pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Na jakiś szacunek zasłużył, ale sądzę że większy niż jakiś, ale oprócz błędów i zniżki formy co każdemu się zdarza, to powinien wzmocnić psychikę.
1
Nie zawsze, oj, wiele razy nie wracał, problemu nie ma gdy strona jest asekurowana, problem jest gdy idzie do przodu zostawiając swoja strefę bez asekuracji.
3
Pozwolę sobie dać Ci odpowiedź taka jaką napisałem innemu użytkownikowi pod tym newsem.
Jak czytam tutaj wpisy na temat Alby to mam wrażenie że mamy najlepszego LO w całej historii futbolu - połączenie ofensywnego Messiego z defensywnym Maldinim przy szybkości Usaina Bolta. Nie wiem czy mamy idealnego zawodnika na LO dla Barcy (chociaż pewnie tak jest) ale na pewno jest najlepszym LO którego mamy, bo Adriano gra jeszcze gorzej. To nie jest tak, że go nie doceniam, że nie widzę zalet, tylko widzę w jaki sposób odbierany jest z powodu sympatii do niego a nie jego aktualnej dyspozycji.
jak pisałem mam nadzieję, tak jak Ty, że pokaże iż potrafi grać lepiej i z tą lepszą grą dogra do końca kariery w FCB.
1
Pytałem tylko, bo w swoim komentarzu nawiązałem do finału. Alba miał średni początek sezonu, potem od października do końca grudnia dobrze lub bardzo dobrze, a od stycznia przez cała drugą część sezonu słabo lub bardzo słabo. Ogólnie jego gra nie zachwycała, momentami zagubiony, często ogrywany, spóźniony w obronie, źle się ustawiał. W ofensywie potrafił świetnie znaleźć się w sytuacji sam na sam i popisowy ją zmarnować, do tego wrzutki bardzo słabe, dużo słabsze od Alvesa. Do tego dodamy jego kłótnie z sędziami, czy tego typu sytuacje z tego sezonu
1
Kiedy ?
W finale z Juve ?
Pozdrawiam
2
A coś merytorycznie?
A grał dobrze?
dzięki za pozdrowienia...
4
Ja też mam taką nadzieję. Alves sezon zaczął dobrze, potem od połowy października do połowy stycznia słabo i od połowy stycznia do czerwca bardzo dobrze. Jednak nigdzie nie wypisuję tutaj, że jest to najlepszy PO na świecie. Jak czytam tutaj wpisy na temat Alby to mam wrażenie że mamy najlepszego LO w całej historii futbolu - połączenie ofensywnego Messiego z defensywnym Maldinim przy szybkości Usaina Bolta. Nie wiem czy mamy idealnego zawodnika na LO dla Barcy (chociaż pewnie tak jest) ale na pewno jest najlepszym LO którego mamy, bo Adriano gra jeszcze gorzej. To nie jest tak, że go nie doceniam, że nie widzę zalet, tylko widzę w jaki sposób odbierany jest z powodu sympatii do niego a nie jego aktualnej dyspozycji.
jak pisałem mam nadzieję, tak jak Ty, że pokaże iż potrafi grać lepiej i z tą lepszą grą dogra do końca kariery w FCB.
pozdrawiam.
2
Finał LM z Juve
6 minuta - Mimo, że Alba nie uczestniczy w akcji ofensywnej nie wraca do obrony, jego strona asekurowana przez Mascherano który został jak dziecko objechany - strzał Vidala.
21 - Alba źle kryje Morate w polu karnym, następnie ma spóźniony wślizg i nie trafia w piłkę, na szczęście z dobrej pozycji Morata strzela niecelnie.
22- strata Alby we własnym polu karnym, sytuacja dwóch na jednego dla graczy Juve, na szczęście strzał (bomba) Marchisio z 18 metrów minimalnie niecelna.
Wejście Alby w Pogbę w 31 minucie na 17 metrze gdy ten wychodził sam na sam, która mogła skończyć się kartką dla Alby niewiadomego koloru – sędzia nie zagwizdał.
54 – akcja bramkowa, Alba objechany i nie zdążył wrócić gdy w jego strefe wchodził zawodnik Juve biorąc Albe na obieg, jego błąd łatał Mascherano i formacja uległa przesunięciu.
58 – Alba przy próbie odbioru mija się z piłką na połowie Juve, kolejne przesunięcie całej formacji obronnej na lewo, Alves asekuruje środek, Piłka na Pogbę przy którym jest Alves. Sytuacje w sumie niegroźna, ale pokazuje po raz kolejny, iż po błędach Alby formacja ciągle musi naprawiać jego błędy rozciągając linie obrony.
