pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zdajesz sobie sprawę, że Twój wpis świadczy o Tobie nie o mnie?
0
To czemu kłamiesz. Przeczytaj co napisałem po meczu z Realem i jak go oceniłem. Dałem mu bardzo dobry i stwierdziłem jego proges w ustawianiu sie i w grze do przodu. tak to jest jak się nie czyta, a ocenia się kogos tylko po tym jak ktos inny o nim napisał. ehhh
0
Hejter Semedo?? O czym Ty piszesz?? Przedstawianie sytuacji boiskowych jest hejtem?? Naprawdę dziwne rzeczy piszesz. Zawsze masz problem z napisaniem czegoś sensownego zgodnie z tematem artykulu, czy komentarzy?
0
Akurat o odniesienie się do sytuacji z 81' pisałem do ściacha.
0
O progressie w ustawieniu Nelsona pisałem po meczu z Realem, gdzie w 80% trzymał się pozycji. Głównie chodzi o obrone pozycyjną, gdzie wczesniej mimo, iz to Barcelona nie miala piłki to wychodził do nieudanego pressingu, zostawiając autostrade za sobą, z Realem to ograniczył. W ofensywie nawet lepiej mu idzie z lewej strony, bo z Sevillą schodził do środka i nawet dwukrotnie strzelał z dystansu. W ofensywie lepiej się ustawia z lewej strony bo schodzący do środka Coutinho zostawia mu wolną przestrzeń.
Zły cross Busiego to jedno, jednak skutki przegranego pojedynku główkowego mogły okazac się fatalne. Nelson jednak poszedł na raz do tego crossa, zaryzykował i sie przeliczył, minął sie z piłką, a zawodnik z którym walczył o piłkę w środkowej strefie musiał powstrzymywać Busquets 7 metrów od bramki Barcelony. Takie są fakty. Podjał decyzję i potem juz były jedynie konsekwencje tej decyzji. Mam doceniać bocznego obrońcę, że po przegranym pojedynku wraca do obrony?
Może odniesiesz się również do jego straty na własnej połowie w 81' i czy to był nieznaczący błąd?
0
W tej sytuacji jest moim zdaniem jest kluczowe właśnie przegranie pojedynku główkowego, które z miejsca ustawiało go w pozycji niekomfortowej. Piłka nie była dokladna, ale samo minięcie się z nią to już błąd bo z przebiegu całej sytuacji widac, że jedynie próbował naprawiać ten błąd, przez cała akcję był tym goniącym. Pytanie czy mógł dać przejąć przeciwnikowi piłkę i lepiej ustawic się w obronie? To dywagacje. Gdy szło podanie do Semedo on był na swojej połowie a przeciwnik na swojej, po podaniu Semedo minął się z piłką i on był bez piłki na połowie przeciwnika a przeciwnik juz gnał na bramkę Barcelony.
Wcześniej pisałeś że właśnie błędy to m.in przegrane pojedynki główkowe. Nie chodzi mi aby pokazac kto tu ma rację. W tym przypadku ten z którym Nelson walczył o piłkę w środkowej strefie znalazł się z piłką na 7 metrze od bramki Barcelony a Semedo był niestety za nim. Pomoc w postaci Busquetsa była tu niezbędna.
Nie zaliczyłbym tej akcji jako pozytywnego zachowania Nelsona, jedynie w jego zachowaniu było to pozytywne, że będąc w polu karnym na tyle umiejętnie wywierał presję że nie spowodował upadku przeciwnika, jednak to było naprawianie wcześniejszego błędu. Takie jest moje zdanie.
0
Tu masz stronę z wszystkim pełnymi ostatnimi spotkaniami, więc łatwo do wszystkiego sobie wrócisz. Mogą się na początku włączyć dziwne reklamy, ale szybko właczy się meczycho.
https://www.fullmatchesandshows.com/2019/02/10/athletic-club-vs-barcelona-highlights-full-match/#1
Popatrz na sytuację z 2' jej genezę przerzut do Semedo do którego on wychodzi i mija się z piłką, reszta jego zachowania to próba naprawiania tego błędu.
