczu prawie każdy go nawijał.

pax

2

A było pytanie o rakietę ??

pax

12

Był, bez dwóch zdań. Wytrącił go z biegu, kopiąc w prawą nogę.

pax

41

Nie rozumiem narzekania na pomoc. Pretensje, że nie gra kreatywnie. Hmmm. Barcelona to jedyna drużyna w lidze hiszpańskiej która broni maksymalnie 8 zawodnikami, Leo nie broni a Luis stosuje pressing tylko na połowie rywala i tylko wobec stoperów lub bramkarza. Dlatego Barcelona nie może sobie pozwolić na ustawienia z radosną pomocą. Więc w pewien sposób gra z pivotami czy półpivotami to dobre zagranie valverde.
Teraz dlaczego nie kreauje sytuacji? Bo aby komuś podac ktos musi wychodzić na pozycję. W Barcelonie to bardzo trudne. NIe tylko że przeciwnicy bronią często 5-4-1 z baardzo głęboko się cofając, więc jest bardzo mało miejsca na podanie zza obrońców. Główny powód, że jedynym zawodnikiem który mógłby sie pokazac to Dembele. Leo schodzi do środka i nie wchodzi na skrzydło, Suarez gra tyłem do bramki. To komu te piłki pomoc ma podawać? NIe ma Etoo, Henry'ego, Villi, Pedro. Zawsze przy Leo było dwóch szybkich skrzydłowych, teraz jest tylko jeden.

pax

8

Bardzo cieszy wygrana. Gra nie powalała, ale wynik najważniejszy. Szczęście sprzyja lepszym, więc zwycięzców się nie ocenia. Co mnie martwi, nie to że Vinicius wchodził na naszą prawą obronę jak nóż w masło, robić non stop wiatrak z obrońcy. Martwi mnie jednak atak, Leo miał prawo zagrać słabsze spotkanie po meczu z Sevillą, Suarez walczył i się starał, Dembele jedynie 3-4 razy się pokazał na skrzydle i to jednak wystarczyło. Tak, mieliśmy szczęście. Oddaliśmy jeden celny strzał z gry na bramkę i wygralismy trzema bramkami. To nie szczęście?

pax

0

Dobra technika, szybkość, umiejetnośc gry na skrzydle i gry kombinacyjnej. Najmniej porównywany był Munir bo to 9, ale wszystkim wróżono taką karierę jak Leo i byli porównywani :)
Jednak co ma porównywanie przez kogos do wywyzszania się samemu, a to w tych komentarzach tutaj panuje.

pax

10

dziennikarz uzył porównania z przeszłości do Leo, a tu nagonka na Delu, się wywyższa i co on wogóle reprezentuje.
Jak grał w Barcy, nie potrafił pokazać umiejętności a przynajmniej przebić się do pierwszego składu "bardziej" na stałe. Jednak nie oznacza, że mieszamy go z błotem bo nie zrozumielismy tekstu wypowiedzianego przez dziennikarza.

pax

3

????
NIe rozumiem Twojego chamskiego komentarza.
Po pierwsze nie Delu uzył porównania tylko dziennikarz,
Po drugie dziennikarz uzył w kontekście, iż zdarzały się komentarze innych w ten sposób piszące o Delu.
Poza tym mądrze napisał o innych młodych porównywanych do Busiego czy Iniesty.
Ilu juz nowych Messich było w la massi - bojan, cuenca, tello, delu, munir. To, że tak byli postrzegani, nie oznacza, że się tak wywyższali.
Nie za bardzo zrozumiałes tekst.

pax

0

Jeśli bramkarz nie popełniłby błędu to nieważne jak celny byłby strzał. Takie bramki nie padają codziennie, a przeciwko Barcelonie raz na kilkaset spotkań. Piłka leciała kilka sekund, nie była to strata i od razu strzał po stracie. Błąd w ustawieniu i brak reakcji po stracie piłki. Typowy babol niedoświadczonego bramkarza.

Każdy ma swoją interpretację i niech tak zostanie :))

pax

0

Jak pamiętasz moim zdaniem ponosi, bo nie była to kontra ze stratą na własnej połowie czy w środkowej strefie, tylko upłyneło kilka dobrych sekund posiadania piłki na własnej połowie przez przeciwników. A Mats stał i stał, aż przeciwnik zobaczył fatalnie ustawionego golkipera i strzelił mu z ponad 50 metrów "za kołnierz". Czasem się zastanawiałem jak mozna nie winić bramkarza którzy daje sobie strzelić bramkę z ponad 50 metrów, gdzie miał czas się cofnąć :)
Zauważyłeś, że od tego momentu już nie popełnia takich błędów :)

pax

0

Valdes grał naprawdę dobrze i często był niedoceniany. Prawdopodobnie był gorszym bramkarzem od Ter Stegena, mimo że w wielu spotkaniach był bohaterem Barcelony. Nie mierze się nawet na porównanie. Jednak nie zapominajmy, że i Ter Stegen potrafił puścić barmke z 54 metrów w LM :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?