62- ponownie Alba spóźniony w obronie i następnie objechany jednym zwodem na raz, akcja zakończona strzałem Teveza z linii pola karnego. Podobna sytuacja jak przy utracie bramki. Błąd Alby, formacja się przesuwa aby naprawić błąd Alby, Alves znowu asekuruje pozycję stopera.
Praktycznie wszystkie strzały Juve padły po błędach Alby, który albo się spóźniał, albo był objeżdżany. Od stycznia Alba jest bez formy.
Ocena użytkowników 8.5
1
Przez pewien czas oceniałem zawodników, oglądałem wielokrotnie spotkania, sprawdzałem oceny na sportowych portalach.
Alba ma świetny, pozytywny PR na fcbarca. com. przykład finału z Juve, u nas oceniony na 8.5, czyli kapitalnie minus, przez wszystkie światowe portale oceniony jako najgorszy lub drugi najgorszy zawodnik Barcelony. Czasem jest tak, że jak kogoś się lubi nie widzi się jego błędów, a jak kogos się nie lubi to nawet mały błąd urasta do rangi katastrofalnego babola.
Alba często nie wraca do obrony, zostawiając nieasekurowaną pzrestrzeń, jest niemiłosiernie objeżdżany, a mimo to ma wciąż pozytywny PR. Pamietam ze stycznia jak z Atletico miał stratę na własnej połowie , a następnie bodajże Godin go ograł i sytuacje ratował Mascherano w taki sposób, że skończyła się karnym i stratą bramki. Myślisz, że ktoś wspomniał o stracie Alby i jego ograniu? Takich przykładów jest wiele.
1
Tylko od miesięcy Alves nakrywał czapka Albę.
1
Myślę że każdy by chciał aby został i każdy by chciał aby odbudował formę, której przez ostatnie miesiące nie miał.
1
Czasem zastanawia mnie jak sympatia do zawodnika może przysłonić aktualny odbiór jego formy.
Obecnie na liście zawodników cieszących się największą sympatią jest chyba Alba, Bartra, Rakitic.
2
Od Ciebie czy od większości ? :-)
Nie zmienia to faktu, że Alba od stycznia grał słabo, w ofensywie i defensywie. Błędy w kryciu, brak powrotów, przegrywanie pojedynków jeden na jeden. Sezon zaczął średnio, ale źle nie było, październik był już dobry, listopad i grudzień naprawdę bardzo dobry, a od stycznia bardzo słabo, cała druga część sezonu to równia pochyła. Z Juve grał w defensywie bardzo słabo.
3
Od stycznia totalnie bez formy. Finał z juve slabiutki. Mam nadzieję że w nowym sezonie się ogarnie.
1
Jeden strzela silowo drugi technicznie.
5
Ronaldo należy się szacunek i uznanie. Messi jest fenomenem i geniuszem piłki. Ronaldo jest jedynym zawodnikiem który podniósł rękawicę rzuconą przez leo całemu pilkarskiemu światu. Ronaldo przegrał tą rywalizację ale z podniesioną głową przez 7-8 lat rywalizował z messim. Gdzie robbeny, zlatany, Van persie, ribery. Pamiętam piękne słowa messnera do kukuczki - nie jesteś drugi jesteś wielki. Ronaldo jest wielki właśnie za to że jako jedyny podjął rywalizację z messim.
3
Z dystansu lepiej strzela messi.
4
Temu nie zaprzeczam, jest talentem który może być wielkim bramkarzem, jednak nie oznacza to, że nie było w tym sezonie błędów - kilka jego kiwek przyprawiało o migotanie komór serca.
4
Sporo błędów robi NIemiec, nie tylko zbyt często kiwa co kończy się niepewnymi interwencjami, zbyt często wychodzi do piłek przy których nie ma pewności że ją złapie. Kilka baboli też miał w sezonie.
3
Nawet w prehistorii i nie tylko w klubie ale i na świecie.
Po jednym sezonie wysuwasz taki wniosek, hmmm, do Zubiego, czy Valdesa jeszcze daleko.
5
Korbel dzięki za kolejne świetne tłumaczenie i wyszukanie artykułu Morrisa.
0
Chcesz to ciągnąć dalej - w porządku.
Nie rozumiesz znaczenia słów i potem wychodzą takie kwiatki jak piszesz. "I kto tu jest hipokrytą?". Odpowiadam na Twoje 5 pytanie. Hipokryzję stosujesz tylko i wyłącznie Ty. Musisz zrozumieć co oznacza słowo hipokryzja. Ja pisałem że sam się chcę uczyć, swoje dziecko edukuje i staram się Ciebie czegoś nauczyć - gdzie tu hipokryzja. Ty natomiast czujesz się urażony tekstami o edukowaniu i nauce i uważasz je za obrażliwe a z drugiej sam identyczne piszesz - co przedstawiłem. To jest właśnie hipokryzja. Nie chcę pisać o poziomie dyskusji, ani Ciebie obrażać jak Ty to wciąż robisz, jak pisałem to wszystko świadczy o Tobie.