To poczekam do jutra :)
0
Ja tylko Barcę oglądam, z braku czasu, dzisiaj mam go więcej co widać. Jednak tylko Barca :)
O Danim pisałem, bo był niesprawiedliwie oceniany i opisywany a nawet wyzywany, więc walczyłem z hejteremi.
Jakoś zawsze ujmuję się za tymi którzy są jakby mniej doceniani :))
Ale dzięki.
3
NIe, redakcja bardzo często podąża za chwilowymi modami, wiem że to co pisze jest dla nich krzywdzące, ale często się zdarza, że jak większość uzytkowników kogos lubi a kogoś nie lubi, tak też sa oceniani i tak sa też dostosowywane opisy.
W meczu z Realem redakcja uznała za "newralgiczne miejsce boiska" 25 metr przed bramka przeciwnika bo tam po przechwycie piłkę przy próbie dogrania stracił Busquets, więc tutaj mnie nic nie dziwi. Straty w środkowej okolicy boiska powinny być rozpatrywane indywidualnie, jak drużyna się broni i jest na własnej połowie i przejmujemy piłkę aby ją stracic to nic wielkiego się nie dzieje, druzyna jest na pozycjach, ale jeśli rozgrywamy atak i duża część zawodników poszła do ofensywy i jest strata w środkowej strefie która skutkuje brakiem zawodników w obronie czy niewłaściwym ich ustawieniem, to wtedy jest kluczowy błąd.
Co do braku zablokowania podobnie, ważne jest umiejętność odpowiedniego ustawienia, jeżeli za każdym razem idzie strzał, wrzutka, dosrodkowanie jakby zawodnika broniącego nie było to cos chyba nie jest w porządku. Poza tym tego typu braki w zablokowaniu strzału czy dośrodkowania jednym zawodnikom są/były liczone a innym nie.
0
Kolega Pax merytoryczne dyskusje, które nie są ad personam chyba może prowadzić tylko sam ze sobą. Nie ma co sie silić na argumenty. Zarzucił mi 1 sytuację, sam pomijając kilka. Zdyskredytował poprzednimi, sarkastycznymi wpisami, a na koniec uciął polemikę bo go ktoś odważył się podważyć :D
MOże zaczniemy merytorycznie dyskutować zamiast pisać o dyskredytacji ?
Najpierw jak sam wywołałeś sytuację z drugiej minuty. Zgoda ??
0
"Jeżeli uważasz średnią ocen tysięcy użytkowników tej strony oraz redakcji za błędne i nie sugerujące to Twoja sprawa".
Po pierwsze nie jest to średnia tylko dominanta. Po drugie to średnio 150-270 osób głosuje a nie tysiące. Po trzecie podparłeś się nimi, a więc spytałem czy skoro tak się z nimi liczysz, to ocena 1 dla Coutinho jest słuszna bo taką dali te „tysiące” użytkowników i dla Ciebie są właście?
"Skoro jesteś takim ekspertem to załóż własny portal i tam dokonuj swoich ocen. Ewentualnie jakiś blog".
Wysyłasz mnie do opuszczenia portalu, bo nie zgadzasz się moimi ocenami czy opisami?
"Nie jestem uprzedzony do Roberto, po prostu jest to gracz zazwyczaj przeciętnie spisujący się na nieswojej pozycji jaką jest prawa obrona".
Twoje wpisy świadczą o czymś innym, wskazywanie na prawdopodobnie winnego bramki jeszcze przed spotkaniem, wskazywanie za utracona bramkę nawet jeśli nie krył zawodnika dośrodkowującego a w podobnej sytuacji zupełnie odmiennie interpretujesz sytuację.
"Bo tak się kryje rywali, jakby podszedł bliżej i został objechany to by było, że poszedł na raz, jak stoi dalej i opóźnia przeciwnika to jest zbyt bierny. Jak stoi bardzo blisko i usiłuje zablokować podanie czy strzał, ale mu sie nie udaje to jest to błąd. Ciężko być bocznym obrońcą i zagrać bezbłędne spotkanie, no nie?"
Ciężko jest być bocznym obrońcą, ciężko być bocznym obrońcom w takim klubie jak Barcelona, dlatego grają lub powinni grać tam najlepsi. Czyli tacy którzy potrafią stać w takiej odległości od przeciwnika, aby nie dać się nawinąć i utrudnić dośrodkowanie czy strzał. Nie można zakładać z góry, że każde zachowanie bocznego obrońcy jest złe albo go się minie albo będzie zbyt bierne.
'Dzisiejsza dyskusja jest w 100% merytoryczna, podpieram się minutami, opisami sytuacji i zagrań. Nie wiem czego więcej oczekujesz, od osoby która ma inne zdanie niż Ty".
To szanuję, ale jeśli w opisach pomijasz praktycznie wszystkie negatywne zachowania jednego zawodnika, to nie jest rzeczowa dyskusja. Jakby sie jedna sytuacja zdarzyła, to można nazwać to niedopatrzeniem, ale nie praktycznie wszystkie.
"Owocna dyskusja wymaga różnicy w poglądach, natomiast wydaje mi się, że uważasz siebie i swoje opisy za jedyne słuszne".
Podchodząc do dyskusji uważam za słuszne, ale w trakcie dyskusji mogę je zmienić jeśli ktoś wyargumentuje swoje w lepszy sposób niż ja swoje.
"Umiesz przyznać się do błędu, zmienić zdanie podczas rozmowy? "
Oczywiście i dlatego podejmuje dyskusję
"No i na koniec oczywiście nie odniosłeś się do przytoczonych przeze mnie błędów Roberto, zero wspomnienia o idiotycznym faulu na skraju pola karnego. Warto też dodać jego burzliwe zachowanie w stosunku do Balenziagi - mało brakowało a znowu by rywalowi łokcia sprzedał i osłabił głupio drużynę jak już to miał w zwyczaju robić".
Napisałeś niezgodnie z prawdą, że napisałem że zagrał perfekcyjnie w obronie, napisałem PRAWIE perfekcyjnie, trzy razy mniej strat od Semedo, trzy razy mniej wrzutek z jego strony niż ze strony Semedo, Wymieniłem jego błędy w 31 i 78 minucie, jak mówiłem jedno przeoczenie może się zdarzyć, tak jak widocznie przy faulu.
Więc zacznijmy merytoryczną dysusje, inaczej interpretujemy sytuację z 2 minuty, może o tym porozmawiamy na początek. Zobaczymy kto sie tu zbliży do kogo w interpretacji.
0
PRZYPOMINAM, ŻE DYSKUSJA JEST O OCENACH MECZOWYCH
"Możesz zaklinać rzeczywistośc " - nie, to do Ciebie nie dociera, że nie jesteś najmądrzejszym, jedynym, niepodważalnym arbitrem tego co "spójne i realne"
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Że jesteś wydającym subiektywne oceny, jednym z tysięcy użytkowników strony.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Jednym się twoje opinie podobają, innym nie, a inni je zlewają i tak jest w wypadku nas wszystkich, tylko ty jedyny masz przykrą cechę występowania z pozycji sądu ostatecznego.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Innym się nie dyskutuje trudno z Tobą, bo nie mają argumentów, tylko ty niczego przeciwnego do Twojego zdanie, nie traktujesz jako argumentu.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Tu poprostu w zdaniu do kolegi, użyłem opinii o Tobie, by nadać żartobliwy sznyt wypowiedzi, i podkreślić że się zgadzam z nim, nie z Tobą, a Ty uderzasz w tony "zniżam się", miałem o tobie lepsze zdanie [ "wydawało mi się że wolisz po pierwsze merytoryczne dyskusje"] (przynajmniej w teorii, bo co drugie zdanie udowadniasz, że nie mam kontaktu z rzeczywistością), "że nie zniżasz się do popierania pewnych niespójnych i nieprawdziwych wpisów" [to znaczy jakich, fejków"].