"co do fikcyjnej sytuacji...." - znowu kłamstwa i nadinterpretacje, szkoda, że inaczej nie potrafisz prowadzić dyskusji. Czy pisałem o permanentnym banie gdzieś - po co te kłamstwa. Wcześniej pisałem o wyzywaniu redakcji i zarzucaniu jej hejtowania co wtedy nie odpowiedziałeś, tutaj w tym miejscu w którym komentujesz kontekst jest taki, że pisząc co napisałeś (a tylko tutaj dałem dosłowny cytat zmieniając jedynie paxa na ściacha) ale do ściacha pod ocenami z pewnością doczekałbyś się jego odpowiedzi. Ty wyskakujesz z permanentnym banem - naucz się dyskutować i odnoś się do pisanego tekstu. Kontekst jest taki, że pisząc w zamkniętym gronie, niepochlebne rzeczy prowokujesz odpowiedź, tak jak sprowokowałeś mój komentarz i tym samym rozpocząłeś dyskusję.
2
Widzę, że nie zrozumiałeś kontekstu wypowiedzi, więc tekst o przegięciu możesz sobie podarować.
Komentowałem wypowiedź.
Laporta też zatrudnił Lucho w rezerwach
Dalej mi nie powiedziałeś kogo podpis widnieje pod kontraktem - prezydenta czy dyrektora sportowego.
2
To pod umową o pracę podpisał sie Zubi czy Rosell?
3
tzn.? szefem byl Zubi? Sądziłem że Rosell a jego prawą ręką Bartomeu
3
Z drugiej strony to Bartomeu zrobił z Lucho trenera pierwszej drużyny.
0
Fajnie, że przyznałeś, że niewłaściwego (niepotrzebnego) słowa użyłeś przy genezie tej dyskusji i właśnie od tego słowa ta dyskusja się rozpoczęła (to moje zdanie, Ty masz odmienne). Ta dyskusja to jest coś co dawno powinno się zakończyć, a przynajmniej jak pisałem nie powinna mieć miejsca na forum, dlatego już wcześniej proponowałem ją zakończyć lub przejść na pw. Naprawdę nie zależało mi aby jakoś wygrać czy rywalizować w tej dyskusji, albo pisać takie pejoratywne określenia jakimi mnie raczyłeś: „jesteś fałszywy, chamski i niehonorowy”. Ja wobec Ciebie takich słów nie używałem, nie rajcuje mnie pisanie tak o kimś, ani nie leczę tym kompleksów. Uważam, że ta dyskusja pomału zmierza do końca, potwierdziłeś, że niewłaściwego słowa użyłeś na jej początku i to według mnie zrodziło całą dyskusję, potem pewnie w sposób niezamierzony, ale popełniłeś błąd do czego się przyznałeś że odpowiedziałeś w skróconej formie na komentarz o hejtowaniu co miało wpływ na kontekst a na końcu popełniłeś błąd wstawiając „nie” do zdania które już jedno przeczenie zawierało, również w kontekście hejtowania. Jak widzisz staram się Ciebie usprawiedliwiać, że może w sposób niezamierzony ale swoimi błędami czy nieprecyzyjnymi wypowiedziami ta dyskusja trwa tyle i sam dostarczałeś mi argumentów. Zauważ, że ja nie traktuje tej dyskusji ambicjonalnie, tak jak Ty, nie wzywam Cię do przeprosin, po Twoich komentarzach, kłamstwach, pomówieniach, nie mam kompleksów ani mani wyższości. Ja odpowiedziałem na 4 Twoje pytania, Ty na moje 3, troszkę się już wyjaśniło, zastanów się czy jest sens ciągnąć tą rozmowę dalej.
0
Po co ta hipokryzja, tym razem apropo edukowania.
Twój pierwszy komentarz do mnie
"a Ty się naucz czytać"
Twój kolejny komentarz
"jakbyś nie wiedział co oznacza myślnik".
Więc nie rozumiem Twojego oburzenia, w szkole życia nie ma wakacji, masz pretensje, że ktoś stara się abyś był bardziej wyedukowany, pokazuje Ci różnicę między spójnikiem a myślnikiem, pokazuje czym jest tautologia zdania? Ja przyznam wciąż się uczę i nie wstydzę się tego, że ktoś może mnie czegoś nauczyć.