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Nie po prostu trochę mnie zastanawia Twój upór, żeby po prostu nie przyznać że masz inne zdanie, i tyle, ale bez konieczności udowodnienia, że ktoś nie potrafi z sensem nic napisać.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Lubię merytoryczne dyskusje, ale to ciężkie z osobą, która zawsze buduje komentarz/narrację w opozycji do, zaczynając od podważenia faktu, ze ktokolwiek jest w stanie coś logicznie napisać.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
W sporze z Peciakiem, podważyłeś konkretnie sytuację z bodaj jedną stratą. W przekroju ilości sytuacji wypisanych przez oponenta to nikły procent, a dla Ciebie stanowi punkt podważenia logiczności wywodu.
CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM, TO PECIAK JAKO JEDYNĄ PODAŁ TĄ SYTUACJE JAKO ODMIENNĄ INTERPRETACJĘ
Masz skłonność do dyskredytowania, umniejszania a nie dyskutowania.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Dlatego choć czasem w części się podziela Twoje zdanie, to z trudnością się o nim z Tobą dyskutuje, bo każda róznica prowadzi do konfliktu.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
I to dopiero jest ad personam i tak, może się zreflektujesz, może nie, ale może przynajmniej zrozumiesz mój punkt widzenia, lub dostrzeżesz że Twój nie jest jedyny słuszny.
AD PERSONAM - NIC O OCENACH ZA MECZ
Nigdy i nigdzie nie pisalem, że moje poglądy są jedyne słuszne, tylko zapraszałem do dyskusji, to Twoja nadinterpretacja.
0
Wskażesz co jest niezgodne z prawdą, czy tylko też czekasz na lajki ??
1
Czy każdy zawodnik który:
- zalicza strate na własnej połowie która kończy się sytuacją bramkową dla przeciwnika.
- nie blokuje dośrodkowań które kończą się strzałami na bramkę
- kryje zawodnika który bardzo groźnie strzela, raz obok niego, raz mu miedzy nogami.
- popełnia błędy w kryciu.
- wraca tuchtem do obrony
Będzie już liczył na taką poblażliwość w kilku meczach z rzędu?
Serdecznie pozdrawiam.
0
Znów ad personam a nic do dyskusji?
Jednak wczorajsza dyskusja bardzo w Tobie siedzi, w ktorej pomyliłeś lewą stronę z prawą, ehhh.
Możesz zaklinać rzeczywistośc i popierać coś co nie jest ani spójne (przykłady innego traktowania zawodników przy zbliżonych sytuacjach boiskowych), ani spójnej wykładni (pominięcia prawie wszystkich negatywnych zachowań Nelsona lub przedstawienia błędów jako pozytywów)?
Mówiąc szczerze, wydawało mi się że wolisz po pierwsze merytoryczne dyskusje a po drugie że nie zniżasz się do popierania pewnych niespójnych i nieprawdziwych wpisów tylko dlatego że są przeciwne wobec Twojego zazwyczaj adwersarza.
Jak widać, już mam poparcie naczelnego redaktora ocenowego :))
Tylko szkoda, że dołącza się do wpisu personalnego a nie merytorycznego.
0
17' Dobiegał i zdążył, Susaeta nie strzelał z pierwszej piłki tylko przyjał, przełozył w sposób zasygnalizowany na lewą nogę i strzelił. Ivan miał troche jednak dalej, ale faktycznie dość wolno się zbierał.
24' - napisałem mimo, iz sytuacja była grozna Nelson nie był w niej bezpośrednio zaangażowany (bezpośrednio winny). Zwróciłem jedynie uwage, że widząc stratę Ter Stegena, kontrę Bilbao i nie obstawionego zawodnika w swojej strefie on się "zawiesza" i nie rusza do powrotu od razu tylko gdy już piłka leci do tego zawodnika. Chodzi głównie o samo zachowanie przy przejęciu piłki przez przeciwników na połowie Barcelony a nie o sama akcję.
0
Zanim ukaże się artykuł ocenowy jest na stronie jego zapowiedź gdzie jest napisane o podyskutowaniu z redakcją i użytkownikami na temat ocen zawodników.
Prosiłbym więc redakcję o komentarz, bo takie oceny i opisy wobec Nelsona zdarzają się po raz enty.
Opis redakcji
"W defensywie NIE POPEŁNIŁ znaczących błędów, choć powinien być bardziej dokładny przy wybiciach piłki (15’, 81’). Do tego, do spółki z Rakiticiem mógł się bardziej przyłożyć do zablokowania groźnego strzału Susaety z 17’." Jedynie wspomniane że gdzieś coś powinien a gdzieś się mógł bardziej przyłożyć, ale generalnie nie popełnił znaczących błędów, więc ocena DOBRA z minusem, a jaka była rzeczywistość.
Mój opis
Zadania defensywne wykonywał bardzo słabo. W większości przypadków Ter Stegen zawdzięcza tytuł MotM właśnie Nelsonowi, gdyż większość groźnych strzałów wynikało z jego błędów, braku powrotów czy strat. Nękany przez Susaetę nie był w stanie mu się przeciwstawić, słabo bronił, zostawiając zawodnikom Bilbao 4-5 metrów tak, że mogli dokładnie dograć w pole czy przed pole karne.
Defensywa minusy
2’ źle oblicza tor piłki, mija się z nią, powodując przejęcie przez Bilbao i kontrę, nie nadążył za Susaetą, jeszcze zagrał przypadkowo ręką, sytuację wyjaśnia odbiorem w polu karnym Busquets.
6’ strata na połowie Bilbao
17’ Semedo kryje Susaetę, daje mu bardzo dokładnie przymierzyć i tylko linie lotnicze Ter Stegen Airways ratują Barcelonę od utraty bramki.
24’ – Sytuacja z przewrotką Raula Garcia, chyba jedyna groźna sytuacja Bilbao w której Nelson nie był bezpośrednio zaangażowany, jednak po stracie Ter Stegena czeka zamiast, od razu biec do krycia Susaety.
26’ – Semedo nie blokuje dośrodkowania po ziemi, Roberto blokuje strzał Williamsa
46’- drugą połowę zaczął od straty i początkowo truchtania do obrony.
64’ – kontra Bilbao, Semedo najpierw najwolniej wraca, potem źle kryje zawodnika Bilbao, biernie przyglądając się, gdy ten spokojnie dogrywa w szerz boiska do wychodzącego San Jose - strzał mija o centymetry bramkę Barcelony.
70’ – mimo, że lepiej ustawiony Semedo przegrywa walkę o piłkę z Muniainem
71’ błąd w ustawieniu Semedo, Rakitić próbuje naprawić jego błąd, dośrodkowanie i zablokowany strzał Iniakiego przez Lengleta
81’ – strata Semedo na własnej połowie, skutkująca bardzo groźną kontrą i intuicyjną obroną Ter Stegena.
83’- zbyt bierna postawa Semedo, kryje Inakiego i spokojnie daje mu dośrodkować na głowę Raula Garcii, broni Ter Stegen
83’ – strata Dembele, Nelson minięty piłką, nie wraca, truchta do obrony, w polu karnym dobrze interweniuje Busquets
86’ kontra Bilbao, Semedo w polu karnym kryje Iniakiego, który groźnie strzela pomiędzy nogami Nelsona, znów Ter stegen świetnie broni.
Z wielu powodów rzadko zwracam się do redakcji o komentarz, ale pewna czara niesprawiedliwości i braki obiektywizmu MOIM ZDAINEM pomału sie przelewa, więc prosiłbym grzecznie o skomentowanie przez redakcję oceny i opisu gry Semedo a jego rzeczywistej gry w spotkaniu. Czy na pewno nie popełnił znaczących błędów?