Próbowałeś mnie na początku czegoś nauczyć, oczywiście nie za bardzo Ci to wychodziło. Chciałeś nauczyć mnie czym jest myślnik nie znając różnicy między myślnikiem a spójnikiem. Ciągle robisz błędy i sam się do nich przyznajesz. jeśli ja pokazuję Ci je, traktuj je jako dobre rady, bo sam widzisz po swoich wpisach że Ci się przydadzą.
Tak właśnie wygląda manipulacja: "jestem pewny, że jakbym napisał, że Korbel przejął od Challengera, Szumiego czy n00stressa, pisanie w większości komentarzy krytykę Iniesty czy też stosując w swoich dyskusjach jako główne argumenty statystyki to nawet uwagi na to by nie zwrócili". Nie zauważyłem aby tu dało słowo hejtowanie, a w dyskusji z Korbelem odnośnie mnie padło i to nie jeden raz. Jak silisz się na próby jakieś korelacji między fikcyjną sytuacją a tą która miała miejsce bądź uprzejmy nie fałszować sytuacji i zmieniać wyrażenia które sam napisałeś. Jestem pewny, że jakbyś pod artykułem ocenowym w dyskusji z Korbelem napisał np: " teraz przejąłeś od ściacha....hejtowanie Iniesty-może nie hejtowanie, ale w większości swoich komentarzy poruszasz jego słabą grę". To doczekałbyś się odpowiedzi redaktora.
0
Moje 3 pytanie
Wróćmy do genezy dyskusji.
Po co uzyłeś słow hejtowanie?
" teraz przejąłeś od paxa....hejtowanie Iniesty-może nie hejtowanie, ale w większości swoich komentarzy poruszasz jego słabę grę".
Ciągle piszesz, że zupełnie nie chodziło Ci o hejtowanie, że nie miałeś zamiaru uzyć tego słowa, że chodziło Ci jedynie że go (z Korbelem) krytykujemy. Więc po co uzyłeś te słowo jak nie miałeś takiego zamiaru. Wystarczyło przecież napisać " teraz przejąłeś od paxa....krytykę Iniesty, w większości swoich komentarzy poruszasz jego słabę grę", ale Ty użyłeś słowo hejtowanie.
To tak jakbym napisał o kimś:
"Jest debilem, może nie-debilem, ale czasem gada głupoty". Inny jest odbiór zdania gdy napiszę , że ktoś czasem nie ma nic mądrego do powiedzenia, a inny gdy zaczynam zdanie od wyrażenia "jest debilem". Ale przecież mi nie chodziło, aby nazwać kogoś debilem, tylko napisać, że czasem niemądrze mówi.
Więc pytanie po co uzyłeś słowo "hejtowanie", skoro całkowicie, zupełnie nie chodziło Ci o hejtowanie?
0
"porównanie - to zamiast Tuska, weźmy jakiegoś komika....chodzi o sens, a nie o konkretną osobę. także oczywiście zmieniasz sens wypowiedzi, żeby nie wyszło na moje".
weźmy np. kogoś z redakcji tego portalu i napisz w rozmowie z innym użytkownikiem, na tym serwisie że redakcja hejtuje na serwisie. Ciekawe czy wtedy gdy dostaniesz bana, będziesz się tłumaczył, że rozmawiałeś z innym użytkownikiem a nie z jakimś redaktorem i to że piszesz o nim negatywnie nie ma znaczenia bo mimo, że odnosi sie do niego to rozmowa nie była z nim.
"co do pomyłki....dałem za dużo jedno nie - do czego się przyznałem...ale sens zdania jest taki jak napisałem. doskonale o tym wiesz, także nie wiem po co o tym się tak rozwodzisz".
Bo nie rozumiesz, że nie chodzi o pomyłkę, to sam Ci napisałem, że czasem zdarza się niektórym robić proste, podstawowe błędy. Problem tutaj polega na tym, że nie jesteś w stanie przyznać, że dodanie słowa "nie" zmienia znaczenie całego zdania. Tak jak pisałem, po co piszesz o pomyłce skoro znaczenie zdania Twoim zdaniem się nie zmieniło (wtedy pisanie o pomyłce jest bezsensu bo nie ma pomyłki), jeśli piszesz a piszesz że zrobiłeś błąd i dodałeś za dużo słowo "nie" to powinieneś być świadomy że zmieniło to znaczenie zdania. Boisz się przyznać, że przez pomyłkę napisałeś o hejtowaniu przeze mnie i Korbela o hejtowaniu.
"wyrażenie hejtowanie powtarzałem, jak Ty zacząłeś pisać...."
Sprawdź od czego zaczęła się ta dyskusja , kto jako pierwszy w jednym komentarzu uzył słów "pax" i "hejtowanie".