1
Sądzisz, że przetłumaczysz? Jak dla kolegi Peciaka Roberto jest winny zanim sie mecz zacznie. Jest winny nawet jak nie kryje zawodnika, Semedo jest rozgrzeszony od wszystkiego, może tracić piłki na własnej połowie, dawać dośrodkowywać, nie blokowac strzałów, może być mijany, może nie wracać, może truchtać bo iak winny będzie Roberto.
1
Oj, będą lajki, będą................
0
"Moje oceny pokrywają się z ocenami użytkowników: odpowiednio 6 dla Semedo i 5 dla Roberto".
Gratuluję, ocena dla Coutinho też dla Ciebie idealna, bo przecież jest oceną uzytkowników do której odnosisz swoje oceny. Ja dawno nie patrze na oceny innych tylko sam oceniam spotkania, jeżeli ty sugerujesz sie innymi to Twój wybór.
"posty dot. Roberto nie były analizą jego gry, a jedynie sarkazmem".
Jasno pokazywały twoje nastawienie do tego zawodnika, które było potwierdzone kolejnymi wpisami.
"po meczu na gorąco trochę za wysoko oceniłem jednego i za nisko drugiego"
Przypomnę; Semedo dałes ocenę bardzo dobrą (najlepszy po Ter Stegenie) a Roberto wysłałes do tarcia chrzanu.
"zarzucanie Semedo, że nie przeciął podania do San Jose porównałbym z zarzuceniem Rakiticowi, że nie podaje prostopadle do przodu tylko do boku"
W większości sytuacjach Semedo kryje w odległości 3-5 metrów od przeciwnika dajac mu pełną swobodę kierunku wrzutki/podania/strzału, zero presji.
"O ilości łapek, które zebrałem pod Twoją oceną gry Semedo w Klasyku nie wspomnę".
Piszesz, wszystko zgodnie z opinią rambli dla łapek, fajnie, teraz juz wiem skąd się bierze ten brak obiektywizmu.
"Ty w swojej ocenie np zupełnie inaczej zinterpretowałeś sytuacje z 2 minuty"
Ty napisałeś: "2'+ dobry powrót, praca w obronie" Jaki powrót? Pilka była od klikunastu sekund na połowie Barcelony - to nie była ofensywna akcja Barcelony. Semedo przeliczył lot piłki, sam niewiadomo po co przeszedł na drugą połowę i został wymanewrowany, minał się z piłką i musiał nadrabiac swój błąd, który nie nadrobił bo nie był w stanie dogonić zawodnika za którym biegł od połowy boiska i dopiero Busquets odbiera piłke na wysokości pola bramkowego. Nie jestem w stanie uwierzyć jak mozna tak ewidentną sytuację z minięciem przez przeciwnika, brakiem pokrycia, nieudolnym powrotem zaliczyć jako pozytywną akcję defensywną. Ale ważne, że na rambli będzie uznanie :)
Nie chcesz, nie musimy prowadzić dyskusji. Faktycznie wolałbym merytoryczną
0
Pokażę Ci czym się różnimy.
W meczu Sevillą i w meczu z Realem przeciwnicy zrobili dokladnie to samo, zamienili krycie, tak że boczny obrońca zamienił się z stoperem kryciem i w obu przypadkach był nim Pique który nie zatrzymał dośrodkowania. W meczu z Sevillą tym bocznym obrońcą byl Roberto w meczu z Realem był Semedo. W obu sytuacjach padły bramki.
Ja w obydwu przypadkach nie winiłem bocznych obrońców. O Semedo napisalem; "W tym meczu Nelson nie popełnił rażących błędów, nie był bezpośrednio winny utraty bramki". Staram się być obiektywny i konsekwentny w ocenianiu, równo traktując każdego zawodnika.
TY w bardzo podobnych sytuacjach widzisz winę Roberto ale w drugiej sytuacji nie widzisz winy Semedo. To nie jest obiektywizm.
2
To, że jesteś uprzedzony co do Roberto i wywyższasz Semedo dodając jedynie wyselekcjonowane zagrania aby go nie obciązać to jest Twoja sprawa, czytelnicy to jednak widzą. W tym roku przed meczem już pisałeś:
Twoje nastawienie nie ma nic wspólnego z obiektywizmem.
„Zakład, że stracimy gola po błędzie Roberto? Róbcie screeny”.
Poza tym bądż konsekwentny w swoich ocenach bo bardzo tracisz w oczach swoich czytelników.
W opisie Semedo piszesz - "w swoich ocenach bocznych obrońców nie uważam, że brak zablokowania dośrodkowania, bądź podania jest błędem, przeciwnik też gra i ma swoje umiejętności - natomiast blokowanie uważam za wartość dodaną".
W innym spotkaniu z tego roku obarczasz Roberto winą za niezablokowanie dośrodkowania: "A gdzie był Roberto żeby zablokować te 2 dośrodkowania?" I to w sytuacji gdy Pique krył dośrodkowującego a nie Roberto. Dlatego, każdy kto czyta Twoje analizy nie za bardzo je traktuje poważnie.
Chętnie naprawdę podyskutowałbym z kimś kto równo traktuje zawodników barcelony a nie w taki sposób jak Ty to robisz.
1
Ja nie podzieliłem ludzi między Roberto i Semedo. Podział i to niesłuszny powstał z powodu pewnych komentarzy negatywnych i pozytywnych. Ja zacząłem jedynie walczyć z niesłusznymi ocenami i kłamliwym opisem, który wywyższał jednego kosztem drugiego. Za ostatni mecz chwaliłem Semedo, bo zagrał bardzo dobrze. Ja nie przywiązuję wagi do tego kto jest lubiany a kto nie.
1
NIe rozumiem dlaczego tak bardzo wybielasz Semedo. ja go nie atakuje, ale pokazuję konkretne sytuacje.
Strzał z 17' Semedo krył Susaetę i daje mu dokladnie przymierzyć. (u Ciebie tego nie ma) TerStegen ratuje
Strzał z 86' Semedo kryje Iniakiego w polu karnym, który z łatwością strzela mu między nogami, Ter Stegen ratuje
Strzał z 83' Semedo kryje Iniakiego, ale żle i daje mu dośrodkować, strzał raula Garcii, Ter Stegen broni
Strzał z 26' Semedo zbyt asekuracyjnie kryje dając dokładnie podać na strzał mijający o centymetry bramkę Barcelony.
81' strata na własnej połowie, kontra i grożny strzał, Ter Stegen ratuje Barcelonę
I tak mogę jeszcze wymieniać sytuację które ida na konto Semedo a które pominąłeś w opisie (złe ustawienia, złe krycie, truchtanie). Jesli chcesz być traktowany poważnie, to pisz zgodnie z rzeczywistością.
3
Robili wiatrak z Roberto?? Naczytałes się komentarzy na rambli ?? Jeśli uważasz, że robili z niego wiatrak to opisz te sytuacje. Jednak jesli nie robili a Ty kłamiesz na temat takich wydarzeń, tylko po to aby oczernić grę zawodnika, tak jak się często zdarza. Smutne, ale prawdziwe.
0
thx
0
Coś kopałem ...
Tylko nie rozumiem pytania, bo ma wydźwięk intencjonalny
3
Pytasz czy tak na POWAZNIE grałem, rozumiem że na poważnie to za poważne pieniądze. Przyznam, że niestety nie, obserwowali mnie z premier i la liga ale kontraktu za poważną grę nie zaproponowali. Więc przyznaje, na poważnie nie grałem :)
0
To tak w temacie? Czy poza tematem ?
22
Lubię czytać te niemerytoryczne komentarze :)